Dodaj do ulubionych

Paniki cukrowe.

22.07.22, 15:09
Paniki cukrowe przeżyłam chyba trzy - tyle pamiętam jako dorosły człowiek.
Na początku pandemii była tez panika papieru toaletowego .
Po panice drożdżowej nadal zużywam zapasy suchych drożdży, które zdybałam w jakimś małym sklepiku.
Pamiętacie jeszcze jakieś histerie?
Obserwuj wątek
    • heca7 Re: Paniki cukrowe. 22.07.22, 15:18
      Całkiem niedawno benzynowa wink
      • purchawka2020 Re: Paniki cukrowe. 22.07.22, 15:24
        O tak, na pobliskim Orlenie zabrakło benzyny.
        • heca7 Re: Paniki cukrowe. 22.07.22, 15:33
          Podjechałam wtedy na Orlen bo następnego wiozłam ojca do lekarza i miałam rezerwę. A tam kolejka, na szczęście niedługa. Po czym podchodzi do szyby pracownik stacji i pyta co chcę zatankować bo ropa się już skończyła a benzyny wydają tylko do 50 litrów. Na szczęście właśnie benzyny potrzebowałam.
    • mashcaron Re: Paniki cukrowe. 22.07.22, 15:21
      W początkach pandemii jeszcze mąki nigdzie nie było.
      • majenkir Re: Paniki cukrowe. 22.07.22, 15:25
        Za listwami była 😉
    • daniela34 Re: Paniki cukrowe. 22.07.22, 15:28
      Benzynowa-wojenna, gotówkowa-wojenna, drożdżowa i papiero-toaletowa-pandemiczna.
    • chatgris01 Re: Paniki cukrowe. 22.07.22, 15:30
      Jestę weteranę, pierwsza panika cukrowa którą przeżyłam i zapamiętałam była w 1976. Również od tamtego czasu serdecznie znienawidziłam wszelkie kolejki (a lata 80 tylko to uczucie wzmocniły).

      U mnie we Francji cukier jest, za to od kilku miesięcy kompletnie puste są półki z musztardą, zero, nul.
      • mysiulek08 Re: Paniki cukrowe. 22.07.22, 15:36
        zartujesz? 🤔 podeslac Ci Maille?

        u nas ceny mąki poszybowaly, lokalna drozsza od wloskiej importowanej, wlasnie zamowilam zapas caputo i zastanawiam sie gdzie upchne.. listy mam cienkie 😎
        • chatgris01 Re: Paniki cukrowe. 22.07.22, 15:39
          Nie żartuję, serio znikła, fota z mojego lokalnego marketu.
          Dzięki za propozycję <3
          Na razie mam zapas smile (jako weteranka PRL tongue_out )
          • mysiulek08 Re: Paniki cukrowe. 22.07.22, 15:46
            no ja tez tak po kombatancku podeszlam do tej maki 😎 i oleju, mam zapas hiszpanskiego slonecznikowego

            i jak czytam Alpepe nizej, to chyba czas wiecej zapasow zrobic
      • alpepe Re: Paniki cukrowe. 22.07.22, 15:41
        Haha, jak w Niemczech kilka miesięcy temu powiedzieli, że będzie problem z gorczycą, więc zabraknie musztardy, to od razu kupiłam niemiecką, którą zużywam przez dwa lata, na zapas, a potem przy okazji kupiłam w musztardy w Polsce. Teraz tylko w niemieckim kauflandzie są ograniczenia, dwie kostki masła na gospodarstwo, litr oleju/ kg mąki/ kg cukru na gospodarstwo przy zakupie.
      • chococaffe Re: Paniki cukrowe. 22.07.22, 16:45
        A co się dzieje z musztardą? Jesteś kolejną osobą, która to mówi
        • chatgris01 Re: Paniki cukrowe. 22.07.22, 16:50
          Głównymi zaopatrzeniowcami Francji w gorczycę były Kanada i Ukraina, w Kanadzie zeszłego lata był na nią nieurodzaj i zbiory się kompletnie nie udały, a dostawy (i teraz uprawy) na Ukrainie ustały z powodu wojny, i klops, bo sami prawie zaprzestali uprawiać.
          Teraz to nadrabiają (podobnie jak i len).
          • chococaffe Re: Paniki cukrowe. 22.07.22, 16:55
            Ciekawe skąd my importujemy gorczycę. Chociaż musztardy nie brakuje, mam wrażenie, że jakoś jest jej mniej i mniejszy wybór
            • chatgris01 Re: Paniki cukrowe. 22.07.22, 17:00
              W Polsce się ją uprawia, więc może konieczny import jest mniejszy.
              Doczytałam, że we Francji też trochę uprawiają, ale z powodu zeszłorocznej suszy plon był kiepski, jak w Kanadzie.
              • panna.nasturcja Re: Paniki cukrowe. 22.07.22, 19:20
                Byłam właśnie w centrum handlowym, kupiłam cztery musztardy, just in case smile
                • chatgris01 Re: Paniki cukrowe. 22.07.22, 19:36
                  Przezorny zawsze ubezpieczony smile
                • chococaffe Re: Paniki cukrowe. 22.07.22, 22:27
                  big_grin
    • woman_in_love Re: Paniki cukrowe. 22.07.22, 15:31
      Cukier nie jest ani początkiem ani końcem. To tylko kolejny symptom upadku.


