Dodaj do ulubionych

Nie lubię być uprzejmym

31.07.22, 12:08
Mieszkam w bloku dziesięciopiętrowym.
I w windzie 99% mieszkańców mówi mi dzień dobry, albo do widzenia przy wysiadaniu z windy
A ja ich nie znam i mam gdzieś ich dzień dobry i do widzenia.
Tym z którymi się zaznajomiłem (1%) mówię dzień dobry i do widzenia.
Czy ja jestem nieuprzejmy?
Obserwuj wątek
    • dekrabifikacja Re: Nie lubię być uprzejmym 31.07.22, 12:12
      Tak, działasz niezgodnie z zasadami SV. Tak samo nieuprzejmy byłbyś nie trzymając drzwi osobie za tobą, tylko waląc ją nimi w twarz. Sąsiedzi mają cię pewnie za mruka i dziwaka.
      • incel-core Re: Nie lubię być uprzejmym 31.07.22, 12:15
        dekrabifikacja napisał(a):
        Sąsiedzi mają cię pewnie
        > za mruka i dziwaka.

        Ale tylko 99% sąsiadów.
    • princesswhitewolf Re: Nie lubię być uprzejmym 31.07.22, 12:17
      Niewyobrazalne tu gdzie mieszkam by sasiadowi chocby znanemu tylko z widzenia nie powiedziec czy nie odpowiedzieć dzien dobry.
      • incel-core Re: Nie lubię być uprzejmym 31.07.22, 12:21
        princesswhitewolf napisała:
        > Niewyobrazalne tu gdzie mieszkam by sasiadowi chocby znanemu tylko z widzenia n
        > ie powiedziec czy nie odpowiedzieć dzien dobry.

        A jeśli nie znam sąsiada nawet z widzenia?
        • saszanasza Re: Nie lubię być uprzejmym 31.07.22, 12:26
          incel-core napisał:

          > princesswhitewolf napisała:
          > > Niewyobrazalne tu gdzie mieszkam by sasiadowi chocby znanemu tylko z widz
          > enia n
          > > ie powiedziec czy nie odpowiedzieć dzien dobry.
          >
          > A jeśli nie znam sąsiada nawet z widzenia?

          Odwróćmy sytuację. Gdyby sąsiad zamiast „dzień dobry” powiedział do ciebie „spierdalaj” też byś nie zareagował, bo go nie znasz? Wchodząc do restauracji, hotelu, pomieszczenia z obcymi ludźmi również się nie witasz, bo nie znasz ludzi?
          • incel-core Re: Nie lubię być uprzejmym 31.07.22, 12:29
            saszanasza napisała:
            Wchodząc do restauracji, hotelu, pomieszczenia z obcymi ludźmi również się nie witasz, bo nie znasz ludzi?
            >
            >

            Nie.
            I nikt normalny, wchodząc do restauracji czy hotelu, nie wita się.
            • sumire Re: Nie lubię być uprzejmym 31.07.22, 12:50
              Owszem, wita się, januszku w kolejnym wcieleniu. To jedna z elementarnych zasad dobrego wychowania - że mówi się ludziom "dzień dobry".
              Przykre, że pochodzisz z rodziny, która wychowanie twoje zaniedbała, ale masz jeszcze szanse.
            • princesswhitewolf Re: Nie lubię być uprzejmym 31.07.22, 12:58
              No oczywiscie ze sie witasz jak wchodzisz do restauracji i mowisz dzien dobry do recepcjonisty w hotelu.

              Chyba ze w McDonald to nie mowisz dzien dobry bo przy wejsciu nikogo nie ma. Jest czlowiek: mowi sie dzien dobry.


              Jak obcy mowi dzien dobry tez odpowiadam
              • demodee Re: Nie lubię być uprzejmym 31.07.22, 13:04
                > No oczywiscie ze sie witasz jak wchodzisz do restauracji

                Nigdy w życiu wchodząc do kawiarni lub restauracji nie witałam się z konsumentami. (No chyba, że byłam umówiona z kimś, kto tam na mnie czekał, to wtedy się witałam).

                Ale jak należy się witać - podejść do każdego stolika oddzielnie i powiedzieć "dzień dobry", czy indywidualnie się przywitać z każdym gościem?
                • princesswhitewolf Re: Nie lubię być uprzejmym 31.07.22, 13:16
                  >Nigdy w życiu wchodząc do kawiarni lub restauracji nie witałam się z konsumentami


                  Jakich konsumentow? W Polsce w restauracji nie ma recepcjonisty ktory podaje karte menu i mowi ktory stolik? Przeciez wyraznie napisalam ze jak stoi czlowiek od tego to mowi sie dzien dobry. Czytaj uwaznie.
                  • demodee Re: Nie lubię być uprzejmym 31.07.22, 13:23
                    > W Polsce w restauracji nie ma recepcjonisty ktory podaje karte menu i mowi ktory stolik?

                    W Polsce w restauracji wita gości kelner lub hostessa lub kierownik sali (jeśli gość ważny). Wita, czyli mówi "dzień dobry pani", zapraszam do stolika, zaraz przyniosę kartę". Gość-klient nikogo nie wita, bo nie jest gospodarzem, tylko gościem.

                    W hotelu podobnie - recepcjonista jest gospodarzem, więc to on na widok gościa wstaje/przerywa pracę i mówi,: "dzień dobry, czym mogę służyć?" Tak się w Polsce wita gości w hotelu.

                    U Ciebie jest odwrotnie?

                    • princesswhitewolf Re: Nie lubię być uprzejmym 31.07.22, 13:26
                      Na calym swiecie nie wchodzi poza Polska nie wchodzi sie w milczeniu tylko mowi sie dzien dobry jesli przy drzwiach stoi recepcjonista.

