Dodaj do ulubionych

Kurier - dziwna sytuacja

04.08.22, 11:19
Miejsce akcji to dom na prywatnej, ogrodzonej posesji, furtka otwiera się na brzęczyk. Wczoraj wracając do domu zastaliśmy na wycieraczce paczkę dostarczoną przez kuriera z DHL. Ponieważ nikogo nie było w domu, uznaliśmy, że najwyraźniej ktoś nie domknął furtki wychodząc, ponieważ nie ma możliwości, żeby inaczej dostać się w głąb działki. Dzisiaj ten sam kurier przywiózł kolejną paczkę i zagadka się rozwikłała: otóż pan kurier wziął śrubokręt, podważył zapadkę od zamka i wszedł na posesję, żeby zostawić paczkę pod drzwiami. I teraz pytanie, co dalej zrobić z tym faktem? Moim zdaniem jest to prawie jak włamanie, nie czuję się komfortowo z tym, że.ktos pod moją nieobecność wchodzi mi na posesję. Mąż uważa, że nic takiego się nie stalo. Co zrobiłybyście w takiej sytuacji? Aha, paczka spokojnie mogła być przełożona przez płot, można stanąć na niewysokim murku i położyć paczkę na chodniku po drugiej stronie bez ryzyka uszkodzenia zawartości (chociaż w mojej paczce nic by się nie zniszczyło, bo to akurat były tylko ubrania).
Obserwuj wątek
    • ichi51e Re: Kurier - dziwna sytuacja 04.08.22, 11:20
      powiedziałabym kurierowi żeby nie zawracał sobie głowy tylko wrzucał te paczki nic im nie bedzie
    • gryzelda71 Re: Kurier - dziwna sytuacja 04.08.22, 11:22
      Ten płot to do kolan, skoro na luzie mozna przez niego przełożyć paczkę nie rzucając jej?
      • paola.brunetti Re: Kurier - dziwna sytuacja 04.08.22, 11:30
        Murek ma około 50 cm, na murku jest metalowa barierka z końcówkami, nie wiem jak to inaczej opisać. Mężczyzna jest w stanie przełożyć paczkę, stojąc na murku, w drugą stronę już się nie da, bo te ostre końcówki przeszkadzają. Wiele razy tak nam kurierzy zostawiali paczki.
    • incel-core Re: Kurier - dziwna sytuacja 04.08.22, 11:25
      paola.brunetti napisała:
      pan kurier wziął śrubokręt, podważył zapadkę od zamka
      > i wszedł na posesję, żeby zostawić paczkę pod drzwiami. I teraz pytanie, co dal
      > ej zrobić z tym faktem?

      Zmienić zamek na taki, którego nie da się otworzyć śrubokrętem, bo nie tylko kurier może z tego korzystać.
    • profes79 Re: Kurier - dziwna sytuacja 04.08.22, 11:25
      To zależy - czy chce wam się jeździć po paczkę do punktu odbiorczego DHL czy wolicie jednak paczkę mieć pod drzwiami.
      • paola.brunetti Re: Kurier - dziwna sytuacja 04.08.22, 11:31
        Tak, wolałabym, zresztą telefon do nas jest podany na paczce i jakoś inni kurierzy potrafią z niego korzystać.
    • woman_in_love [...] 04.08.22, 11:25
      Wiadomość została usunięta ze względu na złamanie prawa lub regulaminu.
      • paola.brunetti Re: Kurier - dziwna sytuacja 04.08.22, 11:34
        Sama się piz... w durny łeb.
        Jakbym tak miała na posesji luźno latającego psa i ten pies ugryzlby kuriera, to kto byłby odpowiedzialny?
        • woman_in_love Re: Kurier - dziwna sytuacja 04.08.22, 11:44
          Pies.

          Bo najwyraźniej na płocie nie było tabliczki z informacją o psie - a wtedy ty odpowiadasz.

          Gdyż sytuacja wygląda prosto:
          "Aby ponieść karę, osoba zajmująca się psem musiałaby nie dopełnić swoich obowiązków odnośnie opieki nad czworonogiem.
          (...)
          Gdy pies bez ingerencji osób trzecich nie może wydostać się zza ogrodzenia, a przed otwarciem furtki przestrzega umieszczony znak, można uznać że podjęte zostały odpowiednie środki ostrożności."

          A ja nie ma znaku, to masz 100% winę.
          • paola.brunetti Re: Kurier - dziwna sytuacja 04.08.22, 11:53
            No dobrze, a jak go prąd kopnie, bo do furtki doprowadzony jest prąd?
            • woman_in_love Re: Kurier - dziwna sytuacja 04.08.22, 11:59
              Ty. Nie mozesz do furtki doprowadzac pradu.
            • incel-core Re: Kurier - dziwna sytuacja 04.08.22, 12:00
              paola.brunetti napisała:
              > No dobrze, a jak go prąd kopnie, bo do furtki doprowadzony jest prąd?

              Zamek do furtki raczej jest na 12V.
              • paola.brunetti Re: Kurier - dziwna sytuacja 04.08.22, 12:06
                Hm, znajomi mieli przez 2 lata podłączone do domofonu 240V, co odkrył inny elektryk przypadkiem. Cud, że nikogo nie zabiło.
                • woman_in_love Re: Kurier - dziwna sytuacja 04.08.22, 12:11
                  Gdyby zabilo to by poszli siedxiec
                  • paola.brunetti Re: Kurier - dziwna sytuacja 04.08.22, 12:33
                    Temu zabitemu i tak byłoby już wszystko jedno.
        • tenjedennick Re: Kurier - dziwna sytuacja 04.08.22, 12:20
          Ja się ma takiego psa, to chyba się na furtce albo ogrodzeniu umieszcza odpowiednią tabliczkę z ostrzeżeniem.
        • 3-mamuska Re: Kurier - dziwna sytuacja 04.08.22, 12:23
          paola.brunetti napisała:

          > Sama się piz... w durny łeb.
          > Jakbym tak miała na posesji luźno latającego psa i ten pies ugryzlby kuriera, t
          > o kto byłby odpowiedzialny?