    • xantostrephomonas Re: Paniki cukrowe. 22.07.22, 15:44
      😂😂😂 myślałam, że o jakimś owadzie piszesz, jak "mole spożywcze", tak "paniki cukrowe".😂😂
      • grey_delphinum Re: Paniki cukrowe. 22.07.22, 15:56
        Teraz największa to jest panika węglowa, bo niezależnie od łapówki wyborczej pt. dodatek węglowy, węgla po prostu nie można kupić (przynajmniej nam się nie udaje).
      • amast Re: Paniki cukrowe. 22.07.22, 16:36
        Cukrowe to są rybiki, może się pomylić wink
        • xantostrephomonas Re: Paniki cukrowe. 22.07.22, 18:22
          Dokładnie tędy mój umysł podążał. To przez upały😉
    • leanne_paul_piper Re: Paniki cukrowe. 22.07.22, 15:58
      Ja tylko z forum się dowiedziałam, że jest jakaś panika. Osobiście cukier jest mi kompletnie do niczego nie potrzebny. Mogłoby go nie być w sklepach 2 lata, a nawet bym nie zauważyła.
      • dni_minione Re: Paniki cukrowe. 25.07.22, 18:40
        Ja tak samo, kupuję 1 kg na pół roku, bo czasem jakiś gość chce posłodzić herbatę. Nie robię przetworów, wypieków ani bimbru, nie słodzę niczego, cukier może dla mnie nie istnieć. Zastanawiam się od tygodnia, po co Polakom tyle tego? Mam nadzieję, że robią ciasta.
    • panna.nasturcja Re: Paniki cukrowe. 22.07.22, 16:27
      Ja tam pamiętam nie tyle paniki, co fakty, pierwsze braki cukru jakie świadomie pamiętam były w połowie lat siedemdziesiątych. Dlatego zawsze mam zapasy podstawowych produktów plus swiec, zapałek, żarówek, papieru toaletowego. Życie uczy.
    • heca7 Re: Paniki cukrowe. 22.07.22, 16:40
      U córki w Arnhem znikła mąka jakoś zaraz po świętach wielkanocnych a pojawiła się kartka, że jak już jest to kilogram na głowę tongue_out
      • chococaffe Re: Paniki cukrowe. 22.07.22, 16:48
        www.youtube.com/watch?v=_Eo3hLfCj-g
        • chatgris01 Re: Paniki cukrowe. 22.07.22, 16:52
          big_grinbig_grinbig_grin
        • rosie Re: Paniki cukrowe. 25.07.22, 19:07
          Cudne smile
    • anorektycznazdzira Re: Paniki cukrowe. 22.07.22, 19:14
      Jak to powiedział mój kolega: na początku pandemii tez uległem panice- poszedłem do sklepu po paczkę ryżu i kupiłem dwie paczki.
      • tilijka123 Re: Paniki cukrowe. 26.07.22, 09:09
        anorektycznazdzira napisała:

        > Jak to powiedział mój kolega: na początku pandemii tez uległem panice- poszedłe
        > m do sklepu po paczkę ryżu i kupiłem dwie paczki.
        >

        Ryżu, który najbardziej lubimy nie było w sklepach przez ostatnie pół roku. W sobotę się pojawił, wiec kupiłam 2 kg.
    • arthwen Re: Paniki cukrowe. 22.07.22, 19:22
      Kurczę już z 3 raz widzę ten wątek i za każdym razem czytam: pianki cukrowe i się zastanawiam co to za cudo, jakieś w stylu marshmallow czy coś?

