Dodaj do ulubionych

Mieszkanie spółdzielcze a spadek

19.07.22, 09:22
Ponieważ emamy wiedzą wszystko, chciałam zapytać jak to jest w przypadku mieszkania spółdzielczego (własnościowego) bez księgi wieczystej. Mieszkanie było rodziców, po śmierci ojca dziedziczy mama i ja. Mama jest członkiem spółdzielni. Z różnych względów nie chcemy przeprowadzać postępowania w sprawie przyjęcia spadku. Czy można zostawić bieżący stan jak jest bez żadnych konsekwencji? Mogą z tego wyniknąć jakieś problemy? Mama nie będzie chciała sprzedawać tego mieszkania do końca swoich dni. Czy spółdzielnia może się jakoś "czepiać" że trzeba przeprowadzić postępowanie spadkowe?
Obserwuj wątek
    • abecadlowa1 Re: Mieszkanie spółdzielcze a spadek 19.07.22, 09:53
      W ciągu roku od śmierci ojca, powinnyście z mamą zgłosić w spółdzielni, która z was będzie pełnomocnikiem spadkobierców w stosunkach ze spółdzielnią. Sankcji żadnych nie ma.
    • aqua48 Re: Mieszkanie spółdzielcze a spadek 19.07.22, 13:34
      Nie ma obowiązku przeprowadzania postępowania spadkowego, a skoro mama jest członkiem spółdzielni to wszystko ok.
      • profes79 Re: Mieszkanie spółdzielcze a spadek 19.07.22, 13:40
        Obowiązku nie ma ale potem są tematy na forum "bo dwadzieścia lat temu nie dopilnowałam kwestii spadkowych i teraz jest problem". Wypadałoby chociaż zrobić notarialnie dział spadku z wskazaniem matki jako jedynego spadkobiercy za zgodą córki (bo o ile kojarzę tego typu rzecz przy zgodzie wszystkich spadkobierców jest jak najbardziej możliwa).
        • roks30 Re: Mieszkanie spółdzielcze a spadek 19.07.22, 14:40
          Dział spadku to można zrobić, ale w następnej kolejności po postępowaniu spadkowym.
          • profes79 Re: Mieszkanie spółdzielcze a spadek 19.07.22, 15:00
            Nie musi być postępowania spadkowego; o ile kojarzę notarialny dział spadku robi się wtedy jak nie ma wątpliwości co do tego kto co przyjmuje - notariusz tylko wysyła info do sądu.
            • roks30 Re: Mieszkanie spółdzielcze a spadek 19.07.22, 18:11
              Musi być postępowanie spadkowe najpierw. Potem dział spadku. Pracuję w kancelarii notarialnej. 😊
              • profes79 Re: Mieszkanie spółdzielcze a spadek 19.07.22, 18:24
                Ok, utożsamiałem postępowanie spadkowe z postępowaniem przed sądem wyłącznie smile
        • koronka2012 Re: Mieszkanie spółdzielcze a spadek 20.07.22, 17:47
          Ale po co miałaby się teraz zrzekać mieszkania które i tak dostanie? Wystarczy zostawić sprawy tak jak są pamiętając przy tym że jest się odpowiedzialnym za rachunki z tego mieszkania

          Gospodarka jest w tak fatalnym stanie że za chwilę zaczną szukać kolejnych źródeł, I być może przywrócą podatek od spadków i darowizn
    • damartyn Re: Mieszkanie spółdzielcze a spadek 19.07.22, 14:37
      Przyjecie spadku, a dział spadku to są dwie różne czynności.
    • mava1 Re: Mieszkanie spółdzielcze a spadek 19.07.22, 14:40
      SM pewnie czepiac się nie będzie, w przeciwieństwie do US. A tam mama, i ty, musicie zgłosić spadek w przeciągu pół roku, inaczej zażądają podatku. Do US chyba musi być przeprowadzony dział spadku, już nie pamiętam ale jakis dokument potweirdzający uzyskanie spadku, być musi przecież.
      • roks30 Re: Mieszkanie spółdzielcze a spadek 19.07.22, 14:42
        Postępowanie spadkowe u notariusza, albo w sądzie. Potem jest 6 msc na zgłoszenie do US
      • abecadlowa1 Re: Mieszkanie spółdzielcze a spadek 19.07.22, 16:30
        Pół roku od uprawomocnienia się postanowienia o stwierdzeniu nabycia spadku lub po poświadczeniu dziedziczenia.
      • anvalley Re: Mieszkanie spółdzielcze a spadek 19.07.22, 17:39
        mava1 napisał(a):

        > SM pewnie czepiac się nie będzie, w przeciwieństwie do US. A tam mama, i ty, mu
        > sicie zgłosić spadek w przeciągu pół roku, inaczej zażądają podatku.

