Dodaj do ulubionych

Fachowcy, czy powinnam się niepokoić?

20.07.22, 23:17
ponieważ zaprzyjaźniony z wujkiem Heniem fachowiec miga się od zrobienia u mnie czegoś, do czego się dawno zobowiązał, zaczęłam szukać kogoś kto mi tę robotę wreszcie zrobi.
Napisałam na FB, parę osób się nawet zgłosiło a jeden w trybie szybkim - nie za miesiąc czy półroku - czyli w następnym tygodniu już może przyjść! ...no i fajnie, bo zależy mi na czasie, ale zaczęłam się zastanawiać, co z niego za majster, że taki czasowy.

Powinnam się niepokoić? zapytać o jakieś doświadczenie? poprosić, żeby mi pokazał "portfolio" swoich robót?, czy pierdzielić iść na żywioł i pozwolić mu robić?
Obserwuj wątek
    • woman_in_love Re: Fachowcy, czy powinnam się niepokoić? 20.07.22, 23:28
      Słabo to wygląda. Dobry fachowiec ma gorsze terminy niż chirurg na NFZ.
      • panna_lila Re: Fachowcy, czy powinnam się niepokoić? 20.07.22, 23:32
        powinnam szybko odwołać?
    • potworia116 Re: Fachowcy, czy powinnam się niepokoić? 20.07.22, 23:35
      Zawsze powinnaś się niepokoić w relacji z fachowcami, bo jesteś w niej w zależnej, zakładniczej pozycji. Taka moja gorzka prawda.
      • panna_lila Re: Fachowcy, czy powinnam się niepokoić? 20.07.22, 23:37
        aż mi się przypomniało youtu.be/EVi6tirvPjU?t=122
    • mysiaapysia Re: Fachowcy, czy powinnam się niepokoić? 20.07.22, 23:42
      Powiedz mu, że płatność po odbiorze prac...
    • incel-core Re: Fachowcy, czy powinnam się niepokoić? 21.07.22, 01:59
      panna_lila napisała:
      zapytać o jakieś doświadczenie?

      Zapytać czy wystawia faktury.
      • zajedenusmiech Re: Fachowcy, czy powinnam się niepokoić? 21.07.22, 05:06
        A bez faktury Januszku się nie da?
        • incel-core Re: Fachowcy, czy powinnam się niepokoić? 21.07.22, 05:13
          zajedenusmiech napisała:
          > A bez faktury Januszku się nie da?

          Da się, uśmieszku. A potem ma się problem, bo się postanowiło oszczędzać.
          Lepiej szukać fachowca, który nie wystawia faktur, bo tak taniej, czy lepiej szukać takiego, który wystawia, bo tak bezpieczniej?
    • rosie Re: Fachowcy, czy powinnam się niepokoić? 21.07.22, 06:19
      Zależy co to za robota. Jak coś niedrogiego i łatwego do przerobienia, to ryzykuj. Może być tak, że dobremu fachowcowi zwolnił się tylko jeden termin, ktos zrezygnował i powstała luka w zleceniach. Jeśli nie można przesunąć późniejszych zleceń. Twoje ryzyko, ja bym wolała poczekać na fachowca z polecenia.
    • rb_111222333 Re: Fachowcy, czy powinnam się niepokoić? 21.07.22, 06:33
      Możesz jak najbardziej poprosić o zdjęcia jego poprzednich prac, poszukaj też w google czy są o nim jakieś informacje. Mój brat został wystawiony przez ekipę poleconą przezze mnie i też musiał szukać kogoś na szybko i znalazł. U niego to była kwestia wykończenia mieszkania od stanu dewwloperskiego, efekt jest estetyczny, nic nie mówił o jakiś niedoróbkach.
    • bywalec.hoteli Re: Fachowcy, czy powinnam się niepokoić? 21.07.22, 10:00
      co maja zrobić? może potrzebuje kasy na szybko i wyskoczy z innej roboty na 1 dzień pod pozorem. czegoś tam-oni tak robią
    • kachaa17 Re: Fachowcy, czy powinnam się niepokoić? 21.07.22, 10:30
      Może dopiero zaczyna a może ktoś zrezygnował. Nie wiesz. Może popytaj jakie ma doświadczenie. Ja zanim się zdecydowałam to umówiłam się z paroma fachowcami na wycenę. Miałam okazję poznać kogoś i porozmawiać. I tak zdecydowałam się na sprawdzonego, robił już w mojej rodzinie 2 mieszkania wcześniej tylko trzeba było poczekać , no ale inni mi nie podpasowali.
      Czy on był u Ciebie, żeby oszacować koszty?
    • gryzelda71 Re: Fachowcy, czy powinnam się niepokoić? 21.07.22, 14:21
      Ile teraz powinno się wypatrywać fachowca, żeby nie rozkminiac czy on dobry, znaczy zajęty non stop, czy zły skoro może ot tak wpaść i coś zrobić.
      • incel-core Re: Fachowcy, czy powinnam się niepokoić? 21.07.22, 19:41
        gryzelda71 napisała:
        > Ile teraz powinno się wypatrywać fachowca, żeby nie rozkminiac czy on dobry, zn
        > aczy zajęty non stop, czy zły skoro może ot tak wpaść i coś zrobić.