      Chyba muszę poszukać jakiegoś deseru, bo najwyraźniej słodkiego mi się chce wink
      • yadaxad Re: Paniki cukrowe. 22.07.22, 19:32
        Byłam przedwczoraj, cukier normalnie był. Dziś po nim ani śladu, kartka, że tylko 10kg można odnieść. Chyba się cukrem ogrzewać nie da. Spirytus wychładza.
    • dougie_johnes Re: Paniki cukrowe. 22.07.22, 20:15
      Jestem bardzo oporna na każdy rodzaj psychozy tłumu. Mój mąż ulega każdej. Najwyraźniej ostatnia cukrowa przeoczył 😁
      Cukru zużywamy mało. Tyle co do wypieków, a pieke dość rzadko i coraz częściej na bazie ksylitolu itp.
    • princesswhitewolf Re: Paniki cukrowe. 22.07.22, 23:59
      Juz myslalam ze masz cukrzyce i mialas za niski cukier czy cos.🤣
    • mondovi Re: Paniki cukrowe. 23.07.22, 00:25
      Mydło do rąk w pierwszym lockdownie. Co ciekawe, żele do ciała - stały, nimi ręce były miej umyte. Mam do teraz z dziecięć mydeł w kostce, które mama przysłała mi paczką.
    • turbinkamalinka Re: Paniki cukrowe. 23.07.22, 07:34
      U mnie w zeszłym roku jak zapowiadali upały, wymiotło wszystkie napoje, wody, soki. W innym miejscu jak mieszkałam na początku pandemii, oprócz mąki, makaronu, papieru toaletowego, nie było konserw i soli. Parę lat temu tez była jakaś panika cukrowa i jakieś chore ceny.
    • forumologin Re: Paniki cukrowe. 23.07.22, 07:37
      a panika oleju slonecznikowego ostatnio?
      • bananananas Re: Paniki cukrowe. 23.07.22, 08:40
        forumologin napisała:

        > a panika oleju slonecznikowego ostatnio?
        >
        Kupiłam właśnie 20 kg ziaren słonecznika. Ale nie będę pędzić wink oleju, dla ptaków na zimę kupiłam. W zeszłym roku zjadły z 50 kg, tej zimy muszą się podzielić z ludźmi, a ja tymczasem suszę dla nich morwę, ciekawe czy ją w ogóle ruszą.
    • leni6 Re: Paniki cukrowe. 24.07.22, 08:01
      Paniki cukrowej nie zauważyłam. Na początku pandemii wymiotło prawie wszystkie konserwy i sosy w słoikach.
      • panna.nasturcja Re: Paniki cukrowe. 25.07.22, 17:54
        U mnie w okolicy cukier zniknął ze sklepów, a na początku tych wątków na ematce jeszcze był.
    • trut_u Re: Paniki cukrowe. 24.07.22, 08:08
      Panika gotówkowa w marcu 2020. No i z dziecych czasów absolutny brak wszystkiego w latach 80.
    • chatgris01 Re: Paniki cukrowe. 25.07.22, 18:09
      Melduję, że u mnie w Lidlu cukier jest ilechcąc, po 0,75€/kg.
      (przez ematkę aż specjalnie popatrzyłam, bo zużywam pół kg przez 2 lata).
    • ewcia.1980 Re: Paniki cukrowe. 25.07.22, 18:30
      Ludzie to jednak debile.
      W Biedronce cukier po 4,39 wymieciony.
      Gołe półki.
      No to w sklepie obok można kupić.
      Po 5.99
      🤦🏻‍♀️🤦🏻‍♀️🤦🏻‍♀️🤦🏻‍♀️

      Braki też wody mineralnej.
      Na moje zdziwienie pan z obsługi skomentował, że szkoda, że nie widziałam co się w piątek działo jak dowieźli cukier.
      Podobno ludzie się pobili.
      🤦🏻‍♀️🤦🏻‍♀️🤦🏻‍♀️
      • szmytka1 Re: Paniki cukrowe. 25.07.22, 22:07
        Dziś mnie jedna baba pobiła, bo wzięłam "jej" cukier 😆😆
        • ewcia.1980 Re: Paniki cukrowe. 26.07.22, 12:01
          szmytka1 napisała:
          > Dziś mnie jedna baba pobiła, bo wzięłam "jej" cukier 😆😆

