Dodaj do ulubionych

Jak nie zostać wykiwaną?

25.07.22, 11:37
Jak kierować swoim życiem by nie zostać wykiwaną, zostawioną przez faceta? Nie wylądować w tym najgorszym miejscu po wielu latach wspólnego życia? Czy wogóle się da czy to kwestia losowa? Chodzi mi głownie o małżeństwa. Dlaczego są kobiety które zostają z ręką w nocniku bo po x latach facet oświadcza że się zakochał albo z dnia na dzień staje się wrogiem bo zamierza się stlenić. Są też takie które pozostają górą nawet Kasia Cichopek to potrafi więc czemu nie zwykła babka? Jaki jest klucz, co zrobić by w wieku 40-50 lat nie zostać pokiereszowaną przez wieloletniego partnera podczas gdy on ma miękkie lądowanie, pełno takich historii na forum?
Obserwuj wątek
    • grey_delphinum Re: Jak nie zostać wykiwaną? 25.07.22, 11:40
      Nikt Ci nie da gwarancji, tak samo jeśli chodzi o zachorowanie na raka. Ślepy los, układ planet, Boża wola... W zależności od tego, w co wierzysz.
    • daniela34 Re: Jak nie zostać wykiwaną? 25.07.22, 11:41
      Ale jakie miękkie lądowanie i jaka ręka w nocniku? Zawsze może się zdarzyć (i na każdym etapie życia i związku), że ta druga osoba się zakocha i odejdzie. Może to być pan albo pani. Druga osoba cierpi, owszem, to normalne, ale nie powiedziałabym, że zostaje z ręką w nocniku. Rękę w nocniku to się ma, jeżeli jest się uzależnionym od drugiej osoby w kwestiach bytowych.
      • taniax Re: Jak nie zostać wykiwaną? 25.07.22, 11:50
        Pytasz o miękke lądowanie no więc obserwując kobiety poznałam jeden sposób ale nie jest on etyczny i fair. Oczywiście wiele kobiet nie ma z tym problemu, ja dla przykładu nie umiem lawirować ponieważ wolę związki jeden na jeden bez osób trzecich ale są panie które trzymają zawsze kogoś w odwodzie. Bracia samcy by powiedzieli że zawsze mają orbitera a chodzi o faceta który jakby co jest od razu chętny i utrzymuje się z nim kontakty równolegle do stałego związku, taki zapas jak ci źle albo zapas na kolejny związek i można tak jak twój mąż przejść płynnie z jednej relacji w drugą. Istnieje to zjawisko i kobiety mniej cierpią.
        • daniela34 Re: Jak nie zostać wykiwaną? 25.07.22, 12:05
          Ale co to da ten orbiter? Jeśli "orbiter" fajniejszy od partnera to lepiej być od razu z orbiterem, a jak nie jest fajniejszy, to nic nie da, chyba że ktoś wychodzi z założenia "choć o jednym roku, byle tego roku." Dla mnie to żaden zysk, zmiana fajniejszego partnera na mniej fajnego orbitera na zasadzie "byle jaki byle był." I żadne "nie z ręką w nocniku."
          • taniax Re: Jak nie zostać wykiwaną? 25.07.22, 12:33
            Jak to co da? Zmniejszy straty emocjonalne, tak to też działa, masz z kim pogadać, uprawiać sex, to sporo daje.
            • daniela34 Re: Jak nie zostać wykiwaną? 25.07.22, 12:38
              Pogadać to zwykle się ma z kim, chyba że partner jest całym światem (dość niezdrowe). Uprawiać seks można i z facetem z aplikacji randkowej, a jeśli były partner jest w naszym odbiorze fajniejszy czy od orbitera czy od gościa z netu, to nic to nie daje.
              • taniax Re: Jak nie zostać wykiwaną? 25.07.22, 12:52
                Ok ale nie powiesz mi że rozmowa z przyjaciółką to to samo co z jakimś adorującym cie facetem połączona z sexem, ok przyjaźń jest ważna ale w takich podbramkowych sytuacjach facet lepiej podziała niż mama czy koleżanka.
                • daniela34 Re: Jak nie zostać wykiwaną? 25.07.22, 13:04
                  W sytuacji podbramkowej bycia porzuconą nie miewam ochoty na seks ani na adorację innego faceta, bo co mi po adoracji jakiegoś smutnego orbitera, jak ja kocham TAMTEGO!!!
                • pani_tau Re: Jak nie zostać wykiwaną? 25.07.22, 15:57
                  taniax napisała:

                  adorując
                  > ym cie facetem połączona z sexem, ok przyjaźń jest ważna ale

