Dodaj do ulubionych

Literatura nie pod strzechy

18.07.22, 21:38
No wreszcie, 3 razy próbowałam a tu jakaś awaria forum.

Maja Staśko oburzona słowami Olgi Tokarczuk

www.onet.pl/kultura/onetkultura/olga-tokarczuk-krytykowana-za-swoja-wypowiedz-gleboko-pogardliwe/v8j141k,681c1dfa
Gleboka pogarda? No raczej prawdę noblistka powiedziała nie bawiąc się w konwenanse i political correctness. Już widzę jak chamy w stylu forumowego bigimaxa zasiadają wieczorami do lektury. Żeby czytać trzeba mieć pewne obycie i wrażliwość. Staśko oraz Razemki (Triss 👋) czepiają się dla samego czepiania.

BTW Empuzjon świetny!))
Obserwuj wątek
    • mae224 Re: Literatura nie pod strzechy 18.07.22, 21:53
      kogoś prawda zabolała wink
      • purchawka2020 Re: Literatura nie pod strzechy 19.07.22, 07:44
        No nie?
      • potworia116 Re: Literatura nie pod strzechy 19.07.22, 08:49
        Mam wrażenie, że to akurat najbardziej zabolało wielbicieli Tokarczuk, którzy nie spodziewali się po uwielbianej autorce takiego topornego klasizmu.
        • black_magic_women Re: Literatura nie pod strzechy 19.07.22, 19:10
          W punkt.
        • 1matka-polka Re: Literatura nie pod strzechy 19.07.22, 19:51
          potworia116 napisała:

          > Mam wrażenie, że to akurat najbardziej zabolało wielbicieli Tokarczuk, którzy
          > nie spodziewali się po uwielbianej autorce takiego topornego klasizmu.

          Olga zaraz spadnie z lewackiego piedestału. Ona juz wczesniej pisala takie niepoprawne politycznie rzeczy, cytowalam kiedys, ale nie pamietam, ale wtedy lewaki nie zauwazyly.
    • aqua48 Re: Literatura nie pod strzechy 18.07.22, 21:56
      Literatura piękna zawsze była rozrywką elitarną.
      • chococaffe Re: Literatura nie pod strzechy 18.07.22, 22:01
        Np Blanka cośtam?
        • aqua48 Re: Literatura nie pod strzechy 18.07.22, 22:25
          chococaffe napisała:

          > Np Blanka cośtam?

          To co ona produkuje to nie jest literatura piękna.

          • angazetka Re: Literatura nie pod strzechy 18.07.22, 22:27
            Owszem, jest. Nie jest to wszak tekst użytkowy.
            • aqua48 Re: Literatura nie pod strzechy 18.07.22, 22:31
              Literaturą piękną nie jest każdy tekst nieużytkowy.
              • chococaffe Re: Literatura nie pod strzechy 18.07.22, 22:34
                Czym sa zatem (gatunek) ksiązki Blanki?
                • aqua48 Re: Literatura nie pod strzechy 18.07.22, 22:36
                  chococaffe napisała:

                  > Czym sa zatem (gatunek) ksiązki Blanki?

                  Literaturą popularną.
                  Gatunkiem nie wymagającym od odbiorcy żadnego przygotowania prócz umiejętności czytania ze zrozumieniem.
                  • chococaffe Re: Literatura nie pod strzechy 18.07.22, 22:41
                    W ramach literatury popularnej są tez poradniki itd.
                  • angazetka Re: Literatura nie pod strzechy 18.07.22, 22:41
                    Ależ literatura piękna obejmuje też popularną.
                    BTW książki Blanki, jeśli chodzi o gatunek, to są powieściami.
                  • chococaffe Re: Literatura nie pod strzechy 18.07.22, 22:45
                    Literatura piękna to bardzo szeroki dział, który został ukształtowany w celu odróżnienia tekstów o dominującej funkcji estetycznej języka od tych o treści użytkowej, czyli np. informacyjnej, naukowej czy publicystycznej.
                  • turbinkamalinka Re: Literatura nie pod strzechy 18.07.22, 22:47
                    No akurat do czytania Blanki Lipińskiej, to nie jest potrzebne czytanie ze zrozumiem smile
                    • wapaha Re: Literatura nie pod strzechy 19.07.22, 10:11
                      turbinkamalinka napisała:

                      > No akurat do czytania Blanki Lipińskiej, to nie jest potrzebne czytanie ze zroz
                      > umiem smile
                      raczej z ...wyczuciem suspicious
                  • asia_i_p Re: Literatura nie pod strzechy 19.07.22, 08:00
                    Ale nie udawajmy, że jest tylko Lipińska i Tokarczuk. Jest jeszcze np. Bułhakow czy Pratchett, których możesz czytać po wierzchu, a możesz głęboko, i na każdej z tych warstw masz przyjemność. I to jest obszerna gałąź literatury pięknej, ciągnąca się od greckich dramaturgów po literaturę bardzo współczesną.
                    • extereso Re: Literatura nie pod strzechy 19.07.22, 08:19
                      Wręcz większość możesz czytać na różnych poziomach. Teraz czytam często książki moje ulubione z młodości i odbieram je zupełnie inaczej.
                      • mallard Re: Literatura nie pod strzechy 19.07.22, 08:34
                        extereso napisała:

                        > Teraz czytam często książki
                        > moje ulubione z młodości i odbieram je zupełnie inaczej.

                        Otóż to, - ja na ten przykład, jestem coraz bliżej sięgnięcia ponownie po "Robinsona Kruzoe" Stanisława Stampf'l'a 🙃
                • aandzia43 Re: Literatura nie pod strzechy 18.07.22, 23:04
                  chococaffe napisała:

                  > Czym sa zatem (gatunek) ksiązki Blanki?
                  >

                  Dawno temu nazywano to literaturą dla kucharek.
                  • chococaffe Re: Literatura nie pod strzechy 18.07.22, 23:07
                    Nie pytałam ja to nazywano tylko jaki to gatunek, zgodnie z oficjalnymi deifinicjami. Ale odpowiedź już wkleiłam.
              • angazetka Re: Literatura nie pod strzechy 18.07.22, 22:37
                Owszem, jest. Może być chłamem o zerowej wartości, co nie zmienia faktu, że jest literaturą piękną. Ta "piękna" to tak jak "świnka morska", nie trzeba dosłownie wink
                • aqua48 Re: Literatura nie pod strzechy 18.07.22, 22:41
                  angazetka napisała:

                  > Może być chłamem o zerowej wartości, co nie zmienia faktu, że jes
                  > t literaturą piękną.

