Dodaj do ulubionych

11 latek i brak higieny

30.07.22, 10:57
Wiem, ze temat mało przyjemny, ale mi już brak pomysłu. Moj 11 latek nie myje się; a mi już brak pomysłu co zrobić, codzienna higiena tzn mycie zębów itd odbywa się pod moim nadzorem; w innym wypadku chłopak nie umyje zębów nawet przez tydzień; jaki macie na to patent? Ja już mam dosyć codziennego powtarzania…
Obserwuj wątek
    • nicknachwile79 Re: 11 latek i brak higieny 30.07.22, 11:19
      Kąpieli czy prysznica też brać nie chce? Ja tak samo jeszcze z półtora roku temu miałam z synem. Potrafił po całym dniu nie umyć tyłka tylko tak szedł do łóżka. O zęby dbał, myl dwa razy dziennie i nawet nici używał, ale prysznic to było dla niego ZUO. Zmieniło mu się dopiero wtedy, jak poznał dziewczynę. Teraz ma 14 lat i problemów z codziennym prysznicem nie ma.
      Nie doradze, niestety, ale widzę, że ten problem ma wielu rodziców nastolatków, z naciskiem na chłopaków 😒
    • kryzys_wieku_sredniego Re: 11 latek i brak higieny 30.07.22, 11:27
      Może jeszcze za młody i nie ogarnia?
      Ja wiem że calkiem niedawno 11 latki w kopalniach pracowaly ale obecnie 26 latki potrafia kończyć studia w terminie i być na garnuszku u rodziców.
      Ja swojemu 11 latkowi rzucam haslo idź umyć zęby, rozbierz się, wejdź pod prysznic i wymyj się a potem możesz w lóżku poogladać youtuba.
      Jak powiem idź się umyj, to rozumie jako wymyj ręce ;P
      • kryzys_wieku_sredniego Re: 11 latek i brak higieny 30.07.22, 11:31
        Tak dziewczynki są bardziej ogarnięte, ja w tym wieku nawet obiad sama umiałam ugotować, pomimo mieszkania w domu wielopokoleniowym i wyręczania mnie przez dziadków na każdym kroku.
        • pasquda77 Re: 11 latek i brak higieny 30.07.22, 11:48
          Mój w tym wieku też tak miał przez chwilę, pomagało krótkie - idź się umyj syfo 😉
    • princesswhitewolf Re: 11 latek i brak higieny 30.07.22, 11:55
      Ja mam 9 latka ktoremu tez trzeba przypominac o myciu zebow. To raczej normalne w tym wieku jeszcze
    • la_mujer75 Re: 11 latek i brak higieny 30.07.22, 12:04
      A nie ma problemów z zębami?
      Moich nie trzeba było nigdy naganiać do mycia się i mycia zębów, ale nie szorowali dokładnie. Dostawałam ochrzan od dentystki, że powinnam pilnować... Sorry, w pewnym momencie uznałam, że nie będę stac nad nimi i im domywać te ząbki. Tym bardziej, że mmieli szczoteczki soniczne.
      Nie pamiętam dokładnie, ile mieli lat, ale cos podejrzewam, że Starszy mógł mieć jakies 11 lat.
      No i u obu pojawiły się jakies "dziurki" sad I okazało się, że borowanie nie jest tym, co tygryski lubią.
      Od tego czasu szorują lepiej zęby.
      • princesswhitewolf Re: 11 latek i brak higieny 30.07.22, 15:33
