Dodaj do ulubionych

Opieka nad chorym bratem.

03.08.22, 20:16
Taka oto sytuacja: jest rodzeństwo nie utrzymujące kontaktu od wielu lat( powód alkoholizm brata, bezdomność z tego wynikająca, nie przyjmowanie pomocy ).
Brat obecnie po zatrzymaniu akcji serca znajduje się na OIOMIE pod respiratorem w stanie krytycznym .
I pytanie brzmi czy w razie czego siostra prawnie ma obowiązek opiekowania się bratem np. w stanie wegetatywnym?
Nadmieniam że sama ma 3 dzieci i opiekuje się już rodzicami, którzy z nią mieszkają.
Byłabym wdzięczna za wszelkie rady i wskazówki.
Obserwuj wątek
    • iwoniaw Re: Opieka nad chorym bratem. 03.08.22, 20:19
      Wskazówka jest taka: niech pracownik socjalny szpitala, w ktorym przebywa brat, szuka mu miejsca w zol-u. Nie powinno z tym byc problemu, skoro kontakty z rodziną de facto zerwane, to chyba im wszystko jedno, w jakim miescie znajdzie ten zol?
    • daniela34 Re: Opieka nad chorym bratem. 03.08.22, 20:20
      Nikt nie ma obowiązku osobistej opieki. Natomiast w braku innych zobowiązanych siostra może płacić alimenty na utrzymanie brata.
      • arwena_11 Re: Opieka nad chorym bratem. 03.08.22, 20:41
        Skoro ma 3 dzieci, opiekuje się rodzicami, a brat alkoholik - to nikt normalny nie nie zasądzi jej alimentów - to byłoby sprzeczne z zasadami współżycia. Ale fakt - od sądów rozsądku ciężko oczekiwać i może się trafić taki co jej przywali alimenty na pasożyta.
        • daniela34 Re: Opieka nad chorym bratem. 03.08.22, 20:58
          Taaa, taaa, te złe sundy, co kradną dzieci, za to ziobrowe sundy najlepsze, zwłaszcza ten prezes SA z Lublina pd dodatku mieszkaniowego.
          • aguar Re: Opieka nad chorym bratem. 03.08.22, 21:01
            A rodzice nie, jeśli np. mają emerytury? Tylko właśnie siostra?
            • daniela34 Re: Opieka nad chorym bratem. 03.08.22, 21:03
              Oczywiście obowiązek rodziców wyprzedza obowiązek rodzeństwa ale w Polsce zamozni emeryci to nie jest takie częste zjawisko.
              • turbinkamalinka Re: Opieka nad chorym bratem. 03.08.22, 23:02
                Ale Daniela. Znałam chłopaka, którego rodzice wywalili z domu jak miał 19 chyba lat. Chłopak obrotny, nie raz siedział w więzieniu za kradzieże i takie pierdoły. Po ostatniej odsiadce nachlał się z kumplami jakiegoś bimbru, trafił do szpitala, a później do jakiegoś ośrodka (paraliż) i rodzice się z tego jakoś wyłgali.
                • daniela34 Re: Opieka nad chorym bratem. 03.08.22, 23:10
                  Przepraszam, źle wkleiłam, więc skopiuję

                  Z czego się wyłgali? Z alimentów? No oczywiście, że mogą się "wyłgać" jeśli ich sytuacja ekonomiczna jest słaba. Najłatwiej się "wyłgać" rodzeństwu, ale i rodzice dorosłych dzieci też mogą.
                  • daniela34 Re: Opieka nad chorym bratem. 03.08.22, 23:14
                    I jeszcze podstawa prawna- art.133 par.3 KRiO

                    Rodzice mogą uchylić się od świadczeń alimentacyjnych względem dziecka pełnoletniego, jeżeli są one połączone z nadmiernym dla nich uszczerbkiem lub jeżeli dziecko nie dokłada starań w celu uzyskania możności samodzielnego utrzymania się.
                    • turbinkamalinka Re: Opieka nad chorym bratem. 03.08.22, 23:32
                      Ja tego "wyłgali" nie napisałam w złym tego słowa znaczeniu. Rodzice przeciętnie zarabiający, ale syn swoje nawywijał. Wywalili go z domu za powiedzmy "złe zachowanie" (brak pomocy w utrzymaniu domu, brak pracy, imprezki z kumplami, itp...). Chłopak się stoczył totalnie, bo nadal alergia na pracę, więc okresy bezdomności przeplatane z pobytami w zakładach karnych. Nie wypytywałam o szczegóły, ale oni na tego chłopaka nie płacili. Tak jak się go wyparli 20 lat temu, tak pochówek też był na koszt państwa.
                      • daniela34 Re: Opieka nad chorym bratem. 03.08.22, 23:37
                        Ja też nie odebrałam twojego wpisu negatywnie tylko ja to wylgali to musiałam w cudzysłów wrzucić, bo by mi ktoś zarzucił, że używam takiego potocznego języka 😄
                        Jeśli przeciętnie zarabiali to sąd mógł uznać, że to już za duże obciążenie dla nich. Mogło być też jeszcze tak (I mogli się tym nie chwalić), że chłopak popełnił jakieś przestępstwo także na ich szkodę.
                        • turbinkamalinka Re: Opieka nad chorym bratem. 03.08.22, 23:46
                          Ciężko powiedzieć, ale jakby ich okradł to pewnie by powiedzieli, bo oni z tych usprawiedliwiających się, wiec pewnie by dołożyli że np okradł. Chłopak raczej nie agresywny, więc przemoc w grę nie wchodzi. Ale łapki miał lepkie. A że mistrzem w fachu nie był, to co chwilę siedział tongue_out
                      • lilia.z.doliny Re: Opieka nad chorym bratem. 04.08.22, 09:19
                        Tak jak się go wyparli 20 lat temu, tak pochówek też był na koszt państwa.

