Dodaj do ulubionych

Praca męza- jak mu pomóc ją zmienić...

19.07.22, 10:52
Dziewczyny, moze któraś coś poradzi...Mąz od 20 lat pracuje w banku..Jest bardzo dobry w tym co robi jednak w tym momencie nienawidzi tej pracy,presji i ogólnie klimatu korpo...Jak jest niedziela wieczor to juz mu niedobrze,ze ma tam isc...Przezyl juz swwgo czasu 'duzy dól'i pol roku byl na lekach...Nie wiem jak mu pomoc...Chcialby cos.zmienic ale nie ma pomyslu na siebie...Do innego banku nie chce,.bo mowi,ze tam musialby zaczynać wszystko od nowa a tu juz.zna i jest ceniony w swym 'bagienku'..Doszlo do tego,ze poprosil o zwolnienie grupowe ,ale nie chcieli go puscic...Sytuacja jest patowa,bo mamy troje dzieci, dwa kredyty a ja slaba pensje w budzetowce. Czy ktos ma moze pomysl gdzie mogby isc zamiast tego banku ?wink
Obserwuj wątek
    • aamarzena Re: Praca męza- jak mu pomóc ją zmienić... 19.07.22, 10:55
      A co on konkretnie w tym banku robi? I czy nadal chce robić coś podobnego czy zupełnie zmieni branże?
      • smoczyca1977 Re: Praca męza- jak mu pomóc ją zmienić... 19.07.22, 11:02
        Jest specjalista od kredytow hipotecznych .. ...Chcialby zmienic ale siedzi w tej jednej od 'zawsze', wiec nie wiem czy ma jakiekolwiek szanse na cos innego...ech
        • conena Re: Praca męza- jak mu pomóc ją zmienić... 19.07.22, 11:09
          wszędzie mówią, że ludzie coraz mniej hipotek biorą, więc zaniedługo problem może się rozwiązać sam.
        • aamarzena Re: Praca męza- jak mu pomóc ją zmienić... 19.07.22, 16:52
          A jest opcja, żeby nawet w ramach jednego banku się przenieść, np. do działu weryfikacji kredytów? Jeśli mieszkacie oczywiscie w mieście, gdzie jest taka możliwość.
          Pytanie co go w pracy tak stresuje, czy atmosfera, inni pracownicy, nierealne plany sprzedażowe?
          Rozważcie jakie mamcie w ogóle możliwości możliwości waszym mieście, co maz potrafi itp
      • grey_delphinum Re: Praca męza- jak mu pomóc ją zmienić... 19.07.22, 11:03
        To, co napiszę, zabrzmi brutalnie, ale stała i pewna praca Twojego męża w Waszej obecnej sytuacji życiowej (troje dzieci, dwa kredyty, Twoja niska pensja) jest po prostu niezbędna.

        Oczywiście, zdrowie jest najważniejsze, ale niepewność i wyjście poza (mimo wszystko) jakaś strefę komfortu potrafi bardziej dobić niż opanowany stres w znanym miejscu, więc zgadzam się z mężem, że teraz nie czas na zmianę pracy.
        • nie_ma_niebieskich Re: Praca męza- jak mu pomóc ją zmienić... 19.07.22, 11:09
          Za to może poważniej należałoby potraktować problem stresu i zrobić więcej, by go ograniczyć. Stres jest w głowie, nie w okolicznościach. Nad tym można pracować a w Waszej sytuacji nawet uważam, że trzeba.
          • smoczyca1977 Re: Praca męza- jak mu pomóc ją zmienić... 19.07.22, 11:38
            Tak...wiem....ale on jest wypalony na maksa....Mlodzi przychodza robia 2 razy tyle...On juz nie ma sil zachrzaniac od rana do wieczorem z tym laptopem...A presja od szefostwa ciagle nad glowa...
            • memphis90 Re: Praca męza- jak mu pomóc ją zmienić... 19.07.22, 19:05
              Jak nie ma siły na laptopie, to niech spróbuje na budowie.
              • moze_sprobowac_inaczej Re: Praca męza- jak mu pomóc ją zmienić... 20.07.22, 01:30
                memphis90 napisała:

                > Jak nie ma siły na laptopie, to niech spróbuje na budowie.
                >

                Lubię to smile
        • vivi86 Re: Praca męza- jak mu pomóc ją zmienić... 19.07.22, 18:03
          Jw. Chyba, że Ty autorka dasz radę lepiej zarabiać.
        • abecadlowa1 Re: Praca męza- jak mu pomóc ją zmienić... 19.07.22, 18:05
          grey_delphinum napisał(a):

          > To, co napiszę, zabrzmi brutalnie, ale stała i pewna praca Twojego męża w Waszej obecnej sytuacji życiowej (troje dzieci, dwa kredyty, Twoja niska pensja) jest po prostu niezbędna.

          To co napisałaś jest brutalne i okrutne. Nie, nie jest tak, że są bez wyjścia i pan skazany jest tkwienie w wykańczającej psychicznie pracy. Wręcz przeciwnie, dla dobra całej rodziny, powinni znaleźć sposób na przeorganizowanie życia, znalezienie innej pracy lub ewentualnie innych źródeł dochodu. Ambitny, odpowiedzialny za rodzinę facet wytrzyma wszystko, tylko niestety może wytrzymać krótko, bo organizm więcej nie udźwignie.
          W tej rodzinie jest dwoje dorosłych. Jeżeli pan jest skrajnie wyczerpany, to autorka mogłaby postarać się o wyższe dochody i odciążyć trochę męża. Jemu z pewnością przyda się reset, np. zwolnienie lekarskie, sanatorium, terapia itp. kiedy uda mu się powrócić do równowagi z pewnością łatwiej będzie znaleźć nowe rozwiązania.
          • grey_delphinum Re: Praca męza- jak mu pomóc ją zmienić... 19.07.22, 19:03
            Tak, wiem, że to brutalne, zresztą sama tak stwierdziłam.

            Ale tak samo brutalne jest polecenie żonie, matce trojga być może mocno małoletnich dzieci, by znalazła lepiej płatną pracę (tym samym wpędzając ją w poczucie winy), nie wiedząc, czy jest to w ogóle możliwe (a często nie jest, sama wiem najlepiej, ze choćby skały s. ały, ja nie znalazłabym obecnie pracy, w której dostałabym więcej kasy).

            Mając na uwadze stanowisko męża autorki wątku, który tak naprawdę zdaje sobie sprawę z tego, że nie bardzo ma pole manewru, trudno zakłamywać rzeczywistość.

            Oczywiście wyjściem jest wzięcie przez męża długotrwałego zwolnienia lekarskiego i zadbanie o swój dobrostan. Może potrzebna jest też terapia.
            • cegehana Re: Praca męza- jak mu pomóc ją zmienić... 19.07.22, 19:33
              To jest brutalne bo życie jest brutalne - mężowie też się zużywają a tak łatwo odkupic się nie da. Mąż ma pole manewru, wszystko jest kwestią jego decyzji. Jeszcze - bo jeśli nieodwracalnie straci zdrowie to na decyzję nie będzie już miejsca. Nie chodzi o poczucie winy tylko wskazanie obszaru sprawczosci. Terapia i urlop/zwolnienie też nim jest. Oby pomogło.
              • grey_delphinum Re: Praca męza- jak mu pomóc ją zmienić... 19.07.22, 20:01
                No tak, bo żony to siłaczki. Moga brać sobie na barki coraz więcej, bo w przeciwieństwie do sklepów z mężami, te z zonami są na każdym rogu...
                • extereso Re: Praca męza- jak mu pomóc ją zmienić... 19.07.22, 20:10
                  No każdy bierze więcej ciężaru na siebie w okresie kryzysu drugiej strony.
                • cegehana Re: Praca męza- jak mu pomóc ją zmienić... 19.07.22, 22:52
                  A to zona bierze prochy od pół roku? Gdyby facet tu pisał poradzilabym mu to samo. A jak bym była matką trójki dzieci z niskimi zarobkami to tym bardziej by mi zależało żeby żywiciel rodziny mógł te rolę pełnić do pełnoletności dzieci przynajmniej.
            • abecadlowa1 Re: Praca męza- jak mu pomóc ją zmienić... 19.07.22, 21:56
              grey_delphinum napisał(a):

