Dodaj do ulubionych

Zwykłe niedogadanie czy frajerstwo?

01.08.22, 12:27
Dla pewnych osób z rodziny wykonuję bezpłatnie usługę wartą około 2.500-3.000 zł. Zapytali, co chcę w zamian, jak mogą się odwdzięczyć. Powiedziałam, że wystarczy jak nas zaproszą do pewnej konkretnej restauracji. Pomysł się spodobał, powiedzieli, że jasne, tak zrobimy. Nie umówiliśmy wtedy żadnego terminu.
Minęły 2-3 tygodnie, akurat wszyscy mieliśmy wtedy urlopy i napisałam do nich, że może się spotkamy i pójdziemy do tej restauracji. Zgodzili się, poprosili bym zarezerwowała stolik.
Poszliśmy na obiad, coś do picia itd. Pod koniec wizyty powiedzieli, że… bardzo dziękują za zaproszenie i bardzo im miło.
Troszkę mnie zatkało, ale ostatecznie cały rachunek za wszystkich zapłaciliśmy my, tamta rodzina nie protestowała.

Jak widzicie tę sytuację: zwykłe niedogadanie, nie wspomniałam, że chcę „zrealizować” to obiecane wyjście w zamian za tę usługę, a zaproponowałam wyjście i tę restaurację, więc mieli prawo czuć się zaproszeni, CZY: my frajerzy, a oni sprytni i lekko bezczelni?
Obserwuj wątek
    • nowel1 Re: Zwykłe niedogadanie czy frajerstwo? 01.08.22, 12:28
      Uaaa, mnie aż zatkało po samym przeczytaniu smile Wybitna bezczelność, żeby nie użyć słowa "chamstwo".
      • ursydia Re: Zwykłe niedogadanie czy frajerstwo? 01.08.22, 12:30
        Mnie też zatkało!wink
        • bywalec.hoteli Re: Zwykłe niedogadanie czy frajerstwo? 01.08.22, 12:37
          strasznie kuxwa bezczelni
        • piataziuta Re: Zwykłe niedogadanie czy frajerstwo? 01.08.22, 12:40
          I mnie.
      • pierwszychleb Re: Zwykłe niedogadanie czy frajerstwo? 01.08.22, 12:42
        To jest chamstwo i to spore skoro rodzina
      • magdallenac Re: Zwykłe niedogadanie czy frajerstwo? 01.08.22, 12:47
        Jak rzadko mnie zatyka, tak mnie też zatkało. Ależ niektórzy mają tupet.
        • borsuczyca.klusek Re: Zwykłe niedogadanie czy frajerstwo? 01.08.22, 12:48
          Może to jakaś rodzina tol.8 😅
          • majenkir Re: Zwykłe niedogadanie czy frajerstwo? 01.08.22, 15:45
            borsuczyca.klusek napisała:
            > Może to jakaś rodzina tol.8
            😅


            O co chodzi z tą tol.8?? Ciągle o niej piszecie..
            • borsuczyca.klusek Re: Zwykłe niedogadanie czy frajerstwo? 01.08.22, 15:48
              majenkir napisała:

              > borsuczyca.klusek napisała:
              > > Może to jakaś rodzina tol.8
              😅
              >
              >
              > O co chodzi z tą tol.8?? Ciągle o niej piszecie..
              >
              >

              Laska zasłynęła na forum chwaleniem się, że kradła papier toaletowy z roboty 😅

              Miała też wiele innych protipów jak się dorobić w podobny sposób 😉

              • gama2003 Re: Zwykłe niedogadanie czy frajerstwo? 01.08.22, 18:22
                Oraz chyba zalatwieniem atrakcyjnego mieszkania komunalnego swojej rodzinie, równolegle kupując inne nowe na wynajem i zyski ?
                • borsuczyca.klusek Re: Zwykłe niedogadanie czy frajerstwo? 01.08.22, 18:26
                  Tak i nazywaniem ludzi biorących kredyty frajerami.
                • black_magic_women Re: Zwykłe niedogadanie czy frajerstwo? 01.08.22, 19:51
                  Mieszkanie komunalne z ogrodem, tarasem i podziemnym balkonem.
                  • taje Re: Zwykłe niedogadanie czy frajerstwo? 01.08.22, 21:34
                    Podziemnym balkonem??
                    • nocnamagia Re: Zwykłe niedogadanie czy frajerstwo? 01.08.22, 21:40
                      Chodziło o podziemny garaż
                    • black_magic_women Re: Zwykłe niedogadanie czy frajerstwo? 01.08.22, 22:33
                      taje napisała:

                      > Podziemnym balkonem??