                      Jesli jest kilometr dalej to podchodzi sie najpierw do niego i w zaleznosci od sytuacji albo on mowi albo ty. Tak samo jak na lotnisku gdy podchodzisz oddac bagaz. Podchodzisz w milczeniu i w milczeniu stoisz jesli ona jeszcze costam robi?
                      • demodee Re: Nie lubię być uprzejmym 31.07.22, 13:41
                        > Na calym swiecie nie wchodzi poza Polska nie wchodzi sie w milczeniu tylko mowi sie dzien dobry jesli przy drzwiach stoi recepcjonista.

                        W hotelu przy drzwiach nie stoi recepcjonista, tylko odźwierny. Recepcjonista stoi za ladą recepcyjną.

                        I to wita gościa/klienta czyli pierwszy się odzywa. Jakby odźwierny w hotelu milczał przy otwieraniu dla mnie drzwi, to bym się zdziwiła, cóż to za obyczaje.

                        Podobnie recepcjonista - jakby czekał na moje "dzień dobry" zamiast pierwszy się odezwać, to bym chyba poszukała innego hotelu. Bo na dole recepcjonista nie powie "dzień dobry", a na górze pokojówka powie, żebym sama sobie pościel powlokła...
                        • princesswhitewolf Re: Nie lubię być uprzejmym 31.07.22, 14:17
                          >W hotelu przy drzwiach nie stoi recepcjonista, tylko odźwierny. Recepcjonista stoi za ladą recepcyjną.

                          Nagle wybierasz rozmowe o hotelu a nie restauracji? Ja pisalam o restauracji


                          Po co w ogole ta dyskusja? Ustalilas, ze podobne masz standardy jak januszek. Good luck.
                          • demodee Re: Nie lubię być uprzejmym 31.07.22, 14:21
                            Właściwie to nie wiem, o czym piszesz, bo w Polsce recepcjonista pracuje w hotelu. W restauracji osoba, która sprawdza rezerwacje nazywa się raczej hostessa.

                            Wszystko jedno - tam gdzie wchodzę jako klientka oczekuję, że to ja zostanę pierwsza powitana, a nie będę musiała ściągać na siebie uwagę osoby z obsługi gości.
                    • droch Re: Nie lubię być uprzejmym 31.07.22, 14:00
                      Gość-klient nikogo nie wita, bo nie jest gospodarzem, tylko gościem.

                      O, to, to. Aczkolwiek mam wrażenie, że w Polsce personel nie jest dobrze przeszkolony i często nie wie, jak powinien zachować się wobec klienta (gościa).
                      • demodee Re: Nie lubię być uprzejmym 31.07.22, 14:14
                        > mam wrażenie, że w Polsce personel nie jest dobrze przeszkolony i często nie wie, jak powinien zachować się wobec klienta (gościa).

                        Ja tam w Polsce i w krajach, w których bywam mam raczej dobre wrażenia z bycia obsługiwaną.

                        Ale podróżuję w miejsca, gdzie poziom obsługi wpisany jest w cenę.
                        • princesswhitewolf Re: Nie lubię być uprzejmym 31.07.22, 14:22
                          >Ale podróżuję w miejsca, gdzie poziom obsługi wpisany jest w cenę.

                          Tak zazdroscimy ci ze cie stac. Nas nie stac. W ogole padamy z wrazenia ze jesteś lepszym czlowiekiem i nie musisz mowic dzien dobry.
                          • demodee Re: Nie lubię być uprzejmym 31.07.22, 14:27
                            > Tak zazdroscimy ci ze cie stac. Nas nie stac.

                            Cóż, bywa. Mnie też na wiele rzeczy nie stać, ale nie traktuję z wysoka ludzi, których stać na to, na co mnie nie stać.
                            • princesswhitewolf Re: Nie lubię być uprzejmym 31.07.22, 14:28
                              Traktujesz. Wlasnie ten brak dzien dobry sie tym wyraza. Jak i przekonanie o tym ze ciebie stac a innych nie.
                              • demodee Re: Nie lubię być uprzejmym 31.07.22, 14:42
                                > Traktujesz. Wlasnie ten brak dzien dobry sie tym wyraza.

                                Ale rozumiesz, że w hotelu/restauracji jestem gościem? Kiedy jestem gospodynią, w sytuacji prywatnej czy służbowej, to ja pierwsza witam klienta, sadzam na fotelu, proponuję coś do picia?

                                Raz człowiek jest obsługującym, raz jest obsługiwanym, w żadnej z ról nie ma nic poniżającego i nie trzeba przy osobach obsługujących wyskakiwać ze swojej roli osoby obsługiwanej.
                      • princesswhitewolf Re: Nie lubię być uprzejmym 31.07.22, 14:20
                        >Aczkolwiek mam wrażenie, że w Polsce personel nie jest dobrze przeszkolony i często nie wie, jak powinien zachować się wobec klienta (gościa).

                        Maly sklep uslugowy. Przy ladzie pani obsluguje dwoch klientow. Wchodzicie w ciszy? No zwyczajem zachodnim ja mowie dzien dobry.

                        Personel bywa zajety innymi kilentami.

                        Roznica miedzy Polakami a innymi nacjami polega nie na personelu ale wlasnie na tym ze na pustej drodze w UK gdy idziesz z psem obcy ci powie dzien dobry. Czy skinie glowa i sie usmiechnie. W Polsce obcy sie nie witaja. Jesli tak to rzadko
                        • demodee Re: Nie lubię być uprzejmym 31.07.22, 14:25
                          > Maly sklep uslugowy. Przy ladzie pani obsluguje dwoch klientow. Wchodzicie w ciszy? No zwyczajem zachodnim ja mowie dzien dobry.

                          Ja się nie odzywam, czekam aż pani przy ladzie się mną zajmie.

                          > Roznica miedzy Polakami a innymi nacjami polega nie na personelu ale wlasnie na tym ze na pustej drodze w UK gdy idziesz z psem obcy ci powie dzien dobry. Czy skinie glowa i sie usmiechnie. W Polsce obcy sie nie witaja. Jesli tak to rzadko

                          W Polsce na drodze nieznajomi pozdrawiają się tylko jeśli są turystami na górskim szlaku. Ja nie pozdrawiam ludzi, którzy idą z przeciwka ulicą, z psami lub bez.

