Dodaj do ulubionych

Depresja ale wiem co jest jej powodem

30.07.22, 09:47
Objawy brak napędu, uczucie wydrenowania, sęk w tym że dobrze wiem o co chodzi, co ze mnie na tym etapie życia wysysa energię, gdyby to zniknęło funkcjonowałabym zwyczajnie wiem to na 100% bo przez chwilę miałam okazje się o tym przekonać, miałam autentyczne wrażenie że mi 10 kg spadło z klatki piersiowej.
Zniknąć trwale póki co samo nie może, jestem w sytuacji gdzie na 100% będe się męczyć co najmniej rok. Czy w takiej sytuacji powinnam udać się do lekarza po leki? Trochę absurd bo dokładnie wiem co jest w moim życiu stresorem.
Obserwuj wątek
    • triss_merigold6 Re: Depresja ale wiem co jest jej powodem 30.07.22, 09:50
      Tak, leki.
      • panipoczterdziestce Re: Depresja ale wiem co jest jej powodem 30.07.22, 13:57
        Tak. A później inny problem i znowu leki. Leki na zasypianie i na pobudzenie. Na dobry humor, bo przecież życie w ogóle nie powinno się wiązać z jakimikolwiek niedogodnościami. Nawet przejściowymi.😀
        • angazetka Re: Depresja ale wiem co jest jej powodem 30.07.22, 14:10
          Jak cię boli ząb, nie bierz środka przeciwbólowego i nie idź do dentysty po pomoc - poczekaj, sam wypadnie.
          • panipoczterdziestce Re: Depresja ale wiem co jest jej powodem 30.07.22, 14:21
            O żeby się dba. Tak samo jak dba się o odporność psychiczną, żeby przejściowe problemy nie były powodem do brania tabletek.
            • angazetka Re: Depresja ale wiem co jest jej powodem 30.07.22, 14:26
              Przejściowe problemy = coś, co odbiera nam siłę do życia na co najmniej rok
              Nie mam pytań.
          • la_felicja Re: Depresja ale wiem co jest jej powodem 30.07.22, 21:33
            angazetka napisała:

            > Jak cię boli ząb, nie bierz środka przeciwbólowego i nie idź do dentysty po pom
            > oc - poczekaj, sam wypadnie.

            Jak boli ząb, to się idzie do dentysty, a nie tylko bierze środki przeciwbólowe.
            A dentysta ten ząb albo wyleczy, albo usunie, a nie tylko znieczuli.

            Zawsze mnie nurtowało pytanie: gdzie jest granica między depresją a naturalną, normalną reakcją na złe warunki?
            NP- jest mi źle, bo szefowa w pracy mnie gnębi - czy kiedy wezmę tabletki, to ona się wtedy zrobi dla mnie miła?
            • iwles Re: Depresja ale wiem co jest jej powodem 31.07.22, 08:25

              A jak masz zdiagnozowaną migrene i boli cie glowa, to bierzesz tabletki, czy idziesz do chirurga, żeby ci obciął problem?
              • bib24 Re: Depresja ale wiem co jest jej powodem 31.07.22, 09:31
                tabletki na migrenę to leczenie skutku. a może istnieją metody leczenia przyczyny,.
                • chococaffe Re: Depresja ale wiem co jest jej powodem 31.07.22, 09:33
                  np niekontrolowane dawki wit D wink
                  • bib24 Re: Depresja ale wiem co jest jej powodem 31.07.22, 10:06
                    jaja sobie robisz i próbujesz podciągnąć rozmówcę pod ziębizm.
                    w medycynie jest wiele sposobów na ten sam problem. niektóre to leczenie skutku, jedne lekami inne operacjami, inne to leczenie przyczyn.
                    wzięcie tabletki na skutek to najprostszy sposób i wymagający najmniej wysiłku. a czasem warto poszukać trudniejszych rozwiązań.
                    w każdej chorobie jest wiele akceptowanych medycznie sposobów leczenia.

                    lekarz powinien przedstawić te metody, wskazać trudności, skutki uboczne, szanse poprawy a wybór powinien należeć do pacjenta. strasznie mnie dziwi z czego tu się wyśmiewać.
                • angazetka Re: Depresja ale wiem co jest jej powodem 31.07.22, 11:25
                  Super. A do czasu znalezienia przyczyny należy rzygać z bólu?
                  • bib24 Re: Depresja ale wiem co jest jej powodem 31.07.22, 11:30
                    a czy ja to gdzieś piszę?
                    • marta.graca Re: Depresja ale wiem co jest jej powodem 31.07.22, 11:39
                      Jak ktoś szuka pomocy u obcych ludzi na forum, to znaczy, że z cierpieniem psychicznym jest już naprawdę kiepsko.
                      • bib24 Re: Depresja ale wiem co jest jej powodem 31.07.22, 12:01
                        to twój wniosek. nie wiadomo czy prawdziwy.
            • marta.graca Re: Depresja ale wiem co jest jej powodem 31.07.22, 09:32
              Będę to łatwiej znosić. Ale receptą jest zmiana pracy.
            • angazetka Re: Depresja ale wiem co jest jej powodem 31.07.22, 11:24

              > Jak cię boli ząb, nie bierz środka przeciwbólowego i nie idź do dentysty po pom
              > oc - poczekaj, sam wypadnie.

              Jak boli ząb, to się idzie do dentysty, a nie tylko bierze środki przeciwbólowe.

              Gdybym tylko sama nie napisała o dentyście, nieprawdaż.