                      Hahaha, faktycznie wink garażem.
            • angazetka Re: Zwykłe niedogadanie czy frajerstwo? 01.08.22, 15:49
              Tol.8 to osoba forumowa, która kradnie papier z pracy i się tym chwali.
              • arwena_11 Re: Zwykłe niedogadanie czy frajerstwo? 02.08.22, 14:52
                A to nie ona nie dała dziecku prezentu, bo wcześniej szukało czy tam zajrzało? Czy pomyliłam z inną "gwiazdą"?
                • aniani7 Re: Zwykłe niedogadanie czy frajerstwo? 02.08.22, 14:59
                  Myślę, że to wymyślony twór, który chce podsycić niechęć do ludzi korzystających z pomocy, pokazać ich jako roszczeniowych oszustów, którzy chętnie ukradną, kiedy trafi im się okazja. Już bardziej wierzę, że ta Asmacośtam jest prawdziwa.
                  • vivi86 Re: Zwykłe niedogadanie czy frajerstwo? 02.08.22, 17:13
                    Jw
        • hanusinamama Re: Zwykłe niedogadanie czy frajerstwo? 01.08.22, 12:55
          NO tylko, ze taki tupet to sie ma nie od dzisiaj...a od zawsze. Usługi nie robi się free nieznanej wczesniej rodzinie. Autorka chyba wiedziała komu free coś robi.
          • znowu.to.samo Re: Zwykłe niedogadanie czy frajerstwo? 01.08.22, 14:29
            Ale udani. Ale nic a nic nie spodziewałaś sie tego po nich?
            Może faktycznie jakieś gigantyczne nieporozumienie zaszło bo aż ciężko mi w to uwierzyć
      • alexis1121 Re: Zwykłe niedogadanie czy frajerstwo? 01.08.22, 14:28
        Auć, podpisuję się. Wyjątkowo bezczelni ludzie.
    • grey_delphinum Re: Zwykłe niedogadanie czy frajerstwo? 01.08.22, 12:30
      Jeśli nie są to osoby upośledzone (a nic na to nie wskazuje), to tak, zrobili Was na cacy.

      Przykra życiowa lekcja.
    • borsuczyca.klusek Re: Zwykłe niedogadanie czy frajerstwo? 01.08.22, 12:32
      Mnie by się już mała lampka zapaliła przy tekście o rezerwacji stolika. To powinno być po ich stronie. Reszta jest tak nieprawdopodobna, że ciężko skomentować, ale wierzę że istnieją aż tak bezczelni ludzie.
    • asiaiwona_1 Re: Zwykłe niedogadanie czy frajerstwo? 01.08.22, 12:32
      O kurde. Mam nadzieję, że już nigdy żadnej usługi, a już szczególnie tak kosztownej dla nich nie wyswiadczysz…
      • majenkir Re: Zwykłe niedogadanie czy frajerstwo? 01.08.22, 15:46
        Ja bym się przestała kłaniać 🤣
        • black_magic_women Re: Zwykłe niedogadanie czy frajerstwo? 01.08.22, 19:52
          majenkir napisała:

          > Ja bym się przestała kłaniać 🤣


          Moja ciotka mawiała "przeszłam z nią na pani".
          >
    • daniela34 Re: Zwykłe niedogadanie czy frajerstwo? 01.08.22, 12:32
      Dobra, jest cień, cień możliwości, że to niedogadanie. Ale jednak tylko cień. Ostry cień mgły.
      • balladyna Re: Zwykłe niedogadanie czy frajerstwo? 01.08.22, 12:42
        Nawet gdyby ci ludzie sądzili, że to autorka ich zaprasza, to w takiej sytuacji powinni byli wpaść na pomysł, że to świetna okazja do rewanżu za przysługę. Więc nie, tu żadnej mgły nie ma, jest wyjątkowo dobra widoczność, pozwalająca uznać tych ludzi za wyjątkowo bezczelne gady.
        • daniela34 Re: Zwykłe niedogadanie czy frajerstwo? 01.08.22, 12:44
          Nie no, ja jednak będę twierdzić, że jest margines (tudzież cień) możliwości, że opanowała ich skrajna tępota i telefon odebrali jako zaproszenie na wyjście zorganizowane przez autorkę. Prawdopodobieństwo takiego zajścia oceniam na znikome wprawdzie, ale nie zerowe. Ale usług bym już jednak nie świadczyła.
          • eriu Re: Zwykłe niedogadanie czy frajerstwo? 01.08.22, 19:26
            Ale jakoś tępoty nie mieli jak prosili o usługę za darmo. Nie ma się co łudzić. Jakby się chcieli odwdzięczyć to by wykorzystali okazję. Po prostu nie chcieli.
            • nocnamagia Re: Zwykłe niedogadanie czy frajerstwo? 01.08.22, 19:33
              Myślę że od początku nie mieli zamiaru się rewanżować, a obiecali tę restaurację na odczepnego i nawet już o tym nie pamiętają.
              • eriu Re: Zwykłe niedogadanie czy frajerstwo? 01.08.22, 22:10
                Albo doskonale pamiętali tylko na bezczela próbowali się wyłgać i wylali się jak widać.
          • agaagaaga123 Re: Zwykłe niedogadanie czy frajerstwo? 01.08.22, 23:08
            Zaproszenie na wyjscie nie oznacza zaproszenia "stawiam wszystkim, nie bierzcie porfela"
            • droch Re: Zwykłe niedogadanie czy frajerstwo? 02.08.22, 00:16
              Ależ zgodnie z dość może staromodnymi regułami - właśnie to oznacza, jeśli nie zostało ustalone inaczej. Żeby nie stawiać zapraszanego w nieprzyjemnej sytuacji, jeśli mógłby w lokalu pozwolić sobie tylko na przystawkę.
            • koronka2012 Re: Zwykłe niedogadanie czy frajerstwo? 02.08.22, 10:21
              agaagaaga123 napisała:

              > Zaproszenie na wyjscie nie oznacza zaproszenia "stawiam wszystkim, nie bierzcie
              > porfela"

              Ale wtedy pada tekst „zapraszam was na kolację w restauracji,” a nie „spotkajmy się”
        • dr.amy.farrah.fowler Re: Zwykłe niedogadanie czy frajerstwo? 01.08.22, 13:09
          Przede wszystkim to w momencie, kiedy wątkodajka zaproponowała wypad do knajpy w roli "rozliczenia", ci ludzie powinni zareagować w stylu "OK, to może wtedy i wtedy", po czym przed owym "wtedy" zadzwonić, ustalić detale i ogarnąć rezerwację. Sam fakt, że tego nie zrobili, stawia ich w fatalnym świetle, bo to oni powinni być to zorganizować.

          I przypuszczam, że zrobili to, co zrobili, absolutnie celowo: uważają, że to oni powinni decydować o tym, kiedy "rozliczenie" nastąpi, wątkodajka sama je zainicjowała, więc postanowili ją ukarać.
      • turbinkamalinka Re: Zwykłe niedogadanie czy frajerstwo? 01.08.22, 13:16
        Chyba "pomroczność jasna" tongue_out
        • daniela34 Re: Zwykłe niedogadanie czy frajerstwo? 01.08.22, 13:34
          Też możliwe. Dopuszczam możliwość takiego skrajnego otępienia, ale jednak uważam ją za bardzo, bardzo mało prawdopodobną.
          • pade Re: Zwykłe niedogadanie czy frajerstwo? 01.08.22, 15:30
            Daniela, czy mogłabym Cię prosić o pomoc w prywatnej sprawie?
            • majenkir Re: Zwykłe niedogadanie czy frajerstwo? 01.08.22, 15:47
              A zaprosisz ją potem do restauracji?
              • pade Re: Zwykłe niedogadanie czy frajerstwo? 01.08.22, 15:51
                big_grin Teraz przeczytałam dokładnie wątek, w którym się wpisałam. Tak mnie wyprowadziło z równowagi pewne wydarzenie, że nawet nie zwróciłam uwagi gdzie się wpisuję, tylko poszukałam wzrokiem Danieli i spontanicznie napisałam.
                Ale tak, jak najbardziej, jak Daniela będzie we Wrocławiu to zapraszam ją do siebie tak czy siak, jeśli oczywiście zechcesmile
                • daniela34 Re: Zwykłe niedogadanie czy frajerstwo? 01.08.22, 19:11
                  Pade, przepraszam, dopiero teraz zobaczyłam Twój wpis w tym wątku. Jasne, pisz na priv. Postaram się pomóc
    • anilorak174 Re: Zwykłe niedogadanie czy frajerstwo? 01.08.22, 12:34
      Ale chamówa...
    • incel-core Re: Zwykłe niedogadanie czy frajerstwo? 01.08.22, 12:34
      puella_174 napisał(a):
      > Dla pewnych osób z rodziny wykonuję bezpłatnie usługę wartą około 2.500-3.000 z
      > ł. Zapytali, co chcę w zamian, jak mogą się odwdzięczyć. Powiedziałam, że wysta
      > rczy jak nas zaproszą do pewnej konkretnej restauracji.


