Dodaj do ulubionych

13 dziewczynka w oknie życia

24.07.22, 16:36
Trzynaścioro dzieci zostawiono w oknie życia w Szczecinie I wszystkie to dziewczynki. Dziwny zbieg okoliczności, czy mentalnie/psychicznie dziewczynek można pozbyć się łatwiej? Bez kitu brzmi to tak jak by rzecz dxiała sie w Indiach czy innych Chinach
Obserwuj wątek
    • chatgris01 Re: 13 dziewczynka w oknie życia 24.07.22, 16:39
      Po przeczytaniu tytułu myślałam, że chodzi o trzynastolatkę.
      • heca7 Re: 13 dziewczynka w oknie życia 24.07.22, 16:40
        chatgris01 napisała:

        > Po przeczytaniu tytułu myślałam, że chodzi o trzynastolatkę.
        >

        Ja też 🙃
      • veryvery Re: 13 dziewczynka w oknie życia 24.07.22, 16:43
        Zapomnialam linka
        wiadomosci.radiozet.pl/Polska/Szczecin.-Trzynasta-dziewczynka-znaleziona-w-oknie-zycia.-Ma-okolo-trzech-dni?rzs=Wiadomo%C5%9Bci&rzp=standard&_gl=1*1hgtktb*_ga*OTk5MDMwNzE5LjE2NDMzMTMyNTU.*_ga_MPM3D93P3J*MTY1ODY3Mjk1My4yMTEuMS4xNjU4NjczMDMyLjYw
      • tanebo001 Re: 13 dziewczynka w oknie życia 24.07.22, 17:14
        Nie weszłaby?
      • mid.week Re: 13 dziewczynka w oknie życia 24.07.22, 18:37
        Zastanawiałam się jak ja tam wepchneli
        • sol_13 Re: 13 dziewczynka w oknie życia 25.07.22, 01:22
          Ja się zastanawiałam, czemu nie wyszła stamtąd
        • mallard Re: 13 dziewczynka w oknie życia 25.07.22, 07:34
          mid.week napisała:

          > Zastanawiałam się jak ja tam wepchneli

          I czemu się nie broniła.
      • bene_gesserit Re: 13 dziewczynka w oknie życia 24.07.22, 18:43
        Najstarsze dziecko, pozostawione w polskim oknie życia miało półtora roku. Matka oddała dwójkę - niemowlak był w oknie, starszy chłopiec w wózku przed oknem.
        • ginger.ale Re: 13 dziewczynka w oknie życia 25.07.22, 18:57
          bene_gesserit napisała:

          > Najstarsze dziecko, pozostawione w polskim oknie życia miało półtora roku. Matk
          > a oddała dwójkę - niemowlak był w oknie, starszy chłopiec w wózku przed oknem.
          >

          🙁
      • kaki11 Re: 13 dziewczynka w oknie życia 24.07.22, 21:00
        Ja też
      • mallard Re: 13 dziewczynka w oknie życia 25.07.22, 07:33
        chatgris01 napisała:

        > Po przeczytaniu tytułu myślałam, że chodzi o trzynastolatkę.


        Nie Ty jedna. Czasami trzeba jednak napisać liczbę słownie, żeby tekst był komunikatywny i estetyczny, ale to jak widać za duży wysiłek jest.
        • agaagaaga123 Re: 13 dziewczynka w oknie życia 25.07.22, 16:52
          mallard napisał:

          > chatgris01 napisała:
          >
          > > Po przeczytaniu tytułu myślałam, że chodzi o trzynastolatkę.
          >
          >
          > Nie Ty jedna. Czasami trzeba jednak napisać liczbę słownie, żeby tekst był komu
          > nikatywny i estetyczny, ale to jak widać za duży wysiłek jest.

          Sprobuj sama zalozyc watek o tym samym tytule, ale z 13 napisana slownie big_grin
    • andaba Re: 13 dziewczynka w oknie życia 24.07.22, 16:39
      Stawiam na zbieg okoliczności.
      Nie zostawiłabym żadnego dziecka, ale jakbym miała wybierać, czy chcę mieć syna czy córkę to wybrałabym córkę. Choć moi synowie są bardzo udani, to jednak dziewczynkę mieć fajniej i jako dziecko, i jako nastolatkę i jako dorosłą.
      • wkswks Re: 13 dziewczynka w oknie życia 24.07.22, 16:45
        Ja tez prędzej zostawiłabym syna niż córkę.
    • eriu Re: 13 dziewczynka w oknie życia 24.07.22, 16:47
      Może się kojarzyć, że chłopak łatwiej pomoże rodzinie (zarobkowo, pomoże w chacie coś zrobić, naprawić) a dziewczynka to gęba do utrzymania.
      • yadaxad Re: 13 dziewczynka w oknie życia 24.07.22, 16:55
        Widocznie się więcej dziewczynek rodzi. Są kłopoty -cywilizacyjne- z zachodzeniem i utrzymaniem ciąży, a "męskie ciąże" są bardziej zagrożone nieutrzymaniem się. A zresztą babcie mówiły, że jak się chłopaki rodzą, to na wojnę.
        • ichi51e Re: 13 dziewczynka w oknie życia 24.07.22, 18:15
          dziewczynek rodzi się więcej. To fakt biologiczny
          • milva24 Re: 13 dziewczynka w oknie życia 24.07.22, 18:17
            Właśnie nie, minimalnie więcej rodzi się chłopców.
            • ichi51e Re: 13 dziewczynka w oknie życia 25.07.22, 09:53
              tak pomyliłam. 105 do 100. za to chłopcy statystycznie częściej umierali w niemowlęctwie.
          • kamin Re: 13 dziewczynka w oknie życia 24.07.22, 18:54
            Fakt biologiczny jest taki, że więcej rodzi się chłopców.
          • martishia7 Re: 13 dziewczynka w oknie życia 25.07.22, 08:10
            Ostatnio uczyłam się o tym dawno, ale spotkałam się z informacją, że chłopców zawsze rodziło się minimalnie więcej (w Polsce, nie wiem jak świat).
      • bene_gesserit Re: 13 dziewczynka w oknie życia 24.07.22, 17:10
        No bo jak wiadomo, dziewczynki w domu nie pomagają, za to jak chłopak gwóźdż raz na rok przybije, to nie ma bata.

