Dodaj do ulubionych

Moj mąż się zakochał

24.07.22, 22:29
Mój mąż od 22 lat właśnie mi oznajmił że chce rozwodu, bo się zakochał. Mam 50 lat, ledwo co wróciliśmy z Malediwów o których marzyłam od lat i wreszcie się doczekałam na 50-te urodziny. Wielkie poświęcenie z jego strony, bo nie ciepi tego typu wakacji. Sam wszystko zaplanował dokładnie tak jak chciałam. A teraz się okazuje że to wszystko psu na budę, bo decyzje podjął jeszcze zanim polecieliśmy ale nie chciał mi psuć urodzin. No żesz k….
Pocieszcie mnie…
Obserwuj wątek
    • zerlinda Re: Moj mąż się zakochał 24.07.22, 22:33
      Nie chciał Cię psuć urodzin i na pożegnanie spełnił Twoje marzenie. To chyba porządny człowiek. A że się zakochał, cóż, bywa.
      • taje Re: Moj mąż się zakochał 24.07.22, 22:39
        No nie. Jeśli już wiedział, że chce rozwodu to Malediwy były świństwem. Jak ostatnia wieczerza, przy czym skazaniec jeszcze o tym nie wie. Autorka mogła te Malediwy przeżyć za jakiś czas z kimś innym, a tak to zawsze będą jej się kojarzyć ze zdradą. Mąż jej te Malediwy na zawsze obrzydził.
        • abecadlowa1 Re: Moj mąż się zakochał 24.07.22, 22:41
          Po co sobie życie taką interpretacją uprzykrzać. Może to było zwieńczenie wspaniałych 22 lat małżeństwa?
          • taje Re: Moj mąż się zakochał 24.07.22, 22:51
            Zwieńczenie dla kogo? Raczej poprawa samopoczucia dla zdradzającego autorkę męża. Niezależnie od wspaniałych 22 lat małżeństwa, ja bym nie chciała, żeby mąż z litości zabierał mnie na wakacje moich marzeń tylko dlatego, że wcześniej nie miał odwagi mi powiedzieć o decyzji o rozstaniu. Jeżeli Malediwy były moim marzeniem, chciałabym je przeżywać z kochającym mnie partnerem albo zupełnie sama, ale nie z wkrótce ex-em.
            • 3-mamuska Re: Moj mąż się zakochał 25.07.22, 00:22
              A dlaczego uważasz ze litości? Świetne teksty do poprawy jej samopoczucia 🤦‍♀️
              Może chciał autystyczne zrobić jej przyjemność, to ze się zakochał nie świadczy, ze jest złym człowiekiem i ze stara żona będzie wrogiem.
              • aandzia43 Re: Moj mąż się zakochał 25.07.22, 10:30
                3-mamuska napisała:

                > A dlaczego uważasz ze litości? Świetne teksty do poprawy jej samopoczucia 🤦‍♀️
                > Może chciał autystyczne zrobić jej przyjemność, to ze się zakochał nie świadcz
                > y, ze jest złym człowiekiem i ze stara żona będzie wrogiem.


                Żebyś wiedziała, AUTYSTYCZNIE zrobił jej tę przyjemność, bo trzeba mieć poważne problemy z empatią, przetwarzaniem danych o życiu emocjonalnym homo sapiens albo brak poczucia obciachu żeby robić ludziom takie numery. Przepraszam z góry autentycznych autystów, to zachowania bardziej piotrusiów panów, tchórzów i innych charakterologicznych ułomów.
                Czy trzeba tłumaczyć, że pewne sprawy między ludźmi (np. zdrada i nagłe obwieszczenie końca związku) sprawiają, że pewne gesty stają się puste i nie na miejscu. Lukrowanie gówna.
                • figa_z_makiem99 Re: Moj mąż się zakochał 25.07.22, 10:36
                  Gówno w błyszczącym, kolorowym papierku nadal jest gównem, budzi jeszcze większy wkurw, niż podane bez papierka, bo człowiek czuje się oszukany i zawiedziony.
                • snakelilith Re: Moj mąż się zakochał 25.07.22, 11:01
                  aandzia43 napisała:


                  >
                  > Żebyś wiedziała, AUTYSTYCZNIE zrobił jej tę przyjemność, bo trzeba mieć poważne
                  > problemy z empatią, przetwarzaniem danych o życiu emocjonalnym homo sapiens al
                  > bo brak poczucia obciachu żeby robić ludziom takie numery.


                  Facet, który robi coś takiego ma faktycznie jakieś deficyty emocjonalne i wygląda na takiego, który nie jest w tej kwestii specjalnie doświadczony. To są ludzie, którzy "zakochując się" nie reflektują specjalnie co to długoterminowo znaczy i nie potrafią oddzielić uczuć dojrzałych od hormonalnych uniesień.
                  Mam trochę wątpliwości, czy ta nowa miłość faktycznie się utrzyma i mam dziwne poczucie, że facetowi po kilku chaotycznych miesiącach się odwidzi. Tak czy siak, facet emocjonalna ameba i nie ma po czym płakać.
            • 7katipo Re: Moj mąż się zakochał 25.07.22, 09:08
              A ja bym chciała. Wakacje to wakacje, zwłaszcza wypasione, takie co to "raz w życiu, zobaczyć/doświadczyć i umrzeć ".
              • extereso Re: Moj mąż się zakochał 25.07.22, 09:13
                Bo Ty, chyba że coś mylę, nie jesteś blisko z mężem. Jeśli ktoś jest, to taki numer jest bolesny jak cholera.
                • 7katipo Re: Moj mąż się zakochał 27.07.22, 21:50
                  Pewnie masz rację. Moja własna sytuacja zaburza mi optykę.
          • jednoraz0w0 Re: Moj mąż się zakochał 25.07.22, 00:25
            abecadlowa1 napisała:

            > Po co sobie życie taką interpretacją uprzykrzać. Może to było zwieńczenie wspan
            > iałych 22 lat małżeństwa?

