Dodaj do ulubionych

Kot mi zaczął znaczyć mieszkanie. Helpunku.

03.08.22, 09:16
Słuchajcie, mam dramat w domu ;//

Moja 10-letnia kotka zaczęła nagle znaczyć meble w mieszkaniu - załatwiła już wczoraj dwie kanapy. Wiem, że to ona (mamy w domu dwa koty), bo kilka dni temu przyłapałam ją na gorącym uczynku - obsikiwała pufę ze swoim legowiskiem. To nie jest zwykłe oddawanie moczu, to jest znaczenie terenu - kot stoi i strzyka odwłokiem po prostu.

Zapisałam ją już do weta i będziemy robić komplet badań. Chociaż podejrzewam że to działanie stresowe. Wg ostatniego przeglądu bowiem kotka jest zdrowa. Nic się co prawda w naszym życiu nie zmieniło, ale to jest nasza - ludzka perspektywa. Może czegoś nie widzimy. Zamówiłam na cito też feromony w nadziei, że to coś da, ale jestem mocno zaniepokojona skąd jej się to wzięło.

I teraz pytanie - czy ktoś z Was poradził sobie z tym problemem? Znalazł przyczynę?
Zadziałał skutecznie, kot znaczył i już nie znaczy?

Szukam jakiś przykładów z życia kocich rodzin.
Obserwuj wątek
    • mallard Re: Kot mi zaczął znaczyć mieszkanie. Helpunku. 03.08.22, 09:28
      Kotka? Pierwsze słyszę, - to przecież kocur podchodzi tyłem i pstryka moczem, żeby znaczyć teren.
      • magata.d Re: Kot mi zaczął znaczyć mieszkanie. Helpunku. 03.08.22, 09:43
        Gdzieś czytałam, ze kotki tez mogą znaczyć, i tez mnie to zdziwiło.
        Ja mam wykastrowanego kocurka i ostatnio się bardzo zdziwiłam, jak zobaczyłam w ogrodzie, jak znaczył. Myślałam, ze wykastrowane nie znaczą w ogóle.
      • barattolina Re: Kot mi zaczął znaczyć mieszkanie. Helpunku. 03.08.22, 11:40
        Tak to kotka. Kastrowana.
        Oczywiście, kotki tez znaczą teren. Nasza nigdy tego nie robiła przed przeprowadzką do domu z ogrodem.
        Do niedawna znaczyła jednak tylko ogród, od kilku dni znaczy również meble w domu.
        • igge Re: Kot mi zaczął znaczyć mieszkanie. Helpunku. 03.08.22, 21:03
          Może widzi za oknem w nocy inne, obce koty i to ją popycha do tego znaczenia?
          • barattolina Re: Kot mi zaczął znaczyć mieszkanie. Helpunku. 03.08.22, 21:07
            Tez idę tym tropem, tylko my mieszkamy tutaj już od 5 lat. To musi być wiec coś nowego.
            Może jakiś nowy kot, którego ona nie znosi?

            Chyba ze faktycznie nie jest zdrowa ale to akurat wyjdzie w badaniach, na to liczę przynajmniej.
            • igge Re: Kot mi zaczął znaczyć mieszkanie. Helpunku. 03.08.22, 21:16
              Mieszkacie 5 lat ale nowe koty czyjeś lub dzikie mogły się niedawno pojawić.

              Kiedyś w tv behawiorysta koci tym tłumaczył stres i sikaniem kota. Tam potwierdziły to kamerki.
              Zainstalowali w ogrodzie odstraszacze wodne z czujnikami. I chyba zasłony, vzy rolety vzy inne odcięcie domowego kota od stresujących widoków.
              • barattolina Re: Kot mi zaczął znaczyć mieszkanie. Helpunku. 03.08.22, 21:21
                Tak, nawet widziałam ten odcinek.
                Jeśli faktycznie to to, no to będę miała naprawdę gigantyczny problem uncertain/