        'Pomoże coś w chacie'? Gotowanie, sprzątanie, pranie, opieka nad młodszymi, cała ta codzienna gigantyczna harówa to nie jest męska domena. Pokojowców już nie ma, ale pokojówki zostały.
        • eriu Re: 13 dziewczynka w oknie życia 24.07.22, 17:37
          Ale to jest praca nieodpłatna. A chodzi o to, żeby kasę do Donu przynosić.
          • bene_gesserit Re: 13 dziewczynka w oknie życia 24.07.22, 17:45
            Zatrudnić się może każdy, kto skończył 15 lat i podstawówkę.
            Na wsi jest mniej płatnej pracy dla dziewczyn, ale w mieście dla młodocianych pracowników spokojnie można coś znaleźć.
          • leosia-wspaniala Re: 13 dziewczynka w oknie życia 25.07.22, 17:47
            I myślisz, że ktoś, kto zostawia swoje dziecko, kalkuluje w ten sposób? Co prawda nie chcę dziecka, nie mam kasy na utrzymanie, ale dziewczynkę oddam, a chłopaka zostawię, bo może za 18 lat się zatrudni na budowie i kasę?
            • eriu Re: 13 dziewczynka w oknie życia 25.07.22, 21:43
              Wiesz co? Po tym jak widziałam, że są rodziny gdzie np. jedyną osobą pracującą osobą jest ojciec, w domu kilkoro dzieciaków, rzędu 7, matka do pracy nie idzie a mogłaby, bo dziecko najmłodsze w wielu przedszkolnym, ale matka deklaruje, że nie chce oddać do przedszkola, bo dzieckiem się trzeba zająć i czeka aż najstarszy syn w wieku 18-19 pójdzie do pracy zaraz po szkole żeby rodzinę odciążyć finansowo to jestem w stanie niestety uwierzyć, że tak.
      • guacamole2020 Re: 13 dziewczynka w oknie życia 24.07.22, 17:50
        poglad na prawde rodem ze sredniowiecza kiedy kobiety byly uwazane za niedorobionego czlowieka i nie mogly pracowac, bo PRAWO nie pozwalalo im pracowac. Szkoda ze piszesz to w XXI wieku.
        • eriu Re: 13 dziewczynka w oknie życia 25.07.22, 21:46
          No to popatrz sobie na naszych rządzących jak traktują kobiety. Bo oni nas traktują jak niedorobionych ludzi, którzy nie mogą samodzielnie myśleć. Bo niby dlaczego jak są dyskusje dotyczące tematów kobiet to tam brakuje kobiet tylko rozmawiają sami mężczyźni?

          I uwierz mi, że jest grupa ludzi, która ma taki stosunek do kobiet. A niby jaki stosunek do kobiet mają korwinowcy?
      • leosia-wspaniala Re: 13 dziewczynka w oknie życia 25.07.22, 17:45
        >a dziewczynka to gęba do utrzymania.

        Polska to nie Pakistan, tu każde dziecko to "gęba do utrzymania", a później nie trzeba córek wyposażać w majątek do ślubu i przeciwnie - syn nie wnosi wraz z młodą żoną nowej kozy.

        A jeśli chodzi o starość, to przecież częściej córki opiekują się rodzicami - wystarczy poczytać ematkę wink W dodatku mam wrażenie, że po ślubie młode małżeństwo często "ciąży" ku rodzinie żony.
    • alpepe Re: 13 dziewczynka w oknie życia 24.07.22, 16:54
      Zaobserwowano, że w związkach, gdzie matka nie może liczyć na ojca, częściej się rodzą dziewczynki.
      • georgia.guidestones Re: 13 dziewczynka w oknie życia 24.07.22, 17:02
        alpepe napisała:

        > Zaobserwowano, że w związkach, gdzie matka nie może liczyć na ojca, częściej si
        > ę rodzą dziewczynki.
        >
        Masz gdzies link do tych badań?
        • wkswks Re: 13 dziewczynka w oknie życia 24.07.22, 17:24
          Ja czytałam jakieś badania dowodzące, ze w rejonach gdzie kobieta uzależniona jest od mężczyzny (kraje islamu, afrykańskie) rodzi sie więcej dziewczynek. Jak kobieta jest niezależna, decyzyjna - więcej chłopców. Ponoć ma to cos wspólnego z wydzielonymi przez kobietę hormonami.
          • bruy-ere Re: 13 dziewczynka w oknie życia 24.07.22, 17:36
            Ale jak to?
            Kobieta posiada dwa chromosomy X, dlatego od niej dziecko zawsze otrzymuje chromosom X. To oznacza, że płeć dziecka zależy od tego, jaki chromosom dostanie od ojca. Chromosom X łączy się z chromosomem X matki, tworząc córeczkę (XX), a chromosom Y łączy się z chromosomem matki, tworząc chłopca (XY)
            • chatgris01 Re: 13 dziewczynka w oknie życia 24.07.22, 17:40
              Ale jeśli to jest połączone z wydzielaniem hormonów przez matkę, to jest przecież możliwość, że męskie zarodki się nie utrzymują, a żeńskie zostają.
              • bene_gesserit Re: 13 dziewczynka w oknie życia 24.07.22, 17:42
                "W 2020 roku urodziło się 355 309 dzieci, w tym 48,7% dziewczynek i 51,3% chłopców."
                Więcej: www.polskawliczbach.pl/
                • yadaxad Re: 13 dziewczynka w oknie życia 24.07.22, 17:49
                  Statystyki o tym co się urodziło nic nie mówią o chęci utrzymania ciąż. Chłopcy też zawsze mieli większą śmiertelność po urodzeniu niż dziewczynki.
                  • bene_gesserit Re: 13 dziewczynka w oknie życia 24.07.22, 17:58
                    yadaxad napisał(a):

                    > Statystyki o tym co się urodziło nic nie mówią o chęci utrzymania ciąż.

                    Obawiam się, że matki, które oddały dziecko do okna życia, nie sięgały po opiekę lekarską w trakcie ciąży, więc raczej nie miały pojęcia, co urodzą - a więc nie mogło to wpłynąć na chęć utrzymania ciąży.

                    Chłopcy
                    > też zawsze mieli większą śmiertelność po urodzeniu niż dziewczynki.

                    Być może właśnie dlatego (o ile wiem), nie tylko w Polsce, ale i w niemal w każdej populacji na świecie rodzi się więcej chłopców niż dziewczynek.
                    • yadaxad Re: 13 dziewczynka w oknie życia 24.07.22, 18:18
                      Dzieci powinny wiedzieć, że są adoptowane. Szok z nieoczekiwanego odkrycia ma na ogół zupełnie nieracjonalną reakcję. Poszukiwanie biologicznej tożsamości jest zupełnie czym innym niż poddawanie się marzeniom z jakieś frustracji.
                      • bene_gesserit Re: 13 dziewczynka w oknie życia 24.07.22, 19:30
                        Świadomość korzeni to podstawa tożsamości.
                        Nie mówiąc już o tym, że świadomość obciążeń genetycznych też jest istotna.