                  Seks, na litość boską, seks.
        • sweterwkrate Re: Jak nie zostać wykiwaną? 25.07.22, 12:38
          Tylko, że jeśli się z góry zakłada, że jak nie ten to tamten, to żadne małżeństwo czy poważny związek nie ma sensu.
          Po co się angażować jak można przejść na zapas.
      • dougie_johnes Re: Jak nie zostać wykiwaną? 25.07.22, 11:51
        Autorce chyba o to chodzi. Pani od Malediwów na pożegnanie ma sytuacje komfortowa i pewnie skonczy się to dla niej lepiej niż dla tego męża, romantyka od siedmiu boleści.
        • daniela34 Re: Jak nie zostać wykiwaną? 25.07.22, 12:06
          Dla mnie też historia pani od Malediwów (czy to prawda czy opowieść) to jest przykład skończenia "nie z ręką w nocniku." No to przepis "jak to zrobić" jest prosty: mieć swoje źródło utrzymania.
          • zielona_sukienka1972 Re: Jak nie zostać wykiwaną? 25.07.22, 12:36
            Czuję się wywołana do tablicy. Od dziecka mi (i moim siostrom) wpajano że albo musimy zrobić karierę albo wyjść za mąż na tyle bogato i urodzić odpowiednią ilość dzieci żeby się finansowo zabezpieczyć. Ja wybrałam karierę a facet to był bonus. Nigdy nie byłam od niego zależna finansowo więc w tym sensie na pewno nie mam ręki w nocniku. Co nie znaczy że to nie boli. Moje siostry dla odmiany poszły drogą bogatego zamążpójścia, jedna po odchowaniu dzieci poszła na studia i zaczyna robić karierę żeby się nie nudzić. Druga to typowa mama kwoka a teraz tez i babcia, nigdy nie pracowała. Obie zabezpieczyły się jednak finansowo więc gdyby ich małżeństwa się rozpadły też nie byłyby stratne.
            • daniela34 Re: Jak nie zostać wykiwaną? 25.07.22, 12:40
              Oczywiście, że boli. Ja właśnie odróżniam "boli" od "z ręką w nocniku." Zawsze będzie bolało, jeśli traci się kogoś kochanego. I też nie uważam kariery czy zawodu za warunek tego, żeby nie skończyć z ręką w nocniku, natomiast takim warunkiem jest zabezpieczenie finansowe.
              • taniax Re: Jak nie zostać wykiwaną? 25.07.22, 12:49
                Popatrz na Hakiela nowa partnerka i od razu koniec emocjonalnych wysrywów zajął się swoim życiem albo na maffashion która pokazuje klasę bo ma od razu nowego faceta, za to partnerka tego nowego faceta jako że zostawiona to lata solo publikuje emocjonalne treści, żale.
                • daniela34 Re: Jak nie zostać wykiwaną? 25.07.22, 12:51
                  No to bożeż ty mój, to trzeba sobie szukać nowego partnera/partnerki. Najlepiej od razu takiego mieć w trakcie trwania związku (nie jakiegoś żałosnego orbitera tylko normalnego kochanka) smile
                • dougie_johnes Re: Jak nie zostać wykiwaną? 25.07.22, 12:53
                  Daj spokój. Faceci są wszędzie i nie jest trudno znaleźć kolejnego. Ale po co?
                  Wystarczy poczytać wątki Hrabiny, żeby wiedzieć, ze na początek dobrze się nauczyć żyć samej z sobą, przepracować rozstanie, a dopiero później myśleć o ładowaniu się w kolejny związek.
                  • taniax Re: Jak nie zostać wykiwaną? 25.07.22, 13:00
                    Ta łatwo, właśnie wręcz odwrotnie po takim rozstaniu, kiedy bardzo chcesz sobie ułożyc życi nie znajdziesz nic sensownego, może hrabina się wypowie bo ona chyba też nie miała łatwo, zapamiętałam gaciowgo albo te panie które ciągle tu jęczą jak trudno podczas gdy ich ex jest zadowolony bo od razu wskoczył w życie kochanki.
                    • panna.nasturcja Re: Jak nie zostać wykiwaną? 25.07.22, 16:54
                      A to dla Ciebie „ułożyć sobie życie” jest rownoważne z „mieć natychmiast nowe portki w domu”?
                      Strasznie smutne.
                • boogiecat Re: Jak nie zostać wykiwaną? 25.07.22, 13:51
                  taniax napisała:

                  > maffashion która pokazuje klasę bo ma od razu nowego
                  > faceta,

                  😀 dobra, ide stont
                • jednoraz0w0 Re: Jak nie zostać wykiwaną? 26.07.22, 01:14
                  Mafassion pokazuje klasę bo ma faceta? 😀
                  • taniax Re: Jak nie zostać wykiwaną? 26.07.22, 10:01
                    Nie histeryzuje bo ma się kim zająć, nowy facet pomógł jej nabrać dystansu a ludzie piszą że to klasa bo się nie odzywa publicznie.
                    • dougie_johnes Re: Jak nie zostać wykiwaną? 26.07.22, 14:09
                      Ty chyba nie tak na serio? Byłam nałogowym orangutanem (nie puszczalam jednej gałęzi, zanim nie złapałam drugiej).
                      I tak przez dobre 10 lat.
                      Mojego obecnego męża poznałam przypadkiem i w momencie kiedy powiedziałam sobie samej, ze czekaj! Związki są przereklamowane! Jest Ci super dobrze samej z sobą!
                      Mąż sie naprawdę musiał postarać, żeby w jakiś niesamowity sposób (obstawiam czarna magię) przywrócić mi wiarę w to, ze pragne stabilizacji, rodziny i spokoju.
              • dougie_johnes Re: Jak nie zostać wykiwaną? 25.07.22, 12:49
                Łatwiej jest nie będąc matką przezywać rozstanie. Jeszcze łatwiej jak się jest zabezpieczona finansowo. Kobieta bez swojego mieszkania i bez zabezpieczenia materialnego nie ma raczej możliwości odreagowania wyjazdem, czy miesiącem ryczenia w poduszkę.
                Jak to mówią „lepiej płakać w Mercedesie”.
            • majenkir Re: Jak nie zostać wykiwaną? 25.07.22, 15:20
              Sukienko, gdybyś mogła cofnąć czas, pokierowałabyś swoim życiem inaczej?
      • kloi0505 Re: Jak nie zostać wykiwaną? 25.07.22, 12:57
        <Ale jakie miękkie lądowanie i jaka ręka w nocniku? Zawsze może się zdarzyć (i na każdym etapie życia i związku), że ta druga osoba się zakocha i odejdzie. Może to być pan albo pani. Druga osoba cierpi, owszem, to normalne, ale nie powiedziałabym, że zostaje z ręką w nocniku. Rękę w nocniku to się ma, jeżeli jest się uzależnionym od drugiej osoby w kwestiach bytowych.>