              > Zawsze mnie nurtowało pytanie: gdzie jest granica między depresją a naturalną, normalną reakcją na złe warunki?
              NP- jest mi źle, bo szefowa w pracy mnie gnębi - czy kiedy wezmę tabletki, to ona się wtedy zrobi dla mnie miła?

              Nie masz pojęcia o depresji, prawda?
    • suki-z-godzin Re: Depresja ale wiem co jest jej powodem 30.07.22, 10:00
      Ja bym tam najpierw poszukała sposobów na radzenie sobie ze stresem. Medytacja, mindfulness, aktywność fizyczna. Może pomoże albo przynajmniej zmniejszy objawy.
      Ale leki łatwiej, wiadomo.
      • silenta Re: Depresja ale wiem co jest jej powodem 30.07.22, 10:08
        A dlaczego ma sobie robić trudniej? Może już ma wystarczająco ciężko? Serio, obwiniacie chorego, że chce się lepiej poczuć i ma czelność chcieć żeby było łatwiej?
        • panipoczterdziestce Re: Depresja ale wiem co jest jej powodem 30.07.22, 13:45
          ,, chorego " 😀
          • silenta Re: Depresja ale wiem co jest jej powodem 30.07.22, 13:58
            ?
          • kanna Re: Depresja ale wiem co jest jej powodem 31.07.22, 13:23
            Depresja jest chorobą.
        • bib24 Re: Depresja ale wiem co jest jej powodem 30.07.22, 14:04
          bo leki to skutki uboczne i proces odstawiania?
          • angazetka Re: Depresja ale wiem co jest jej powodem 30.07.22, 14:10
            A skutki uboczne długotrwałego stresu?
          • marta.graca Re: Depresja ale wiem co jest jej powodem 30.07.22, 14:47
            Przy innych lekach też się tak przejmujesz skutkami ubocznymi i odstawianiem, czy tylko osoby z problemami psychicznymi wg ciebie nie zasługują na pomoc medyczną?
            • bib24 Re: Depresja ale wiem co jest jej powodem 30.07.22, 15:29
              przy wszystkich lekach się przejmuję i staram się odstawiać leki najszybciej jak to możliwe oraz nie brać niepotrzebnie.
              • marta.graca Re: Depresja ale wiem co jest jej powodem 30.07.22, 17:41
                Skoro je lekarz ordynuje, to znaczy, że są potrzebne.
                • bib24 Re: Depresja ale wiem co jest jej powodem 30.07.22, 20:49
                  nawet różni lekarze mają różne opinie. i nie wszystko jest takie czarno białe jak wam się wydaje.
                  • semihora Re: Depresja ale wiem co jest jej powodem 02.08.22, 09:46
                    bib24 napisała:

                    > nawet różni lekarze mają różne opinie. i nie wszystko jest takie czarno białe j
                    > ak wam się wydaje.

                    Jedyna osoba, która tu widzi czarno-biało, to ty suspicious Leki be, męczenie się cacy, a kto mówi inaczej, ten kiep.
                    • bib24 Re: Depresja ale wiem co jest jej powodem 02.08.22, 09:58
                      nic takiego nie napisałam. po prostu leki to nie obojętne dla zdrowia tabletki z cukru. zawsze ich wzięcie należy dobrze rozważyć patrząc na za i przeciw. ale dla was nie istnieją żadne potencjalne przeciw.
              • pani_tau Re: Depresja ale wiem co jest jej powodem 30.07.22, 17:52
                bib24 napisała:

                > przy wszystkich lekach się przejmuję i staram się odstawiać leki najszybciej ja
                > k to możliwe oraz nie brać niepotrzebnie.

                Zwłaszcza z antybiotykami tak rób, odstawiaj natychmiast jak tylko ci się polepszy.
                • bib24 Re: Depresja ale wiem co jest jej powodem 30.07.22, 20:54
                  przykładowo jeżeli lekarz ci powie: oto leki na depresję proszę brać 3 miesiące a potem odstawić jak sie pani będzie czuła lepiej to co będziesz robić? myśleć o odstawieniu czy jednak brać ile się da? jest wiele przypadków kiedy leczenie jest płynne. wiele leków ma poważne skutki uboczne, nawet w standardowej medycynie praktycznie na wszystko jest wiele protokołów leczenia.
                  • angazetka Re: Depresja ale wiem co jest jej powodem 30.07.22, 20:58
                    Przykładowo to lekarz nie powie w ciemno, że masz odstawić, tylko zarządzi wizytę za te trzy miesiące, sprawdzić, co leki dały.
                    • bib24 Re: Depresja ale wiem co jest jej powodem 30.07.22, 21:04
                      to był przykład leku. są różne leki, gdzie branie zależne jest od samopoczucia pacjenta.
                      to nie chodzi o to, że ja nie biorę leków. Biorę jak muszę, ale staram się jak najkrócej a jak nie muszę odstawiać. nie rozumiem co w takiej postawie może być kontrowersyjnego.
                      • angazetka Re: Depresja ale wiem co jest jej powodem 30.07.22, 21:11
                        Niektóre leki muszą być brane jakiś czas, żeby miały okazję zadziałać. Wspomniane gdzieś wyżej antybiotyki choćby.
                        No i mówię, lekarz przy odstawieniu chce raczej widzieć pacjenta i upewnić się, że faktycznie jest lepiej.
                        • bib24 Re: Depresja ale wiem co jest jej powodem 30.07.22, 21:26
                          Sama napisałaś niektóre. Niektóre znaczy nie wszystkie. Leki mają różne protokoły brania.
                          Nawet wspomniane antybiotyki masz brać ileś tam dni minimum i 2 dni po ustąpieniu objawów, tak jest zazwyczaj. I u jednego to będzie 7 dni a u innego 9.
          • brenda_bee Re: Depresja ale wiem co jest jej powodem 02.08.22, 08:03
            bib24 napisała:

            > bo leki to skutki uboczne i proces odstawiania?