              > Ale tak samo brutalne jest polecenie żonie, matce trojga być może mocno małoletnich dzieci, by znalazła lepiej płatną pracę (tym samym wpędzając ją w poczucie winy), nie wiedząc, czy jest to w ogóle możliwe (a często nie jest, sama wiem najlepiej, ze choćby skały s. ały, ja nie znalazłabym obecnie pracy, w której dostałabym więcej kasy).

              Gdybyś nie miała innego wyjścia, znalazłabyś lepiej płatną pracę lub dodatkowy dochód. Jestem niemal pewna. Wiem to z własnego doświadczenia i doświadczenia wielu kobiet, które często nieoczekiwanie stawały się jedynymi żywicielami rodziny.
              • grey_delphinum Re: Praca męza- jak mu pomóc ją zmienić... 19.07.22, 22:58
                Sądzę, że nie myślisz realnie. Nie ma szans, by wychowawczyni w przedszkolu znalazła właściwie z dnia na dzień pracę tak dobrze płatną, by jej mąż mógł przez dłuższy czas nie zarabiać.

                Nie zapominaj, że mają troje dzieci, dwa kredyty, a w poście nic nie było o wielkich oszczędnościach.

                Jeśli chcą utrzymać obecny standard życia (a watkodajka nie pisze, że biorą pod uwagę inny scenariusz), to mąż musi mieć przyzwoity dochód.

                Oczywiście, że w sytuacji podbramkowej trzrba podejmować radykałne ruchy, ale niekoniecznie musi to być zmiana pracy żony, bo to nie zawsze jest możliwe i dobre dla rodziny. Można sprzedać nieruchomość itp.

                Niewiele w sumie wiemy o tej rodzinie.



                • abecadlowa1 Re: Praca męza- jak mu pomóc ją zmienić... 19.07.22, 23:12
                  Ale czy ja napisałam, że to ma być z dnia na dzień? Układ w którym funkcjonują jest niekorzystny. Autorka to widzi. Chce zmiany. Zmiany można dokonywać stopniowo, a nie z dnia na dzień. Forumki wskazują możliwe obszary tej zmiany. Pewnie nie wszystkie pomysły są trafne, bo tak jak piszesz niewiele wiemy o tej rodzinie. Skąd Ty w takim razie wiesz, że męża da się jeszcze trochę dodusić, żeby nic nie trzeba było zmieniać?
                  • grey_delphinum Re: Praca męza- jak mu pomóc ją zmienić... 19.07.22, 23:23
                    abecadlowa1 napisała:

                    > Skąd Ty w takim razie wiesz, że męża da się jeszcze trochę dodusić, żeby n
                    > ic nie trzeba było zmieniać?

