Dodaj do ulubionych

Psioczycie na Amerykę, ale...

28.07.22, 22:34
Dzisiaj w wiadomościach Polsatu usłyszałam bardzo ciekawą informację.
Według badań CBOS-u dla Polaków bogaty to taki, który zarabia miesięcznie 10 tys. netto. Czyli ok 2140 dolarów.
Minimalna stawka w Chicago to 15 dolarów na godzinę. Czyli najgorzej opłacani mają miesięcznie... ok 2780 dolarów. Brutto co prawda, ale ludzie z minimalną stawką w zasadzie nie płacą podatków.
Kiedy przyjeżdżacie?smile


Obserwuj wątek
    • silenta Re: Psioczycie na Amerykę, ale... 28.07.22, 22:35
      Musiałabyś nam przysłać coś żebyśmy kanapki na drogę miały z czego zrobić.
      • astomi25 Re: Psioczycie na Amerykę, ale... 28.07.22, 22:36
        Nigdy.
        Bo i ubezpieczenie zdrowotne i urlopy macie do d.upy.
        • mallard Re: Psioczycie na Amerykę, ale... 29.07.22, 07:35
          astomi25 napisała:

          > Nigdy.
          > Bo i ubezpieczenie zdrowotne i urlopy macie do d.upy.
          >

          Piszesz do Silenty?
      • asia.sthm Re: Psioczycie na Amerykę, ale... 28.07.22, 22:52
        silenta napisała:

        > Musiałabyś nam przysłać coś żebyśmy kanapki na drogę miały z czego zrobić.

        Jeden kandelabr, opchniemy na pchlim targu i wszystkie pojedziemy big_grin
    • arista80 Re: Psioczycie na Amerykę, ale... 28.07.22, 22:39
      Nigdy. W zyciu nie chcialabym by mnie ktos na dzien dobry poczestowal kula, bo.mial.akurat gorszy dzien. No ale wy lubicie takie klimaty.
      No i sa jeszcze inne kraje do zycia. O wiele bardziej przyjazne niz USA.
    • hamerykanka Re: Psioczycie na Amerykę, ale... 28.07.22, 22:39
      Dodaj tylko ceny wynaju ktore tak podskoczyly, ze wielu zostalo bezdomnych bo wynajem ich kosztuje 2000 z tych 2780. Plus ceny energii, gazu, wody,zarcia i benzyny tez ostro poszly w gore. W Chicago funt czyli niecale pol kilo czeresni kosztowal 3$. U nas w Teksasie 5$.
      Tak wiec czlowiek z ta pensja nawet nie oplaci kosztow zycia. Working poor.
      • jackowo.thinktank Re: Psioczycie na Amerykę, ale... 28.07.22, 22:42
        Ja podałam tylko płacę. Bo przecież najgorzej zarabiający dostają dodatkową pomoc finansową, mają róże ulgi, dopłaty itepe
        • hamerykanka Re: Psioczycie na Amerykę, ale... 28.07.22, 23:05
          Tak. Food stamps, doplaty, ktore nie wystarczaja, plus nie ma zadnych doplat za benzyne, ktora juz skacze do 8$ za galon. Wielu zarabiajacych minimalna nie bedzie stac na dojazd do pracy!
          I tak, pisze to z doswiadczeia, bo pomagam kilku rodzinom ktore sa w takiej wlasnie sytuacji. Ledwie stac na wynajem przyczepy kempingowej, ceny elektrycznosci sie podwoily. Ceny miesa skoczyly-z wlasnego doswiadczenia, kupowalam wilom w Walmarcie paczke 10 lb kurzych udek za 6.22$. Dzis to samo kosztuje 10$. Ceny wolowiny sa takie ze niewielu stac, polki z wolowina sa zawsze pelne, nawet gdy maja przecene z powodu konca daty waznosci.
          Ceny warzyw swiezych sa tak wysokie, ze bardziej oplaca sie paczka mrozonej mieszanki.
          • jackowo.thinktank Re: Psioczycie na Amerykę, ale... 28.07.22, 23:11
            "nie ma zadnych doplat za benzyne, ktora juz skacze do 8$ za galon. "

            Jakie 8 za galon?
            U mnie było dziś 4.87 za galon.
            • hamerykanka Re: Psioczycie na Amerykę, ale... 29.07.22, 00:25
              A popatrz sobie na ceny w innych miejscach.
              Miedzy inymi dlatego mamy zalew Kalifornijczykow, ktorzy nie moga sie utrzymac za swoje pensje, wiec masowo nawiedzaja Texas.
              • jackowo.thinktank Re: Psioczycie na Amerykę, ale... 29.07.22, 01:58
                Ale oni uciekają też dlatego, że tam jest przeludnienie. No i że dymi. Całymi tygodniami, a nawet miesiącami. Nie zawsze o pieniądze chodzi.
          • triss_merigold6 Re: Psioczycie na Amerykę, ale... 28.07.22, 23:12
            pomagam kilku rodzinom ktore sa w takiej wlasnie sytuacji.

            z alimentów na córkę?
        • jednoraz0w0 Re: Psioczycie na Amerykę, ale... 29.07.22, 03:58
          jackowo.thinktank napisała:

          > Ja podałam tylko płacę.

          Pierdolenie kotka za pomocą młotka. Życie za dwa tysiace dolarów w USA jest z grubsza na takim poziomie co życie za dwa tysiące w Polsce.