        Pełna zgoda. Dodałabym tylko, że druga osoba może odejść nawet jak się nie zakocha, tylko już nie chce być z osobą "porzuconą".
        • daniela34 Re: Jak nie zostać wykiwaną? 25.07.22, 13:05
          Tak, może odejść "do nikogo."
      • clk Re: Jak nie zostać wykiwaną? 25.07.22, 12:59
        Być niezależna. Własne konto, dobra praca, swoje pasje w życiu
    • woman_in_love Re: Jak nie zostać wykiwaną? 25.07.22, 11:41
      Małżeństwo to wymysł patriarchatu, którego celem jest zmuszenie kobiety do niewolniczej pracy na rzecz mężczyzny.

      Feminizm powinien tego zakazać tak jak prostytucji i surogacji.
    • alicia033 Re: Jak nie zostać wykiwaną? 25.07.22, 11:44
      Pozbyć się tego idiotycznego przekonania, że związek/małżeństwo jest po grób.
    • figa_z_makiem99 Re: Jak nie zostać wykiwaną? 25.07.22, 11:47
      Najważniejsze to mieć swoje odrębne życie, pracę, pasje, znajomych i cieszyć się z tego, jeśli ktoś wisi tylko na mężczyźnie, albo życiu rodzinnym, będzie miał ciężko przy rozstaniu. Poza tym, każdy może zostać porzucony, nie ma reguły.
    • dougie_johnes Re: Jak nie zostać wykiwaną? 25.07.22, 11:49
      Chyba nie da się przewidzieć pewnych okoliczności. Jestem przeciwna zakładaniu zawsze najgorszego scenariusza i zabezpieczaniu się za wszelka cenę, ale jestem tez przeciwna proszeniu się o kłopoty pt. budowanie się na działce teściów, sprzedawanie panieńskiego mieszkania i ladowanie kasy osobistej we wspólnotę i brak stosownej adnotacji w akcie kupna wspólnej nieruchomosci itp.
      W pewnym momencie, kiedy już prokreacji dalszej nie przewidujemy, dobrze jest zadbać o wazektomie pana, tak żeby nawet ewentualny romans nie niósł poważniejszych konsekwencji dla choćby naszych dzieci (dziedziczenie, brak czasu itp)
      • g.r.uu Re: Jak nie zostać wykiwaną? 25.07.22, 12:14
        Jakie dba o cudzą wazektomię?
        • dougie_johnes Re: Jak nie zostać wykiwaną? 25.07.22, 12:45
          Rozmawia się?
          • panna.nasturcja Re: Jak nie zostać wykiwaną? 25.07.22, 16:56
            A to pan nie może sam decydować czy ewentulanie chciałby mieć jeszcze dzieci z kimś innym gdyby się zdarzyło rozstanie?
            • panipoczterdziestce Re: Jak nie zostać wykiwaną? 25.07.22, 17:18
              No. Na przykład pan od choinki zdecydował się porzucić małe dzieci. Teraz ma problem, bo 16 latka odmawia spotkań w obecności nowego bombelka i nowej żony. Wszystko można. Tylko poniesie się konsekwencje lub poniosą te konsekwencje dzieci, zwłaszcza dzieci z poprzedniego związku.
              Tak, tak. Wiem. Nie mogę się wypowiedzieć, bo zrobiłam z życia dzieci piekło ( według ematek)😀
      • dr.amy.farrah.fowler Re: Jak nie zostać wykiwaną? 25.07.22, 12:23
        Dokładnie. Ani traktowanie współmałżonka jako potencjalnego oszusta, którzy może zdradzić w każdej chwili (i kombinowanie z jakimiś tajnymi funduszami i potajemnymi nieruchomościami), ani zakładanie, że to się nigdy nie stanie (i wyzbywanie się wszelkich aktywów oraz pakowanie się w zależność od niego) są słabymi pomysłami.

