Dodaj do ulubionych

Bezmyślne wchodzenie w związki (z konsekwencjami)

20.07.22, 00:16
Ilu znacie ludzi (a może to o Was?), którzy bez większego namysłu wpierniczyli się w związek, który miał być chwilą bez znaczenia, a stał się pamiątką na całe życie? Chodzi mi o pochopne podejmowanie decyzji , które trudno odkręcić typu ciąża, ślub, wspólne kredyty mieszkaniowe..... prawie natychmiast, bez żadnego rozeznania na temat tej drugiej osoby, wyłącznie na podstawie początkowych motylków w brzuchu. Czasem wręcz już po paru tygodniach znajomości!!!

Ofc nie wątpię, że są osoby, które działając na zasadzie "pioruna sycylijskiego" wyszły na tym świetnie i są trwale szczęśliwe. Mimo wszystko, ja znam więcej takich, co wdepnęły w niezłe bagienko i poniewczasie żałowały. Zwłaszcza, że wyplątać się z akcji typu wspólne dziecko na stanie już się praktycznie nie da...

Obserwuj wątek
    • g.r.uu Re: Bezmyślne wchodzenie w związki (z konsekwencj 20.07.22, 00:23
      Jednego niezwykle blisko big_grin O swoim piorunie sycylijskim już pisałam, w sumie też się kwalifikuję, choć akurat ślub przy braku dzieci i majątku nie był trudny do odkręcenia
    • ga-ti Re: Bezmyślne wchodzenie w związki (z konsekwencj 20.07.22, 00:26
      Takich, co po paru tygodniach znajomości wchodzą w sformalizowany związek to może znają moi rodzice, z ich pokolenia albo jeszcze szybciej z pokolenia moich dziadków.
      Ja znam takich, co związek, dzieci, kredyt dopiero po kilku latach porządnej znajomości, a popierniczyło się i tak.
      • g.r.uu Re: Bezmyślne wchodzenie w związki (z konsekwencj 20.07.22, 00:53
        Po kilku tygodniach to nie, ale po kilku miesiącach to owszem, znam kilka przykładów.
    • tanebo001 Re: Bezmyślne wchodzenie w związki (z konsekwencj 20.07.22, 00:30
      Jednego. On miał 21 lat a ona 17 gdy się pobierali. Ku ogólnemu szokowi dziecko dopiero po 3 latach. Są małżeństwem już prawie 30 lat...
      • ga-ti Re: Bezmyślne wchodzenie w związki (z konsekwencj 20.07.22, 00:39
        Kiedyś, będąc z dzieckiem w szpitalu, poznałam inną matkę i zrobiłam wielkie oczy, gdy mówiła, że ma kilkunastoletnie dziecko. Okazało się, że wyszła za mąż od razu po szkole średniej, za kolegę z klasy. Pierwsze dziecko urodziło się po roku z kawałkiem, bardzo się kochali i chcieli się pobrać i tyle.
        Ale nie podchodzą pod wytyczne z postu startowego, bo znali się od przedszkola wink
        • simply_z Re: Bezmyślne wchodzenie w związki (z konsekwencj 20.07.22, 00:49
          też znałam taką parę, tyle, że ona uwiesiła się jego big_grin. Przedszkole, podstawówka, szkoła średnia, wreszcie studia, które średnio jej odpowiadały ale musiała być blisko Grzesia..nawet przepisała się do tej samej grupy i akademika (tyle, że inne piętro) aby być z nim. Po studiach się pobrali i strzał, z marszu bliźniaki. Po dwóch latach Grześ nie wytrzymał, zostawił małżonkę i wyprowadził się gdzieś daleko....też nie podchodzi pod post startowy
    • bywalec.hoteli Re: Bezmyślne wchodzenie w związki (z konsekwencj 20.07.22, 00:52
      a xzemu jestes taki zgorzkniały riki?
      są i dobre małżeństwa na świecie
    • fragile_f Re: Bezmyślne wchodzenie w związki (z konsekwencj 20.07.22, 01:07
      Niech zgadne: pożarłeś się znów z żoną, bo nie chciała dla świętego spokoju wypiąć tylka na 5 minut...?
      • angazetka Re: Bezmyślne wchodzenie w związki (z konsekwencj 20.07.22, 11:59
        Na moje to szczuje na Opozdę, bo jej nadal nie wybaczył, że nie powiedziała mu pierwszemu o ciąży z Antkiem tongue_out
        • fragile_f Re: Bezmyślne wchodzenie w związki (z konsekwencj 20.07.22, 19:16
          Godzina postu swiadczy raczej o tym, ze żona spuscila go na drzewo (mimo ze rikus potrzebuje 10 sekund), walnal kielona i przyszedł smecic na ematke.

          Aczkolwiek moze tez chodzic o Opozdę!
        • brytyjska.mgla Re: Bezmyślne wchodzenie w związki (z konsekwencj 20.07.22, 19:37
          Jak Opozdę, jak oni się przecież swego czasu rozstali. Biedny Antoś, bardzo już związkowo doświadczony swoją drogą, miał więc czas i przestrzeń, aby wszystko sobie przemyśleć. I po namyśle, świadomie zdecydował, że chce z nią być i założyć rodzinę. To jednak zupełnie inna sytuacja.
    • dougie_johnes Re: Bezmyślne wchodzenie w związki (z konsekwencj 20.07.22, 06:39
      👋 ale miałam 22 lata i chciałam zrobić na złość eksowi.
      Odkręcanie tego trochę czasu i kasy zajęło, ale najgorsze chyba jest w tym to, ze skrzywdziłam drugiego człowieka i upokorzyłam go.