      • turbinkamalinka Re: Kot mi zaczął znaczyć mieszkanie. Helpunku. 03.08.22, 11:41
        Kotki też tak potrafią. Miałam kiedyś kotkę, która tak robiła. Stawała tyłem do ściany i strzykała strumieniem moczu.
      • thea19 Re: Kot mi zaczął znaczyć mieszkanie. Helpunku. 04.08.22, 11:05
        Suki znaczą to i kotki mogą
      • frytulek Re: Kot mi zaczął znaczyć mieszkanie. Helpunku. 05.08.22, 15:36
        Nieprawda. Miałam kilka kotek, które znaczyły teren. Od maluchów do całkiem dorosłych.
    • kropkacom Re: Kot mi zaczął znaczyć mieszkanie. Helpunku. 03.08.22, 11:20
      Kotka wykastrowana? To podstawa. Potem trzeba zadbać o dobrostan kota.
      • kubek0802 Re: Kot mi zaczął znaczyć mieszkanie. Helpunku. 03.08.22, 11:38
        Doświadczenie mam z kotem (wykastrowanym) i młodszym, który zaczął posikiwać do łóżka. Za radą weterynarza, po wykluczeniu przyczyn somatycznych pomogło ograniczenie przestrzeni. Kot miał do dyspozycji korytarz, kuchnię i łazienkę. Musieliśmy się pilnować i zamykać wszystkie pozostałe drzwi. Dość upierdliwe to było i może się wydawać "drastyczne" ale u nas się sprawdziło. Zdaje się po tygodniu problem minął.
        • igge Re: Kot mi zaczął znaczyć mieszkanie. Helpunku. 03.08.22, 21:05
          Bałam się na tym forum podsuwać tego ograniczania przestrzeni.

          Ale my teraz to stosujemy by nauczyć nowego kociaka korzystania z kuwety.
          Syn nie chce go ograniczać, a tylko to pomogło.
        • hosta_73 Re: Kot mi zaczął znaczyć mieszkanie. Helpunku. 05.08.22, 16:15
          A nie darł się pod drzwiami ze y go wpuścić do innych pomieszczeń? Zaakceptował zmianę bez problemu?
      • barattolina Re: Kot mi zaczął znaczyć mieszkanie. Helpunku. 03.08.22, 11:40
        Wykastrowana oczywiście.
    • bigimax4 Re: Kot mi zaczął znaczyć mieszkanie. Helpunku. 03.08.22, 11:38
      musisz isc do psychologa , ty albo kot ,bez roznicy
    • kiddy Re: Kot mi zaczął znaczyć mieszkanie. Helpunku. 03.08.22, 17:20
      Ona nie znaczy, tylko posikuje. Pewnie coś się dzieje z nerkami. Dziesięcioletni kot jak najbardziej ma prawo mieć problemy z nerkami. Mogą to też być struwity, zapalenie pęcherza. Szybka wizyta i weta zalecana.
      • aandzia43 Re: Kot mi zaczął znaczyć mieszkanie. Helpunku. 03.08.22, 19:22
        Badania zrobić trzeba, to początek. Moja zdrowa przebadana starsza kota miewa takie zachowania. Jest terytorialna i stresują ją niedogodności w tym temacie, gdy czuje że coś idzie nie po jej myśli znaczy albo po prostu sika pełnym siurem tam gdzie jej pasuje (albo właśnie coś jej nie pasuje). Staramy się jej nie stresować wink
        • frytulek Re: Kot mi zaczął znaczyć mieszkanie. Helpunku. 05.08.22, 15:38
          Zgadzam się. Stres jak najbardziej może być powodem podsikiwania po katach.
      • barattolina Re: Kot mi zaczął znaczyć mieszkanie. Helpunku. 03.08.22, 21:03
        Moim zdaniem ona ewidentne znaczy. Posiłkowanie wyglada inaczej. Kot kuca i oddaje mocz. Moja kotka stoi z wyprostowanym, strzykający ogonem i przebierając łapkami w miejscu i pryska moczem na pionowe powierzchnie.
      • igge Re: Kot mi zaczął znaczyć mieszkanie. Helpunku. 03.08.22, 21:08
        U nas dokładne badania, usg, krew, mocz itd wykazały tylko to, że wet przy kolejnej wizycie krzyczał od progu : zdrowy kot, zdrowy kot!
        Czyli mieliśmy z kotką problem natury behawioralnej, stresowej?
    • mysiulek08 Re: Kot mi zaczął znaczyć mieszkanie. Helpunku. 03.08.22, 17:51
      jesli w badaniach nie wyjdzie nic somatycznego ( a badania kompleksowe, usg nerek, poziomy elektrolitow itp) to przedyskutuj z wetem podawanie fluoksetyny, jesli bedzie oporny to niech troche doczyta
      • yadaxad Re: Kot mi zaczął znaczyć mieszkanie. Helpunku. 03.08.22, 19:11
        Kotki w rui sikają w górę jak się patrzy. U wykastrowanej to raczej ogólny problem zdrowotnie somatyczny, coś się ze starczą kondycją organizmu dzieje, będą kłopoty, do dostosowania się do nich, a nie że miną i będzie jak nowa.
        • mysiulek08 Re: Kot mi zaczął znaczyć mieszkanie. Helpunku. 03.08.22, 20:35
          to do mnie?