          Chyba facet widzie czy pies biega. Moza zagwizdał zanim wszedł.
          Bieganie po sąsiadach to jakaś masakra, pomysł ile paczek dziennie ma kurier dostarczyć jakby choćby w połowa biegał po sąsiadach to na dostawę czekałabyś tydzień jak nie dłużej.
          • paola.brunetti Re: Kurier - dziwna sytuacja 04.08.22, 12:31
            Sytuacja z psem jest teoretyczna, bo psa nie mamy, ale działka jest duża i pies teoretycznie mógłby znajdować się na jej drugim końcu i dobiec jak już gość będzie za furtką. Zgadza się, że powinien być znak, ale mało to ludzi nie zwraca uwagi na znaki i ostrzeżenia?
            • tenjedennick Re: Kurier - dziwna sytuacja 04.08.22, 12:43
              Teoretycznie, a gdyby tu staruszka przechodziła do domu starców, a tego domu jeszcze nie było, a dzisiaj już by był, to wtedy wy byście tę staruszkę przejechali, a to być może wasza matka! big_grin
              • paola.brunetti Re: Kurier - dziwna sytuacja 04.08.22, 12:45
                Zgadza się, teoretycznie wszystko może się zdarzyć, ale dorosły człowiek rozważa takie teoretyczne możliwości, zanim.cos zrobi. Inaczej klania się nagroda Darwina.
                • woman_in_love Re: Kurier - dziwna sytuacja 04.08.22, 14:40
                  dorosły człowiek rozważa takie teoretyczne możliwości, zanim.cos zrobi.

                  no to zapewne miał broń, jak wielu kurierów - i odstrzeliłby wtedy łeb twojej bestii, a jakbyś się wyszła awanturować to tobie też

                  dlatego radzę teraz siedzieć cicho i się nie awanturować bo dostaniesz nagrodę Darwina
    • purchawka2020 Re: Kurier - dziwna sytuacja 04.08.22, 11:28
      Moi kurierzy też sobie sami otwierają bramę - znają słaby punkt, sama im pokazałam.
      Na działce nie przechowuję precjozów.
      • eriu Re: Kurier - dziwna sytuacja 04.08.22, 12:55
        A jak będziesz mieć włamanie i to odkryją to nie dostaniesz odszkodowania 🤣🤣🤣🤣🤣🤣
        • eriu Re: Kurier - dziwna sytuacja 04.08.22, 13:42
          Albo Ci obniżą, bo się przyczyniłaś opowiadając obcym ludziom jak się dostać na Twoją posesję.

          To tak jak z wypadkiem jak masz pasy niezapięte. Obniżają z powodu nie zapiętych pasów albo jak masz przy karcie pin do karty.
    • berdebul Re: Kurier - dziwna sytuacja 04.08.22, 11:28
      Wymien zamek. Poinformowałabym dhl, ze kurier ma zadziwiające zdolności otwierania zamków z użyciem śrubokrętów. uncertain
      • mava1 Re: Kurier - dziwna sytuacja 04.08.22, 11:38
        dokładnie, wymienic zamek bo taki, który można otworzyć "na śrubokręt" to żaden zamek.
        Poza wszystkim to kurierzy teraz maja zwyczaj dzwonic przed dostarczeniem paczki pt. "czy bedzie pan/pani w domu?", do ciebie nie dzwonia? wtedy zawsze mozna kurierowi powiedzieć, żeby np. paczke przerzucił przez płot.
        A to, że kurier potrafi otworzyć zamek to zadne kuriozum. To potrafi zrobić średnio rozgarniety facet, nie trzeba od razu być złodziejem.
        • berdebul Re: Kurier - dziwna sytuacja 04.08.22, 12:38
          Umieć, a wchodzić w ten sposób na posesje obcych ludzi to 2 różne kwestie jednak.
          • mava1 Re: Kurier - dziwna sytuacja 04.08.22, 12:42
            no tak ale nie mozna od razu zarzucać kurierowi, że jest złodziejem, z powodu 'zadziwiajacych zdolnosci". To nie sa 'zadziwiwajace zdolnosci" = złodziej, który zatrudnił sie w firmie kurierskiej. A zadaje się, takie było twoje przesłanie.
            • berdebul Re: Kurier - dziwna sytuacja 04.08.22, 12:56
              Za drugim razem nawet nie sprawdził, czy ktoś jest, tylko się włamał. Nie, to nie jest normalne.
              • mava1 Re: Kurier - dziwna sytuacja 04.08.22, 14:25
                a wcześniej nie dzwoni? bo do nas zawsze dzwoni. Co prawda ja raczej nie korzystam bo zwykle przekierowuje paczkę do punktu odbioru (którą teraz każda firma kurierska ma), w poblizu, i odbieram przesyłkę w drodze "po cos".
                Mąż woli kuriera i ten zawsze wczesniej dzwoni (żeby nie jechać na darmo).
                • mava1 Re: Kurier - dziwna sytuacja 04.08.22, 14:28
                  i w końcu "włamał się" do ciebie czy do paoli?
                • paola.brunetti Re: Kurier - dziwna sytuacja 04.08.22, 14:44
                  Zazwyczaj zawsze dzwonili. Ten kurier jest nowy, pierwszy raz go widzę. Jeszcze nawet tłumaczył się, że na paczce nie było numeru, ale był, sprawdziłam.
                  • mava1 Re: Kurier - dziwna sytuacja 04.08.22, 15:30
                    kurier włamał sie na posesje ale pierwszy raz go widzisz. To włamał się kiedy byłaś w domu? a potem wyszłas z domu i go zobaczyłas? czy tylko ten jeden kurier pracuje w twojej okolicy 12h na dobę? nie było numeru na paczce ale trafiło pod właściwy adres?
                    jakies pokrętne to wszystko.
                    • paola.brunetti Re: Kurier - dziwna sytuacja 04.08.22, 15:40
                      Wczoraj włamał się, jak nikogo nie było w domu. Dziś zrobił to ponownie, ale byłam i złapałam go w trakcie, zobaczyłam przez okno, że ktoś kręci mi się przed domem. Z DHL jeździ w tej okolicy jeden kurier i dziś tego konkretnego widziałam po raz pierwszy, wcześniej była to inna osoba. A numer na paczce to numer telefonu. Nic tu nie jest pokrętne.
                    • iberka Re: Kurier - dziwna sytuacja 07.08.22, 11:35
                      U mnie w rejonie też tylko 1 kurier.
            • iberka Re: Kurier - dziwna sytuacja 04.08.22, 15:42
              Dla mnie jest włamywacem, złodziejem być nie musi .....w pracy.
              • mar_i_monte Re: Kurier - dziwna sytuacja 05.08.22, 09:05
                iberka napisała:

                > Dla mnie jest włamywacem, złodziejem być nie musi .....w pracy.

                Fakt, jak już wejdzie na posesję, może się przyjrzeć czy są kamery/inne zabezpieczenia, pozaglądać w okna itp.
                Zebrać dane do wykorzystania po pracy.
      • marion.marion Re: Kurier - dziwna sytuacja 04.08.22, 14:50
        Tak, zamiast pogadać z kurierem, od razu go podpieprzyć wyżej.
    • nevertheless123 Re: Kurier - dziwna sytuacja 04.08.22, 11:28
      Dla mnie to nie jest "prawie jak włamanie", tylko włamanie, choć intencje pana nie były złe.
      Ja bym powiesiła dla jasności jakiś szyld z informacją dla dostawców: paczki proszę zostawiać tam i tam, bo oni zdaje się mają nakaz, żeby te paczki donieść do drzwi i jak widać ślepo się tego trzymają.
      • paola.brunetti Re: Kurier - dziwna sytuacja 04.08.22, 11:32
        Kurierzy są u nas kilka razy w tygodniu i jakoś nigdy żadnemu nie przyszło do głowy samodzielnie wchodzić na posesję. Można zadzwonić i uzgodnić sposób zostawienia paczki,.choćby tak jak opisałam wyżej albo u sąsiadów.
      • iwoniaw Re: Kurier - dziwna sytuacja 04.08.22, 11:37
        bo oni zdaje się mają nakaz, żeby te paczki donieść d
        > o drzwi i jak widać ślepo się tego trzymają.