                        sad sad sad
        • leosia-wspaniala Re: Opieka nad chorym bratem. 04.08.22, 09:32
          > Ale fakt - od sądów rozsądku ciężko oczekiwać

          Rozsądek wykazują tylko adwokaci, wiadomka. No i właściciele mieszkań na wynajem i bezrobotne żony przy mężu. Cała reszta to niedouczona hołota.
      • e-ness Re: Opieka nad chorym bratem. 03.08.22, 20:42
        Daniela, na brata tez można płacić?😱
        Aż mi się włosy zjeżyły, bo mam takiego braciszka jak w poście straconym, jeszcze nie bezdomny, ale granica może okazać się bardzo cienka.
        Czy można się jakoś zabezpieczyć?
        • daniela34 Re: Opieka nad chorym bratem. 03.08.22, 21:01
          Tak, można płacić niemniej akurat w przypadku rodzeństwa dość można się uchylić pd alimentów jeżeli są one połączone z nadmiernym uszczerbkiem dla zobowiązanego lub dla jego najbliższej rodziny.
          • e-ness Re: Opieka nad chorym bratem. 03.08.22, 22:39
            Dzięki😊
            swoje już mu pomogłam. Lżejsza o spora sumkę i bogatsza o nowe doświadczenia. Mam nadzieje, ze jeśli przyjdzie mu do głowy pomysł z alimentami, sąd uwzględni moje „zaangażowanie” finansowe i moralne.
      • kryzys_wieku_sredniego Re: Opieka nad chorym bratem. 03.08.22, 22:58
        Między rodzeństwem istnieje obowiazek alimentacyjny?
        • daniela34 Re: Opieka nad chorym bratem. 03.08.22, 23:08
          Z czego się wyłgali? Z alimentów? No oczywiście, że mogą się "wyłgać" jeśli ich sytuacja ekonomiczna jest słaba. Najłatwiej się "wyłgać" rodzeństwu, ale i rodzice dorosłych dzieci też mogą.
          • daniela34 Re: Opieka nad chorym bratem. 03.08.22, 23:09
            Przepraszam, to odpowiedź dla turbinki.

            Tak, między rodzeństwem jest obowiązek alimentacyjny. Także przyrodnim.
            • malgosiagosia Re: Opieka nad chorym bratem. 04.08.22, 00:27
              To straszne, niesprawiedliwe i glupie. I jak w ogole mozliwe?
              • daniela34 Re: Opieka nad chorym bratem. 04.08.22, 00:31
                Normalnie, obowiązek alimentacyjny wg polskiego kodeksu rodzinnego i opiekunczego obciąża krewnych w linii prostej i rodzeństwo. Jeżeli jest obecny bądź były małżonek to w pewnych okolicznościach -małżonka.
                • malgosiagosia Re: Opieka nad chorym bratem. 04.08.22, 00:36
                  To powinno byc zmienione. Ten kodeks jest do ... Czujesz jaka to niesprawiedliwosc, kiedy siostra musi placic na utrzymanie brata? Czy ona sobie tego brata urodzila?
                  • daniela34 Re: Opieka nad chorym bratem. 04.08.22, 00:44
                    Dziecko sobie rodzica też nie urodziło i też niekiedy musi płacić mu alimenty.
                    • malgosiagosia Re: Opieka nad chorym bratem. 04.08.22, 00:49
                      To jest nieludzkie wprost. Dzieci nigdy nie powinny placic alimentow rodzicom.
                      W USA nikt nikomu alimentow placic nie musi, z wyjatkiem alimentow rodzicow na nieletnie dzieci.
                  • mamkotanagoracymdachu Re: Opieka nad chorym bratem. 04.08.22, 07:50
                    malgosiagosia napisała:

                    > To powinno byc zmienione. Ten kodeks jest do ... Czujesz jaka to niesprawiedl
                    > iwosc, kiedy siostra musi placic na utrzymanie brata? Czy ona sobie tego brata
                    > urodzila?