          napisalam, ze najpierw dokladne przebadanie kota a jesli nie bedzie zmian zdrowotnych fizycznie to wtedy psyche i nie feliwaye i inne obrozki tylko antydepresanty, ktore dzialaja swietnie u kotow

          10lat to jeszcze nie taka mocna kocia starosc
          • igge Re: Kot mi zaczął znaczyć mieszkanie. Helpunku. 03.08.22, 21:11
            Te antydepresanty, fluoksetyna to takie jak u ludzi, seronil np??
      • barattolina Re: Kot mi zaczął znaczyć mieszkanie. Helpunku. 03.08.22, 20:54
        Poczytałam w necie trochę o tym i wychodzi na to ze to jakiś rodzaj antydepresantu. Faktycznie, czy wyciągam złe wnioski? Dlaczego wet miałby być oporny?
        • igge Re: Kot mi zaczął znaczyć mieszkanie. Helpunku. 03.08.22, 21:13
          Nasz wet obawiam się, że byłby oporny, ale nie wiem. Zapytam we wrześniu jak psa na comiesięczny zastrzyk antyalergiczny będę wiozła.
        • mysiulek08 Re: Kot mi zaczął znaczyć mieszkanie. Helpunku. 03.08.22, 21:44
          tak, klasyczny antydepresant, czesto stosowany przy agresji/lęku/znaczeniu/sikaniu poza kuweta (oczywiscie po dokladnym sprawdzeniu stanu zdrowotnego kota)

          mielismy jedna kotke, furiatka jakich malo (Kicia.Yoda przy niej to potulne kocie), emocje na wierzchu, dostala fluo i bylo o niebo lepiej

          w stanach fluo jest tez lekiem wet, w postaci masci na uszy, swietna sprawa

          oporny moze byc, bo tak, znam takich

          bardzo dobrze antydepresanty sa opisane w "Medycynie behawioralnej psow i kotow)
    • livia.kalina Re: Kot mi zaczął znaczyć mieszkanie. Helpunku. 03.08.22, 19:29
      Obstawiam chorobę, całkiem możliwe, ze układu moczowego. Trzeba odwiedzić veta i porobić badania.
    • chebellacosa92 Re: Kot mi zaczął znaczyć mieszkanie. Helpunku. 03.08.22, 19:49
      Ojezu kolczasty, na jaką cholere Wam te kociska???
      • aandzia43 Re: Kot mi zaczął znaczyć mieszkanie. Helpunku. 03.08.22, 19:59
        Bo milusiue są. A statystyczny kot zasmradza chałupę mniej niż dziecko.
      • igge Re: Kot mi zaczął znaczyć mieszkanie. Helpunku. 03.08.22, 21:21
        Kocham każdego swojego vzy dzieciaków.
        To pewne bo wczoraj na 5 godzin zniknęła najstarsza i myśleliśmy z mężem po 2 godzinach poszukiwań, że wymknęła się na zewnątrz i np psy sąsiadów ją rozerwały.
        Oboje mega stres i nerwy i zdałam sobie sprawę, że kocham chalerę mega.