        No ale te pół roku nie liczy się (chyba) od śmierci spadkodawcy, tylko od poświadczenia nabycia spadku przez notariusza lub uprawomocnienia postanowienia sądu o nabyciu. Pytanie co jeśli nikt nie założy takiego postępowania spadkowego
        • damartyn Re: Mieszkanie spółdzielcze a spadek 19.07.22, 17:46
          Co do zasady:
          „Polskie prawo stanowi, iż spadkobierca na złożenie oświadczenia o przyjęciu (wprost lub z dobrodziejstwem inwentarza) odrzuceniu spadku ma 6 miesięcy od dnia, w którym dowiedział się o tytule swojego powołania do spadku. Najprościej rzecz ujmując, od dnia – co do zasady - w którym dowiedział się o śmierci spadkodawcy.
          • abecadlowa1 Re: Mieszkanie spółdzielcze a spadek 19.07.22, 18:12
            Piszesz nieprawdę.
            • mava1 Re: Mieszkanie spółdzielcze a spadek 19.07.22, 19:50
              >Piszesz nieprawdę.

              Akurat pisze prawdę. Sama dwukrotnie załatwiałam sprawy spadkowe w US. I co do zasady tak brzmi przepis, jak zacytowała damartyn. Byłam więc w terminie (6 mies od śmierci) w US i dopiero tam powiedziano mi, że mam poczekać na postanowienie sądu - bo ono zresztą jest potrzebne do wypełnienia dokumentów. Co nie zmienia faktu, że kiedy ponowie stawiłam się w US to baba miała wątpliwosci co do terminu skladania oswiadczenia, wniosku, czy jak tam sie nazywa. I gdzies tam dzwoniła czy aby na pewno mam rację, że przychodzę kiedy przychodzę.
              Na "postanowienie sądu" czekałam chyba ze 3 lata choc sprawa była prosta jak drut, po prostu tyle trwało oczekiwanie na rozprawę, trwająca 15 minut. Wtedy nie było mozliwości załatwienia tego u notariusza.
              Datą śmierci jest data wystawienia aktu zgonu. Pewnie ze wzgledu na przewlekłość spraw sądowych przepisy nagięto do realiów.
              Jesli nie złożysz oswiadczenia w terminie to płacisz podatek od spadku. Nie wiem ile to jest/było, chyba z 10% wartości spadku. Czyli jesli mieszkanie jest warte 200-300 tys. zł to oddajesz państwu 20-30 tys. zł bo ci sie dudy nie chciało ruszyć.
          • jkl13 Re: Mieszkanie spółdzielcze a spadek 19.07.22, 18:18
            Pisze prawdę,ale jej nie rozumie. Oświadczenie spadkowe można złożyć do 6 miesięcy od zgonu (ogólnie). Po tym terminie następuje przyjęcie spadku z mocy ustawy (takie domniemanie prawne). To oznacza, że nie ma żadnego terminu na przeprowadzenie sprawy o stwierdzenie nabycia spadku, można to zrobić nawet po 20 latach od zgonu. Wtedy jednak nie da się odrzucić spadku (znowu, ogólnie, poza pewnymi wyjątkami).
            • abecadlowa1 Re: Mieszkanie spółdzielcze a spadek 19.07.22, 18:22
              To jest odnoga wątku o zwolnieniu od podatku od spadku, a nie o odrzuceniu spadku. Nikt nie pytał o odrzucenie spadku.
            • damartyn Re: Mieszkanie spółdzielcze a spadek 19.07.22, 18:28
              Pisze ( i nie ja pisze tylko prawnik, jest tam cudzysłów, a całość tutaj www.infor.pl/prawo/spadki/postepowanie-spadkowe/2829698,W-jakim-terminie-nalezy-zlozyc-oswiadczenie-o-przyjeciu-lub-odrzuceniu-spadku.html , o przyjęciu spadku w nawiązaniu do zdania z pierwszego postu „ nie chcemy przeprowadzać postępowania w sprawie przyjęcia spadku” i jeszcze raz powtórzę czym innym jest przyjęcie ,a czym innym dział spadku.
              • abecadlowa1 Re: Mieszkanie spółdzielcze a spadek 20.07.22, 18:26
                Dobra rozrysuję Ci to:
                1. Na odrzucenie spadku lub przyjęcie go z dobrodziejstwem inwentarza masz 6 m-cy od kiedy dowiesz się o tytule powołania.
                2. Na stwierdzenie nabycia spadku lub poświadczenie dziedziczenia nie masz żadnego terminu. Możesz to zrobić kiedykolwiek lub nigdy
                3. Na złożenie formularza sd-z2 do urzędu skarbowego, o którym pisze mava1 i do której się odnosisz, masz 6 m-cy od uprawomocnienia się postanowienia o stwierdzeniu nabycia (sąd) lub poświadczeniu dziedziczenia (notariusz)
                4. Na dział spadku nie masz żadnego terminu możesz go przeprowadzić kiedykolwiek (byle po punkcie drugim) lub nigdy.