          > Bo przecież najgorzej zarabiający dostają dodatkową pom
          > oc finansową, mają róże ulgi, dopłaty itepe

          Powiedz coś więcej o tym socjalu dostępnym dla ludzi zarabiających 2000+ w Stanach, skoro w temacie jesteś.
          • jednoraz0w0 Re: Psioczycie na Amerykę, ale... 29.07.22, 04:04
            Doprecyzuję, że chodzi o życie za 2000 złotych w Polsce, nie dolarów.
          • jackowo.thinktank Re: Psioczycie na Amerykę, ale... 29.07.22, 04:16
            "Życie za dwa tysiace dolarów w USA jest z grubsza na takim poziomie co życie za dwa tysiące w Polsce."

            Nie 2000, jak celowo zaniżasz, ale ok. 2600 dolarów.
            To ciągle przekręcanie bardziej niż wulgarny ton Twojej wypowiedzi zniechęcił mnie do dalszej dyskusji.
      • triss_merigold6 Re: Psioczycie na Amerykę, ale... 28.07.22, 22:43
        Jak tam Twoja praca i ubezpieczenie?
      • tanebo001 Re: Psioczycie na Amerykę, ale... 28.07.22, 22:47
        Dodajmy do tego ceny żywność www.cenynaswiecie.pl/porownanie-cen-w-stanach-zjednoczonych-i-w-polsce,193,250/
        • s12345s Re: Psioczycie na Amerykę, ale... 30.07.22, 21:25
          tanebo001 napisał:

          > Dodajmy do tego ceny żywność


          Zajrzałam do tego linku i gdzie Ty masz takie niskie ceny tych produktów w Polsce?
          • arthwen Re: Psioczycie na Amerykę, ale... 31.07.22, 12:13
            Olej i masło po 5 zł, to chyba ceny sprzed roku.
    • angazetka Re: Psioczycie na Amerykę, ale... 28.07.22, 22:50
      A ile kosztuje operacja wycięcia wyrostka robaczkowego?
      • jackowo.thinktank Re: Psioczycie na Amerykę, ale... 28.07.22, 22:51
        Zależy, jakie się ma ubezpiecznie.
        • hamerykanka Re: Psioczycie na Amerykę, ale... 29.07.22, 00:27
          Ile wyrostek nie wiem, ale niedawna operacja wyciecia cysty na lokciu, ktora utworzyla sie po ukaszeniu przez jadowitego pajaka, z dobrym ubezpieczeniem Blue Cross kosztowala mnie 900$. Platne z gory.
          • sueellen Re: Psioczycie na Amerykę, ale... 29.07.22, 10:02
            No widzisz, a ja płacę ubezpieczenie zdrowotne za 4 osoby około £180 miesięcznie i nic nie dopłacam do leczenia. Mogłabym nic nie płacić ale na NHS pewnych usług po prostu nie ma. Poza tym na badania krwi, chemioterapię itd nie jeździłam do szpitala tylko pielęgniarki przyjeżdżały do domu. Nie dopłacam do leków podczas gdy moje amerykańskie koleżanki płaca 10 dolarów za każdy lek. Niby mało ale jeśli ktoś choruje przewlekle i leków ma dużo, nagle może się zebrać niezła kwota..
            • hamerykanka Re: Psioczycie na Amerykę, ale... 31.07.22, 01:45
              Ubezpieczenie zdrowotne to tylko jedna z rzeczy, ktorych ie znosze. I powinny byc jak w Kanadzie.
        • jowita771 Re: Psioczycie na Amerykę, ale... 29.07.22, 06:33
          jackowo.thinktank napisała:

          > Zależy, jakie się ma ubezpiecznie.


          Ile kosztuje wycięcie wyrostka osobę mającą ubezpieczenie takie, na jakie stać kogoś z pensją minimalną?
          • jackowo.thinktank Re: Psioczycie na Amerykę, ale... 30.07.22, 00:50
            Nie sposób na to odpowiedzieć, bo różne miejsca pracy oferują różne ubezpieczenia, a do tego każde ubezpieczenie ma ileś tam opcji.
            • jednoraz0w0 Re: Psioczycie na Amerykę, ale... 30.07.22, 01:07
              Ech znowu Manipulujesz. Osobę z najniższą pensją stać tylko na najtańszy pakiet. Czyli na samym wstępie wyskoczy z 7 i pół tysiąca w ramach deductible a potem jeszcze copayment.
              • fragile_f Re: Psioczycie na Amerykę, ale... 30.07.22, 01:14
                Kolezanka szyła rozciete udo, wyszlo chyba okolo $7000 z 50% znizka dla nieubezpieczonych.
      • triss_merigold6 Re: Psioczycie na Amerykę, ale... 28.07.22, 22:54
        www.medonet.pl/koronawirus/koronawirus-na-swiecie,jak-w-usa-leczy-sie-covid-19--calosc-wyniosla-w-sumie-800-dol---list-,artykul,79159486.html
        800$ za banalną poradę, zastrzyk i parę recept (w złotówkach nawet na wizycie na cito u ultra drogiego specjalisty ta 15-minutowa przyjemność nie kosztowałaby więcej niż 400 zł + max 100 zł za leki).
        • piesfafik Re: Psioczycie na Amerykę, ale... 29.07.22, 00:36
          800 dolarow za wizyte na pogotowiu to jak na Stany bardzo malo. I jak rozumiem ta rodzina ma ubezpieczenie w Polsce wiec jej powinni zwrocic ( mam nadzieje ) . I tak mieli duzo szczescia
    • arista80 Re: Psioczycie na Amerykę, ale... 28.07.22, 22:51
      Oj cos ten twoj sugar daddy bardzo na tobie oszczedza, skoro musisz dorabiac jako gazetowy troll.
    • panna.nasturcja Re: Psioczycie na Amerykę, ale... 28.07.22, 22:52
      Ile jeszcze wątków założysz żeby przekonać samą siebie, że słusznie pokierowałaś swoim życiem?
    • mamtrzykotyidwato5 Re: Psioczycie na Amerykę, ale... 29.07.22, 00:11
      No, ale po co?
      Po to, żeby być biedakiem w Ameryce?
      To nie lepiej być bogatym w Polsce za te same pieniądze?
      • myelegans Re: Psioczycie na Amerykę, ale... 29.07.22, 00:21
        dlatego emeryci Jackowa przyjezdzaja do Polski na emeryture, bo Social security moga zebrac 2000 USD x 2 i dwoje emerytow ma 4000 x 4.8 = 19200 na miesiac.