            Plażo proszę. Tak to by można było interpretować gdyby on to powiedział przed wyjazdem i oboje to tak traktowali.
        • zielona_sukienka1972 Re: Moj mąż się zakochał 24.07.22, 22:44
          Dokładnie tak, cieszyłam się jak dziecko na te Malediwy. On mniej, ale wiedziałam że robi to tylko i wyłącznie dla mnie więc nie skojarzyłam że za mniejszym niż moim entuzjazmem kryje się coś więcej niż niechęć do dalekich podróży i plażowania.
          • tokyocat Re: Moj mąż się zakochał 24.07.22, 23:17
            Ja bym go zabila i rozpuscila kwasem w wannie, serio.
            • engine8t Re: Moj mąż się zakochał 25.07.22, 00:09
              No czyz tu sie nie promuje "wolonsci" w relacjach i zwiazkach? Preferuje sie partnerstwo a nie malzenstwo, wyjazdy na wczasy samemu etc poniewaz "zwiazanie" sie z kims to nie znaczy przyspawanie ludzi do siebie i wyzbycie sie uczuc... Jemu si ewyplaily i to przeciez takie ludzkie? Wolny clowiek po prostu sie zakochal i staral sie zrobic jeszcze tyle co mogl dla swojej "partnerki"
              Tak trzymajcie i tego bedzie coraz wiecej...
              • taje Re: Moj mąż się zakochał 25.07.22, 00:19
                To nie był wolny człowiek skoro pozostawał w związku małżeńskim. A zatem argumentacyjne pudło.
                • engine8t Re: Moj mąż się zakochał 25.07.22, 00:25
                  Ale obecnie uwaz sie zwiazek malzenski to albo nie ma znaczenia albo to jak kajdanki...
                  I co z tego ze ofocjalnie pozostawal w zwiazku skoro on praganl czegos innego? Biedny czlowiek i jego nalezy popierac ze stac go bylo jeszcze na taki gest w stgosunku do bylej partnerki..
                  • anorektycznazdzira Re: Moj mąż się zakochał 25.07.22, 07:06
                    O czym ty bredzisz?
              • panipoczterdziestce Re: Moj mąż się zakochał 25.07.22, 08:53
                Mam podobne spostrzeżenia.
            • panipoczterdziestce Re: Moj mąż się zakochał 25.07.22, 08:52
              😂😂😂
          • 3-mamuska Re: Moj mąż się zakochał 25.07.22, 00:22
            Dokładnie tak, cieszyłam się jak dziecko na te Malediwy.

            Czyli lepiej byś się czuła gdy jej odwołał?
            • aandzia43 Re: Moj mąż się zakochał 25.07.22, 11:12
              Ja bym się lepiej czuła gdyby jakiś czas temu, jak mu się uczuciowo odmieniło w stronę nowej pani powiedział: żono, odchodzę, Malediwy aktualne, jedź z kim chcesz.
              • milva24 Re: Moj mąż się zakochał 25.07.22, 11:54
                aandzia43 napisała:

                > Ja bym się lepiej czuła gdyby jakiś czas temu, jak mu się uczuciowo odmieniło w
                > stronę nowej pani powiedział: żono, odchodzę, Malediwy aktualne, jedź z kim ch
                > cesz.
                >

                Tak, to byłoby uczciwe postawienie sprawy.
              • 3-mamuska Re: Moj mąż się zakochał 25.07.22, 14:08
                aandzia43 napisała:

                > Ja bym się lepiej czuła gdyby jakiś czas temu, jak mu się uczuciowo odmieniło w
                > stronę nowej pani powiedział: żono, odchodzę, Malediwy aktualne, jedź z kim ch
                > cesz.
                >
                To ty ty byś się lepiej nie czuła. Ja nie jestem pewna.
                To ty tak myślisz, całkiem możliwe ze mąż wiedział, ze jeśli tak zrobi to pani nie pojedzie z nikim nigdzie i potem będzie żałowała , nie dość ze małżeństwa to jeszcze wakacji.
                nie chciał jeszcze jeszcze przeczyścić do zmarnowania wyjazdu i jej marzeń.
                Ae tak tak ematki widza lepiej gdzie kogo swędzi.
                • aandzia43 Re: Moj mąż się zakochał 25.07.22, 14:44
                  To prawda, ludzi swędzi w różnych miejscach. Mnie np. bez porównania bardziej w okolicach głebokich relacji uczuciowych niż w okolicach merkantyliów.
        • rosapulchra-0 Re: Moj mąż się zakochał 24.07.22, 23:23
          A to częste zachowanie u facetów, którzy planują odejść od swoich partnerek. Najpierw odstawiają cyrk jakimi to są kochającymi mężami, czułymi kochankami i gdy kobieta czuje się szczęśliwa u ich boku, to walą między oczy, że oni to chcą się rozstać.
          • 3-mamuska Re: Moj mąż się zakochał 25.07.22, 00:24
            Rosa totalna bzdura raczej maja partnerki w doopie. Tylko przyzwoici stara się jeszcze dla prawie ex partnerki.
        • 3-mamuska Re: Moj mąż się zakochał 25.07.22, 00:19
          taje napisała:

          > No nie. Jeśli już wiedział, że chce rozwodu to Malediwy były świństwem. Jak ost
          > atnia wieczerza, przy czym skazaniec jeszcze o tym nie wie…


          Serio? Jeśli nie dał jej odczuć to bardzo dobrze o nim świadczy. Myślisz ze lepiej by się czuła gdyby odwołał wyjazd ,a cóż z kimś innym to mogło potrwać kolejne lat zanim by się wydarzyło albo braknie czasu.
          Ja tez uważam ze dobrze ze pojechali.
          • taje Re: Moj mąż się zakochał 25.07.22, 00:30
            Zapytaj się autorki, czy też uważa, że dobrze, że pojechali i czy dobrze się z tym czuje. Ja na przykład nie akceptuję nieautentyczności w relacjach międzyludzkich i taki wyjazd to dla mnie gorzej niż brak wyjazdu. Pan mógł mieć subiektywnie dobre intencje - co nie oznacza, że zachował się w porządku.
            • zielona_sukienka1972 Re: Moj mąż się zakochał 25.07.22, 07:47
              Nie wiem co bym wolała. Wolałabym żeby nie odchodził. Malediwy zarezerwowane były jeszcze przed Bożym Narodzeniem, prezent dostałam w Nowy Rok. Nowa miłość pojawiła się później, podobno nawet nie są razem, bo ona nie jest zainteresowana żonatym a on chce być w porządku.
              • milva24 Re: Moj mąż się zakochał 25.07.22, 09:04
                Nowa miłość po
                > jawiła się później, podobno nawet nie są razem, bo ona nie jest zainteresowana
                > żonatym a on chce być w porządku.

                Na pewno...i on chce od Ciebie odchodzić, chociaż nawet z nią nie jest i nie wiadomo czy będzie? Raczej mydli Ci oczy, żebyś się zgodziła na rozwód bez orzekania o winie.
                • extereso Re: Moj mąż się zakochał 25.07.22, 09:14
                  Albo żeby kulturalnie razem święta spędzać.
                • gama2003 Re: Moj mąż się zakochał 25.07.22, 09:26
                  OCZYWIŚCIE !