                Mylisz punkt pierwszy z punktem trzecim.
                • abecadlowa1 Re: Mieszkanie spółdzielcze a spadek 20.07.22, 18:33
                  abecadlowa1 napisała:

                  > 1. Na odrzucenie spadku lub przyjęcie go z dobrodziejstwem inwentarza

                  Sorry, błąd z rozpędu:
                  Zamiast "z dobrodziejstwem inwentarza" powinno być "wprost". Z dobrodziejstwem inwentarza jest z automatu, a jak chcesz inaczej, to składasz oświadczenie w terminie 6 m-cy.
                • anvalley Re: Mieszkanie spółdzielcze a spadek 20.07.22, 19:25
                  Dzięki za zwięzłe podsumowanie. Niestety niektórym poniżej nie da się wytłumaczyć punktu trzeciego i uparcie twierdzą, że trzeba zgłosić spadek w skarbowym bez postanowienia/poświadczenia, nawet jeśli sam US na infolinii podatkowej twierdzi, że najpierw musi być taki dokument.
      • aqua48 Re: Mieszkanie spółdzielcze a spadek 19.07.22, 18:28
        mava1 napisał(a):

        > SM pewnie czepiac się nie będzie, w przeciwieństwie do US.

        > A tam mama, i ty, musicie zgłosić spadek w przeciągu pół roku, inaczej zażądają podatku.

        Ale żadnego spadku nie było. US czepia się po przeprowadzeniu postępowania spadkowego, nie przed.
        • mava1 Re: Mieszkanie spółdzielcze a spadek 19.07.22, 19:35
          no to chyba nigdy nie miałas do czynienia z US. Wystarczy, że "sąsiad" doniesie. Albo z jakichś innych źródeł sie dowie. Wystarczy, że mamusia zacznie pobierać emeryturę wdowią, na przykład. A przypominam że ciągle rosną uprawnienia US, może zajrzeć wszędzie, dzieki naszemu rządowi.
          Czy np. jesli urodzisz dziecko ale go nie zarejestrujesz w urzedzie, to to dziecko masz, czy nie masz? bo nie ma go "w urzędzie"?
          Oczywiście, że twoja pozycja finansowa zmienia się wraz ze smiercią małżonka/rodzica. Nieważne czy urząd potwierdził ten fakt.
          I nie wiem, czy sprawy spadkowe (podatki) przedawniaja sie i po ilu latach. Osobiscie to jednak wolałabym załatwic od razu niż trząść się przy każdym dzwonku do drzwi, przez najbliże kilka lat.
          • anvalley Re: Mieszkanie spółdzielcze a spadek 19.07.22, 20:39
            mava1 napisał(a):


            > I nie wiem, czy sprawy spadkowe (podatki) przedawniaja sie i po ilu latach. Oso
            > biscie to jednak wolałabym załatwic od razu niż trząść się przy każdym dzwonku
            > do drzwi, przez najbliże kilka lat.