                        Obu tych rzeczy podrzutki z okna życia są całkowicie pozbawione.
                  • heca7 Re: 13 dziewczynka w oknie życia 24.07.22, 18:26
                    Pamiętam, że kiedyś ktoś napisał pracę magisterską na podstawie zdjęć noworodków, które pojawiały się w Gazecie Wyborczej w sobotę. Była taka wkładka przez wiele lat. No i po przeanalizowaniu tych zdjęć dzieci zaledwie kilkugodzinnych lub kilkudniowych stwierdzono, że w przeważającej większości chłopcy w trakcie robienia zdjęć spali/ mieli zamknięte oczy. dziewczynki starały się wodzić oczami za matką/ osobą dorosłą. Wg autorów miało to podłoże kulturowe(?) , związane z odwiecznym , odmiennym traktowaniem noworodków płci żeńskiej. Jak wiadomo w większości kultur bardziej oczekiwane były noworodki męskie i bardziej o nie dbano jako o przyszłych dziedziców itd. O dziewczynki nikt tak nie dbał ani się nie cieszył. Więc aby matka zainteresowała się, podeszła, nakarmiła itd dziewczynki starały się szybciej nawiązać kontakt wzrokowy i tym sposobem przyciągnąć uwagę matki. Chłopcy byli z samego faktu swojej płci zaopiekowani więc mogli spokojnie spać. I tak ktoś się nimi zajął.
                    Czy to prawdziwa teoria nie wiem.
                    • yadaxad Re: 13 dziewczynka w oknie życia 24.07.22, 18:52
                      Dziedzic był od żony oczekiwany, musiała rodzić dopóki z niej dziedzic nie wypadł, dziewczynki był taki odpad, z którym trzeba było sobie poradzić. Chłopak też zapewniał, że będzie pracował i rodziców nie opuści w potrzebie, a dziewczynki miały pasożytować na mężach. Nie mówiąc o stratach rodziny na posag. A przy tym "chłopaki" mogły zejść łatwiej, na infekcje, z które dziewczynki częściej przeżywały, bo taka uroda samiczego organizmu.
                    • umi Re: 13 dziewczynka w oknie życia 25.07.22, 03:43
                      Można to inaczej wyjaśnić. Żeński mózg lepiej działa, bo nie jest rozwalony wydzielaniem testosteronu w okresie płodowym. Dziewczynki sa inteligentniejsze i maja wiecej połączeń między neuronami (czarny ko0ń i filar gatunku nie moze byc hooyowy, bo gautnek by wymarł). Po prostu dziewczynki się szybciej uczą. tak samo szybciej zaczynają potem mówić. Chociaż to nie znaczy, ze szybciej dojrzewaja (kłamstwo pedofili i mężczyzn z niskim poczuciem własnej wartości szukającyh dziecięcych żon, bo rówieśnic się boją). Inteligencja to niestety nie to samo, co dojrzałość.
                • chatgris01 Re: 13 dziewczynka w oknie życia 24.07.22, 17:58
                  bene_gesserit napisała:

                  > "W 2020 roku urodziło się 355 309 dzieci, w tym 48,7% dziewczynek i 51,3% chłop
                  > ców."
                  > Więcej: www.polskawliczbach.pl/
                  >
                  >

                  Odpowiadałan na:

                  wkswks napisał(a):

                  > Ja czytałam jakieś badania dowodzące, ze w rejonach gdzie kobieta uzależniona j
                  > est od mężczyzny (kraje islamu, afrykańskie) rodzi sie więcej dziewczynek. Jak
                  > kobieta jest niezależna, decyzyjna - więcej chłopców. Ponoć ma to cos wspólnego
                  > z wydzielonymi przez kobietę hormonami.


                  Co ma do tego Polska? Drzewko ogarnij.
                  • livia.kalina Re: 13 dziewczynka w oknie życia 24.07.22, 19:24
                    Nie wiem, czy ta teoria jest prawdziwa, ale Polska ma to do tego, że w Polsce przecież też są kobiety uzależnione od mężczyzn, pozbawione decyzyjności, mają kulturowo obniżoną rangę.
                    • triss_merigold6 Re: 13 dziewczynka w oknie życia 24.07.22, 19:27
                      Że co?!
                      • chatgris01 Re: 13 dziewczynka w oknie życia 24.07.22, 19:31
                        triss_merigold6 napisała:

                        > Że co?!


                        No właśnie, aż się ciśnie: "Znaj proporcjum, mocium panie!".
                    • chatgris01 Re: 13 dziewczynka w oknie życia 24.07.22, 19:29
                      Mimo całego polskiego tradycyjnego patriarchatu, nie porównywałabym jednak sytuacji kobiet w Polsce do ich sytuacji w Afryce i Indiach.
                      • triss_merigold6 Re: 13 dziewczynka w oknie życia 24.07.22, 19:42
                        Afryka, Indie, Pakistan, Gruzja, Albania, Chiny, Japonia, Afganistan, Meksyk, Honduras, Salwador z ich feminicidio, ZEA, Iran etc. wszędzie tam sytuacja kobiet jest kulturowo, ekonomicznie, politycznie radykalnie gorsza niż w Polsce.
                    • mid.week Re: 13 dziewczynka w oknie życia 24.07.22, 19:40
                      livia.kalina napisała:

                      > Nie wiem, czy ta teoria jest prawdziwa, ale Polska ma to do tego, że w Polsce p
                      > rzecież też są kobiety uzależnione od mężczyzn, pozbawione decyzyjności, mają k
                      > ulturowo obniżoną rangę.
                      >


                      dość brawurowa teoria
                      • triss_merigold6 Re: 13 dziewczynka w oknie życia 24.07.22, 19:46
                        Tyleż brawurowa, co świadcząca o kompletnym oderwaniu od reala.
                    • bene_gesserit Re: 13 dziewczynka w oknie życia 24.07.22, 20:06
                      livia.kalina napisała:

                      > Nie wiem, czy ta teoria jest prawdziwa, ale Polska ma to do tego, że w Polsce p
                      > rzecież też są kobiety uzależnione od mężczyzn, pozbawione decyzyjności, mają k
                      > ulturowo obniżoną rangę.


                      Borze, kto cię uzależnił, pozbawił i obniżył rangę?
                      Daj FB tego drania, forum to załatwi.
            • azalee Re: 13 dziewczynka w oknie życia 25.07.22, 17:05
              bruy-ere napisała:

              > Ale jak to?
              > Kobieta posiada dwa chromosomy X, dlatego od niej dziecko zawsze otrzymuje chro
              > mosom X. To oznacza, że płeć dziecka zależy od tego, jaki chromosom dostanie od
              > ojca. Chromosom X łączy się z chromosomem X matki, tworząc córeczkę (XX), a ch
              > romosom Y łączy się z chromosomem matki, tworząc chłopca (XY)

              Czytalam kiedys ze rzeczywiscie zenskie hormony moga decydowac o tym, ktory plemnik ma wiecej szans na zaplodnienie (czyli de facto to komorka jajowa decyduje jaka bedzie plec dziecka).
          • yadaxad Re: 13 dziewczynka w oknie życia 24.07.22, 17:46
            Ciążę bardziej "alergiczną" znosi się lepiej w lepszych warunkach, męska jest bardziej agresywna w stosunku do organizmu kobiety.
            • bulzemba Re: 13 dziewczynka w oknie życia 24.07.22, 20:48
              a gdzie w tym wszystkim jest "syndrom powracających żołnierzy"? tzn masowe rodzenie się chłopców po wojnach? Przecież zaraz po wojnie kobiety żyją w skrajnym stresie że "po cholerę ten brzuch jak nie wiadomo kiedy czy za rok znowu banda agresywnych obdartusów znowu nie przeorze wszystkiego i wszystkich"
        • alpepe Re: 13 dziewczynka w oknie życia 24.07.22, 17:51
          Dawno temu o tym czytałam i nie byłam wtedy na ematce niestety.
    • kamin Re: 13 dziewczynka w oknie życia 24.07.22, 17:07
      Bywają takie mało prawdopodobne zbiegi okoliczności
      wiadomosci.wp.pl/plec-dziecka-we-wsi-miejsce-odrzanskie-rodza-sie-same-dziewczynki-chlopiec-byl-ale-9-lat-temu-6404238660814465a
    • bene_gesserit Re: 13 dziewczynka w oknie życia 24.07.22, 17:08
      Kompletnie tego nie rozumiem.
      To znaczy rozumiem, że inicjatywa 'okien życia' powstała po to, żeby nie było noworodków, wyrzuconych na śmietnik (nie ma? Bo nei wiem).

