Co jecie by nie być nalaną w talii?

26.07.22, 21:17
Co jecie na tej niskowęglowodanowej diecie, trzeba całkowicie porzucić ryż i makaron? Co jeść bo zaczynam mieć problem 50 latek które robią się nalane w talii?
    • dni_minione Re: Co jecie by nie być nalaną w talii? 26.07.22, 21:22
      Jajka, chudy nabiał, warzywa, sałatki z sałatą, a nie jakieś jarzynowe, drób, ryby, chude wędliny. Jak tylko zjem trochę zbóż (pieczywo, makaron, kasze, ryże) od razu mam baniak ciążowy. A najgorsze są strączki, z hummusami włącznie.
      • kamkaklamka Re: Co jecie by nie być nalaną w talii? 26.07.22, 21:27
        A masz jakiś smaczny przepis na sałatki, bo jak pomyślę że to ma być sałata z pomidorem to już mi się odechciewa.
        • agniesia331 Re: Co jecie by nie być nalaną w talii? 26.07.22, 21:49
          Pomodor,brokul i jajko i sos majonezu trochę i oliwy
      • milupaa Re: Co jecie by nie być nalaną w talii? 27.07.22, 22:57
        To chyba masz po prostu alergie na gluten. Jak ktoś nie ma to nie ma takich objawów. Mi się "baniak ciążowy" zrobił właśnie po ciąży 😉 Rozluźnione tkanki, nie ma co z tym zrobić bo w pasie po prostu nie chudnę. Żywienie nie ma na to żadnego wpływu.
    • zuleyka.z.talgaru Re: Co jecie by nie być nalaną w talii? 26.07.22, 21:23
      Brukiew.
      • elstilo Re: Co jecie by nie być nalaną w talii? 27.07.22, 19:45
        W jakiej postaci bo mam paczkę w zamrażarce i nie wiem co z tym zrobić?
    • agniesia331 Re: Co jecie by nie być nalaną w talii? 26.07.22, 21:23
      Ćwiczyć.
    • snakelilith Re: Co jecie by nie być nalaną w talii? 26.07.22, 22:04
      Jeżeli nie masz nadwagi i/albo insulinooporności to nie cuduj z niskowęglowodanową dietą, bo efektem może być brak energii, zły humor i dziki apetyt na słodkie. U mnie w każdym razie tak jest.
      Mogę jeść za to wszystko jeżeli mam wystarczająco dużo ruchu, ale to oznacza jednak trening 5 razy w tygodniu. Oprócz odzyskania talii ujędrnisz tym jeszcze inne partie, bo przecież starzenie się nie dotyczy tylko brzucha.
      Wbrew temu też co ktoś tu napisał, strączkowe są bardzo dobre na sylwetkę, jem je co najmniej 2 razy w tygodniu. Podkręcają korzystną florę bakteryjną, "czyszczą" jelita i długoterminowo powodują spadek obwodów brzucha.
      • kamkaklamka Re: Co jecie by nie być nalaną w talii? 26.07.22, 22:08
        ale to jest ulanie i też taki brzydki balon np po zbożowych produktach także tych z wysokim IG więc same ćwiczenia mi nie pomogą.
        • snakelilith Re: Co jecie by nie być nalaną w talii? 26.07.22, 23:17
          Pomogą. Ruch poprawia metabolizm i trawienie. Tylko musisz robić uczciwy kardio i wytrwać kilka tygodni, bo błyskawiczne efekty to tylko w erze.
          Niskowęglowodanowe diety redukują florę bakteryjną i długoterminowo pogarszają reakcję na wiele produktów np zbożowych. Choć akurat zbóż w postaci przemysłowego chleba jeść nie musisz, bo bywa trudno strawny, ale makaron (także jasny) i ryż (np. jaśminowy i basmati) nie powinny robić ci krzywdy.
          Ja jak napisałam jem sporo strączkowców z warzywami, czasem dodaję trochę mięsa, ale bardzo mało i rzadko. Jem też ziemniaki, makarony, ryż i kaszę. Latem sporo w postaci sałatek z warzywami. Oraz chleb, ale prawie nigdy z pełnego przemiału, bo moje jelita tego nie lubią. Piekę często sama z ekologicznej mąki (typ 550) bagietki, chleby pita i podobne jasne wypieki, które bardzo dobrze znoszę. Słodkie mleko ograniczyłam do minimum, tylko odrobinę do porannej kawy. Nawet do ciast i wypieków dodaję sfermentowane mleko jako maślanka, kefir albo jogurt. Drożdżowe ciasta są np. w ten sposób lepsze i łatwiej strawne. Flora bakteryjna lubi sfermentowane produkty. Ograniczyć możesz cukier, ja nie jadam praktycznie żadnych kupnych słodyczy, jak chcę coś słodkiego, to robię sama. Nie jem i nie piję kompletnie niczego ze słodzikami, bakterie w jelitach odpowiedzialne za szczupłą linię tego nie lubią.