        Zabieraj je do higienistki na czyszczenie zebow regularnie.
        • la_mujer75 Re: 11 latek i brak higieny 30.07.22, 16:23
          Obaj pilnują się teraz smile Co chwila proszą o wizytę, zwłaszcza Młodszy.
    • thea19 Re: 11 latek i brak higieny 30.07.22, 12:30
      Mój ma prawie 12 i trzeba z kijem nad nim stać bo inaczej się nie umyje. Zęby też olewa.
      • karo.8 Re: 11 latek i brak higieny 30.07.22, 14:44
        Mój prawie Ma prawie 13 i mam z nim ten sam problem
    • mikawi Re: 11 latek i brak higieny 30.07.22, 13:04
      Może to taki wiek. Syn mojego męża miał w tym wieku podobnie, mógłby sie nie myć w ogóle i jego własny zapach (w zasadzie konkretny smród spod pachy) mu nie przeszkadzał. Teraz ma 17 lat i rano w łazience spędza godzinę, codziennie myje włosy, a kosmetyczkę ma wypchaną bardziej niż ja.
      • taki-sobie-nick Re: 11 latek i brak higieny 31.07.22, 02:10
        A innym przeszkadzał?
    • zona_mi Re: 11 latek i brak higieny 30.07.22, 13:09
      Oni chyba maja takie fazy fizjologicznie, bo nasz, też jedenastolatek, zawsze mył zęby bez przypominania, aż nagle przestał.
      Ale skojarzyłam to z wizytą u dentysty, który bardzo go pochwalił, że ma czyściutkie i zadbane - od tej pory nie chciało mu się już myć regularnie.
      Przy kolejnej wizycie u dentysty podałam pani dyskretnie kartkę z prośbą, więc gdy tylko otworzył buzię, stwierdziła z przykrym zaskoczeniem, że od poprzedniego razu widać, że już nie są tak ładne i ma szansę na próchnicę itp. 3smile
      Obiecał pani, że następnym razem znów będzie cudnie i ząbki lśniące i na razie się pilnuje.
      Poza tym mamy spis rzeczy, które należy zrobić codziennie/w tygodniu - to mnie odciąża od ciągłego ględzenia i przypominania. Mycie zębów, ścielenie łóżka, wieszanie do schnięcia rzeczy po basenie itp.
    • woman_in_love [...] 30.07.22, 13:09
      Wiadomość została usunięta ze względu na złamanie prawa lub regulaminu.
      • mrs.solis Re: 11 latek i brak higieny 30.07.22, 15:00
        👍😀
    • nena20 Re: 11 latek i brak higieny 30.07.22, 14:02
      Mam to samo, właśnie wscieklam się bo mój nastolatek pomimo przypominania nie zabrał ze sobą grzebienia. Ma dłuższe włosy i średnio widzę dwutygodniowa przerwę w czesaniu. Za każdym razem jest to samo. Pomysłu brak, wysyłam i już.
      • nena20 Re: 11 latek i brak higieny 30.07.22, 14:02
        *wysyłam do kąpieli
      • abecadlowa1 Re: 11 latek i brak higieny 30.07.22, 15:43
        Nie używam grzebienia, ani szczotki. Mam średniodługie włosy. A żeby wyprzedzić ewentualne zarzuty o brak higieny napiszę, że stosuję wszelkie zabiegi włosingowe jak olejowanie na podkład lub na sucho, omo, mycie odżywką i inne baobaby.