                  Umiejętność klecenia zdań nie oznacza że się jest twórcą literatury pięknej.
                  • angazetka Re: Literatura nie pod strzechy 18.07.22, 22:41
                    Drugie zdanie mojego wpisu wyżej.
                • jednoraz0w0 Re: Literatura nie pod strzechy 18.07.22, 22:43
                  No nie może być, bo w literaturze jesze chodzi o funkcję estetyczną języka.

                  Tak, jak nie każdy rysunek, który nie jest instrukcją sklądania mebla z Ikei, jest sztuką.

                  Jeśli dane dzieło ma jakiś poziom estetyczny z punktu widzenia języka, to to już jest jakaś wartość więc z definicji nie jest bezwartościowe.
                  • angazetka Re: Literatura nie pod strzechy 18.07.22, 22:46
                    "Zerowej wartości" dla wyrobionego czytelnika, fakt.
            • 7katipo Re: Literatura nie pod strzechy 19.07.22, 11:34
              Tyle, że to w ogóle nie jest literatura. To jest kopulomaraton.
          • chococaffe Re: Literatura nie pod strzechy 18.07.22, 22:31
            Mieści się w szerokiej definicji literatury pięknej. Literatura piekna to nie to samo co piękna literatura.
            • bi_scotti Re: Literatura nie pod strzechy 18.07.22, 22:39
              Immanuel Kant quote "Sztuka nie jest przedstawianie rzeczy pieknych, lecz piekne przedstawianie rzeczy." wink Maybe the same with literature ... Cheers.
              • aandzia43 Re: Literatura nie pod strzechy 18.07.22, 22:59
                Pięknesmile
          • turbinkamalinka Re: Literatura nie pod strzechy 18.07.22, 22:49
            Co zalicza się do literatury pięknej?
            W skład literatury pięknej wchodzą bowiem przede wszystkim różnego rodzaju powieści – zarówno obyczajowe czy romanse, jak i kryminalne, sensacyjne czy science-fiction. Ponadto mieszczą się w nim np. biografie, opracowania podróżnicze czy filozoficzne.
    • suki-z-godzin Re: Literatura nie pod strzechy 18.07.22, 21:59
      Czepiają się ci, którzy podskórnia czują że to o nich. Czyli albo faktyczni idioci, albo zakompleksieni aspirujący. Literatury "dla wszystkich" są pełne półki, od romansideł, poprzez kryminały, aż do poradników jak żyć.
      Szczególnie zabawna jest krytyka ze strony tych, którzy w codzienność mają wpisane nawoływanie do wiary w siebie i robienie tego na co ma się ochotę. No to właśnie Tokarczuk ma przekonanie, że jej twórczość skierowana jest do ludzi z pewnym kapitałem kulturowym i nie ma ochoty nieść kaganka oświaty. Wolno jej, a co.
      • angazetka Re: Literatura nie pod strzechy 18.07.22, 22:03
        Ludzie z pewnym kapitałem kulturowym nie mają obowiązku lubić akurat Tokarczuk.
        • suki-z-godzin Re: Literatura nie pod strzechy 18.07.22, 22:16
          Oczywiście że nie mają, jeśli wynika to dla ciebie z mojej odpowiedzi, to nie wiem, z którego miejsca. Więcej, mnie samej się Tokarczuk czytać nie chce.
          Ale czepiać się Tokarczuk o to co powiedziała, to jak czepiać się autora podręcznika języka angielskiego na poziomie C2, że nie jest skierowany do ludzi z poziomu A1. Tak, jej książki wymagają imo przygotowania merytorycznego. Tokarczuk wszelako nie zakazuje czytać nikomu, to że nie zachęca, nie znaczy że stawia granice czy kogokolwiek wyklucza.
          • angazetka Re: Literatura nie pod strzechy 18.07.22, 22:20
            Ale gdy autor podręcznika na poziomie C2 napisze na wstępie, że ci z poziomu A1 to idioci, to będzie to miało ten sam sens, co wypowiedź Tokarczuk. Zwłaszcza że nikt nie wskoczył od razu na poziom C2 i Tokarczuk. Jednak zaczynaliśmy od A1 i innej drogi nie ma.
            No chyba że przez obrażanie ludzi.
            • suki-z-godzin Re: Literatura nie pod strzechy 18.07.22, 22:38
              > Zwłaszcza że nikt nie wskoczył od razu na poziom C2 i Tokarczuk.

              Nikt. Jednak ani autor podręcznika ani Tokarczuk nie mają obowiązku nauczania wszystkich poziomów językowych/umiejętności odbioru literatury na poziomach dzielących tych "początkujących" od siebie.
              • angazetka Re: Literatura nie pod strzechy 18.07.22, 22:42
                Nie mają. Obowiązku obrażania innych też nie.
                • mid.week Re: Literatura nie pod strzechy 18.07.22, 22:47
                  Załóż że zrobiła to poza poczuciem obowiązku i zyj dalej
                • lella_two Re: Literatura nie pod strzechy 18.07.22, 23:37
                  Zgadzam się z angazetką, jakkolwiek dopuszczam, że obraza mogła być po prostu językową niezręcznością, a nie zamierzeniem. Po noblistce można się jednak spodziewać panowania nad językiem, zatem... No cóż.
                  • eriu Re: Literatura nie pod strzechy 19.07.22, 09:45
                    @lella_two ale ina dostała Nobla za literaturę, więc nie udawajmy że u niej łatwo o „językową niezręczność”.
                    • lella_two Re: Literatura nie pod strzechy 19.07.22, 11:44
                      To właśnie napisałam- że po noblistce mamy prawo spodziewać się panowania nad językiemwink
                    • aqua48 Re: Literatura nie pod strzechy 19.07.22, 12:17
                      Tokarczuk raczej nie ma zwyczaju powstrzymywać języka i mówi wprost to co myśli.
                  • black_magic_women Re: Literatura nie pod strzechy 19.07.22, 19:15
                    lella_two napisała:

                    > Po noblistce można się jednak spodz
                    > iewać panowania nad językiem, zatem... No cóż.
                    >
                    >
                    Dopiero były zarzuty (słuszne!) wobec matki 🐰 , która jako aktorka, powinna znać moc słowa. Noblistka tym bardziej.
      • sanciasancia Re: Literatura nie pod strzechy 19.07.22, 10:50
        Tylko po co nazywa niewyrobionego czytelnika idiotą. Gdzie ten czuły narrator?
        • aqua48 Re: Literatura nie pod strzechy 19.07.22, 12:22
          sanciasancia napisała:

          > Tylko po co nazywa niewyrobionego czytelnika idiotą. Gdzie ten czuły narrator?