                  Pachnie konsultacją u prawnika na 100 %.
                  • krolewska.asma Re: Moj mąż się zakochał 25.07.22, 21:10
                    Dokładnie
                    I to „ zakochał się „
                    Szach mat
                    Gdyby tylko „ poznał kogoś” to autorka mogłaby chcieć dyskutować a tak biedaczek zakochał się wiadomo ze to niezależne od niego i co on tu ma zrobić
                    Siła wyższa wink
                • agaagaaga123 Re: Moj mąż się zakochał 25.07.22, 18:02
                  milva24 napisała:

                  > Nowa miłość po
                  > > jawiła się później, podobno nawet nie są razem, bo ona nie jest zainteres
                  > owana
                  > > żonatym a on chce być w porządku.
                  >
                  > Na pewno...i on chce od Ciebie odchodzić, chociaż nawet z nią nie jest i nie wi
                  > adomo czy będzie? Raczej mydli Ci oczy, żebyś się zgodziła na rozwód bez orzeka
                  > nia o winie.


                  Eeej, a gdzie wszystkie "powinien najpierw zakonczyc poprzedni związek, zanim wejdzie w nowy"?
              • demono2004 Re: Moj mąż się zakochał 25.07.22, 12:42
                zielona_sukienka1972 napisała:

                > Nie wiem co bym wolała. Wolałabym żeby nie odchodził. Malediwy zarezerwowane by
                > ły jeszcze przed Bożym Narodzeniem, prezent dostałam w Nowy Rok. Nowa miłość po
                > jawiła się później, podobno nawet nie są razem, bo ona nie jest zainteresowana
                > żonatym a on chce być w porządku.



                Postawiła mu warunek. Jeśli chce z nią być,. ma od ciebie odejść. Tak to pewnie wygląda.
            • 3-mamuska Re: Moj mąż się zakochał 25.07.22, 09:58
              taje napisała:
              Ja na przykład nie akceptuję nieautentyczności w relacjach międzylud
              > zkich i taki wyjazd to dla mnie gorzej niż brak wyjazdu. Pan mógł mieć subiekty
              > wnie dobre intencje - co nie oznacza, że zachował się w porządku.


              Ta jeśli tam na miejscu był dziki seks ,spacerki za rączkę ,patrzenie sobie w oczy to tak masz rację.
              Jeśli pan był na sądzie jestem z tobą ale niczego nie oczekuj to nie masz racji, ale raczej to drugie bo pan się nie cieszył na wyjazd.
          • aandzia43 Re: Moj mąż się zakochał 25.07.22, 11:05

            > Serio? Jeśli nie dał jej odczuć to bardzo dobrze o nim świadczy. Myślisz ze lep
            > iej by się czuła gdyby odwołał wyjazd ,a cóż z kimś innym to mogło potrwać kole
            > jne lat zanim by się wydarzyło albo braknie czasu.
            > Ja tez uważam ze dobrze ze pojechali.

            Naprawdę dobrze czułabyś się po takich Malediwach z seksem pod palmami w kontekście tekstu "mam romans odchodzę"? Zdumiewające, brak poczucia godności czy syndrom sztokholmski?
            • 3-mamuska Re: Moj mąż się zakochał 25.07.22, 14:11
              A skąd wiesz ze sex był?

              Większość małżeństw ma seks do końca istnienia ,dopóki właśnie pan się nie zdecyduje oddać, podczas świąt urodzin sylwestra i wielu innych okazji.
              A potem nagle bach mam romans odchodzę.
              • aandzia43 Re: Moj mąż się zakochał 25.07.22, 14:36
                O czym ty piszesz? W czasie wyjazdu żona nie wiedziała nic o romansie i planach rozwodowych bo mąż jeszcze nic nie powiedział. Seks w większości małżeństw jest, mniej czy bardziej intensywny, a w warunkach wakacyjnych bardziej. Więc seks na Malediwach z bardzo dużym prawdopodobieństwem był. Jakbyś się czuła na wieść że mąż posuwał cię czule mając wyraźny plan zakończenia związku? Ja chujowo.
                • extereso Re: Moj mąż się zakochał 25.07.22, 14:50
                  Ja też. Natomiast gdyby wyjechał na Malediwy czy do Koziej Wólki i seksu by nie było, też ani sytuacji bym nie rozumiała ani zadowolona bym nie była. Czyli wyjazd nie ma najmniejszego sensu, jest oszustwem i żadnej osłodzie nie służy tylko prowadzi do poczucia bycia wystawioną i nieuczciwie potraktowaną. Dzieje, co? Bo przecież pan taki szlachetny.
                • 3-mamuska Re: Moj mąż się zakochał 25.07.22, 18:17
                  Więc seks na Malediwach z bardzo dużym prawdopodobieństwem był.

                  To ty tak twierdzisz.
                  Mąż mojej kuzynki unikał seksu wymówił się jakimiś boleściami, a wcale nie miał w planach odchodzić ,gdyby nie ciekawskie telefonu ojca dziecko to by dalej tkwił z nią w związku rozeszli się bo go wywaliła z domu , ale nie poszedł z kochanką. Wyjechał za granice sam.
                  Sorry po 22 latach nie rzuca się człowiek na siebie zwłaszcza jeśli nie mieli dzieci i cały czas poświęcali tylko sobie.

                  Poza tym seks mogli mieć w domu tez mogło być multum innych atrakcji rodzinnych jak się małżeństwo nie sypie od dawna powoli i zauważenie to zawsze rozstanie następuje po seksie/weekendzie/urodzinach/imieninach/świętach /nowym roku/dniu zakochanych wstaw dowolne. I każde takie rozstanie jest o „k…”tydzień temu się bzykaliśmy a on już ja miał. Miejsce nie ma znaczenia.

                  Dla mnie na plus taki ze to było jej marznie od lat, ze był to prezent i ze pojechał z nią zgodnie z planem. Nie wystawił jej do wiatru.
                  No i maj był 2 miesiące temu wiec w sumie sypiał z żona do tej pory. I to jej/jemu jakoś nie przeszkadza a ze tam to już tak🤯
                  • jednoraz0w0 Re: Moj mąż się zakochał 25.07.22, 18:28
                    Słuchaj gdyby to chodziło po prostu o Malediwy to nie wybieraliby się tam ze swoim chłopem o którym wie, że on teg9 typu wyjazdów nie znosi, tylko z którąś z przyjaciółek.
                    • zielona_sukienka1972 Re: Moj mąż się zakochał 25.07.22, 18:53
                      Wyjazd zorganizował chłop jako niespodziankę dla mnie w prezencie na urodziny bo marzyłam o tym od bardzo dawna.

