Dodaj do ulubionych

Savoir V. w sklepie - pytanie

31.07.22, 17:36
Kto komu mówi "dzień dobry"?
Ja wchodząc do sklepu czy jednak sprzedawca powinien pierwszy powiedzieć "dzień dobry" ?
Obserwuj wątek
    • thea19 Re: Savoir V. w sklepie - pytanie 31.07.22, 17:39
      Osoba wchodząca do pomieszczenia mówi "dzień dobry" osobom, które tam już są
      • incel-core Re: Savoir V. w sklepie - pytanie 31.07.22, 17:44
        thea19 napisała:
        > Osoba wchodząca do pomieszczenia mówi "dzień dobry" osobom, które tam już są

        I wszystkie osoby w sklepie muszą odpowiedzieć "dzień dobry?
        • thea19 Re: Savoir V. w sklepie - pytanie 31.07.22, 17:54
          Właśnie tak!
          • incel-core Re: Savoir V. w sklepie - pytanie 31.07.22, 18:02
            thea19 napisała:
            > Właśnie tak!

            Im większy sklep, tym fajniejszy efekt akustyczny https://forum.pclab.pl/uploads/emoticons/default_smilies_szczerbaty.gif
    • angazetka Re: Savoir V. w sklepie - pytanie 31.07.22, 17:45
      Pierwsza mówi "dzień dobry" osoba lepiej wychowana (albo niemająca akurat klienta czy przestawiania towaru na głowie).
    • ga-ti Re: Savoir V. w sklepie - pytanie 31.07.22, 18:00
      Jeśli to mały sklep typu lada i pani za ladą to pani za ladą powinna powitać klienta. Ale pani za ladą może kogoś obsługiwać, liczyć kasę, układać towar... i po prostu nie zauważyć, nie mieć możliwości.
      Ja tam nie czekam aż zostanę powitana i sama wchodząc mówię "dzień dobry".

      Jak wyżej ktoś napisał, wita się pierwszy ten, kto wchodzi do pomieszczenia, ale chyba w tym przypadku wita się klienta, podobnie, jak gościa wink
      • ga-ti Re: Savoir V. w sklepie - pytanie 31.07.22, 18:02
        Ostatnio wchodzę do ccc, w sklepie pustki, idę sobie spokojnie w stronę półek aż tu nagle gromkie "dzień dobry" aż podskoczyłam wink przy ladzie z kasą stało chyba trzech pracowników i wszyscy na 'trzy cztery' mnie powitali wink
      • marion.marion Re: Savoir V. w sklepie - pytanie 31.07.22, 22:25
        Pierwszy mówi ten, który wchodzi do pomieszczenia.
        • demodee Re: Savoir V. w sklepie - pytanie 01.08.22, 09:04
          > Pierwszy mówi ten, który wchodzi do pomieszczenia.

          Ale to dotyczy sytuacji, w której osoby wchodzące i przebywające w pomieszczeniu są na tej samej pozycji.

          Czyli - wchodzę do pokoju w pracy, a tam są moi współpracownicy. Wchodzę do przedziału kolejowego, a tam już siedzą podróżni. Itp.
          • gulcia77 Re: Savoir V. w sklepie - pytanie 01.08.22, 11:16
            Ależ ty i sprzedawca jesteście na tej samej pozycji. Im szybciej sobie to uświadomisz, tym lepiej będziesz obsłużona. Dotyczy każdej branży, od pani w okienku w ZUS-ie, przez ekspedientkę, po kosmetyczkę.
          • marion.marion Re: Savoir V. w sklepie - pytanie 01.08.22, 11:16
            Powtarzam, że pierwszy mówi wchodzący. Tak mówią zasady. Pozycja nie jest tu istotna.
        • asia_i_p Re: Savoir V. w sklepie - pytanie 01.08.22, 09:16
          Albo w niektórych warunkach nie mówi, czego też warto nauczyć.
      • demodee Re: Savoir V. w sklepie - pytanie 01.08.22, 09:10
        > Ale pani za ladą może kogoś obsługiwać, liczyć kasę, układać towar... i po prostu nie zauważyć, nie mieć możliwości.
        Ja tam nie czekam aż zostanę powitana i sama wchodząc mówię "dzień dobry".

        Ale jeśli pani za lada obsługuje klienta, lub nawet dwóch naraz, i Ty wchodzisz, i mówisz "dzień dobry", to sprzedawczyni musi odwrócić uwagę od obsługiwanych klientów, żeby nawiązać z Tobą kontakt wzrokowy, uśmiechnąć się i odpowiedzieć "dzień dobry".