      Ale po co zadawać sobie tyle wysiłku, donaszać ciążę, rodzić w domu, po kryjomu po to, żeby to dziecko potem spakować i oddać na niepewny los, a z pewnością skazać na gigantyczny problem z tożsamością do konca życia?

      PS Od lat chłopców w Polsce rodzi się więcej, chociaż dzieci ogólnie coraz mniej. Kobiety statystycznie żyją dłużej, więc i tak jest nas o parę procent więcej.
      • veryvery Re: 13 dziewczynka w oknie życia 24.07.22, 18:04
        Ja jestem w stanie zrozumieć że kobieta rodzi dziecko I nie chce, nie moze się nim opiekowac. Ale nie rozumiem idei okna życia, nie w dzisiejszych czasach. Kobieta podejmując decyzję o zrzeczeniu się praw do dziecka powinna to zrobić w szpitalu, bez oceniania I krzywych spojrzeń z pracownikiem socjalnym (czy jakkolwiek to zorganizować) zajmującym się stroną prawną I ewentualną pomocą dla kobiety. Podrzucanie dziecka do okna życia to godzenie w prawa I godność małego człowieczka, tak jak powiedziałaś skazanie go na problemy z tożsamością. Mam na tyle wyobraźni żeby postawić się w sytuacji osoby, która nie wie nic o swoich rodzicach I jakie to jest trudne. Osoby adoptowane, nawet te ktore wychowyały się w szczęśliwych rodzinach chcą wiedziec kim są, kim byli ich biologiczni rodzice. To jest ogromna potrzeba tych ludzi.

        Tak przy okazji przypomniało mi się, kilka tygodni temu obejrzslam film na faktach na netflixie o tej tematyce, australijski "Lion" z 2016r, polecam
        • bene_gesserit Re: 13 dziewczynka w oknie życia 24.07.22, 19:15
          Otóż to.
          Dla mnie moje korzenie, świadomość skąd jestem i wiedza, że jestem kochana to potwornie dużo.
          Ci ludzie muszą żyć z gigantyczną niewiedzą i faktem, że nie byli chciani. W odróżnieniu od dzieci adoptowanych, które mogą z większym lub mniejszym trudem dojść, skąd się wzięły i w jakich okolicznościach - podrzutki z okna życia nie mają nawet cienia szansy.

          Noi nie będą wiedziały też nic o dziedzicznych obciążeniach.
          • marta.graca Re: 13 dziewczynka w oknie życia 24.07.22, 19:39
            Ale przecież to dziecko od razu trafi do adopcji. Rodziców chętnych, którzy zaliczyli procedurę adopcyjną, jest o wiele więcej, niż dzieci do adopcji.
            • bene_gesserit Re: 13 dziewczynka w oknie życia 24.07.22, 20:04
              Bez wątpienia. Ale chęć zostania rodzicem i fakt zakończenia procedur adopcyjnych nie oznacza, że tym dobrym rodzicem się będzie. Tak zupełnie i po prostu.
            • panna.nasturcja Re: 13 dziewczynka w oknie życia 25.07.22, 01:25
              Niestety, ale nie trafi. Aby trafiło do adopcji szuka się rodziców by mogli zrzec się praw lub zostali ich pozbawieni.
          • konsta-is-me Re: 13 dziewczynka w oknie życia 25.07.22, 01:31
            3 grosze- wiedze o "genetycznych obciążeniach" można mieć i tak głównie i przede wszystkim z ...własnego testu (można takie raporty zrobić za kilkaset zł, choćby na stronach genealogicznych).
            Wszelkie inne "skłonności" to bardziej przesąd, tym bardziej że nawet gdy rodzice są znani , nie wiadomo co i po kim odziedziczylismy.
        • bene_gesserit Re: 13 dziewczynka w oknie życia 24.07.22, 19:27
          Otóż to.
          Dla mnie moje korzenie, świadomość skąd jestem i wiedza, że jestem kochana to potwornie dużo.
          Ci ludzie muszą żyć z gigantyczną niewiedzą i faktem, że nie byli chciani. W odróżnieniu od dzieci adoptowanych, które mogą z większym lub mniejszym trudem dojść, skąd się wzięły i w jakich okolicznościach - podrzutki z okna życia nie mają nawet cienia szansy.

          Noi nie będą wiedziały też nic o dziedzicznych obciążeniach.

          Patrzę i patrzę - tego Liona nie ma na Netflixie sad
          • yadaxad Re: 13 dziewczynka w oknie życia 24.07.22, 19:34
            Bycie niechcianym. Zupełnie jakby wszystkie biologiczne dzieci były przekonane o "chciejstwie" ich istnienia.
            • bene_gesserit Re: 13 dziewczynka w oknie życia 24.07.22, 19:49
              Zupełnie nie o tym pisałam.
            • agaagaaga123 Re: 13 dziewczynka w oknie życia 25.07.22, 17:01
              yadaxad napisał(a):

              > Bycie niechcianym. Zupełnie jakby wszystkie biologiczne dzieci były przekonane
              > o "chciejstwie" ich istnienia.

              Tak, i ze byly chciane bo rodzice z góry wiedzieli, ze beda fajne. A te niechciane to dlatego nie byly chciane ze juz na etapie zygoty bylo jasne ze beda przegrywami. Takie poczucie wciska sie dzieciom przez te kategorie chciane niechciane, jakby miala ona miec znaczenie z powodu cech dziecka i potem ktos ma samoocene szorujaca po ziemi bo byl "niechciany", kiedy tymczasem niechciana byla sama idea jakiegokolwiek dziecka a nie on ze swoimi cechami.
        • rb_111222333 Re: 13 dziewczynka w oknie życia 24.07.22, 19:58
          veryvery napisała:

          > Ale nie rozumiem idei okna życia, nie w dzisiejszych czasach.