        Nie planuje, bo ja nie z Jackowa smile
        • engine8t Re: Psioczycie na Amerykę, ale... 29.07.22, 02:38
          No jak maja 2000 SS to sa paniska i spokojnie za to moga zyc w chicago. Bo sredni SS to raczej 1500 a wiec 3 tys x 4.6 to jakies 13.5 US od razu z tego 19200 zabiera 18% podatku a wiec zostaje 11 tys
          Zeby miec ubezpieczenie medyczne w NFz to trzeb sie wykupic - chyba to kosztuje ponad 10 tys...
          No a potem i tak kazda wizyta to prwatna za 300 i kazde badanie prywatne bo na NFZ to sie nie doczekasz i mozna umrzec.. i tez chyba nie za darmo? Teraz doliczyc koszty ogrzewania, paliwa, etc to w sumie na jedn wychodzi.
          • nocnamagia Re: Psioczycie na Amerykę, ale... 30.07.22, 06:25
            Jeśli mają polską emeryturę to są ubezpieczeni i nie muszą nic płacić na NFZ
          • rozaliaolaboga Re: Psioczycie na Amerykę, ale... 01.08.22, 08:50
            Ubezpieczenie w NFZ kosztuje 500 zł na miesiąc, więc tego...
            "Teraz doliczyc koszty ogrzewania, paliwa, etc to w sumie na jedn wychodzi." - w Stanach nie płacą za ogrzewanie i paliwo? Chyba jednak tak, i to więcej niż w Polsce...
            Słabo się przygotowałoś 😂
    • jednoraz0w0 Re: Psioczycie na Amerykę, ale... 29.07.22, 00:44
      Zapomniałaś jeszcze dodać, ze w USA ta kwota wystarczy na wynajem skromnego lokalu i do wyboru, rachunki albo opłata za przedszkole.
      • jackowo.thinktank Re: Psioczycie na Amerykę, ale... 29.07.22, 02:02
        Przedszkole, chodzi o parę, tak?
        Dwie osoby mające minimalną stawkę zarabiają zatem ponad 5 tys. dolarów miesięcznie.
        Za to w Chicago można wygodnie żyć. Jeszcze spokojnie wystarczy, żeby w Cancun poszaleć. I to w bardzo dobrym hotelu.
        • jednoraz0w0 Re: Psioczycie na Amerykę, ale... 29.07.22, 04:07
          A ja nie wiem, czy chodzi o parę. Jeśli porównujesz pary, to nie porównuj zarobków pojedynczej osoby z Polski z zarobkami pary amerykańskiej, manipulantko.
          • jackowo.thinktank Re: Psioczycie na Amerykę, ale... 29.07.22, 04:20
            "A ja nie wiem, czy chodzi o parę"

            Czyli sama nie wiesz, o czym piszesz i jaki przykład podajesz.
            Taka dyskusja naprawdę jest totalnie bezsensu.
            Pa.

            • jednoraz0w0 Re: Psioczycie na Amerykę, ale... 29.07.22, 04:22
              Nie, ja napisałam na ile wystarczy wymieniona przez ciebie kwota, To ze chodzi o parę, to już sama sobie dopisałaś i to z dupy, przecież samotne matki tez posyłają dzieci do przedszkola, manipulantko.
              • jackowo.thinktank Re: Psioczycie na Amerykę, ale... 29.07.22, 04:46
                Samotne matki otrzymują alimenty
                możesz na forum manipulować, jak chcesz, ale faktów nie zmienisz.
                • jednoraz0w0 Re: Psioczycie na Amerykę, ale... 29.07.22, 04:57
                  Nie zawsze dostają. Jesli ojciec jest w więzieniu na przykład albo nie żyje albo jest nieznany to niby z czego te alimenty. A w Polsce tez są alimenty i do tego jest 500+, manipulantko.
                  • jackowo.thinktank Re: Psioczycie na Amerykę, ale... 29.07.22, 05:02
                    A zdajesz sobie sprawę, ze z twoich postów niezbicie wynika, raz po raz, że niewiele wiesz o USA?smile
                    • jednoraz0w0 Re: Psioczycie na Amerykę, ale... 29.07.22, 05:39
                      ale że niby dla kogo to ma wynikać, dla ciebie? a to co ty myślisz to mnie centralnie wali. Natomiast intryguje mnie, to z tego socjalu amerykańskiego ten zameczek wybudowałaś? No bo tak go bronisz jakbyś miała go rozkminionego jako insider smile
                      • jackowo.thinktank Re: Psioczycie na Amerykę, ale... 29.07.22, 05:55
                        niech cię to dalej intrygujesmile
                        • jednoraz0w0 Re: Psioczycie na Amerykę, ale... 29.07.22, 06:04
                          nie pochlebiaj sobie, nie spędza mi snu z powiek, ale jakoś tam cię umiejscawia smile
                    • potworia116 Re: Psioczycie na Amerykę, ale... 29.07.22, 09:37
                      jackowo.thinktank napisała:

                      > A zdajesz sobie sprawę, ze z twoich postów niezbicie wynika, raz po raz, że nie
                      > wiele wiesz o USA?smile

                      A zdajesz sobie sprawę, że z twoich postów niezbicie wynika, że jesteś przygłupim, nakręconym jakąś misją trollem?
        • fragile_f Re: Psioczycie na Amerykę, ale... 30.07.22, 01:16
          Wygodne zycie dwóch osob w wynajmowanym mieszkaniu za $5000 brutto?