            Skutkiem ubocznym depresji może być samogójstwo.
            • bib24 Re: Depresja ale wiem co jest jej powodem 02.08.22, 08:12
              u niektórych osób skutkiem ubocznym rozpoczęcia brania ssri też jest samobójstwo. więc ten argument jest doprawdy nietrafiony.
        • pade Re: Depresja ale wiem co jest jej powodem 30.07.22, 14:32
          silenta napisała:

          > A dlaczego ma sobie robić trudniej? Może już ma wystarczająco ciężko? Serio, ob
          > winiacie chorego, że chce się lepiej poczuć i ma czelność chcieć żeby było łatw
          > iej?

          To nie o to chodzi. Organizm ludzki to nie maszyna. Nie działa na włącz-wyłącz, dodaj tego, odejmij to i otrzymaj produkt.
          A leki też mają dokuczliwe skutki uboczne. Zanim się po nie sięgnie warto jednak spróbować różnych metod redukcji stresu. Tyle, że ludzie nie mają do nich cierpliwości, bo skutki nie pojawiają się z dnia na dzień, tylko są wydłużone w czasie. Długofalowo są z ich stosowania większe korzyści niż z brania leków, choćby dlatego, że zwiększa się odporność psychiczna.
          • panipoczterdziestce Re: Depresja ale wiem co jest jej powodem 30.07.22, 14:56
            Zgadzam się.
            • bib24 Re: Depresja ale wiem co jest jej powodem 30.07.22, 15:30
              ja też. tu jest strasznie silna frkacja pro lekowa szczególnie przy depresji. naprawdę nie każdy smutek wymaga leczenia lekami.
              • agaagaaga123 Re: Depresja ale wiem co jest jej powodem 30.07.22, 17:29
                bib24 napisała:

                > ja też. tu jest strasznie silna frkacja pro lekowa szczególnie przy depresji. n
                > aprawdę nie każdy smutek wymaga leczenia lekami.

                To nie jest smutek tylko silny chroniczny stres z powodu, ktorego nie moze usunac. Ma poczekać az będzie miala PTSD?
                • pade Re: Depresja ale wiem co jest jej powodem 30.07.22, 18:44
                  Powodu może i nie da się usunąć, ale można rozładowywać stres.
                  Aktywność fizyczna, a jak nie to chociaż ćwiczenia Lowena (kopanie nogami w materac polecamsmile), mata akupresurowa, relaksacja, (joga, streching), ćwiczenia TRE. Słuchanie kojącej muzyki, ćwiczenia nerwu błędnego. Plus praca nad przekonaniami, wygadanie się, jak nie terapeucie to bliskim, wypłakanie się, kojące drobiazgi (np. kocyk, książka, czekolada, relaks w wodzie).
                  To wszystko trzeba robić codziennie. Oczywiście nie wszystko na razsmile ale aktywność i relaksację warto włączyć do codziennych zajęć.
                  Stres powoduje wyrzut kortyzolu i adrenaliny, tych krążących w organizmie hormonów trzeba się po prostu pozbyć, inaczej robią rozwałkę w ciele.
                • bib24 Re: Depresja ale wiem co jest jej powodem 30.07.22, 20:41
                  sęk w tym, że kryteria diagnostyczne się zmieniają a konkretnie skracają i to bardzo. dokładnie nie pamiętam, ale na bodajże tydzień dołka można już dostawać ssri. nie uważasz, że to przesada?
          • aqua48 Re: Depresja ale wiem co jest jej powodem 30.07.22, 15:29
            pade napisała:

            > A leki też mają dokuczliwe skutki uboczne.

            Wszystko w życiu ma skutki uboczne.

            > Zanim się po nie sięgnie warto jednak spróbować różnych metod redukcji stresu. Długofalowo są z ich stosowania większe korzyści niż z brania leków, choćby dlatego, że zwiększa się odporność psychiczna.

            Tyle, że zanim się wypracuje większą odporność psychiczną warto (a czasami jest to wręcz niezbędne) się wspomóc lekami, po to żeby funkcjonować normalnie i mieć siły. Nie ma też żadnych przeszkód by obie metody stosować równocześnie.

            • pade Re: Depresja ale wiem co jest jej powodem 30.07.22, 18:32
              Zgadzam się, zwróć jednak uwagę, że z postu autorki wynika, że ona się sama zdiagnozowała. A tu potrzebna jest diagnoza lekarza i wdrożenie nie tylko leków, jeśli będą konieczne, ale i samoopieki.
      • pani_tau Re: Depresja ale wiem co jest jej powodem 30.07.22, 10:21
        Może też czytać starożytnych filozofów.
      • sumire Re: Depresja ale wiem co jest jej powodem 31.07.22, 11:12
        Jeśli stres jest na poziomie takim, że nie ma siły ani czasu na radzenie z nim sobie medytacją, to leki są potrzebne i nie chodzi o to, że łatwiejsze.
        Jak człowiek uspokojony, to może pomyśleć o mindfulness i innych tych rytuałach.
    • pani_tau Re: Depresja ale wiem co jest jej powodem 30.07.22, 10:28
      kamkaklamka napisała:

      Czy w takiej sytuacji powinnam udać się do lekarza po l
      > eki? Trochę absurd bo dokładnie wiem co jest w moim życiu stresorem.