      No to jednak nie bezpłatnie.
      Ile by wyniósł rachunek w tej restauracji?
    • sophia.87 Re: Zwykłe niedogadanie czy frajerstwo? 01.08.22, 12:36
      Czy ta usługa jest już wykonana?
      Na Twoim miejscu wystawilabym im normalny rachunek, bez zniżki.
      • bywalec.hoteli Re: Zwykłe niedogadanie czy frajerstwo? 01.08.22, 12:38
        prawidłowo i przysłała fakturę poczta
        wcześniej informując ze umowiliscie się na co innego
        • kira02 Re: Zwykłe niedogadanie czy frajerstwo? 01.08.22, 12:50
          Zrobiłabym tak samo. Szokująca bezczelność.
    • angazetka Re: Zwykłe niedogadanie czy frajerstwo? 01.08.22, 12:39
      Uuuuu, niewąsko, że się nawet nie poczuli w obowiązku rzucić tekstem "Chwilowo nie mamy kasy, następnym razem".
    • bywalec.hoteli Re: Zwykłe niedogadanie czy frajerstwo? 01.08.22, 12:41
      Moim zdaniem trzeba do nich zadzwonić i wprost zażądać zwrotu za rachunek - jako konsekwencja umowy - i ochłodzić mocno kontakty.
    • gama2003 Re: Zwykłe niedogadanie czy frajerstwo? 01.08.22, 12:41
      Myślę, że zbaraniała stałabym w tej restauracji do tej pory.