                          Trzeba się dostosować do obyczajów kraju, w którym się przebywa, to jest najlepszy dowód na dobre wychowanie.
                          • princesswhitewolf Re: Nie lubię być uprzejmym 31.07.22, 14:29
                            >nieznajomi pozdrawiają się tylko jeśli są turystami na górskim szlaku. Ja nie pozdrawiam ludzi, którzy idą z przeciwka ulicą, z psami lub bez.

                            No bo gory zmieniaja wszystko hm?

                            >
                            Trzeba się dostosować do obyczajów kraju, w którym się przebywa, to jest najlepszy dowód na dobre wychowanie.

                            Niekoniecznie. Mozna sie wyprowdzic gdzie indziej. Co uczynilam prawie 3 dekady temu
                            • demodee Re: Nie lubię być uprzejmym 31.07.22, 14:32
                              > No bo gory zmieniaja wszystko hm?

                              Na to wygląda.

                              > Niekoniecznie. Mozna sie wyprowdzic gdzie indziej. Co uczynilam prawie 3 dekady temu

                              No właśnie. Nie podobały CI się obyczaje w Polsce, to się wyprowadziłaś. Przez 30 lat zdążyłaś zapomnieć, jak to w Polsce jest i w wątku o Polsce wypowiadasz się, okazując ignorancję.
                              • princesswhitewolf Re: Nie lubię być uprzejmym 31.07.22, 14:46
                                >podobały CI się obyczaje w Polsce, to się wyprowadziłaś. Przez 30 lat zdążyłaś zapomnieć, jak to w Polsce jest i w wątku o Polsce wypowiadasz się, okazując ignorancję.

                                To co zauwazylam to fakt ze tylko ty i januszek macie podobne podejscie. Reszta nie. Reszta nie ma problemu z dzień dobry

                                Taaa gory dotkeniaja mozgi w koncu...
                                • demodee Re: Nie lubię być uprzejmym 31.07.22, 14:51
                                  > To co zauwazylam to fakt ze tylko ty i januszek macie podobne podejscie. Reszta nie. Reszta nie ma problemu z dzień dobry

                                  Ja od razu wiedziałam, że wszyscy wszystkim na tym forum w każdych okolicznościach mówią "dzień dobry"...
                        • bene_gesserit Re: Nie lubię być uprzejmym 31.07.22, 14:42
                          princesswhitewolf napisała:

                          > Roznica miedzy Polakami a innymi nacjami polega nie na personelu ale wlasnie na
                          > tym ze na pustej drodze w UK gdy idziesz z psem obcy ci powie dzien dobry. Czy
                          > skinie glowa i sie usmiechnie. W Polsce obcy sie nie witaja. Jesli tak to rzad
                          > ko

                          U mnie na wiosce wszyscy się pozdrawiają, znajomi i nie. Nieznajomych, jeśli np idzie się kawałek razem, wypytuje się o wszystko. To ma swój urok, ale taka bezpośredniość moze być kłopotliwa.

                          W moim mieście, jak kompletnie nieznajomy facet z psem-mordercą pozdrowił to się poczułam lekko zaniepokojona.
                          • princesswhitewolf Re: Nie lubię być uprzejmym 31.07.22, 14:47
                            >W moim mieście, jak kompletnie nieznajomy facet z psem-mordercą pozdrowił to się poczułam lekko zaniepokojona.

                            Psiarze znaja ludzi a ty moze nie kojarzysz.
                            Nie ma powodu do niepokoju
                          • incel-core Re: Nie lubię być uprzejmym 31.07.22, 14:51
                            bene_gesserit napisała:
                            Nieznajomych, jeśli np idzie się kawałek razem, wypytuje się o wszystko.

                            Gdybym był nieznajomym wypytywanym o wszystko, to bym powiedział: spierd**laj!
                            • bene_gesserit Re: Nie lubię być uprzejmym 31.07.22, 15:13
                              incel-core napisał:

                              > bene_gesserit napisała:
                              > Nieznajomych, jeśli np idzie się kawałek razem, wypytuje się o wszystko.
                              >
                              > Gdybym był nieznajomym wypytywanym o wszystko, to bym powiedział: spierd**laj!

                              To jest oczywiście jakaś strategia, i zapewne w tym przypadku dość skuteczna. Ale jak wszystko, może mieć konsekwencje. Np takie, że jeśli byś w tej wiosce, jak moja rodzina, miał wakacyjny dom od kilkudziesięciu lat, miałbyś potem problem z zaopatrzeniem albo pomocą. A to dwie rzeczy, które na takim końcu świata mogą się okazać bezcenne.

                              Nie mówiąc już o tym, że w ten sposób się przestawiasz. Np że jesteś agresywny (albo chcesz za takiego uchodzić), że brak ci kompetencji społecznych, szacunku i życzliwości. Znowu, oczywiście - można, że tak polecę twoją poetyką - mieć to w du.., ale jeśli będziesz w potrzebie, nikt ci nie pomoże.
                              • incel-core Re: Nie lubię być uprzejmym 31.07.22, 15:22
                                bene_gesserit napisała:
                                jeśli będziesz w potrzebie, nikt ci nie pomoże.
                                >

                                I tak mi nikt nie pomoże.
                                W dudzie mam pomoc innych.
                                • bene_gesserit Re: Nie lubię być uprzejmym 31.07.22, 16:14
                                  incel-core napisał:

                                  > I tak mi nikt nie pomoże.
                                  > W dudzie mam pomoc innych.

                                  Zapewne dałeś się już poznać od strony 'spier...'. To prosta konsekwencja twojego braku manier.