          Już to widzę, jak władza likwiduje okna życia prowadzone przez zakonnice smile A co do meritum - masz rację. Jeśli ktoś planuje zostawić dziecko w oknie życia, to raczej nie rodzi w szpitalu. Byłoby idealnie, gdyby matka mogła rodzić anonimowo w szpitalu, w bezpiecznych warunkach, a potem mogłaby zostawić dziecko w szpitalu bez nagabywania.
        • milupaa Re: 13 dziewczynka w oknie życia 24.07.22, 20:42
          Ja tego pędu do poszukiwania korzeni w sytuacji kiedy ma się nowa rodzinę i nowe korzenie, kompletnie nie rozumiem. Wystarczy przyjąć do wiadomości ze to jest moja rodzina ta teraz, że wszystkimi konsekwencjami, przejmuje nazwisko i cała resztę. Kwestia genetyki pochodzenia jest przereklamowana, ważniejsze są więzi społeczne i rodzinne.
          • mae224 Re: 13 dziewczynka w oknie życia 24.07.22, 20:46
            Może ty nie rozumiesz, ale twoje dziecko czy wnuk będzie chciało znać "prawdziwe" korzenie. Ja bym chciała.
            • milupaa Re: 13 dziewczynka w oknie życia 24.07.22, 20:50
              A tego nie wiadomo czy będzie chciało, nie wiem skąd twoje przekonanie 🙂
              • mae224 Re: 13 dziewczynka w oknie życia 24.07.22, 20:58
                Nie wiem, skąd twoje, że nie będzie chciało i że wszyscy są jak ty.
              • panna.nasturcja Re: 13 dziewczynka w oknie życia 25.07.22, 01:26
                Generalnie stąd, że badania pokazują, że ludzie szukają, powstają nawet specjalne organizacje w tym celu. Szukają biologicznych rodziców, szukają dawców nasienia lub komórek.
                Nie ma to nic wspólnego z tym czy są kochani w rodzinie, w której się wychowują, i tak szukają,.
                • marta.graca Re: 13 dziewczynka w oknie życia 25.07.22, 07:11
                  Pokażesz linka do tych badań?
          • milupaa Re: 13 dziewczynka w oknie życia 24.07.22, 20:46
            A na dowód ja swoją rodzinę znam do linii prababek, dalej wglab nie sięgałam i kompletnie mnie to nie interesuje.
            • kamin Re: 13 dziewczynka w oknie życia 24.07.22, 21:58
              Do linii prababek to bardzo daleko. O trzy pokolenia dalej niż ma wiedzę większość osób z adopcji
        • cegehana Re: 13 dziewczynka w oknie życia 25.07.22, 07:18
          Skoro 13 osób skorzystało w jednym mieście tzn. ze ma to sens nawet w dzisiejszych czasach. Adoptowane dzieci często szukają biorodzicow, ale złudzeniem jest przekonanie ze problemy z tożsamością rozwiąże jakaś szczątkowa informacja o matce, ze np. nazywala się Krysia Kowalska a nie Basia Nowak, albo była to heroinistka a nie alkoholocza? Na problemy z tożsamością bardziej pomoże terapia a wiedzy o obciążaniach dostarcza wlasne badanie genetyczne (a nie wiedzą o tym ze matka alkoholiczka ma bole wątroby bo pełnego panelu to od niej i tak nie uzyskasz). A nie uganianie się za kimś kto nie chce nas widzieć, co doprowadzi prędzej do kolejnej traumy odrzucenia niż do sceny odnalezienia jak z filmu i cennej wiedzy medycznej. Zyski nie przewyższają strat.
      • marta.graca Re: 13 dziewczynka w oknie życia 24.07.22, 18:08
        Akurat noworodek z uregulowaną sytuacją to gratka dla oczekujących na adopcję, myślę że szybko znajdzie rodzinę, która bardzo chce dziecka i żaden niepewny los go nie czeka.
        • bene_gesserit Re: 13 dziewczynka w oknie życia 24.07.22, 19:12
          marta.graca napisała:

          > Akurat noworodek z uregulowaną sytuacją to gratka dla oczekujących na adopcję,
          > myślę że szybko znajdzie rodzinę, która bardzo chce dziecka i żaden niepewny lo
          > s go nie czeka.

          Chciałabym mieć twój optymizm.
          Marzenie o rodzicielstwie a realizacja go - ze wszystkimi plusami i minusami - może być dość obciążająca. Słyszy się różne historie o rodzicach biologicznych, rodzice adopcyjni też nie muszą okazać się aniołami. Czasem chcenie nie wystarczy, żeby stanąć na wysokości zadania.
          • marta.graca Re: 13 dziewczynka w oknie życia 24.07.22, 19:37
            No idąc tym tropem z biologiczną matką w ogóle miałoby przerąbane. A tak przynajmniej będzie chciane.
            • yadaxad Re: 13 dziewczynka w oknie życia 24.07.22, 19:47
              Dziecko różnie ocenia chcianość. Ile razy ma żal, że takie życie mi zgotowałaś? Twoja wina, że taki jestem. To akurat do świadomości adopcji nic nie ma.
              • marta.graca Re: 13 dziewczynka w oknie życia 24.07.22, 22:18
                Akurat to samo może powiedzieć biologiczne dziecko, ile razy w kłótniach się mówi: ja się na świat nie prosiłem?
            • bene_gesserit Re: 13 dziewczynka w oknie życia 24.07.22, 19:52
              Rodzicem - a szkoda - nie zostaje się za pozwoleniem. Każdy płodny człowiek może zapoczątkować czyjeś istnienie. Niektórzy radzą sobie z tym świetnie, inni na początku gorzej, ale się uczą, kolejni - gorzej, a są i tacy, którzy sobie nie radzą. Bycie chcianym może być obciążające na wiele różnych sposobów.
              • marta.graca Re: 13 dziewczynka w oknie życia 24.07.22, 21:04
                Gdyby myśleć w ten sposób, nikt nie powinien się rozmnażać, bo jego dziecko może być chore, nieszczęśliwe i mieć kiepskie życie. Jednak duża część rodziców przynajmniej się stara, by dziecko miało dobre życie. Chyba nie uważasz, że lepiej być niechcianym, niż chcianym, zwłaszcza, że do nowej rodziny trafia się na tyle wcześnie, że można ją traktować jak swoją. Mam adoptowane rodzeństwo i temat poszukiwań biologicznych rodziców, czy choćby wspomnienie, jacy mogliby być, u nas w ogóle się nie pojawił.
                • bene_gesserit Re: 13 dziewczynka w oknie życia 24.07.22, 21:38
                  Nie pojawiał się, co nie znaczy że nie istniał.
                  Całkiem możliwe, że twoje rodzeństwo nie chciało ranić ciebie i rodziców. Albo bali się prawdy. Albo planują poszukiwania po cichu, ewentualnie dotarli już do prawdy i nie zamierzają się z wami już dzielić. Itd.

                  Fajnie jest być sierotą i trafić do fajnych ludzi, mieć rodzinę, być kochanym. Ale to nie zawsze tak działa, niestety, nawet jeśli ktoś cię adoptuje.
                  • marta.graca Re: 13 dziewczynka w oknie życia 24.07.22, 22:14
                    Ale rodzice im powiedzieli prawdę, że ich biologiczni rodzice byli alkoholikami, matka piła w obu ciążach, dzieci trafiły do domu dziecka, młodszy tuż po urodzeniu. Jakoś nie widzę nic dziwnego w tym, że nie ciągnęło ich do obcych ludzi mieszkających w melinach. Nic mi też nie wiadomo, by podróżowali na drugi koniec kraju.
                    Tak samo nie zawsze rodzicom biologicznym nie udaje się być dobrymi rodzicami.
                    • bene_gesserit Re: 13 dziewczynka w oknie życia 25.07.22, 21:03

                      Pisałaś, ze adoptowanego noworodka nie czeka 'żaden niepewny los'. A ja cały czas piszę o tym, że to nieprawda. I że nawet jeśli ktoś - np, jak sądzę, twoje rodzeństwo - boi się prawdy, to nie oznacza, że nie brak im korzeni i że nie ma w nich pustego, bolącego miejsca.
                      • marta.graca Re: 13 dziewczynka w oknie życia 25.07.22, 21:31
                        Co rozumiesz przez niepewny los? Że trafi do jakiejś rodziny zamiast zostać z matką, która tak go darzyła uczuciami, że go oddała?Oczywiście, wiesz lepiej co odczuwają obce ci osoby, na pewno mając dziadków i babcie, których znają od najwcześniejszego dzieciństwa tęsknią za jakimiś tajemniczymi korzeniami od obcych osób.
                        • bene_gesserit Re: 13 dziewczynka w oknie życia 25.07.22, 21:36
                          https://66.media.tumblr.com/tumblr_m6pid35QyH1rqfhi2o1_400.gif
                          • marta.graca Re: 13 dziewczynka w oknie życia 25.07.22, 21:55
                            Zorientowałaś się, że brednie wypisujesz?
        • panna.nasturcja Re: 13 dziewczynka w oknie życia 25.07.22, 01:27
          Dziecko porzucone w oknie zycia NIE ma uregulowanej sytuacji prawnej.
          • marta.graca Re: 13 dziewczynka w oknie życia 25.07.22, 07:10
            www.przewodnik-katolicki.pl/Archiwum/2015/Przewodnik-Katolicki-46-2015/Spoleczenstwo/Okna-zycia-i-paragrafy