                    Już nie wymyślaj. Pisalam przeviez, że powinien iść na długie zwolnienie, pomyśleć o terapii, generalnie bardziej zadbać o swój dobrostan psychiczny i fizyczny, by nabrać energii do zmian (podejrzewam, że na razie nie czuje się na siłach, by dokonać rewolucji w swoim życiu).
                    .
                    Sprzeciwiłam się tyło przerzucaniu wszystkich ciężarów na barki żony, bo ona też nie może się zarzynać. Dzieci potrzebują choć jednego rodzica w dobrej formie.
                    • smoczyca1977 Re: Praca męza- jak mu pomóc ją zmienić... 19.07.22, 23:27
                      Nie mamy oszczędności..Doslownie pare 'groszy'...To prawda...Maz sie boi takiej decyzji..Bo jednak ta jego pensja daje stabilizację...Ale pensja nie jest az taka rozowa..W sumie zyjemy od pierwszego do pierwszego...Bo jeszcze pomagamy rodzicom meza.Boi sie po tylu latach mimo iz mu zle, wyjsc poza strefe 'komfortu' mimo iz nie cierpi tej pracy....Dalam Mu rady z forum, przeglada tez wlasnie ogloszenia wink..
                      • cegehana Re: Praca męza- jak mu pomóc ją zmienić... 19.07.22, 23:36
                        A jeśli mąż się rozchoruje na tyle że nie będzie mógł pracować to co zrobicie?
                • alewcale Re: Praca męza- jak mu pomóc ją zmienić... 20.07.22, 18:03
                  Przecież duża część rodziców uważa, że wyhowawczyni w przedszkolu pracująca w tym wrzasku i rwetesie ma sielankę i zabawę z grupami dzieci, które często dochodzą do 28dzieci.
                  • alewcale Re: Praca męza- jak mu pomóc ją zmienić... 20.07.22, 18:08
                    wychowawczyni
          • smoczyca1977 Re: Praca męza- jak mu pomóc ją zmienić... 19.07.22, 20:16
            Pracuje w przedszkolu.Uwielbiam te prace..Bym.mogla lepiej zarabiac musialabym sie tez przebranzowic...Niestety jak tak dalej pojdzie w edukacji to kto wie sad
            • moze_sprobowac_inaczej Re: Praca męza- jak mu pomóc ją zmienić... 20.07.22, 01:32
              smoczyca1977 napisała:

              > Pracuje w przedszkolu.Uwielbiam te prace..Bym.mogla lepiej zarabiac musialabym
              > sie tez przebranzowic...Niestety jak tak dalej pojdzie w edukacji to kto wie :
              > (

              Możesz zakasac rękawy i otworzyc własne przedszkole lub żłobek. Takich miejsc jest ciągle zbyt mało
          • asia_i_p Re: Praca męza- jak mu pomóc ją zmienić... 20.07.22, 19:46
            To nie do końca jest okrutne, to jest stwierdzenie faktu. Zmiana pracy, poszukiwanie nowej pracy to są duże stresory. Problemy finansowe też. Więc nim się to facetowi zafunduje, warto go doprowadzić do formy, bo może się okazać, że lekarstwo będzie gorsze od choroby.
    • koko8 Re: Praca męza- jak mu pomóc ją zmienić... 19.07.22, 11:12
      smoczyca1977 napisała:
      .Doszlo do tego,ze poprosil o zwolnienie grupowe ,ale
      > nie chcieli go puscic...

      A gdyby jednak rozwiązano z nim umowę o pracę podczas zwolnień grupowych, to wasza sytuacja wyglądałaby inaczej? Gdy prosil o to zwolnienie, jakie miał plany na swoją zawodową przyszłość?
      • amast Re: Praca męza- jak mu pomóc ją zmienić... 19.07.22, 11:19
        Nie wiem, jak to teraz wygląda w bankach, ale jak ja odchodziłam, to ludzie z takim stażem, zwalniani w ramach zwolnień grupowych, dostawali odprawy sięgające 2-3 letnich zarobków. Przy takiej odprawie można spłacić kredyty i na spokojnie myśleć co dalej.
        • bigimax4 Re: Praca męza- jak mu pomóc ją zmienić... 19.07.22, 11:22
          U mnie mozna dostac max roczna pensje,codziennie sie modle zeby mnie wyjebali
          • smoczyca1977 Re: Praca męza- jak mu pomóc ją zmienić... 19.07.22, 11:36
            Dokladnie....dostali ponad roczna pensje....chcialam by chwile odetchnal....
            • koko8 Re: Praca męza- jak mu pomóc ją zmienić... 19.07.22, 11:50
              Ale z trójką dzieci i dwoma kredytami, on by odpoczywał, a wy byście przejedli roczną odprawę. Chyba, że macie porządną poduszkę finansową, to można ot tak, bez planów, rzucić papierami.
    • smoczy_plomien Re: Praca męza- jak mu pomóc ją zmienić... 19.07.22, 11:31
      Może doradca finansowy?
      • grey_delphinum Re: Praca męza- jak mu pomóc ją zmienić... 19.07.22, 11:46
        Martwisz się o męża i rozumiem to. Mój m. też nie nadawał się do pracy w dużym korpo (nie chodziło o stres, tylko mierziła go sama "filozofia" korpo, strata czasu na różne duperele) i przeniósł się do mniejszej firmy, ale nie odbiło się to na jego zarobkach, więc nie było dylematu.