        Dowozicielator 🤣

        Zmienilabym zamek na mniej podatny na otwieranie bez klucza i paczki x
        zamawiala do paczkomatu, albo przestałabym zamykać furtkę.

        Pomysł, że kurier ma się wspinać na pomurówkę, żeby przekładać paczkę nad ostrymi fragmentami płotu, tracąc czas i narażając się na rozdarcie ubrania/skaleczenie ręki, uważam za tak głupi, że szkoda gadać.
        • ichi51e Re: Kurier - dziwna sytuacja 04.08.22, 11:44
          trudno się nie zgodzic
        • paola.brunetti Re: Kurier - dziwna sytuacja 04.08.22, 11:45
          No, takie wspinanie to już ostateczność, zazwyczaj nie zamawiam szkła ani porcelany, więc zwykłą paczkę można normalnie przerzucić przez płot na trawę. Zresztą to i tak akademickie rozważanie, bo zazwyczaj ktoś jest w domu. Sytuacja, że kurier przyjeżdża i nikogo nie ma, zdarza się może raz na kilka miesięcy i zazwyczaj wtedy dzwonią z pytaniem, co zrobić z paczką.
          • sweterwkrate Re: Kurier - dziwna sytuacja 04.08.22, 14:21
            paola.brunetti napisała:

            > No, takie wspinanie to już ostateczność, zazwyczaj nie zamawiam szkła ani porce
            > lany, więc zwykłą paczkę można normalnie przerzucić przez płot na trawę.

            Kurier nie wie co jest w paczce a odpowiada za uszkodzenia cokolwiek by to nie było,więc rzucić nie może.
            A ogólnie powinien zadzwonić a nie włamywać się. Na pewno bym mu zwróciła uwagę na to. A zamek do wymiany, jak dziewczyny piszą, bo otworzyć może każdy.

        • paola.brunetti Re: Kurier - dziwna sytuacja 04.08.22, 11:46
          Można też zostawić u sąsiadów, ja też czasami odbieram dla nich paczki. W życiu nie wpadłabym na to, że można na siłę otwierać furtkę, która jest przecież pod prądem.
          • iwoniaw Re: Kurier - dziwna sytuacja 04.08.22, 12:00
            paola.brunetti napisała:

            > Można też zostawić u sąsiadów, ja też czasami odbieram dla nich paczki. W życiu
            > nie wpadłabym na to, że można na siłę otwierać furtkę, która jest przecież pod
            > prądem.

            Ale jak na siłę? On ja otworzył w sposób nielicencjonowany, pełna zgoda, ale nie bardziej na siłę niż gdyby nie bylo blokady i nacisnąłby klamkę. Na pewno szybciej podważyć zapadkę niz latać po sąsiadach, którzy nie wiadomo, czy sa w domu, a jak są - to czy się zgodzą przekazać paczkę. A w pracy kuriera, wiadomo, czas się liczy. Przy czym ja go nie usprawiedliwiam, tylko piszę, jak jest - i naprawdę rozważyłabym w takiej sytuacji raczej zamykanie furtki tylko na klamkę, gdy oczekuję paczki, względnie paczkomat (osobiscie uważam to za najgenialniejszy sposob dostawy, o ile rzecz nie waży tony i miesci sie do auta osobowego - odbierasz o dowolnej porze, nie musisz koczować w domu przez x godzin, bo oczywiście normalnie to nawet jak caly dzień jesteś w domu, to kurier podjedzie akurat wtedy, gdy musisz nagle wyjść na doslownie 20 minut, nikt ci sąsiadów nie zaczepia ani nie podrzuca paczek w monopolowym, do ktorego normalnie w ogóle nie zachodzisz i pewnie unikasz jeszcze z fefnastu opcji, o ktorych nawet nie pomyslałabyś, że mogą być problemem
            • paola.brunetti Re: Kurier - dziwna sytuacja 04.08.22, 12:05
              Tam nie ma klamki, tylko zatrzask z uchwytem. Naprawdę jeden telefon rozwiązałby sytuację.
              • iwoniaw Re: Kurier - dziwna sytuacja 04.08.22, 12:17
                paola.brunetti napisała:

                > Tam nie ma klamki, tylko zatrzask z uchwytem. Naprawdę jeden telefon rozwiązałb
                > y sytuację.

                No ale czemu do mnie to piszesz, ja nie jestem tym kurierem, który nie zadzwonił, tylko podniósł zapadkę w zamku. Wszystkie chyba firmy kurierskie, ktore wejdą w posiadanie paczki, wysylaja do odbiorcy wiadomość, kiedy kurier będzie chciał doręczyć + nr tel do niego - nastepnym razem wyslij mu sms, że cię nie ma w domu i żeby paczkę wrzucił za płot czy tam zostawił u sąsiada pod piatką, będzie chlop miał jasna sytuacje i dudochron, jesli paczka akurat przemoknie w naglej ulewie albo sasiad ja przechwyci i ukradnie, nie przyznajac się do odbioru.
                • tenjedennick Re: Kurier - dziwna sytuacja 04.08.22, 12:23
                  Racja. Zawsze dostajemy sms/maila, że w dni takim, a takim nastąpi doręczenie przesyłki przez kuriera wraz z numerem kontaktowym do niego. Żaden problem zadzwonić i przekazać instrukcje gdzie zostawić paczkę, gdy nie ma nas w domu.
                  • paola.brunetti Re: Kurier - dziwna sytuacja 04.08.22, 12:33
                    Tak będę musiała robić od teraz. Paczka była na męża i on dostał powiadomienie, a że akurat był w podróży, nie zauważył tego.
                  • amast Re: Kurier - dziwna sytuacja 04.08.22, 12:51
                    > nastąpi doręczenie przesyłki przez kuriera wraz z numerem kontaktowym do niego. Żaden problem zadzwonić i przekazać instrukcje

