Dodaj do ulubionych

Seksizm w zbrodniach wojennych

29.07.22, 14:53
Ruski zbrodniarz wojenny wykastrował ukraińskiego jeńca. Rzecz jasna, to zło, i wszyscy słusznie wyrażają oburzenie.

Dlaczego dziennikarze wojenni, analitycy, eksperci nie podnoszą takiego samego rabanu w przypadku gwałconych kobiet? Bo "nie wymydli się"? Bo "zawsze" gwałcono kobiety na wojnie?
Obserwuj wątek
    • lauren6 Re: Seksizm w zbrodniach wojennych 29.07.22, 15:03
      Bo gwałt to inna kategoria niż amputacje i trwałe okaleczanie.
      • maleficent6 Re: Seksizm w zbrodniach wojennych 29.07.22, 15:21
        Gwałt to jest TRWAŁE okaleczenie. Psychiczne, chociaż nierzadko i fizyczne.
        • woman_in_love Re: Seksizm w zbrodniach wojennych 29.07.22, 15:25
          będziesz tak gadać jak ci wytna macice, jajniki i pochwe
          a na do widzenia cycki
          • maleficent6 Re: Seksizm w zbrodniach wojennych 29.07.22, 16:11
            Czyli co? Dupa jednak się nie wymydli? Wiesz, nie mam zamiaru przeciągać z tobą liny, która że zbrodni jest gorsza, bo nie to było sensem mojej wypowiedzi. Niezmiennie uważam, że gwałt jest okaleczeniem.
            • woman_in_love Re: Seksizm w zbrodniach wojennych 29.07.22, 16:35
              Zbrodnie sa rozne i tak, doopa sie nie wymydli
      • kiddy Re: Seksizm w zbrodniach wojennych 30.07.22, 22:47
        A myślisz, że gwałt wojenny to jest taki trochę mniej przyjemny seks?
    • figa_z_makiem99 Re: Seksizm w zbrodniach wojennych 29.07.22, 15:09
      Gwałty wojenne zawsze ukrywano, mówi się o nich od niedawna. W opowieściach starszych kobiet zawsze gwalcono inne, ich nie. Po pierwsze kobiety się tego wstydzą, często są obwiniane, że prowokowały, ludzie traktują je jak trędowate. Po drugie kobiety nauczone są cierpieć w milczeniu, często stulą po sobie uszy jak w związkach, dla dobra rodziny. Ilu facetów będzie się wypinalo bo tak trzeba? Jest w społeczeństwie ciche przyzwolenie na przedmiotowe traktowanie kobiet i wiele z nich się na to godzi, na zabieranie praw i sprowadzanie ich wyłącznie do pełnienia ról społecznych.
      • jammer1974 Re: Seksizm w zbrodniach wojennych 29.07.22, 15:12
        figa_z_makiem99 napisała:

        > Gwałty wojenne zawsze ukrywano, mówi się o nich od niedawna. W opowieściach st
        > arszych kobiet zawsze gwalcono inne, ich nie.

        Tez to zauwazylam jak przysluchuje sie wspomnieniom kobiet. Nie ma ani jednej ktora powiedzialaby ze ja tez zgwalcono. Zawsze mowia o innych.
        Dotyczy to oczywiscie starszego pokolenia.
        • figa_z_makiem99 Re: Seksizm w zbrodniach wojennych 29.07.22, 15:18
          Bo to powód do wstydu, dziś też mężczyźni oceniają z pogardą" każdy ją miał ", o mężczyźnie się tak nie mówi. Jagnę wywieźli na taczkach, bo to była jej wina smile
          • jammer1974 Re: Seksizm w zbrodniach wojennych 29.07.22, 15:22
            figa_z_makiem99 napisała:

            > Bo to powód do wstydu

            No wlasnie. Ostatnio sluchalam wspomnien kobiety ktora opisywala jak okrutnie ruskie z Azji gwalcili dziewczyny z jej wsi. Jak chorowaly po tym. A do niej przyszedl taki dzikus spojrzala na nia i jej darowal. To bylo takie malo prawdopodobne.
            • figa_z_makiem99 Re: Seksizm w zbrodniach wojennych 29.07.22, 15:32
              Nie mówilo się o różnych sprawach, o tym, że porody często okaleczaly. Mam starszą sąsiadkę i opowiadała mi o kobietach gwalconych przez mężów w PRLu, o nietrzymaniu moczu, kiedyś udawało się, że tego nie ma.
            • figa_z_makiem99 Re: Seksizm w zbrodniach wojennych 29.07.22, 15:35
              A dziś młody chłystek w internecie często komentuje " kiedyś to kobiety rodziły dziesięcioro i pracowały w polu, nie to co teraz, wygodne się zrobiły " .
              • jammer1974 Re: Seksizm w zbrodniach wojennych 29.07.22, 16:09
                figa_z_makiem99 napisała:

                > A dziś młody chłystek w internecie często komentuje " kiedyś to kobiety rodziły
                > dziesięcioro i pracowały w polu, nie to co teraz, wygodne się zrobiły " .

                Debilow nie brakuje. Niestety nosimy wciaz jeszcze poklosie glupiego heroizmu naszych babek, ktore wszystko znosily i na Nic nie narzekaly.
                • abecadlowa1 Re: Seksizm w zbrodniach wojennych 29.07.22, 17:33
                  jammer1974 napisała:

                  > Niestety nosimy wciaz jeszcze poklosie glupiego heroizmu naszych babek, ktore wszystko znosily i na Nic nie narzekaly.

                  Chyba już dawno nie przeczytałam czegoś równie durnego.
                  Wyobraź sobie, że były kobiety nie udźwignęły tego, że zostały zgwałcone i okaleczone. Znam poniemiecką wioskę pełną przydomowych grobów. Leżą w nich kobiety i ich dzieci. Popełniły rozszerzone samobójstwo - bo nie chciały żyć po wkroczeniu do wioski żołnierzy radzieckich i tego, czego od nich doświadczyły. Nie zniosły tego. Jak myślisz komu mogły się poskarżyć? Co innego niż śmierć mogło im przynieść ukojenie?

                  Te, które dały radę znieść i wytrzymać, przeżyły. Miały dzieci i wnuki. Sądzę, że dzięki ich "heroizmowi" i ich zdolności do wytrzymania ogromu cierpienia, niektóre z nas istnieją. Ja na pewno.
                  • figa_z_makiem99 Re: Seksizm w zbrodniach wojennych 29.07.22, 17:52
                    To był dramat tych ludzi, a nie heroizm, który należy podziwiać. Dziś na podobnej zasadzie zmusza się matki do donaszania chorych płodów i do rodzenia upośledzonych dzieci. To nie jest normalne i trzeba głośno o tym mówić, a nie przenosić z pokolenia na pokolenie.
                  • woman_in_love Re: Seksizm w zbrodniach wojennych 29.07.22, 18:13
                    Troche sciema z tymi masowymi grobami samobojczyn.

                    A co z ich zgwalconymi mezami? Bo po ukrainie widac, ze masowo gwalca tez facetow.
                  • jammer1974 Re: Seksizm w zbrodniach wojennych 30.07.22, 00:59
                    abecadlowa1 napisała:

                    > jammer1974 napisała:
                    >
                    > > Niestety nosimy wciaz jeszcze poklosie glupiego heroizmu naszych babek, k
                    > tore wszystko znosily i na Nic nie narzekaly.
                    >
                    > Chyba już dawno nie przeczytałam czegoś równie durnego.


