Dodaj do ulubionych

Dracena - przed wyjazdem (na całe 8 tygodni)

26.07.22, 11:22
zostawiłam ją w wannie. Wannę wypełniłam wodą, do wysokości 1/3 doniczki.
Drzwi z łazienki zostawiłam otwarte.
To było 4 tygodnie temu.
Jak myślicie, w jakim stanie będzie dracena, kiedy już wrócę? Zgnije?
Obserwuj wątek
    • alpepe Re: Dracena - przed wyjazdem (na całe 8 tygodni) 26.07.22, 11:30
      Naprawdę, nie rozumiem, jak ktoś nie może wyekspediować draceny choćby do sąsiadów, jeśli się nie chce, by ktoś wchodził do mieszkania. Jestem pewna, że by ci nikt nie odmówił, by ją podlać raz na tydzień. Myślę, że może być z nią źle.
      • 10.trefl Re: Dracena - przed wyjazdem (na całe 8 tygodni) 26.07.22, 11:40
        Sąsiadów nie znam ponieważ mieszkanie to wynajmuję od niedawna.
        Dracena należy do właścicieli mieszkania - a oni nie chcieli jej zabrać na te parę tygodni.
        A do rodziny jej nie wywiozę, bo to 4 piętro bez windy, a donica jest olbrzymia i potem jej nie wniosę samodzielnie na czwarte piętro.
        • szafireczek Re: Dracena - przed wyjazdem (na całe 8 tygodni) 26.07.22, 12:10
          Jakim cudem udało Ci się wstawić tak coś ciężkiego do wanny?
          Większość dracen nie lubi stać w wodzie, chociaż chyba są jakieś gatunki, którym to nie przeszkadza. Bardziej martwiłabym się o stan wanny...
    • wbka1 Re: Dracena - przed wyjazdem (na całe 8 tygodni) 26.07.22, 13:00
      Teraz nieaktualna porada, na przyszłość są donice, które zabezpieczają przed takim problemem, patrz Lechuza-donice
      • alpepe Re: Dracena - przed wyjazdem (na całe 8 tygodni) 26.07.22, 13:02
        Nawet Lechuza nie wytrzyma 8 tygodni.
    • klaramara33 Re: Dracena - przed wyjazdem (na całe 8 tygodni) 26.07.22, 13:18
      Jak mam dużo dracen. Onelepiejj znoszą suszę niż wode od spodu wiem stawiam na to, że twoja nie przeżyje.
    • 35wcieniu Re: Dracena - przed wyjazdem (na całe 8 tygodni) 26.07.22, 13:22
      A okno chociaż ma?
    • dougie_johnes Re: Dracena - przed wyjazdem (na całe 8 tygodni) 26.07.22, 13:42
      Moim zdaniem nie będzie szczęśliwa.
      Myśle ze zgnije.
      Moje draceny podlewam jak mi się przypomni. Z siedem tygodni temu wystawiłam 3 sztuki na taras, bo zaległy się w nich te muszki ziemiorki. Jedna przez ziemiorki straciłam, bo zaległy się zima, wiec kwiatek wywalilam.
      Tych trzech było mi żal, wiec wystawiłam je na ogród. Podlalam je raz w ciągu tych 7 tygodni. Rosną jak głupie. Muszę je przesadzić do większych donic.
      Na gorze mam dracenę, która chciało moje dziecko zamiast kaktusa. Jakoś w maju. Wtedy kwiatka przesadziłam do większej doniczki i teraz sobie przypomniałam ze taki tam jest…
      Poszłam, żyje. Podlalam. We wrześniu ponowię 😁
    • zlota-klamka Re: Dracena - przed wyjazdem (na całe 8 tygodni) 26.07.22, 14:47
      Jak stoi w wodzie to zgniją korzenie. Draceny nie lubią stać w wodzie w dodatku po ciemku.
    • ichi51e Re: Dracena - przed wyjazdem (na całe 8 tygodni) 26.07.22, 14:57
      kup autopodlewacz. zmienił moje życie. mam dodatkowo kamerę i patrze jak o 6:30 podlewa...
      • ichi51e Re: Dracena - przed wyjazdem (na całe 8 tygodni) 26.07.22, 14:59
        w każdej chwili mogę do roslin zajrzeć...

Nie pamiętasz hasła

lub ?

 

Nie masz jeszcze konta? Zarejestruj się

Nakarm Pajacyka