        Siedziała głęboko w budce i patrzyła spokojnie jak się miotam po domu I ogrodzie szukając.
        Nażarta była.
    • ib_k Re: Kot mi zaczął znaczyć mieszkanie. Helpunku. 03.08.22, 19:55
      I dlatego mimo że lubię patrzeć na koty, szczególnie jak chodzą to nigdy kota do domu nie wpuszczę.
    • igge Re: Kot mi zaczął znaczyć mieszkanie. Helpunku. 03.08.22, 21:01
      Współczuję. Mieliśmy niedawno taki przypadek. Szok bo nasikanie dotyczyło kotki 13 lat bez jednej wpadki sikającej do kuwety. Myślisz jak my. Znajdziecie przyczynę i koniec problemu.
      My nie wiemy w końcu dlaczego niestety
      Ale jest już ok.
      Na wszelki wypadek jak małpa cały dzień najedzona śpi na słońcu albo w ulubionej kryjówce to po obudzeniu czasem na zanoszę do kuwety i zamykam wc by kot musiał wysikać się.
    • alba27 Re: Kot mi zaczął znaczyć mieszkanie. Helpunku. 03.08.22, 21:53
      Kociara jestem i u nas takie akcje były tylko jak kot się stresował albo jak zaczął chorować na nerki. Stresem dla kota może być każda zmiana, przeprowadzka, goście, którzy przyjechali na dłużej. Teraz mam psa i dwa koty. Każdego wieczora kot i pies leżeli obok mnie, każde z nich chciało być bliżej mnie kot zaczął posiłkować miejsce gdzie leżał pies żeby go przegonić iu się udało. Pies się przeniósł na podłogę i problem z sikaniem się skończył.
      • mysiulek08 Re: Kot mi zaczął znaczyć mieszkanie. Helpunku. 03.08.22, 22:10
        nie zawsze jest regula, ze problemy z ukladem moczowym przekladaja sie na sikanie poza kuweta, dwa nasze struwitowce (jeden zszedl na raka pecherza) nigdy nie sikaly gdzie badz, zawsze do kuwety, nawet jesli mieli problemy z przytkaniem

        jedna artystka oskarowa, histeryczka, musi byc np z dala od zaslon, ona musi, po prostu musi oznaczyc zaslone, nie ma zaslon, nie ma znaczenia
    • yenna_m Re: Kot mi zaczął znaczyć mieszkanie. Helpunku. 04.08.22, 11:37
      Przyjrzalabym sie ukladowi hormonalnemu.
      Moze cos zezlosliwialo i takie skutki.

      Do tego standard: badania w stronę problemow z nerkami i pecherzem moczowym.
    • frytulek Re: Kot mi zaczął znaczyć mieszkanie. Helpunku. 05.08.22, 15:40
      Jedna kotka (młoda siksa) wyrosła z tego.
      Druga kotka (tez młoda siksa) niestety zdechła bo był to symptom przewlekłej niewydolności nerek.
      Trzecia (już w podeszłym wieku) jak szczala tak szcza 😄
      Powodzenia w ustaleniu przyczyny!
    • rb_111222333 Re: Kot mi zaczął znaczyć mieszkanie. Helpunku. 05.08.22, 16:08
      O matko, tego się boję przy kotach
    • vivi86 Re: Kot mi zaczął znaczyć mieszkanie. Helpunku. 05.08.22, 16:38
      Sterylizowana?
      • barattolina Re: Kot mi zaczął znaczyć mieszkanie. Helpunku. 05.08.22, 16:51
        Tak

Nie pamiętasz hasła

lub ?

 

Nie masz jeszcze konta? Zarejestruj się

Nakarm Pajacyka