        Naprawdę tak lubisz utrudniać ludziom pracę? Nie możesz postać chwilę w ciszy, aż osoba obsługująca skonczy to, co robi i dopiero się Tobą zajmie?
        • ajaksiowa Re: Savoir V. w sklepie - pytanie 01.08.22, 10:13
          demodee napisała:

          > > Ale pani za ladą może kogoś obsługiwać, liczyć kasę, układać towar... i p
          > o prostu nie zauważyć, nie mieć możliwości.
          > Ja tam nie czekam aż zostanę powitana i sama wchodząc mówię "dzień dobry".
          >
          > Ale jeśli pani za lada obsługuje klienta, lub nawet dwóch naraz, i Ty wchodzisz
          > , i mówisz "dzień dobry", to sprzedawczyni musi odwrócić uwagę od obsługiwanych
          > klientów, żeby nawiązać z Tobą kontakt wzrokowy, uśmiechnąć się i odpowiedzieć
          > "dzień dobry".
          >
          > Naprawdę tak lubisz utrudniać ludziom pracę? Nie możesz postać chwilę w ciszy,
          > aż osoba obsługująca skonczy to, co robi i dopiero się Tobą zajmie?


          Często siè zdarza że ekspedientka nie mogąca odpowiedzieç na moje powitanie,odpowiada dopiero wtedy gdy zaczyna mnie obsługiwać,więc twoja uszczypliwość jest tylko tym czym jest
          • demodee Re: Savoir V. w sklepie - pytanie 01.08.22, 10:15
            I lubisz, gdy Twoje "dzień dobry" skierowane do zajętej ekspedientki tak zawisa w powietrzu jak wyrzut w stosunku do osób z obsługi klienta?
            • ajaksiowa Re: Savoir V. w sklepie - pytanie 01.08.22, 11:56
              demodee napisała:

              > I lubisz, gdy Twoje "dzień dobry" skierowane do zajętej ekspedientki tak zawisa
              > w powietrzu jak wyrzut w stosunku do osób z obsługi klienta?


              Ależ ja pozdrawiam wszystkich będących w sklepie😲
          • bywalec.hoteli Re: Savoir V. w sklepie - pytanie 01.08.22, 10:16
            demodee to troll majacy problem z dzień dobry - pamietam jak mówiła ze jak ludzie wchodzą do poczekalni u lekarza i mówią dzień dobry to jest to „testowanie kanału komunikacyjnego” i zd nie trzeba odpowiadać 😂😂😂
    • taje Re: Savoir V. w sklepie - pytanie 31.07.22, 18:06
      Dzień dobry mówi klient, który wchodzi a odpowiada mu sprzedawca. Inni klienci mogą się w milczeniu oddawać kontemplacji asortymentu.
    • mamtrzykotyidwato5 Re: Savoir V. w sklepie - pytanie 31.07.22, 21:32
      Tak, tak sprzedawca powinien czekać na jaśnie panią, kłaniać się w pół i pierwszy mówić dzień dobry.
    • bywalec.hoteli Re: Savoir V. w sklepie - pytanie 31.07.22, 21:33
      ja wchodząc do sklepu mówię dzień dobry pierwszy, nawet w Biedronce
      • incel-core Re: Savoir V. w sklepie - pytanie 31.07.22, 22:04
        bywalec.hoteli napisał:
        > ja wchodząc do sklepu mówię dzień dobry pierwszy, nawet w Biedronce

        A jak wchodzę do carrefoura wielkości boiska, to mam krzyczeć dzień dobry!!!, czy poprosić o mikrofon w punkcie obsługi klienta?
        Potem i tak kasjerka mówi mi dzień dobry ( bo musi mówić wszystkim) i wkurza pytając o jakąś aplikację.
        • taki-sobie-nick Re: Savoir V. w sklepie - pytanie 31.07.22, 22:13
          A ja mam poważne podejrzenia, że wyżej piszący ma na celu rozkręcenie forum przez zakładanie głupich wątków. Prywatnie albo i nie.
        • balladyna Re: Savoir V. w sklepie - pytanie 01.08.22, 12:06
          A wiesz, że często mówię "dzień dobry" ochroniarzowi, który tam stoi? Taka rozrzutna w uprzejmościach jestem. I nie obrażam się, jak mi nie odpowiada.
          • bywalec.hoteli Re: Savoir V. w sklepie - pytanie 01.08.22, 12:33
            ochroniarzowi czy pracowniczkom sklepu mówię dd pierwszy
            • incel-core Re: Savoir V. w sklepie - pytanie 01.08.22, 12:37
              bywalec.hoteli napisał:
              > ochroniarzowi czy pracowniczkom sklepu mówię dd pierwszy

              "dd" to skrót od dom dziecka?
              • bywalec.hoteli Re: Savoir V. w sklepie - pytanie 01.08.22, 12:39
                domyśl się ciemniaku
    • 3-mamuska Re: Savoir V. w sklepie - pytanie 31.07.22, 22:07
      Dzień dobry mówię już przy kasie.
      Jak podchodzę do lady zapłacić ,nie drę się od wejścia.
      • taki-sobie-nick Re: Savoir V. w sklepie - pytanie 31.07.22, 22:12
        Jaki drę się?!