                    Jesteś pewna? Ja też dostaje takie smsy/maile. Jeden jedyny raz, kiedy miałam potrzebę skontaktowania się z kurierem, okazało się, że podany numer jest całkowicie fikcyjny.
                    • tenjedennick Re: Kurier - dziwna sytuacja 04.08.22, 13:24
                      Ja dzwonie bardzo często, bo zwykle przyjeżdżają przed południem, kiedy nie ma nikogo w domu. Sms/maile są z systemu firmy kurierskiej więc nie wiem, dlaczego firma kurierska miałaby tam wklejać fikcyjne numery. No, ale to forum emama i tu wszystko jest możliwe wink
                      • amast Re: Kurier - dziwna sytuacja 04.08.22, 13:37
                        > Sms/maile są z systemu firmy kurierskiej więc nie wiem, dlaczego firma kurierska miałaby tam wklejać fikcyjne numery

                        Ja też nie wiem dlaczego. Ale możesz spróbować zadzwonić pod numer 987654321 i opowiedzieć, jak Ci poszła rozmowa wink
                      • marion.marion Re: Kurier - dziwna sytuacja 07.08.22, 22:10
                        Ja też dostaje sms z podanym przybliżonym czasem dostawy i zawsze dzwonię i dopytuję, o której kurier będzie.
            • eriu Re: Kurier - dziwna sytuacja 04.08.22, 12:45
              To równie dobrze możesz opisać wytrych, że działa jak przekręcenie klucza bo uruchamia mechanizm w zamku. Bardzo szkodliwe usprawiedliwianie po prostu włamania i wtargnięcia na cudzy teren.
        • lauren6 Re: Kurier - dziwna sytuacja 04.08.22, 14:34
          > Pomysł, że kurier ma się wspinać na pomurówkę, żeby przekładać paczkę nad ostrymi fragmentami płotu, tracąc czas i narażając się na rozdarcie ubrania/skaleczenie ręki, uważam za tak głupi, że szkoda gadać.

          Wreszcie ktoś zwrócił na to uwagę.
      • eriu Re: Kurier - dziwna sytuacja 04.08.22, 12:30
        Dokładnie. To jest włamanie. Zawiadomiłabym dzielnicowego.
        • profes79 Re: Kurier - dziwna sytuacja 04.08.22, 12:45
          Trybunał w Strasburgu najlepiej. Naprawdę autorka za chwilę będzie paczki tylko z paczkomatu odbierać.
          • swinki_trzy Re: Kurier - dziwna sytuacja 04.08.22, 12:49
            Ja odbieram paczki wyłącznie z paczkomatu lub punktów odbioru. Po różnych przebojach z kurierami po prostu trzymam się od nich z daleka.
          • droch Re: Kurier - dziwna sytuacja 04.08.22, 13:59
            Ale dlaczego wymyślasz jakieś zaawansowane konstrukcje, żeby usprawiedliwić (co najmniej) wykroczenie?
            Odpowiednie miejsce dla osoby otwierającej zamek bez przyzwolenia właściciela posesji jest w zakładzie karnym.
            • marion.marion Re: Kurier - dziwna sytuacja 07.08.22, 22:12
              Tak, najlepiej o zaostrzonym rygorze.
    • paola.brunetti Re: Kurier - dziwna sytuacja 04.08.22, 11:56
      Swoją drogą, czytam ematkę od dawna i sądziłam, że widziałam tu już wszystko, ale dzisiejsze odpowiedzi zdumiały mnie. Ktoś Wam wchodzi na zamkniętą posesję, a Wam jest wszystko jedno? Poczytałam trochę i dla mnie jest go zdecydowanie naruszenie miru domowego, zamierzam zgłosić to do firmy kurierskiej.
      • profes79 Re: Kurier - dziwna sytuacja 04.08.22, 12:06
        Trudno nazwać "zamkniętą" posesje gdzie do wejścia wystarczy uniesienie zapadki na furtce. Druga rzecz - jak pisze niektórzy - nie dogodzisz. Facet dostanie opr; zacznie zostawiać Ci awiza pt. "odbieraj se pani na Okęciu (czy gdzie tam u Was jest zlokalizowany punkt DHL i na tym się skończy. Trzecia rzecz - o ile zdarza mi sie zamawiać coś z dostawa kurierem (praktykowałem na zdalnej w pandemii bo prościej niż lecieć do paczkomatu) zawsze, ale to zawsze dostawałem info o dostarczeniu wraz z telefonem kontaktowym do kuriera. Zwykle wtedy wysyłałem sms pt. "jestem cały dzień w domu". Można więc po takiej informacji z DHL podesłać kurierowi SMS pt. "prosze nie wchodzić na posesję; paczkę przerzucić przez płot" albo "paczke zostawić u sąsiada X". To drugie też mi sie zdarzało praktykować.
        • motyllica Re: Kurier - dziwna sytuacja 04.08.22, 12:30
          "zawsze, ale to zawsze dostawałem info"

          a ja nie i dlatego tylko paczkomat albo doręczenie do najbliższej żabki

          i kurier nie ma obowiązku dzwonić, wysyłać sms, umawiać się

          a co z pokwitowaniem? nie jest teraz wymagane?
          • profes79 Re: Kurier - dziwna sytuacja 04.08.22, 12:41
            To nie kurier wysyła SMS z powiadomieniem tylko system firmy kurierskiej. Kurier z jednej strony nie ma obowiązku, z drugiej płaci mu się za doręczone paczki więc jednak woli zwrotów mieć jak najmniej.
            • motyllica Re: Kurier - dziwna sytuacja 04.08.22, 12:48
              nie wiem czy płaci mu się za doręczone, chyba nie, bo ciągle mieliśmy problemy z kurierami

              pracujemy i często nie ma nikogo w domu do 16
              • profes79 Re: Kurier - dziwna sytuacja 04.08.22, 12:50
                A kurierzy pracują do 16 czy 17 i nie bedą jeździć z doręczeniami po tych godzinach. Stąd też sam korzystam z paczkomatów; kurierów zacząłem częściej wykorzystywać jak wiedziałem, że siedzę w domu.
                • swinki_trzy Re: Kurier - dziwna sytuacja 04.08.22, 12:53
                  Nawet jak siedzę w domu to kurierom mówię "nie".
                  • tenjedennick Re: Kurier - dziwna sytuacja 04.08.22, 13:25
                    Nie odbierasz przesyłek dla zasady?
              • swinki_trzy Re: Kurier - dziwna sytuacja 04.08.22, 12:57
                Przez to, że płaci im się za doręczone, nawet siedząc w domu zbyt często otrzymywałam sms że "klient odmówił odbioru" czy też że odbiorcy nie zastano i ponowią próbę doręczenia na drugi dzień.
                Mam głęboko w rzyci ich usprawiedliwienia, zrezygnowałam z ich usług doręczenia i już od długiego czasu tylko paczkomat lub punkt odbioru.
        • swinki_trzy Re: Kurier - dziwna sytuacja 04.08.22, 13:00
          profes79 napisał:

          > Trudno nazwać "zamkniętą" posesje gdzie do wejścia wystarczy uniesienie zapadki
          > na furtce.