          Tam gdzie jego miejsce - w literaturze. Skąd kuriozalny pomysł że określenie czuły narrator ma się odnosić do autorki i przedstawiać jej osobowość?

          • sanciasancia Re: Literatura nie pod strzechy 19.07.22, 15:38
            Z życiowej obserwacji, że elityzm łączy się z brakiem empatii dla osoby z nie swojej sfery i trochę sobie nie wyobrażam, jak osoba o takich poglądach może tworzyć literaturę z czułym narratorem.

            Serio mogła powiedzieć "nie piszę książek dla każdego", nie musiała wcale wartościować słowem "idioci".

            No, ale spoko, czuj się lepsza od idiotów, aqua48.
            • aqua48 Re: Literatura nie pod strzechy 19.07.22, 16:10
              sanciasancia napisała:

              > No, ale spoko, czuj się lepsza od idiotów, aqua48.

              ???
              Przedziwnymi torami idzie Twoje wyciąganie wniosków.

      • konsta-is-me Re: Literatura nie pod strzechy 20.07.22, 11:20
        suki-z-godzin napisała:

        > Czepiają się ci, którzy podskórnia czują że to o nich
        >
        Albo potakują Tokarczuk ci, którzy podskórnie czyja ze usiłują podskoczyć do wyższej półki ale nie dosięgają.
        Więc poprawiają sobie samoocenę , wmawiając sobie powyższe słowa...
        Bo jak postawia siebie wyżej i popatrzą na resztę z pogardą, to moze nikt nie zauważy ?




        • dramatika Re: Literatura nie pod strzechy 20.07.22, 11:38
          konsta-is-me napisała:


          > Albo potakują Tokarczuk ci, którzy podskórnie czyja ze usiłują podskoczyć do wy
          > ższej półki ale nie dosięgają.

          Jaka ona wyższa półka? Nagroda Nobla to od pewnego czasu tylko narzędzie uprawiania polityki i nagradzania "swoich", a nie odzwierciedlenie rzeczywistych osiągnięć - przynajmniej w dziedzinach nie ścisłych.

          Z tą Tokarczuk jest jak ze sztuką nowoczesną. Ludzie z prostacką mentalnością, aspirujący do elit, będą się snobować na rozumienie i zachwycanie się nawet największym szitem (i to dosłownie). Tokarczuk wie, że tylko na takiego odbiorcę może liczyć, więc podsyca jego urojenia wyższościowe.
          • potworia116 Re: Literatura nie pod strzechy 20.07.22, 12:26
            Spokojnie, Dramatyk, sztuki współczesnej (bo chyba ją masz na myśli) nie rozumie i nie potrzebuje 99% społeczeństwa, przyznając się do tego bez żadnych zahamowań, więc my, ludzie o prostackiej mentalności pozostajemy dla was bardzo marginalną, niezagrażającą mniejszością. Główne bastiony instytucjonalne - Zachęta, CSW, łódzkie muzeum sztuki - już odbite, będzieta se tam kultywować dobro prawdę i pie-ękno, na zdrowie.
            • dramatika Re: Literatura nie pod strzechy 20.07.22, 15:39
              potworia116 napisała:

              > my, ludzie o prostackiej mentalności pozostajemy dla was bardzo margi
              > nalną, niezagrażającą mniejszością.

              Niestety nie - przejęliście większość mediów, uczelni i przemysłu rozrywkowego, a galerie sztuki, gdzie wystawiacie swoje ekskrementy, to tylko wisienka na torcie.
              Ale, jak to powiedział ostatnio kanadyjski profesor psychologii Jordan Peterson, "we'll see who cancels who". Tokarczuk do skancelowania, sama się podkłada smile
              • potworia116 Re: Literatura nie pod strzechy 20.07.22, 15:54
                dramatika napisał(a):

                > potworia116 napisała:
                >
                > > my, ludzie o prostackiej mentalności pozostajemy dla was bardzo margi
                > > nalną, niezagrażającą mniejszością.
                >
                > Niestety nie - przejęliście większość mediów, uczelni i przemysłu rozrywkowego,
                > a galerie sztuki, gdzie wystawiacie swoje ekskrementy, to tylko wisienka na to
                > rcie.

                Rozumiem, dzień byłby stracony, gdyby biedny prawaczek nie pobujał się na koniku neomarksistowskiego spisku kulturowego. Bujaj się, bidulku, na zdrowie 😁
                • dramatika Re: Literatura nie pod strzechy 20.07.22, 16:18
                  potworia116 napisała:

                  > Bujaj się, bidulku, na zdrowie 😁

                  Sama się bujaj smile Już niedługo, to kwestia może kilku lat, jak będziecie zmieniać nicki, bo zwykłe nieprzyznawanie się do lewactwa już nie wystarczy smile
                  Tokarczuk to i tak nisza dla sfrustrowanego antypisu z urojeniem wyższościowym. Bardziej cieszy to, że taki Netflix notuje potezne straty i być może będzie musiał zrezygnować z obsadzania Murzynów w roli białych plantatorów i wsadzać dzędera do każdego filmu smile Pozostaną wam tylko dopłaty od PiSu (czy innej platformy) do waszych ekskrementów w galeriach, których nikt nie chce oglądać bynajmniej nie dlatego, że się nie zna na sztuce.
                  • potworia116 Re: Literatura nie pod strzechy 20.07.22, 16:23
                    > Bujaj się, bidulku, na zdrowie 😁
                    >
                    > Sama się bujaj smile Już niedługo, to kwestia może kilku lat, jak będziecie zmieni
                    > ać nicki, bo zwykłe nieprzyznawanie się do lewactwa już nie wystarczy smile
                    > Tokarczuk to i tak nisza dla sfrustrowanego antypisu z urojeniem wyższościowym.
                    > Bardziej cieszy to, że taki Netflix notuje potezne straty i być może będzie mu
                    > siał zrezygnować z obsadzania Murzynów w roli białych plantatorów i wsadzać dz
                    > ędera do każdego filmu smile Pozostaną wam tylko dopłaty od PiSu (czy innej platfo
                    > rmy) do waszych ekskrementów w galeriach, których nikt nie chce oglądać bynajmn
                    > iej nie dlatego, że się nie zna na sztuce.