        Mały sklep - mówimy od razu.

        Duży sklep - mówimy temu, kogo mijamy, czyli ochroniarzom. Potem kasjerce.
        • ga-ti Re: Savoir V. w sklepie - pytanie 31.07.22, 22:22
          Ochroniarzom? Serio?

          Chociaż jak jeszcze miałam małe dzieci i często odwiedzałam Rossmanna to miałam chęć kłaniać się panu ochroniarzowi, łaził za nami krok w krok, wyskakiwał znienacka zza półki, dobry był w swoim fachu, ale strasznie upierdliwy wink
          • taki-sobie-nick Re: Savoir V. w sklepie - pytanie 31.07.22, 22:23
            No skoro ich mijam, to byłoby chamskie udawać, że ich nie widzę. Tak, ochroniarzom, serio. Stoją przy samym wejściu.
        • incel-core Re: Savoir V. w sklepie - pytanie 31.07.22, 22:23
          taki-sobie-nick napisała:
          > Duży sklep - mówimy temu, kogo mijamy, czyli ochroniarzom. Potem kasjerce.

          W "moim" carrefourze nie ma ochroniarzy przy wejściu.
          Pierwsza jest baba z obwarzankami. Potem trzy stoiska i kilka sklepików. No i oczywiście ludzie chodzący w te i nazad. Każdemu mam mówić dzień dobry albo do widzenia?
          Po przejściu około 50 metrów dochodzi się do wejścia na salę i tam dopiero można spotkać ochroniarza.
          • taki-sobie-nick Re: Savoir V. w sklepie - pytanie 31.07.22, 22:24
            Udajesz głupa, żeby rozkręcić forum.
        • 3-mamuska Re: Savoir V. w sklepie - pytanie 31.07.22, 22:35
          taki-sobie-nick napisała:

          > Jaki drę się?!
          >
          > Mały sklep - mówimy od razu.

          Nawet jeśli mały to pani kasjerka może obsługiwać innego klienta, liczyć kasę, spisywać towar.
          Nic fajnego odpowiadać każdemu „dzień dobry”
          Mówi jak już podchodzę do kasy.
          A wiem ze to bywa uciążliwe z pewnego programu o kulisach różnych zawodów.

          > Duży sklep - mówimy temu, kogo mijamy, czyli ochroniarzom. Potem kasjerce.

          W mało którym sklepie jest ochronę może 10% sklepów które odwiedzam.
          Ale faktycznie kiwam głowa na powitanie.
          Bo tez nie stoją przy samych drzwiach, jeśli wchodzę sama i na mnie spojrzy to się witam, jeśli nie nic nie mówię.
          • taki-sobie-nick Re: Savoir V. w sklepie - pytanie 31.07.22, 22:37
            Powiedziałam DUŻY. W sklepie carrefour w centrum handlowym na A w Warszawie jest jak najbardziej, zawsze.
    • cegehana Re: Savoir V. w sklepie - pytanie 31.07.22, 22:28
      Zgodnie z sv ten kto wchodzi, ale często pracownicy w sieciowkach mają nakazane inaczej, podobnie jak telemarketerom nie wolno się rozłączyć chociaż to oni dzwonili.
      • taki-sobie-nick Re: Savoir V. w sklepie - pytanie 31.07.22, 22:30
        Yyyy... Jak to nie wolno? To mogę tego telemarketera trzymać na linii 8 godzin?
        • cegehana Re: Savoir V. w sklepie - pytanie 31.07.22, 22:38
          Podobno tak 😀. Spróbuj i daj znac, co wyszło.
          • taki-sobie-nick Re: Savoir V. w sklepie - pytanie 31.07.22, 22:40
            No dobrze, ale 8 godzin nie dam rady gadać o ofercie jego firmy, a na konwersacje o pogodzie, zdrowiu, modzie itp. nie da się chyba wyciągnąć?
            • taki-sobie-nick Re: Savoir V. w sklepie - pytanie 31.07.22, 22:41
              Nie żebym zamierzała. smile
            • cegehana Re: Savoir V. w sklepie - pytanie 31.07.22, 22:46
              Przypuszczam, że każdy temat jaki podejmiesz będzie się kończył ofertą zakupu.
            • piataziuta Re: Savoir V. w sklepie - pytanie 01.08.22, 11:19
              taki-sobie-nick napisała:

              > No dobrze, ale 8 godzin nie dam rady gadać o ofercie jego firmy, a na konwersac
              > je o pogodzie, zdrowiu, modzie itp. nie da się chyba wyciągnąć?

