Dodaj do ulubionych

Bronek po 4 miesiącach u nas

02.08.22, 17:41
Pisałam wiosną o Bronka, kundlu przygarnietym z ulicy przez wolontariuszkę, następnie adoptowanym przez nas. Były z nim wielkie problemy, okazał się psem silnie straumatyzowanym, lękowym, co objawiało się agresja, bojącym się mężczyzn, przez co od razu popadł w konflikt z moim mężem.
Radziłyscie behawioryste - nie skorzystałam, sama chciałam dojść z Bronusiem do ładu.
No i efekty są 🙂 Bronek jest coraz bardziej ufny, mnie ufa już całkiem, mężowi jeszcze nie, ale nieraz przychodzi się przytulić, polizać go po dłoni, nadstawić łeb do głaskow. To ogromny postęp, bo na początku Bronek w ogóle nie wiedział co to głaskanie, pieszczoty. Najwyraźniej ręka człowieka kojarzyła mu się tylko z karceniem, bólem, przykrością. Teraz odkrywa, że może dawać przyjemność, czułość. I szalenie mu się to podoba, bo tak jak kiedyś unikał dotyku i warczał, tak teraz pcha się na kolana i chce być miziany - chociaż warczenie zostało, ale to jest takie "śpiewne" warczenie 😉 takie "rrrłłlliiiii...mmmmrrr....łllaauu" - w ogóle gaduła jest i często różne przedziwne dźwięki wydaje 😄
Poznał też przyjemność ze spacerów -na początku po prostu szedł, skoro każą iść, nie wiedząc po co i ile z tego może być frajdy. Teraz uwielbia spacery, bieganie z Ireną po łące czy lesie, w ogóle bardzo się lubią z Ireną i mogą się bawić godzinami.
Pozostaje kwestia awanturnictwa wobec innych psów, ale po tym jak wystartował do goldena i dostał niezłe wciry, to też się wyhamowało. Gdy jest luzem nie startuje do innych psów, najwyżej trochę powarczy z daleka. Na smyczy szarpie się i piekli, aż mu w płucach gra 😕
Podsumowując - dostaliśmy kompletnie niezsocjalizowanego i znerwicowanego psa, który najwyraźniej nigdy nic dobrego nie zaznał od człowieka. Ale wychodzimy na prostą i ogromnie się z tego cieszę 🙂
Obserwuj wątek
    • szpil1 Re: Bronek po 4 miesiącach u nas 02.08.22, 17:54
      Super psiaki 😊
    • arabelax Re: Bronek po 4 miesiącach u nas 02.08.22, 18:07
      Super wyszlo! Sporo pracy!
      🙂 Bronek przystojny kawaler 😎
    • magata.d Re: Bronek po 4 miesiącach u nas 02.08.22, 18:19
      Super. Wielki szacunek dla ciebie, że wzięłaś Bronka. Jesteś bardzo dobrym człowiekiem. Jeszcze wam nie raz Bronek wynagrodzi trudy i okaże ogromną wdzięczność. Bronek jest małym pieskiem czy średnim, mniejszy od Ireny?
      • default Re: Bronek po 4 miesiącach u nas 02.08.22, 18:25
        Jest mały, 8-9 kg, waga Ireny zbliżona, ale ona jest wysoka i długonoga, a on krępy i niskopodłogowy 😉
        • magata.d Re: Bronek po 4 miesiącach u nas 02.08.22, 18:27
          Mały, skrzywdzony piesek, nie ma co się dziwić, ze ma traumę. Dzięki, ze daliście mu kochający dom.
    • andaba Re: Bronek po 4 miesiącach u nas 02.08.22, 18:24
      Fajna historia, wszystkiego dobrego dla Bronka. A w ogóle, to który to Bronek (chyba przeoczyłam poprzedni o nim wątek), i jak ma na imię drugi piesio?
      • default Re: Bronek po 4 miesiącach u nas 02.08.22, 18:27
        Bronek to ten szaroczarny, Ireną rudobiała. O Bronku pisałam że mamy z nim problemy.
        • sophia.87 Re: Bronek po 4 miesiącach u nas 02.08.22, 18:37
          Irenka jest przeurocza dama.
          Glaski dla Bronka, ma szczęście, że trafił do was, niech mu się wiedzie i niech zapomni o wszystkim co złe
        • yadaxad Re: Bronek po 4 miesiącach u nas 02.08.22, 19:34
          Pies odbiera rozczarowanie jego zachowaniem, nie trzeba go "karać". Dobry pies, to pies z zaufaniem, wierzy w reakcję swojego pana i ta jest dla niego poleceniem, nie rozkaz. Jak uwierzy w miłość, to nie będzie musiał się sam bronić przeciw innym psom i sytuacją, bo opieka nad nim czuwa. Trochę to trwa i trzeba mieć "nerwy", by się tylko odsunąć od niego, schłodzić akceptację, ale nie "wychowywać". U psów to trwa chwilę, biorą to do świadomości i szybko chcą nawiązać znowu kontakt i trzeba też szybko być znowu z nim. To się powtarza, aż mu zła reakcja się 'wymydli" i któregoś dnia nowy pies w tym co go nosiło.
    • alpepe Re: Bronek po 4 miesiącach u nas 02.08.22, 18:29
      Nie mój pies, ale też się cieszę, Żal mi każdego skrzywdzonego człowieka i zwierzaka. Fajnie ma z Wami.
      • abasia0 Re: Bronek po 4 miesiącach u nas 02.08.22, 18:59
        Szacunek dla was , że wam się chce poświęcać swój czas i pewnie kasę, żeby Bronkowi dać dobre życie
    • kloi0505 Re: Bronek po 4 miesiącach u nas 02.08.22, 19:00
      Jesteście wielcy. Czym więcej będzie takich ludzi jak wy, tym ten świat będzie lepszy.
    • default Re: Bronek po 4 miesiącach u nas 02.08.22, 20:32
      Pisałam też o problemach Bronka z kupa - walił w nocy na dywan, chyba że się zbudziłam jak się zaczynał kręcić i wychodziłam z nim - w środku nocy 😕 ale to też minęło - kwestia przyzwyczajenia do stałego harmonogramu. Przypuszczam, że nigdy nikt nie dbał o to czy i kiedy pies wyjdzie na kupę, więc pies robił, gdy mu się zachciało. Kiedy wdrożył się do naszego stałego planu spacerów i wie, że o 6-7 rano będzie wyjście na kupę i siku - wytrzymuje bez problemu całą noc 😄
      • dominika9933 Re: Bronek po 4 miesiącach u nas 02.08.22, 20:37
        Gratuluję sukcesów wychowawczych i trzymam kciuki za dalsze 👍. Też mam trudnego psa z adopcji. Ja już pięć lat go uczę przyjaźni i zaufania. Powodzenia.
    • iwles Re: Bronek po 4 miesiącach u nas 02.08.22, 22:39