                    Ales ty glupia jak but. Moja wypowiedz odnosila sie do wypowiedzi o rodzeniu dciesiecioro dzieci i pracy w polu a nie do gwaltow.
                    • potworia116 Re: Seksizm w zbrodniach wojennych 30.07.22, 01:06
                      A co by im dało narzekanie? I komu miałyby się skarżyć?
        • figa_z_makiem99 Re: Seksizm w zbrodniach wojennych 29.07.22, 15:25
          Podczas okupacji, kobietom sypiającym z Niemcami golono głowy, albo tłuczono butelki w pochwach. Dopiero od niedawna zaczęłam się nad tym zastanawiać, każdy ma prawo ratować się w takich czasach na swój sposób, mogły sobie polepszyć w ten sposób byt. Dlaczego je okaleczano ?
          • eriu Re: Seksizm w zbrodniach wojennych 29.07.22, 16:04
            W trakcie okupacji to czy spałaś z Niemcem czy nie to mogli zgwałcić butelką. Takie mam wrażenie przypominając sobie książkę Kolumbowie rocznik 20.

            A okaleczali bo mogli po prostu. Takie ujście frustracji. Mechanizm jak z przemocowcem: jak mu dadzą w robicie popalić tl przyjdzie do chaty i da wycisk kobiecie i dzieciom.
      • bi_scotti Re: Seksizm w zbrodniach wojennych 29.07.22, 16:35
        ... a gdzie kobiety nasze, powiedz gdzie
        i gdy nadejdzie upragniony dzien
        witaja w progu nas i wioda tam,
        gdzie wszystko nasze ukradziono nam
        ...
        Gwalty na kobietach byly (i sa) forma ... dokopania meskiemu wrogowi - kobiety sa w tym wylacznie narzedziem. Unfortunately, tak to bylo i jest postrzegane rowniez przez mezczyzn, ktorych kobiety byly/sa gwalcone. Horror. Cierpienie kobiet tak honestly nikogo w tym wszystkim nie obchodzilo & nie obchodzi, a wrecz wiele bylo/bywa ostracized post factum rowniez w swoich families, communities. Horrible. Peace.
      • princesswhitewolf Re: Seksizm w zbrodniach wojennych 29.07.22, 17:52
        Moja babcia opowiadala jak wykopala dol w lesie wymoscila kocami nakryla deskami, ziemia i sciolka lesna i jak z dziećmi siedziala tam 3 dni az ruskie wojska nie przejda. Potem jak wyzwalali znowu to samo...

        Wlasnie z takich powodów.
      • kub-ma Re: Seksizm w zbrodniach wojennych 29.07.22, 18:03
        figa_z_makiem99 napisała:


        > Jest w społeczeństwie ciche przyzwolenie na przedmiotowe traktowanie kobiet
        > i wiele z nich się na to godzi, na zabieranie praw i sprowadzanie ich wyłącznie
        > do pełnienia ról społecznych.

        To niestety pokłosie traktowania kobiet w ten sposób przez długie wieki.
        Polki mają prawa wyborcze dopiero od 1918 roku. A wcześniej zabory i taki na przykład Kodeks Napoleona.
        • simply_z Re: Seksizm w zbrodniach wojennych 29.07.22, 20:03
          dopiero...? Szwajcaria to lata 70-te! , za Franco w Hiszpanii i Salazara w Portugalii, czyli gdzies do lat 70-tych z hakiem, kobiety nie mogly sie ksztalcic na uniwersytach...pod tym wzgledem Polki mialy zdecydowanie lepiej.
          • kub-ma Re: Seksizm w zbrodniach wojennych 29.07.22, 20:16
            Dla mnie "dopiero" w porównaniu do praw jakie od zawsze mieli mężczyźni.
            W innych krajach kobiety miały pod tym względem gorzej, ale nie uważam, że z tego powodu mamy się cieszyć, bo 1918 to i tak późno, uwzględniając jeszcze co było przed 1918 rokiem.
            • simply_z Re: Seksizm w zbrodniach wojennych 30.07.22, 00:11
              na tle Europy to było bardzo wcześnie.
    • woman_in_love Re: Seksizm w zbrodniach wojennych 29.07.22, 15:10
      To nie seksizm.