          Tym samym trudno nazwać "zamkniętym' mieszkanie czy dom, jeśli nie są zamknięte na klucz, że wystarczy chwycić za klamkę i każdy sobie może wejść. Nie u mnie, takie wtargnięcie bym zgłaszała na policję.
          Przyzwolenie na coś takiego to pomoc złodziejom kręcącym się po domach i blokach i korzystających z takich okazji.
          • paola.brunetti Re: Kurier - dziwna sytuacja 04.08.22, 13:15
            Dokładnie.
          • eriu Re: Kurier - dziwna sytuacja 04.08.22, 13:44
            Zgadzam się. Zresztą ktoś wchodzi ba posesję. Zamykasz zawsze wszystkie wejścia z posesji do domu? To by się nie dało z posesji korzystać jak jesteś w domu. A tam każdy ci może do chaty wejść, bo sobie otworzy śrubokrętem j potem np przez taras wejdzie do chaty bo drzwi na taras były przecież otwarte.
        • budyniowatowe Re: Kurier - dziwna sytuacja 04.08.22, 14:18
          profes79 napisał:

          > Trudno nazwać "zamkniętą" posesje gdzie do wejścia wystarczy uniesienie zapadki
          > na furtce.

          Rozumie, ze jak Ci sie wlamia do chalupy i wyniosa co cenniejsze rzeczy to nawet tego nigdzie nie zglosisz, bo tylko zapadke w zamku uniesli.
        • majenkir Re: Kurier - dziwna sytuacja 04.08.22, 14:42
          profes79 napisał:
          > Trudno nazwać "zamkniętą" posesje gdzie do wejścia wystarczy uniesienie zapadki na furtce.


          Z tyłu mam ogrodzone podwórko dla psów, z furtkami, które przedszkolak by otworzył i tak - uważam to za zamknięte.
      • swinki_trzy Re: Kurier - dziwna sytuacja 04.08.22, 12:13
        Też bym zgłosiła. Zdumiewa mnie lekkość, z jaką ematki podchodzą do wejścia na swój własny zamknięty teren. Też nie będą zdziwione jak kurier chwyci za klamkę i im wejdzie bez pukania /dzwonienia do mieszkania? Serio? pozwalacie na to? Po coś w końcu to zamknięcie jest.
        • 3-mamuska Re: Kurier - dziwna sytuacja 04.08.22, 12:36
          swinki_trzy napisała:

          > Też bym zgłosiła. Zdumiewa mnie lekkość, z jaką ematki podchodzą do wejścia na
          > swój własny zamknięty teren. Też nie będą zdziwione jak kurier chwyci za klamkę
          > i im wejdzie bez pukania /dzwonienia do mieszkania? Serio? pozwalacie na to? P
          > o coś w końcu to zamknięcie jest.


          Mieszkanie to co innego niż podwórko. Nie zostawisz na podwórku torebki, portfela kart, telefony ,komputera tv, dokumentów, nie biegasz nago ,seksu nie uprawiasz porównywane podwórka do domu to trochę hm głupie.
          Znam jedna rodzinie która ma zamykana furtkę w pl ale oni maja w podwórku zakład maszyny za gruba kasę i psy stróżujące.

          W UK frontowe furki otwarte każdy może wejść. A nie 1 dom widziałam z brama jak do więzienia wysoka zabudowana zamki domofon jak bunkier.
          • paola.brunetti Re: Kurier - dziwna sytuacja 04.08.22, 12:43
            Na posesji mogą być zaparkowane auta, niektórzy trzymają pod wiatą rowery, kosiarkę itp. Poza tym łatwo można zrobić rekonesans i obczaić drogi włamania. Znajomym włamano się w biały dzień do domu,.bo mieli zwyczaj zostawiać uchylone okno w garażu, ale ktoś musiał o tym wiedzieć.
            A może na przykład opalam się topless w ogrodzie i nie życzę sobie, żeby mnie ktoś oglądał?
            Jakbym chciała mieć otwarte, to zostawiłabym otwarte.
          • little_fish Re: Kurier - dziwna sytuacja 04.08.22, 15:57
            Ale rzecz nie dzieje się w UK. Zamknięte, to zamknięte. Nieistotne co właściciel trzyma lub robi na podwórku. Może sobie i seks uprawiać jeśli ma ochotę.
          • koronka2012 Re: Kurier - dziwna sytuacja 04.08.22, 17:19
            3-mamuska napisała:

            >
            > Mieszkanie to co innego niż podwórko. Nie zostawisz na podwórku torebki, portf
            > ela kart, telefony ,komputera tv, dokumentów, nie biegasz nago ,seksu nie up

            Mów za siebie 😉 wielokrotnie telefon, komputer itd leżały sobie w ogrodzie na tarasie
        • eriu Re: Kurier - dziwna sytuacja 04.08.22, 12:49
          Mnie to też szokuje. Facet się włamuje i tyle. Zawiadomilłabym dzielnicowego i firmę kurierską.
          • marion.marion Re: Kurier - dziwna sytuacja 04.08.22, 14:59
            Zawiadom jeszcze CBŚ i policjantów z Miami.
      • 3-mamuska Re: Kurier - dziwna sytuacja 04.08.22, 12:31
        paola.brunetti napisała:

        > Swoją drogą, czytam ematkę od dawna i sądziłam, że widziałam tu już wszystko, a
        > le dzisiejsze odpowiedzi zdumiały mnie. Ktoś Wam wchodzi na zamkniętą posesję,
        > a Wam jest wszystko jedno? Poczytałam trochę i dla mnie jest go zdecydowanie na
        > ruszenie miru domowego, zamierzam zgłosić to do firmy kurierskiej.


        😂😂😂😂😂a co ci naruszył?
        Do sypialni wszedł grzebał w szufladach?
        Moru domowego po podwórku przeszedł.
        😂😂😂😂
        Na miejscu kuriera zostawiałbym ci ,od zgłoszenia paczki pod płotem. Nie napewno nie biegałby po sąsiadach , ani nie właziła na murki.
        • paola.brunetti Re: Kurier - dziwna sytuacja 04.08.22, 12:34
          Takie jest prawo, nie ja to wymyśliłam.
      • ewcia.1980 Re: Kurier - dziwna sytuacja 04.08.22, 13:36
        paola.brunetti napisała:
        > Swoją drogą, czytam ematkę od dawna i sądziłam, że widziałam tu już wszystko, a
        > le dzisiejsze odpowiedzi zdumiały mnie. Ktoś Wam wchodzi na zamkniętą posesję,
        > a Wam jest wszystko jedno?


        😁😁😁 Bo ematka ematką a życie życiem.
        To co tu czytam a to co widzę w realu to dwa różne światy.