          🤣🤣🤣🤣🤣
          • jednoraz0w0 Re: Psioczycie na Amerykę, ale... 30.07.22, 01:19
            Ale ona nie napisała w jakiej dzielni 🙃
            • fragile_f Re: Psioczycie na Amerykę, ale... 30.07.22, 01:55
              Fakt. Nie sprecyzowala tez wielkosci mieszkania, ani jego stanu...

              Mieszkania w US sa generalnie syfne, bo landlordzi w nie nie inwestuja, plus sa do tego po prostu przyzwyczajeni.

              Swego czasu spalismy sporo w airbnb, no i bylo okrutnie slabo - wszędzie te obrzydliwe dywany albo najtansze panele, sprzed agd z najnizszej polki i czesto 10-20 letni, listwy i framugi tylko odmalowane, okna z innej epoki - a to były wszystko lokale po $200-300 za noc, nie zadna bieda typu pokoj na strychu ze wspolna łazienka.

              Jakis czas temu szukalismy czegoś wiekszego i 90% czasu zajmowało mi odsiewanie lokali za $3500 - $4000 miesiecznie z 20 letnimi kafelkami, pociagnietymi z wierzchu na olejno albo z internetem rzędu 30mbit 🤣 Hitem bylo mieszkanie w Beverly Hills z zakratowanym widokiem na betonowy mur, rozjechanymi panelami i klima z czasow Reagana - za jedyne $3700 (plus oplaty!).

              Żeby wynająć fajne miejsce musialam przejsc przez kilkaset ogłoszeń i obejrzec okolo 40-50 mieszkan, to samo w Warszawie wymagalo dwoch dni na otodom, wynajelismy drugie z kolei.
        • arthwen Re: Psioczycie na Amerykę, ale... 30.07.22, 01:35
          Tiaa... z ciekawości wklepałam w googla mieszkanie na wynajem w Chicago. Za standard taki sobie ceny startują od 3k$ i to naprawdę taki sobie - łazienki jak z czasów prlu, kuchnia też wyposażona dość słabo, agd pamiętające chyba jeszcze Clintona...
          • fragile_f Re: Psioczycie na Amerykę, ale... 30.07.22, 01:58
            Dokladnie o tym napisalam wyzej - w USA mieszkanie "luksusowe" to taka średnia polka w PL, dostepna dla kazdego z normalna praca. Wiekszosci dostepnych w USA mieszkan ludzie z PL po prostu wstydziliby sie wystawic na portalu.
    • kasiamat00 Re: Psioczycie na Amerykę, ale... 29.07.22, 00:44
      Wrocilam z USA miesiac temu, po dwoch tygodniach odliczalam godziny do odlotu.

      Gdybym chciala tam mieszkac, to juz bym tam mieszkala, korpo by mi z dzika radoscia zafundowalo przeprowadzke.
      • engine8t Re: Psioczycie na Amerykę, ale... 29.07.22, 02:29
        Az taka zyciowa niemota?
        • kasiamat00 Re: Psioczycie na Amerykę, ale... 29.07.22, 12:00
          Nie, interesujacy mnie standard zycia bylby w akceptowalnych czesciach USA (centrum Doliny Krzemowej, Manhattan, moze centrum Seattle) absurdalnie drogi, taki od 5k$/mc za samo mieszkanie w gore. Tutaj zarabiam tylko odrobine mniej niz zarabialabym w Dolinie, wydaje mniej, mam lepsza pogode i ogolnie wygodniejsze zycie.

          A USA mnie meczy glownie halasem, czy tam naprawde wszystko musi wyc? Pandemia chociaz ucywilizowala kelnerow, przynajmniej tam gdzie bylam juz nie poczuwali sie do zawracania mi glowy co 5 minut.
    • engine8t Re: Psioczycie na Amerykę, ale... 29.07.22, 02:08
      Njawazniejsze dla ematek nie ile ludzi zarabiaja ale ile dostaja za darmo.
      Zobaczysz ze zatraz bedzie - wyslj nam za darmo bilety, zagwarantuj darmowe wszystko etc....
    • engine8t Re: Psioczycie na Amerykę, ale... 29.07.22, 02:13
      Po co je zapraszasz wiedzac ze sobie nie poradze w sytuacjach gdzie musza byc odwiedzialne w 100% za siebie. ? One wola europe gdzie maja dlugie listy rzeczy ktore sie im "naleza" - jak nie od wlasnego rzadu to od EU i bez tego ani rusz.
      A my wolimy zeby one w tej socjlaistycznej europie zostaly bo ani socjalaizmu ani komuny tu nikt nie chce.
      Ja bym raczej zaoferowal im $$ aby tu nie przyjezdzaly.