                    Hejże ho, hejże ha, tylko się nie wykopyrtnij😁
                  • sumire Re: Literatura nie pod strzechy 20.07.22, 23:47
                    Łojeza, jak przeczytałam ten wyrzut, to mi stanął przed oczami Gajos i jego słynny skecz o kulturze. Wypisz wymaluj polska psychoprawica pokroju dramatika i reszty - Tokarczuków nie czytam, w teatrze już raz byłem i jeden umarł, a potem wyszedł na oklaski, do muzeumu nie chodzę, bo lewactwooooo.
                    • dramatika Re: Literatura nie pod strzechy 21.07.22, 00:15
                      sumire napisała:

                      > stanął przed oczami Gajos i jego słynny skecz o kulturze.

                      Też mi stanął przed oczami, ten skecz. Zachwycacie się szitem machając łapami i nie potrafiąc wyjaśnić dlaczego się zachwycacie, ale przecież wypada się zachwycać big_grin
                      • sumire Re: Literatura nie pod strzechy 21.07.22, 00:20
                        Ma się rozumieć. Zatem wymień mi proszę tak ze trzy wydarzenia kulturalne ostatnich 5 lat, którymi naprawdę trzeba się zachwycać.
    • angazetka Re: Literatura nie pod strzechy 18.07.22, 22:02
      Nie, nie powiedziała prawdy, palnęła chamską głupotę.
      Nie każdy nie czyta Tokarczuk dlatego, że jest idiotą. Można mieć inny gust.
      A zachęcenie do czytania przez obrażanie potencjalnych czytelników jest megasłabe.
      Że nie wspomnę, że Wieszcz właśnie marzył o tym, by mu księgi trafiły pod strzechy, a inna noblistka pisała o czytaniu Jaspersa i pism kobiecych, a sama lubiła boks.
      Słowem: paskudna wtopa Tokarczuk, szkoda.
      • mae224 Re: Literatura nie pod strzechy 18.07.22, 22:05
        Zachęcanie przez obrażanie? Jesteś pewna tego, co napisałaś?
        • angazetka Re: Literatura nie pod strzechy 18.07.22, 22:07
          Tak, jestem. "Albo mnie czytacie, albo jesteście idiotami" - no mnie to nie przekonuje. A Tokarczuk (książki Tokarczuk) bardzo sobie cenię i przy Noblu biegałam po korytarzu w pracy z radości.
          • homohominilupus Re: Literatura nie pod strzechy 18.07.22, 22:22
            angazetka napisała:

            > Tak, jestem. "Albo mnie czytacie, albo jesteście idiotami" -
            >
            No w ogóle tak jej wypowiedzi nie odebrałam.
          • malia Re: Literatura nie pod strzechy 18.07.22, 22:27
            A może - na pytanie dla kogo są jej książki, odpowiedziała, ze nie pisze papki która ma się podobać WSZYSTKIM, ze nie stara się podobać każdemu.
          • jednoraz0w0 Re: Literatura nie pod strzechy 18.07.22, 22:29
            Ona niczego takiego nie powiedziała. Żeby się nie kłócić to ci rozrysowałam.
            • suki-z-godzin Re: Literatura nie pod strzechy 18.07.22, 22:40
              jednoraz0w0 napisał(a):

              > Ona niczego takiego nie powiedziała. Żeby się nie kłócić to ci rozrysowałam.

              😂
            • angazetka Re: Literatura nie pod strzechy 18.07.22, 22:44
              Przyznam, że się roześmiałam smile
              Ja czytam tę wypowiedź inaczej, ale przyjmuję tę interpretację tekstu za dopuszczalną.
      • mid.week Re: Literatura nie pod strzechy 18.07.22, 22:08
        Myślisz, że Tokarczuk zaplanowała taka intrygę aby zachęcać "idiotow" do rzucenia się na jej ksiazki, przez nadepniecie im na ambicje?

        Wiesz narzyl, inny noblista płakał jak dziad na wsi czytał a ona ma wyjebango.
        • angazetka Re: Literatura nie pod strzechy 18.07.22, 22:11
          Nie ma wyjebongo, tylko obraża swoich nieczytelników. A naprawdę nie ma obowiązku lubić akurat jej twórczości i to nie czyni z człowieka idioty.
          • mid.week Re: Literatura nie pod strzechy 18.07.22, 22:12
            Nie obraża swoich czytelników, bo jak ktoś jest idiota to jej nie czyta.
            • angazetka Re: Literatura nie pod strzechy 18.07.22, 22:17
              > jak ktoś jest idiota to jej nie czyta

              Albo: jak ktoś lubi inny rodzaj literatury. To naprawdę najzupełniej legalne.
              • mid.week Re: Literatura nie pod strzechy 18.07.22, 22:19
                Ależ chyba nikt nie twierdzi inaczej...
                • mid.week Re: Literatura nie pod strzechy 18.07.22, 22:20
                  mid.week napisała:

                  > Ależ chyba nikt nie twierdzi inaczej...
                  Przy czym, jeśli ktoś lubi inny rodzaj lektury, nadal nie jest czytelnikiem Tokarczuk. Ja nie za bardzo rozumiem z czym masz problem.
                • suki-z-godzin Re: Literatura nie pod strzechy 18.07.22, 22:25
                  mid.week napisała:

                  > Ależ chyba nikt nie twierdzi inaczej...