                      Na jutro umówiłam się z koleżanką od rozwodów. On powiedział że do końca tygodnia się wyprowadzi. Widzę że bardzo dużo spekulacji na temat dzieci się pojawia, szczerze mówiąc to jest to ostatnie o co bym go podejrzewała, chyba mniej bym się zdziwiła gdyby zmienił płeć, ale cóż, zobaczymy co będzie.

                      • yadaxad Re: Moj mąż się zakochał 25.07.22, 19:53
                        Te Malediwy świadczą o nie rozkładzie pożycia, przy polskich rozwodach to ważne, tak że żadna obopólna zgoda, niech ma ze swojej winy. To już znajoma od rozwodów wyjaśni ci dlaczego.
                        • zielona_sukienka1972 Re: Moj mąż się zakochał 25.07.22, 19:58
                          Tylko że my nie mieszkamy w Polsce, a mój jeszcze mąż nie jest Polakiem. Nie mam zamiaru się z nim szarpać, co mi to da poza rozwleczeniem w czasie.
                          • yadaxad Re: Moj mąż się zakochał 25.07.22, 20:50
                            To inna sprawa, po prostu wina, jest ubezpieczeniem finansowym, jak alimenty. Znajomej taka postawa, że choć mąż miał inną miłość, to braku pożycia nie udowodnił, tylko że "utrzymywał " małżeństwo, bardzo się po roku, jak trzepnął ją udar w aucie i kraksa z niemożliwością kontynuowania własnej pracy opłaciła, bo oczywiście mąż miał lepsze dochody i musiał pomóc w jej rehabilitacji.
                      • krolewska.asma Re: Moj mąż się zakochał 25.07.22, 21:05
                        Gdzie się biedaczek wyprowadzi skoro nowa nie chce go przyjąć póki nie rozwiedziony ?
                        • potworia116 Re: Moj mąż się zakochał 27.07.22, 08:53
                          Może tam, gdzie mieszka autorka są mieszkania na wynajem.
        • hrabina_niczyja Re: Moj mąż się zakochał 27.07.22, 18:41
          Mojej znajomej już zawsze makaron będzie się kojarzył ze zdrada. Mi pierogi. Ona je makaron nadal, ja pierogi też. I ona i na wolałybyśmy te Malediwy.
          • primula.alpicola Re: Moj mąż się zakochał 27.07.22, 18:44
            Dlaczego makaron i pierogi?
            • chatgris01 Re: Moj mąż się zakochał 27.07.22, 18:48
              primula.alpicola napisała:

              > Dlaczego makaron i pierogi?


              Moze je jadly akurat w momencie, gdy wyszla na jaw zdrada/maz oznajmil, ze odchodzi, i im dotad smakowite pozywienie momentalnie stezalo w przelyku.
              • hrabina_niczyja Re: Moj mąż się zakochał 27.07.22, 18:54
                Dokładnie tak było. Ona na obiad ugotowała makaron, u mnie były pierogi. I nad tymi kluchami i pierogami żeśmy się dowiedziały, że to już ostatnia wieczerza i on się wyprowadza, dzisiaj.
                • primula.alpicola Re: Moj mąż się zakochał 27.07.22, 20:07
                  Nieźle. Że też nie wywaliłyście im tych kluch na łeb.
    • primula.alpicola Re: Moj mąż się zakochał 24.07.22, 22:34
      Jakby tu... czas leczy rany? Wszystko dzieje się po coś? Jeszcze będziesz szczęśliwa?
      • abecadlowa1 Re: Moj mąż się zakochał 24.07.22, 22:40
        W poście startowym nie ma nic o tym, że autorka jest nieszczęśliwa. Może trochę wku.wiona, bo klnie, ale to przejściowe pewnie.
        • zielona_sukienka1972 Re: Moj mąż się zakochał 24.07.22, 22:45
          Oczywiście że jestem wk…, ale chyba jeszcze do mnie nie dociera że to tak na poważnie i mi się przytrafia.
        • primula.alpicola Re: Moj mąż się zakochał 24.07.22, 22:51
          Ale chciała pocieszenia.
      • ladymercury Re: Moj mąż się zakochał 24.07.22, 22:54
        Przestańcie pie...
        Zrób mu z dupy jesień średniowiecza i puść w skarpetkach.
        Czas uleczy rany potem. Teraz to trzeba przytulić kasę na nowe życie.
        I absolutnie go nie tłumacz przed dziećmi, znajomymi i kim tam jeszcze.

        Mnie zdarzyło się coś podobnego, na szczęście 25 lat temu. Mój ówczesny chłopak zabrał mnie na wakacje do Włoch, a po powrocie strzelił bombę. I co najlepsze, poprosił moja bliska znajomą, żeby miała na mnie oko, żebym sobie czegoś nie zrobiła...(serio serio 😋)
        Nie muszę chyba dodawać, że bardzo sobie pochlebiał w tym momencie.
        Mnie wyleczenie się zajęło około 12 godzin😄
        Tobie pewnie dłużej, ale uwierz, będzie dobrze.
        Z tobą jest wszystko w porządku. Nie daj sobie wmówić, że jest inaczej.
        I roznieś go na piórka.
        Furia dobrze Ci zrobi, niech najgorsze emocje wyjdą od razu. Masz do nich prawo.
        Nie przejmuj się tzw godnością czy innymi bzdetami. Rób, jak czujesz. On i tak już się wymiksowal i spalił mosty, więc się absolutnie nie przejmuj, co o tobie pomyśli.
        Brzmi kontrowersyjnie, ale zadziała.
        • primula.alpicola Re: Moj mąż się zakochał 24.07.22, 22:57
          Ale skąd wiemy, że autorka nie posiada pieniędzy na dalsze życie i trzeba puszczać w skarpetkach i przytulać?
          • ladymercury Re: Moj mąż się zakochał 24.07.22, 23:00
            Zawsze można przytulić więcej, a jak ma nadmiar, to wpaci na szczytny cel zamiast finansować eksa i neksie😄
        • zielona_sukienka1972 Re: Moj mąż się zakochał 24.07.22, 23:01
          Nie mamy dzieci. Poza domem który chce sprzedać i podzielić się kasą po połowie powiedział że zostawi mi wszystko inne. Zarabiam więcej od niego. Mieliśmy naprawdę fajne życie razem, a przynajmniej tak mi się wydawało aż do wczoraj…
          • ladymercury Re: Moj mąż się zakochał 24.07.22, 23:07
            Oj tam oj tam, chcieć to może, szczególnie w przypadku rozwodu z jego winy.
            Zastanów się, czego ty chcesz. Czy zgodzić się i szybko uwolnić, czy nie.
            Zależy też, jaki majątek posiadacie oprócz tego domu. Zastanów się i naradz z prawnikiem, z nikim innym.
            • zielona_sukienka1972 Re: Moj mąż się zakochał 24.07.22, 23:20
              Jestem prawnikiem, zreszta on też. O podział majątku nie będziemy się szarpać na pewno.
              • thank_you Re: Moj mąż się zakochał 24.07.22, 23:32
                Znam to na pamięć i tylko raz się sprawdziło - był to przypadek, gdy żona przycisnęła męża o przepisanie majątku zanim mąż szlachetność odłożył na półkę obok dotrzymywania słowa. 😅
                • kk345 Re: Moj mąż się zakochał 24.07.22, 23:44
                  True, autorko-korzystaj, dopóki pana napędzają wyrzuty sumienia. Potem sobie zracjonalizuje, dopingowany przez nową partnerkę i hojność przejdzie, jak ręką odjął... Jeśli jesteś prawnikiem, to pogadaj o tej prawidłowości z kolegą/koleżanką z pionu rozwodowego, potwierdzi.
          • panna_lila Re: Moj mąż się zakochał 24.07.22, 23:45
            i już od razu wczoraj ustaliliście, że dzielicie się po połowie?
            • zielona_sukienka1972 Re: Moj mąż się zakochał 25.07.22, 07:49
              Nic jeszcze nie ustaliliśmy, mąż zaproponował.
        • turbinkamalinka Re: Moj mąż się zakochał 24.07.22, 23:03
          ladymercury napisał(a):