            Z tego linku wynika, że tak.
      • langsam Re: 13 dziewczynka w oknie życia 24.07.22, 19:18
        Nieprawda.
        Statystycznie od zawsze chłopców rodzi się więcej. Na każde 100 kobiet mających dzieci rodzą się statystycznie 103 dziewczynki i 105 chłopców. Mówimy o sytuacji naturalnej, a nie o selekcji płodów ze względu na płeć.
        Mężczyźni utrzymują przewagę liczebną do czterdziestu paru lat.
    • woman_in_love Re: 13 dziewczynka w oknie życia 24.07.22, 17:15
      A jaka jest narodowość tych dzieci?

      Może to jacyś uchodźcy z Ukrainy je zostawili, ale nie że Ukraińcy, tylko np. jacyś Arabowie, Kaukazi albo inne Tadżyki i Hindusy, które tam żyły przed wojną, a potem wiały na zachód.
      • bene_gesserit Re: 13 dziewczynka w oknie życia 24.07.22, 17:20
        Ale poważnie myślisz, że są owinięte flagą, więc widać tę narodowość?
        • woman_in_love Re: 13 dziewczynka w oknie życia 24.07.22, 17:26
          no może są bardziej opalone?
          • bene_gesserit Re: 13 dziewczynka w oknie życia 24.07.22, 17:27
            Mhm, i kolor skóry ma świadczyć o tym, że rodzice nie są Polakami?
            Bo Polak jest biały i z krzyżykiem na szyi?
            • woman_in_love Re: 13 dziewczynka w oknie życia 24.07.22, 18:24
              no wiesz, próbuję zrozumieć

              bo jednak ten tok myślenia to bardziej tok myślenia ludzi ze wschodu i południa a nie nasz
              tzn. nasz w o wiele mniejszym stopniu - u nas córka się bardziej przydaje niż 3 syn
              • berber_rock Re: 13 dziewczynka w oknie życia 24.07.22, 19:31
                woman_in_love napisała:

                > no wiesz, próbuję zrozumieć
                >
                > bo jednak ten tok myślenia to bardziej tok myślenia ludzi ze wschodu i południa

                No to pobilas jednak rekord jeśli chodzi o znajomość toku myślenia ludzi wschodu czy południa 😁
                • woman_in_love Re: 13 dziewczynka w oknie życia 24.07.22, 21:07
                  Indie, Pakistan itd. to nie wschód i południe?
                  • berber_rock Re: 13 dziewczynka w oknie życia 24.07.22, 21:23
                    woman_in_love napisała:

                    > Indie, Pakistan itd. to nie wschód i południe?

                    Nie brnij i się nie tłumacz 😏
                    • woman_in_love Re: 13 dziewczynka w oknie życia 24.07.22, 21:35
                      czyli nie? ojej..
          • eriu Re: 13 dziewczynka w oknie życia 24.07.22, 17:41
            Bo w łonie solarium mają wstawione. Tia.
      • berber_rock Re: 13 dziewczynka w oknie życia 24.07.22, 19:28
        Arabowie lub Tadzycy porzucili dziecko.
        Zrobiłeś mi dzień.
        Ty w ogóle wiesz cokolwiek o kulturze jednych albo drugich?
    • mgla_jedwabna Re: 13 dziewczynka w oknie życia 24.07.22, 18:24
      Obstawiam taką zależność: można liczyć na to, że niedojrzały ojciec jakoś tam się będzie poczuwał do syna, za to córkę kompletnie oleje. I matki synów dostają w związku z tym mniejsze wsparcie, więc częściej je porzucają. To tylko moja hipoteza.
      • woman_in_love Re: 13 dziewczynka w oknie życia 24.07.22, 18:32
        matki synów dostają w związku z tym mniejsze wsparcie, więc częściej je porzucają

        a potem karma wraca i zostają pomiataną wywłoką
    • jasnozielona_roslinka Re: 13 dziewczynka w oknie życia 24.07.22, 19:04
      tym lepiej chyba dla tych dziewczynek, niż miałyby by być gdzieś pomiatane jeśli twoja hipoteza o niższym statusie dziewczynek w Polsce jest prawdziwa. 13 rodzin adopcyjnych pewnie się z tych dziewczynek ucieszyło.
      Ja osobiście nie znam kobiet które by córki nie chciały, ale nie neguje że moze sie takie znajdą. Natomiast ta kumulacja jest rzeczywiście zastanawiająca. Może to matki ze wsi a tam jest kult dziedzica który przejmie gospodarkę, na wsi ponoć chłopcy dawniej byli bardziej cenieni
      • veryvery Re: 13 dziewczynka w oknie życia 24.07.22, 19:12
        Ja nie postawilam zadnej hipotezy tylko zastanowilo mnie to
    • ida_listopadowa Re: 13 dziewczynka w oknie życia 24.07.22, 19:04
      Wyjaśnię tutaj jedną kwestię, bo ją przeanalizowałam swego czasu na podstawie roczników statystycznych. W Polsce rodzi sie wiecej chlopcow niz dziewczat i ta propozcja utrzymuje sie przez cale dziecinstwo. Około 18 roku zycia w rocznikach proporcja się wyrownuje, a nastepnie zaczyna przewazac na rzecz kobiet. W starosci jest znacznie wiecej kobiet niz mezczyzn.
      Wyjasnienie jest takie: gdy chlopcy dorastają, ulegają czesciej niz dziewczeta wypadkom smiertelnym. Czesc zwiazana jest z ryzykownymi zachowaniami, ktore podejmuja nastolatki plci meskiej znacznie czesviej niz te plci zenskiej. Min. jest wiecej ofiar wypadkow samochodowych w tej grupie. Ta statystyka dotyczy Polski.