                                  I są oczywiście sytuacje, w których pomoc innych jest potrzebna i nie bardzo się bez niej da.
                              • demodee Re: Nie lubię być uprzejmym 31.07.22, 15:23
                                > Nieznajomych, jeśli np idzie się kawałek razem, wypytuje się o wszystko.

                                W Ameryce (jeśli wierzyć filmom hollywoodzkim), wiejski szeryf może obcego wędrowca wypytać o wszystko, a jeśli odpowiedzi mu się nie spodobają, odwieźć służbowym samochodem do granicy hrabstwa i życzyć miłego dnia.

                                W Polsce też tak jest? Jeśli wędrowiec nie odpowie poprawnie na pytania mieszkańców wsi, to może zostać wyrzucony z ich obszaru administracyjnego?
                                • bene_gesserit Re: Nie lubię być uprzejmym 31.07.22, 16:08
                                  demodee napisała:

                                  > W Polsce też tak jest? Jeśli wędrowiec nie odpowie poprawnie na pytania mieszka
                                  > ńców wsi, to może zostać wyrzucony z ich obszaru administracyjnego?

                                  Nie, zazwyczaj spontanicznie zwołujemy kogo się da i - przy ognisku i pieczonym na patykach chlebie i jabłkach - tarzamy opornego rozmówcę w smole i pierzu, a potem patrzymy dokąd biegnie. Kierunek biegu jest wróżbą, czy przyszłe plony będą obfite czy nie bardzo.
                          • demodee Re: Nie lubię być uprzejmym 31.07.22, 15:10
                            > U mnie na wiosce wszyscy się pozdrawiają, znajomi i nie.

                            Ja rzadko bywam na wsiach, ale też zauważam to nadmiarowe, z mojego punktu widzenia, pozdrawianie. Może chodzi o to, że mieszkańcy wsi, widząc obcego, czują się w obowiązku to zaznaczyć i ustawiają siebie w pozycji gospodarzy, którzy owym "dzień dobry" witają gościa na ich terenie.

                            To jest w sumie miłe, może dlatego, że na wsi jest więcej przestrzeni niż w windzie i ukryty wymiar tak nie ciśnie.
                            • bene_gesserit Re: Nie lubię być uprzejmym 31.07.22, 15:19
                              Ale nie musi chodzić o gościa (Obcego) przecież. Pozdrawiają się wszyscy, także gospodarz zza płotu gospodynię zza płotu. Na wsi się pozdrowienie buduje więź społeczną, wspólnotę.
                        • mashcaron Re: Nie lubię być uprzejmym 31.07.22, 15:25
                          princesswhitewolf napisała:

                          > na pustej drodze w UK gdy idziesz z psem obcy ci powie dzien dobry. Czy
                          > skinie glowa i sie usmiechnie. W Polsce obcy sie nie witaja. Jesli tak to rzad
                          > ko

                          W NL też tak jest. Uważam, że to bardzo miły zwyczaj.
                        • konsta-is-me Re: Nie lubię być uprzejmym 31.07.22, 22:41
                          Co masz na myśli przez "inne nacje"?
                          Wymienisz jakieś oprócz Brytyjczyków?
                          I twoja "zachodniosc" polega na tym że czujesz się lepsza niż "wszystkie inne nacje"?
                          I pouczasz ludzi co i jak mają robić bo "u nas w Brytanii..."?
                          Abstrachujac od nieszczęsnego "Dzień dobry" na recepcji.
                      • bene_gesserit Re: Nie lubię być uprzejmym 31.07.22, 14:47
                        droch napisał:

                        > Gość-klient nikogo nie wita, bo nie jest gospodarzem, tylko gościem.
                        >
                        > O, to, to. Aczkolwiek mam wrażenie, że w Polsce personel nie jest dobrze przesz
                        > kolony i często nie wie, jak powinien zachować się wobec klienta (gościa).

                        No, wynik szkoleń może być co najmniej wątpliwy. Pamiętam, jak prze-przeszkolony personel w Tchibo pozdrawiał każdą wchodzącą gromkim 'Witamy w świecie Tchibo!!" Podskakiwałam za każdym razem. To samo zresztą było w Hebe. Był tam specjalny przydrzwiowy ochroniarz, który cały dzień Witał-w-Hebe. Był jak latarnik z Małego Księcia. Jak mi było tych gości żal. Na szczęście obie sieciówki poszły po rozum do głowy i dziś zwykłe dzień dobry wystarczy.
                        • droch Re: Nie lubię być uprzejmym 31.07.22, 15:48
                          Na szczęście obie sieciówki poszły po rozum do głowy i dziś zwykłe dzień dobry wystarczy.
                          Też uważam, że "dzień dobry" wystarczy. Ale często zamiast tego jest zamiast tego łypanie spode łba ochroniarza, prawdopodobnie w celu zbudowania klimatu "uważaj, będę cię obserwować".
                          • bene_gesserit Re: Nie lubię być uprzejmym 31.07.22, 16:10
                            Zawsze można do łypacza podejść i powiedzieć 'przepraszam, wie pan może gdzie są podpaski??'. Speszy się na 100%
          • demodee Re: Nie lubię być uprzejmym 31.07.22, 13:34
            > Gdyby sąsiad zamiast „dzień dobry” powiedział do ciebie „spierdalaj” też byś nie zareagował, bo go nie znasz?

            Ja bym nie zareagowała. A jak jest prawidłowa reakcja w takiej sytuacji?
        • tojaba Re: Nie lubię być uprzejmym 31.07.22, 13:33
          incel-core napisał:


          > A jeśli nie znam sąsiada nawet z widzenia?


          To nie wiesz, że jest sąsiadem smile
      • demodee Re: Nie lubię być uprzejmym 31.07.22, 13:33
        > Niewyobrazalne tu gdzie mieszkam by sasiadowi chocby znanemu tylko z widzenia nie powiedziec czy nie odpowiedzieć dzien dobry.

