Dodaj do ulubionych

Nowy partner i opieka podczas nieobecności

22.07.22, 09:44
Ten wątek zakładam w nawiązaniu do wiadomego wątku Hrabiny, gdzie wyszło również że w ciągu tygodnia jej partner przebywa w zupełnie innym miejscu, zakładając jakieś biznesy, a opiekę nad swoją córką, a co za tym idzie, również odpowiedzialność przerzucił na Hrabinę. Szczerze mówiąc, trochę mnie ta sytuacja zszokowała, gdyż z tego co ona pisała, to ich związek trwa jakiś rok.
I tak: wyobraźcie sobie analogiczną sytuację. Jesteście samotnymi matkami, macie dorastające dziecko i od niecałego spotykacie się z jakimś facetem. Związek rozwija się, wasi faceci zaakceptowali wasze dziecko i nawzajem (oboje lubią się nawzajem), można powiedzieć, że wszystko idzie ku najlepszemu. No i z jakichś powodów (nowa firma, lepsze perspektywy, cokolwiek) musicie czy postanawiacie pracować w innym mieście, natomiast wasze dziecko nie może być z wami, więc musi pozostać na miejscu. Czy w związku tym zrobilibyście to samo co partner Hrabiny (przerzuciły całą opiekę na niego). Ja szczerze nie wyobrażam sobie. Nie wykluczam, że mogliby się czasem spotykać, na jakiś obiad, wspólny wypad, ale tak by on się stał pełnoprawnym opiekunem? Jak wy byście postąpiły?
Obserwuj wątek
    • ritual2019 Re: Nowy partner i opieka podczas nieobecności 22.07.22, 09:51
      To dziecko ma 16 lat, jaka opieke masz na mysli? Jakim pelnoprawnym opiekunem sie stac? To nie jest 6-latka.
      • g.r.uu Re: Nowy partner i opieka podczas nieobecności 22.07.22, 09:54
        Zależy jaką szesnastolatka...
        • ritual2019 Re: Nowy partner i opieka podczas nieobecności 22.07.22, 09:56
          Uposledzona to inna sprawa. Przecietna 16-latka nie wymaga opieki.
          • arista80 Re: Nowy partner i opieka podczas nieobecności 22.07.22, 10:01
            Nie wymaga opieki takiej jak np. 5-latek, jednak mimo wszystko jest niepełnoletnia i potrzebuje jakiegoś nadzoru.
            • ritual2019 Re: Nowy partner i opieka podczas nieobecności 22.07.22, 10:04
              arista80 napisała:

              > Nie wymaga opieki takiej jak np. 5-latek, jednak mimo wszystko jest niepełnolet
              > nia i potrzebuje jakiegoś nadzoru.

              Jakiegos ale nie takiego ktory ma wplyw na organizcje zycia osoby ktora nie pracuje wyjazdowo.
          • g.r.uu Re: Nowy partner i opieka podczas nieobecności 22.07.22, 10:01
            Nie musi być upośledzona. Są bardzo różne nastolatki
            • ritual2019 Re: Nowy partner i opieka podczas nieobecności 22.07.22, 10:05
              Sa, ale wiekszosc nie wymaga zmian w organizacji zycia rodzica ktory nie pracuje wyjazdowo. To nie dziecko ktore trzeba odebrac/dostarczyc, ugotowac/odgrzac itp, ktorego nie mozna zostawic w domu gdy sie jest w pracy albo chce sie isc do kina czy fitness club itd. 16-latek wymaga jakiegos dozoru ale nie opieki
            • woman_in_love Re: Nowy partner i opieka podczas nieobecności 22.07.22, 12:57
              16-latka może w każdej chwili uzyskać prawa wyborcze i prawną pelnoletność
      • jednoraz0w0 Re: Nowy partner i opieka podczas nieobecności 22.07.22, 16:24
        No powiedzmy ze szkoła wymaga podpisu opiekuna na zgodę naxwycieczkę czy obejrzenie filmu.