                  Łącznie z Tokarczuk. Kobieta nie ma ambicji być nowym Falskim od nauczania ludzi nieobytych literacko, takie widzę przesłanie jej wypowiedzi.
                  • angazetka Re: Literatura nie pod strzechy 18.07.22, 22:27
                    Nikt się nie zrobi obyty literacko bez, hm, pomyślmy... czytania?
                    • suki-z-godzin Re: Literatura nie pod strzechy 18.07.22, 22:42
                      angazetka napisała:

                      > Nikt się nie zrobi obyty literacko bez, hm, pomyślmy... czytania?

                      Ależ istnieje cały legion tych, którzy chętnie wejdą zarówno pod strzechy jak i potencjalnym czytelnikom do tyłka, będą o sobie przypominać, zachęcać że są dla każdego, i na nich można sobie ćwiczyć do woli, czyż nie? A potem można, ale nie trzeba, przeskoczyć sobie na Tokarczuk.
                      • zuleyka.z.talgaru Re: Literatura nie pod strzechy 18.07.22, 22:47
                        Np. Taki Mróz.
                        • suki-z-godzin Re: Literatura nie pod strzechy 18.07.22, 22:53
                          haha, przypomniał mi się wyimek z Wincentego Pola

                          I ta strzecha, choć uboga,
                          Chociaż niska, przecież bliska,
                          Dla obcego i dla swego
                          I od Boga aż do wroga
                          Jest tu miejsce dla każdego.

                          Tokarczuk Polem być nie chce Wincentym, i co zrobisz?
                    • aqua48 Re: Literatura nie pod strzechy 18.07.22, 22:51
                      angazetka napisała:

                      > Nikt się nie zrobi obyty literacko bez, hm, pomyślmy... czytania?

                      Hmm znam osobiście kilka osób, które chętnie i często czytają książki ale jakoś nie robią się od tego obyte literacko, więc to jakby..nie wystarczy? Ważne jest też co i po co się czyta.

                  • malia Re: Literatura nie pod strzechy 18.07.22, 22:29
                    Otóż to
            • bi_scotti Re: Literatura nie pod strzechy 18.07.22, 22:44
              mid.week napisała:

              > Nie obraża swoich czytelników, bo jak ktoś jest idiota to jej nie czyta.

              Who knows jak to jest z tym "nie czyta" ...
              Juz nie czyta?
              Wcale nie czyta?
              Jeszcze nie czyta?
              Moze (prze)czyta?
              Generalnie to nie swiadczy to jakos super o kimkolwiek (including OT) jesli czuje potrzebe nazwania publicznie kogokolwiek (!!!) idiota ... chocby i mialo to miejsce w general discussion & w szerokim kontekscie. I nie ma co az tak bronic OT ogniem i mieczem - Noblista tez human being - ma prawo zle sie zachowac, powiedziec cos, czego nie powinna. Nie umniejsza to w zaden sposob jej tworczosci. Life.
              • mid.week Re: Literatura nie pod strzechy 18.07.22, 22:48
                bi_scotti napisała:

                > mid.week napisała:
                >
                > > Nie obraża swoich czytelników, bo jak ktoś jest idiota to jej nie czyta.
                >
                > Who knows jak to jest z tym "nie czyta" ...
                > Juz nie czyta?
                > Wcale nie czyta?
                > Jeszcze nie czyta?
                > Moze (prze)czyta?
                > Generalnie to nie swiadczy to jakos super o kimkolwiek (including OT) jesli czu
                > je potrzebe nazwania publicznie kogokolwiek (!!!) idiota ... chocby i mialo to
                > miejsce w general discussion & w szerokim kontekscie. I nie ma co az tak bronic
                > OT ogniem i mieczem - Noblista tez human being - ma prawo zle sie zacho
                > wac, powiedziec cos, czego nie powinna. Nie umniejsza to w zaden sposob jej two
                > rczosci. Life.
                >


                Sorry, ja jestem za głupia na Tokarczuk a co dopiero na te mieszaninę językowa
          • aqua48 Re: Literatura nie pod strzechy 18.07.22, 22:28
            Ale nie powiedziała że ktokolwiek ma obowiązek czytać ani lubić jej książki. Powiedziała, że nie są tworzone dla wszystkich.
            • angazetka Re: Literatura nie pod strzechy 18.07.22, 22:35
              No cóz, ja widzę różnicę między "nie dla wszystkich" a "nie dla idiotów".
              • aqua48 Re: Literatura nie pod strzechy 18.07.22, 22:38
                angazetka napisała:

                > No cóz, ja widzę różnicę między "nie dla wszystkich" a "nie dla idiotów".

                Obraża Cię fakt, że w społeczeństwie są idioci? Czy powiedzenie tego na głos?
                • angazetka Re: Literatura nie pod strzechy 18.07.22, 22:45
                  Obraża mnie uznanie, że jak nie czytasz Iksińskiej, to jesteś idiotą. Zwłaszcza kiedy mówi to sama Iksińska.
                  • chococaffe Re: Literatura nie pod strzechy 18.07.22, 22:52
                    Mam nadzieję, że nie mówisz tego dosłowniewink
                  • suki-z-godzin Re: Literatura nie pod strzechy 18.07.22, 22:55
                    angazetka napisała:

                    > Obraża mnie uznanie, że jak nie czytasz Iksińskiej, to jesteś idiotą. Zwłaszcza
                    > kiedy mówi to sama Iksińska.
                    >
                    Domyślam się, że w interpretacji symbolistów byłaś najlepsza na roku, ale nie ma bata, logikę musiałaś uwalić na wnioskowaniu.
                    • suki-z-godzin Re: Literatura nie pod strzechy 18.07.22, 22:59
                      A już tak bez sarkastycznego śmieszkowania, uparcie powtarzasz, że Tokarczuk obraża ludzi - masz prawo czuć się obrażona oczywiście jej słowami.
                      Tyle, że od wielokrotnego powtarzania, że Tokarczuk mówi, że kto jej nie czyta, ten jest idiotą, przekaz jej wypowiedzi taki się nie stanie, co najwyżej czytelnicy twoich słów uwierzą że to prawda.
                  • aqua48 Re: Literatura nie pod strzechy 18.07.22, 22:55
                    angazetka napisała:

                    > Obraża mnie uznanie, że jak nie czytasz Iksińskiej, to jesteś idiotą. Zwłaszcza
                    > kiedy mówi to sama Iksińska.