        Co do sprawy..... doskonale Cię rozumiem i też byłabym oburzona.
        Włażenie na cudzą posesję pod nieobecność właściciela i otwieranie bramki śrubokrętem to JEST WŁAMANIE.
        Ja upomniałabym kuriera, że sobie nie życzę a jakby się foszył lub zaczął być złośliwy ( w sensie robiłby problemy przy dostarczaniu przesyłki) to napisałabym skargę.
        Ale ja się nie boję kurierów, nauczycieli czy innych pań w urzędzie i nie raz składałam skargi.

        I bez względu na to co tutaj wypisują to NIE JEST NORNALNE, że ktokolwiek wchodzi na cudzą posesję otwierając sobie bramkę ŚRUBOKRĘTEM!!!
      • marion.marion Re: Kurier - dziwna sytuacja 04.08.22, 14:55
        Ja bym tak od razu nie podpieprzała faceta, lecz normalnie z nim pogadała. No już bez przesady z tymi skargami, donosami, itd. Rozumiem, gdyby po rozmowie dalej robił to samo, ale tutaj chyba wystarczy powiedzieć chłopu, że sobie nie życzysz.
    • 3-mamuska Re: Kurier - dziwna sytuacja 04.08.22, 12:01
      Facet ma przykaz PENWIE od firmy ze ma paczkę zostawić w bezpiecznym miejscu bo potem problemy ze paczkę ktoś ukradł. Trzeba płacić. Wiec radzi sobie jak może.
      Na głowie upadałaś z tym murkiem? Wspinanie się jak zleci złamie nogę? Sama sobie właz po murkach. Jak taki niski płot to ci każdy wlezie.
      Na miejscu kuriera zostawiłabym ci paczkę pod płotem ,tylko potem czy nie będzie miał problemów w pracy. Eh nie dogodzisz.
      • maslova Re: Kurier - dziwna sytuacja 04.08.22, 13:35
        > Na głowie upadałaś z tym murkiem? Wspinanie się jak zleci złamie nogę?

        No już bez przesady. Przy wsiadaniu do samochodu musi pewnie wyżej nogę podnieść.
      • ewcia.1980 Re: Kurier - dziwna sytuacja 04.08.22, 14:23
        3-mamuska napisała
        > Na miejscu kuriera zostawiłabym ci paczkę pod płotem ,tylko potem czy nie będzi
        > e miał problemów w pracy. Eh nie dogodzisz.

        Tak, tak.....
        Bo jedyne opcje to albo otwieranie sobie bramki śrubokrętem albo zostawiane paczki pod płotem 🤦🏻‍♀️🤦🏻‍♀️🤦🏻‍♀️


    • nie_ma_niebieskich Re: Kurier - dziwna sytuacja 04.08.22, 12:17
      Nie robiłabym afery. Do mnie kurierzy wchodzą, jeśli nas nie ma i ja się cieszę, że po prostu paczka czeka pod domem, a nie muszę po nią jechać gdzieś na koniec świata.
    • ginger.ale Re: Kurier - dziwna sytuacja 04.08.22, 12:53
      Typowa praktyka ulotkarzy.
      W poprzednim miejscu zamieszkania drzwi wejściowe do klatki w bloku zostały w końcu zabezpieczone przez jednego z sąsiadów dodatkową nakładką na wysokości zamka. Cały fragment drzwi był poniszczony i porysowany od tych śrubokrętów.
    • drilka Re: Kurier - dziwna sytuacja 04.08.22, 12:57
      Miałam podobną sytuację. Nikogo nie było w domu. Kurier zadzwonił i zaproponował zaniesienie paczki na taras z tyłu domu, mówił o otworzeniu sobie kartą. Poprosiłam, żeby przerzucił paczkę przez ogrodzenie w odpowiednim miejscu, żeby nie było widać z ulicy. I tyle. Nie robiłam afery.
      Ogólnie firm kurierskich unikam, miałam fatalne doświadczenia z poprzedniego miejsca zamieszkania. Korzystam z paczkomatu, który mam niedaleko domu lub żabki, którą mam pod pracą.
      • paola.brunetti Re: Kurier - dziwna sytuacja 04.08.22, 13:14
        Niestety czasami z powodu rozmiaru albo ciężaru paczki, nie da się jej wysłać przez paczkomat. Niemniej jednak będę teraz zlecać odbiór w Żabce albo w innym punkcie, bo nie mam ochoty na podobne sytuacje w przyszłości.
        • drilka Re: Kurier - dziwna sytuacja 04.08.22, 13:27
          Oczywiście, czasami nie unikniesz. Np z internetowej apteki coś co jest lekiem nie może być dostarczone do paczkomatu, ale może być przerzucone przez kuriera przez ogrodzenie i leżeć na ziemi cały dzień.
        • 3-mamuska Re: Kurier - dziwna sytuacja 04.08.22, 13:31
          paola.brunetti napisała:

          > Niestety czasami z powodu rozmiaru albo ciężaru paczki, nie da się jej wysłać p
          > rzez paczkomat. Niemniej jednak będę teraz zlecać odbiór w Żabce albo w innym p
          > unkcie, bo nie mam ochoty na podobne sytuacje w przyszłości.

          A czyli rozmiar i ciężar nie da rady do paczkomatu , a facet ma skakać po murkach i rzucać takie ciężary czy gabarytowo dużo rzeczy 😂😂😂
          • paola.brunetti Re: Kurier - dziwna sytuacja 04.08.22, 13:46
            Raz kurier przerzucił mi paczkę z 40-litrowym workiem żwirku dla kota, i uprzedzając Twoje pytanie, wcale go o to nie prosiłam, sam to zrobił z własnej inicjatywy. Biorę na siebie konsekwencje tego, że nie ma mnie w domu podczas dostawy, i bez szemrania dojeżdżam do punktu odbioru. Zazwyczaj jednak kurier dzwoni i uzgadniamy sposób pozostawienia przesyłki.
        • zosia_1 Re: Kurier - dziwna sytuacja 04.08.22, 14:35
          Tzn ile miałaś tych ubrań, że ciężar i wielkość paczki nie pozwalały skorzystać z paczkomatu?
          • paola.brunetti Re: Kurier - dziwna sytuacja 04.08.22, 14:45
            Mąż zamawiał jakieś rzeczy z Zalando, a oni nie mają opcji paczkomatu. Następnym razem będziemy zamawiać z odbiorem w Żabce.
        • lauren6 Re: Kurier - dziwna sytuacja 04.08.22, 14:36
          > Niestety czasami z powodu rozmiaru albo ciężaru paczki, nie da się jej wysłać przez paczkomat