                    Dlatego tak kontrowersyjne jest rodzenie kolejnych dzieci, kiedy pierwsze wymaga opieki dożywotniej.
                  • barattolina Re: Opieka nad chorym bratem. 04.08.22, 09:07
                    A na pasierba? Nie dość, że nie urodziłaś, to nawet więzów krwi nie masz. To dopiero numer.

                    • thank_you Re: Opieka nad chorym bratem. 04.08.22, 09:34
                      Pasierb w opisanej przez ciebie sytuacji tez musialby płacić na ojczyma/macochę.
                      • barattolina Re: Opieka nad chorym bratem. 04.08.22, 22:28
                        Bez różnicy, a nawet gorzej. Pasierb nie dość, że nie zaczynał swojej przygody w macoszej macicy to na dodatek był pozbawiony komfortu wyboru tejże. W większości przypadków smile
                    • mebloscianka_dziadka_franka Re: Opieka nad chorym bratem. 04.08.22, 15:09
                      No, sorry, ale jeśli go adoptowałaś, to jest to twoje dziecko. I on wobec ciebie też ma obowiązek alimentacyjny.
                      • daniela34 Re: Opieka nad chorym bratem. 04.08.22, 20:16
                        mebloscianka_dziadka_franka napisała:

                        > No, sorry, ale jeśli go adoptowałaś, to jest to twoje dziecko.

                        Istnieje te, obowiązek alimentacyjny wobec pasierbów, których się nie adoptowało. Wówczas kiedy żadne z biorodzicow nie może alimentować

                    • mamkotanagoracymdachu Re: Opieka nad chorym bratem. 04.08.22, 20:04
                      barattolina napisała:

                      > A na pasierba? Nie dość, że nie urodziłaś, to nawet więzów krwi nie masz. To do
                      > piero numer.
                      >

                      Ale jak pasierba nie adoptujesz, to chyba nie masz obowiązku…?
                      • barattolina Re: Opieka nad chorym bratem. 04.08.22, 22:20
                        Masz, masz.. To jest właśnie ten Numer.
                        • mamkotanagoracymdachu Re: Opieka nad chorym bratem. 04.08.22, 22:22
                          barattolina napisała:

                          > Masz, masz.. To jest właśnie ten Numer.

                          To masakra. Czyli ślub z wdowcem z piątka dzieci to nie jest taki świetny pomysł, jak mogłoby się wydawać.
                          • barattolina Re: Opieka nad chorym bratem. 04.08.22, 22:30
                            Szczególnie jak ów wdowiec podziękuje za uwagę i się stleni w zaświaty lub jakiś inny niebyt.
                            • mamkotanagoracymdachu Re: Opieka nad chorym bratem. 04.08.22, 22:32
                              barattolina napisała:

                              > Szczególnie jak ów wdowiec podziękuje za uwagę i się stleni w zaświaty lub jaki
                              > ś inny niebyt.

                              Dopisuje do listy „never ever”, zaraz pod „nie robić remontów we własnym mieszkaniu w trakcie małżeństwa, nawet przez 20 lat, bo potem w razie rozwodu trzeba spłacać małżonka”.

                              Dzięki za radę!
    • zerlinda Re: Opieka nad chorym bratem. 03.08.22, 20:46
      Jak w stanie krytycznym i pod respiratorem to jest duża szansa że umrze i nie będzie problemu.
    • panna.nasturcja Re: Opieka nad chorym bratem. 04.08.22, 01:47
      Nie, siostra nie ma żadnego obowiązku opiekowania się bratem.
      A o alimentach już dziewczyny napisały.
    • sylwus34 Re: Opieka nad chorym bratem. 04.08.22, 07:41
      Dzięki wielkie ❤️
      Wszystkie te informację kuzynce już przekazałam.
      • lauren6 Re: Opieka nad chorym bratem. 04.08.22, 15:19
        Przekaż kuzynce, żeby tym bratem się zbytnio nie interesowała, bo jeszcze w szpitalu zaczną jej robić pranie mózgu, że ma moralny obowiązek bratem pijakiem się zająć.
        Brat nie ma bliższej rodziny, a ona nie ma możliwości wziąć go do siebie. Niech to powtarza jak katarynka. Szpital w takiej sytuacji musi załatwić zol.
    • woman_in_love Re: Opieka nad chorym bratem. 04.08.22, 09:02
      No sprawa jest prosta: albo my (społeczeństwo) będziemy utrzymywać takich ludzi, albo rodzina.

      W pojedynczym przypadku nie zbiedniejemy. Ale gdy rodziny zaczną się masowo migać, wyciągając jakieś z doopy fochy i żale, to zaraz dostaniemy i my: znów np. pogorszy się jakość służby zdrowia, albo ZUS zacznie robić cyrki i uzdrawiać ludzi na wózkach, bo budżet nie zacznie się spinać.

      PS. A da się tam teraz wymusić, by zaprzestano uporczywego leczenia i pacjent zaliczył zgon?

Nie pamiętasz hasła

lub ?

 

Nie masz jeszcze konta? Zarejestruj się

Nakarm Pajacyka