                    Nie powiedziała tego. Powiedziała, "nigdy nie oczekiwałam, że wszyscy mają czytać i że moje książki mają iść pod strzechy. Wcale nie chcę, żeby szły pod strzechy. Literatura nie jest dla idiotów. Żeby czytać książki trzeba mieć jakąś kompetencję, pewną wrażliwość, pewne rozeznanie w kulturze".

                    • m_incubo Re: Literatura nie pod strzechy 19.07.22, 14:31
                      aqua48 napisała:


                      >
                      > powiedziała
                      Żeby czytać książki trzeba mieć jakąś kom
                      > petencję, pewną wrażliwość, pewne rozeznanie w kulturze".
                      >

                      Czyli jest idiotką, bo absolutnie żadnej z tych rzeczy nie trzeba mieć, by czytać książki.
                      Zaprawdę, nie tylko ona książki pisze, a literaturą nie są wyłącznie dzieła noblistów.
                      Oczywiście może uważać, co jej się podoba, ale wyszło żałośnie, bo jak widać kompetencje do wypowiadania się publicznie też wypadałoby mieć. Dotyczy również noblistów.
                      Ja lubię książki Tokarczuk, ale bardzo nie lubię samej Tokarczuk. Tak samo mam z Maleńczukiem.
                    • kocynder Re: Literatura nie pod strzechy 20.07.22, 17:17
                      No i właśnie z tego wynika, że "nie czytasz moich książek = nie masz kompetencji, wrażliwości ani rozeznania w kulturze. = jesteś wsiokiem, idiotą i won.".
                  • mid.week Re: Literatura nie pod strzechy 18.07.22, 22:55
                    angazetka napisała:

                    > Obraża mnie uznanie, że jak nie czytasz Iksińskiej, to jesteś idiotą. Zwłaszcza
                    > kiedy mówi to sama Iksińska.
                    >

                    To zmień sobie "idiote" na "niewyrobionego czytelnika" to tylko elegantsze określenie tego samego
                    • chococaffe Re: Literatura nie pod strzechy 18.07.22, 23:00
                      Naprawdę uważasz, że to sa okreslenia TEGO SAMEGO?
                      • mid.week Re: Literatura nie pod strzechy 18.07.22, 23:07
                        chococaffe napisała:

                        > Naprawdę uważasz, że to sa okreslenia TEGO SAMEGO?
                        >
                        Czasami tak, czasami nie, zależy
                        • lella_two Re: Literatura nie pod strzechy 18.07.22, 23:42
                          Szkoda zatem, że Tokarczuk użyła słowa "idiota", a nie "niewyrobiony czytelnik".
                          • memphis90 Re: Literatura nie pod strzechy 19.07.22, 07:38
                            Gdyby Tokarczuk napisała " żeby czytac moje ksiazki trzeba by wyrobionym literacko i łapać konteksty, bo mają wiele odnośników kulturowo-literackich, więc nie są one dla wszystkich", to byłoby ok.

                            Ale napisała "Literatura (kazda) nie jest dla idiotów. Żeby czytać książki (jakiekolwiek) trzeba mieć jakąś kompetencję, pewną wrażliwość, pewne rozeznanie w kulturze". I to już nie jest ok. Każdy "idiota spod strzechy " może i powinien obcować z literaturą, choć może nie od razu z "Idiotą"...
                            • chococaffe Re: Literatura nie pod strzechy 19.07.22, 08:00
                              Dodam, każdy idiota może obcować z książkami Tokarczuk bo są ludzie (w tym idioci), ktorzy są pracowici i "zawzięci" plus są ludzie "niewyrobieni" literacko, którzy mają podobną wrażliwość (w tym na styl literacki, "chemię") i nawet zakochaja się w jej twórczości.
                              • memphis90 Re: Literatura nie pod strzechy 19.07.22, 13:35
                                Ja myślę nawet, że taki "Prowadź moj pług przez kości umarłych" spodoba się każdemu, nawet niewyrobionemu literacko idiocie, bo czyta się to wyjatkowo szybko i przyjemnie, jest intryga, jest akcja, język wrecz "płynie"... No sama radość z obcowania z książką...
                                • potworia116 Re: Literatura nie pod strzechy 19.07.22, 13:54
                                  I to samo można powiedzieć o EE, opowiadaniach z tomu Szafa i Gra na wielu bębenkach, Prawieku, Historiach ostatnich, nawet Empuzjonie, choć tu bez znajomości Czarodziejskiej Góry duża część przyjemności się ulatnia. Nawet bardziej erudycyjne Księgi Jakubowe, czy Bieguni (forma na wpół eseistyczny)nie są literaturą hermetyczną, autorka niejako w ramach powieści sama dostarcza czytelnikowi narzędzi intelektualnych do dekodowania treści, udostępnia własne zaplecze.
                            • wapaha Re: Literatura nie pod strzechy 19.07.22, 11:52
                              memphis90 napisała:


                              >
                              > Ale napisała "Literatura (kazda) nie jest dla idiotów. Żeby czytać książki (jak
                              > iekolwiek) trzeba mieć jakąś kompetencję, pewną wrażliwość, pewne rozeznanie w
                              > kulturze". I to już nie jest ok. Każdy "idiota spod strzechy " może i powinie
                              > n obcować z literaturą, choć może nie od razu z "Idiotą"...
                              >

                              więcej
                              ona odpowiedziała konkretnie

                              Gościnią jednego z paneli dyskusyjnych na festiwalu była sama noblistka. W rozmowie poruszyła temat tego, do kogo, jej zdaniem, adresowana jest literatura i do kogo sama kieruje swoje książki.
                  • kadfael Re: Literatura nie pod strzechy 19.07.22, 07:48
                    Ale, zdaje się, kompletnie jej nie zrozumiałaś.
                    • memphis90 Re: Literatura nie pod strzechy 19.07.22, 13:23
                      Wiesz co, nie będę zakłamywać rzeczywistości, wymyślać interpretacji ani "rozumieć", bo babola popełniła uznana, lubiana noblistka.Powiedziała, co powiedziała, jest dokładny zapis, wyszlo mega słabo.
                  • m_incubo Re: Literatura nie pod strzechy 19.07.22, 14:24
                    Zupełnie nie.
                    Mnie śmieszy założenie OT, że jeśli ktoś ją czyta, to nie jest idiotą. Znam wielu idiotów czytających Tokarczuk. Na pewno więcej, niż idiotów jej nie czytających.
                    • m_incubo Re: Literatura nie pod strzechy 19.07.22, 14:25
                      Więc trochę mi jej szkoda, bo biedna niby nie pisze dla idiotów, ale oni i tak czytają.
                      • memphis90 Re: Literatura nie pod strzechy 19.07.22, 17:19
                        To też brzydko wyszło. Że wręcz nie chce (!), żeby jej ksiazki czytali wszyscy, a tylko ci lepsi, wyrobieni, nie-idioci... Znów- inaczej wybrzmiałoby, gdyby powiedziała, że nie oczekuje, że wszyscy będą sięgać po jej ksiazki i że się każdemu spodobają, bo trzeba znać konteksty bla, bla, bla.
                      • bananananas Re: Literatura nie pod strzechy 19.07.22, 17:37
                        m_incubo napisała:

                        > Więc trochę mi jej szkoda, bo biedna niby nie pisze dla idiotów, ale oni i tak
                        > czytają.
                        >
                        Autorka jest już tego świadoma. W Empuzjonie znajduje się wyliczenie kontekstów na końcu książki, żeby idioci zobaczyli, jak wiele im brakuje wrażliwości i obycia i po następne nie sięgali wink
            • m_incubo Re: Literatura nie pod strzechy 19.07.22, 14:20
              Nie, powiedziała, że nie są dla idiotów.
            • kocynder Re: Literatura nie pod strzechy 20.07.22, 17:14
              Ale powiedziała to w sposób wartościujący. "Ja jezdem wielkom pisarkom, a jak mnie nie czytacie, toście wsioki i won!". Jakby czytanie/nie czytanie książek pani Tokarczuk stanowiło cezurę między byciem inteligentnym a byciem głupim.
              Skojarzyła mi się taka sytuacja z czasów licealnych. Zobaczyłam koleżankę Asię czytającą Marqueza. Zdumiało mnie to, gdyż koleżanka Asia to raczej typ solaryjno-tipsowy, a nie literacki, no ale... Zagaiłam:
              - O, widzę, że czytasz Marqueza?
              - Nooo...
              - I jak, podoba ci się?
              - Nie, nudziarstwo! Wolałabym Harlequina, ale wypada czytać to g...
              Pani Tokarczuk widać preferuje czytelników jak Asia - nie ważne, że wolałabym Harlequina, wypada czytać to kupię. I dam łeb, że większość tych, co się Tokarczuk zachłysnęli PO jej noblu - to właśnie takie "Asie".
        • piesfafik Re: Literatura nie pod strzechy 18.07.22, 22:25
          Mysle ze glownie chodzi o polaczenie : nie chce zeby moje ksiazki trafily pod strzeche . Literatura nie jest dla idiotow. To troche niezrecznie wyszlo bo sugeruje na na wsiach mieszkaja idioci. Zgadzam sie z przeslaniem ze ona adresuje swoje ksiazki do ludzi ktorzy znaja kontekst historyczny I kulturalny ale sama wypowiedz rzeczywiscie wyszla troche pogardliwie.
          • sarah_black38 Re: Literatura nie pod strzechy 18.07.22, 22:35
            piesfafik napisała:

            > Mysle ze glownie chodzi o polaczenie : nie chce zeby moje ksiazki trafily pod s
            > trzeche . Literatura nie jest dla idiotow. To troche niezrecznie wyszlo bo sug
            > eruje na na wsiach mieszkaja idioci.

            Ty chyba opatrznie rozumiesz co to znaczy trafić pod strzechy ... !!??
            • eglantine Re: Literatura nie pod strzechy 18.07.22, 22:54
              A ty chyba miałaś na myśli opacznie…? 😬
          • mid.week Re: Literatura nie pod strzechy 18.07.22, 22:40
            Ja myślę, że Tokarczuk nie chodziło o mieszkańców wsi tylko o popularność smile
            • piesfafik Re: Literatura nie pod strzechy 18.07.22, 23:47
              Ja rozumiem o co jej chodzilo I rozumiem ze trafienie pod strzechy jest przenosnia ale dalej uwazam ze trocje to zgrzyta. Zwlaszcza w ustach pisarki ktora rozumie wage slow. Ale material na zadna afere to nie jest .
              • potworia116 Re: Literatura nie pod strzechy 19.07.22, 00:00
                Tak zwani ludzie pióra niekoniecznie wypowiadają się na tym samym poziomie, co piszą.
                • chococaffe Re: Literatura nie pod strzechy 19.07.22, 07:23
                  Działa w obie strony
      • jednoraz0w0 Re: Literatura nie pod strzechy 18.07.22, 22:12
        Ale to co napisałaś ma się nijak do tego co powiedziała Tokarczuk
      • grey_delphinum Re: Literatura nie pod strzechy 18.07.22, 22:19
        Prawdę powiedziała, a sytuację świetnie obrazuje powiedxrnie: uderz w stół... 😉

        I co ma do tego Wieszcz??? Żyjemy w nieco innej rzeczywistości niż Polacy współcześni Mickiewiczowi. Tokarczuk nie musi czuć presji nosiciela kagańca oświaty i przewodnika narodu. Ma prawo podejmować dialog że swoimi czytelnikami, a żeby był on możliwy, to - nie oszukujmy się - czytelnik musi prezentować pewien poziom.
        • angazetka Re: Literatura nie pod strzechy 18.07.22, 22:21
          > Prawdę powiedziała, a sytuację świetnie obrazuje powiedxrnie: uderz w stół.