        Najlepiej się w ogóle nad tym nie zastanawiać, i tak nie mamy na to wpływu.
    • abecadlowa1 Re: Jak nie zostać wykiwaną? 25.07.22, 12:08
      Nie uwieszać się na mężu, nie żyć w symbiotycznym związku. Mieć swoje źródła dochodów, swoich znajomych. Nie poświęcać swoich ambicji i potrzeb dla dobra rodziny. Wydawało mi się, że to jest oczywiste.
    • g.r.uu Re: Jak nie zostać wykiwaną? 25.07.22, 12:14
      Dbać o własne lotnisk to się będzie miało miękkie lądowanie. Nie brać ślubu smile myśleć głową a nie inną częścią ciała. Dbać o to, żeby mieć zawsze coś swojego: i majątkowo, i emocjonalnie. Nie poświęcać się długofalowo i bez wzajemności. Po prostu być dla siebie ważną i brać pod uwagę, że związek to może być wspólna podróż do końca życia, a może zakończyć się wcześniej. Porzucenie i tak będzie bolało, ale jak wiadomo, lepiej płakać w Mercedesie niż pekaesie. Ewentualnie można po prostu odchodzić zanim facet zdąży porzucić smile
      • nelamela Re: Jak nie zostać wykiwaną? 25.07.22, 12:20
        Być niezależną finansowo.To chyba główna rada.
      • dr.amy.farrah.fowler Re: Jak nie zostać wykiwaną? 25.07.22, 12:24
        Akurat niebranie ślubu jest głupie, pozwala drugiej stronie wuoutować się błyskiem i przy minimalnych konsekwencjach. Niebranie ślubu jest właśnie takim zakładaniem, że to nie przetrwa.
        • g.r.uu Re: Jak nie zostać wykiwaną? 25.07.22, 12:31
          Nie, jest zakładaniem, że tak jak sami podjęliśmy decyzję o rozpoczęciu związku tak sami, jeśli będziemy go chcieli zakończyć, zdecydujemy o tym bez udziału sądu. Pytanie nie było o to, jak uwiązać do siebie faceta, tylko jak miękko wylądować w razie rozstania. Gdyby mój partner dziś poinformował mnie, że odchodzi, to sprawa jest prosta: mam swoje mieszkanie, swoją firmę, swoje konto i swoje oszczędności - nie muszę z nim toczyć żadnej walki, nie potrzebujemy też rozpraw w sądzie. Czy to nie jest właśnie miękkie lądowanie?
          • taniax Re: Jak nie zostać wykiwaną? 25.07.22, 12:44
            Bo tak kalkulujecie rynkowo, co się opłaca czyli forsa i ekonomiczne zaplecze ok to jest do zrobienia ale ja mam na myśli te straty emocjonalne. Ile jest na forum matek których facet płynnie wylądował w łóżku i życiu innej i jest zadowolony podczas gdy one same z dziećmi pocieszają się robiąc zabiegi kosmetyczne.
            • daniela34 Re: Jak nie zostać wykiwaną? 25.07.22, 12:49
              I są kobiety, które prosto ze związku i łoża małżeńskiego lądują w łóżku i życiu innego, podczas gdy ich facet pociesza się pijąc do lusterka. No to jak pytasz o takie miękkie lądowanie to najprościej żeby obie strony miały kochanka/kochankę. I wtedy obie mają miękkie lądowanie.
            • alicia033 Re: Jak nie zostać wykiwaną? 25.07.22, 12:51
              taniax napisała:

              > Ile jest na forum matek których facet płynnie wylądował w łóżku i życiu innej i jest zadowo
              > lony podczas gdy one same z dziećmi pocieszają się robiąc zabiegi kosmetyczne.

              to ile takich jest?
              Bo ja nie mam pojęcia.
            • g.r.uu Re: Jak nie zostać wykiwaną? 25.07.22, 13:13
              Napisałam o tym, żeby mieć coś swojego też pod względem emocjonalnym. Ale na pewno o zadowolenie z życia łatwiej, jak się ma bazę materialną.
            • boogiecat Re: Jak nie zostać wykiwaną? 25.07.22, 13:49
              taniax napisała:

              > facet płynnie wylądował w łóżku i życiu innej i jest zadowo
              > lony podczas gdy one same z dziećmi pocieszają się robiąc zabiegi kosmetyczne.


              oezu, zdrada po prostu cholernie boli

              jesli zdrada jest uskuteczniona w wyjatkowo podly sposob (ponizanie aktualnej partnerki, okradanie, mieszanie w rodzinie/wsrod przyjaciol, krzywdzenie dzieci itp) to mamy upodleniowy/pograzajacy dodatek

              upodleniowych dodatkow mozna potencjalnie uniknac, osobiscie znam bardzo wiele rozwiedzionych par i u zadnej nie bylo upodlenia oprocz jednej, w ktorej dziewczyna sie zakochala i zaszla z kochankiem w blizniacza ciaze jakos trzy dni po rozwodzie ze swiezo poslubionym acz przechodzonym mezem (3 miesiace po slubie); ten maz jeszcze dlugo nie mogl tego przezyc i nie tylko caly rozwod byl pasmem udrek, ale rowniez dobre kilka miesiecy po rozwodzie byly maz mial ogromny zal i go wyrazal gdzie mogl w taki se sposob
        • woman_in_love Re: Jak nie zostać wykiwaną? 25.07.22, 13:26
          Akurat niebranie ślubu jest głupie, pozwala drugiej stronie wuoutować się błyskiem i przy minimalnych konsekwencjach.

          Broń obosieczna i dyskusyjne jest kto bardziej na tym traci.
    • snakelilith Re: Jak nie zostać wykiwaną? 25.07.22, 12:19
      Hmm, podobno w drugiej połowie życia stroną występującą częściej o rozwód jest kobieta. Mit zamiany starej żony na młodszy model jest więc faktycznie mitem i funkcjonuje może w szczególnych środowiskach. O wiele częściej jest tak, że współczesna kobieta rozczarowana związkiem, w pewnym wieku, po wyjściu z domu dzieci, młażeństwo uważa za zakończone i decyduje się utlenić, by poszukać szczęścia gdzie indziej. Nie ma więc co uogólniać.
      • daniela34 Re: Jak nie zostać wykiwaną? 25.07.22, 12:24
        Zgadza się, w Polsce też już doszło do zmiany (wcześniej takie rozwody II połowy życia z inicjatywy kobiet były rzadkie ze względu na uzależnienie ekonomiczne) i sporo kobiet w okolicach 50-tki składa pozwy.
      • boogiecat Re: Jak nie zostać wykiwaną? 25.07.22, 13:24
        Faktycznie, na szybko czytam, ze w Stanach 70%, we Francji 75%, w GB 62% ogolu rozwodow jest inicjowanych przez kobiety. Procent sie zwieksza proporcjonalnie z poziomem emancypacji kobiety.