      Gdybym jednak była zdolna do szybkiej reakcji ( i myślę, że tak powinno się zrobić ) zadałabym pytanie kontfrontacyjne - a to nie jest to spotkanie w zamian za moją dla was pracę ?
      I ciekawa bym była ich reakcji.
      A relacja z tymi ludźmi tak czy siak byłaby spisana na straty. Bo nie wierzę, że nikt nie pamiętał sytuacji sprzed 2 tygodni.
      Szczyt bezczelności. Zapierający dech.
      • sophia.87 Re: Zwykłe niedogadanie czy frajerstwo? 01.08.22, 12:44
        Dokładnie, relacja spisana na straty , dlatego należy im wystawić rachunek za wykonaną pracę
      • pasquda77 Re: Zwykłe niedogadanie czy frajerstwo? 01.08.22, 12:46
        Grubo, zgodzę się z przedmówcami -wystawilabym fakturę i zredukowała kontakty do 0.
    • m_incubo Re: Zwykłe niedogadanie czy frajerstwo? 01.08.22, 12:43
      Myślę, że to cwaniactwo.
      Wystawiłabym im rachunek za usługę mówiąc, że bardzo ci miło, że zdecydowali się zamówić właśnie u ciebie.
    • balladyna Re: Zwykłe niedogadanie czy frajerstwo? 01.08.22, 12:44
      Zapłaciłabym za obiad, a później dostarczyła fakturę za wykonanie usługi.
    • figa_z_makiem99 Re: Zwykłe niedogadanie czy frajerstwo? 01.08.22, 12:47
      Już nigdy nie wykonałabym dla nich żadnej bezpłatnej usługi, rozluźniłabym kontakty i obsmarowała tyłek w rodzinie. Bezczelni, roszczeniowi ludzie.
    • profes79 Re: Zwykłe niedogadanie czy frajerstwo? 01.08.22, 12:50
      Kto zaprzeczy takiej racji niech nam dowód dać potrafi, że z rodziną być najlepiej jest na dobrej fotografii wink
      • raczek47 Re: Zwykłe niedogadanie czy frajerstwo? 01.08.22, 12:56
        Powiedziałaś im wprost,tak,jak tu opisałaś,że w zamian za usługę mają was zaprosić do restauracji ? Czy jakoś inaczej?
        Bo wyszło jak w starym kawale z czasów PRL-u o współpracy Polski i ZSRR-my im dajemy mięso a oni biorą od nas węgiel.
        Ty im wykonałaś dużo wartą usługę a oni dali zaprosić się do restauracji.
    • kaki11 Re: Zwykłe niedogadanie czy frajerstwo? 01.08.22, 12:55
      Oni sprytni i nie lekko a bardzo bezczelni. Gdyby ktoś zrobił dla mnie tego typu przysługę, w dodatku dość sporo wartą, chciałabym się zrewanżować jak najszybciej w sposób zaproponowany przez tego kogoś.
      Niestety daliście się wykorzystać.
      To znaczy, jest niewielka szansa, że to nie dogadanie a oni chcą was później zaprosić, ale jakoś mi na to nie wygląda.
    • agniesia331 Re: Zwykłe niedogadanie czy frajerstwo? 01.08.22, 12:57
      Chamstwo. Powiedz im,że chcesz 2,5 tys za usługę ponieważ nie zrealizowali zaproszenia
    • droch Re: Zwykłe niedogadanie czy frajerstwo? 01.08.22, 12:58
      Już w pierwszym zdaniu piszesz niby prawdę, ale… niecałą. Bezpłatnie to bezpłatnie.
      Czyż nie lepiej zamiast cudowania wprost zaproponować cenę, np. 500 złotych?
      • mava1 Re: Zwykłe niedogadanie czy frajerstwo? 01.08.22, 13:08
        no nie do końca...To oni zapytali "jak mogą sie odwdzięczyć? nie zapłacic a "odwdzięczyć".
        To nie puella powiedziała, że zrobi cos ale jak pójdzie do knajpy. Sami się wychylili.
        Taka różnica.
        I nadal potwierdza się, że z rodziną to najlepiej na zdjęciu.
        Juz nie wspomnę, że "to może pojdziemy do knajpy?" nie równa się "zapraszam was do knajpy".
        • droch Re: Zwykłe niedogadanie czy frajerstwo? 01.08.22, 13:18
          Ale rezerwacja stolika już jest wyraźnym sygnałem, kto zaprasza…
          Cała sytuacja jakaś dziwna.
          • mava1 Re: Zwykłe niedogadanie czy frajerstwo? 01.08.22, 14:57
            >Ale rezerwacja stolika już jest wyraźnym sygnałem, kto zaprasza…

            no raczej nie, 4 osoby miały rezerwować?
            • droch Re: Zwykłe niedogadanie czy frajerstwo? 01.08.22, 15:24
              no raczej nie, 4 osoby miały rezerwować?