        Grzebień nie służy do zabiegów higienicznych tylko raczej do stylizowania włosów, więc nie masz się co czepiać syna.
        • figa_z_makiem99 Re: 11 latek i brak higieny 30.07.22, 19:02
          Miałabym kołtun na głowie, gdybym nie rozczesala włosów po myciu i raz dziennie.
          • abecadlowa1 Re: 11 latek i brak higieny 30.07.22, 21:01
            Włosy się kołtunią, gdy są zniszczone i przesuszone. Nastolatek raczej nie stosuje zabiegów typu rozjaśnianie, trwała czy prostowanie prostownicą, które doprowadzają włosy do takiego zniszczenia.
        • nena20 Re: 11 latek i brak higieny 31.07.22, 10:41
          Serio bez czesania , długie włosy? Pierwsze słysze. Nic kupiłam kolejny grzebień.
          • zona_mi Re: 11 latek i brak higieny 31.07.22, 11:10
            nena20 napisała:

            > Serio bez czesania , długie włosy? Pierwsze słysze. Nic kupiłam kolejny grzebie
            > ń.

            Mam długie włosy. Nieraz czeszę codziennie, nieraz raz na trzy dni. Nie mam kołtuna.
    • qwirkle Re: 11 latek i brak higieny 30.07.22, 14:43
      Zapowiedz mądrali, że za profilaktykę płacisz Ty, a za leczenie mądrala z kieszonkowego.
      Zabierz na przegląd, czyszczenie z fluoryzacją. Mimochodem zapytaj w gabinecie o ceny leczenia próchnicy, jak często pojawia się próchnica wtórna itp... Mądrala ma 11 lat, niech sobie policzy, co mu się bardziej opłaca: myć codziennie i solidnie zęby, czy płacić sobie za leczenie.
      • karotka_plus Re: 11 latek i brak higieny 30.07.22, 15:51
        Ha, żeby to było takie proste.. Mam 13latka, te same problemy z higieną. Mojego nie obchodzi, że niemyte zęby to prosta droga do próchnicy, że koszt jednorazowego leczenia to 200 zł. Nie rusza go to, że dentystka za każdym razem przy wizycie pyta się go, czemu nie umył zębów. Mimo, że przed wyjściem kilka razy mówiłam - umyj zęby.
        Wieczorne mycie się polega na tym, że idzie do łazienki, zamyka się, leje wodę (że niby się myje), psika dezodorantem (że niby zapach żelu pod prysznic) i on się umył.
        Codziennie pytam się kiedy myłeś włosy i codziennie on był wczoraj. A tłuste tak, że sam smalec uncertain
        Co ciekawe butelka żelu starcza mu na max tydzień... Skoro się nie myje to nie mam pojęcia co on z żelem robi.

        Ostatnio rozmawiałam z sąsiadką, nauczycielka. Mówiła mi, że to ten wiek niestety i nie on pierwszy nie ostatni. W szkole co jakiś czas mają rozmowy na temat higieny. Opowiadała mi też historię ze swojej rodziny.
        Młody chłopak, nastolatek, tez był na bakier z myciem się. Ojciec chłopaka się wykurzył i kazał mu każdorazowo po umyciu się przyjść i pokazać ręce, paznokcie, włosy, uszy itd. Po jakimś czasie wyszło na jaw, że ojciec zapomniał sprawdzić stopy. Dzieciak oczywiście ich nie mył. Więc do kontroli doszły stopy. Z jakiegoś bliżej nieokreślonego powodu ojciec sprawdzał tylko jedną. Więc cwany chłopak mył tą jedną nogę a tej drugiej już nie. Sprawa się rypła po kilku tygodniach, gdy ojciec zorientował się, że ciągle sprawdza tą samą stopę.
        A jeżeli jakaś część ciała była brudna, dzieciak szedł i mył aż do skutku.
        Po latach unormowało się.
        • qwirkle Re: 11 latek i brak higieny 30.07.22, 16:34
          U mnie się udało (mam dwóch) - mycie zębów zawsze było moim priorytetem.

          Gdy byli malutcy - pokazałam w internecie mleczne żeby z próchnicą przed i po lapisowaniu. Zapytałam, czy chcą mieć takie. Oraz zdrowe mleczaki - dla kontrastu, powiedziałam, że takie mają i chcę by zawsze takie mieli. Pilnowałam mycia.
          Potem, gdy poszli do szkoły, zapowiedziałam to co powyżej. Każdemu zdarzyło się niedociągnięcie w postaci plytniej próchnicy. Niestety, każdy ma po jednej plombie, za którą każdy mi zwrócił ze swojej skarbonki. Co pół roku chodzą na czyszczenie zębów i fluoryzację.

          Jeśli chodzi o mycie - nie mają problemu, jeden nie uznaje jeszcze dezodorantów, niestety. Zmieni mu się, jak się zakocha.
          • karotka_plus Re: 11 latek i brak higieny 30.07.22, 20:52
            Też zawsze dbałam o zęby. Od małego. Tłumaczyłam, pokazywałam. Zawsze trafiałam na fajnych dentystów. Nadal pilnuję, chodzi co pół roku na kontrolę. Ale jeśli nie dba o higienę, to to nic nie da. Do niego nie dociera, że to drogie i że lepiej zapobiegać niż leczyć. Swego czasu miał też płyn do płukania jamy ustnej, ale używał go ZAMIAST mycia pastą i szczoteczką. Przestałam kupować bo mimo tłumaczeń, że to tylko dodatkowa "pomoc" w utrzymaniu higieny jamy ustnej nic sobie z tego nie robił.
            W ubiegłym roku przyszedł się zapytać, która ze szczoteczek w kubku w łazience jest jego. Od słowa do słowa wyciągnęliśmy z niego, że od lipca do września, czyli 3 miesiące (!!) nie mył zębów...

            Co prawda ja dbam jak mogę o swoje, ale mam słabe i tak musze leczyć i tak. Ale to ja.