        • ritual2019 Re: Nowy partner i opieka podczas nieobecności 22.07.22, 22:54
          Nie pamietam kiedy podpisywalam cokolwiek ma papierze.
    • g.r.uu Re: Nowy partner i opieka podczas nieobecności 22.07.22, 09:54
      Ja mogę napisać od drugiej strony. Dość szybko zdarzało się, że np. zostawałam z dziećmi na dwa czy trzy dni, jeszcze nie były dorastające. Bynajmniej nie z powodu jakiejś pasji faceta do rozwijania biznesu, ale po prostu w sytuacji, w której matka nie poczuwała się do jakiejkolwiek partycypacji w ich utrzymywaniu nie bardzo mógł sobie pozwolić na wybrzydzanie jak była oferta zarobku. Na układ trwałe wyjazdowy ani ja bym się nie zgodziła, ani on by na to nie poszedł.
      • ritual2019 Re: Nowy partner i opieka podczas nieobecności 22.07.22, 09:58
        Ale to byly dzieci - liczna mnoga i nie dorastajace. Rownie dobrze 16-latke moga dogladac dziadkowie.
      • obrus_w_paski Re: Nowy partner i opieka podczas nieobecności 22.07.22, 14:43
        No właśnie ale to wciąż druga strona. Ciekawie by było zadać pytanie na męskim forum „spotykasz fajna i dzieciata panią, pani na prace wyjazdowa i po kilku miesiącach związku prosi ciebie o regularna opiekę nad jej potomstwem, co ty na to?”

        • ritual2019 Re: Nowy partner i opieka podczas nieobecności 22.07.22, 15:25
          Jesli sa w zwiazku do tego mieszkaja razem to co w tym dziwnego?
          • ichi51e Re: Nowy partner i opieka podczas nieobecności 22.07.22, 15:39
            no właśnie - chyba chodzi o to za Arista by nie zaufała facetowi z 16latka jak rozumiem. Ale myśle ze tu mówimy o sytuacji ze ten facet godny zaufania rozsądny i kocha nas a nie leci na 16 jak się odwrócimy. I chce się podjąć.
    • sabina211 Re: Nowy partner i opieka podczas nieobecności 22.07.22, 10:07
      Od drugiego czy trzeciego tygodnia związku (wtedy bardziej znajomości, ale relacja szybko się zaciśniała) przejęłam w zasadzie pełną opiekę nad wówczas (18 lat temu) 2-latką mojego męża. Nawet sam pojechał wtedy na kilka dni w góry, a ja zostałam z dziećmi.Miałam nauczycielskie wakacje, swojego 3-latka i nie widziałam w tym nic nadzwyczajnego.Ale ja bardzo szybko, niemal od razu, czułam, że to będzie moje adoptowane dziecko i że stworzymy rodzinę. Tak się stało.
      • g.r.uu Re: Nowy partner i opieka podczas nieobecności 22.07.22, 10:08
        A była wzajemność i on tak samo przejął opiekę nad Twoim dzieckiem?
        • sabina211 Re: Nowy partner i opieka podczas nieobecności 22.07.22, 10:13
          Tak. Uznał go w USC zaraz po ślubie.To z adopcją córki musieliśmy przejść drogę sądową i zajęło to kilka lat, ale się udało.
          • 152kk Re: Nowy partner i opieka podczas nieobecności 22.07.22, 15:42
            Przez to "tak" rozumiesz, że ty również wyjeżdżałaś sama, a parter zajmował się samodzielnie dwulatkiem i trzylatkiem? Czy jednak to ty byłaś tym stale obecnym rodzicem, a parter tym który się fizycznie zajmował mniej.
            Nie chodzi mi o to, żebyś się "tłumaczyła" tylko po prostu nigdy się z tym nie spotkałam tj. takim zasngażowaniem mężczyzny w przypadku cudzych dzieci ( część ojców nawet w przypadku swoich tak się nie angaźujesad
            • sabina211 Re: Nowy partner i opieka podczas nieobecności 22.07.22, 18:27
              Ja wtedy nawet nie miałam potrzeby samodzielnego wyjazdu. Bardziej obchodziło mnie nawiązanie/ugruntowanie więzi z nieiologicznym dzieckiem niż cokolwiek innego. Kiedy urodziły się nasze biologiczne dzieci też mąż zarabiał, a ja się opiekowałam, i wszyscy czuli się z tym ok.
