Dodaj do ulubionych

Orzeczenie o niepełnosprawności, wrrr....

01.08.22, 14:47
Jakieś utrudnieni w wydawaniu orzeczeń (Warszawa)?

Od pół roku osoba niepełnosprawna stara się o kolejne orzeczenie -ma wydawane co 2 lata, od jakiś 10 lat. I pełne podstawy do orzeczenia, niestety sad
Urząd dosłownie rzuca kłody pod nogi, ciągle żądając kolejnych zaświadczeń. Do tej pory wystarczyło zaświadczenie lekarza rodzinnego POZ i wszelka dokumentacja medyczna z ostatnich lat - od wydania poprzedniego orzeczenia. Obecnie - były już żądania o zaświadczenia od każdego lekarza specjalisty osobno.
I właśnie przyszło życzenie o o pełen wykaz historii leczenia z POZ za ostatnie dwa lata...
Skąd takie utrudnienia?
Przyznam, że ZUS w sprawie renty nie żąda aż tylu zaświadczeń....
Obserwuj wątek
    • kochamruskieileniwe Re: Orzeczenie o niepełnosprawności, wrrr.... 01.08.22, 14:50
      Aha - osoba dorosła, żaden punkt dotyczący płatnego opieku nie dotyczy. Fakt jeden - ma kartę parkingową...
    • berdebul Re: Orzeczenie o niepełnosprawności, wrrr.... 01.08.22, 15:04
      Kasa. Wszędzie jest prikaz, żeby nastąpiło cudowne ozdrowienie.
    • livia.kalina Re: Orzeczenie o niepełnosprawności, wrrr.... 01.08.22, 15:19
      A to kolejne orzeczenie? Niech skorzysta z przedłużeńia z ustawy covidowej.
      • kamin Re: Orzeczenie o niepełnosprawności, wrrr.... 01.08.22, 15:40
        To przedłużenie miało być do 60 dni po zakończeniu stanu epidemii? Dobrze pamiętam?
        To chyba już nie dotyczy.
        • livia.kalina Re: Orzeczenie o niepełnosprawności, wrrr.... 01.08.22, 15:44
          Nie, w stanie „zagrożenie epidemiologicznego” ustawa też działa.
        • natalia.nat Re: Orzeczenie o niepełnosprawności, wrrr.... 01.08.22, 16:00
          Dotyczy.

          "Od 16 maja 2022 r. obowiązuje stan zagrożenia epidemicznego, a stan epidemii został odwołany.
          Wyjaśniamy, że w aktualnym stanie prawnym orzeczenia o niepełnosprawności nadal mogą być przedłużane na zasadach określonych w art. 15h ust. 1 ustawy z dnia 2 marca 2020 r.¹ Okres 60 dni, o którym mowa w tym przepisie, rozpocznie się z dniem odwołania stanu zagrożenia epidemicznego."


          www.pfron.org.pl/aktualnosci/szczegoly-aktualnosci/news/odwolanie-epidemii-a-przedluzenie-waznosci-orzeczenia-o-stopniu-niepelnosprawnosci/
          www.prawo.pl/zdrowie/waznosc-orzeczenia-o-niepelnosprawnosci-w-stanie-zagrozenia,515610.html
        • karme-lowa Re: Orzeczenie o niepełnosprawności, wrrr.... 01.08.22, 20:19
          kamin napisał(a):