            Ale jak chcesz załatwić zgłoszenie dziedziczenia mieszkania bez wyroku sądu czy tam pisma od notariusza? Nie wiadomo przecież do końca jak wygląda sytuacja ze spadkiem, a urzędniczka nie będzie się domyślać i zgadywać, i chyba nawet deklaracja podatkowa zawiera rubryczkę że jest to potwierdzone wyrokiem sądu/notarialnie itd.
            • mava1 Re: Mieszkanie spółdzielcze a spadek 20.07.22, 07:26
              wiesz, naprawdę nie chce mi sie szukać dokumentów w swoim archiwum, z ktorymi miałam do czynienia 10 lat temu. Ja akurat musiałam załatwic sprawy oficjalnie czyli mieć dokument nabycia spadku. Teraz jest to zdecydowanie prostsze, i szybsze, bo wystarczy umówić się z notariuszem - mąz tak załatwiał po śmierci swojego ojca.
              Czemu tak sie przed tym wzbraniasz? jakis potencjalny spadkobiorca jest gdzieś zabunkrowany?
              No to cie zmartwię bo chyba prawa spadkowe nie przedawniają się i nawet za 20 lat taki ktoś moze dochodzić swoich praw.
              A najlepiej przejdź się do swojego US i spytaj. Urzedniczka niczego się "nie domysla", ona opiera sie na dokumentach. Umiesz posługiwac sie internetem więc poszukaj sobie formularza, bo jest dostępny w sieci. W formularzu jest rubryka "RODZAJ DOKUMENTU POTWIERDZAJĄCEGO NABYCIE WŁASNOŚCI RZECZY LUB PRAW MAJĄTKOWYCH" a wśród opcji także "oświadczenie o przyjęciu spadku", które, rozumiem, ciebie interesuje. Nie wiem co to może oznaczać, czy tylko pisemne oswiadczenie w US, czy musi być poswiadczone np. u notariusza. Mnie to nie dotyczyło więc nie wiem.
              Niemniej na pewno powinnaś (z mamą i każda w swoim US) złożyć ten formularz bo inaczej bedziecie płacić podatek. A po co skoro, jako najbliżesza rodzina, nie musicie.
              • anvalley Re: Mieszkanie spółdzielcze a spadek 20.07.22, 08:43
                Próbuję ci wytłumaczyć, że moim zdaniem, jeśli się nie mylę, żaden urząd nie przyjmie deklaracji zgłoszenia dziedziczenia nieruchomości bez określonego dokumentu np. postanowienia sądu. "Oświadczenia o przyjęciu spadku" też nikt nie zamierza składać. Teoretycznie jest tak jak pisała damartyn, ale praktycznie bez potwierdzenia od notariusza/sądu spadkobiercy nie są formalnie właścicielami spadku (chodzi tylko i wyłącznie o mieszkanie, innych rzeczy typu pieniądze nie było). A skoro nie są formalnie uznani za spadkobierców to jak mogą złożyć deklarację?
                • profes79 Re: Mieszkanie spółdzielcze a spadek 20.07.22, 08:47
                  Cały czas się tłumaczy, że te formalności trzeba załatwić bo jak się ktoś zorientuje (a zwłaszcza US) to się nie pozbieracie ze szczęścia za kilka lat. Przerabiałem to po tym jak ojciec zaniedbał odpowiednie formalności po śmierci dziadka.
                  • anvalley Re: Mieszkanie spółdzielcze a spadek 20.07.22, 08:59
                    Zgadza się, ale :
                    "W sytuacji, gdy nabycie niezgłoszone do opodatkowania stwierdzono następnie pismem, obowiązek podatkowy powstaje z chwilą sporządzenia pisma. W praktyce jest nim zazwyczaj orzeczenie sądu. Obowiązek podatkowy powstaje z chwilą uprawomocnienia się orzeczenia. W przypadku gdy nabycie nie zostało zgłoszone do opodatkowania, obowiązek podatkowy powstaje z chwilą powołania się przez podatnika przed organem podatkowym lub organem kontroli skarbowej na fakt nabycia (patrz art. 6 ust. 4 ustawy podatku od spadków i darowizn).

                    Podsumowując, zgodnie z powyższymi regulacjami obowiązek podatkowy powstaje przy nabyciu w drodze dziedziczenia z chwilą przyjęcia spadku lub jeżeli nabycie niezgłoszone do opodatkowania stwierdzono następnie pismem, z chwilą sporządzenia pisma, a w przypadku gdy jest nim orzeczenie sądu, z chwilą uprawomocnienia się tego orzeczenia."

                    Nie można stwierdzić nabycia nieruchomości w spadku inaczej niż pismem (sądowym lub notarialnym)
                    • profes79 Re: Mieszkanie spółdzielcze a spadek 20.07.22, 09:02
                      Ok, ale kiedyś trzeba będzie to załatwić; to co robicie to jedynie odwlekanie sprawy która tak czy inaczej kiedyś może narobić problemów. Ja naprawdę to przerabiałem (na nieco mniejsza skalę) jak ojciec przez chyba rok nie dał rady złożyć w US odpowiednich oświadczeń po przyjęciu spadku po dziadku i sprawa wybuchła po jego śmierci i przy okazji dziedziczenia przez babcię i jej wnuki (a jego dzieci). I o ile od płacenia za niego się wywinąłem bo US umorzył postępowanie to niestety za babcię płacić trzeba było.
                    • mava1 Re: Mieszkanie spółdzielcze a spadek 20.07.22, 10:25
                      nie masz racji.
                      "Niezależnie od sposobu nabycia spadku, każdy spadkobierca, który zdecyduje się przyjąć majątek po zmarłej osobie, musi pamiętać o obowiązku złożenia stosownego zeznania lub zawiadomienia podatkowego.