      • jackowo.thinktank Re: Psioczycie na Amerykę, ale... 29.07.22, 02:34
        "Po co je zapraszasz wiedzac ze sobie nie poradze w sytuacjach gdzie musza byc odwiedzialne w 100% za siebie. "

        Nie można nikogo przekreślać, nawet jeśli rokowania są kiepskie.
        Przykład. Pewna kobieta, historyk sztuki, coś takiego, była latami bezrobotna po studniach. Czyli właściwie społecznie niepożyteczna.
        Przyjechała do Ameryki. Było różnie. Założyła w końcu swój serwis sprzątający. Dorobiła się w Chicago, od kilku lat mieszka w Arizonie w przepięknym domu i realizuje się jakoś artystycznie.
        • engine8t Re: Psioczycie na Amerykę, ale... 29.07.22, 02:48
          No ale ona zrobila cos czego 99% ematek nie potrafi ani nie chce albo sie boi - wziela odpwiedzialnosc za siebie na siebie zamiast czekac na socjal.
          W Polsce w szkolach niestety tego nie ucza.. Tu 10 letnia wnuczka w 4 klasie z kolezanka zalozyly biznes - robia jaks tam bizuterie ktora sie dzieciom podoba i sie sprzedaje i maja na tym jakis zarobek - tzn nie licza swojej pracy bo wtedy bylby pewnie na minusie ale juz kombinuja jak tu wynajc dziewczyny w Meksyku aby im co one zaprojektujaa robily w wiekszysch ilosciach i za polowe ceny za ktora sie tu sprzeda. Meksykanki zarobia i one zarobia. Beda spac a kasa bedzie rosla... Nie znaczy ze beda milionerkami ale biznes juz zakielkowal i ucza sie nie tylko ze 2+2 =4 ale jak zrobic zeby 2+2 bylo 4.5 .
          • jackowo.thinktank Re: Psioczycie na Amerykę, ale... 29.07.22, 03:13
            "No ale ona zrobila cos czego 99% ematek nie potrafi ani nie chce albo sie boi - wziela odpwiedzialnosc za siebie na siebie zamiast czekac na socjal."

            Nie znam na tyle ematek, żeby się wypowiadać na ten temat.
            Wiem tylko, że jak ja musiałam kiedyś pracować, to po prostu pracowałam, nie było wyjścia.
          • kloi0505 Re: Psioczycie na Amerykę, ale... 29.07.22, 06:28
            <Tu 10 letnia wnuczka w 4 klasie z kolezanka zalozyly biznes - robia jaks tam bizuterie ktora sie dzieciom podoba i sie sprzedaje i maja na tym jakis zarobek >

            Taki biznes już kilka lat temu to większość polskich dziewczynek miała.
            • alicigo123 Re: Psioczycie na Amerykę, ale... 29.07.22, 10:14
              Potwierdzam moja córka jak miala 5 lat też miala taki pomysł, że przestanie chodzić do przedszkola stanie na targu i będzie sprzedawać własne wyroby biżuteryjne 😆
              Odbyłam z nią rozmowę na temat prowadzenia firmy z czym sie to wiąże o kosztach, podatkach, ale to były za słabe argumenty dla niej. Twierdzila, że koraliki ja kupuje to znaczy, że to nie jest koszt, a czas też nie ma ceny, bo się nie nudzi jak robi i jak będzie stała sprzedając. Widziała tylko zysk. Dopiero to, że prawo zabrania dziecku pracować trafiło 😉
              • car_fox [...] 30.07.22, 06:15
                Wiadomość została usunięta ze względu na złamanie prawa lub regulaminu.
                • alicigo123 Re: Psioczycie na Amerykę, ale... 30.07.22, 07:04
                  Tak powinnam wysłać 5 letnie dziecko samo na targ na handel wyrobami własnymi 😆 zapewniam cię że w przedszkolu nauczyła się więcej niż jakby miała stać na straganie.
          • marta.graca Re: Psioczycie na Amerykę, ale... 29.07.22, 07:32
            Nie kojarzę ani jednej ematki, może poza wyśmiewaną tol8, która by żyła z socjalu.
            P.s. z tych wspaniałych pensji nawet rodzicom nie starcza na kieszonkowe dla wnuczki? O takich cudownych pomysłach na biznes jak bycie na zero z uwzględnieniem własnej pracy nawet nie mówię smile
        • noname2021 Re: Psioczycie na Amerykę, ale... 29.07.22, 03:06
          Jackowo to troll starej daty - z kompleksami, ktory uwaza, jak duza czesc "starej" Polonii, ze trzeba ciagle cos udowadniac, wskazywac i pokazywac Polakom.
          Te starsze pokolenie chlopow, co to wyjechalo ze sloma w butach, i w Ameryce dorobilo sie pierwszego samochodu i kolorwego telewizora.
          Po 50 i wiecej latach - w 21 wieku, po tym jak Polska jest w Unii - ludzie zyja na totalnie innym poziomie - umyslowym, kulturalnym i materialnym.
          Ciagniecie tych tematow jackowo - to jest taka twoja porazka mentalna, ze nawet smiac sie juz nie chce.
          • jednoraz0w0 Re: Psioczycie na Amerykę, ale... 29.07.22, 04:09
            Aż się prosi, żeby w końcu napisać „Groszek, kurwa!”
        • krolewska.asma Re: Psioczycie na Amerykę, ale... 30.07.22, 07:31
          A czemu ty nie zrobilas żadnej kariery tylko siedzisz tam bezwartościowo jak worek ziemniaków?
          Czy to wina męża czy inne warunki tu wpłynęły ?
      • afro.ninja Re: Psioczycie na Amerykę, ale... 29.07.22, 09:24
        Na tym forum siedzą w 90 procentach same zaradne kobiety. Mają dobrą pracę i męża z jeszcze lepszą pracą.
        • myelegans Re: Psioczycie na Amerykę, ale... 31.07.22, 04:29
          afro.ninja napisała:

          > Na tym forum siedzą w 90 procentach same zaradne kobiety. Mają dobrą pracę i mę
          > ża z jeszcze lepszą pracą.