              🤣
    • kaki11 Re: Savoir V. w sklepie - pytanie 31.07.22, 22:32
      Jeżeli wchodzę do małego lokalnego sklepu czy piekarni, gdzie kasa jest tuż obok mówię pierwsza. Jeśli wchodzę do marketu nie mówię, odpowiadam na dzień dobry kasjera kiedy przychodzi moja kolej kasowania towarów.
    • asia_i_p Re: Savoir V. w sklepie - pytanie 01.08.22, 09:14
      Przypomniało mi się, jak tak bezwzględnie dobrze wychowana uczennica (są zasady, wchodzący mówi dzień dobry) była z nami na Salonie Maturzysty. Dojazd własny, więc się spóźniła, wykład już trwa, jedną z tych wielkich sal na Politechnice Wrocławskiej, dwie setki czy coś w ten deseń ludzi siedzi, a dziewczę wbija od wejścia przy wykładowcy i gromkim głosem od progu: "Dzień dobry, przepraszam".
      • marion.marion Re: Savoir V. w sklepie - pytanie 01.08.22, 11:17
        Wystarczyło, by znacząco ukłoniła głowę patrząc na profesora. Wchodzący zawsze wita się pierwszy.
        • asia_i_p Re: Savoir V. w sklepie - pytanie 01.08.22, 12:58
          Nie, wystarczyło, żeby na palcach przeszła na pierwsze wolne miejsce, przeszkadzając jak najmniejszej liczbie osób. Nie ma istotniejszej zasady savoir-vivre'u niż zachowywanie się w sposób nieutrudniajacy niepotrzebnie życia innym.
          • marion.marion Re: Savoir V. w sklepie - pytanie 01.08.22, 13:14
            Kiwając głową niczego nie utrudnia.
          • marion.marion Re: Savoir V. w sklepie - pytanie 01.08.22, 13:24
            Gdy uczniowie spóźniają się na lekcję do mnie, kiwają właśnie głową lub szepczą przywitanie, by po prostu dać znać, że się witają, ale jednocześnie nie przerywają lekcji i nie czekają na to, by im odpowiedzieć. Wystarczy, że kiwnę do nich porozumiewawczo głową. Co do pozycji - nie ma znaczenia. Gdy ja wchodzę do sali, gdzie są uczniowie, kłaniam się pierwsza. Nawet gdy wchodzę do szkoły/na dany korytarz i widzę, że uczniowie już tam są, również pierwsza się witam, czy to mówiąc dzień dobry czy to wykonujące gest przywitania ręką (o pozycji piszę tutaj, bo ktoś wyżej pisał, że pierwszy wita się niekoniecznie wchodzący - że to zależy od pozycji).
    • piataziuta Re: Savoir V. w sklepie - pytanie 01.08.22, 11:18
      Wchodzący mówi dzień dobry.
      • marion.marion Re: Savoir V. w sklepie - pytanie 01.08.22, 11:20
        Oczywiście. Lub przynajmniej wita się dyskretnie w inny sposób, np. w odpowiedni sposób kiwając głową, jeśli wchodzi w trakcie narady lub innego ważnego spotkania.
        • piataziuta Re: Savoir V. w sklepie - pytanie 01.08.22, 11:26
          W trakcie narady albo ważnego spotkania, można dygnąć, jak prezydentowa przed katabasami.

          https://life4style.pl/wp-content/uploads/2016/07/Agata%20Duda%20%C5%9ADM%20powitanie.PNG
    • balladyna Re: Savoir V. w sklepie - pytanie 01.08.22, 11:58
      Jestem pod wrażeniem, że dla niektórych problem z mówieniem "dzień dobry" jest wart zakładania wątku. Boisz się, że jak powiesz pierwsza niezgodnie z zasadami "dzień dobry", to ktoś cię za niewychowanego chama i buca weźmie?

Nie pamiętasz hasła

lub ?

 

Nie masz jeszcze konta? Zarejestruj się

Nakarm Pajacyka