      • jednoraz0w0 Re: Nowy partner i opieka podczas nieobecności 22.07.22, 16:27
        No tak bywa i wtedy jest fajnie, ale statystycznie dzieci najczęściej giną z rąk partnera matki (lub ojca, kolega syna był przez swoją macochę truty)
      • panna.nasturcja Re: Nowy partner i opieka podczas nieobecności 22.07.22, 16:33
        Związek po 2 tygodniach, gdy w grę wchodzą dzieci to jest jakiś kosmos. A zostawienie dwulatka z obcą osobą nie mieści mi się w głowie. I tak, po 2 tygodniach byłaś kompletnie obca a bajki o tym, że zawsze widziałas, ze to będzie Twoje dziecko świadczą o głębokim infantylizmie.
        • sabina211 Re: Nowy partner i opieka podczas nieobecności 22.07.22, 18:18
          OK, po 18 latach związku i 17 małżeństwa mogę tę krytykę przyjąć na klatę. Moja adoptowana córka pod koniec pierwszego spotkania powiedziała (choć mówiła wtedy kilka słów), że zostaje z mamą. choć od rozstania rodziców biologicznych nikogo tak nie nazywała. Ja miałam swoje przeczucia, ale długo ich nie ujawniałam i nie uważałam, że na pewno są trafne oraz żyłam w przeświadczeniu, że najwyżej pomogę w wakacjochłonąc bardzo wartościowemu człowiekowi, który został sam z dzieckiem po rozstaniu z biologiczną mamą dziecka (którą osobiście znałam ze studiów, więc wiedziałam o kogo chodzi.) Może to infantylizm, ale wszyscy dobrze na tym wyszliśmy.
          • panna.nasturcja Re: Nowy partner i opieka podczas nieobecności 22.07.22, 18:59
            To naprawdę bardzo słabo świadczy o ojcu dziewczynki.
            A jak na ty: wyszliście to widac teraz, na zostawieniu dziecka z obcą osobą poznana 2 tygodnie wcześniej to dziecko moze wyjść bardzo źle.
            A Twoje pisanie o tym z dumą, no cóż….
            • sabina211 Re: Nowy partner i opieka podczas nieobecności 22.07.22, 19:12
              Na szczęście mój mąż jest od ponad 17 lat moim a nie czyimkolwiek innym mężem, to my się spotkaliśmy i w rezultacie stworzyliśmy rodzinę, gdzie umieliśmy się odnaleźć z dwójką maluchów i kolejną dwójkę spłodzić/urodzić. Dla nas to było optymalne. Piszę z perspektywy czasu trochę z lotu ptaka, więc nie opisuję każdego dnia co do godziny, ale generalnie tak to się odbyło. a sąd rodzinny na wniosek ośrodka adopcyjnego przyznał mi prawa rodzicielskie a ojcu ich nie odebrał tylko wyrażał się o nim w superlatywach w przeciwieństwie do matki biologicznej. Tyle ode mnie w tym wątku.
              • panna.nasturcja Re: Nowy partner i opieka podczas nieobecności 22.07.22, 19:22
                Ale ja nie piszę o Waszej rodzinie teraz, możecie być super rodziną.
                Adopcja też nie odbywała się miesiąc po poznaniu się.
                Ja piszę o zostawianiun dwuletniego dziecka z osobą znaną dwa tygodnie. Dla mnie to jest mega nierozsądne.
                • sabina211 Re: Nowy partner i opieka podczas nieobecności 22.07.22, 19:31
                  Może i nie było rozsądne (mi trudno to obiektywnie ocenić), ale dało początek czemuś fajnemu i trwałemu.
                  • panna.nasturcja Re: Nowy partner i opieka podczas nieobecności 22.07.22, 19:39
                    U Was tak. Dlatego widzisz to pozytywnie.