      Po prostu jak ciebie wykastrują to zobaczysz czy nie lepiej było zostać zgwałconą.
    • jammer1974 Re: Seksizm w zbrodniach wojennych 29.07.22, 15:10
      Z tego co wiem to gwalty tez sa poruszane.
    • woman_in_love Re: Seksizm w zbrodniach wojennych 29.07.22, 15:10
      Facetów jak się okazuje, też "zawsze" gwałcono na wojnie.
    • g.r.uu Re: Seksizm w zbrodniach wojennych 29.07.22, 15:12
      Przecież było bardzo dużo tekstów o gwałtach wojennych.
      • stephanie.plum Re: Seksizm w zbrodniach wojennych 29.07.22, 15:28
        było, że to "normalne" właśnie, i w jakimś tam kodeksie się mieści.

        pamiętam, jak oczy przecierałam.
      • angazetka Re: Seksizm w zbrodniach wojennych 29.07.22, 15:31
        Od niedawna.
    • taje Re: Seksizm w zbrodniach wojennych 29.07.22, 15:35
      Przecież również dużo się mówi o gwałtach w Ukrainie. Nawet krążyły kiedyś zdjęcia czy filmik (nie jestem pewna bo nie kliknęłam) z gwałtu na rocznym dziecku sad(
      • obrus_w_paski Re: Seksizm w zbrodniach wojennych 30.07.22, 08:08
        Jeśli krążą takie zdjęcia lub filmik to jest to nielegalne karalne itp. W jakich internetach się przemieszczasz ze widujesz takie rzeczy
        • taje Re: Seksizm w zbrodniach wojennych 30.07.22, 08:31
          Na najzwyklejszym Twitterze - jest wiele kont tropiących rosyjskie zbrodnie i niekiedy wklejają to, czym się „chwalą” rosyjscy żołnierze na Telegramie… Ten zwyrodnialec został zresztą dzięki temu szybko zidentyfikowany, i nawet podobno aresztowany w Rosji, choć tu w dobre intencje rosyjskiego wymiaru sprawiedliwości nieszczególnie wierzę.
          • sophia.87 Re: Seksizm w zbrodniach wojennych 30.07.22, 09:46
            Ja także.
            Bardziej wierzę w dobrą pamięć Ukraińców i w to , że mu za to zapłacą
    • wapaha Re: Seksizm w zbrodniach wojennych 29.07.22, 16:17
      Gwałty nie są pomijane -a już na pewno nie w tej wojnie, gwałty zawsze były i były czymś tak częstym , że stało się normalnym, spowszedniało. I to nie chodzi o wojnę ale o całokształt dziejów. Co do tego incydentu..
      Nie slyszałam ani nie widziałam filmiku z nagraniem gwałtu wrzuconego do sieci - w dodatku z przesłaniem, że kat się chełpi- zero wstydu/strachu...to zwyrol znany z imienia i nazwiska
      Poza tym czyn ten- miał konsekwencje...w postaci zbiorowego zamordowania ukraińskich jeńców i obarczenia winą za to..Ukraińców..takie tam klasyczne odwrócenie kota ogonem..

    • milva24 Re: Seksizm w zbrodniach wojennych 29.07.22, 16:23
      Podejrzewam, że zgwałcenia tez niejednego mężczyznę. Jednak okaleczenie to jeszcze wyższy stopień zbydlęcenia i w ostateczności wolałabym, żeby mnie "tylko" zgwałcono niż gdyby miał mi ktoś wyciąć macicę czy odciąć piersi.
      • wapaha Re: Seksizm w zbrodniach wojennych 29.07.22, 16:24
        milva24 napisała:

        > Podejrzewam, że zgwałcenia tez niejednego mężczyznę. Jednak okaleczenie to jes
        > zcze wyższy stopień zbydlęcenia i w ostateczności wolałabym, żeby mnie "tylko"
        > zgwałcono niż gdyby miał mi ktoś wyciąć macicę czy odciąć piersi.