        • pani_tau Re: Jak nie zostać wykiwaną? 25.07.22, 16:13
          Przypomniał mi się reportaż o ludziach, którzy adoptowali chore psy ze schroniska. Był wśród nich starszy pan, którą adoptował suczkę epileptyczke i bardzo był z tej decyzji zadowolony, bo nie miał co robić na tej swojej emeryturze, dzieci dawno rozjechały się po świecie, żona, też emerytka, ma tyle zajęć poza domem, że wychodzi o siódmej a wraca o dwudziestej, więc siedział sam. A teraz pilnuje podawania lekarstw, wychodzi na spacer, zaprowadza pieska do weta i cieszy się z poprawy zdrowia u podopiecznej. No zupełnie inaczej, proszę państwa.

          Widzę, że powoli wytwarza się źle wróżący małżeństwu wzorzec, takie podwaliny stereotypu, dotyczący związków ludzi w starszym wieku: ona zadbana i gotowa góry przenosić, on smętnie zalegający ma kanapie, bo akurat opieka nad psem, obojętnie zdrowym czy chorym to jednak nie to.
      • mae224 Re: Jak nie zostać wykiwaną? 26.07.22, 08:47
        Ale to nie jest tak, że pozwy składają zdradzone żony, bez przesady, te z pozwami to nie są w większości te, które nagle doznały olśnienia, żw facet im niepotrzebny po pięćdziesiątce.
        • daniela34 Re: Jak nie zostać wykiwaną? 26.07.22, 09:15
          Oj, zdziwiłabyś się. Nawet w Polsce, a jesteśmy krajem dość rozwodowo konserwatywnym, jest sporo pozwów składanych przez kobiety w momencie, w którym dzieci wychodzą z domu. Nie dlatego, że mąż zdradza tylko dlatego, że mąż, w ich opinii, zmienił się w mebel wypoczynkowy. I mamy zdumienie tego męża, który nie rozumie ni w ząb, dlaczego ten pozew.
          • mae224 Re: Jak nie zostać wykiwaną? 26.07.22, 20:16
            w sumie byłoby ciekawie poznać statystyki. nie wiem, czy są takie dane, bo co innego pozew, a co innego rzeczywistość. już wiemy, że statystycznie częściej kobiety, ale co jest przyczyną, czy zdrada czy zmeblizowanie się męża czy inne problemy (typo alkoholizm) …
            • abecadlowa1 Re: Jak nie zostać wykiwaną? 26.07.22, 20:27
              Sprawdź na Informatorze Statystycznym Wymiaru Sprawiedliwości isws.ms.gov.pl/pl/baza-statystyczna/opracowania-wieloletnie/

              Jest tam plik Rozwody 2004-2021
    • kryzys_wieku_sredniego Re: Jak nie zostać wykiwaną? 25.07.22, 12:20
      Klucz jest jeden, być szczęśliwą bez faceta.
      Żyć tak żeby facet był dodatkiem a nie niezbędnym elementem.

      • maly_fiolek Re: Jak nie zostać wykiwaną? 25.07.22, 15:29
        > Klucz jest jeden, być szczęśliwą bez faceta.

        Po co? Z facetem jestem dużo bardziej szczęśliwa niż bez.

        > Żyć tak żeby facet był dodatkiem a nie niezbędnym elementem.

        Jeśli chcesz mieć partnera na dobre, to będzie działać. Jeśli chcesz mieć partenra na dobre i złe to partner nie może być li tylko dodatkiem łatwym do odrzucenia. Bo to zwykle działa w obie strony.


        • abecadlowa1 Re: Jak nie zostać wykiwaną? 25.07.22, 17:40
          maly_fiolek napisała:

          > Jeśli chcesz mieć partnera na dobre, to będzie działać. Jeśli chcesz mieć partenra na dobre i złe to partner nie może być li tylko dodatkiem łatwym do odrzucenia. Bo to zwykle działa w obie strony.

          Nie widzę potrzeby mieć partnera na złe. Jeżeli relacja robi się zła, obciążająca, niekorzystna, to się ją kończy, a nie tkwi w nieszczęśliwym związku. Zgadzam się z Twoją opinią, że to działa w dwie strony. I wobec tego nie chciałabym być w związku z człowiekiem, który czułby się ze mną nieszczęśliwy, ale trwałby przy mnie z poczucia obowiązku. Oczekiwałabym, że będzie uczciwy wobec mnie i siebie samego i odejdzie, a nie będzie udawał, że jest ok, gdy nie jest.
          • manon.lescaut4 Re: Jak nie zostać wykiwaną? 25.07.22, 20:09
            Teoretycznie to brzmi oczywiście uczciwie i ok, ale jakieś powody tego trwania w związku z poczucia obowiązku są. Na przykład gdybys uległa wypadkowi, albo ciężko zachorowała, była niepełnosprawna, przykuta do wózka, to chciałabyś, by mąż Cię zostawił? Mimo wielkiej miłości, bardzo możliwe, ze byłoby mu ciężko tkwić dalej w tym związku. To nie są proste sytuacje ani wybory.
            • abecadlowa1 Re: Jak nie zostać wykiwaną? 25.07.22, 22:47
              Chorą czy niepełnosprawną osobę też można kochać i chcieć z nią być w związku, bywa że korzyści emocjonalne są wyższe niż niedogodności związane z niesamodzitlnością partnera. Ja piszę o związkach, w których się popsuła relacja między ludźmi i jedno z nich nie chce dalej być w związku, nie kocha, czuje niechęć, ale nie odchodzi.
      • majenkir Re: Jak nie zostać wykiwaną? 25.07.22, 15:34
        kryzys_wieku_sredniego napisał(a):
        > Żyć tak żeby facet był dodatkiem a nie niezbędnym elementem
        .