                    Ale jako zasada jest bardzo niebezpieczne, bo mogło się skończyć tragicznie.
                  • eriu Re: Nowy partner i opieka podczas nieobecności 23.07.22, 23:53
                    Jakby mi chłop po 2 tygodniach wciskał dziecko 2-letnie, bo „on jedzie na wakacje” to bym zawiadomiła policję i opiekę socjalną, bo bym się bała o to dziecko.
                    • sabina211 Re: Nowy partner i opieka podczas nieobecności 24.07.22, 00:32
                      Tylko, że mi nikt dziecka nie wciskał. Tamten jego kilkudniowy wyjazd to był mój pomysł (na zasadzie - dobrze ci to zrobi) i sama go do tego namawiałam.
              • jednoraz0w0 Re: Nowy partner i opieka podczas nieobecności 22.07.22, 20:04
                ale ten sąd nie przyznał tych praw dwa tygodnie po waszym spotkaniu, nie?
                Może tak: dałabyś dwulatka pod opiekę facetowi, którego poznałaś dwa tygodnie wcześniej?
                Albo co byś powiedziała, gdyby twoja siostra wpadła na taki pomysł ze swoim dzieckiem?
                • sabina211 Re: Nowy partner i opieka podczas nieobecności 22.07.22, 20:20
                  Moja siostra miała bardzo podobną historię, z tym, że dziecko było starsze, ale z Zespołem Downa. Opiekę dzielili: biol.ojciec, nowy partner (dziś mąż i ojciec drugiego dziecka) i dziadkowie. Ona krótko po poznaniu obecnego męża musiała na miesiąc wyjechać, on bardzo chciał pomagać (w tym nocować razem z obecnym pasiebem) i tak się stało. Od wtedy do teraz siostrzeniec z ojczymem mają bardzo bliską więź, która zawiązała się wtedy. Wtedy też panowie (ojciec i przyszły ojczym) nauczyli się współpracować w sprawie siostrzeńca. Ponieważ chodzi o osobę niepełnosprawną, która nigdy nie będzie samodzielna było to tym bardziej ważne.
                  • 152kk Re: Nowy partner i opieka podczas nieobecności 23.07.22, 01:12
                    Ale to nie była podobna do tej o którą pyta wątkodajka. Bo wątek dotyczy hipotetycznego powierzenia całości opieki obcej osobie (obcej dla dziecka, nie członkowi rodziny tylko nowemu partnerowi matki). Ty piszesz o całkiem innej sytuacji bo dziecko pod nieobecność matki było pod opieką ojca i dziadków (i oni za to dziecko odpowiadali). Partner matki był do pomocy tylko. Sama tak napisałaś.
      • afro.ninja Re: Nowy partner i opieka podczas nieobecności 23.07.22, 21:52
        Jed ak to mega nieodpowiedzialne, jechac w gory, a dwulatka zostawic u nowo poznanej osoby. Nie wiem, może mieliście po 20 lat i siano w głowie?!
        • sabina211 Re: Nowy partner i opieka podczas nieobecności 23.07.22, 22:02
          Mieliśmy wtedy sporo więcej niż 20 lat....
    • andaba Re: Nowy partner i opieka podczas nieobecności 22.07.22, 13:05
      Nie istnieje dla mnie opcja "moje dziecko i partner".
      Dzieckiem partnera bym się zajęła, bez względu na długość znajomości, tak jak się zajmuję koleżanką córki, gdy przyjeżdża do nas na wakacje.
      • sabina211 Re: Nowy partner i opieka podczas nieobecności 22.07.22, 13:14
        Też myślałam, że dla mnie nie zaistnieje, ale życie pisze różne scenariusze (a dziećmi w pierwszych miesiącach związku i tak zajmowałam się głównie ja przy obopólnej zgodzie). A gdybym postępowała tak jak radzi ematka to nasza rodzina by nie powstała. Skoro od 18 lat jestem szczęśliwa to warto było (w naszym przypadku) iść za głosem intuicji.