          > To przedłużenie miało być do 60 dni po zakończeniu stanu epidemii? Dobrze pamię
          > tam?
          > To chyba już nie dotyczy.
          Dotyczy
      • kochamruskieileniwe Re: Orzeczenie o niepełnosprawności, wrrr.... 01.08.22, 18:17
        Oczywiscie, ze korzysta. Niemniej kolejne orzeczenie jest potrzebne, bo diabli wiedzą, kiedy odwolają, a w 60 dni nie wydadzą nowego orzeczenia (sic!)
        • rabarbara123 Re: Orzeczenie o niepełnosprawności, wrrr.... 02.08.22, 08:23
          Jak to wygląda w praktyce? Mam orzeczenie do końca października i legitymację ważna do tego dnia. Chciałabym wystąpić o nową. Czy po prostu napisać podanie o wydanie nowej legitymacji i na jaki okres, jeżeli nie wiadomo, kiedy stan epidemii się skończy? Teraz nam stopień umiarkowany (po chemioterapii), wystąpienie o kolejne orzeczenie prawdopodobnie obniży mi ten stopień do lekkiego, wiec wolałabym przedłużyć obecne orzrczenie. Warszawa.
          • kochamruskieileniwe Re: Orzeczenie o niepełnosprawności, wrrr.... 02.08.22, 11:03
            trudno mi powiedzieć. Ta moja osoba, której raczej nie zmniejszą stopnia, a wręcz ma podstawy do podwyższenia sad, wysąpiła o nowe - wypełniając stosowny wniosek i dołączając dokumentację medyczną z ostatnich dwóch lat (tyle czasu minęło od poprzedniej decyzji)m orraz stosowny wniosek lekarza POZ.
            I się zaczęło....
            1 trzeba było dosłać całą historię (nie wiem, przeciez była wysyłana przy pierwszym wystąpieniu. Niszczą ją? Nie mają tego w aktach?)
            2 trzeba było dosłać zaświadczenie od każdego specjalisty (ziwązanego z przyczyną niepełnosprawności)
            3 teraz trzeba dosłać historię leczenia w POZ....

            No naprawdę nie rozumiem. Niepełnosprawność z tych, które nie cofną się.
            • szare_kolory Re: Orzeczenie o niepełnosprawności, wrrr.... 02.08.22, 13:44
              Czy organy żądające tych dokumentów podają jakąś podstawę prawną? Bo na widzimisę to mogą zażądać wypracowania z podstawówki, z 4 klasy.
              • kochamruskieileniwe Re: Orzeczenie o niepełnosprawności, wrrr.... 02.08.22, 23:10
                No oczywiście, że tak. Tyle tylko, że rozporządzenie jest nieprecyzyjne, że dopuszcza decydowanie/uznaniowość organu w szerszym zakresie. Tzn, że jeżeli organ uzna, że dokumentacja jest niewystarczająca, to trzeba ją uzupełnić.

                Rozporządzenie Ministra Gospodarki, Pracy i Polityki Społecznej z dnia 15.07.2003 r. w sprawie orzekania o niepełnosprawności i stopniu niepełnosprawności

                6. 1. Wniosek o wydanie orzeczenia, o którym mowa w § 2, składany do powiatowego zespołu zawiera:

                1) imię i nazwisko dziecka, przedstawiciela ustawowego dziecka lub osoby zainteresowanej, datę i miejsce urodzenia dziecka lub osoby zainteresowanej;

                2) adres zamieszkania lub pobytu dziecka albo osoby zainteresowanej, numer dowodu osobistego lub innego dokumentu potwierdzającego ich tożsamość;

                2a) numer ewidencyjny Powszechnego Elektronicznego Systemu Ewidencji Ludności (PESEL) lub informację o obywatelstwie w przypadku cudzoziemca nieposiadającego numeru PESEL;

                3) określenie celu, dla którego niezbędne jest uzyskanie orzeczenia;

                4) dane dotyczące sytuacji społecznej i zawodowej dziecka lub osoby zainteresowanej, w przypadku wniosku o orzeczenie o niepełnosprawności lub stopniu niepełnosprawności;

                5) oświadczenie osoby zainteresowanej lub przedstawiciela ustawowego dziecka o prawdziwości danych zawartych we wniosku;

                6) dane kontaktowe osoby zainteresowanej lub przedstawiciela ustawowego dziecka, w szczególności numer telefonu lub adres poczty elektronicznej, jeżeli je posiada.

                2. Do wniosku o wydanie orzeczenia, o którym mowa w § 2 pkt 1 i 2, dołącza się dokumentację medyczną, w tym zaświadczenie lekarskie określone w § 3 ust. 1 pkt 1 i ust. 2 pkt 1, wydane nie wcześniej niż na 30 dni przed dniem złożenia wniosku, oraz inne dokumenty mogące mieć wpływ na ustalenie niepełnosprawności lub stopnia niepełnosprawności.