          big_grin LOL. Ależ ja Tokarczuk czytuję i sobie cenię, więc jakby nie obrazuje.
      • asia_i_p Re: Literatura nie pod strzechy 19.07.22, 08:15
        Nie przesadzalabym z paskudną wtopą, trzeba byłoby poczytać cały wywiad, najlepiej przed autoryzacją. Mógł ją wkurzyć egzaltowany dziennikarz.
    • potworia116 Re: Literatura nie pod strzechy 18.07.22, 22:18
      Prawdę, nieprawdę, mogła powiedzieć grzeczniej. Poza tym gros jej prozy to utwory bardzo przystępne, Prawiek czytałam jako niegenialna bynajmniej czternastolatka.
      • angazetka Re: Literatura nie pod strzechy 18.07.22, 22:22
        Ja jakoś w liceum. Zresztą jak dotąd Prawiek oraz Anna In to moje ulubione jej książki.
      • abecadlowa1 Re: Literatura nie pod strzechy 18.07.22, 22:30
        Też zwróciłam na to uwagę. Proza Tokarczuk nie jest trudna czy erudycyjna, nie wymaga posiadania olbrzymiej wiedzy. Jest raczej przystępna. Również językowo przystępna.
    • extereso Re: Literatura nie pod strzechy 18.07.22, 22:24
      Na koncertach Waglewskiego ( seniora), w wywiadach, wybrzmiewa to samo, w odniesieniu do muzyki . Ale jednak z większą klasą i sympatią do ludzi powiedziane.
    • asfiksja Re: Literatura nie pod strzechy 18.07.22, 22:25
      Szczerze mówiąc uważam wypowiedź Tokarczuk za chwyt marketingowy. Jej najnowsza książka jest lekka w odbiorze, niejeden po nią sięgnie i wytrwa. A potem spuchnie z dumy, jakim to jest wrażliwym nie-idiotąwink
      • angazetka Re: Literatura nie pod strzechy 18.07.22, 22:29
        Mnie od tej książki odpycha dialog z "Czarodziejską górą", która mnie okrutnie wymęczyła podczas lektury wink
        • extereso Re: Literatura nie pod strzechy 18.07.22, 22:31
          A ja właśnie lubię czarodziejską. Tokarczuk czeka na czytelniku już któryś tydzień, ale sięgnę.
        • asia_i_p Re: Literatura nie pod strzechy 19.07.22, 08:29
          Jak możesz? 😉 Uwielbiam Czarodziejską Górę, w ogóle całego Manna. Po kucharkowemu i idiotycznie, furda aluzje literackie i finezja języka, ją po prostu chcę tam być. Kiedy czytam Manna, czuję tę samą mieszaninę radości, ekscytacji i poczucia, że wszystko jest możliwe, co przy nadchodzącej burzy albo przelatujących kluczach ptaków.
          • extereso Re: Literatura nie pod strzechy 19.07.22, 16:04
            Pięknie to napisałaś , mam tak samo
      • hanusinamama Re: Literatura nie pod strzechy 18.07.22, 23:03
        NO to wtedy trzeba sięgnąć po resztę jej prozy, zeby sie przekonać ze to ksiązki dla każdego. Nie są jakoś specjalnie trudne. To ze się nie będa każdemu podobać nie oznacza, ze ten ktoś nie zrozumiał
        • extereso Re: Literatura nie pod strzechy 19.07.22, 07:20
          To do mnie ( jestem na telefonie)? Chyba nie, ja czytałam. Cześć odniesień widzę, części może nie. Dla mnie niefajnie powiedziane, ale zgadzam się w pełni z opinią bi : każdemu się zdarza, noblista nie wyjątek.
      • abecadlowa1 Re: Literatura nie pod strzechy 19.07.22, 18:25
        Też obstawiam, że to miał być flirt z czytelnikiem. No i nie wyszło.
    • borsuczyca.klusek Re: Literatura nie pod strzechy 18.07.22, 22:43
      Może i prawdę, ale wydźwięk tej wypowiedzi mocno nieprzyjemny. Sama poczułam się nieswojo a Olgę uwielbiam i wszystkie jej dzieła.
      • hanusinamama Re: Literatura nie pod strzechy 18.07.22, 23:05
        Ja akurat nie wszystkie. Przy czym jak tu dziewczyny napisały jej twórczość nie jest jakoś specjalnie wymagająca. Więc w sumie nie wiem o co jej chodzi.
        Jak ktoś czyta to pewnie i jej ksiązki przeczyta (lub jedną). Jak nie czyta- nie przeczyta ani Tokarczuk ani nic innego.
        • borsuczyca.klusek Re: Literatura nie pod strzechy 18.07.22, 23:20
          Podejrzewam, że akurat w przypadku Tokarczuk była grupa ludzi, którzy nie czytają w ogóle, ale sięgnęli po Noblu. Tylko dalej o niczym to nie świadczy.
      • nuta15 Re: Literatura nie pod strzechy 18.07.22, 23:16
        Nawiązując do słów z pierwszego wpisu w tym wątku...żeby czytać trzeba mieć obycie i wrażliwość , to mam wrażenie że Tokarczuk właśnie zabrakło obycia i wrażliwości.
        • bi_scotti Re: Literatura nie pod strzechy 18.07.22, 23:41
          Touche!
      • nie_ma_niebieskich Re: Literatura nie pod strzechy 19.07.22, 00:39
        borsuczyca.klusek napisała:

        > Może i prawdę, ale wydźwięk tej wypowiedzi mocno nieprzyjemny. Sama poczułam si
        > ę nieswojo a Olgę uwielbiam i wszystkie jej dzieła.
        >
        Też tak to widzę. Miałam napisać podobnie.
    • roks30 Re: Literatura nie pod strzechy 18.07.22, 23:07
      Od noblistki, która tyle mówi o czułości i wrazliwosci spodziewam się innych słów niż "moja literatura nie jest dla idiotow" 🤦‍♀️.
      • aqua48 Re: Literatura nie pod strzechy 18.07.22, 23:22
        roks30 napisała:

        > Od noblistki, która tyle mówi o czułości i wrazliwosci spodziewam się innych sł
        > ów niż "moja literatura nie jest dla idiotow" 🤦‍♀️.

        Tyle, że ona tego nie powiedziała. Powiedziała że "literatura nie jest dla idiotów".
        • roks30 Re: Literatura nie pod strzechy 18.07.22, 23:29
          #czułanarracja 😂 Z kontekstu to wynika. Pośrednio to powiedziała i nie tylko ja to tak zrozumiałam.
          • aqua48 Re: Literatura nie pod strzechy 18.07.22, 23:32
            roks30 napisała:

            > Z kontekstu to wynika. Pośrednio to powiedziała i nie tylko j
            > a to tak zrozumiałam.

            Nie, nie wynika, ani nie powiedziała tego "pośrednio". Jak widać czytanie ze zrozumieniem i analiza tego co się przeczytało to trudna sztuka.