        • jednoraz0w0 Re: Nowy partner i opieka podczas nieobecności 22.07.22, 17:49
          Ale to ci ty sobie wtedy myślałaś to jedno. A co sobie myślał ojciec, zostawiający dwulatka z obcą babą, No bo tak to wtedy wyglądało, to drugie.
          • arista80 Re: Nowy partner i opieka podczas nieobecności 22.07.22, 18:14
            No właśnie to jest zawsze taka loteria. Może pójść wszystko fajnie, ale może być też tak, że dziecko zostanie skrzywdzone albo nawet gorzej. Na tym forum było już głośno w wyniku paru zbrodni gdzie ofiarą było dziecko a agresorem nowy partner matki. I zawsze padały głosy oburzenia jak matka mogła zostawić dziecko z obcym facetem. Także to nie jest taka jasna sprawa.
          • sabina211 Re: Nowy partner i opieka podczas nieobecności 22.07.22, 18:35
            Ojciec patrzył na reakcję córki iwiedział, że dużo gorzej reagowała w obecności swojej biologicznej matki (na jej towarzystwo). Naprawdę różne są sytuacje, a ja osobiście znając (choć od kilku lat nie mając kontaktu) biologiczną matkę dziecka nie miałam wątpliwości, że nawet jeśli skończy się na doraźnej pomocy samotnemu ojcu to robię dobrze,
            • arista80 Re: Nowy partner i opieka podczas nieobecności 22.07.22, 18:39
              Czyli wasza sytuacja też nie za bardzo pasuje do tego wątku, bo wygląda na to, że znaliście się już wcześniej i nawet jeśli parą zostaliście później to jednak każde z was wiedziało, że ta druga strona jest wiarygodna.
              • sabina211 Re: Nowy partner i opieka podczas nieobecności 22.07.22, 18:59
                Znałam biologiczną matkę mojej córki ze studiów i niemal do poznania męża nie wiedziałam, że ona ma dziecko/męża, zwłaszcza, że zawsze od takich scenariuszy życia się odżegnywała Męża zobaczyłam po raz pierwszy kilka miesięcy po rozstaniu z nią. Z nią miałam jakikolwiek późniejszy kontakt jedynie w sądzie na rozprawie o pozbawienie jej władzy rodzicielskiej. Obecny mąż w 2004 przez wspólnych znajomych dowiedział się, że mam do wydania ubranka dla malucha. Przyjechał z córką i niemal dosłownie został, choć byłam pewna, że będzie to przekazanie ciuszków i zajmie 15 minut. Pasuje to do wątku czy nie?
                • panna.nasturcja Re: Nowy partner i opieka podczas nieobecności 22.07.22, 19:03
                  Ale Ty się chwalisz? To tak, do watku o skrajnie nieodpowiedzialnych rodzicach pasuje jak ulał.
                  • sabina211 Re: Nowy partner i opieka podczas nieobecności 22.07.22, 19:17
                    Nie chwalę się, ale i nie wstydzę. Piszę jak było. Mieszkałam wtedy z rodzicami, oni też przyjęli córkę po prostu jako wnuczkę (po upewnieniu się, że wiem, co robię.)
            • panna.nasturcja Re: Nowy partner i opieka podczas nieobecności 22.07.22, 19:01
              Przestań bronić tego ojca, bo on wychodzi na tym coraz gorzej.
              Dorosły męzczyzna, który decydując się zostawić dziecko z obcą osobą kieruje się opinią dwulatki to jest jakieś kuriozum.
          • panna.nasturcja Re: Nowy partner i opieka podczas nieobecności 22.07.22, 19:00
            Dokładnie.
    • mae224 Re: Nowy partner i opieka podczas nieobecności 22.07.22, 14:34
      Absolutnie rozumiem twoje wątpliwości. I też na dziś sobie nie wyobrażam.
      Ale nie byłam w takiej sytuacji.
    • ichi51e Re: Nowy partner i opieka podczas nieobecności 22.07.22, 15:36
      wszystko chyba zależy od zaufania jakim się darzy tego partnera. Mało kto by się w ogóle podjął.