          Tym bardziej nie można oczekiwać, że kurier będzie z taką paczką wspinał się na murek i przerzucał ją przez ogrodzenie.
          • paola.brunetti Re: Kurier - dziwna sytuacja 04.08.22, 14:46
            Toteż ja nie oczekuję. Chętnie podjadę do punktu odbioru.
    • profes79 Re: Kurier - dziwna sytuacja 04.08.22, 13:26
      Generalnie cały wątek z dudy - normalny człowiek zadzwoniłby do kuriera i go ochrzanił (albo zrobił to w momencie gdy widział owo wejście za drugim razem); inny - no cóż; drama na forum jak widać to dopiero początek tongue_out
      • paola.brunetti Re: Kurier - dziwna sytuacja 04.08.22, 13:43
        Sytuacja świeza, z dzisiaj. Ochrzaniłam kuriera od razu, jak tylko zorientowałam się, że obcy człowiek łazi mi po podwórku. Powiedziałam, że nie życzę sobie wchodzenia na mój teren. Później jednak zaczęłam się zastanawiać, czy nie powinnam sprawy dalej pociągnąć, bo tak nie powinno być. Pisanie na forum pomogło mi poukładać sobie myśli w głowie, a zamek swoją drogą trzeba będzie wymienić.
        • jana111 Re: Kurier - dziwna sytuacja 04.08.22, 14:11
          To jest zamek czy tylko zatrzask? Ja mam w furtce zamko-zatrzask a od środka klamka. Mogę używać jako zatrzask a mogę przekręcić klucz i wtedy naciśnięcie klamki czy to od środka czy od zewnątrz przy pomocy śrubokrętu nic nie da, bo trzeba przekręcić klucz. Czy to nie to samo rozwiązanie? Jak tak, to nie ma potrzeby wymieniania zamka, bo otwierał tylko zapadkę.
          Oczywiście, że sprawy włamywania się na mój prywatny teren nie uważam za normalną i zgłosiłabym to.
          Rozumiem, że kurier chce mieć sprawę załatwioną najszybciej i najprościej, jeśli jednak ja wolę sobie pojechać na drugi koniec miasta, to mój a nie kuriera problem.
          • paola.brunetti Re: Kurier - dziwna sytuacja 04.08.22, 14:21
            Żeby otworzyć zamek, trzeba przekręcić kluczem pół obrotu albo przycisnąć domofon. To pół obrotu jak się okazuje można wykonać śrubokrętem.
            • jana111 Re: Kurier - dziwna sytuacja 04.08.22, 16:29
              Tak, to samo. Gość otwiera nie zamek ale zapadkę od środka a więc 1) sam zamek nie jest uszkodzony, 2) jak przekręcisz zamek od środka, to już nie wejdzie.
              U mnie jeden kurier stosował podobne powiedzmy rozwiązanie (acz bez śrubokrętu), skończyło się kiedy mieliśmy złodzieja na podwórku i odtąd zawsze zamykamy zamek na klucz. Nie da się wtedy otworzyć domofonem ale też nikt nieproszony nie wejdzie.
        • marion.marion Re: Kurier - dziwna sytuacja 04.08.22, 14:57
          Boże, opanuj się kobieto. Ochrzaniłas faceta i pewnie pojął swój błąd. Po co dalej aferę robić?
    • pitupitt Re: Kurier - dziwna sytuacja 04.08.22, 13:34
      Podziękowałabym, że otwiera furtkę za pomocą śrubokręta, a nie buta. Doceń dobra wolę...
    • iberka Re: Kurier - dziwna sytuacja 04.08.22, 13:46
      Kurier się włamuje. Macie monitoring? Na pewno zgłosiła bym do firmy kurierskiej i pewnie na policję.
      Ciekawe jak wchodzi do klatek schodowych w budynkach wielorodzinnych.
      • incel-core Re: Kurier - dziwna sytuacja 04.08.22, 13:58
        iberka napisała:
        > Ciekawe jak wchodzi do klatek schodowych w budynkach wielorodzinnych.


        W bloku zawsze znajdzie się jakiś pacan, który wpuści każdego kuriera, ulotkarza, żebrzącego bezdomnego itp itd.
        • ginger.ale Re: Kurier - dziwna sytuacja 04.08.22, 15:24
          Tak samo, metodą na śrubokręt.
      • eriu Re: Kurier - dziwna sytuacja 04.08.22, 14:19
        Za chwilę sobie będzie wytrychem mieszkania otwierał. Nie ma cię w chacie. Wracasz a paczka doręczona, bo przecież co za problem otworzyć zamknięte drzwi/ zamek itp jak tu niektórzy piszą.
      • marion.marion Re: Kurier - dziwna sytuacja 04.08.22, 15:08
        Tak, nie zapomnij poinformować samego komendanta głównego policji w Warszawie, gliniarza w przedszkolu i W11 Wydział Śledczy. Ręce opadają po prostu. Nie lepiej pogadać z kurierem i porządnie go opierniczyć? Chyba pojmie co się do niego mówi? Skąd w tym narodzie taki pęd do skarg i podpieprzania ludzi na policję? Rozumiem gdyby facet chciał was okrasc lub po rozmowie dalej robił to samo. Ale przez jeden taki incydent? A wtedy się dziwić, że policja nie ma czasu na interwencję, bo zajmuje się głupotami.
        • iberka Re: Kurier - dziwna sytuacja 04.08.22, 15:45
          Nie jestem przełożoną żadnego kuriera żeby dawać Gądki umoralniające. Takie sytuacje się zgłasza i tyle.
          • marion.marion Re: Kurier - dziwna sytuacja 04.08.22, 15:47
            Ale jesteś właścicielem domu i podwórka, na które wszedł.
        • eriu Re: Kurier - dziwna sytuacja 04.08.22, 18:24
          Od nauczenia, że na cudze podwórko nie otwierasz sobie zabezpieczeń sposobem to są rodzice a nie klienci. Właśnie stąd mnóstwo problemów w tym narodzie, bo takie zachowanie jak po prostu włamanie jest uważane za fajny sposób na dostarczenie paczki. Od tego jest dzielnicowy żeby wziąć faceta na stronę i z nim pogadać.
    • marion.marion Re: Kurier - dziwna sytuacja 04.08.22, 15:11
      Ja mieszkam w mieszkaniu i kiedyś nasz listonosz wymyślił sobie, że będzie sam szarpał za klamkę i wchodził do mieszkań. Wystarczyło, że go porządnie ofuknęłam w przedpokoju i już nigdy nie próbował. Rozumiem że miałam go zgłaszać na komendę i powiadomić pocztę polską? Ja pierdziele, ludzie wy naprawdę nie macie co robić.
      • amast Re: Kurier - dziwna sytuacja 04.08.22, 15:28
        Komendę jak komendę. Ale placówkę, w której pan listonosz pracuje to i owszem, można zawiadomić. Chociażby w tak prostym celu, żeby wiedzieli, że do szkolenia nowych pracowników należy dołączyć też informację "podczas roznoszenia listów nie zachowujemy się jak złodzieje, bo to szkodzi wizerunkowi nie tylko listonosza ale i całej firmy". Nie żeby tej firmie jeszcze coś mogło zaszkodzić, ale może chociaż listonoszowi pomoże w interakcjach z ludźmi.
        • mava1 Re: Kurier - dziwna sytuacja 04.08.22, 15:34
          PP płaci tak małe grosze listonoszom, ze w ogole powinni być wdzięczni, iz ktokolwiek tam jeszcze pracuje. Zwykle są to ci w beznadziejnej sytuacji.
          Kiedys na ulicy zaczepiła mnie listonoszka, pytając "gdzie jest ulica X". Najwyraźniej nowa była. Przy tym wyraźnie pod wpływem, ciekawe czy rozniosła te listy?
          • amast Re: Kurier - dziwna sytuacja 04.08.22, 15:45
            Nie, to tak nie działa, że mogą płacić grosze i zatrudniać złodziei i alkoholików.
      • incel-core Re: Kurier - dziwna sytuacja 04.08.22, 15:30
        marion.marion napisała:
        > Ja mieszkam w mieszkaniu i kiedyś nasz listonosz wymyślił sobie, że będzie sam
        > szarpał za klamkę i wchodził do mieszkań. Wystarczyło, że go porządnie ofuknęła
        > m w przedpokoju i już nigdy nie próbował. Rozumiem że miałam go zgłaszać na kom
        > endę i powiadomić pocztę polską?