                3. Do wniosku o wydanie orzeczenia o wskazaniach do ulg i uprawnień, o którym mowa w § 2 pkt 3, dołącza się posiadaną przez osobę zainteresowaną dokumentację medyczną, orzeczenie o inwalidztwie lub niezdolności do pracy określone w art. 5 i 62 ustawy oraz inne posiadane dokumenty, mogące mieć wpływ na ustalenie wskazań do ulg i uprawnień.
                ...
                5. Jeżeli przedłożona wraz z wnioskiem dokumentacja, o której mowa w ust. 2 i 3, jest niewystarczająca do wydania orzeczenia o niepełnosprawności, stopniu niepełnosprawności lub o wskazaniach do ulg i uprawnień, przewodniczący powiatowego zespołu zawiadamia na piśmie osobę zainteresowaną lub przedstawiciela ustawowego dziecka o konieczności jej uzupełnienia oraz wyznacza termin złożenia brakującej dokumentacji z pouczeniem, że nieuzupełnienie jej w określonym terminie spowoduje pozostawienie wniosku bez rozpoznania.
          • livia.kalina Re: Orzeczenie o niepełnosprawności, wrrr.... 02.08.22, 23:12
            Legitymacja ma automatycznie przedłużoną ważność, nie wydają nowych bo nie wiadomo do kiedy.
            • kochamruskieileniwe Re: Orzeczenie o niepełnosprawności, wrrr.... 02.08.22, 23:29
              Generalnie wydają, ale robią potworne trudności (jak widać).
              Legotmacja i karta parknowa jest nadal ważna. Tak jak wcześniej to napisano, do 60 do ustania pandemii (piszę skrótowo). Jednak przy tym trybie wydawania nie wyrobia się w 60 dni....
              Chociażby dlatego, że samo zebranie aktualnych zaświadczeń może sporo potrwać (kolejki do specjalistów, u których jest leczenie)
              • livia.kalina Re: Orzeczenie o niepełnosprawności, wrrr.... 02.08.22, 23:39
                Ja odpowiadam na pytanie o legitymację. Legitymacje są przedłużone automatycznie.

                Natomiast orzeczenia są przedłużane 60 dni po ustaniu stanu zagrożenia epidemiologicznego. Póki co stan zagrożenia jest, zachorowań przybywa, pewnie we wrześniu znowu ogłoszą stan epidemii. Nie wiem czemu przez 60 dni nie mieliby wydać orzeczenia. Komisje mają 30 dni ustawowo na wyznaczenie terminu komisji. Dokumentację na komisje zbiera się cały czas, nie ma żadnego powodu, żeby ja zbierać dopiero na komisję. Przecież chory człowiek cały czas potrzebuje wizyt u specjalisty. Ta dokumentacja ważności nie traci. Jest jeden świstek, który jest ważny 30 dni, to zaświadczenie o stanie zdrowia, który moze wystawić dowolny specjalista- również pediatra i lekarz rodzinny na podstawie dokumentacji medycznej. Czyli jest to świstek do załatwienia w ciągu jednego dnia. Moim zdaniem niepotrzebnie panikujesz.
                • kochamruskieileniwe Re: Orzeczenie o niepełnosprawności, wrrr.... 03.08.22, 00:21
                  nie panikuję...
                  wiem, ile czasu zajęło zebranie odpowiednich zaświadczeń od specjalistów suspicious specjalnych zaswiadczeń, których zażądał organ wydający orzeczenia.
                  I których do tej pory nigdy nie żądał. A orzeczenia są od co najmniej 10 lat wydawane.

                  Na wszelki wypadek, szukamy ksiązeczki zdrowia dziecka suspicious
                  • kochamruskieileniwe Re: Orzeczenie o niepełnosprawności, wrrr.... 03.08.22, 00:28
                    aha - ten świstek, jak raczyłaś napisać, wystawiony przez rodzinnego, ważny 30 dni - okazał się nie wystarczający. Zaswiadczenie, wydane przez rodzinnego, do którego na bieżąco przekazywana jest wszelka dokumentacja z leczenia specjalistycznego czy szpitalnego...

                    Trzeba było odbyć pielgrzymkę po specjalistach, którzy mieli wystawić zaświadczenie. Chore to.