    • kamin Re: Bezmyślne wchodzenie w związki (z konsekwencj 20.07.22, 07:09
      Znam dziewczynę, która pod wpływem poruna odsłeszla od męża. Nie wiem czy to trwało tydzień czy dwa, ale spakowała się i wyprowadziła.
    • daniela34 Re: Bezmyślne wchodzenie w związki (z konsekwencj 20.07.22, 07:34
      No zdarza się. "Sluzbowo" znam orzede wszystkim pary, które pobrały się bardzo młodo, tuż po szkole średniej i nawet jeśli to była dłuższa znajomość to po pierwsze-bardzo młodych ludzi, po drugie- taka dosyć powierzchowna, chodzenie ze sobą nastolatków.
      Prywatnie znam dwie- moja koleżanka z LO z maturalną ciążą i szybkim ślubem, a potem rozwodem i mój własny osobisty wujek: poznał dziewczynę, z którą zerwał jego kolega, ciążą, ślub, studenckie małżeństwo, bardzo kiepskie. Wytrzymało kilka lat. Co ciekawe, po wielu latach, kiedy ich wspólny syn był już, dorosły, zaprzyjaźnił się z byłą żoną (a rozwód był burzliwy).
    • purchawka2020 Re: Bezmyślne wchodzenie w związki (z konsekwencj 20.07.22, 07:43
      Ja mam jednego takiego kolegę.
      Wszelkie przesłanki prognozują katastrofę.
      Na razie - rok po związku, pół roku po ślubie.
      Oboje z bagażem i przeszłością
      Życzę mu jak najlepiej i oby nasze krakania się nie sprawdziły.
    • triismegistos Re: Bezmyślne wchodzenie w związki (z konsekwencj 20.07.22, 11:44
      Nie ma nic złego w uleganiu piorunochron sycylijskim i wchodzeniu w związek, o ile nie podejmuje się na szybko drastycznych posunięć typu przeprowadzka w inną część świata, małżeństwo, czy, najgorzej, strzelenie sobie bombelka.
      O ile te pierwsze w mojej bańce społecznej się zdarzają, to to ostatnie na szczęście nie.
    • heca7 Re: Bezmyślne wchodzenie w związki (z konsekwencj 20.07.22, 12:50
      Myśmy dobre kilka lat temu obserwowali w najbliższym otoczeniu to samo zachowanie co u Hakiela. Tylko bez celebryckiej otoczki. Pan na gwałt szukał związku bo żona go zdradziła i znalazł. Od początku to się kupy nie trzymało. Ale ślub był. Po czym jakoś po trzech latach się rozpadło. A do dziś wszyscy z otoczenia zadają sobie pytanie - co to k.urwa miało być?! Desperacja?
      • aandzia43 Re: Bezmyślne wchodzenie w związki (z konsekwencj 20.07.22, 13:12
        Krwawa zemsta big_grin
      • alfa36 Re: Bezmyślne wchodzenie w związki (z konsekwencj 20.07.22, 17:55
        Hakiel szukał? Na ematce było 🤔?
    • aqua48 Re: Bezmyślne wchodzenie w związki (z konsekwencj 20.07.22, 13:22
      Znam dwa takie związki, pobrali się dosłownie po miesiącu znajomości. I są ze sobą już ponad 40 lat.
    • gama2003 Re: Bezmyślne wchodzenie w związki (z konsekwencj 20.07.22, 13:36
      Znam parę, która zaciążyła na początku (!) liceum. Są razem do dziś, wnuki bawią, bo córka też szybko matką zostala. Żadna patologia. Wyksztalcili się z pomocą rodziny i żyją wygodnie.

      Moja koleżanka ze studiów, amok zakochania, po miesiącu wpadka. Ślub biegiem. I cóż, mezalians zdaniem rodziny pana młodego, foch i awantury. Pan szybko dał się urobić rodzince, spektakularne numery wywijając. Zdrada na weselu ze świadkową, wywalenie żony z niemowlęciem z domu w środku nocy. Historia jakby sam Riki opowiadał
      Rozwód średnio miły.
      Po latach dziadkowie pożałowali i dorosłą wnuczkę wspierają. Losu syneczka nie znam, pewnie spadl na cztery łapy, sprytny był.

      Koleżanka też ma się dobrze, ulożyla sobie fajne życie.



      • alfa36 Re: Bezmyślne wchodzenie w związki (z konsekwencj 20.07.22, 18:00
        Znam z opowieści, szybki studencki związek, dziecko, foch ze strony rodziców faceta (on z rodziny lekarskich, ona ze "zwykłej") , dziewczyna z pomocą swoich rodzicow skończyła studia lekarskie, wyszła za mąż, ma fajne życie. Facet... Po nastu latach przypomniał sobie, że ma dziecko i próbował złapać kontakt (ale nie wiem, czy złapał).
    • figa_z_makiem99 Re: Bezmyślne wchodzenie w związki (z konsekwencj 20.07.22, 13:43
      Riki, twoje związki zawsze będą ujowe, bo te kobiety, które lubią seks i uprawiają go dla przyjemności odrzucasz i gardzisz nimi, wybierasz cnotki, dla których seks jest drogą do celu, a przyjemność z niego jest mało istotna w życiu. Kręcisz się w kółko i trzymasz kurczowo schematu. Musi być jakaś tego przyczyna, może nie jesteś zadowolony ze swojego sprzętu, bo reagujesz histerią na cucoldy i swingersów ? Porównanie z innymi tak tobą trzącha? Małolaty też nie mają dużego rozeznania w sprawach erotycznych, dlatego tak zachwalasz ten miód. Zrób rachunek sumienia I zmień target, to moja recepta dla ciebie. I nie truj już.

Nie pamiętasz hasła

lub ?

 

Nie masz jeszcze konta? Zarejestruj się

Nakarm Pajacyka