      Co do porzucania dzieci plci zenskiej - obawiam się, ze bez wzgledu na kulturę, globalnie, dziewczynka jest mniej wartosviowym dzieckiem, dlatego latwiej i chetniej sie jej pozbywa. Malo to optymistyczne ale zyjemy w globalnym patriarchacie.
      • koraleznasturcji Re: 13 dziewczynka w oknie życia 24.07.22, 20:19
        Nie mam żadnych statystyk na ten temat, ale mam wrażenie, że akurat w Polsce pogląd "syn to dziedzic, a córka to sucha gałązka na drzewie genealogicznym" jest słabszy niż "jak nie masz córki, to na starość nie masz dziecka". Nie żeby ten drugi poglad nie był toksyczny i w swoich skutkach głęboko krzywdzacy dla kobiet, ale jednak chyba nie stawialabym tezy, że mamy w Polsce realny problem porzucania córek.
        • milupaa Re: 13 dziewczynka w oknie życia 24.07.22, 20:57
          Też uważam, że mocno naciągane. Może takie myślenie było 50 lat temu ale na pewno nie współcześnie. Nie wiem w jakim niby zakresie dziewczynka miała by być niej wartościowa, skoro ma te same szanse na edukację, status materialny, dobra pracę. Kobiety wręcz statystycznie są lepiej wykształcone. I doskonale sobie w życiu radzą, te bez mężów też.
        • lauren6 Re: 13 dziewczynka w oknie życia 24.07.22, 22:25
          Kto te dzieci w oknach życia zostawia? Przecież nie ematki, tylko pewnie niepiśmienna patologia. Dla takich ludzi chłopak faktycznie jest mniejszym obciążeniem od córki: można go wysłać do ciężkich prac fizycznych, nie zajdzie w ciążę, nie sprowadzi rodzinie na głowę kolejnego dziecka. Jeżeli chłop pije to matka będzie wolała zostawić chłopca i "hodować" sobie obrońcę, który da staremu po gębie jeśli podniesie na nią rękę.

          To jest zupełnie inny punkt widzenia, które wolałyby mieć córkę, bo fajnie razem pójść na zakupy ciuchowe.
          • anorektycznazdzira Re: 13 dziewczynka w oknie życia 25.07.22, 10:27
            Otóż to. Ematka sądzi wg siebie, tymczasem w kręgach, gdzie dochodzi do tego, że dziewczyna musi porzucić dziecko bo nie tylko ojciec dziecka, ale dokładnie NIKT jej nie pomoże, realia są zupełnie inne.
      • znowu.to.samo Re: 13 dziewczynka w oknie życia 24.07.22, 21:33
        ida_listopadowa napisała:

        > Wyjaśnię tutaj jedną kwestię, bo ją przeanalizowałam swego czasu na podstawie r
        > oczników statystycznych. W Polsce rodzi sie wiecej chlopcow niz dziewczat i ta
        > propozcja utrzymuje sie przez cale dziecinstwo. Około 18 roku zycia w rocznikac
        > h proporcja się wyrownuje, a nastepnie zaczyna przewazac na rzecz kobiet. W sta
        > rosci jest znacznie wiecej kobiet niz mezczyzn.
        > Wyjasnienie jest takie: gdy chlopcy dorastają, ulegają czesciej niz dziewczeta
        > wypadkom smiertelnym. Czesc zwiazana jest z ryzykownymi zachowaniami, ktore pod
        > ejmuja nastolatki plci meskiej znacznie czesviej niz te plci zenskiej. Min. jes
        > t wiecej ofiar wypadkow samochodowych w tej grupie. Ta statystyka dotyczy Polsk
        > i.
        >
        > Co do porzucania dzieci plci zenskiej - obawiam się, ze bez wzgledu na kulturę,
        > globalnie, dziewczynka jest mniej wartosviowym dzieckiem, dlatego latwiej i ch
        > etniej sie jej pozbywa. Malo to optymistyczne ale zyjemy w globalnym patriarcha
        > cie.

        Ja czytałam co innego że znacznie mniej dbają o zdrowie, bardziej strsogenny tryb życia wiodą i znacznie więcej mają nałogów stąd wyższa śmiertelność
      • pani_tau Re: 13 dziewczynka w oknie życia 24.07.22, 21:53
        Niestety tak, bywam na tzw. głębokiej wsi w Małopolsce i tam narodziny syna powodują euforię a córki reakcję w stylu " no cóż, trudno, może następnym razem się uda".
        Znałam też dwie dziewczyny ze wschodu Polski, które przyjechały na studia do Krakowa i w nim już zostały, jednak w żaden sposób nie zmieniło to ich sposobu myślenia. Obie urodziły synów i były bardzo z tego powodu dumne, bo "syn to syn, wszyscy chcą mieć syna". Uważały, i zapewne wciąż uważają, że rodząc córkę jest się matką niepelnowartosciowa, tylko syn nadaje macierzyństwu odpowiednią rangę.
        Oczywiście córki się przydają, ale synowi nie dorastają do pięt.
        Na podstawie tych obserwacji uważam, że w tym, iż wszystkie te porzucone dzieci są płci żeńskiej nie ma mowy o przypadku.
        O, przypomniałam sobie jeszcze jedną taką, tym razem urodzoną i wychowaną w Krakowie, która dłuższy czas starała się o dziecko a gdy już zaszła w ciążę i okazało się, że będzie córka to była bardzo rozczarowana, bo uważała, że tyle starań powinno zaowocować synem.
        Dziewczyna wykształcona, zapalona podróżniczka, znająca kilka języków.
        • kamin Re: 13 dziewczynka w oknie życia 24.07.22, 22:01
          W innych miastach nie ma takiej dysproporcji. Czy Szczecin jest zaściankiem?
          • woman_in_love Re: 13 dziewczynka w oknie życia 24.07.22, 22:17
            jest na granicy i się porzuca te dzieci przed wyjazdem na zachód
        • milva24 Re: 13 dziewczynka w oknie życia 24.07.22, 22:18
          Serio i autentycznie nie spotkałam się w pokoleniu moich rówieśniczek z jakimś gloryfikowaniem synów i umniejszaniem córkom. W pokoleniu moich rodziców i owszem ale aktualnie mam wrażenie nikt na płeć nie patrzy.
          • pani_tau Re: 13 dziewczynka w oknie życia 24.07.22, 22:24
            milva24 napisała:

            ale aktualnie mam wrażenie nikt na płeć nie patrzy.

            Też tak myślałam, okazało się, że byłam w błędzie i była to przykra konstatacja.
        • mae224 Re: 13 dziewczynka w oknie życia 24.07.22, 22:18
          wiesz, może chodzi o to, że dla FACETA syn to syn, chciały tym zaścianku się wpasować w męskie pragnienie.
          znam prawnika w Wawie, który na pytanie o płeć przyszłego pierwszego dziecka powiedział „córka, niestety”.
    • koraleznasturcji Re: 13 dziewczynka w oknie życia 24.07.22, 19:07
      Ciekawe. To może być zbieg okoliczności, wpisałam w gugla (nie jest to metoda naukowa, ale jakaś informacja jednak tak) "chłopiec w oknie życia", takie przypadki wydaja się zdarzać mniej więcej tak samo często jak przypadki podrzucenie dziewczynek. Może być tak, że po prostu to jedno okno jest jakoś bardziej damskie niż inne (prowadzi je żeński zakon?).