                    Przynajmniej w przychodni, gdzie jest rodzinny niespecjalnie się zdziwili, gdy poproszeni zostali o kpię dokumentacji medycznej pacjenta za ostatnie 2 lata. Raczej, ta moja osoba, nie była pierwsza, która o to prosiła (powiedziała w jakim celu jest potrzebna dokumentacja)
                    • livia.kalina Re: Orzeczenie o niepełnosprawności, wrrr.... 03.08.22, 13:40
                      Nie zrozumiałaś- do specjalistów trzeba chodzić tak czy siak, czy jest komisja czy nie i po każdej wizycie mieć od niego zaświadczenie. Potem świstek ważny 30 dni wystawi każdy specjalista, również rodzinny na podstawie tych prawdziwych zaświadczeń, które są ważne bezterminowo (a dla komisji są ważne wszystkie, które pojawiły się od ostatniej komisji).

                      Tylko ty piszesz o czymś innym- o przypadku komisji zaocznej. I wtedy ponoć oni faktycznie chcą nie wiadomo czego. Dziewczyny na górze już próbowały to racjonalizować. Natomiast moja rada jest taka, żebyś dała sobie spokój z komisja w ogóle, w tym zaoczną ( z którą masz tyle problemów) i ze spokojem skorzystała z ustawy covidowej. Ale to tylko moja rada, przecież ja sie nie upieram, ze masz robić jak radzę. Po prostu podpowiadam, moim zdaniem, rozwiązanie optymalne, które oszczędzi ci stresu i nerwów. Czy to rozwiązanie ma jakieś wady- oczywiście, że ma ale moim zdaniem korzyści i tak przeważają.
          • ciri_77 Re: Orzeczenie o niepełnosprawności, wrrr.... 02.08.22, 23:34
            W praktyce - ustawa przedłuża ważnośc orzeczenia ale nie przedłuża ważności legitymacji, przedłuża ważnośc karty parkingowej.
            Moje dziecko miało orzeczenie do połowy czerwca ( do ukończenia 16 roku życia), legitymacja straciła ważnośc. O nowe orzeczenie na razie nie występuje bo psychiatrę mamy dopiero w listopadzie. Dodatkowo teraz orzekną jej stopień lekki co najwyżej, a na to nie dostaje się żadnego zasiłku. Na orzeczenie przedłużone covidem mam zasiłek pielęgnacyjny 215 zł, tops przysłał decyzję i wypłaca.
            • livia.kalina Re: Orzeczenie o niepełnosprawności, wrrr.... 02.08.22, 23:41
              >W praktyce - ustawa przedłuża ważnośc orzeczenia ale nie przedłuża ważności legitymacji, przedłuża ważnośc karty parkingowej.

              To nieprawda. Zadzwoń do orzecznictwa i spytaj o ważność legitymacji. Legitymacja to dokument zaświadczający, że masz ważne orzeczenie (oba dokumenty są wymienne). Dopóki ważne jest orzeczenie, ważna jest legitymacja.
    • kamin Re: Orzeczenie o niepełnosprawności, wrrr.... 01.08.22, 15:39
      Jeżeli orzeczenie ma być wydane zaocznie, to szukają wszelkiej możliwej dokumentacji, która zastąpi bezpośrednie badanie, bo mają pewnie milion rubryk typu wzrost/waga/stan śluzuwek/milion innych bzdetów.
      Jeśli osobiście to nie wiem po co miałaby być dokumentacja z POZ, jeśli dostarczył dokumentację od specjalistów z obszaru w którym istnieje niepełnosprawność. W sensie że do orzeczenia np. z powodu udaru potrzebna jest dokumentacja od neurologa czy psychiatry, ale kompletnie niepotrzebna informacja o tym, ile razy w ciągu ostatnich dwóch lat ktoś miał grypę.
    • aguar Re: Orzeczenie o niepełnosprawności, wrrr.... 01.08.22, 16:12
      Wrrrrrrrrrrrrrrrrrrrrrrrrrrrrrrrrrrrrrrrrrrrrrrrrrrrrrrrrrrrrrrrrrrrrrrrrrrrrrrrrrrrrrrrrrrrrrrrrrrrrrrrrrrrrrrrrrrrrrrrrrr!
      Trochę mnie przestraszyłaś. Złożyłam wniosek w lutym. Termin rozprawy zaocznej wyznaczyli na koniec lipca. Teraz czekam na wynik. Mam nadzieję, że zamiast niego nie otrzymam prośby o dodatkową dokumentację. Wcześniej miałam na rok, bo przecież przy niepełnosprawności od kilkunastu lat jest ryzyko, że w ciągu roku minie, jak ręką odjął.
      To jest popie.dolone, żeby szczytem marzeń było uzyskanie adekwatnego stopnia!
      • sarah_black38 Re: Orzeczenie o niepełnosprawności, wrrr.... 01.08.22, 21:09
        aguar napisała:
        . Wcześniej miałam na rok, bo pr
        > zecież przy niepełnosprawności od kilkunastu lat jest ryzyko, że w ciągu roku m
        > inie, jak ręką odjął.
        > To jest popie.dolone, żeby szczytem marzeń było uzyskanie adekwatnego stopnia!
        >