      Ale ludzie do i terabajtów wysyłają zupełnie w ciemno wiec w sumie co za roznica?
      • ichi51e Re: Nowy partner i opieka podczas nieobecności 22.07.22, 15:36
        *internatow
    • 152kk Re: Nowy partner i opieka podczas nieobecności 22.07.22, 15:37
      Ja uważam, że takich sytuacji nie powinno być tj. kiedy rodzic de facto przerzuca odpowiedzialność za dziecko na obcą temu dziecku osobę. Ale są takie, tylko jednak właśnie w układzie że partnerka zajmuje się dziećmi kiedy ich ojciec zarabia wyjazdowo / batdzo dużo pracuje poza domem (ale to jest zwykle układ wzajemny tj. partnerka ma w związku lepszą sytuację finansową niż jak jest sama bo np. mieszka u niego w mieszkaniu, on pokrywa koszty tzw. "życia" itp.). Z układem odwrotnym się nie spotkałam, chociaż oczywiście znam związki, w których to kobieta miała dzieci i partner się nimi zajmował, ale nigdy jako główny opiekun na stałe, tylko z doskoku, od czasu do czasu, matka jednak była na miejscu.
      Nie znam też przypadku realnie samotnego ojca tj. wychowującego dzieci kompletnie bez kobiecej pomocy w codziennym życiu, zawsze gdzieś była na stałe do pomocy babcia lub nowa partnerka (a kobiety realnie samotne matki znam)
      Wydaje mi się, że to kwestia pewnego patrialchalnego przyzwyczajenia i kobiet i mężczyzn, że dzieci są kobiecą sprawą (nawet cudze) i facet sam sobie nie poradzi (nie potrafi lub nie musi?)
    • extereso Re: Nowy partner i opieka podczas nieobecności 22.07.22, 16:22
      Ogólnie biur mam doświadczeń z byciem oszukaną, wykuwania, gdybym była z facetem to raczej bym mu mogła dziecko powierzyć, inna sprawa, że w ogóle nie przyjęłabym żadnej pracy w oddaleniu od dziecka, się nie o tym mowa. Dzieckiem kogo innego mniej więcej na stałe na pewno bym się nie zajęła, nie wyobrażam sobie tego. No, wnukami gdybym je miała i coś się zdarzyło, tak. Na pewno nie dziećmi faceta.
      • extereso Re: Nowy partner i opieka podczas nieobecności 22.07.22, 16:22
        Słownik jak zwykle... Przepraszam
        • extereso Re: Nowy partner i opieka podczas nieobecności 22.07.22, 16:27
          Chociaż cofam. Nie chciałabym na stałe się zajmować bratankami ( chociaż są kochani i byli jako dzieci, bo o tym czasie piszemy) ale gdyby coś się stało, co bym miała zrobić? Zajęłabym się.
    • dougie_johnes Re: Nowy partner i opieka podczas nieobecności 22.07.22, 18:17
      Ale to nie jest dziecko…
      • arista80 Re: Nowy partner i opieka podczas nieobecności 22.07.22, 18:29
        Nie chodziło mi opiekę jak nad małym dzieckiem, ale zakładając, że matka jedzie pracować do innego miasta, to nastoletnie dziecko nie może raczej mieszkać same. Potrzebuje kogoś dorosłego, kto w sensie ogólnym będzie sprawował nad nim pieczę i będzie mogło podejmować decyzje np. w przypadku jakiejś choroby, wypadku, albo wycieczki szkolnej. Chodzi mi o przypadek analogiczny do przypadku Hrabiny. Partner Hrabiny pracuje obecnie w innym mieście i widuje córkę jedynie w weekendy. Hrabina przejęła dozór nad jego dzieckiem i ma pełnomocnictwo do podejmowania decyzji w różnych sprawach. Ich związek, o ile się nie mylę, trwa niecały rok. Czy emama, w razie konieczności wyjazdu, powierzyłaby swoje dziecko partnerowi, z którym jest niecały rok?