        A odwrotnie? Kobieta też ma być dodatkiem do faceta? 🤔

        cieszę się, że my z mężem jesteśmy jednak dla siebie niezbędni.
    • wbka1 Re: Jak nie zostać wykiwaną? 25.07.22, 12:22
      ....I jeszcze ostrzec partnera, że nie masz nic przeciwko, żeby dzieci były z nim. Nic tak nie osłabi amanta, jak opieka nad przychówkiem. Kobiety bardzo często popełniają błąd, że szantażują dziećmi, sądząc że dla większości to priorytet , a to nieprawda - będą wychowywać dzieci kobiety, a o swoich nierzadko zapomną.
      • droch Re: Jak nie zostać wykiwaną? 25.07.22, 12:25
        ...I jeszcze ostrzec partnera, że nie masz nic przeciwko, żeby dzieci były z nim

        Gorzej, gdy pan powie "sprawdzam", wtedy okaże się, czy pani nie rzucała słów na wiatr...
    • daszka_staszka Re: Jak nie zostać wykiwaną? 25.07.22, 12:25
      Być niezależna i tyle
    • sweterwkrate Re: Jak nie zostać wykiwaną? 25.07.22, 12:31
      A da się przewidzieć? Jak żona dobra - do rany przyłóż, to za dobra, dała sobie wejść na głowę to i facet robił co chciał. Jak stawia na swoim i wymaga od faceta, to zła i nie dba o niego, facet szuka lepszej.
      Nie da się powiedzieć co zrobić w wieku 40-50 lat. Przez całe małżeństwo (związek) trzeba o to dbać i obie strony a nie tylko kobieta.
      A i tak (jak widać w wątkach) nie wiadomo co komu do głowy strzeli...
      • joana012 Re: Jak nie zostać wykiwaną? 25.07.22, 12:42
        Myślę że najlepiej jest mieć świadomość że w życiu są różne modele życia np taki w związku i taki piza nim. Każdy może być satysfakcjonujący pid warunkiem że kobieta nie zakłada, że facet jest konieczny do utrzymywania jej oraz że pisuadanie kogoś w odwodzie jest niezbędne bo jak nagle małżeństwo się posypie to jesteś z ręką w nocniku.
        Należy dbać o swój rozwój, mieć własne finanse, zainteresowania, poglądy. Nie utożsamiać swojej tożsamości tylko z byciem z facetem.
        Wiadomo, że większość małżeństw ma datę przydatności i posypie się w końcu
        • sweterwkrate Re: Jak nie zostać wykiwaną? 25.07.22, 12:48
          joana012 napisała:

          > Wiadomo, że większość małżeństw ma datę przydatności i posypie się w końcu

          Ja kiedyś miałam taką myśl, że pierwsze małżeństwo powinno być na 5 lat a dopiero potem na resztę życia jeśli ktoś się zdecyduje 😀😀
    • kafana Re: Jak nie zostać wykiwaną? 25.07.22, 12:56
      Nie poświęcać swoich marzeń i planów i całego życia dla misia. Wtedy można się rozstać a nie zostać porzucona. Oczywiscie, ze względów pokoleniowych, społecznych i historycznych to kobiety były strona poświęcająca =zostająca z ręka w nocniku.
      Cóż nie znam żadnej niepracującej trzydziestolatki za to tak od 40 w górę się znajdują. Minął czas gospodyń domowychwink

      Faceci tez zostają z ręka w nocniku gdy starosc dopadnie, nowa pani się ulotni, dzieci obrażone itd.
    • koralinaxxxx Re: Jak nie zostać wykiwaną? 25.07.22, 13:24
      Brak klucza. Moja Matka nigdy nie pracowała, nie była atrakcyjna, wręcz była zołzą, poniżała i wyzywała Ojca bardzo często, do seksu też ostatnia z tego co opowiadała. Tata przez całe życie wpatrzony jak w obrazek, sam wysoki, przystojny i zarabiający dużo pieniędzy. Teraz Matka jest chora na Alzheimera i Ojciec wokół niej robi, nie wyobraża sobie oddania jej do ośrodka. Tu na pewno trochę "pomógł" fakt, że sam nie miał Ojca, pochodził z totalnie rozbitej rodziny, w której była przemoc i rodzina zawsze była dla niego najważniejsza.
      • figa_z_makiem99 Re: Jak nie zostać wykiwaną? 25.07.22, 13:39
        Mam podobnych znajomych, ona zołza, porzuciła pracę po 15 latach, a on się stara i pyłek jej spod nóg usuwa, ale to jeden przypadek na tysiąc. Pan też pochodzi z przemocowej rodziny, ojciec pił i bił, jest wrażliwy i nie chce powielić schematu. Większość panów nie ma takiej wrażliwości, powielają schemat z domu i myślą fiutem.
        • koralinaxxxx Re: Jak nie zostać wykiwaną? 25.07.22, 13:42
          Więc może ta wrażliwość jest kluczem, bo mój Ojciec też taki jest. Ale tak naprawdę myślę, że nigdy, przenigdy nie ma gwarancji. Może ci wrażliwi, usuwający spód nóg pyłek panowie po prostu na swojej drodze nie poznali odpowiedniej kobiety, która wystarczająco by im zawróciła w głowie. Na pewno też jest to kwestia pokoleniowa, teraz ludzie inaczej patrzą na instytucję rodziny i łatwiej o rozwody, ale tez i o przygody.
          • figa_z_makiem99 Re: Jak nie zostać wykiwaną? 25.07.22, 16:20
            Tak, nigdy nie ma gwarancji, facet ma koło 50tki, więc też starsze pokolenie.
    • boogiecat Re: Jak nie zostać wykiwaną? 25.07.22, 13:28
      taniax napisała:

      > Chodzi mi głownie o małżeństwa.