          > Przestańcie pie...
          > Zrób mu z dupy jesień średniowiecza i puść w skarpetkach.
          A możesz mi wytłumaczyć jak to się robi w praktyce? Bo coś mi się wydaje, że w Polsce jest to dość mało realne. Chyba, że pani miała majątek sprzed ślubu, ewentualnie dostała coś w spadku, pan nie pracował, a pani zarabiała tylko na bieżące wydatki.
          • ladymercury Re: Moj mąż się zakochał 24.07.22, 23:10
            Prawnik jej wytłumaczy. Wina Pana to dobry początek.
            • turbinkamalinka Re: Moj mąż się zakochał 24.07.22, 23:11
              Wina pana w żaden sposób nie wpływa na podział majątku.
            • kamin Re: Moj mąż się zakochał 25.07.22, 06:54
              Majątek dzielą na pół niezależnie od winy. Krwawe rozwody po których pan zostaje bez niczego, a żona pławi się w luksusie to tylko w bajkach Rikiego.
              • azalee Re: Moj mąż się zakochał 25.07.22, 15:39
                kamin napisał(a):

                > Krwawe rozwody po których pan zostaje bez niczego

                Zdarza sie ze nawet bez nogi
                • aandzia43 Re: Moj mąż się zakochał 25.07.22, 15:51
                  azalee napisał(a):

                  > kamin napisał(a):
                  >
                  > > Krwawe rozwody po których pan zostaje bez niczego
                  >
                  > Zdarza sie ze nawet bez nogi


                  Harpie odgryzajo? Jezusienazarejski....
                  • chatgris01 Re: Moj mąż się zakochał 25.07.22, 16:56
                    Sami sobie odgryzają, żeby tylko nie płacić harpiom alimentów cool
                    (było w niedawnym wątku Rickiego).
                    • daniela34 Re: Moj mąż się zakochał 25.07.22, 17:03
                      "Bóbr to stworzenie o łagodnym usposobieniu, którego jądra są wspaniałym medykamentem. Gdy myśliwy ściga bobra (by zdobyć jego jądra), wyczerpany ucieczką bóbr odgryza swoje naturalia i rzuca je w twarz myśliwemu. Uradowany z łupu człowiek przerywa polowanie, a gryzoń uchodzi z życiem (choć i ze srogim uszczerbkiem). Gdy z kolei taki samookaleczony bóbr spotyka znów myśliwego, demonstruje mu podogonie, dzięki czemu udowadnia, że już nie ma po co na niego polować”.

                      Tak mi się luźno skojarzyło 😃😃😃
                      • azalee Re: Moj mąż się zakochał 25.07.22, 17:17
                        Daiela nie podrzucaj pomyslow, bo sie Riki zainspiruje i zalozy nastepny watek, tym razem nie z noga w roli glownej surprised
                        • daniela34 Re: Moj mąż się zakochał 25.07.22, 17:23
                          Właśnie teraz mam wizję jakiegoś kolegi naszego drogiego forumowicza, który po krwawym rozwodzie (może np.jeszcze wrobiony w dziecko) odgryza sobie jądra i ciska nimi w byłą żonę, a następnej partnerce pokazuje podogonie i mówi "Miałem, ale odgryzłem i nie mam."😁
                          • chatgris01 Re: Moj mąż się zakochał 25.07.22, 17:28
                            big_grinbig_grinbig_grin

                            Puaczę!
                      • bistian Re: Moj mąż się zakochał 25.07.22, 17:27
                        daniela34 napisała:

                        > "Bóbr to stworzenie o łagodnym usposobieniu, którego jądra są wspaniałym medyka
                        > mentem."

                        Jesteś zwyczajnym szkodnikiem. Tak się nie powinno cytować, bez wyjaśnień.
                        Bobry są terytorialne, znaczą granice, za którymi atakują, zazwyczaj starając się przegryźć tętnicę.
                        Stracić palec, przy łapaniu bobra, to drobiazg, a trwa ułamek sekundy, tak mówią osoby, które zajmują się odławianiem bobrów.
                        A Ty powielasz jakieś bzdury, jeszcze bez komentarza.
                        • daniela34 Re: Moj mąż się zakochał 25.07.22, 17:30
                          Na miłość boską, a ty to serio wziąłeś? To jest fragment parafrazy (bo nawet nie dosłowne tlumaczenie) średniowiecznego bestiariusza. Z artykułu Newsweeka. Nie wiedziałam, że wymaga to na ematce komentarza. Przeceniłam cię najwyraźniej.
                          • gama2003 Re: Moj mąż się zakochał 25.07.22, 17:43
                            Proponuję stosować do takiej sytuacji , określenie rzucił jądrami . Zamiast palnął głupotę.
                          • primula.alpicola Re: Moj mąż się zakochał 26.07.22, 07:26
                            "Nie wiedziałam, że wymaga to na ematce komentarza."