                      Obowiązek podatkowy powstaje przy tym niezależnie od tego, czy spadek został nabyty w drodze dziedziczenia testamentowego, czy ustawowego.

                      Jedyną możliwością uniknięcia załatwiania formalności skarbowych związanych ze spadkiem jest jego odrzucenie. Innymi słowy, jeśli osoba powołana do dziedziczenia nie chce nabyć majątku spadkodawcy i skutecznie dokona odrzucenia spadku, nie będzie musiała załatwiać żadnych formalności z urzędem skarbowym."

                      Jesteś spadkobiercą ustawowym (z mocy ustawy) a więc żadna decyzja nie jest tu potrzebna. Za to masz obowiazek złożenia zeznania podatkowego.
                      To tak jak np. kończysz 18 lat i w świetle prawa, stajesz sie osobą pełnoletnią, nawet jak nie wyrobisz dowodu osobistego (dokumentu potwierdzającego).
                      Możesz tego nie robic ale konsekwencje będą, wcześniej czy później, kiedy US "powola cię" do wyjaśnienia sprawy = nałożenia podatku wraz z odsetkami za zwłokę.
                      Najprosciej - idź do US, jakiegokolwiek, nawet nie swojego, i przedstaw problem, że nie masz decyzji sądu i notariusza. Przy "wypytywaniu" przy okienku nie musisz podawać swoich danych więc uzyskasz wiedzę anonimowo
              • anvalley Re: Mieszkanie spółdzielcze a spadek 20.07.22, 08:52
                Przed żadnym skarbowym oświadczenia o przyjęciu spadku się nie składa - tylko przed sądem lub notariuszem i jest na to 6 miesięcy od zgonu spadkodawcy. Z pewnością nikt ze spadkobierców nie zamierza tego robić.
                • profes79 Re: Mieszkanie spółdzielcze a spadek 20.07.22, 08:55
                  Ale od spadku płaci sie podatek. I wierz mi, US sobie o tym przypomni przy jakiejś okazji, jak np. za x lat będziecie załatwiać formalności spadkowe po matce. I wtedy zapłaczecie rzewnymi łzami. Nie wiem co i dlaczego kombinujesz ale jesteś żywym dowodem na prawdziwość powiedzenia (aczkolwiek stosowanego w nieco innych sytuacjach na ogół) - nie m ofiar tylko sa ochotnicy. No i ochotniczo wsadzasz się na minę, która może wywalić w najmniej oczekiwanym momencie.
                  • anvalley Re: Mieszkanie spółdzielcze a spadek 20.07.22, 09:05
                    Gdyby było tak jak mówisz, to trzeba byłoby zgłaszać podatek w ciągu 6 miesięcy od śmierci spadkodawcy, a tak nie jest - zgłasza się w ciągu 6 miesięcy od prawomocnego orzeczenia sądu/dokumentu od notariusza.
                    Proszę cytat z deklarcji:

                    Data nabycia - W przypadku nabycia w drodze dziedziczenia należy podać dzień uprawomocnienia się orzeczenia sądu stwierdzającego nabycie spadku,
                    zarejestrowania aktu poświadczenia dziedziczenia lub wydania europejskiego poświadczenia spadkowego
                    • anvalley Re: Mieszkanie spółdzielcze a spadek 20.07.22, 09:06
                      tfu - nie data nabycia, tylko data powstania obowiązku podatkowego.
                      • mava1 Re: Mieszkanie spółdzielcze a spadek 20.07.22, 10:36
                        no ale wykłocasz sie o szczegóły a nie meritum. Owszem, obowiazek powstaje po uzyskaniu prawomocnego orzeczenia ale to nie oznacza, że idziesz do notariusza za 20 lat, od smierci spadkodawcy. Sprawy spadkowe zaczynasz załatwiać w terminie 6 m. od śmierci spadkodawcy a że mogą trwac one dłuzej to dlatego termin wydłuża się o bieg sprawy. Choć dziś, po włączeniu notariuszy w sprawy spadkowe i przy prostym nabyciu spadku, termin 6 m. i tak łatwo jest dochować.
                        Kombinujesz i tyle. Tatus miał dziecko z nieprawego łoża? czy jak?
                        • anvalley Re: Mieszkanie spółdzielcze a spadek 20.07.22, 12:06
                          Nie ma obowiązku załatwienia spraw spadkowych. Możesz załatwiać, ale nie ma przepisu który by cię do tego zmuszał. Jak powiesz mi jak wypełnić deklarację podatkową z dziedziczeniem mieszkania to bardzo proszę, bo czytam ją wszerz i wzdłuż i NIE DA SIĘ bez posiadania prawomocnego nabycia spadku. Nie będę pytać "pani w skarbowym" bo wybacz ale zazwyczaj każda mówi co innego i nie ponosi żadnej odpowiedzialności za swoje słowa, ba nawet interpretacja podatkowa ma dopisek, że jest ważna na moment wydania a tak w ogóle to może się sytuacja zmienić i generalnie nikt za nic nie bierze odpowiedzialności, także wolę się oprzeć na konkretnych przepisach, a te mówią to, co zacytowałam wyżej.
                          Tatuś nie miał żadnych innych dzieci dla twojej informacji. Może być tysiąc innych powodów. Może np. spadkobierca mieszka za oceanem i nie będzie przylatywać albo latać po konsulatach, tylko po to żeby załatwić formalności z których i tak nic nie będzie miał poza ewentualnym obowiązkiem zapłaty podatku w kraju swojego pobytu po otrzymaniu wyroku/postanowienia notarialnego. Jak już będę jedynym spadkobiercą i będę chciała/musiała sprzedać to mieszkanie, to się będę martwić. Póki co nie ma takiej potrzeby bo nikt nic nie chce zmieniać.
                          • profes79 Re: Mieszkanie spółdzielcze a spadek 20.07.22, 12:10
                            No i wszystko w temacie. Może być tak, że czkawką ci się to odbije ale to już Twój problem.
                          • mava1 Re: Mieszkanie spółdzielcze a spadek 20.07.22, 12:58
                            >NIE DA SIĘ bez posiadania prawomocnego nabycia spadku

                            przecież juz wcześniej pisałam - w formularzu JEST okienko pt. "oświadczenie o przyjęciu spadku". Oprócz sądu i innych dokumentów.
                            Jesli spadkobierca mieszka "za oceanem' to też nie musi przylatywać do Polski. Też to przerabiałam, mój brat był obywatelem innego kraju, w chwili smierci matki. Wystarczy, ze pójdzie do najblizszego notariusza w swoim kraju (nie konsulatu), zrzeknie się spadku a pismo odeśle tobie. Nie trzeba "latać", to jest jedna wizyta u notariusza. Potem pismo tłumaczysz u przysiegłego tłumacza, i już.
                            Jesli zaś spadkobierca "nie chce latać" to wtedy najprostszy jednak jest sąd, do ktorego zwracasz sie i on (sąd) postanawia, co zrobic ze spadkobiercą, któremu "się nie chce".
                            Nie to jednak w ogole było początkiem mojego wpisu tu. Początkiem było to, że masz obowiazek złożenia zeznania w US. Czy to zrobisz i jak, to twoja broszka i ty poniesiesz tego konsekwencje. Przecież ja w żaden sposób nie chcę przekonywac cie do czegokolwiek bo "co mnie to obchodzi". To chyba jasne?
                            • anvalley Re: Mieszkanie spółdzielcze a spadek 20.07.22, 13:12
                              Dzwoniłam na infolinię i potwierdzili jednak moją wersję - zgłasza się w ciągu 6 miesięcy od prawomocnego postanowienia/dokumentu od notariusza.
                              Oświadczenie o którym piszesz też załatwia się TYLKO przez sąd lub notarialnie, więc na jedno w sumie wychodzi. Pomijając że nie można stać się formalnie właścicielem nabytego mieszkania tylko przez oświadczenie. I tak konieczna jest sprawa lub notariusz.
                              Jeśli czegoś do końca nie wiesz to nie wprowadzaj w błąd bo to sieje tylko niepotrzebny zamęt, a informacje z tego wątku mogą się przydać nie tylko mnie.
                              • anvalley Re: Mieszkanie spółdzielcze a spadek 20.07.22, 13:14
                                A i nie wystarczy, że "zrzeknie się", bo wtedy spadek przeszedłby na niepełnoletnie wnuki, a to już do reszty skomplikowałoby sprawę.
                                • mava1 Re: Mieszkanie spółdzielcze a spadek 20.07.22, 13:38
                                  >nie wystarczy, że "zrzeknie się", bo wtedy spadek przeszedłby na niepełnoletnie wnuki