      Ale jeżeli to nie jest przypadek, to ciekawe, skąd ta różnica. Jedno wytłumaczenie jest takie, że matki mniej chętnie oddają chłopców, bo wolą mieć syna. Ale możliwe też, że nadreprezentacji dziewczynek w oknach życia odpowiada nadreprezentacja chłopców wśród noworodków zabitych lub podrzuconych w przypadkowych miejscach, dających im mniejsze szanse na dobrą opiekę. A możliwe jest i to, że z jakichś względów kobiety zatrzymują przy sobie synów, a od życia rodzinnego, które prowadzą, chcą ustrzec tylko córki (byłby to zupełnie zdrowy odruch w przypadku kobiety związanej z mężczyzną stosującym przemoc seksualną).
    • mae224 Re: 13 dziewczynka w oknie życia 24.07.22, 19:20
      A pomyślałyście, że może jest tak, że męskie noworodki znikają inaczej (nie chcę sobie wyobrażać jak), a żenskie trudniej emocjonalnie w ten sposób i maja większą szansę na adopcję .. Nie wiem, ale tu jest Polska, kryzys, wojna za rogiem i zakaz aborcji, więc na pewno wiele jest niechcianych dzieci.
      • woman_in_love Re: 13 dziewczynka w oknie życia 24.07.22, 21:08
        a ja obstawiam, że to nie są polskie noworodki i że pozbyli się ich tatusiowie ze wschodu i południa
        • bene_gesserit Re: 13 dziewczynka w oknie życia 24.07.22, 21:09
          To jest twoje wyznanie wiary. Raczej nieprzydatne w dyskusji.
          • woman_in_love Re: 13 dziewczynka w oknie życia 24.07.22, 21:14
            tak jakby twoje było przydatne
          • woman_in_love Re: 13 dziewczynka w oknie życia 24.07.22, 22:01
            a jednak przydatne:

            Dysproporcja pomiędzy chłopcami i dziewczynkami nie jest zjawiskiem cha-
            rakterystycznym jedynie dla Chin i Indii. Jest to tendencja spotykana w wielu
            krajach azjatyckich, takich jak Wietnam lub Birma, ale też w państwach postso-
            cjalistycznych, których ekstremalnym przykładem pozostają państwa Kaukazu
            Południowego.


            Selektywna aborcja oraz aborcja w ogóle, po-
            zostają w krajach Kaukazu popularnymi metodami planowania rodziny. Dopro-
            wadziło to do dużej dysproporcji w liczbie urodzeń dzieci poszczególnej płci.
            W Gruzji SRB jest równe 108 (dziewczynek na 100 chłopców), natomiast CSR
            (0-14 lat) 112. W Armenii SRB kształtuje się na poziomie 114, CSR (0-14 lat) już
            115. Najbardziej niepokojąca wydaje się sytuacja w Azerbejdżanie, SRB wynosi
            112, a CSR (0-14 lat) – 116.
            • bene_gesserit Re: 13 dziewczynka w oknie życia 25.07.22, 18:51
              To cudownie, ciekawe jak to się ma do polskich okien życia.
              (To nie było pytanie).
              • woman_in_love Re: 13 dziewczynka w oknie życia 25.07.22, 22:18
                ciekawe jak to się ma do polskich okien życia

                tak, że to obcy zza Buga porzucili: ze wschodu i południa
    • tokyocat Re: 13 dziewczynka w oknie życia 24.07.22, 23:21
      Co to jest, Indie ???
    • umi Re: 13 dziewczynka w oknie życia 25.07.22, 03:35
      Żeńską ciążę łatwiej donosić w cięzkich warunkach, ma mniejsze wymagania. Dlatego w krajach rozwiniętych rodzi sie więcej chłopców, a w ubogich dziewczynek. Te porzucone, to pewnie z biedy i bez pomocy nikogo, więc męskie ciąże w ogóle nie są donaszane.

      Poza tym były badania, ze mężczyźni chętniej porzucają córki (i ich matki) niż synów (i ewentualnie matki synów). Więc matki dziewczynek mają trudniej, a wtedy łatwiej porzucić dziecko.

      Poza tym dziewczynka się też rodzi jak ojciec ma słabe nasienie. jak się chla i ćpa. to za dobre nie będzie. I jak matka jest słabsza fizycznie. Jak ma ciężkie życie, bedzie słabsza.
    • login.na.raz Re: 13 dziewczynka w oknie życia 25.07.22, 07:26
      Moim zdaniem to zwykły przypadek. Po prostu akurat TYM kobietom, które nie chciały dziecka i podjęły decyzję o oddaniu, urodzili się chłopcy.

      Wszelkie teorie są tutaj do niczego.

      Sądzę, że te kobiety ukrywały swoją ciążę, pewnie nawet nie znały płci (musiałyby zrobić badania a wtedy ciąża wyszłaby na jaw). Decyzja o oddaniu była podjęta tak czy siak.
      • login.na.raz Re: 13 dziewczynka w oknie życia 25.07.22, 07:26
        Pomyłka: po prostu tym kobietom urodziły się dziewczynki
    • anorektycznazdzira Re: 13 dziewczynka w oknie życia 25.07.22, 10:22
      Jestem zdziwiona, że ktoś jest zdziwiony, że w tym kraju mentalnie jest Azja.
      Oczywiście, dobrze sytuowane, światłe, postępowe rodziny mogą nie wiedzieć o co chodzi, ale poza nimi już tak różowo nie jest. Jeszcze 20 lat temu w Polsce na wieść, że będziesz miała córkę mogłaś zupełnie często od teoretycznie normalnych ludzi usłyszeć, że o jaka szkoda, nie martw się, następny będzie syn. Facet, któremu rodziła się córka mógł usłyszeć, że się nie postarał. 40 lat temu istnieli faceci, którzy mieli pretensje do żony, że im urodziła nie syna tylko córkę. Takie coś nie wyparowuje cudownie nawet, jak już dawno nie wypada z czymś takim wypalić publicznie.
      A Ty się pytasz, czy to możliwe, że dziewczynek się chętniej pozbywają. Jak by Ci tu powiedzieć... suspicious
      • login.na.raz Re: 13 dziewczynka w oknie życia 25.07.22, 10:26
        Jedni wolą mieć córkę, inni wolą mieć syna, tu naprawdę nie ma żadnej reguły.
        A i tak u normalnych ludzi, jeśli urodzi się dziecko "niechcianej"płci, to kochają i potem się dziwią, jak mogli nie chcieć syna/corki 😀
      • konsta-is-me Re: 13 dziewczynka w oknie życia 25.07.22, 17:04
        Ale co ty opowiadasz o "światłych i dobrze sytuowanych" , mity jakieś wyssane z ...
        Jeszcze dopowiedz sobie że w indyjskich slumsach jest lepiej.
        Niektorzy chcą mieć syna, niektórzy córkę i tyle.

        • anorektycznazdzira Re: 13 dziewczynka w oknie życia 25.07.22, 17:17
          Jestem zbudowana Waszą wiarą w całość społeczeństwa
      • leosia-wspaniala Re: 13 dziewczynka w oknie życia 25.07.22, 17:51
        >Jeszcze 20 lat temu w Polsce na wieść, że będziesz miała córkę mogłaś zupełnie często od teoretycznie normalnych ludzi usłyszeć, że o jaka szkoda, nie martw się, następny będzie syn.

        Ile razy coś takiego usłyszałaś? Przypomnę, że 20 lat temu był rok 2002, nie 1957.
        • andaba Re: 13 dziewczynka w oknie życia 25.07.22, 18:58
          Gdy urodziłam drugiego syna, to usłyszałam pytanie, czy jestem bardzo rozczarowana. To było ponad 20 lat temu.
          Dodam, że nie byłam rozczarowana, choć chciałam mieć córkę, planowałam więcej dzieci.
        • yadaxad Re: 13 dziewczynka w oknie życia 25.07.22, 20:21
          Mity wprowadzone w podświadomość społeczną wiekami są silniejsze niż ocena rzeczywistości. Ciągle urodzenie chłopca jest jakieś lepsze i "dumniejsze".