                            Wieczne niespodziankibig_grin
                        • azalee Re: Moj mąż się zakochał 25.07.22, 17:34
                          Dzieki Bistian, ze uscisliles.
                          Po opisie Danieli nabralam ochoty na polowanie na bobrze jadra, i bez twojej interwencji bym niechybnie palec stracila.
                          • chatgris01 Re: Moj mąż się zakochał 25.07.22, 17:35
                            big_grin
                          • daniela34 Re: Moj mąż się zakochał 25.07.22, 17:36
                            Nie obawiaj się, pewnie trafiłabyś na takiego, który dokonał już autowyzucia z jąder. Pokazalby ci podogonie i uciekł w żeremia.
                            • milva24 Re: Moj mąż się zakochał 25.07.22, 21:56
                              daniela34 napisała:

                              > Nie obawiaj się, pewnie trafiłabyś na takiego, który dokonał już autowyzucia z
                              > jąder. Pokazalby ci podogonie i uciekł w żeremia.

                              Jesteście boskie big_grin
                          • bistian Re: Moj mąż się zakochał 25.07.22, 17:52
                            azalee napisał(a):

                            > Dzieki Bistian, ze uscisliles.
                            > Po opisie Danieli nabralam ochoty na polowanie na bobrze jadra, i bez twojej in
                            > terwencji bym niechybnie palec stracila.

                            Ja znam przypadki śmiertelne, więc to nie tylko palec.
                            Są gdzieś w na FB przypadki ataku bobra na wędkarza, ale oni zazwyczaj mają wodery, więc jest trudno złapać przez gumę
                            • azalee Re: Moj mąż się zakochał 25.07.22, 17:58
                              bistian napisał:

                              > Ja znam przypadki śmiertelne, więc to nie tylko palec.

                              A nie wiesz czy to sa te, ktore pokazuja podogonie? Bo Daniela twierdzi ze te sa niegrozne, wiec juz sama nie wiem...
                              A kiedy tymi jadrami rzucaja?
                              • bistian Re: Moj mąż się zakochał 25.07.22, 18:00
                                azalee napisał(a):

                                > bistian napisał:
                                >
                                > > Ja znam przypadki śmiertelne, więc to nie tylko palec.
                                >
                                > A nie wiesz czy to sa te, ktore pokazuja podogonie? Bo Daniela twierdzi ze te s
                                > a niegrozne, wiec juz sama nie wiem...
                                > A kiedy tymi jadrami rzucaja?

                                Nie wiem, po co rzucać bzdurami, choćby i wiekowymi? big_grin
                                • daniela34 Re: Moj mąż się zakochał 25.07.22, 18:02

                                  > Nie wiem, po co rzucać bzdurami, choćby i wiekowymi? big_grin


                                  Eee, dla żartu? Jak napiszę o smokach albo mandragorze to też będziesz prostował, bo weźmiesz na serio?
                            • aandzia43 Re: Moj mąż się zakochał 25.07.22, 18:04
                              >
                              > Ja znam przypadki śmiertelne, więc to nie tylko palec.
                              > Są gdzieś w na FB przypadki ataku bobra na wędkarza, ale oni zazwyczaj mają wod
                              > ery, więc jest trudno złapać przez gumę

                              Przez gumę? Wędkarza, za jądra? I tak na śmierć powiadasz?
                              • bistian Re: Moj mąż się zakochał 25.07.22, 18:11
                                aandzia43 napisała:

                                > >
                                > > Ja znam przypadki śmiertelne, więc to nie tylko palec.
                                > > Są gdzieś w na FB przypadki ataku bobra na wędkarza, ale oni zazwyczaj ma
                                > ją wod
                                > > ery, więc jest trudno złapać przez gumę
                                >
                                > Przez gumę? Wędkarza, za jądra? I tak na śmierć powiadasz?

                                Wędkarza jest trudno, właśnie przez tę gumę. Bóbr płynie, próbuje złapać gdzieś pod kolanami, ale dostaje z kopa i się kończy.
                                Dużo gorzej jest z osobami lekko ubranymi, które lubią zwierzątka i próbują złapać kontakt, przykucają i próbują dyskutować z bobrem wink
                                Zdecydowanie, odradzam.
                                Ale bóbr, też najpierw stara się wystraszyć, tylko mało kto, dobrze odczytuje te sygnały. Są jeszcze kopczyki zapachowe, więc taka granica terytorium.
                                • iwoniaw Re: Moj mąż się zakochał 25.07.22, 19:30
                                  bistian napisał:

                                  > Dużo gorzej jest z osobami lekko ubranymi, które lubią zwierzątka i próbują zła
                                  > pać kontakt, przykucają i próbują dyskutować z bobrem wink
                                  > Zdecydowanie, odradzam.
                                  > Ale bóbr, też najpierw stara się wystraszyć, tylko mało kto, dobrze odczytuje t
                                  > e sygnały. Są jeszcze kopczyki zapachowe, więc taka granica terytorium.

                                  Dziewczyny, jak sie nazywał ten horror o bobrach gigantach? 🤣🤣🤣
                                  • daniela34 Re: Moj mąż się zakochał 25.07.22, 19:45
                                    Horroru nie kojarzę, dla mnie wystarczająco straszne były Tajemnice Wiklinowej Zatoki. Jedyna dobranocka, której nie chciałam oglądać za żadne skarby.
                                    • daniela34 Re: Moj mąż się zakochał 25.07.22, 19:51
                                      Aaa, wujek gugiel mówi, że to Zombiebobry.
                                      Ten na zdjęciu chyba sobie właśnie odgryzł
                                      • iwoniaw Re: Moj mąż się zakochał 25.07.22, 19:57
                                        daniela34 napisała:

                                        > Aaa, wujek gugiel mówi, że to Zombiebobry.
                                        > Ten na zdjęciu chyba sobie właśnie odgryzł


                                        Tak! To to. Tytuł znam oczywiście za przyczyną ematki 😉
                                      • primula.alpicola Re: Moj mąż się zakochał 26.07.22, 07:28
                                        daniela34 napisała:

                                        > Aaa, wujek gugiel mówi, że to Zombiebobry.
                                        > Ten na zdjęciu chyba sobie właśnie odgryzł


                                        Albo wędkarzowi!
                        • thea19 Re: Moj mąż się zakochał 25.07.22, 17:39
                          Bistian, nie wiem czy się śmiać czy płakać. Gdyby sarkazm Cię w dupę kopnął, to byś się tylko przewrócił i nie zatrybił.
                          • iwoniaw Re: Moj mąż się zakochał 25.07.22, 19:25
                            Łkam! 🤣🤣🤣