        Mieszkasz w bloku i korzystasz z windy?
    • faustine Re: Nie lubię być uprzejmym 31.07.22, 12:18
      Dla mnie jestes buc😊 ale w sumie to nie musisz się przejmowac opinią innych, więc jaki problem?
      • incel-core Re: Nie lubię być uprzejmym 31.07.22, 12:20
        faustine napisała:
        > Dla mnie jestes buc

        Ty dla mnie też.
        Tylko jaka jest formama żeńska słowa buc?
      • faustine Re: Nie lubię być uprzejmym 31.07.22, 12:23
        Miałam kiedys takiego buca w bloku( ale on byl kompletnie stuknięty), ze nie dośc, że nie powiedział dzien dobry, to jeszcze odwracał się zadem do wspólpasazerów. Matka była ciepłą i empatyczną kobietą więc nie wiem skąd takie coś się wzięlo na tym świecie.
        • incel-core Re: Nie lubię być uprzejmym 31.07.22, 12:34
          faustine napisała:
          > Miałam kiedys takiego buca w bloku( ale on byl kompletnie stuknięty), ze nie do
          > śc, że nie powiedział dzien dobry, to jeszcze odwracał się zadem do wspólpasaze
          > rów. Matka była ciepłą i empatyczną kobietą więc nie wiem skąd takie coś się wz
          > ięlo na tym świecie.

          Bo matka jest tylko jedna big_grin
          A facet odwracał się zadem do współpasażerów, bo może byli bucami?
          • faustine Re: Nie lubię być uprzejmym 31.07.22, 12:36
            😊
    • demodee Re: Nie lubię być uprzejmym 31.07.22, 12:54
      > Tym z którymi się zaznajomiłem (1%) mówię dzień dobry i do widzenia.

      To jest nas dwoje na tym forum
    • tojaba Re: Nie lubię być uprzejmym 31.07.22, 13:09
      Tak, jesteś nieuprzejmy, ale nieuprzejmość nie jest karana grzywną.
      Możesz spać spokojnie smile
    • malgosiagosia Re: Nie lubię być uprzejmym 31.07.22, 13:26
      Ludzie sa uwarunkowani na bycie uprzejmym lub nie. Taki jest ten swiat. Gdyby wszyscy byli uprzejmi nie znalibysmy znaczenia uprzejmosci, uprzejmosc nie istnialaby w naszej rzeczywistosci. Robisz dobra roboote za kazdym razem kiedy jestes nieuprzejmy, bo uprzejmym dajesz poczucie bycia uprzejmym i wznosisz ich mniemanie o sobie na wyzszy poziom.
      • saszanasza Re: Nie lubię być uprzejmym 31.07.22, 13:29
        malgosiagosia napisała:

        > Ludzie sa uwarunkowani na bycie uprzejmym lub nie. Taki jest ten swiat. Gdyby w
        > szyscy byli uprzejmi nie znalibysmy znaczenia uprzejmosci, uprzejmosc nie istni
        > alaby w naszej rzeczywistosci. Robisz dobra roboote za kazdym razem kiedy jeste
        > s nieuprzejmy, bo uprzejmym dajesz poczucie bycia uprzejmym i wznosisz ich mnie
        > manie o sobie na wyzszy poziom.

        Rozumiem, ze pedofil, gwałciciel, czy złodziej, analogicznie też odwala dobrą robotę, bo daje innym poczucie, że szanują kobiety i są uczciwi?🤔
        • malgosiagosia Re: Nie lubię być uprzejmym 31.07.22, 13:34
          Bycie nieuprzejmym nie jest przestepstwem, jak slusznie zauwazyla jedna z emam.

          • bene_gesserit Re: Nie lubię być uprzejmym 31.07.22, 13:40
            Nie zawsze jest tak, że to co nie jest karalne, jest ok. Czyż nie.
            • tojaba Re: Nie lubię być uprzejmym 31.07.22, 13:44
              bene_gesserit napisała:

              > Nie zawsze jest tak, że to co nie jest karalne, jest ok. Czyż nie.
              >

              Możesz podać jakieś przykłady?
              • bene_gesserit Re: Nie lubię być uprzejmym 31.07.22, 13:47
                Np - no właśnie - bycie nieuprzejmym. Nie ma paragrafu w KK, który by się tym zajmował, nie ma nawet symbolicznego mandatu. Ale raczej nie jest ok. Czyż nie.
                • tojaba Re: Nie lubię być uprzejmym 31.07.22, 13:54
                  bene_gesserit napisała:

                  > Np - no właśnie - bycie nieuprzejmym. Nie ma paragrafu w KK, który by się tym z
                  > ajmował, nie ma nawet symbolicznego mandatu. Ale raczej nie jest ok. Czyż nie.
                  >

                  No właśnie tu brakuje mi Twojej definicji tego "OK".
                  • bene_gesserit Re: Nie lubię być uprzejmym 31.07.22, 14:20
                    = w porządku; taki, jaki być powinien, właściwy
                    • tojaba Re: Nie lubię być uprzejmym 31.07.22, 14:46
                      bene_gesserit napisała:

                      > = w porządku; taki, jaki być powinien, właściwy

                      A kto i według jakiego kryterium ustala, że coś jest właściwe, a coś innego właściwe nie jest?
                      • bene_gesserit Re: Nie lubię być uprzejmym 31.07.22, 14:59

                        W społeczeństwie tradycyjnie zasady s-v wyznacza tradycja, elity i autorytety. Jeśli jest się sceptycznie nastawionym do elit i autorytetów, można się odwołać do tradycyjnego kodeksu, czyli np do zasad protokołu dyplomatycznego. Oczywiście - z poprawką, bo PD nie jest skrojony do stosowania go w sytuacjach codziennych, jest zbyt przesadzony i nadmiarowy, ale np jeśli ktoś się zaplącze w zasadach precedencji, to PD może rozwiązać jego rozterki bardzo kompetentnie.