        Zupełnie nie znam się na sektorze bankowym, może inne dziewczyny doradza coś mądrego. Trzymam kciuki za pomyślne decyzje!
        • smoczyca1977 Re: Praca męza- jak mu pomóc ją zmienić... 19.07.22, 13:33
          Dziekujesmile
    • katie3001 Re: Praca męza- jak mu pomóc ją zmienić... 19.07.22, 12:01
      Może najpierw Ty poszukaj lepszej pracy....
      • vivi86 Re: Praca męza- jak mu pomóc ją zmienić... 19.07.22, 18:23
        To też dobra rada, przy czym w odróżnieniu od kogoś tutaj śmiem twierdzić, że jej parę stówek więcej przy dzisiejszych cenach i inflacji nie załatwi sprawy.
    • celandine Re: Praca męza- jak mu pomóc ją zmienić... 19.07.22, 14:46
      Nie wiem, co doradzić, brat bliźniak mojego męża ma taką samą sytuację, też pracuje w banku na wysokim stanowisku, ma świetną pensję i jednocześnie depresję związaną z pracą, nienawidzi tam być, twierdzi, że to więzienie, w niedzielę zawsze ma ataki strachu przed poniedziałkiem, teraz dostał leki. U niego nie ma jak tego zmienić, bo jest wdowcem z dwojgiem dzieci na utrzymaniu i nie zostawi pewnego dochodu, ale żal na człowieka patrzeć. To tak zresztą w nawiązaniu do niedawnego wątku o niepraktycznych studiach, kiedy on szedł na ekonomię namawiany przez rodzinę, teściowie byli zadowoleni a mojego męża, który poszedł na cos gorszego niż archeologia, prawie wydziedziczyli prorokując mu przymieranie głodem, teraz mój mąż to ten szczęśliwy, który kocha swoja pracę, podróżuje, nie siedzi w biurze i ma 3 mce wakacji.
    • bi_scotti Re: Praca męza- jak mu pomóc ją zmienić... 19.07.22, 14:57
      Uczyc? No idea jak mialby to zrobic ale moze moglby wink Moze na poczatek jako zapraszany lecturer/specialist/expert z planem pracy jako np. nauczyciel akademicki czy qualified trainer dla innych bankow? Znam kilka osob, ktore po wypaleniu sie w wykonywaniu swojej profesji, odnalazly fun, joy & satisfaction w przekazywaniu swojej wiedzy. To tylko pomysl smile Gdyby sam chcial to zrobic, sam musialby sobie wymyslic/ulozyc jak! Good luck. Cheers.
      • lot_w_kosmos Re: Praca męza- jak mu pomóc ją zmienić... 19.07.22, 17:39
        Super pomysł.
        Można też bardziej przyziemnie : w liceum ekonomicznym przedmiotów zawodowych, czy na licencjacie jakieś wykłady .
        Zacząć od systemów zaocznych, wieczorowych.
        Zrobić kursy pedagogiczne i co tam jezzcze trzeba.
        Zdobyć doświadczenie i przejść na stałe na nauczyciela / wykładowcę.
        • lot_w_kosmos Re: Praca męza- jak mu pomóc ją zmienić... 19.07.22, 17:41
          Jesxcze może rozważyć.... wojsko.
          Teraz jedt ku temu idealna okazja.
          I nie mówię o zasadniczej służbie.
          Ma studia, może pójść na kurs oficerski.
          Etat dostanie.
        • extereso Re: Praca męza- jak mu pomóc ją zmienić... 19.07.22, 17:44
          Jak ma troje dzieci i żonę z niewielką pensją 🤔 pomysł dobry, ale chyba równolegle żona musi szukać pracy takiej, która choć jaki taki poziom bezpieczeństwa finansowego da. Żeby on mógł też pozwolić sobie na średnią pensję.
          • lot_w_kosmos Re: Praca męza- jak mu pomóc ją zmienić... 19.07.22, 17:50