            Jemu by się przydał aparat ortodontyczny. Nawet pisałam tu wątek na ten temat. Tyle że, skoro on nie potrafi zadbać o podstawową higienę na co dzień, to co dopiero przy aparacie, gdzie higiena jest nieco inna, bardziej wymagająca. Nie widzę senesu wydawania kupy kasy na aparat skro to nic nie da. Nosił ruchomy, póki miał mleczne, nie dbał o ten aparat, co ortodonta wytykał mi na każdej wizycie.
            Szkoda bo chcę dobrze no ale głową muru nie przebijesz. Pocieszam się tym, że w tych czasach nawet aparat u dorosłego może skorygować wady. Zobaczymy. Może kiedyś.

            Wstyd mi o takich rzeczach pisać, mówić z resztą też. Moja mama na przykład nie chciała wierzyć, że on tak o siebie nie dba. Teraz syn jest u niej i co kilka dni mam telefon, że się nie myje, że włosów nie myje, zębów też. Że bielizny osobistej nie zmienia... Dopiero teraz uwierzyła mi, że jest z tym problem. W sumie nie tylko z tym. Z młodym mamy olbrzymie problemy, które z wiekiem się nasilają. Ja nie daję rady, a pomocy znikąd. Są to takie sprawy i sytuacje, że wstyd mi z kimkolwiek o tym gadać. Więc dusze w sobie problemy, co wychodzi u mnie bokiem. Eh, chciałabym tak pstryknięciem palców przenieść się o kilka lat do do przodu...
    • 71tosia Re: 11 latek i brak higieny 30.07.22, 16:14
      Kolezanka mając syna w wieku podobnym do twojego na pytanie o mycie odpowiedziała „ jeszcze się nie myje ale już kazał sobie kupić dezodorant, znaczy zaczal się dziewczynami interesować” Rok, dwa później były już awantury ze nastolatek za dużo czasu spędza w łazience blokując ja innym mieszkańcom smile
      • marion.marion Re: 11 latek i brak higieny 30.07.22, 17:28
        U mnie jest dokładnie tak samo 😀
    • marion.marion Re: 11 latek i brak higieny 30.07.22, 17:26
      Mój syn też nie lubił się myć i trzeba było go ciągnąć wołami. Nagle w wieku 13 lat coś kliknęło i teraz codziennie myje włosy, bierze prysznic i dba o zęby.
    • wapaha Re: 11 latek i brak higieny 30.07.22, 17:27
      Zęby ok, mycie dłoni po ( toalecie, przyjściu do domu, przed jedzeniem,) - ok, mycie tyłka po 2 ok
      ale kąpiel - niemalże wołami
      za to jak już wejdzie to wołami trzeba wyciągać , potrafi z 40 min siedziec
    • perspektywa Re: 11 latek i brak higieny 30.07.22, 20:11
      Bądź twarda i wytrwała. Jeszcze trochę cię czeka. Nie jest lekko. Niestety dość często wczesne nastolatki to brudasy. Pilnuj przede wszystki zębów. Nogi na szczęście tak szybko nie gniją, co najwyżej śmierdzą, a dziury w zębach potrafią robić się szybko i są kosztowne. Wytrwałości życzę. Większość wyrasta z tego.
    • klaramara33 Re: 11 latek i brak higieny 31.07.22, 06:58
      Podobnie z moim 11 latkiem, kiedyś mył chętnie, wchodzi w okres buntu. Co robię? Jestem konsekwentna, mają być umyte zęby(prysznic bierze bez problemu),inaczej nie może wyjść do kolegów ani grać.
    • ponis1990 Re: 11 latek i brak higieny 31.07.22, 11:54
      No cóż, mój 12,5 latek, gdy ostatnio go pochwaliłam jakie ma piękne ząbki, takie jakieś nagle białe, bez brązowych osadów 9miał na przednich jedynkach, juz myślałam że to próchnica) wysypał się ,,bo teraz je w końcu myję" mówię jak to, przecież myłeś zęby codziennie, ,,ale teraz pasta do zębów, prędzej myłem samą woda, bo mi się pasty na szczoteczkę wyciskać nie chciało". Dwie plomby ma, do dentysty lataliśmy. Czekam cierpliwie, ostatnio jest trochę lepiej, ale do mycia trzeba gonić, do zmiany koszulek itp itd.

Nie pamiętasz hasła

lub ?

 

Nie masz jeszcze konta? Zarejestruj się

Nakarm Pajacyka