      Gdzie tu widzisz absurd? To tylko depresja endogenna zasługuje na leczenie?
      A co z ludźmi, którzy pogrążają się w depresji zajmujac się umierającym bliskim? Czy to, że znają jej powód, nie kwalifikuje ich do brania leków?
      Kompletnie nie łapię twojego rozumowania.
      • panipoczterdziestce Re: Depresja ale wiem co jest jej powodem 30.07.22, 14:14
        Dlatego lepiej żeby dorośli ludzie zrozumieli, że prędzej czy później przyjdzie im pożegnać najbliższych. Że będą świadkami śmierci matki ojca babci. I zamiast siedzieć w kącie sparaliżowanym i pogrążonym w żalu, będą mogli zająć się przygotowaniem pogrzebu i będą wsparciem dla słabszych członków rodziny, np. dla dzieci.

        Nawet na śmierć dziecka nieuleczalnie chorego można się przygotować. Ale nie sądzę, że autorka to ma na myśli. Nie pisałaby o tym lekko.

        Leków i leczenia to potrzebują matki których dziecko zostało zgwałcone i zamordowane, które uległo nieszczęśliwemu wypadkowi w domu lub poza nim. A nie ktoś, kto ma przejściowe kłopoty.
        Trzeba wychowywać silnych ludzi.
        Płacz, żałoba, żal za bliskim jest normalne. Nienormalne to jest robienie ze wszystkiego co nas spotyka i nie idzie po naszej myśli psychoterapii i wszechobecne wciskanie leków.
        • angazetka Re: Depresja ale wiem co jest jej powodem 30.07.22, 14:28
          Jesteś głupia. To, że wiemy, że bliscy umrą, nijak ma się do tego, co się czuje, opiekując się kims, kto faktycznie umiera.
          I nie ty decydujesz, kto "zasługuje" na leczenie i pomoc fachowca, a kto nie. Na szczęście nie ty.
          • panipoczterdziestce Re: Depresja ale wiem co jest jej powodem 30.07.22, 14:32
            Możesz czuć co chcesz. Ale warto abyś była pozbierana do kupy, kiedy będziesz musiała pochować rodziców.
            Taka kolej rzeczy.
            • angazetka Re: Depresja ale wiem co jest jej powodem 30.07.22, 14:39
              Jednego już pochowałam.
              Jeszcze raz: nie ty decydujesz, co kto ma prawo czuć i jak się zachować.
              Inna rzecz, nie spotkałam jeszcze dorosłego, który po śmierci starego rodzica siedziałby sparaliżowany w kącie. Obciążeniem jest sam proces odchodzenia, codzienny ciężar psychiczny i fizyczny, bezradność, bezsilność, trudne emocje (gdy rodzic już nie rozumie, nie poznaje, złości się, szarpie). To jest coś, co najczęściej wymaga wsparcia, nie sama organizacja pogrzebu (zwłaszcza że do tej ostatniej łatwiej znaleźć kogoś do pomocy).
              • panipoczterdziestce Re: Depresja ale wiem co jest jej powodem 30.07.22, 14:44
                Ani ty nie decydujesz, kto potrzebuje leków i psychoterapii.
                Masowa promocja wszelkiej maści psychologów, naprodukowanych w ilościach hurtowych i postrzeganie wszystkich z przejściowym spadkiem energii jako osób będących w depresji, pokazuje jak bardzo jesteś zmanipulowana
                Poczytaj to forum:
                Jaki lek na depresję
                Czy to depresja
                Depresja ale wiem co jest jej powodem
                itp
                Dyskusję z tobą uważam za skończoną
                • chococaffe Re: Depresja ale wiem co jest jej powodem 30.07.22, 14:48
                  Uważasz się za osobę kompetentną do udzielania rad? Z powodu kwalifikacji czy własnych sukcesów w organizacji swojego życia?
                  • panna.nasturcja Re: Depresja ale wiem co jest jej powodem 30.07.22, 15:37
                    Ona jest tak kompetentna, że wydaje jej się, że depresję diagnozuje psycholog.
                    • panipoczterdziestce Re: Depresja ale wiem co jest jej powodem 30.07.22, 15:45
                      Gratulacje z powodu dedukcji 😀
                    • chococaffe Re: Depresja ale wiem co jest jej powodem 30.07.22, 17:23
                      Po prostu pamiętam wypowiedzi panipo40, że przedszkola złe, żłobki złe, kolonie i obozy złe, bo matka sama powinna zajmować się a nie "kariery z instagrama" robić. Ciekawa jestem co następne.
                      • panipoczterdziestce Re: Depresja ale wiem co jest jej powodem 30.07.22, 17:31
                        Kolonie i obozy? Przedszkola?😀
                        Dlaczego kłamiesz tak bezczelnie?😀

                        ,, Warto (...) żłobek całodobowy zastąpić nianią, bo w indywidualnym kontakcie jest łatwiej podążać za potrzebami dziecka i je realizować "
                        Nowa była o żłobkach, w szczególności o żłobkach całodobowych, bezczelna kłamczucho.
                        • chococaffe Re: Depresja ale wiem co jest jej powodem 30.07.22, 17:41
                          I tu dochodzimy do kolejnej sprawy: gdyby kobiety nie musiały pracować nie potrzebne byłyby przedszkola. Ewentualnie matki współpracujące ze sobą w opiece nad dziećmi w małych, znanych sobie społecznościach.