        Jak nie wystawia faktury, to znaczy że nie fachowiec.
        • gryzelda71 Re: Fachowcy, czy powinnam się niepokoić? 22.07.22, 08:34
          Nie na temat.
    • purchawka2020 Re: Fachowcy, czy powinnam się niepokoić? 21.07.22, 14:45
      Poczekaj, poczekaj.
      Sprzedaż mieszkań ( nowych i wtórnych) już spada, niech no się kryzys jeszcze przez kilka miesięcy rozhula to Mietkowie będą prosić pod twymi drzwiami za robotą.
      • bywalec.hoteli Re: Fachowcy, czy powinnam się niepokoić? 21.07.22, 19:19
        to juz się zaczelo - mojemu majstrowi zwolnili się pracownicy - i teraz nie maja roboty ani kasy - on ma i z łaski im czasem „sprzeda” robotę
        • purchawka2020 Re: Fachowcy, czy powinnam się niepokoić? 21.07.22, 20:10
          Czekam z utęsknieniem, wypatruję jak kania dżdżu, mam mieszkanie do remontu ....
        • lot_w_kosmos Re: Fachowcy, czy powinnam się niepokoić? 22.07.22, 08:20
          Ale ty hywalec kocopoły pleviesz.
    • e-zybi Re: Fachowcy, czy powinnam się niepokoić? 21.07.22, 19:46
      Pierdziel wszystko, idź na żywioł...niech działa, ważne, że chce pomóc...

    • clk Re: Fachowcy, czy powinnam się niepokoić? 21.07.22, 19:53
      Ja mam takiego fachowca / złota rączkę który podejmuje się małych prac i ma terminy „dosyć szybko”. Czasem to 2 tygodnie. Pan ogarnia mi raz na Rok: przykręć, wymień, wywierc etc.
      • incel-core Re: Fachowcy, czy powinnam się niepokoić? 22.07.22, 04:11
        clk napisała:
        Pan ogarnia mi raz na Rok: przykręć,
        > wymień, wywierc etc.

        Do takich prac wystarczy normalny chłop w domu.
        Normalny a nie taki który nie umie wbić gwoździa.
    • ruscello Re: Fachowcy, czy powinnam się niepokoić? 21.07.22, 20:35
      Zależy, co ma zrobić. Mam kilku znajomych fachowców, którzy już się napracowali i teraz robią tylko lekkie prace w pasujących im terminach.
    • zuzanna_a Re: Fachowcy, czy powinnam się niepokoić? 22.07.22, 07:53
      Ja mialam takie przesuniecia na budowie ze nie dalo sie za chiny dotrzymac terminow z mojej strony a na dobrych fachowcow czas czekania byl rok do przodu. Umawianie sie bylo bez sensu bo tylko bym swiecila oczami.
      Przyjelam wiec metode szukania wszystkoch na juz. Rozsylalam pytania do 10-15 firm miesiac przed planowana robotą z informacja ze szukam na „jutro”, ze mam swiadomosc ze terminy porezerwowane, ale jak im sie cos zwolni to moga do mnie wejsc chocby zaraz.
      I udawalo sie bez problemu. Niemal zawsze ktos dzwonil, ze wlasnie im wypadla jakas budowa bo komus nie pasuje termin i moga wejsc na juz malowac/ gladziowac/ wykopac dziure/ podpiac cos/ klasc bruk/ nawodnienie itp.
      Tynkowanie calego domu znalazlam w dwie doby, na trzeci dzien facet byl dzialac, bo jakis pan sie nie wyrobil z innymi robotami i szukal mozliwosci wejscia. Tak samo robili taras, ekipa nagrana w 3 dni.
      Wiec moim zdaniem mozesz wprost zapytac, ale na 99% zwolnil sie termin.
      Partacze tez maja obstawione roboty, nowi klienci jeszcze nie wiedza przeciez ze to partacze smile

Nie pamiętasz hasła

lub ?

 

Nie masz jeszcze konta? Zarejestruj się

Nakarm Pajacyka