                            • chatgris01 Re: Moj mąż się zakochał 25.07.22, 20:02
                              Najpierw krwiożercze króliki, teraz zombie bobry, strach na ematkę wchodzić! surprised
                        • krolewska.asma Re: Moj mąż się zakochał 25.07.22, 21:15
                          Nie pierwszy raz nie ostatni
                          Taka kreacja trollowa
                          Kiedyś udawała prawniczkę a teraz zoologa , coś mi umknęło ….
        • bene_gesserit Re: Moj mąż się zakochał 24.07.22, 23:10
          Myślę, że w takich chwilach warto być egoistką, ale nie warto się mścić. Zemsta wiąże z byłym jakoś tak bardziej, więcej emocji się wkłada w rozwód, bardziej się miota.
          Czyli poniekąd się z tobą zgadzam: należy zadbać o siebie, a pieniądze jakośtam to ułatwiają. Ale zrobić to dla siebie, a nie żeby jego bolało.
          • ladymercury Re: Moj mąż się zakochał 24.07.22, 23:15
            Oczywiście, że dla siebie.
    • sweterwkrate Re: Moj mąż się zakochał 24.07.22, 22:36
      Na pocieszenie powiem, że jak mąż po 50tce to już dużo nie poużywa sobie.
      • zielona_sukienka1972 Re: Moj mąż się zakochał 24.07.22, 22:49
        Mąż jest 4 lata młodszy
        • sweterwkrate Re: Moj mąż się zakochał 25.07.22, 05:40
          To Cie nie pocieszyłam za bardzo. Ale życzę dużo siły, wszystko się ułoży. Lepiej się rozwieźć i zacząć wszystko od nowa niż być oszukiwaną.
        • anorektycznazdzira Re: Moj mąż się zakochał 25.07.22, 07:13
          A. To ten wiek. Książkowy i z kalkulatorem podawany kryzys wieku średniego, wszystko jasne.
          Wiemy coś o wieku wybranki?
          Może sporo młodsza, wtedy tym lepiej, jak mawiała moja przyjaciółka: niech sobie bierze dziada i go potem oprząta.
          • zielona_sukienka1972 Re: Moj mąż się zakochał 25.07.22, 07:54
            Młodsza, oczywiście że k… młodsza
            • daszka_staszka Re: Moj mąż się zakochał 25.07.22, 18:18
              No to niech se strauszka bierze, a ty se poszukaj młodszego co se będziesz żałować
    • abecadlowa1 Re: Moj mąż się zakochał 24.07.22, 22:36
      Przecież urodzin Ci nie zepsuł, a poza tym 22 lata to długo z jednym facetem.
    • alpepe Re: Moj mąż się zakochał 24.07.22, 22:36
      Wolałabyś mieć za męża złego człowieka, czy kogoś takiego, jak twój mąż? Podarował ci 22 lata małżeństwa. Wiem, że boli, ale może go za rok trafi szlag, a ty przeżyłaś z nim jego najlepsze lata. Nic się nie da zrobić, nawet, jeśli ty go kochasz i nie rozumiesz, jak to się stało.
      • zielona_sukienka1972 Re: Moj mąż się zakochał 24.07.22, 23:11
        Dzieki, wiem ze nic sie nie da zrobić a on zdania nie zmieni, ale wiedzieć a czuć się z tym ok to zupełnie co innego.
    • 152kk Re: Moj mąż się zakochał 24.07.22, 22:46
      Masz 50 więc raczej nie masz małych dzieci - odpada ich rozpacz z powodu rozstania rodziców (i utraty ojca na codzień bo czasu zakochany facet zwykle dla dzieci nie ma) i Twoje szarpanie się z codziennością samotnej matki. Z drugiej strony jesteś na tyle młoda, że masz siłę na różne rozrywki i ( jeśli będziesz chciała) znalezienie nowego partnera. Mam w najbliższym otoczeniu całkiem sporo kobiet, które zostały same w tym wieku (czy po rozwodzie czy jako wdowy) i większość ma po kilku latach fajne życie i nowych parterów. To całkiem dobry wiek dla kobiety na zaczynanie "od nowa". Tylko nie wierz różnym dziadersom, że jesteś stara i nieatrakcyjna (bo po 25 to już staruchawink Może 30-latka nie wyrwiesz (chociaż nigdy nic nie wiadomo😈) ale znajdzie się wielu chętnych panów, pod warunkiem że zadbasz o siebie - mam na myśli unikanie wspominek i zgorzknienia, zdrowie, optymizm, energię życiową (nie operacje plastyczne i robienie z siebie dzidzi pierniksmile
      • auksencja15 Re: Moj mąż się zakochał 24.07.22, 22:54
        No nie wiem, dużo 50latek ma nastolatków na stanie, a te bardzo przezywają rozwód rodziców.
        • 152kk Re: Moj mąż się zakochał 24.07.22, 23:38
          Oczwywiście że i nastoletnie dzieci przeżywają. Ale z nastolatkiem można rozmawiać, tłumaczyć. I większa szansa, że ogłupiony miłością pan jednak dla nastolatka trochę czasu znajdzie. Zostać samą z małymi dziećmi dużo trudniej, bo one nie rozumieją czemu tata się wyprowadza, a i tata pod wpływem nowej pani może się całkiem wymiksować (bo maluchy jednak kłopotliwe w opiece i nowa pani sobie może nie życzyć i tak nakręci że tata czasu mieć nie będzie)
          Zresztą wątkodajka już napisała, że dzieci nie ma.
      • zielona_sukienka1972 Re: Moj mąż się zakochał 24.07.22, 22:56
        Nie mam żadnych dzieci, nie uważam że jestem stara czy nieatrakcyjne, chociaż ta 50-tka trochę mnie podłamała. Nigdy nie przeszkadzała mi różnica wieku, wydawało mi się że mojemu mężowi też nie, nie jest jakoś bardzo widoczna. Szukanie nowego faceta to dla mnie zupełna abstrakcja na dzień dzisiejszy, nie chcę innego.
        • primula.alpicola Re: Moj mąż się zakochał 24.07.22, 22:58
          zielona_sukienka1972 napisała:
          Szukanie n
          > owego faceta to dla mnie zupełna abstrakcja na dzień dzisiejszy, nie chcę innego.


          Ale może na dzień jutrzejszy będziesz chciała.
        • bene_gesserit Re: Moj mąż się zakochał 24.07.22, 23:05
          Pewnie, że cię boli, zwłaszcza że nic nie przeczuwałaś.
          Ale ból minie, prędzej czy później. Nie musisz zaciskać zębów, proś o pomoc tych, którzy mogą ci jej udzielić. Forum to jakiś początek; szukaj wsparcia, żeby przetrwać najgorsze. Potem zaczniesz dostrzegać plusy sytuacji - może ich być całkiem sporo - odkochasz się, może znowu zakochasz. Życie po prostu potoczy się dalej, a ból zniknie. Tak zupełnie po prostu.