              A skąd te 4 osoby? Wystarczy jedna, ale tej strony, która zaprasza. Zapraszany powinien z daleka trzymać się od organizowania wyjścia.
              • aguar Re: Zwykłe niedogadanie czy frajerstwo? 01.08.22, 16:44
                Tylko wtedy mogliby się nie doczekać.
                • droch Re: Zwykłe niedogadanie czy frajerstwo? 01.08.22, 18:04
                  Ale przynajmniej nie musieliby becalować za obiad...
                  • mava1 Re: Zwykłe niedogadanie czy frajerstwo? 02.08.22, 09:27
                    dla mnie jednak jest różnica miedzy powiedzeniem "to moze pójdziemy do knajpy" a "zapraszam was do knajpy". Jeśli znajomi mówia do ciebie "pójdziemy w sobotę na piwko do pubu?" to czujesz się zaproszona na konsumpcję? czy jednak jest to propozycja spotkania sie li tylko?
                    Juz nie wspomnę, że średno rozgarnięta osoba, w powyższym przypadku, uznałaby taka sytuację do doskonałej okazji do rewanżu za usługę, mówiąc "to skoro zrobiłaś dla nas rzecz X to stawiamy tobie ten obiad".
            • asia_i_p Re: Zwykłe niedogadanie czy frajerstwo? 01.08.22, 19:19
              No nie. Jak się spotykam z koleżankami, to rezerwuje ten, kto ma czas dzwonić wczesnym popołudniem, a płaci każdy za siebie.
              • droch Re: Zwykłe niedogadanie czy frajerstwo? 01.08.22, 19:29
                Jeśli z góry wiadomo, że każdy płaci za siebie, to jest inna sytuacja. Gdy ja chcę zaprosić znajomych i zapłacić za imprezę, to osobiście rezerwuję, a nie zawracam komuś głowę.
          • beaucouptrop Re: Zwykłe niedogadanie czy frajerstwo? 01.08.22, 15:05
            Ona została poproszona przez nich o zarezerwowanie. Według mnie rezerwacja nie jest jednoznaczna z zaproszeniem. Rezerwuje ten kto zna lepiej knajpe, ma jej numer telefonu, ma czas to zrobić itd i itp. U mnie przynajmniej tak to działa. Jeśli ktoś rezerwuje restaurację na wspólne wyjście nie jest to dla mnie znakiem, że za mnie zapłaci.
            • borsuczyca.klusek Re: Zwykłe niedogadanie czy frajerstwo? 01.08.22, 15:13
              Rezerwacja to jest pewnego rodzaju upierdliwość, więc w takim przypadku gdy kto komuś wisi przysługę to powinien wziąć na siebie 100% wszelkich upierdliwości.
      • puella_174 Re: Zwykłe niedogadanie czy frajerstwo? 01.08.22, 14:26
        Jest napisane wyraźnie - nie chciałam żadnych pieniędzy za tę usługę, nie było mowy o żadnych pieniądzach. Sami zaproponowali, że chcą w ramach podziękowania coś mi dać, więc wymyśliłam wspólne wyjście do restauracji. Rewanż był ich inicjatywą.
        • sonnija70 Re: Zwykłe niedogadanie czy frajerstwo? 01.08.22, 14:58
          Nadal nie rozumiem dlaczego robisz cos za darmo?
          • 1matka-polka Re: Zwykłe niedogadanie czy frajerstwo? 01.08.22, 15:08
            sonnija70 napisał(a):

            > Nadal nie rozumiem dlaczego robisz cos za darmo?

            No wlasnie?
            • znowu.to.samo Re: Zwykłe niedogadanie czy frajerstwo? 01.08.22, 15:17
              No to.teraz już widzisz jak ci się "odwdzięczyli"
          • potworia116 Re: Zwykłe niedogadanie czy frajerstwo? 01.08.22, 15:39
            sonnija70 napisał(a):

            > Nadal nie rozumiem dlaczego robisz cos za darmo?
            Bo umie, chce i może?
            • sonnija70 Re: Zwykłe niedogadanie czy frajerstwo? 01.08.22, 15:58
              Rozumiem, ze taka szlachetnoscia mozna sie wykazac w jakims szczytnym celu. Autorka jakos tego szczytnego celu swojego altruizmu nie chce wyjawic, wiec wyglada na to ze jest zwyklym, nie szanujacym sie frajerem pracujac za darmo. Jak widac klienci tez sa tego zdania, co pokazali jej dobitnie w restauracji.
          • szare_kolory Re: Zwykłe niedogadanie czy frajerstwo? 01.08.22, 19:18
            Jakie znaczenie w ocenie chamstwa usługobiorców ma fakt co Ty rozumiesz lub nie?
            • potworia116 Re: Zwykłe niedogadanie czy frajerstwo? 02.08.22, 08:55
              szare_kolory napisała:

              > Jakie znaczenie w ocenie chamstwa usługobiorców ma fakt co Ty rozumiesz lub nie
              > ?
              Pewne znaczenie może mieć jej własne chamstwo, które klarownie wykazała w poprzednim poście.
    • szafireczek Re: Zwykłe niedogadanie czy frajerstwo? 01.08.22, 13:00
      Skoro napisałaś, że usługę "wykonujesz", to rozumiem, że jej jeszcze nie wykonałaś! Wyjście miało być po wykonaniu. Mogli uznać, że lubisz tę konkretną restaurację i tam się umawiasz - nieważne, z czyjej inicjatywy. Niewykluczone, że zaproszenie od nich jeszcze dostaniesz...
      • beaucouptrop Re: Zwykłe niedogadanie czy frajerstwo? 01.08.22, 14:59
        Zapropnowanie komuś wyjścia do knajpy nie jest równoznaczne z zaproszeniem i płaceniem za niego.
        • szafireczek Re: Zwykłe niedogadanie czy frajerstwo? 02.08.22, 12:25
          Zależy, jak brzmi propozycja, bo tu znamy ją ze zdawkowego opisu, a słowa mogą robić różnicęsmile
          Tak na serio - wiele osób tak to traktuje, zwłaszcza, gdy kontakty są sporadyczne i trudno, najlepiej jednak nie oczekiwać domyślności, tylko od razu ustalić zasady.
          • iwles Re: Zwykłe niedogadanie czy frajerstwo? 02.08.22, 13:45

            Strach się z tobą umawiać, bo jak jasno nikt nie powie, że każdy płaci za siebie, to byś wyszła z lokalu, nie pytając o rachunek 🤨
          • dr.amy.farrah.fowler Re: Zwykłe niedogadanie czy frajerstwo? 02.08.22, 13:55
            W tej chwili zapraszanie do knajpy ze stawianiem komuś obiadu, zwłaszcza w konfiguracji para + para i bez okazji, jest jednakowoż w dzisiejszych czasach rzadkością, więc jeśli nie padło jednoznaczne stwierdzenie, że wątkodajka płaci, to trzeba mieć mocno nie po kolei w głowie, żeby uznać, że było się zaproszonym (zwłaszcza w takiej sytuacji).
    • tojaba Re: Zwykłe niedogadanie czy frajerstwo? 01.08.22, 13:02
      Może uważają, że samo ich towarzystwo jest cenniejsze, niż suma rachunków za usługę i jedzenie 🙃 Celebryci, znaczy wink
      • veryvery Re: Zwykłe niedogadanie czy frajerstwo? 01.08.22, 16:17
        Haha, bardzo być może, moze to zadufani w sobie odklejency, którzy pomyśleli że wątkodajka jako zapłatę chce zjeść obiad z nimi więc łaskawie zaszczycili ją swoim niebywale atrakcyjnym towarzystem
        • sonnija70 Re: Zwykłe niedogadanie czy frajerstwo? 01.08.22, 16:27
          Wlasnie, pewnie mysla tez, ze pracowac dla nich to zaszczyt, wiec robi to za darmo i z wdziecznosci oni zaszczyca ja swoim towarzystwem, a ona z wdziecznosci za nich zaplaci.
        • mamkotanagoracymdachu Re: Zwykłe niedogadanie czy frajerstwo? 01.08.22, 16:27
          veryvery napisała:

          > Haha, bardzo być może, moze to zadufani w sobie odklejency, którzy pomyśleli że
          > wątkodajka jako zapłatę chce zjeść obiad z nimi więc łaskawie zaszczycili ją s
          > woim niebywale atrakcyjnym towarzystem

          Też o tym pomyslałam, że może ich towarzystwo ma być zapłatą! big_grin
        • borsuczyca.klusek Re: Zwykłe niedogadanie czy frajerstwo? 01.08.22, 16:34
          veryvery napisała:

          > Haha, bardzo być może, moze to zadufani w sobie odklejency, którzy pomyśleli że
          > wątkodajka jako zapłatę chce zjeść obiad z nimi więc łaskawie zaszczycili ją s
          > woim niebywale atrakcyjnym towarzystem

          I to jest najlepsza interpretacja całej sytuacji 😅
        • potworia116 Re: Zwykłe niedogadanie czy frajerstwo? 02.08.22, 08:57
          Znam takie gwiazdy, bardzo prawdopodobne wyjaśnienie.
    • kryzys_wieku_sredniego Re: Zwykłe niedogadanie czy frajerstwo? 01.08.22, 13:07
      Ojp ....
      🤭😲😂
    • wkswks Re: Zwykłe niedogadanie czy frajerstwo? 01.08.22, 13:09
      Straszne. Przestali by byc znajomymi i jeszcze bym innych ostrzegała przed ich „wdzięcznością”.
    • leosia-wspaniala Re: Zwykłe niedogadanie czy frajerstwo? 01.08.22, 13:09
      Lekko bezczelni? SPRYTNI? Chamscy. Ja tu nie widzę miejsca na niedogadanie się, jeśli było tak jak piszesz.