          I maja bardzo duzo czasu na udzielanie sie… vide tasiemcowe watki I jatki drzewkowe… czasami (rzadko) zazdroszzce, ze ludzie maja tyle czasu, zeby siedziec i jatkowac na forum.
    • sueellen Re: Psioczycie na Amerykę, ale... 29.07.22, 09:54
      £2000, nie dolarów to co miesiąc idzie na kredyt i rachunki. Gdybym miała zarabiać 2700 dolarów to bym głodowała. Także ten tego. Zależy gdzie się mieszka i ile się na co wydaje.
      • princesswhitewolf Re: Psioczycie na Amerykę, ale... 31.07.22, 11:29
        Duzy kredyt macie
        • sueellen Re: Psioczycie na Amerykę, ale... 01.08.22, 09:02
          Wcale nie taki duży.. 200 tys zostało do spłacenia..płacimy 1700 miesięcznie. Dom w tej chwili wart z 800. I jest moj. I tylko mój bo splacam go sama ☺️. Chłop ma drugi i jemy już zostało bardzo niewiele do splacenia. Nie uważam by to było dużo.
    • mondaymorning1987 Re: Psioczycie na Amerykę, ale... 29.07.22, 10:22
      American dream to nie dla mnie, jestem za stara, żeby robić karierę od pucybuta do milionera.
      P.s musisz popracować nad trollingiem, bo ten sam temat walkowany 1000 razy robi sie niestrawny.
    • arthwen Re: Psioczycie na Amerykę, ale... 30.07.22, 01:23
      Tu jest ematka, 10k miesięcznie to jest kwota na waciki.

      Dla mnie Stany to jest kraj 3-świata, jakbym miała do wyboru to albo jakąś Kambodżę, to i owszem, wybrałabym Stany, ale na szczęście jest jeszcze parę innych opcji. Na stałe oczywiście, bo urlopowo to obie opcje wchodzą w grę jak najbardziej.
      Jasne, niektóre stany są bardziej cywilizowane niż inne, ale i tak ilość szurów na km kwadratowy przekracza moją wartość graniczną.
      • jackowo.thinktank Re: Psioczycie na Amerykę, ale... 30.07.22, 03:32
        Przykro mi, że masz uraz do krajów 3-świata.
        Na pocieszenie fragmenty z artykułu z gazeta.pl:

        "Jestem tak bezczelna, że biorę wielką torbę z najmocniejszymi uszami. Cel 10 kg cukru"

        "W drodze do domu cieszymy się jak głupie. Gdy dochodzimy do służbowego auta Ewy – dobrej klasy – pyta, czy bezpiecznie jest zostawić cukier na noc w bagażniku. Bo jak jej ukradną samochód, to razem z tym cukrem."

        weekend.gazeta.pl/weekend/7,177334,28733979,nie-ma-cukru-strach-zostawic-na-noc-w-bagazniku-a-jak-mi.html
        • trampki_w_kwiatki Re: Psioczycie na Amerykę, ale... 30.07.22, 08:23
          Matkoboska, co wy z tym cukrem.
          Słodźcie Stewią, będzie zdrowiej.
          • marta.graca Re: Psioczycie na Amerykę, ale... 30.07.22, 09:08
            W ogóle po cholerę komu 10 kg cukru? Clickbaitowe artykuły jako obraz życia w Polsce, paradne smile
            • tt-tka Re: Psioczycie na Amerykę, ale... 30.07.22, 09:12
              I kto wysmiewa te 10 kg cukru ? nabywczyni kilkudziesieciu swiecznikow big_grin
              • arthwen Re: Psioczycie na Amerykę, ale... 30.07.22, 18:07
                O to to.
            • arthwen Re: Psioczycie na Amerykę, ale... 30.07.22, 18:09
              Ludzie przetwory robią, sezon na wiśnie już w pełni, maliny się zaczynają. Moi teściowie co roku robią jakieś straszne ilości soku.
        • arthwen Re: Psioczycie na Amerykę, ale... 30.07.22, 18:06
          Cóż, ja tam jak kupiłam tydzień temu 1 kg cukru to normalnie zostawiłam w aucie i jakoś nikt sie nie skusił. Mimo tego, że były tam jeszcze 2 kg mąki, eko na dodatek, 2 kg ryżu jaśminowego, kasza gryczana i puszki z passatą pomidorową tongue_out
          10 kg cukru nie potrzebuję zwyczajnie, bo nie robię przetworów (a z mojego otoczenia jak ktoś kupuje tak bardziej hurtowo to własnie dlatego, że robi przetwory, a teraz sezon w pełni).
    • bi_scotti Re: Psioczycie na Amerykę, ale... 30.07.22, 03:54
      Pomijajac cute stories by Jacko, tak czasem piszecie o tych States jakby to byla, bo ja wiem, Andora albo San Marino (BTW, urocze panstewka, no question!). C'mon, gigantic kraj z ponad 330 mln population, zroznicowany pod kazdym wzgledem like crazy. Osobiscie, szczesliwam, ze to tylko moi sasiedzi ale objectively, u tychze sasiadow znalazloby sie sporo fajnych miejsc & okolicznosci do ulozenia sobie calkiem cool, comfy, decent life smile Ameryka niejedno ma imie big_grin Cheers.
      • jackowo.thinktank Re: Psioczycie na Amerykę, ale... 30.07.22, 04:52
        "tak czasem piszecie o tych States jakby to byla, bo ja wiem, Andora albo San Marino (BTW, urocze panstewka, no question!). C'mon,"