        • chatgris01 Re: Nowy partner i opieka podczas nieobecności 22.07.22, 19:01
          Niecałe dwa lata, jak już...
        • panna.nasturcja Re: Nowy partner i opieka podczas nieobecności 22.07.22, 19:06
          Hrabina nie ma żadnego pełnomocnictwa. Gdy zwróciłam na to uwage nie napisała ani słowa o pełnomocnictwie, choć odpisała na mój post.
          Dopiero, gdy (ku zaskoczeniu Hrabiny) wątek poszedł w kierunku opieki nad cudzym dzieckiem i decydowaniu o jego wakacjach, to nagle pojawiło się pełnomocnictwo.
          Hrabina te bajki na kolanie pisze. A szczegóły pojawiają się na potrzeby watku.
    • rb_111222333 Re: Nowy partner i opieka podczas nieobecności 22.07.22, 18:23
      Zależy jak nowy. Mój kolega poślubił dziewczynę, która już miała syna. Zajmował się nim jak swoim.
      • arista80 Re: Nowy partner i opieka podczas nieobecności 22.07.22, 18:31
        Ale ta dziewczyna była cały czas na miejscu czy w niecały rok od znajomości musiała gdzieś wyjechać powierzając mu dziecko?
        • rb_111222333 Re: Nowy partner i opieka podczas nieobecności 22.07.22, 23:08
          Na jakieś wakacje z koleżankami wybyła, ale pracowała na miejscu.
    • kryzys_wieku_sredniego Re: Nowy partner i opieka podczas nieobecności 22.07.22, 18:26
      Nowemu partnerowi nie zostawilabym dziecka na 5 min.
      Za dużo dobrze maskujacych się świrów pp świecie chodzi.
      Czy ja zostałabym z dzieckiem nowego partnera - nie wiem, chyba nie.
      Nie kocham obcych dziubusi, a i faceci są mi zbędni do szczęscia.
    • lenakasia Re: Nowy partner i opieka podczas nieobecności 22.07.22, 20:49
      Ja swojego dziecka raczej nie zostawiłabym partnerowi, obojętnie ile lat by miało i obojętnie jak długa by to była znajomość. Sama jego dzieckiem mogłabym się zaopiekować. W tym wypadku wydaje mi się kluczowe rozróżnienie między kobietą a mężczyzną.
    • ga-ti Re: Nowy partner i opieka podczas nieobecności 23.07.22, 00:15
      A jakby tak jeszcze trochę odwrócić? Jesteście matką po rozwodzie, oddajecie dziecko ojcu, bo to jego tydzień, czy weekend, a tu się okazuje, że tatuś sobie wyjeżdża i dzieckiem waszym zajmuje się jego partnerka z niewielkim stażem partnerskim wink
      • chatgris01 Re: Nowy partner i opieka podczas nieobecności 23.07.22, 00:44
        Sądząc choćby z niektórych wpisów na tym forum, to to się przecież zdarza całkiem nierzadko.
        • ga-ti Re: Nowy partner i opieka podczas nieobecności 23.07.22, 00:55
          Serio? A mnie się wydawało, że ematka robi panu byłemu prawdziwy dżihad.
          • g.r.uu Re: Nowy partner i opieka podczas nieobecności 23.07.22, 01:05
            Ematka sobie może... Ex mojej przyjaciółki próbował robić dżihady, że on się nie godzi, żeby dziecko było pod opieką kogokolwiek innego niż matka, ale w sądzie został usadzony bardzo szybko.
            • 152kk Re: Nowy partner i opieka podczas nieobecności 23.07.22, 01:20
              Twoja przyjaciółka zostawiała swoje dziecko pod opieką obcych dziecku osób (mam na myśli zostawianie na kilka dni stale, nie w sytuacji awaryjnej typu szpital)? I sąd nie miał zastrzeżeń?
              Czy jednak chodziło o opikę bliskich - dziadków, rodzeństwa.
