Dodaj do ulubionych

Czy feministka to

27.07.22, 21:39
Czytałam świetną książkę ,, Anioł w domu, mrówka w fabryce ".
Otóż jest tam między innymi mowa o tym, że kobiety pracujące w fabryce nie były uważane przez wykształcone feministki za prawdziwie równe mężczyznom i wyzwolone. Były wręcz pogardzane przez elity feministycznie, a na przykład już taka służąca czy pracownica fabryki była niemal utożsamiana z prostytutką.
Dla ciężkiej pracy nie było szacunku ze strony elit feministycznych, m.in. Orzeszkowej. Mimo iż te kobiety w fabryce zarabiały pieniądze i utrzymywały rodziny. Skromnie a nawet bardzo skromnie, ale to był jakiś grosz.
Czy ktoś kto obecnie uważa się za lepszego z racji wykształcenia lub wykonywanej pracy opuścił tak naprawdę XIX wieczne myślenie elit feministycznych? Czy dziś nadal pogardza się ludźmi pracy?
Czy uważa się za gorsze te, które z racji sytuacji życiowej, możliwości intelektualnych lub braku ochoty nie mają wyższego wykształcenia, ale pracują zawodowo?
Czy nie jest tak, że miarą sukcesu kobiety współczesnej jest dom/mieszkanie na kredyt ( bo ten kto nie odziedziczył to raczej za gotówkę nie ma), praca w korpo, wakacje za granicą i konkubinat, najlepiej bez dzieci?
Jak wygląda współczesny feminizm?


Obserwuj wątek

Nie pamiętasz hasła

lub ?

 

Nie masz jeszcze konta? Zarejestruj się

Nakarm Pajacyka