                          forum.gazeta.pl/forum/w,567,173657218,173657218,do_pracychodzi_sie_po_pieniadze.html

                          bez komentarza
                          • panipoczterdziestce Re: Depresja ale wiem co jest jej powodem 30.07.22, 17:47
                            Wyrwane z kontekstu.
                            I gdzie tu jest napisane, że przedszkola złe?😀
                            • chococaffe Re: Depresja ale wiem co jest jej powodem 30.07.22, 17:52
                              Cały kontekst wkleiłam, ciekawa lektura, pa
                          • yadaxad Re: Depresja ale wiem co jest jej powodem 30.07.22, 17:48
                            Dlaczego dzieci wypadają z okien jak gruszki? Jak w żadnym kraju z okolicy.
                      • panna.nasturcja Re: Depresja ale wiem co jest jej powodem 30.07.22, 19:53
                        Ja pamiętam więcej jej wypowiedzi dlatego jej posty nie dziwią.
                        To jest wyparcie na takim poziomie, że koparka sie nie dokopie.
                • marta.graca Re: Depresja ale wiem co jest jej powodem 30.07.22, 14:50
                  Problemy psychiczne są coraz bardziej powszechne i bardzo dobrze, że ludzie szukają dla siebie pomocy i porady, zamiast pogarszać swoje zdrowie.
                  • panipoczterdziestce Re: Depresja ale wiem co jest jej powodem 30.07.22, 14:56
                    😀 mówisz jak pani z TV.
                    Może zamiast leczyć skutki, trzeba by było zapobiegać?
                    Stworzyć kampanię promującą szeroko pojętą samodzielność dzieci i bębnić o tym, jak zgubny wpływ mają social media, albo o tym, że to co jest świetną profilaktyką depresji to utrzymywanie prawidłowych relacji z rodziną, sąsiadami.

                    • marta.graca Re: Depresja ale wiem co jest jej powodem 30.07.22, 15:02
                      Na cukrzycę czy zapalenie płuc też polecisz rodzinę? A może wzięcie się w garść?
                      • panipoczterdziestce Re: Depresja ale wiem co jest jej powodem 30.07.22, 15:08
                        Wróć do szkoły. Mylą ci się choroby narządów wewnętrznych i metabolicznych z przejściowymi spadkami nastroju z nieraz błahego powodu.

                        Ja nie neguję że ktoś może mieć depresję. Jestem przekonana że w 90 proc przypadków to żadna depresja tylko nieumiejętność radzenia sobie z błahymi mniej lub bardziej, problemami.
                        • ajaksiowa Re: Depresja ale wiem co jest jej powodem 30.07.22, 15:26
                          ....kiedyś była też CHANDRA..😌😌😌
                      • bib24 Re: Depresja ale wiem co jest jej powodem 30.07.22, 15:32
                        na cukrzycę to należy zmienić dietę a nie brać insulinę - mowa oczywiście o typie 2 wywołaną zlym odżywianiem.
                      • panipoczterdziestce Re: Depresja ale wiem co jest jej powodem 30.07.22, 15:43
                        Na cukrzycę i inne choroby wew i met jest inna profilaktyka niż na depresję
                        • marta.graca Re: Depresja ale wiem co jest jej powodem 30.07.22, 17:40
                          Zwłaszcza tę typu 1.
                          • panna.nasturcja Re: Depresja ale wiem co jest jej powodem 30.07.22, 19:56
                            I na depresję endogenną.
                          • bib24 Re: Depresja ale wiem co jest jej powodem 30.07.22, 20:43
                            tylko wszyscy jakoś magicznie podciągają typ 2 pod typ 1, mimo, że typ 1 to promil a typ 2 praktycznie może mieć i 25% społeczeństwa. więc to bardzo bardzo naciągany argument z tą cukrzycą.
                      • suki-z-godzin Re: Depresja ale wiem co jest jej powodem 31.07.22, 08:06
                        marta.graca napisała:

                        > Na cukrzycę czy zapalenie płuc też polecisz rodzinę? A może wzięcie się w garść
                        > ?
                        >
                        Cukrzycy to akurat dobrze wiadomo jak zapobiegać 😳
                        • marta.graca Re: Depresja ale wiem co jest jej powodem 31.07.22, 09:33
                          Zwłaszcza tej typu 1.
                          • bib24 Re: Depresja ale wiem co jest jej powodem 31.07.22, 10:09
                            cukrzyca 1 to promil a 2 bardzo powszechna. no ale zawsze wyciągana jest cukrzyca jako przykład. cukrzycę 2 leczy się dietą bo to choroba powstała ze złego żywienia. a lekami tylko konserwujesz stan chorobowy.
                            wątpię, żebyś gdzieś znalazła postulat nie dawania insuliny dzieciom z cukrzycą typu 1, zawsze jest mowa o cukrzycy typu 2.
                            • marta.graca Re: Depresja ale wiem co jest jej powodem 31.07.22, 11:04
                              No to wstaw sobie dowolną inną chorobę.
                              • bib24 Re: Depresja ale wiem co jest jej powodem 31.07.22, 11:13
                                na większość chorób są różne, medycznie zaakceptowane protokoły leczenia. nawet leki możesz różnie dawkować albo różnie brać.
                                • marta.graca Re: Depresja ale wiem co jest jej powodem 31.07.22, 11:40
                                  No, dziwnym trafem przy innych chorobach niż psychiczne nie ma tylu wstawek o ćpaniu, próbowaniu innych metod, kwestionowaniu zaleceń lekarzy czy byciu silniejszym.
                                  • bib24 Re: Depresja ale wiem co jest jej powodem 31.07.22, 12:00
                                    oczywiście że są. chociażby przy cukrzycy. tylko najłatwiej jest wziąć tabletkę.
                                    • marta.graca Re: Depresja ale wiem co jest jej powodem 31.07.22, 12:19
                                      Nie, nie jest wcale łatwo. Mi zajęło to jakieś 7-8 lat i musiałam dojść do naprawdę kiepskiego stanu.
                            • majenkir Re: Depresja ale wiem co jest jej powodem 02.08.22, 01:51
                              bib24 napisała:
                              > cukrzyca 1 to promil