              • g.r.uu Re: Nowy partner i opieka podczas nieobecności 23.07.22, 01:47
                Stanowisko sądu było takie, że ojciec może mieć zastrzeżenia do konkretnej osoby, jeśli stanowi zagrożenie dla dziecka, np. jest nietrzeźwa. Z obcymi przecież nie zostawiała, ale chodziło o znajomych, np. też mnie czy nowego partnera.
                • 152kk Re: Nowy partner i opieka podczas nieobecności 23.07.22, 14:30
                  Takie stanowisko sądu wydaje mi się dziwne. Dobrze zrozumiałam, że dziecko regularnie zostawało na kilka/kilkanaście dni (z noclegiem) pod opieką obcych osób (w sensie znajomych matki, ale nie krewnych) i nie była to sytuacja awaryjna lub rozrywka dla dziecka typu nocowanie u kolegi / wyjazd wakacyjny tego dziecka? Tylko matka zostawiała bo miała swoje sprawy np.wakacje lub pracę wyjazdową? No jakoś mi się to nie klei z obowiązkiem sprawowania opieki nad dzieckiem przez rodzica. Chyba, że żyliście w czymś w rodzaju komuny, gdzie wszyscy dorośli opiekują się wspólnie dziećmi (takich realiów nie znam w praktyce więc nie mam zdania) Albo sąd nie miał lepszego wyjścia niż zaakceptować takie postępowanie bo konkretnej krzywdy dziecka czy zagrożenia wykazać się nie dało, a nie było innego/ lepszego opiekuna w rodzinie, niż ten często nieobecny, ale jednak zapewniający podstawowe potrzeby (bo była opieka dorosłej odpowiedzialnej osoby). Dla mnie takie częste pozostawianie dziecka pod opieką obcych osób to krzywda emocjonalna dla dziecka, ale może innego wyjścia nie było.
    • mia_mia Re: Nowy partner i opieka podczas nieobecności 23.07.22, 02:58
      Jeśli nastoletnie dziecko i partner nie zgłaszaliby sprzeciwu to czemu nie. Znam kilka par, gdzie bardzo szybko powstały fajne relacje między nowym partnerem a dziećmi. Większy problem miałabym jako matka tej nastolatki z tym, że obca mi osoba przejęła opiekę nad moim dzieckiem w tak dużym zakresie.
    • palacinka2020 Re: Nowy partner i opieka podczas nieobecności 23.07.22, 13:18
      Zdajecie sobie sprawe, ze mnostwo nastolatkow mieszka w internatach albo na stancjach I rodzicow widuje w weekendy? Tak, jest tam ktos dorosly, ale wychowawca w internacie nie ma zadnych pelnomocnictw. Jesli ktos zachoruje w ciagu tygodnia to do lekarza nie idzie (probowalam, nie przyjeli mnie), chyba ze to wypadek I lekarze moga leczyc bez zgody. Wychodzi sie rano szkoly, powrot ma byc przed 22 I nikt nie kontroluje dokad 16 latki chodza.

      A tutaj afera jakby to byl przedszkolak.
    • zona_mi Re: Nowy partner i opieka podczas nieobecności 23.07.22, 13:34
      Nie wiem, co musiałoby się wydarzyć, żeby zdecydowała się na pracę poza Wrocławiem i powrotami na weekend do domu, dzieci, partnera.
      W zasadzie nie wyobrażam sobie takiej sytuacji.
      Natomiast bez większego problemu opiekowałabym się synem partnera w analogicznej sytuacji.
      Na szczęście jednak nie muszę, bo zrezygnował z lepiej płatnej pracy - kosztem czasu i pobytu z rodziną - żeby być z nami.
      Kwestia wyboru.
    • eriu Re: Nowy partner i opieka podczas nieobecności 24.07.22, 00:02
      Partner Hrabiny jest po prostu złym ojcem. Dla mnie osoba, która sobie tak dziecko zostawia swoje nowemu partnerowi w związku, z krótkim stażem jak pożyczoną walizkę to po prostu zły człowiek, z którym bym nie chciała mieć do czynienia.

Nie pamiętasz hasła

lub ?

 

Nie masz jeszcze konta? Zarejestruj się

Nakarm Pajacyka