        Nie na pocztę a na policję. To jest typowa metoda złodziejska.
        • eriu Re: Kurier - dziwna sytuacja 04.08.22, 18:28
          Dokładnie. Tak wchodzą złodzieje. A przygrywka listonosza jest idealna. Ja bym zawiadamiała policję. Chociażby z tego powodu, że powinni wiedzieć i ludzie też powinni uważać w okolicy.
    • malia Re: Kurier - dziwna sytuacja 04.08.22, 16:04
      Dziękuję ci panie za kuriera, który wejdzie na podwórko, schowa przesyłkę i zadzwoni, ze był i zostawił paczkę. Jak tylko jest możliwość, to zawsze zamawiam ta firmę, bo inni tylko przerzucają przez plot, albo muszę jeździć do punktu.
    • panna.nasturcja Re: Kurier - dziwna sytuacja 04.08.22, 16:38
      Dla mnie to włamanie.
      • kandyzowana3x Re: Kurier - dziwna sytuacja 04.08.22, 16:51
        Jeśli już to raczej wtargnięcie, w niektórych krajach tresspasing owszem może być karalny, w Polsce raczej nie. Zresztą nawet samego włamania kk nie obejmuje.
        • panna.nasturcja Re: Kurier - dziwna sytuacja 04.08.22, 16:58
          Prawnie sie nie znam, zawiadomiłabym firmę kurierską a jeśli to się powtórzy to policje.
        • eriu Re: Kurier - dziwna sytuacja 04.08.22, 18:32
          "Znaczenie zwrotu „włamanie” występującego w treści art. 279 kk je znacznie szersze niż w języku potocznym. Potocznie rozumiemy włamanie jako przełamanie takich zabezpieczeń, które mają na celu skuteczną ochronę danej rzeczy (np. przedmiotu schowanego w sejfie).

          Tymczasem na gruncie przepisu art. 279 kk włamanie należy rozumieć nie tyle jako fizyczne uszkodzenie lub zniszczenie bariery chroniącej dostępu do rzeczy, lecz na zachowaniu, którego podstawową cechą jest nieposzanowanie woli dysponenta rzeczy zabezpieczenia jej przed innymi osobami.

          Rzecz nie musi być zabezpieczona w taki sposób, że dostęp do niej jest możliwy tylko dzięki zastosowaniu siły fizycznej lub skomplikowanych środków technicznych. Wystarczy, aby dysponent rzeczy (z reguły jej właściciel) stworzył barierę jednoznacznie sygnalizującej, że celem jej zainstalowania było wykluczenie dostępu do tych przedmiotów przez osoby nieuprawnione."

          za sprawy-karne.biz.pl/kradziez-z-wlamaniem-art-279-kk/
    • mrawka Re: Kurier - dziwna sytuacja 04.08.22, 16:43
      Różnie to bywa z kurierami. Kiedyś widzę przez okno że kurier przyjechał do sąsiadów a ich nie było w domu, więc wyszłam i pytam czy może cos odebrać. A kurier na to : a bedzie pani dżwigała, więc mówię ze jeżeli dam radę to tak. Wyniosłam z auta razem z nim jakieś paczki z meblami a kurier do mnie: "ale mają dobrą sąsiadkę - JA BYM NIE ODEBRAŁ...zamurowało mnie.
      • koronka2012 Re: Kurier - dziwna sytuacja 04.08.22, 17:26
        Ale co cię zamurowało? też bym nie odebrała i nie dlatego że jestem nieużyta, ale dlatego że odbierając podpisuję się pod tym że paczka dotarła dobrym stanie. A tego nie wiem
        • little_fish Re: Kurier - dziwna sytuacja 05.08.22, 07:43
          Już nie pamiętam kiedy podpisywałam odbiór paczki...
    • olkka_99 Re: Kurier - dziwna sytuacja 05.08.22, 06:06
      Nie rozumiem problemu. DHL zawsze wysyła maila z info o tym, że paczka przyjdzie. Jest tam też podane imię i nr telefonu konkretnego kuriera. Piszesz SMS "(adres) paczkę proszę przerzucić przez płot. proszę nie otwierać furtki śrubokrętem. pozdrawiam"). Robię tak zawsze. Nie zdarzyło się, żeby paczka była zostawiona w innym miejscu niz prosiłam.
      • mar_i_monte Re: Kurier - dziwna sytuacja 05.08.22, 09:03
        olkka_99 napisała:

        > Nie rozumiem problemu. DHL zawsze wysyła maila z info o tym, że paczka przyjdzi
        > e. Jest tam też podane imię i nr telefonu konkretnego kuriera. Piszesz SMS "(ad
        > res) paczkę proszę przerzucić przez płot. proszę nie otwierać furtki śrubokręte
        > m. pozdrawiam"). Robię tak zawsze. Nie zdarzyło się, żeby paczka była zostawion
        > a w innym miejscu niz prosiłam.

        Oprócz prośby żeby nie otwierał drzwi śrubokrętem warto dodać, żeby nie używał też w tym celu łomu czy innego narzędzia.
        Może jeszcze dodać na wszelki wypadek: proszę nie włamywać się do domu w celu postawienia paczki w przedpokoju, na wypadek, jakby zamiast otwierania furtki chciał przeskoczyć przez płot i uprzejmie umieścić paczkę wewnątrz.

    • paskudek1 Re: Kurier - dziwna sytuacja 05.08.22, 08:47
      Jeśli zamawiasz coś często przez kuriera to można zakupić taką specjalną skrzynkę do odbioru pączek właśnie. Bezpiecznie, tylko tanie one nie są.

Nie pamiętasz hasła

lub ?

 

Nie masz jeszcze konta? Zarejestruj się

Nakarm Pajacyka