          🤣🤣🤣
    • sol_13 Re: Paniki cukrowe. 25.07.22, 18:37
      Wiele, żywieniową i gotówkową po ogłoszeniu "pandemii" , kolejną gotówkową i benzynową po rozpoczęciu wojny na Ukrainie. Nie rozumiem tego nigdy i nie poddaję się.
      • joana012 Re: Paniki cukrowe. 25.07.22, 19:46
        W lutym po wybuchu wojny była też panika bankomatowa. Ludzie rzucili się na gotówkę
        Ja jestem odporna jakoś na te paniki. Teraz podobnie, cukru zużywam niewiele i teraz jak mi się skończy a mam na jakieś 2 tygodnie to po prostu przestanę używać aż się uspokoi. Słodzę tylko herbatę z cytryną i to w znikomych ilościach, po prostu będę pić owocową i też będzie ok
        • sol_13 Re: Paniki cukrowe. 25.07.22, 21:58
          Ja w ogóle problemu z cukrem nie mam, bo kupuję tylko brązowy, tego jakoś nie czyszczą z półek.
          • tilijka123 Re: Paniki cukrowe. 26.07.22, 09:05
            sol_13 napisała:

            > Ja w ogóle problemu z cukrem nie mam, bo kupuję tylko brązowy, tego jakoś nie
            > czyszczą z półek.

            No nie wiem, u mnie nawet brązowy i cukier puder znikają. W sobotę w moim supermarkecie miałam do wyboru ostatnie 0,5 kg cukru brązowego i kilka małych opakowań pudru w takich okrągłych tubach oraz jedno pudełko cukru pakowanego po 40g.
            Na szczęście żelującego było sporo, a taki właśnie potrzebowałam do dżemu.
    • m_incubo Re: Paniki cukrowe. 25.07.22, 20:13
      Nie pamiętam, nie zdarzyło mi się żadnej ulec.
      Tzn. pamiętam, że czegoś tam bywało, że zabrakło, dajmy na to makaronu, to wtedy olewałam makaron i kupowałam co innego.
      Od kilkudziesięciu lat nie zdarzyło się, by zabrakło wszystkiego.
      Trzeba naprawdę być specyficznym, żeby cyrkować z papierem, cukrem czy co tam jeszcze wymyślą.
    • szmytka1 Re: Paniki cukrowe. 25.07.22, 21:13
      Właśnie byłam uczestnikiem wojny o cukier. Możecie mnie szukać na YouTube tubie, na pewno ktoś wrzuci do sieci 😆😆😆. No to jestem w dino, a tam stoi sobie samotna zgrzewka cukru, po 4.99 ale chooj, papierówki z drzewa spadają i gnija, trzeba brać i po 5 zeta. Wrzuciłam sobie w koszyk i namyślam się jakie mleko kupic. A tu podchodzi baba i pyta skąd mam cukier. Ja jej, że tu stał, to wzięłam. Następuje tyrada, że to jej cukier i mam je oddać, bo ukradłam. W pierwszej chwili zdebialam, ale myślę, nie na darmonjestem ematka, trzeba ćwiczyć asertywność. Mówię babie, że nic jje nie oddam, bo jke nienukeadlam, nie wyjelam z jej koszyka. Baba na to n amnie napiera, szarpie mi ten cukier z koszyka. Ja nie daje. Ludzie się gapia. Jakiś facet się wtrąca. Mnie się włącza poczucie obciachu i oddaje jej ten cukier. Baba na oko 55/60 lat. Siły miała jak młody byczek. A mnie wstyd teraz będzie iść do dino. Dodam, że cukier kupiłam, za chwilę z zaplecza pani kolejne zgrzewki wystawiła. Wzięłam aż 16.kg, 10 sobie i 6 matuli. Obciach. Wierzę od teraz w wojnę o karpia.
      • superematka Re: Paniki cukrowe. 25.07.22, 22:16
        🤣🤣🤣
      • skumbrie Re: Paniki cukrowe. 26.07.22, 08:52
        Oddałaś? D... wołowa z ciebie, a nie żadna ematka.
        • szmytka1 Re: Paniki cukrowe. 26.07.22, 11:32
          Miałam obawy, czy naprawdę cce zostać gwiazda you tuba i niestety ugielam się pod wewnętrzna.presja, że jednak niekoniecznie i oddałam 😆 No i chciałabym.jednak dalej zakupy tam robić, bo.to najblizszy market, a zbyt wielki obciach by mnie powstrzymał.przed zakupami tam.

Nie pamiętasz hasła

lub ?

 

Nie masz jeszcze konta? Zarejestruj się

Nakarm Pajacyka