      >. Zapytali, co chcę w zamian, jak mogą się odwdzięczyć. Powiedziałam, że wystarczy jak nas zaproszą do pewnej konkretnej restauracji.

      >nie wspomniałam, że chcę „zrealizować” to obiecane wyjście w zamian za tę usługę, a zaproponowałam

      Z poprzedniego zdania wynika, że wspomniałaś, że to ma być w zamian. A nawet jakby nie zakumali, to powinni zaproponować uregulowanie rachunku, jeśli wyświadczasz im przysługę, albo mając minimum przyzwoitości, powinni zapłacić za siebie.

      Chyba, że - tu strzelam - to jacyś bardzo biedni ludzie, a jak zobaczyli rachunek, to się zorientowali, że tyle nie mają. No tylko, że mogli wtedy wcześniej sprawdzić ceny w tej restauracji.
      • mgla_jedwabna Re: Zwykłe niedogadanie czy frajerstwo? 01.08.22, 16:44
        Jakbym była taka biedna, że nie stać by mnie było na odwdzięczenie się, to bym nie przyjmowała zaproszenia do restauracji przez kogoś, kto i tak już robi dla mnie przysługę o niemałej wartości rynkowej.
    • heca7 Re: Zwykłe niedogadanie czy frajerstwo? 01.08.22, 13:14
      Ja chciałabym zaprotestować przeciwko nazywaniu się frajerem w takiej sytuacji. To jak przerzucanie winy na ofiarę (frajerka, dała się zgwałcić tongue_out). Wy wykazaliście się kulturą, znajomi (czy też rodzina) okazali się zwykłymi burakami, cwaniakami i jak dla mnie nie ma w tym cienia nieporozumienia.
      • asiairma Re: Zwykłe niedogadanie czy frajerstwo? 01.08.22, 13:51
        Zgadzam się, ale jak inaczej to nazwać/określić?
        • heca7 Re: Zwykłe niedogadanie czy frajerstwo? 01.08.22, 14:01
          asiairma napisała:

          > Zgadzam się, ale jak inaczej to nazwać/określić?


          Nacięciem się na niewychowanych cwaniaków?
      • eriu Re: Zwykłe niedogadanie czy frajerstwo? 01.08.22, 22:16
        A ja uważam za szczyt frajerstwa żeby komuś robić za darmo coś co kosztuje 2,5-3 tysiące. To trzeba już być ochotnikiem. I jeszcze potem tym ludziom kolację postawić w knajpie dobrej gdzie oni mieli zabrać człowieka w ranach odwdzięczenia 🤦‍♀️

        Po pierwsze to ja nie zabieram ludzi do restauracji i za nich ot tak nie płacę. Co to? Nie mają swoich łapek i pieniążków? Niby jest zasada, że kto zaprasza, ale błagam kto tak dosłownie teraz SV stosuje w każdej sytuacji. Jak się umawiam ze znajomymi do knajpy to tak nie liczymy kto proponował wyjście i że na płacić.
        • eriu Re: Zwykłe niedogadanie czy frajerstwo? 01.08.22, 22:17
          I lepiej nazwać to szczytem frajerstwa teraz, wkurzyć się i nad sobą popracować niż się oszukiwać i tak się dawać raz po raz robić.
      • koronka2012 Re: Zwykłe niedogadanie czy frajerstwo? 02.08.22, 10:30
        heca7 napisała:

        > Ja chciałabym zaprotestować przeciwko nazywaniu się frajerem w takiej sytuacji.
        > To jak przerzucanie winy na ofiarę (frajerka, dała się zgwałcić tongue_out).

        Przede wszystkim wykazali się brakiem refleksu. Bo nie bardzo wiem jak doszło do tego że bez żadnej reakcji wyjęli portfele? Było parę opcji, od przesunięcia rachunku w ich stronę do propozycji podzielenia (I oczekiwania na „ależ skąd my stawiamy”). Sami wybrali opcję, która postawiła ich w roli ofiary. I żadne pocieszenie, że to było eleganckie wyjście

Nie pamiętasz hasła

lub ?

 

Nie masz jeszcze konta? Zarejestruj się

Nakarm Pajacyka