        i nagrał i wrzucił do sieci - chwaląc się swoim wyczynem ..
      • woman_in_love Re: Seksizm w zbrodniach wojennych 29.07.22, 16:36
        Piersi nie tragedia: dosztukujesz se lepsze

        Ale macica juz tak (bo feminizm zabronil surogacji)
        • manon.lescaut4 Re: Seksizm w zbrodniach wojennych 29.07.22, 17:44
          Ja pyerdole, ty masz obsesje na punkcie tej surogacji?
          W wątku o gwałtach, kastracji i okaleczeniach wojennych pojawia się łomaśka z palącym problemem surogacji, gdyż przeczytała kiedyś dyskusje na forum, gdzie kobiety, które uważała za feministki, wyraziły się przeciw. I łomaśka ma zagwozdke.
          • woman_in_love Re: Seksizm w zbrodniach wojennych 29.07.22, 18:03
            Ojej, to teraz nie wszystkie problemy sa takie same?

            No jasne ze nie, bo gwalt to pikus w stosunku do kastracji.
      • runny.babbit Re: Seksizm w zbrodniach wojennych 29.07.22, 22:27
        Jednak można to porównać, bo przecież gwałt wojenny, często zbiorowy, również prowadzi do trwałych uszkodzeń ciała.
    • homohominilupus Re: Seksizm w zbrodniach wojennych 29.07.22, 16:55
      O co ci właściwie chodzi?
      Przeciez o gwałtach od początku się mówi i pisze.
      Przeczytalam dzis o tej kastracji i mną to wstrząsnęło, tobą nie? A gdyby to był twój facet?
      • taje Re: Seksizm w zbrodniach wojennych 29.07.22, 17:01
        Jego nie dość, że wykastrowali na żywca, to jeszcze zabili i odcięli głowę, którą zatknęli na ogrodzeniu sad(