        Niestety, mojej koleżance z Warszawy, która jest 5 lat po nowotworze piersi na komisji powiedzieli, że jest już pani zdrowa i dali stopien lekki. A miała umiarkowany. Noż k.... mać ... pani doktor to chyba ne wie, co to znaczy mieć wycięte węzły chłonne. Ręka po stronie operowanej już będzie niesprawna do końca życia, przecież węzły już nie odrosną ... obrzęk limfatyczny może w każdej chwili wystąpić, tzw. słoniowacizna , czyli ostatni stopień obrzeku limfatycznego. Kobiety po wycięciu węzłów chłonnych muszą bardzo uważać a rękę, nie wolno robić ciężkich prac, bardzo niebezpieczne są szarpnięcia, trzena dwa razy dziennie wykonywac automasaż, regularnie chodzić na masaż limfatyczny i inną rehabilitację. Owszem, raka już nie ma, ale ręka jest niesprawna ...
        • magazynka Re: Orzeczenie o niepełnosprawności, wrrr.... 02.08.22, 00:54
          Miałam dokładnie tak samo. W czasie chemioterapii stopień 1, potem do 5 lat stopień 2, a na koniec (na szczęście już bezterminowo) - stopień 3. Ten ostatni zabrał mi kartę parkingową. Mogę odliczać w PIT 2280zł za samochód i mieć 19% ulgi w kupowaniu kolejnej protezy i specjalnego stanika raz na 2 lata.
          Też wycięte węzły chłonne.
        • arwena_11 Re: Orzeczenie o niepełnosprawności, wrrr.... 02.08.22, 11:30
          Bo mają zasadę - że 5 lat bez nawrotu to jesteś zdrowa.
          Przerabiałam z teściową po raku nerki ( i usunięciu jednej ). Leczenie ( zwolnienia lekarskie ), zasiłek rehabilitacyjny i renta właśnie na 5 lat ( co roku komisja ) trwały ok 8 lat. U niej potem przedłużyli chyba o 2 lata, bo miała tyle do emerytury.
      • aguar Re: Orzeczenie o niepełnosprawności, wrrr.... 03.08.22, 16:07
        Dostałam dzisiaj orzeczenie. Stopień umiarkowany i karta parkingowa na dwa lata! Bardzo się cieszę smile
        (Oryginały dokumentacji odesłali.)
    • riki_i Re: Orzeczenie o niepełnosprawności, wrrr.... 01.08.22, 16:23
      Typowo wschodnioeuropejskie urzędnicze rzucanie kłód pod nogi.