      Dlaczego? Nizej piszesz, ze chodzi o emocjonalne pokiereszowanie.

      Są też takie
      > które pozostają górą nawet Kasia Cichopek to potrafi

      😀 dlaczego to napisalas?
    • nevertheless123 Re: Jak nie zostać wykiwaną? 25.07.22, 14:38
      Do niezależności finansowej dodałabym jeszcze taką zwykłą, zdrową nieufność. Ile to razy słyszę, że ojejujeju, przecież partnerowi trzeba ufać.
      Po pierwsze, to nic nie trzeba, a po drugie - jeśli już, to zaufanie powinno wzrastać proporcjonalnie do stażu związku. Nie rozumiem, jak można ufać komuś od samego początku relacji? Albo jeszcze gorzej: ufać komuś, jak już na początku związku kłamał i kręcił? Jeśli obecnie ufam partnerowi, to jest to pochodną jego dotychczasowych zachowań, a nie tego, że coś tam trzeba. Nie wyszłam na tym źle, że od samego początku związku zadawałam niewygodne pytania czy konfrontowałam z ewentualnymi nieścisłościami. Gdyby zaczął wić się jak piskorz, to biada mu, bo nie toleruję nieszczerości i braku transparentności. Gdyby po takich pytaniach odszedł, to nie byłoby mi żal, bo to byłoby tylko tylko potwierdzenie, że krętacz.
      Ale taką postawę trzeba najpier wykształcić w sobie, to znaczy: trzeba posiadać umiejętność stawiania siebie na pierwszym miejscu.
      • nota_bene0 Re: Jak nie zostać wykiwaną? 26.07.22, 09:09
        Zgadzam się. Bardzo rzeczowo to ujełaś.
    • maly_fiolek Re: Jak nie zostać wykiwaną? 25.07.22, 15:20
      Po kilkudziesięciu wspólnych latach para zwykle czegoś się dorabia, dzieci, domu.
      Jeśli partner odchodzi to pozostają dzieci i połowa wspólnego majątku, więc z ręką w nocniku nie zostajesz (raczej).
      Gorzej jeśli jesteś bezdzietną singielką do wieku 40-50 lat.
      Bez dzieci, (raczej) bez większego majątku - bo koszty utrzymania obciążają tylko na jedną osobę. Za to z rodzicami w grobie, i rodzeństwem zajętym swoimi sprawami.
      • daniela34 Re: Jak nie zostać wykiwaną? 25.07.22, 15:26
        Chyba, że pozostają dzieci, na które facet nie chce płacić alimentów i trzeba je samodzielnie utrzymywać i kredyt na wspólne mieszkanie, który się latami rozlicza w sądzie. To też jest polska rzeczywistość..
      • nevertheless123 Re: Jak nie zostać wykiwaną? 25.07.22, 15:35
        Nie sądzisz, że jeśli któraś dotrwała do wieku 40-50 lat jako singielka, to raczej całkiem dobrze sobie finansowo radziła? O wiele lepiej niż ta, która uczepiła się byle jakich męskich gaci, byle w razie czego mieć pół majątku i dzieci, na których od tej pory będzie mogła emocjonalnie żerować?
        • maly_fiolek Re: Jak nie zostać wykiwaną? 25.07.22, 17:36
          > Nie sądzisz, że jeśli któraś dotrwała do wieku 40-50 lat jako singielka, to raczej całkiem dobrze sobie finansowo radziła?

          Nie sądzę. Znaczy, jeśli mieszkała z rodzicami to tak, może sobie radzić finansowo.
          Jeśli jednak zarabia w okolicach mediany, nie dostała znaczącego wsparcia od rodziców w postaci mieszkania to niestety nie ma szans na kokosy. Mieszkanie trzeba wynająć, a zwykła kawalerka to połowa pensji. Do tego rachunki, jedzenie, wyjście z koleżankami. Szału nie ma.
          • sumire Re: Jak nie zostać wykiwaną? 25.07.22, 19:19
            I w związku z tym ma się wydać za mąż i rozmnożyć - by sobie poprawić warunki finansowe smile
            LOL, przypominam, że singiel ma ten komfort, iż wszystko, co wydaje, zasadniczo może wydać na siebie. Ma też ten komfort, że swojego majątku z nikim nie dzieli i nie musi się martwić, że w razie co bardziej przykrego rozstania eks będzie próbował/a mu jak najwięcej uszarpać. No i jeśli mówimy o osobach w wieku 40-50 lat, to one raczej nie są na początku drogi zawodowej, przeważnie mają już własną nieruchomość, a w perspektywie dalszej lub bliższej przynajmniej jedną kolejną w spadku. Nie wiem, czy to takie ciężkie i ubogie życie.
          • g.r.uu Re: Jak nie zostać wykiwaną? 25.07.22, 19:54
            Acha, i magicznie dwie pensje w okolicach mediany plus dwoje dzieci to się robi sytuacja pozwalająca na kolosy?
      • arabelax Re: Jak nie zostać wykiwaną? 25.07.22, 15:53
        Co za głupoty!!
        Koszty utrzymania singielka ponosi sama, ale odpadaja koszty dzieci, wiec zalozenie, ze jest bez majatku błędne. A jak twierdzisz, ze maja rodziców w grobie to juz spadek dostaly, wiec sa do przodu smile