                        W wielu sytuacjach rozterki dotyczące s-v może rozstrzygnąć zasada życzliwości i szacunku. Jeśli coś jest życzliwe i pełne szacunku, jest zgodne z s-v. Więc sędzią i kreatorką etykiety możesz być również ty, o ile masz kompetencje społeczne i nie brak ci empatii.
              • saszanasza Re: Nie lubię być uprzejmym 31.07.22, 13:54
                tojaba napisała:

                > bene_gesserit napisała:
                >
                > > Nie zawsze jest tak, że to co nie jest karalne, jest ok. Czyż nie.
                > >
                >
                > Możesz podać jakieś przykłady?

                ja mogę: nierówności w pałacach kobiet i mężczyzn, zakazywanie kobietom aborcji, nieumycie rąk po skorzystaniu z toalety, palenie na balkonach, nieustępowanie starszym w środkach komunikacji miejskiej, pisać dalej, czy już ogarnęłaś?
                >
                >
                • bene_gesserit Re: Nie lubię być uprzejmym 31.07.22, 14:23
                  Bardzo dobre przykłady.

                  Ostatnio dość często w necie spotykam się z takim stawianiem problemu - skoro nie jest zabronione (w sensie prawnym), to jest dozwolone. Moim zdaniem to jest bardzo niebezpieczne i prowadzi na manowce. Po pierwsze - do, np. odpowiadania 'odczep sie' do kogoś, kto ci mówi 'dzień dobry'. Po drugie - do sytuacji, w której np dbanie o higienę będzie musiało być ustawowo regulowane.

                  Obie wizje są niepokojące.
                • malgosiagosia Re: Nie lubię być uprzejmym 31.07.22, 15:41
                  saszanasza napisała:

                  > ja mogę: nierówności w pałacach kobiet i mężczyzn, zakazywanie kobietom aborcji
                  > , nieumycie rąk po skorzystaniu z toalety, palenie na balkonach, nieustępowanie
                  > starszym w środkach komunikacji miejskiej, pisać dalej, czy już ogarnęłaś?
                  > >
                  Twoje przyklady to: lamanie norm spolecznych, nierownosci spoleczne, ograniczenia wolnosci czlowieka itp, i fakt nie sa OK.
                  • malgosiagosia Re: Nie lubię być uprzejmym 31.07.22, 17:01
                    Dodam dla jasnosci, ze Twoje przykalady nie sa nieuprzejmosciami, tylko,tak jak napisalam, lamaniem norm spoleczych itd
                    • saszanasza Re: Nie lubię być uprzejmym 31.07.22, 21:01
                      malgosiagosia napisała:

                      > Dodam dla jasnosci, ze Twoje przykalady nie sa nieuprzejmosciami, tylko,tak ja
                      > k napisalam, lamaniem norm spoleczych itd

                      > > Nie zawsze jest tak, że to co nie jest karalne, jest ok. Czyż nie.
                      > >
                      > prosiłaś o przykłady, kiedy „TO” co nie jest karane, jest ok. Podałam przykłady i bez znaczenia czy są to normy społeczne czy, jak to ujęłaś, nieuprzejmości. Wszystkie przykłady mieszczą się w spektrum określenia „to”.
                      • malgosiagosia Re: Nie lubię być uprzejmym 31.07.22, 22:53
                        saszanasza napisała:


                        > > prosiłaś o przykłady, kiedy „TO” co nie jest karane, jest ok.


                        Nie prosilam o przyklady. Zauwazylam tylko, ze Twoje przyklady sa nieadekwatne.
      • taki-sobie-nick Re: Nie lubię być uprzejmym 31.07.22, 22:10
        A także robisz złą robotę, bo wprowadzasz do społeczności niepotrzebną obcość i frustrację, a także niepokój.
    • lilia.z.doliny Re: Nie lubię być uprzejmym 31.07.22, 13:31
      Tym z którymi się zaznajomiłem (1%) mówię dzień dobry i do widzenia.

      Musisz to zakończyć raz na zawsze.
      Jak ci kmiot jeden z drugim nieproszony powie: dzień dobry, to syknij: spierdalaj. I po problemie
    • demodee Re: Nie lubię być uprzejmym 31.07.22, 13:31
      > Czy ja jestem nieuprzejmy?

      Moim zdaniem z punktu widzenia dobrego wychowania Twoja postawa jest neutralna.

      Nieuprzejmy byłbyś, gdybyś na "dzień dobry" sąsiada odpowiedział "proszę się do mnie nie odzywać bez powodu!"
      • taki-sobie-nick Re: Nie lubię być uprzejmym 31.07.22, 22:07
        Jesteście oboje nieuprzejmi.
    • bene_gesserit Re: Nie lubię być uprzejmym 31.07.22, 13:39
      Po co ludziom uprzejmość?
      Jedni w ten sposób odróżniają 'swoich' od 'innych'.
      Drugim jest potrzebna, żeby w miarę komfortowo żyć w tych trudnych czasach.

      Nie pozdrawiając sąsiadów i nie odpowiadając na ich pozdrowienia trafiasz do worka z napisem 'inni' (chamy, mruki, ponuracy, zadzierający nosa, ci którzy wyżej s.. niż d.. mają itp). Co się, kiedystam, moze na tobie zemścić. Zalewa piwnice? OK, powiemy wszystkim, ale o tym chamie jakoś się zapomni...

      Małe 'dzien dobry' albo nawet - o borze! small talk w widzie mają znieść napięcie, które panuje w małym, zatłoczonym pomieszczeniu, w którym każdy narusza strefę prywatną drugiego. Wentyl bezpieczeństwa.

      Masz to gdzieś? OK, twoja strata.
      • demodee Re: Nie lubię być uprzejmym 31.07.22, 14:10
        > Małe 'dzien dobry' albo nawet - o borze! small talk w widzie mają znieść napięcie, które panuje w małym, zatłoczonym pomieszczeniu, w którym każdy narusza strefę prywatną drugiego. Wentyl bezpieczeństwa.