      A właśnie mialam pytać, co u Bronisława, jak w innym wątku zamieściłaś zdjęcia.
      Super, że idzie ku dobremu, cieszę się 🙂
      A Bronek to inteligentny pies.
    • nangaparbat3 Re: Bronek po 4 miesiącach u nas 02.08.22, 22:44
      Przepadam za Twoimi opowieściami o zwierzakach. Od razu robi się cieplej w sercu.
    • boogiecat Re: Bronek po 4 miesiącach u nas 02.08.22, 23:04
      I ja sie ciesze razem z toba. Pamietam wszystkie watki o Problematycznym Bronku (jak i te z Irena La Zgryzota w roli glownej)- powtarzam sie, ale nie tylko pieknie ale i madrze o nich piszesz. Internet ci dziekuje😎

      Napisz jeszcze kiedys jak idzie z awanturnictwem. A ja trzymam kciuki.

      Bronek na ostatnim zdjeciu wyglada na takiego wiesz- najfajniejszego i jedynego w swoim rodzaju psa na swiecie.

      Ps ale zeby wkleic czuly portret Ireny jako pierwsze zdjecie w watku o postepach Bronka, to jakas freudowska pomylka zalatuje😀😛
      • default Re: Bronek po 4 miesiącach u nas 02.08.22, 23:46
        No tak, faktycznie jakoś nie po kolei powklejalam 😐 to żeby się zrehabilitować wklejam Bronka sprzed chwili - słodko śpiącego koło mojego łóżka smile
        • ajaksiowa Re: Bronek po 4 miesiącach u nas 03.08.22, 06:59
          Ooo,Bron słabiznę odsłonił😄😄😄
        • boogiecat Re: Bronek po 4 miesiącach u nas 03.08.22, 11:51
          🙃 dobrze widziec gdy im tak blogo, wellness Bronia na mnie splywa

          PS a czy ty Default masz sie lepiej?
          • default Re: Bronek po 4 miesiącach u nas 03.08.22, 12:15
            Jako tako - o tyle lepiej, że dokończyłam te cholerne projekty i mam więcej luzu, a teraz to w ogóle mam urlop, więc tylko turlam się po trawie w ogrodzie, chodzę z psami, gotuje obiadki, dużo czytam i rozkoszuje się świętym spokojem.
            • boogiecat Re: Bronek po 4 miesiącach u nas 03.08.22, 13:11
              O, to dobrze, ze czesc tego przeciazenia juz za toba. Zawsze to cos, choc pewnie wiele cie kosztowalo (nie udzielalam sie gdy to opisywalas, ale kibicowalam jednoczesnie fantazjujac, ze sie za to nie zabierzesz😈). Moze teraz bedzie juz tylko z gorki.

              Ja mam taki sam turlajacy sie urlop, tylko chodze sama a obce psy ogladam i fotografuje- borze jak to dobrze i borze jakzesz mnie ostatnie lata pracowo wykonczyly.

              Uwazaj na siebie.
              • default Re: Bronek po 4 miesiącach u nas 03.08.22, 13:43
                Dzięki, Ty też 😘 Mnie też praca wykończyła, zwłaszcza współpraca z jedną osobą - do tego stopnia, że zgłosiłam to swojemu i jej przełożonemu. Miała rozmowę z HR. Ale na razie nie muszę z nią współpracować i w ogóle mam lżejsze tematy. Niemniej czas urlopowy szalenie mi odpowiada i gdybym mogła, pozostałbym tak przynajmniej do końca lata.
    • fornita111 Re: Bronek po 4 miesiącach u nas 03.08.22, 07:23
      Jestescie wielcy! Szacun i buziaki smile
    • la_mujer75 Re: Bronek po 4 miesiącach u nas 03.08.22, 07:28
      Brawo dla Was i Bronka smile

Nie pamiętasz hasła

lub ?

 

Nie masz jeszcze konta? Zarejestruj się

Nakarm Pajacyka