                              5-10% nie żaden promil
                              • bib24 Re: Depresja ale wiem co jest jej powodem 02.08.22, 08:14
                                10% społeczeństwa ma cukrzycę dziecięcą typu 1? A skąd te dane?
                                Nie mówimy mam nadzieję o póżnej cukrzycy tupu 2, która po dziesiątkach lat złego żarcia przestała produkować insulinę.
                                pokaż proszę link do danych gdzie 10% ludzi ma typ 1 cukrzycy.
                                • majenkir Re: Depresja ale wiem co jest jej powodem 04.08.22, 19:51
                                  10% cukrzyków to T1
                                  • bib24 Re: Depresja ale wiem co jest jej powodem 04.08.22, 20:05
                                    majenkir napisała:

                                    > 10% cukrzyków to T1
                                    >


                                    ok, pierwszy z brzegu link z google
                                    cukrzyca typ 2: 462 mln ludzi
                                    typ 2: 20 mln
                                    w % to będzie 4%
                                    • bib24 Re: Depresja ale wiem co jest jej powodem 04.08.22, 20:06
                                      literówka - typ 1: 20 mln
                              • bib24 Re: Depresja ale wiem co jest jej powodem 02.08.22, 08:16
                                pierwszy z brzegu artykuł na google podaje 0,55%, inny 9 milionów osób ale na całym świecie. nijak z tego nie da się zrobić 10%.
                                • marta.graca Re: Depresja ale wiem co jest jej powodem 04.08.22, 19:56
                                  pulsmedycyny.pl/nizsza-granica-wieku-w-ktorej-diagnozuje-sie-cukrzyce-typu-1-951196
                          • suki-z-godzin Re: Depresja ale wiem co jest jej powodem 31.07.22, 11:45
                            marta.graca napisała:

                            > Zwłaszcza tej typu 1.
                            >

                            Nie, typu 2. Wiadomo, prawda?
                            • marta.graca Re: Depresja ale wiem co jest jej powodem 31.07.22, 11:54
                              Nie, nie wiadomo. Tak samo jak nie wiadomo w przypadku innych chorych, którzy próbują się leczyć na forum i u dr Google, zamiast u lekarza.
                • angazetka Re: Depresja ale wiem co jest jej powodem 30.07.22, 14:51
                  > pokazuje jak bardzo jesteś zmanipulowana

                  Nie, po prostu, nie zgadniesz, mam depresję. Masa moich bliskich też ma. I po prostu wiem, co to znaczy, z praktyki, a nie z teorii pańci, która będzie mi dyktować, czy mój ból jest odpowiednio duży, by iść po pomoc.
                  Zębów też nie lecz, wyrostka nie wycinaj, jak będzie zapalenie, naucz się żyć z przejściowymi problemami.
                  • panipoczterdziestce Re: Depresja ale wiem co jest jej powodem 30.07.22, 16:26
                    ,, mam depresję MASA moich bliskich też ma."
                    To tylko pokazuje, że depresja to w większości MODA. I jest tak jak mówię - miętkie ludzie nieumiejo w problemy+zdziczenie obyczajów+ kampania o depresji, ale o zapobieganiu ani hu hu
                    Nie neguję twojej choroby. Nie znam twojej historii. Życzę ci z całego serca jak najlepiej. Trzymam za ciebie kciuki!
                    Podobno na depresję jest dobra dieta carnivora albo low carb. Jordan Peterson stosował low carb przy depresji. Michaela, jego córka carnivore.
                    Trzymaj się!
                    • angazetka Re: Depresja ale wiem co jest jej powodem 30.07.22, 16:36
                      OK, Jordan Peterson big_grin
                      Dzięki za życzenia.
                      • panipoczterdziestce Re: Depresja ale wiem co jest jej powodem 30.07.22, 16:50
                        Why not
                      • panipoczterdziestce Re: Depresja ale wiem co jest jej powodem 30.07.22, 16:52
                        J.Peterson miał prawdziwą depresję. Wspomagał się dietą low carb. Spróbuj, co ci szkodzi. Chyba, że nie chodzi o wyleczenie, tylko o posiadanie statusu chorej na depresję.
                        • angazetka Re: Depresja ale wiem co jest jej powodem 30.07.22, 16:56
                          Chodzi mi o autorytet Petersona.
                          • panipoczterdziestce Re: Depresja ale wiem co jest jej powodem 30.07.22, 17:03
                            Podpisuję się pod jego poglądami. Dla mnie jest autorytetem. Myślę, że jeśli mówi, że low carb poprawia samopoczucie przy depresji to tak jest, bo sprawdził to na sobie.
                            • leosia-wspaniala Re: Depresja ale wiem co jest jej powodem 30.07.22, 17:50
                              Ty jesteś po prostu nieszczęśliwą kobietą, która zmarnowała życie z dupkiem, skrzywdziła córkę i haruje żeby utrzymać młodsze dziecko samodzielnie, chociaż to posiada tatusia. Albo trollujesz albo jesteś jak Godek - chcesz, żeby wszyscy mieli źle tak jak ty.
                              • panipoczterdziestce Re: Depresja ale wiem co jest jej powodem 30.07.22, 17:55
                                Wybaczam ci, albowiem nie wiesz, co czynisz, tzn pleciesz 😀
                                "Utrzymać młodsze dziecko samodzielnie"
                                Czy ja coś przegapiłam w swoim życiu o czym nie wiem, ale wiesz ty? Wyleniały gnom z internetu?😂😂
                                • leosia-wspaniala Re: Depresja ale wiem co jest jej powodem 02.08.22, 08:17
                                  >Czy ja coś przegapiłam w swoim życiu o czym nie wiem, ale wiesz ty?