        Nie wiem, jak Ty się czujesz w małym zatłoczonym pomieszczeniu, ale niektórzy ludzie z tą niewygodą radzą sobie w ten sposób, że udają, że są gdzieś indziej i zamykają się w swojej skorupce. Czyli: nie rozmawiają z obcymi, nie patrzą na nich, nie dotykają ich, nie chuchają na nich.

        I tego samego oczekują od towarzyszy niedoli.
        • bene_gesserit Re: Nie lubię być uprzejmym 31.07.22, 14:26
          Yhy, eskapizm i udawanie to jest jakaś strategia radzenia sobie z rzeczywistością. Moim zdaniem lekko infantylna, ale jeśli działa, to się nie czepiam. Ale zawsze można powiedzieć 'dzień dobry' _przed_ wejściem do windy. A oddechy i tak wymieniacie.
          • demodee Re: Nie lubię być uprzejmym 31.07.22, 14:29
            > Ale zawsze można powiedzieć 'dzień dobry' _przed_ wejściem do windy

            A po co? Ty, jak wchodzisz do tramwaju, to też mówisz "dzień dobry"?
            • bene_gesserit Re: Nie lubię być uprzejmym 31.07.22, 15:05
              Udajesz, że nie rozumiesz, czy nie rozumiesz naprawdę? Bo to ciekawe.
              • demodee Re: Nie lubię być uprzejmym 31.07.22, 15:32
                > Udajesz, że nie rozumiesz, czy nie rozumiesz naprawdę? Bo to ciekawe.

                Naprawdę nie rozumiem, po co miałabym w windzie w swoim bloku mówić obcym ludziom "dzień dobry".
                • bene_gesserit Re: Nie lubię być uprzejmym 31.07.22, 15:36
                  Gdzieś tam poniżej opisałam, czemu moim zdaniem ludziom potrzebne są dobre maniery. Mają praktyczne znaczenie - jak w tym przypadku, ułatwienia przetrwania kilkudziesięciu sekund w niekomfortowych warunkach. Mają też znaczenie klasowe - ich znajomość i przestrzeganie ułatwiają przyporządkowanie ludzi do grupy swoich albo obcych. Co w przypadkowej wspólnocie, czyli sąsiedztwie, może mieć jakieśtam konsekwencje.
                  • demodee Re: Nie lubię być uprzejmym 31.07.22, 18:55
                    > ułatwienia przetrwania kilkudziesięciu sekund w niekomfortowych warunkach.

                    Ale zgodziłaś się ze mną, że "dzień dobry" nie pomaga przetrwać w trudnych warunkach! A nawet jest przeszkodą, bo może doprowadzić do rozmowy o pogodzie, a dla ludzi, którzy w małej przestrzeni chcą mieć jak najmniejszy kontakt z bliźnimi, taa rozmowa jest dodatkową udręką!

                    Więc na "dzień dobry" takie osoby nie odpowiadają lub odburkują coś, by do siebie zniechęcić, dostać łatkę gbura i żeby ludzie więcej się do nich w windzie nie odzywali.

                    To jest skuteczna strategia przetrwania, i mniejsza o to, że może ona utrudnić życie w przypadku pęknięcia rury w piwnicy - rury pękają rzadko, a windą jeździ się ciągle.

                    > Mają też znaczenie klasowe - ich znajomość i przestrzeganie ułatwiają przyporządkowanie ludzi do grupy swoich albo obcych. Co w przypadkowej wspólnocie, czyli sąsiedztwie, może mieć jakieśtam konsekwencje.

                    Bzdura! To, że ktoś należy do jakiejś klasy społecznej (zdefiniowanej na podstawie zachowania w windzie) nie ma żadnego znaczenia w kontekście sąsiedztwa. Ja mam przez ścianę sąsiadów z innej klasy społecznej (co za anachroniczne określenie!) a sąsiaduje mi się z nimi bardzo dobrze.
                    • bene_gesserit Re: Nie lubię być uprzejmym 31.07.22, 20:53
                      Naprawdę - jeśli o mnie chodzi możesz w dowolny sposób nie przestrzegać reguł s-v.
                • yadaxad Re: Nie lubię być uprzejmym 31.07.22, 15:40
                  W dużej windzie nie musisz, bo tam już powstaje niezwiązana ze sobą społeczność. Grupa broni się swoją liczebnością. Przy małej ilości ludzi jest potrzebna bezpieczna integracja.
    • kanna Re: Nie lubię być uprzejmym 31.07.22, 13:40
      Powiedziałabym, ze nie czytasz norm społecznych.
      Normą jest mówienie "dzień dobry" przy wsiadaniu do windy, niezależnie od tego czy znasz, czy nie osobę.

      A czemu się nie witasz?
      • demodee Re: Nie lubię być uprzejmym 31.07.22, 15:34
        > Normą jest mówienie "dzień dobry" przy wsiadaniu do windy, niezależnie od tego czy znasz, czy nie osobę.