                                  pisałam wcześniej, że nie wiem dokładnie na czym polega "oswiadczenie" bo tego osobiscie nie przerabiałam więc nie czuję, że kogoś wprowadzam w błąd.
                                  To, że cos "skomplikuje sprawę" (wnuki), nie znaczy że sprawy nie ma. I tak kiedyś wyjdzie.
                                  Prosisz o radę a jesteś agresywna i nieprzyjemna w swoich wypowiedziach wiec nie bedę już odpowiadac
                                  • profes79 Re: Mieszkanie spółdzielcze a spadek 20.07.22, 13:47
                                    Komplikacje to dopiero będą jak zstępny/zstępna jako pierwszy zejdzie z tego świata. To dopiero będą cyrki. Też niestety przerabiałem.
                                  • anvalley Re: Mieszkanie spółdzielcze a spadek 20.07.22, 15:25
                                    Jeżeli prośbę o nieudzielanie odpowiedzi i niewyprowadzanie w błąd uważasz za agresję, to nic na to nie poradzę.
                                    A sugestie w stylu:
                                    " Tatus miał dziecko z nieprawego łoża? czy jak?", też szczytem bycia "przyjemnym" nie są, tak na marginesie.

                                    • profes79 Re: Mieszkanie spółdzielcze a spadek 20.07.22, 15:56
                                      Bo normalnemu człowiekowi się w głowie nie mieści że świadomie można mieć w dudzie sprawy spadkowe i jeszcze jechać po wszystkich którzy sugerują mniej lub bardziej dobitnie, że może jednak to załatwić a nie czekać na Godota.
                                      • anvalley Re: Mieszkanie spółdzielcze a spadek 20.07.22, 16:06
                                        Widocznie nie można, zwłaszcza gdy bilans strat i korzyści jest mocno na minus.
                                        • anvalley Re: Mieszkanie spółdzielcze a spadek 20.07.22, 16:07
                                          *można
                          • koronka2012 Re: Mieszkanie spółdzielcze a spadek 20.07.22, 18:01
                            anvalley napisał(a):

                            > Nie ma obowiązku załatwienia spraw spadkowych. Możesz załatwiać, ale nie ma prz
                            > episu który by cię do tego zmuszał.

                            Masz rację, nie ma takiego obowiązku.
                            Tylko jeśli nie złoży się w terminie deklaracji do urzędu skarbowego, to się straci prawo do ulgi w podatku od spadku.

                            Więc oczywiście można tą sprawę załatwić i po 20 latach tylko wtedy aby nie płacić podatku należałoby wykazać że się o śmierci spadkodawcy przez cały ten czas nie wiedziało, co może być dość trudne jeśli chodzi o żonę…

                            US defaultowo uzna, że najbliższa rodzina o śmierci wiedziała i jeśli w ciągu sześciu miesięcy nie odrzucili spadku, to go z automatu przyjęli i od tej daty biegnie termin na złożenie oświadczenia.

                            • abecadlowa1 Re: Mieszkanie spółdzielcze a spadek 20.07.22, 19:52
                              koronka2012 napisała:

                              > Masz rację, nie ma takiego obowiązku.
                              > Tylko jeśli nie złoży się w terminie deklaracji do urzędu skarbowego, to się straci prawo do ulgi w podatku od spadku.
                              >
                              > Więc oczywiście można tą sprawę załatwić i po 20 latach tylko wtedy aby nie płacić podatku należałoby wykazać że się o śmierci spadkodawcy przez cały ten czas nie wiedziało, co może być dość trudne jeśli chodzi o żonę…

                              Nie wiem czy piszesz, żeby autorkę złośliwie wprowadzić w błąd czy faktycznie nie rozumiesz prawa spadkowego i podatkowego w zakresie podatków od spadków i darowizn, ale to co robisz jest po prostu szkodliwe.

                              Jest ustawa o podatku od spadków i darowizn, a w niej art. 4a, który określa warunki zwolnienia od podatku od spadku. I wystarczy go przeczytać żeby zweryfikować głupoty, które wypisujesz.
                          • koronka2012 Re: Mieszkanie spółdzielcze a spadek 20.07.22, 18:08
                            anvalley napisał(a):

                            > Nie ma obowiązku załatwienia spraw spadkowych. Możesz załatwiać, ale nie ma prz
                            > episu który by cię do tego zmuszał.