      Ja znam inne kwiatki, np. żądanie zaświadczenia z US o dochodach za ub. rok. Dopiero jak dostarczysz, dowiadujesz się, że to nie o standardowe zaświadczenie chodziło, tylko o takie, w którym prześwietlają cię wzdłuż i wszerz. Za takie coś trzeba skarbówce zapłacić, no i czeka się odpowiednio, a urząd który to sobie zażyczył daje ci 2 tygodnie... a jak w tym terminie nie dostarczysz to całą procedurę (np. o dotację) musisz zaczynać od nowa. I wszystkie inne kwity w oryginale (których też jest wymaganych pierdyliard), również od nowa, no bo się panie dzieju przedawniły....
    • turbinkamalinka Re: Orzeczenie o niepełnosprawności, wrrr.... 01.08.22, 16:56
      Starałam się o orzeczenie dla rocznego syna. Złożyłam karty wizyt od wszystkich specjalistów. Okazało się, że owszem złożyłam wszystkie dokumenty, ale oni chcą "kopie zgodną z oryginałem". Myślałam, że mnie szlag trafi.
      • aguar Re: Orzeczenie o niepełnosprawności, wrrr.... 01.08.22, 17:29
        Ale w sensie, że złożyłaś oryginał, a oni chcieli zamiast tego kopię zgodną z oryginałem?
        • kochamruskieileniwe Re: Orzeczenie o niepełnosprawności, wrrr.... 01.08.22, 18:20
          Nie wiem jak turbinkamalina, ale moja osoba zlozyła oryginaly. Odeslali je...czyli zaakceptowali...
          • turbinkamalinka Re: Orzeczenie o niepełnosprawności, wrrr.... 01.08.22, 18:53
            kochamruskieileniwe napisała:

            > Nie wiem jak turbinkamalina, ale moja osoba zlozyła oryginaly. Odeslali je...cz
            > yli zaakceptowali...

            Jakby moja osoba wiedziała, że będą wymyślać takie pierdoły, to by w ogóle o to nie składała tongue_out Mały dostał na rok z racji wzmożonego napięcia mięśniowego. Zanim przyszło orzeczenie, mały jakoś powoli zaczął powoli odrabiać straty. Jak minął rok od decyzji młody miał już od kilku miesięcy zakończoną rehabilitację ruchową.
        • kamin Re: Orzeczenie o niepełnosprawności, wrrr.... 01.08.22, 18:20
          U "nas" jak się wyśle oryginały, to po rozpatrzeniu sprawy je odsyłają.
        • turbinkamalinka Re: Orzeczenie o niepełnosprawności, wrrr.... 01.08.22, 18:48
          aguar napisała:

          > Ale w sensie, że złożyłaś oryginał, a oni chcieli zamiast tego kopię zgodną z o
          > ryginałem?
          >
          Właśnie tak smile. O oryginałach nie chcieli słyszeć tongue_out Jedynie od kardiologa dałam kopie, bo po wizycie nie dostaję żadnego świstka. A od pediatry nie chcieli nic.
    • igge Re: Orzeczenie o niepełnosprawności, wrrr.... 02.08.22, 00:10
      Mam bardzo złą opinię o tej instytucji i o lekarzach orzecznikach też. Długo by opowiadać. Generalnie jest to miejsce gdzie ozn rzuca się kłody pod nogi a powinno być odwrotnie.

      My w każdym razie kiedyś raz mieliśmy w doooopie papierologię i kompletowanie papierków i
      na szybko złożyliśmy sam goły wniosek na kolejne orzeczenie. Zero czegokolwiek od lekarzy.
      Ostatecznie nie ma obowiązku po nich latać i produkować papiery jak nie ma ozn życzenia.
      Obowiązku leczenia i rehabilitacji nikt nie ma, nie tylko ozn.
      Z oporami nam ten wniosek przyjęto ale ponieważ mieliśmy rację to przyjęto.
      Na komisji orzecznicy zdecydowali o nowym orzeczeniu bez problemów i tyle.
      Nie musieli nic czytać, mniej pracy dla nich.

      Swoją drogą bardzo nie lubię kiedy lekarzom orzecznikom nie chce się zajrzeć do dołączonej dokumentacji medycznej i to bardzo widać, że nawet 1 strony nie przejrzeli. Jaki sens wymagać dokumentacji w takim razie.

      • taki-sobie-nick Re: Orzeczenie o niepełnosprawności, wrrr.... 02.08.22, 00:16
        Bo w ogóle składanie dokumentów, żeby je jakieś biu...y czytały, jest bez sensu. Dokumenty ma czytać orzecznik.
        • taki-sobie-nick Re: Orzeczenie o niepełnosprawności, wrrr.... 02.08.22, 00:16
          A jeśli nie czyta, to niech to zrobi podczas wizyty.

Nie pamiętasz hasła

lub ?

 

Nie masz jeszcze konta? Zarejestruj się

Nakarm Pajacyka