        Na Twitterze można zresztą przeczytać, że podobno systematycznie kastrują pojmanych ukraińskich żołnierzy.
      • berdebul Re: Seksizm w zbrodniach wojennych 30.07.22, 01:26
        A nie wstrząsnęło Tobą obcięcie głowy i zatknięcie jej na płocie? Rosjanie to gorzej niż zwierzęta, dzicz. Należałoby uniemożliwić podróże na rosyjski paszport i odciąć ich od wszystkiego, dla bezpieczeństwa terytorium podzielić między inne państwa.
        • homohominilupus Re: Seksizm w zbrodniach wojennych 30.07.22, 09:11
          W artykule który czytałam nie było o tym info.
          Pozniej tutaj przeczytalam.
          No pewnie ze wstrząsnęło jak każde koszmarne okrucieństwo a zwłaszcza takie które dzieje się tuż obok. No dzicz, orki. Biedni ludzie którzy mają to nieszczęście trafić w ich łapska.
    • kaki11 Re: Seksizm w zbrodniach wojennych 29.07.22, 17:09
      Dużo mówiono o gwałtach przy okazji tej wojny. Sporo mówi się o samym problemie gwałtów na wojnach ogólnie. Natomiast niestety gwałty wojenne są dość powszechne, przypadek wykastrowania jeńca jest dość rzadki. Nie da się robić rabanu o każdy wojenny gwałt- nawet jeśli one są olbrzymią tragedią i każdego normalnego człowieka oburzają i obrzydzają. Tak samo jak nie da się mówić o wszystkich wypadkach drogowych.
      Gdyby (oby nie) stało się powszechną rosyjską praktyką kastrowanie jeńców z Ukrainy, to też po kilku dniach oburzenia, przeszlibyśmy z tym trochę do porządku dziennego. Ohydne czyny, które się dzieją i których jesteśmy świadomi, ale nie jesteśmy wstanie mówić o nich codziennie. Tak jak nie mówimy o każdym innym konkretnym mordzie.
      Na wojnie dzieją się straszne rzeczy. Nie ma sensu dorabiać sobie ideologii, o umniejszaniu krzywdy gwałconych kobiet, bo się o nich mniej słyszy. Serio, nie o to w tym chodzi.
      • figa_z_makiem99 Re: Seksizm w zbrodniach wojennych 29.07.22, 18:23
        Nikt nie umniejsza okropności wojny, a o gwałtach na kobietach zaczęto mówić głośno od jakiegoś czasu. Oglądałam kiedyś program na kanale tematycznym, o gwałtach wojennych w Japonii, zmuszaniu do prostytucji, chcieli zamieść temat pod dywan, dopiero po nagłośnieniu, zeznaniach kobiet przed sądem, zajęli się tematem.
        • woman_in_love Re: Seksizm w zbrodniach wojennych 29.07.22, 18:26
          Nie pierdol wszyscy o tym wiedza od wiekow.
          • figa_z_makiem99 Re: Seksizm w zbrodniach wojennych 29.07.22, 18:46
            Sama weź niepierdol, kobiety wywalczyły odszkodowania od rządu, ale musiały zeznawac przed tłumem facetów w sądzie, bo przecież chcieli o tym zapomnieć, mężczyźni kombatanci dostali pieniądze, a one nie. A przeciez same z własnej woli nie chciały być prostytutkami wojennymi.
          • figa_z_makiem99 Re: Seksizm w zbrodniach wojennych 29.07.22, 19:04
            Gwałt wojenny. Przemilczana broń.
            Dokument, Francja, 2019
        • kaki11 Re: Seksizm w zbrodniach wojennych 29.07.22, 19:07
          Tylko wiesz, ja nawet nie twierdzę, że mówi się od zawsze i tak samo. Natomiast dziś się mówi. Jednocześnie te gwałty są powszechne a kastracje jeńców wojennych (zwłaszcza tak ohydne i jeszcze do tego nagrywane i upubliczniane) jednak nie są. I tu potrzebowałam się odnieść do założenia z tematu wątku, że mniejsze larum podnosi się o gwałty niż o kastracje, niby z powodu umniejszania tej kobiecej krzywdy. A zupełnie nie z tego to wynika.
          • figa_z_makiem99 Re: Seksizm w zbrodniach wojennych 29.07.22, 19:17
            Larum pomogło, bo o tym się mówi wogóle, mężczyźni i kobiety cierpią tak samo, jednych się gloryfikuje, a o drugich mllczy, albo uważa za normę. O to chodzi, a nie o umniejszanie cierpienia.
            • kaki11 Re: Seksizm w zbrodniach wojennych 29.07.22, 19:28
              Obecnie o żadnych się nie milczy. Zwyczajnie, nie da się tak samo często i głośno mówić o czymś co jest codziennością i o czymś co jest jednorazową skrajnością. Każdego normalnego człowieka oburza, obrzydza gwałt i kastracja. Zaś teza ze startera sugeruje, że dziś o gwałtach na kobietach mówimy mniej, ciszej niż o tym konkretnym przypadku, bo niby media umniejszają znaczenie. Nie umniejszają. Nie są wstanie przedstawić tego tak samo. Nie dlatego, że kobietom gwałconym nie dzieje się krzywda, a dlatego że nie da się tak samo mówić o czymś co dzieje się nieustannie, a o czymś co zobaczyliśmy teraz i jest niespotykane. A o gwałtach i tak się mówi, tylko siłą rzeczy mówi się inaczej, bo to niestety nie jest jednostkowy przypadek.
              • figa_z_makiem99 Re: Seksizm w zbrodniach wojennych 29.07.22, 20:51
                Nie rozumiem tego ostatniego postu. Zarzuciłaś, że umniejsza się mężczyzn nie wiem z jakiego powodu i , że gwałty kobiece nie były przemilczane, były. Dziś mamy zupełnie inne czasy, ale są one wynikiem jakiegoś procesu, na początku którego zawsze stała osoba, która nie bała się mówić. Nadal jednak kobiety traktowane są w pewnych aspektach życia przedmiotowo i ich cierpienie uświęca poglądy innych.
                • kaki11 Re: Seksizm w zbrodniach wojennych 29.07.22, 22:24
                  Nie. Nie uważam, że umniejsza się mężczyznom czy ich cierpieniom. A o gwałtach na kobietach pisze, że nie milczy się o nich dzisiaj, choć oczywiście w przeszłości było inaczej.
                  Natomiast Ty piszesz, wyżej, że o jednych się milczy a drugich gloryfikuje - z tym się nie zgadzam. Dziś mówi się zarówno o jednych jak i o drugich.
                  Mam wrażenie, że w którymś momencie rozjechały nam się interpretacje tego co kto ma na myśli. Ja faktycznie odnoszę się do startowego postu, który moim zdaniem sugeruje, że dziś o tym przestępstwie na mężczyźnie mówi się głośniej i z większym oburzeniem niż o gwałtach na kobietach, nijako z powodu jakichś durnych starych "przekonań" z gatunku "nie wymydli się". A ja uważam, że DZIŚ mówi się zarówno o jednym jak i drugim, ale naturalne, ze o czymś co pojawiło się teraz i jest mniej spotykanym mówi się teraz trochę głośniej i bardziej personalnie. Co ni jak oznacza, że komentatorzy (a uważam, że to stara się sugerować autorka tematu) z jakiegokolwiek powodu umniejszają cierpienia kobiet.
            • woman_in_love Re: Seksizm w zbrodniach wojennych 29.07.22, 19:57
              Kogo sie gloryfikuje? Nie pie*** glupot juz. Gwalca cywilow - facetow i nikt ich nie gloryfikuje.