                                  Najwidoczniej, polecam powrót do starych wątków, w których żalisz się, że sama płacisz na dziecko mające ojca, a twój pożal się Boże mąż chce jeszcze ci zabrać 500+.

                                  >Wyleniały gnom z internetu?😂😂

                                  Wolisz, żeby tak cię nazywać? OK.
                                • ariathedevil Re: Depresja ale wiem co jest jej powodem 02.08.22, 11:25
                                  Rany, kobieto jakie Ty szkodliwe bzdury wypisujesz. Brakuje tylko masz depresje - weź się w garść i się uśmiechnij! lala jakie to proste. To wszystko o czym piszesz można stosować jako wspomaganie: dietę, ruch. Natomiast gdy ktoś jest w czarnej dudzie powinien szybciutko udać się do lekarza po leki, które realnie pomogą mu pozbierać się do kupy. Ludziom chorym na raka też będziesz zalecała ruch i dietę czy jednak chemię ? Depresja to straszna, śmiertelna choroba powinna być leczona pod kontrolą lekarza, a nie jakieś zięb z youtuba.
                                  • panipoczterdziestce Re: Depresja ale wiem co jest jej powodem 02.08.22, 12:35
                                    Dlaczego kłamiesz, że cokolwiek polecam? Gdzie napisałam, że polecam ruch i dietę? Zacytuj albo przestań kłamać. I kto to jest zięb z yotuba?
                            • semihora Re: Depresja ale wiem co jest jej powodem 02.08.22, 09:52
                              panipoczterdziestce napisała:

                              > Podpisuję się pod jego poglądami. Dla mnie jest autorytetem. Myślę, że jeśli mó
                              > wi, że low carb poprawia samopoczucie przy depresji to tak jest, bo sprawdził t
                              > o na sobie.

                              O, jak śmiechłam! Tak to można zaczynać dzień, żadna depresja człowiekowi nie jest straszna, kiedy się czyta takie posty big_grin
                              • panipoczterdziestce Re: Depresja ale wiem co jest jej powodem 02.08.22, 10:01
                                A co to jest ,,śmiechłam"?😂
                                Rozumiem, jesteś prosta baba, nie wiesz, że dieta wiąże się z samopoczuciem, wpływa również na psychikę.
                        • marta.graca Re: Depresja ale wiem co jest jej powodem 30.07.22, 17:43
                          Rozumiesz pojęcie wspomagał się?
                        • triss_merigold6 Re: Depresja ale wiem co jest jej powodem 30.07.22, 21:15
                          Peterson ładnych parę lat chodził naćpany antydepresantami, o co zresztą jego wyznawcy mieli ciężkiego focha.
                          • bib24 Re: Depresja ale wiem co jest jej powodem 30.07.22, 21:18
                            a teraz nie chodzi bo cud, wyleczył się z depresji endogennej. ciekawostka.
                          • panipoczterdziestce Re: Depresja ale wiem co jest jej powodem 30.07.22, 21:35
                            To samo, co ty proponujesz obcej osobie -
                            " Tak, leki" . Chcesz żeby przez ciebie chodziła naćpana?
                            Nie wiesz, że polecenie leków przez internet obcym ludziom to jest karalne?? Nawet jeśli ta obcą osoba cię pyta, czy brać leki, to odpowiadasz, że nie wiesz. Zgodnie z prawdą.
                            • marta.graca Re: Depresja ale wiem co jest jej powodem 31.07.22, 09:35
                              Po wzięciu leków nie jest się naćpanym, to raz. Dwa- może podasz artykuł, który penalizuje dawanie rad na forum internetowym. A trzy- bez lekarza raczej sobie tych leków nie załatwi, jak lekarz uzna, że są potrzebne, to zapisze.
                            • leosia-wspaniala Re: Depresja ale wiem co jest jej powodem 02.08.22, 08:47
                              Słuchaj no kretynko - próbujesz odwieść ludzi od leczenia, co może się dla nich skończyć tragicznie. Więc zamilknij już, bo trollowanie ma swoje granice, a ludzkie życie jest taką granicą i to bardzo wyraźną.

                              >Nie wiesz, że polecenie leków przez internet obcym ludziom to jest karalne?

                              Nie jest.
                              • panipoczterdziestce Re: Depresja ale wiem co jest jej powodem 02.08.22, 09:13
                                ,, próbujesz ludzi odwieść od leczenia, co może się skończyć dla nich tragicznie 😂😂😂
                                Bardzo wesoły początek dnia 😀
                                Kretynko. Od leczenia jest lekarz. Nie forum.
                                • marta.graca Re: Depresja ale wiem co jest jej powodem 02.08.22, 09:20
                                  A ktoś tu podawał kod do recepty, bo jakoś nie widziałam?
                                  • panipoczterdziestce Re: Depresja ale wiem co jest jej powodem 02.08.22, 09:58
                                    Autorka posta pyta - " brać leki?"
                                    Tris " tak, leki"