        Może to zależy od windy? Bo w moim bloku pozdrawiają się tylko osoby sobie znane. Obcych się nie zaczepia ani nie wypytuje się, po co jadą na dziewiąte piętro. Traktuje się ich z neutralną życzliwością.
        • kanna Re: Nie lubię być uprzejmym 31.07.22, 17:13
          Wypytywanie nieznajomych nie, "dzień dobry " tak.
    • nangaparbat3 Re: Nie lubię być uprzejmym 31.07.22, 13:43
      To może ty wrzeszczałeś na mnie na placu Solnym "ty stara szmato!"?
    • basiastel Re: Nie lubię być uprzejmym 31.07.22, 14:16
      Jesteś! Brak odpowiedzi na "dzień dobry" jest niegrzeczne.
    • wolny.dzien Re: Nie lubię być uprzejmym 31.07.22, 14:52
      Ja mówię "dzień dobry" ale na tzw.odwal się smile
      A to znaczy, że nawet nie patrzę na człowieka, którego mijam w bloku/w windzie.
      Zdarza mi się powiedzieć parę razy dziennie "dzień dobry", do jednej i tej samej osoby (bo np.wychodzi i za chwilę wraca wtedy, kiedy ja wracam.)
      Nie interesują mnie twarze i ich zapamiętywanie. Z resztą nie mam pamięci do twarzy.
      Ech...to już nie wiem kto jest bardziej nieuprzejmy: ja czy Ty?
      • yadaxad Re: Nie lubię być uprzejmym 31.07.22, 15:07
        To są zachowania rytualne. Jestem nie groźny, neutralny w społeczności. Kto je omija zaznacza swoją agresywność.
        • demodee Re: Nie lubię być uprzejmym 31.07.22, 15:18
          > To są zachowania rytualne. Jestem nie groźny, neutralny w społeczności. Kto je omija zaznacza swoją agresywność.

          To zależy jaka społeczność. W tradycyjnie wiejskich pozdrawianie się przy mijaniu na ulicy oznacza neutralność, w mieście, w niektórych dzielnicach, jest zaczepką.
    • boremloska Re: Nie lubię być uprzejmym 31.07.22, 15:05
      Nie jesteś.

      To dzień dobry to rodzaj zaczepki

      Ja tylko się Krzywie.
      Syn widać że uposledozny, to już nie musi
    • ga-ti Re: Nie lubię być uprzejmym 31.07.22, 17:54
      Nie mieszkam w bloku z windą, więc nie mam tego problemu. Gdy korzystam z windy blokowej (rzadko bardzo) to bywa, że o "dzień dobry" zapominam, ale na pozdrowienie innych odpowiadam i nie ma znaczenia, że ich nie znam.
      Gdy wchodzę do małego sklepu to się witam, nie czekam, aż zostanę powitana, choć bywa i tak, że to mnie witają. Podobnie mówię "dzień dobry" gdy wchodzę do innego małego pomieszczenia, biura, usług jakiś, oddziału banku, restauracji, kawiarni itp. ale właśnie małej, bo wchodząc na pocztę, do sali, w której jest 10 stanowisk się nie witam, podobnie w macku, bo nie bardzo mam z kim, no chyba, że podchodzę do stanowiska, wtedy mówię "dzień dobry", ale jak w pizza hut przy drzwiach stoi pani, która prowadzi do wolnego miejsca to tak, z panią się witam.
      Fajnie, gdy zostaję powitana, ale nie mam mani oczekiwania na powitanie wink

      Wyjaśnię Wam, jak to jest z powitaniami na wsi. Otóż ludzie się witają, bo się znają. Uczy się dzieci, że mówimy "dzień dobry/dobry wieczór" temu, kogo znamy. A że znamy niemal wszystkich to i bardzo często się witamy smile Obcych się nie wita, obcych się obserwuje, a jeśli wita to po to, by się im lepiej przyjrzeć i wywęszyć kto to taki, skąd i po co się tu wziął big_grin
      • demodee Re: Nie lubię być uprzejmym 31.07.22, 21:00
        > Obcych się nie wita, obcych się obserwuje, a jeśli wita to po to, by się im lepiej przyjrzeć i wywęszyć kto to taki, skąd i po co się tu wziął

        Dlatego właśnie rzadko bywam na wsi.
      • taki-sobie-nick Re: Nie lubię być uprzejmym 31.07.22, 22:09
        Znaczy zachowania plemienne. Brakuje jeszcze wojowników ze skrzyżowanymi dzidami, zagradzających drogę.
        • bene_gesserit Re: Nie lubię być uprzejmym 31.07.22, 22:22
          Tak, pośmiejmy się z norm, które są inne niż nasze. To szczyt protekcjonalnej uprzejmości.
    • taki-sobie-nick Re: Nie lubię być uprzejmym 31.07.22, 22:42
      Zrób sobie podkoszulkę z napisem "JESTEM BUCEM" i wszystko jasne.
    • basiastel Re: Nie lubię być uprzejmym 31.07.22, 23:11
      Po co głupie pytanie, czy jesteś nieuprzejmy? Dobrze wiesz, że jesteś i tak lubisz. Nie ma się czym chwalić i zakładać wątek. Też mam takiego jednego buca w moim domu i nie mogą się nadziwić, bo ma przemiłą żonę. Nie rozumiem jak może z takim bucem być.
      • taki-sobie-nick Re: Nie lubię być uprzejmym 31.07.22, 23:14
        Nie próbowała go odbucowić?
        • basiastel Re: Nie lubię być uprzejmym 01.08.22, 09:07
          Tego nie wiem, nie rozmawiałyśmy nigdy na temat buca-męża. Uważam, że jego bucowatość , to jego problem. Ale myślę, że ją to krępuje, zwłaszcza, że czasem idą razem i widzi, co sie dzieje.
    • demodee Re: Nie lubię być uprzejmym 01.08.22, 09:42
      Może chodzi o to, żeby zamiast kurczowo trzymać się zasad sv po prostu zwracać uwagę na innych i być życzliwym dla ludzi?

      Jeśli ktoś w windzie albo przed wejściem do niej przybiera postawę obronną, to zamiast go wychowywać ("Co za buc, powiem mu dzień dobry i zagaję o pogodzie, przynajmniej zobaczy, jak się należy w windzie zachowywać!"), warto po prostu uszanować granice, które ten człowiek postawił.

      A nie narzucać swoje obyczaje.
      • taki-sobie-nick Re: Nie lubię być uprzejmym 01.08.22, 22:46
        Zaraz, ale jakie granice? Granice bucowatości? Niemówienia dzień dobry? Zagalopowałaś się z tymi granicami.

Nie pamiętasz hasła

lub ?

 

Nie masz jeszcze konta? Zarejestruj się

Nakarm Pajacyka