      • kamkaklamka Re: Co jecie by nie być nalaną w talii? 26.07.22, 22:09
        A co jesz snake tak dla przykładu najczęściej.
        • joana012 Re: Co jecie by nie być nalaną w talii? 26.07.22, 22:25
          Zdrowy organizm potrzebuje węglowodanów, ja je tylko ograniczam. Jem chleb ale niewiele, porcje makaronu tyle aby zaspokoić głód, podobnie ziemniaki np 3 ziemniaki na obiad. Pizza sporadycznie, raz na 2 mce, zrezygnowałam z bułeczek, ciasteczek, ciasta francuskiego, ciast nie robię i nie jem. Ryż lubię, ale staram się jeść też ciemny ale basmati uwielbiam i nie umiem zrezygnować.
          Myślę że jak się zachowuje umiar plus ruch to wystarcza
    • sarah_black38 Re: Co jecie by nie być nalaną w talii? 26.07.22, 23:19
      A może trochę ruchu i jakiegoś rekreacyjnego sportu ? Ja jem wszystko (oprócz słodyczy), ważę 57 kg, ale chodzę na kijach i jeżdżę na rowerze. Dużo! Byłam w te wakacje w górach, a teraz jestem nad morzem i to co widzę to woła o pomstę do nieba ... otyłe dzieci, młodzież i dorośli ... masakra.
    • mamkaantka Re: Co jecie by nie być nalaną w talii? 27.07.22, 07:04
      Nie jemy cukrzanych rzeczy, ani mącznych.
      • kamkaklamka Re: Co jecie by nie być nalaną w talii? 27.07.22, 17:49
        To co jecie, kupiłam sobie kefir.
        • szara.myszka.555 Re: Co jecie by nie być nalaną w talii? 27.07.22, 20:14
          Warzywa, nabiał (sery, jaja...), orzechy, pestki, ryby, owoce morza, mięso. Mało?
    • kanna Re: Co jecie by nie być nalaną w talii? 27.07.22, 19:52
      Ćwiczy trzeba... mam talie i ogólnie sylwetkę, choć nie jestem wcale chuda. Wcale a wcale wink
    • lannnnntana Re: Co jecie by nie być nalaną w talii? 27.07.22, 20:04
      Na diecie niskowęglowodanowej czułam się źle na początku i nie miałam energii oraz apetyt na słodkie, trwało to trochę, zanim organizm nauczył się korzystać z innego paliwa. Potem już mogłam góry przenosić. Ryż i makaron wyrzuciłam rzecz jasna, najbardziej pomógł mi IF 16/8 - naprawdę głodówki robią cuda. Ćwiczenia na drugim miejscu.
      • danka88 Re: Co jecie by nie być nalaną w talii? 27.07.22, 22:45
        Nie żreć dużo i ćwiczyć , niestety sama dieta nie wystarczy, trzeba po prostu zmienić myślenie i zrobić z tego styl życia , bo nie da się wiecznie być na diecie
      • milupaa Re: Co jecie by nie być nalaną w talii? 27.07.22, 23:03
        Jak komu. Na głodówki trzeba mieć zdrowy żołądek, nie wiem kto ma po 50, chyba raczej juz nikt. Poza tym głodówki są przereklamowane, dla organizmu to jest nie zdrowy szok.
        • chebellacosa92 Re: Co jecie by nie być nalaną w talii? 28.07.22, 13:06
          milupaa napisała:

          > Jak komu. Na głodówki trzeba mieć zdrowy żołądek, nie wiem kto ma po 50, chyba
          > raczej juz nikt. Poza tym głodówki są przereklamowane, dla organizmu to jest ni
          > e zdrowy szok.
          Co za bzdury.
        • snakelilith Re: Co jecie by nie być nalaną w talii? 28.07.22, 14:49
          Ona nie pisze o głodówkach, a o IF 16/8. To jest tylko 16 godzin przerwy w normalnie kalorycznym jedzeniu, a nie głodówka.
          A tak przy okazji, mam 55 lata i ma całkowicie zdrowy żołądek. Żaden wyczyn, wystarczy nie pakować w siebie śmieci i nie zmuszać się do form odżywiania, które do nas nie pasują. Ja znoszę bez problemu długie przerwy w jedzeniu, natomiast niskowęglowodanowe diety z większą ilością białka mi całkowicie nie służą.
Pełna wersja