                                    • marta.graca Re: Depresja ale wiem co jest jej powodem 02.08.22, 10:01
                                      No i jest to tylko jedna z wielu rad. Chyba nie uważasz, że jakiś lekarz wypisuje recepty na leki na hasło: Bo mi na forum tak doradzono?
                • agaagaaga123 Re: Depresja ale wiem co jest jej powodem 30.07.22, 17:33
                  panipoczterdziestce napisała:

                  > Ani ty nie decydujesz, kto potrzebuje leków i psychoterapii.
                  > Masowa promocja wszelkiej maści psychologów, naprodukowanych w ilościach hurtow
                  > ych i postrzeganie wszystkich z przejściowym spadkiem energii jako osób będącyc
                  > h w depresji, pokazuje jak bardzo jesteś zmanipulowana
                  > Poczytaj to forum:
                  > Jaki lek na depresję
                  > Czy to depresja
                  > Depresja ale wiem co jest jej powodem
                  > itp
                  > Dyskusję z tobą uważam za skończoną

                  Przestań uzywac ohydnego deprecjonujacego okreslenia "przejsciowe kłopoty" na sytuacje, ktora opisuje autorka a ktora jest silnym obciazeniem dla organizmu w dlugim okresie czasu, w dodatku nie majac pojecia, o jakim stresorze konkretnie mowi autorka.
        • aqua48 Re: Depresja ale wiem co jest jej powodem 30.07.22, 15:30
          panipoczterdziestce napisała:

          > Trzeba wychowywać silnych ludzi.

          Ilu już takich wychowałaś?
        • fragile_f Re: Depresja ale wiem co jest jej powodem 30.07.22, 19:43
          Czy moderacja moglaby skasować posty panipoczterdziestce?

          Trollowanie, trollowaniem, ale tu chodzi o czyjes zdrowie i byc moze zycie. Powinna za te wypowiedzi dostac stalego bana.
          • panna.nasturcja Re: Depresja ale wiem co jest jej powodem 30.07.22, 19:57
            Fragile trzeba pisać do zona_mi na maila.
            Masz rację, to jest głęboko szkodliwe.
    • boremloska Re: Depresja ale wiem co jest jej powodem 30.07.22, 13:14
      W takiej sytuacji zapraszam do siebie na psychoterapie🤗
      • ajaksiowa Re: Depresja ale wiem co jest jej powodem 30.07.22, 13:42
        Ja mam depresję z powodu brzydoty(swojej)co poradzicie?operacje plastyczne wykluczone wink
        • panipoczterdziestce Re: Depresja ale wiem co jest jej powodem 30.07.22, 13:48
          Nic ci nie będzie.
          I każda potwora znajdzie swego amatora. Albo - nie ma brzydkich kobiet 😀
    • pade Re: Depresja ale wiem co jest jej powodem 30.07.22, 14:07
      Brak napędu czy uczucie wydrenowania to może być objaw wypalenia, skutki długotrwałego stresu wynikającego z bezsilności. Na to leki nie pomogą, bo niby jak?
      Trzeba się sobą zaopiekować i to nie przez weekend, tylko długofalowo. I poszukać tego, na co ma się wpływ i na tym się skupić.
      • ajaksiowa Re: Depresja ale wiem co jest jej powodem 30.07.22, 14:26
        pade napisała:

        > Brak napędu czy uczucie wydrenowania to może być objaw wypalenia, skutki długot
        > rwałego stresu wynikającego z bezsilności. Na to leki nie pomogą, bo niby jak?
        > Trzeba się sobą zaopiekować i to nie przez weekend, tylko długofalowo. I poszuk
        > ać tego, na co ma się wpływ i na tym się skupić.
        >

        👏👏👏
      • beaucouptrop Re: Depresja ale wiem co jest jej powodem 30.07.22, 15:29
        Zgadzam się z tobą.
      • bywalczyni.hosteli Re: Depresja ale wiem co jest jej powodem 06.08.22, 13:00
        Pade myślę, że masz dużo racji.
        Jednak leki mogą pomóc złapać energię, by zacząć się sobą opiekować- zlapać napęd na aktywność fizyczną, szukanie terapii, wsparcia.
    • mandre_polo Re: Depresja ale wiem co jest jej powodem 30.07.22, 14:39
      Praca nad zmianą reakcji na zdarzenia, sytuacje. Nieumiejętność radzenia sobie z lękami prowadzi do depresji.
      Leki przyjmuje się czasowo i o tym decyduje psychiatra natomiast zmana j.w.
    • princesswhitewolf Re: Depresja ale wiem co jest jej powodem 30.07.22, 15:32
      Ja bym stawiala ma psychoterapie w takim przypadku.
      A w ogole to pogadac z psychiatra bo moze sie cos wydawac nam. A w realu moze byc inaczej
      • panipoczterdziestce Re: Depresja ale wiem co jest jej powodem 30.07.22, 15:48
        😀 pogadać z psychiatrą
        • angazetka Re: Depresja ale wiem co jest jej powodem 30.07.22, 16:37
          Pamietaj, gdy cię zacznie boleć żołądek, pod żadnym pozorem nie rozmawiaj z gastrologiem!
    • yadaxad Re: Depresja ale wiem co jest jej powodem 30.07.22, 17:06
      Wyeksploatowania nie da się przeskoczyć. Leki jak kokaina?
    • rosapulchra-0 Re: Depresja ale wiem co jest jej powodem 31.07.22, 08:11
      Oczywiście, że powinnaś iść do psychiatry po leki. Rok to długi czas, możesz nie dać rady wytrzymać i "wybuchnąć".

Nie pamiętasz hasła

lub ?

 

Nie masz jeszcze konta? Zarejestruj się

Nakarm Pajacyka