            Wiadomo, trzeba szukać maksimum rozwiązań.
            Jakby mój mąż był w takim stanie, to byłabym gotowa natychmiast obniżyć standard życia, jak również szukałabym lepszej pracy. Najważniejszy byłby jego dobrostan psychiczny.
            • extereso Re: Praca męza- jak mu pomóc ją zmienić... 19.07.22, 18:10
              Ja też na sto procent nie zostaławilabym tak tego. I dla niego, i dla siebie i dla dzieci. Bo być z wypalonym facetem, mężem czy ojcem, średnio przyjemne.
            • asia_i_p Re: Praca męza- jak mu pomóc ją zmienić... 20.07.22, 19:52
              Tyle, że równoczesne szukanie pracy przez dwie osoby, przy braku poduszki finansowej, to stres który może przekroczyć ten związany z pracą i osiągnięcie dobrostanu psychicznego może się okazać niemożliwe.
        • mae224 Re: Praca męza- jak mu pomóc ją zmienić... 19.07.22, 18:04
          to do chorego systemu, dojdzie jeszcze problem niskiej pensji oraz braku szacunku społecznego. mnie w sumie wystarczyłoby 8h i dobra pensja, a muszę się uganiać z działalnością, niepewnością…
        • alewcale Re: Praca męza- jak mu pomóc ją zmienić... 20.07.22, 18:06
          A może on ma studia, które mu pozwolą uczyć np. matematyki w szkole. A teraz, w trakcie wakacji autorka może poszukać pracy, żeby nie ryzykować tym, że mąż trafi na coś mało płatnego. Taki stres, jaki pan przeżywa może potem mieć bardzo poważne konsekwencje. Sam siebie nie przeskoczy
    • milva24 Re: Praca męza- jak mu pomóc ją zmienić... 19.07.22, 16:26
      Nie doradzę ale współczuję. Jadę na podobnym wózku i nawet nie zarabiam super ale z tego co widzę wszędzie są podobne bagienka a moje chociaż znam.
    • panna.nasturcja Re: Praca męza- jak mu pomóc ją zmienić... 19.07.22, 16:59
      Mężowi przydałaby się profesjonalna pomoc psychoterapeuty.
      Inaczej owszem, pracę utrzyma, do dnia zawału albo wylewu.
    • cegehana Re: Praca męza- jak mu pomóc ją zmienić... 19.07.22, 16:59
      Zróbcie najpierw analizę SWOT. I nieglupia porada wyżej: Ty znadz lepiej płatna pracę nawet parę stowek daje mężowi większe możliwości wyboru. Doradziłabym mu, żeby szukał pracy w branży mozliwie odległej od dotychczasowej. Wypalenie zawodowe to poważna sprawa.
    • sol_13 Re: Praca męza- jak mu pomóc ją zmienić... 19.07.22, 18:01
      Zmienić bank?
    • stare_haslo Re: Praca męza- jak mu pomóc ją zmienić... 19.07.22, 18:20
      Banki to wielkie korporacje i w ich strukturach jest możliwość "przebranżowienia" utrzymując jednocześnie ciągłość zatrudnienia. Np. można zrobić kursy programisty lub testera oprogramowania i ze stanowiska doradcy klienta przejść do back office. Są też przypadki, gdy ludzie wypaleni zawodowo w finansach rzucają robotę na rzecz pracy fizycznej np. w budowlance, w wykonczeniach i też życiowo się odnajdują.
    • bistian Re: Praca męza- jak mu pomóc ją zmienić... 19.07.22, 19:12
      Niech idzie w rzemiosło. To jest zupełnie inna praca, ale może być atrakcyjna jako odmiana i finansowo lepsza. Ale przez 2-3 lata się tego nie nauczy.
      • bi_scotti Re: Praca męza- jak mu pomóc ją zmienić... 20.07.22, 01:37
        bistian napisał:

        > Niech idzie w rzemiosło. To jest zupełnie inna praca, ale może być atrakcyjna j
        > ako odmiana i finansowo lepsza. Ale przez 2-3 lata się tego nie nauczy.

        To jest bardzo fajna rada pod warunkiem, ze rzeczony maz ... rokuje wink Albowiem nie kazdy ma to "cos", co go uczyni good & happy tradesman smile
        No i do takiej decyzji trzeba troche odwagi. Mnie np. od lat takiej brak sad Geeeez ... jak ja bym chciala mieszac wapno na budowie, eh ... Cheers.
    • agus-ka Re: Praca męza- jak mu pomóc ją zmienić... 19.07.22, 19:45
      Może w kancelarii prawnej przy analizie kredytów mógłby pracować?
      Rzucam pomysł, nie wiem czy trafiony
    • palacinka2020 Re: Praca męza- jak mu pomóc ją zmienić... 19.07.22, 20:11
      Moze pojsc do dowolnej duzej firmy do kredytow kupieckich.
      • smoczyca1977 Re: Praca męza- jak mu pomóc ją zmienić... 19.07.22, 20:14
        Bardzo Wam dziękuję za tyle pomyslowsmile Wszystkie zapisalam i bede z Mezem gadac.
        • simply_z Re: Praca męza- jak mu pomóc ją zmienić... 19.07.22, 22:32
          a jakiś biznes..? co lubił robić? jakie ma talenty?
          • boremloska Re: Praca męza- jak mu pomóc ją zmienić... 20.07.22, 01:11
            Brak pracy i g..odoada
            • simply_z Re: Praca męza- jak mu pomóc ją zmienić... 20.07.22, 09:28
              nie kazdy robi w biedrze, jak ty
    • paola.brunetti Re: Praca męza- jak mu pomóc ją zmienić... 20.07.22, 18:27
      Polecam poszukać dobrego doradcy zawodowego, ktoś taki często jest określany jako coach biznesu - może to idiotycznie brzmi, ale ma sens. Mój znajomy był u takiej osoby, zrobiono mu dogłębną analizę predyspozycji, umiejętności oraz aktualnej sytuacji zawodowej. Był zatrudniony w korporacji, teraz otworzył własną firmę i mówi, że wreszcie po wielu latach odnalazł sens tego, co robi, a bez doradcy nie zdecydowałby się na ten krok, bo miał zbyt duże obawy - jak się okazało, nieuzasadnione.
      • moze_sprobowac_inaczej Re: Praca męza- jak mu pomóc ją zmienić... 22.07.22, 12:00
        Też bym skłaniała się ku takiemu spotkaniu.
        Jednak wydaje mi się, że widmo otworzenia działalności może go przerosnąć, skoro boi się nawet pracę zmienić.
    • kurtkapuchowa Re: Praca męza- jak mu pomóc ją zmienić... 22.07.22, 13:40
      Zagranica (np. Niemcy). Maz moze isc tam do prostej pracy, przy 3 dzieci panstwo pomoze na tyle, ze nie bedzie sie Wam wiodlo gorzej niz w PL. A zdrowie facet zachowa. Przedszkolanki w De sa pilnie poszukiwane. Minus tego rozwiazania: trzeba by sie chyba bylo pozbyc kredytow.

Nie pamiętasz hasła

lub ?

 

Nie masz jeszcze konta? Zarejestruj się

Nakarm Pajacyka