      • extereso Re: Jak nie zostać wykiwaną? 25.07.22, 18:51
        Jeżeli zostajesz bez dzieci to kasy masz znacznie więcej, gdzieś tam liczono ile kosztuje wychowanie dziecka. Nieporównywalne z utrzymaniem jednej dorosłej osoby ( np. singielki o której piszesz).
        • majenkir Re: Jak nie zostać wykiwaną? 25.07.22, 20:38
          Wolałabym zostać z dziećmi bez kasy niż samotną, choćby i bogatą.
          • arabelax Re: Jak nie zostać wykiwaną? 25.07.22, 22:59
            Samotną to mozna byc i w malzenstwie. Wedlug Twojego nazewnictwa to bylabys samotną z dziecmi.
      • bulzemba Re: Jak nie zostać wykiwaną? 26.07.22, 14:18
        Jeśli małżeństwo ma trafić szlag to lepiej by było bezdzietne. Wyobrażasz sobie potem z dziećmi gadać o ich kontaktach z ojcem? Z jednej strony - powinny mieć kontakt, z drugiej - twoje dzieci mają mieć kontakt z kimś kto okazał się niegodzien zaufania?
        • trampki_w_kwiatki Re: Jak nie zostać wykiwaną? 26.07.22, 20:06
          bulzemba napisała:

          > Jeśli małżeństwo ma trafić szlag to lepiej by było bezdzietne. Wyobrażasz sobie
          > potem z dziećmi gadać o ich kontaktach z ojcem? Z jednej strony - powinny mieć
          > kontakt, z drugiej - twoje dzieci mają mieć kontakt z kimś kto okazał się nieg
          > odzien zaufania?

          Nie histeryzujmy, co nie? Faceci potrafią cuda na kiju wyczyniać dla kochanki, ale to nie czyni z nich automatycznie złych ojców. Mój okazał się fatalnym mężem, ale tatą dla córki jest na medal. Nie wyobrażam sobie ze mogłaby nie mieć z nim kontaktu. Ja tam się cieszę, że to małżeństwo nie było bezdzietne.
    • marinella Re: Jak nie zostać wykiwaną? 25.07.22, 15:52
      Zaufanie to dobra rzecz, a kontrola jeszcze lepsza.
    • swiezynka77 Re: Jak nie zostać wykiwaną? 25.07.22, 15:56
      wniosek taki, żeby nie zostać wykiwaną, trzeba pierwsza wykiwać smile ale czy to jest sens związku...
      • simply_z Re: Jak nie zostać wykiwaną? 25.07.22, 16:08
        wybacz ale ty akurat jestes wlasnie przykladem osoby, ktora bardzo latwo mozna byloby wykiwac..slaba praca, trojka dzieciakow, kilka kredytow i jednym oparciem jest maz, ktory ma jakies zalamamnie psychiczne ale musi cala te ferajne ciagnac.
        • swiezynka77 Re: Jak nie zostać wykiwaną? 25.07.22, 16:16
          ale że ja???
          • simply_z Re: Jak nie zostać wykiwaną? 25.07.22, 16:30
            no a nie? pamietam doskonale ten watek
          • panipoczterdziestce Re: Jak nie zostać wykiwaną? 25.07.22, 17:01
            Heh. Nie bierz do głowy. Aby się wypowiadać na tym forum to trzeba być krystalicznie czystym, oczywiście tylko w o oczach wszechwiedzących ematek 😀 Atakujemy źródło, bo brak argumentów. Klasyka.
            • swiezynka77 Re: Jak nie zostać wykiwaną? 26.07.22, 09:45
              ale to raczej pomyłka, nic takiego nie pisałam bo nic się nie zgadza z moim życiem. mam owszem problemy, ale inne niż trójka dzieci, kredyty, słaba praca i mąż z załamaniem psychicznym smile
    • sumire Re: Jak nie zostać wykiwaną? 25.07.22, 19:46
      Ryszard twierdził ostatnio, że wystarczy od czasu do czasu wypiąć tyłek i facet nie odejdzie.

      A całkiem serio, nic się nie zrobi. Widywałam w swoim otoczeniu facetów, którym w okolicach 50-tki tak odyebywało, że w sumie ich porzucone partnerki po pierwszym szoku i żałobie koniec końców zdawały sobie sprawę, że dobrze się stało. I odżywały.
      Mieć zabezpieczenie finansowe i świadomość, że nic nie jest na zawsze, nawet jeśli chłop solennie przysięga - i tyle.
    • trampki_w_kwiatki Re: Jak nie zostać wykiwaną? 25.07.22, 22:25
      Oczywiście najbezpieczniej dla własnego ego jest myśleć, że "mnięsiętonigdynieprzydaży", ale brutalna prawda jest taka, że zdarzyć się może każdemu.
      Trzeba być po prostu rozsądną, pracowitą, mieć jakiś zabezpieczony majątek oraz źródło pieniędzy, np. pracę zawodową. Mnie w tym trudnym momencie życia pomogła też wyględna twarz i zgrabny tyłek, które to przymioty znacznie ułatwiają znalezienie miłego męskiego towarzystwa, w którym zacniej cierpi się po utracie męża wink
    • sueellen Re: Jak nie zostać wykiwaną? 26.07.22, 01:01
      Wyczuć moment i pierwsza go szurnac?
    • tokyocat Re: Jak nie zostać wykiwaną? 26.07.22, 13:36
      Niestety, nie ma na to gwarancji.

Nie pamiętasz hasła

lub ?

 

Nie masz jeszcze konta? Zarejestruj się

Nakarm Pajacyka