          Tylko nie gorzkniej, nie warto.
      • ladymercury Re: Moj mąż się zakochał 24.07.22, 22:56
        Oby się sprawdziło ❤️
      • anorektycznazdzira Re: Moj mąż się zakochał 25.07.22, 07:16
        Święte słowa, moja rozwiedziona z pijakiem teściowa kilkanaście lat była sama, a obecnego super męża (są już razem chyba 17 lat) poznała dobrze po 50ce, mając wnuki.
    • whitney85 Re: Moj mąż się zakochał 24.07.22, 23:04
      Mnie to spotkało po 10 latach małżeństwa i z trójką małych dzieci.
      Radzę sobie, chociaż przyznam że z początku było nieciekawie.
      Musisz się pogodzić z tym, że powrót do siebie trochę potrwa i nie da się tego przyspieszyć.
      Natomiast będzie taki dzień, że spojrzysz na niego innymi oczami, jak na kogoś, kto Ci zupełnie zwisa.
      I wtedy zaczniesz od nowa 🙂
      Ps. Wszystkie związki zawierane za szybko i na pocieszenie do niczego nie prowadzą, no może tylko do dodania sobie samooceny.
      • zielona_sukienka1972 Re: Moj mąż się zakochał 24.07.22, 23:16
        Dzięki, podziwiam. My nie mamy dzieci, z wyboru. Wydawało mi się że mam naprawdę fajne życie z naprawdę fajnym facetem. Nigdy nie sądziłam że mnie to spotka.
        • tokyocat Re: Moj mąż się zakochał 24.07.22, 23:20
          No to masz jeden problem z glowy.
          Podniesiesz sie z tego, latwo moze nie bedzie, bo to kupa czasu razem, ale nie ma innego wyboru.
        • primula.alpicola Re: Moj mąż się zakochał 24.07.22, 23:48
          Ciekawe ile lat ma nowa miłość i czy też wybiera bezdzietność.
          • taje Re: Moj mąż się zakochał 25.07.22, 00:24
            Obawiam się, że też o tym pomyślałam. Dlatego w związkach BZW jedyną jako tako realną gwarancją dla kobiety jest nie przysięga małżeńska, a wazektomia partnera… Niby odwracalna ale nie zawsze i zniechęca młodsze kochanki z ciśnieniem na potomstwo.
          • 3-mamuska Re: Moj mąż się zakochał 25.07.22, 00:28
            primula.alpicola napisała:

            > Ciekawe ile lat ma nowa miłość i czy też wybiera bezdzietność.


            👍🏻.
            • ladymercury Re: Moj mąż się zakochał 25.07.22, 06:42
              IMHO już jest w ciąży.
              • 152kk Re: Moj mąż się zakochał 25.07.22, 07:05
                Hmm to może mściwa satysfakcja poprawi Ci humor choć na chwilę? Jak ty byś się czuła, gdyby kochanek z którym zaciążyłaś obiecujący cuda na kiju wyjechał z "byłą" (a tak naprawdę obecną żoną na Malediwy)? Być może to nie żadna "true love" z tą kochanką tylko banalny romans z wpadką (pewnie Ci to już nie robi różnicy, ale pan zachowuje się, jakby to ciebie kochał tylko nie miał wyjścia w sytuacji ciąży). Przy najbliższej okazji (pewnie się taka nadaży podczas rozwodu) wspomnij kochance, że na Malediwach było rozkosznie😈
              • zielona_sukienka1972 Re: Moj mąż się zakochał 25.07.22, 07:57
                Nie jest, a przynajmniej nie z moim mężem bo miał wazektomię. Akurat co do posiadania dzieci to jestem pewna że mu się nie odwidziało.
                • jowita771 Re: Moj mąż się zakochał 25.07.22, 08:11
                  Ciekawe, czy nowa pani wie o wazektomii. Jak liczy na dzidziusia, to będzie zawiedziona.
                  • bulzemba Re: Moj mąż się zakochał 25.07.22, 08:45
                    Młode też bywają bzw.
        • thea19 Re: Moj mąż się zakochał 25.07.22, 05:52
          Ja też rok temu bym sobie dała rękę uciąć, że mój mąż to nigdy. Teraz bym ręki nie miała. Po kilku miesiącach się ogarnęłam i nawet kogoś poznałam.
        • krolewska.asma Re: Moj mąż się zakochał 25.07.22, 21:00
          Dziwne
          Jesli czytasz to forum to w kółko jest wałkowane
          „ usidliliscie „ się jako dzieci
          Facet ma 46 wiec jeśli nie braliście ślubu na drugi dzień po Poznaniu się to w wieku 20 lat roZpoczeliscie zabawę w poważny zwiazk!!!!
          To krok w kierunku katastrofy niewiele jest związków które przetrwają taki poczatkowy hardcore
          • zielona_sukienka1972 Re: Moj mąż się zakochał 25.07.22, 21:04
            Miałam 28 lat kiedy braliśmy ślub, on 24. Moje siostry w tym wieku to już miały po dwoje dzieci. Na dzisiejsze standardy to może wcześnie, wtedy to raczej był normalny wiek.
            • krolewska.asma Re: Moj mąż się zakochał 25.07.22, 21:07
              No poznaliście się zapewne kilka lat wcześniej wiec może jeszcze jako nastolatki i nie wyszaleliscie się
              Tu leży problem …
            • kandyzowana3x Re: Moj mąż się zakochał 26.07.22, 06:57
              No zdecydowanie nie.
      • gajmal Re: Moj mąż się zakochał 24.07.22, 23:22
        Bardzo Ci współczuję Autorko. Jak się kogoś bardzo kocha to na pewno nie jest łatwo pogodzić się z taką sytuacją. Ufasz najbliższej osobie, a ona Cię zostawia. Jedyne co może mimo wszystko jest dobre to to, że Ci o tym powiedział, a nie oszukiwał i prowadził podwójne życie.
        Bardzo mocno Cię przytulam. Może pogadaj z przyjaciółmi. Nie po to, żeby na niego narzekać tylko po to, żebyś nie była sama w tych trudnych chwilach.

        A Ty naprawdę go kochasz skoro nawet w takiej sytuacji w ten sposób się o nim wypowiadasz, więc na pewno nie jest Ci lekko.
        Trzymaj się.
      • primula.alpicola Re: Moj mąż się zakochał 24.07.22, 23:22
        Przy okazji, whitney85, jak Ci się układa z tym skrupulatnym ekonomicznie panem?
        • whitney85 Re: Moj mąż się zakochał 25.07.22, 10:31
          Na razie się układa. Trochę mu powiedziałam, co myślę i czego oczekuję i na razie się poprawiło.
          Oczywiście biorę poprawkę, że to może być tylko na chwilę.
          • primula.alpicola Re: Moj mąż się zakochał 25.07.22, 14:10