                            Masz rację, nie ma takiego obowiązku.
                            Tylko jeśli nie złoży się w terminie deklaracji do urzędu skarbowego, to się straci prawo do ulgi w podatku od spadku.

                            Więc oczywiście można tą sprawę załatwić i po 20 latach tylko wtedy aby nie płacić podatku należałoby wykazać że się o śmierci spadkodawcy przez cały ten czas nie wiedziało, co może być dość trudne jeśli chodzi o żonę…
                            US defaultowo uzna, e najbliższa rodzina

                            • anvalley Re: Mieszkanie spółdzielcze a spadek 20.07.22, 19:27
                              koronka2012 napisała:


                              > Więc oczywiście można tą sprawę załatwić i po 20 latach tylko wtedy aby nie pła
                              > cić podatku należałoby wykazać że się o śmierci spadkodawcy przez cały ten cza
                              > s nie wiedziało, co może być dość trudne jeśli chodzi o żonę…
                              > US defaultowo uzna, e najbliższa rodzina
                              >

                              Liczy się data prawomocnego potwierdzenia nabycia spadku, a nie śmierci spadkodawcy - info potwierdzone przez US. Ten sam US dodał, że jeśli uzyskam takie poświadczenie np. za 10 lat, to wtedy zacznie biec termin 6 miesięcy.
          • aqua48 Re: Mieszkanie spółdzielcze a spadek 20.07.22, 09:24
            mava1 napisał(a):

            > no to chyba nigdy nie miałas do czynienia z US.

            Wyobraź sobie, że miałam. I dotyczyło to właśnie mieszkania po śmierci mojej Mamy. US przypomniał sobie po 4 latach, że przeprowadzałam postępowanie spadkowe, tyle, że..spadku nie było i byli skonsternowani smilesmile
            • mava1 Re: Mieszkanie spółdzielcze a spadek 20.07.22, 10:49
              widocznie dokonałas działu spadku, zrzekając się swojego udziału. To inna sytuacja niz opisywana.
              Tak czy siak "urząd sobie przypomniał" więc nie ma co odwlekać czegos co i tak cie czeka.
    • panna.nasturcja Re: Mieszkanie spółdzielcze a spadek 19.07.22, 16:34
      Tak, spółdzielnia będzie chciała uregulowania sytuacji prawnej.
      • kamin Re: Mieszkanie spółdzielcze a spadek 19.07.22, 17:46
        A skąd spółdzielnia będzie wiedzieć, że ten pan umarł?
      • arkanna Re: Mieszkanie spółdzielcze a spadek 19.07.22, 18:07
        Nie ,spółdzielnia ma to gdzieś.
        • jkl13 Re: Mieszkanie spółdzielcze a spadek 19.07.22, 18:19
          Z mojego doświadczenia wynika również, że spółdzielnia ma gdzieś sprawy spadkowe, dopóki opłaty są uiszczane w terminie.
        • panna.nasturcja Re: Mieszkanie spółdzielcze a spadek 19.07.22, 19:58
          Nie każda, u nas przyszło pismo do teścia po śmierci teściowej o uregulowanie kwestii własności skoro zmarł współwłaściciel.
      • aqua48 Re: Mieszkanie spółdzielcze a spadek 19.07.22, 18:31
        panna.nasturcja napisał(a):

        > Tak, spółdzielnia będzie chciała uregulowania sytuacji prawnej.

        Dla spółdzielni najważniejsze jest, że dotychczasowy współwłaściciel mieszkania żyje i płaci. I nic więcej ich nie interesuje.
        • panna.nasturcja Re: Mieszkanie spółdzielcze a spadek 19.07.22, 19:59
          Interesuje. Tak było po śmierci teściowej, to sami pisała inna spóldzielnia w innym mieście do zony mojego ojca, gdy ten zmarł.
          • anvalley Re: Mieszkanie spółdzielcze a spadek 19.07.22, 20:41
            A jak nie ureguluje to co? Wyrzucą ją z mieszkania? Spółdzielnia to może sobie chcieć, ale dopóki nie ma z tego powodu konkretnych sankcji to nie bardzo mnie to interesuje.
            • profes79 Re: Mieszkanie spółdzielcze a spadek 19.07.22, 21:07
              Ja się nie dziwię, że w tym kraju wygląda jak wygląda...

Nie pamiętasz hasła

lub ?

 

Nie masz jeszcze konta? Zarejestruj się

Nakarm Pajacyka