              Jedynie walczacy maja gloryfikacje, nic nie warta, bo rachunkow z tego nie zaplacisz. Ale ty tez nie musisz byc cywilem. Zaciagnij sie do armii i bedziesz gloryfikowana.
    • marlamar Re: Seksizm w zbrodniach wojennych 29.07.22, 20:30
      Znak wydal niedawno reportaz Christiny Lamb, brytyjskiej korespondentki wojennej o gwaltach w czasie konfliktow zbrojnych - „Nasze ciala, ich pole bitwy”. Przeczytajcie. Na wojnach gwalcono zawsze, gwalt wojenny to manifestacja dominacji, forma upokarzania calej spolecznosci, z ktorej zgwalcona pochodzi.
    • cegehana Re: Seksizm w zbrodniach wojennych 30.07.22, 07:21
      Jak to nie podnosza? Nie słyszałes z mediów p gwałtach wojennych? To skąd o nich wiesz?
    • anorektycznazdzira Re: Seksizm w zbrodniach wojennych 30.07.22, 08:26
      Gwałt przez stulecia o tyle miał znaczenie, o ile dotyczył mężczyzny, w rozumieniu "właściciela" zgwałconej. "Zgwałcono MU żonę".
      Popatrzcie jeszcze na filmy sensacyjne z lat 80tych: połowa zaczyna się (koniecznie) brutalnym gwałtem na kobiecie głównego bohatera, żeby on mógł dokonywać przez resztę odcinka spektakularnej zemsty. Co porabia wtedy postać żeńska jeśli żyje? Cóż, ciężko powiedzieć, prawda?

      Kobiety są w tej optyce w najlepszym wypadku zwierzęciem domowym albo i przedmiotem, na domiar złego teraz to już popsutym. Kobiety się tego koszmarnie wstydzą i czują się zniszczone społecznie, dlatego w opowieściach starszych pokoleń gwałcono sąsiadki, znajome bliższe lub dalsze, "jakieś" dziewczyny.
      • figa_z_makiem99 Re: Seksizm w zbrodniach wojennych 30.07.22, 08:33
        Prawda? Nikt nie troszczył się o samopoczucie zgwałconej, tylko o ego faceta. Często mężczyzna już nie chciał zepsutej kobiety.

Nie pamiętasz hasła

lub ?

 

Nie masz jeszcze konta? Zarejestruj się

Nakarm Pajacyka