        Warto przy okazji przypomnieć, że Polska jest wielkości mniej więcej stanu Nowy Meksyksmile
        • princesswhitewolf Re: Psioczycie na Amerykę, ale... 31.07.22, 11:16
          Z duzo wieksza populacja niz Nowy Meksyk....
        • konsta-is-me Re: Psioczycie na Amerykę, ale... 31.07.22, 12:36
          Pewnie dlatego że Polska nie wymordowała pół kontynentu i nie wypędziła Europejczyków do rezerwatow 😃 ( wiem że troll, udzielam się rozrywkowo)
    • klaramara33 Re: Psioczycie na Amerykę, ale... 30.07.22, 08:51
      Takie porównania są bez sensu w oderwaniu od cen . Poza tym 10 tys. to nie bogaty tylko przyzwoicie zarabiający pracownik ,żeby utrzymać się na normalnym poziomie. Ja z mężem mamy podobne zarobki ale my z tych technicznych więc to normalne u nas w branży tak się zarabia.
    • droch Re: Psioczycie na Amerykę, ale... 30.07.22, 18:24
      Czyli najgorzej opłacani mają miesięcznie... ok 2780 dolarów

      15x8x21 = 2520, 15x8x22 = 2640
      W Ameryce obowiązuje jakaś alternatywna matematyka?
      • jackowo.thinktank Re: Psioczycie na Amerykę, ale... 30.07.22, 20:02
        To była drobna wpadka, przeliczałam jednocześnie kurs walut i wkradł się błąd. Ale nie wypaczył on sedna wątku.
        • jednoraz0w0 Re: Psioczycie na Amerykę, ale... 31.07.22, 14:53
          jackowo.thinktank napisała:

          > To była drobna wpadka, przeliczałam jednocześnie kurs walut i wkradł się błąd.
          > Ale nie wypaczył on sedna wątku.

          A jakie jest sedno wątku, oprócz tego że rżniesz głupa i udajesz że siła nabywcza 2000 dolarów jest taka sama w USA jak w Polsce?
    • princesswhitewolf Re: Psioczycie na Amerykę, ale... 30.07.22, 18:43
      Tylko ze ceny w USA wyzsze
      • jackowo.thinktank Re: Psioczycie na Amerykę, ale... 30.07.22, 20:15
        W ostatnich tygodniach te ceny się powoli i niebezpiecznie dla Polaków zrównują (żywność np.) A już wiosną może być drożej w Polsce niż w USA.
        No a niektóre forumowiczki cieszą się, że Polska nie jest krajem trzeciego świata tak jak USA.
        A ja dzisiaj zerknęłam do Wyborczej i zobaczyłam taki nagłówek:
        "Kasjerka w Auchan: "Gdzie my żyjemy, żeby emeryci jedli karmę dla psów. Co za kraj?"
        I komu ja mam ufać: Wyborczej czy tym ematkom?

        • jackowo.thinktank Re: Psioczycie na Amerykę, ale... 30.07.22, 21:10
          "cieszą się, że Polska nie jest krajem trzeciego świata tak jak USA."

          nie jestem pewna, czy dobrze się wyraziłam,
          chodziło mi o to: cieszą się, że Polska w odróżnieniu od USA nie jest krajem Trzeciego Świata.
        • fragile_f Re: Psioczycie na Amerykę, ale... 30.07.22, 21:16
          W USA są ludzie jedzacy z biedy wiewiorki, wiec psia karma to delikates.
          • hamerykanka Re: Psioczycie na Amerykę, ale... 31.07.22, 02:00
            Teraz sie posmiejecie, ale w ksiazce surivalowej znalazlam o tych wiewiorkach. Ze tylko mlode o nie brazxowych sutkach nadaja sie do jedzeia, bo starsze sa lykowate i niesmaczne.
            I owszem, moj znajomy jako dziecko i wczesny nastolatek (teraz ma 50 lat), jadl psia karme i uwazal ze to przysmak, bo ojciec zostawial macosze pieniadze na jedzenie, ktore przepijala, kradli psia karme w marketach).Bo jesc sie chcialo.
            No ale w Kanadzie je sie chrapy losia jako przysmak (podroze kulinarne Andrew Zimermana bodajze, zawsze zapominam jego nazwisko).
            Teraz coraz wiecej jest osob probujacych przezyc majac ogrodek czyli bez kupowania warzyw, maja kury nawet w miescie, itp.
            Ja z kolei nastawiam sie na hodowle koz miesnych, bo pastwisko jest, schronienie po koniach tez, a wilki potrzebuja miesa, wiec bedziemy razem jedli te kozy. Kozy rasy Boer (morningchores.com/boer-goat/) osiagaja 370 lb (koziol), jakies 180 kg, kozy do 190 lb. My bedziemy miec mieso, a wilki zjedza wszystko inne, lacznie z koscmi.
            • sumire Re: Psioczycie na Amerykę, ale... 31.07.22, 17:07
              Ty się już lepiej na żadną hodowlę nie nastawiaj, bo kolejne biedne zwierzęta wyzdychają.
              • jednoraz0w0 Re: Psioczycie na Amerykę, ale... 31.07.22, 19:48
                Nie No, są wilki, będą kozy, do kompletu potrzebuje kapustę. I łódkę.
              • hamerykanka Re: Psioczycie na Amerykę, ale... 31.07.22, 20:02
                Sumire, wracaj do sprzatania bo pisanie po forach ci nie sluzy
                • sumire Re: Psioczycie na Amerykę, ale... 01.08.22, 07:48
                  Aj, chyba trafiłam w czuły punkt...
                  • tt-tka Re: Psioczycie na Amerykę, ale... 01.08.22, 07:57
                    Trtafilas, ale imho - nie wdawaj sie w dyskusje z nia. Ona szuka atencji i tym sie zywi. Lepiej zignorowac.
                • jowita771 Re: Psioczycie na Amerykę, ale... 01.08.22, 08:29
                  hamerykanka napisała:

                  > Sumire, wracaj do sprzatania bo pisanie po forach ci nie sluzy
                  >


                  A zwierzętom (żadnym) nie służy twoja opieka i jakoś cię to nie rusza. Zresztą twojej własnej córce ta opieka nie służy.
        • arthwen Re: Psioczycie na Amerykę, ale... 31.07.22, 12:10
          Eee... opowieści z jackowa właśnie, jak to po przyjeździe ludzie kupowali psią karmę dla siebie, to przeszły wręcz do kanonu...
          Może niektórzy próbują do poziomu USA zejść.
    • jackowo.thinktank Re: Psioczycie na Amerykę, ale... 31.07.22, 02:06
      Serdecznie Wam polecam bardzo fajny wywiad z Polką mieszkającą w Chicago.
      Z jakiegoś powodu nie mogę go zalinkować.
      Wywiad jest na pierwszej stronie.
      Nagłówek:
      "Polska mama z USA: Wszystko przez "Dynastię", Modę na sukces i Dallas".

      Jak ktoś może, to proszę zalinkować ten wywiad tutaj albo najlepiej założyć dla niego nowy wątek.
      • jackowo.thinktank Re: Psioczycie na Amerykę, ale... 31.07.22, 02:09
        wywiad jest na gazeta.pl
        • princesswhitewolf Re: Psioczycie na Amerykę, ale... 31.07.22, 11:27
          Nie moge znalezc
      • szpil1 Re: Psioczycie na Amerykę, ale... 31.07.22, 12:49
        Tekst linkujackowo.thinktank napisała:

        > Serdecznie Wam polecam bardzo fajny wywiad z Polką mieszkającą w Chicago.
        > Z jakiegoś powodu nie mogę go zalinkować.
        > Wywiad jest na pierwszej stronie.
        > Nagłówek:
        > "Polska mama z USA: Wszystko przez "Dynastię", Modę na sukces i Dallas".
        >
        > Jak ktoś może, to proszę zalinkować ten wywiad tutaj albo najlepiej założyć dla
        > niego nowy wątek.

        O ten wywiad chodzi? Jeśli tak, to co w nim fajnego? Jest bardzo ogólnikowy. Nic ciekawego. No, chyba, że to wywiad z tobą i chciałaś się pochwalić.

        Polska mama z USA. Kiedyś syn mnie spytał, czy opalam się, żeby być taka ciemna jak on i tata
        • jednoraz0w0 Re: Psioczycie na Amerykę, ale... 31.07.22, 14:02
          > No, chyba, że to wywiad z tobą i chciałaś się pochwalić.

          A wiesz ze wczoraj na niego trafiłam i tez się zastanawiałam czy to nie jackowo ale ani słowa o świecznikach, Hawajach lub zameczku?
      • jednoraz0w0 Re: Psioczycie na Amerykę, ale... 31.07.22, 14:01
        Masz na myśli ten wywiad dokładnie o niczym? Co w nim konkretnie polecasz?
        • szpil1 Re: Psioczycie na Amerykę, ale... 31.07.22, 14:16
          Jedna z większych zagadek na weekend, po co gazeta zamieszcza tego typu wywiady, cienkie jak noga komara.
          • bywalec.hoteli Re: Psioczycie na Amerykę, ale... 31.07.22, 14:47
            fragment ciekawy
          • princesswhitewolf Re: Psioczycie na Amerykę, ale... 31.07.22, 14:48
            Moze chodzi o to ze dzieci innego koloru ale
            ...co z tego? I jak sie ma to do cen?
    • morekac Re: Psioczycie na Amerykę, ale... 31.07.22, 12:19
      A o parytecie siły nabywczej słyszała?
      No więc ta kwota jest wystarczająca w PL. W USA ematka - by zachować ematkowy poziom życia - musiałaby mieć inną pensję. Wyższą.
    • mizantropka_20 Re: Psioczycie na Amerykę, ale... 31.07.22, 13:07
      Phi, Chicago😒. Ja tam marzę o zamieszkaniu w mlekiem, miodem, wolnością i tolerancją kwitnącym pasie biblijnym🤤🤤🤤
      • hamerykanka Re: Psioczycie na Amerykę, ale... 31.07.22, 14:26
        No to przyjezdzaj!Mam wolny pokojsmile
        • mizantropka_20 Re: Psioczycie na Amerykę, ale... 31.07.22, 18:53
          A napędzisz brzoskwiniowej łyski?
      • morekac Re: Psioczycie na Amerykę, ale... 31.07.22, 23:47
        A nie wybiera się żadna na Białoruś? 😉
    • daszka_staszka Re: Psioczycie na Amerykę, ale... 31.07.22, 14:31
      Brak ubezpieczenia, macierzyński do dupy, urlop maks tydzień i zasuw cały dzień na okrągło. Podziękuję
    • bywalec.hoteli Re: Psioczycie na Amerykę, ale... 31.07.22, 14:34
      a masz w tej pensji 2780 dolarów zapewniona ochronę zdrowia, ponad miesiąc pełnopłatnego urlopu i szkoły i uniwersytety do ukończenia 24-26 roku życia?
    • bywalec.hoteli Re: Psioczycie na Amerykę, ale... 31.07.22, 19:53
      wasze miesiące maja zawsze ponad 23 dni? bo żeby zarobić 2780 po stawce 15 musisz pracować 23.166 dnia

      w przypadku miesiaca mającego 20 dni zarobisz juz tylko 2400$ - grosze

Nie pamiętasz hasła

lub ?

 

Nie masz jeszcze konta? Zarejestruj się

Nakarm Pajacyka