Dodaj do ulubionych

Spotkanie z osoba niezrownowazona

04.08.22, 21:18
Jakie macie doswiadczenia. Ja dzis wracalam z zakupow. Znad przeciwka szla mocno starsza pani z walizka na kolkach i kuferkiem na niej. Pani wygladala bardzo elegancko. Przez moment szkoda mi sie jej zrobilo, ze w upal meczy sie z bagazami. Kiedy ja mijalam pani nagle zajezdza mi droge walizka i krzyczy: " komu ukradlas ta spodnice ty kur...o ?!!!". Tak mnie zatkalo, ze zmienilam sie w slup soli a staruszka podreptala dalej, jak gdyby nigdy nic. Spodnica normalna czarna do kostek. Mialyscie podobne spotkania?
Obserwuj wątek
    • agusia.gerek Re: Spotkanie z osoba niezrownowazona 04.08.22, 22:33
      Głownie na ematce spotykam takie osoby.
      • kira02 Re: Spotkanie z osoba niezrownowazona 05.08.22, 06:14
        😁
    • alpepe Re: Spotkanie z osoba niezrownowazona 04.08.22, 22:40
      Jesteś pewna, że ci się to nie przyśniło?
      • annanichtvergessen Re: Spotkanie z osoba niezrownowazona 04.08.22, 22:41
        Jestem pewna niestety.
    • shellyanna Re: Spotkanie z osoba niezrownowazona 04.08.22, 22:43
      Nie, ale na bank są takie osoby tutaj 😁
    • heca7 Re: Spotkanie z osoba niezrownowazona 04.08.22, 22:45
      Zdarza się. Moją matkę taka kobieta kiedyś nagle, bez powodu uderzyła w twarz w autobusie. Ot, tak...Nikt się nie spodziewał.
      • annanichtvergessen Re: Spotkanie z osoba niezrownowazona 04.08.22, 22:48
        Matko! To mialam szczescie... 🤦‍♀️
      • zwyczajnamatka Re: Spotkanie z osoba niezrownowazona 05.08.22, 07:09
        Tak, takie rzeczy się zdarzają niestety i to o dziwo agresorami są kobiety. I to starsze.
        Moja córka miała kiedyś taką nieprzyjemna sytuację w autobusie, całe szczęście do rękoczynów nie doszło, ale starsza pani miała jakiś problem do mojej córki taki z d.py. Później córka mi mówiła, że już nie wie koło kogo stawać/siadać, żeby nie narobić sobie problemów w autobusie, wystraszona była kilka dni.
        W moim mieście był jakiś czas temu przypadek pobicia nastolatki przez starszą pasażerkę. Całe szczęście wydarzenie zostało nagrane autobusowa kamerą. Rodzice dziewczyny wnieśli oskarżenie. Nie wiem jak sprawa się skończyła, pewnie nijak. Paranoiczce czy schizofreniczce nic się nie da zrobić.
      • ichi51e Re: Spotkanie z osoba niezrownowazona 05.08.22, 12:41
        tz tez został bez powodu uderzony - z całej siły starsza kobieta. żebym nie widziała bym nie uwierzyła
    • olkka_99 Re: Spotkanie z osoba niezrownowazona 05.08.22, 05:57
      Jechałam autobusem, było jeszcze dużo wolnych miejsc. Wsiadła nastolatka i usiadła koło faceta na oko 40-letniego, który wyglądał całkiem normalnie. Nie czuć od niego było alkoholu itd. I po kilku minutach spokojnej jazdy ten typ zaczął krzyczeć do nastolatki coś w stylu "Sprdlaj stąd!Ja chce siedzieć sam, a nie koło jakiejś dziewczynki!". Wszyscy osłupieli, dziewczyna natychmiast się przesiadła. Facet miał jakiś obłęd w oczach.
      • apallosa Re: Spotkanie z osoba niezrownowazona 05.08.22, 06:18
        Weźcie dziewczęta nie róbcie sobie podsmiechuwywajek, bo po takim spotkaniu do długo człowiek nie może dojść do siebie.
        Lat już dużo temu szłam sobie zwyczajnie ulica, a tu z naprzeciwka jakas starszawa kobiecina patrzy się na mnie spode łba... myślałam,że to może jakaś kuma mojej mąci. A ta jak nie ryknie:,, Raz,dwa trzy- tu radio Maryja " , a potem jeszcze- ,,Na kogo głosujesz?"
        No zatkało mnie... A jak już odetkalo, to ryknelam że na nikogo i pokazałam babie jęzor.
        • apallosa Re: Spotkanie z osoba niezrownowazona 05.08.22, 06:18
          Mojej maci - miało byc
    • krolewska.asma Re: Spotkanie z osoba niezrownowazona 05.08.22, 07:06
      Podpinam się
      Ja mam gorzej
      Na forum telefon zmienił czasownik na męska formę i kilka forumek krzyczało „ jestes facetem”

      Staruszka poszła a forumki nadal tu siedzą, co robić , tu jest istnie gniazdo niezrównoważonych
      • gaga-sie Re: Spotkanie z osoba niezrownowazona 05.08.22, 20:12
        No, ale walizką nie dostałeś.
    • agaagaaga123 Re: Spotkanie z osoba niezrownowazona 05.08.22, 07:13
      Altzhaimer po prostu
      • dreg13 Re: Spotkanie z osoba niezrownowazona 05.08.22, 07:40
        Ale piszącym się wydaje, że ich ani ich rodzin to nigdy nie dotknie.
        No cóż...
        Moja babcia w początkach alzheimera chodziła normalnie do sklepów, mówiła składnie, ale np. kupowała kilkadziesiąt kg cukru, które potem na raty ciągnęła do domu (bo wojna). Albo potrafiła wejść do kogoś do domu, bo tam mieszkała 60 lat wcześniej.
        • heca7 Re: Spotkanie z osoba niezrownowazona 05.08.22, 12:30
          Moja babcia miała demencję. Wydawało się, że dość łagodną i przy nas zachowywała się w miarę spokojnie. Okazało się, że kiedy nikogo nie było w domu ( krótko , ja w szkole, rodzice gdzieś w pracy) to wychylała się z okna i krzyczała do ludzi na przystanku, że jest głodzona uncertain Donieśli nam sąsiedzi. Przy czym wyglądała nadzwyczaj dobrze tongue_out
          • agaagaaga123 Re: Spotkanie z osoba niezrownowazona 05.08.22, 13:01
            Z moich doświadczeń i otoczenia, to takie osoby, które zupełnie normalnie rozmawiały, kontaktowały, wszystko było zupełnie bez problemu aż znienacka w pół rozmowy wyskakiwały z oskarżeniem o kradzież czegoś to jest właśnie klasyka początków Altzhaimera.
            • yadaxad Re: Spotkanie z osoba niezrownowazona 05.08.22, 13:09
              Na ulicy wycofywać się i nie drażnić, a brać to osobiście, to jakieś psychiczne. Często się z tym spotykam, bo duże miasto i spokój i ignorowanie nigdy nie doprowadziło do fizycznego ataku. W życiu mnie jakoś chory człowiek swoją ekspresją nie kompromituje przed przechodniami, żebym miała reagować.
            • szmytka1 Re: Spotkanie z osoba niezrownowazona 07.08.22, 21:45
              Sąsiadka moich rodziców, za młodu bardzo kłótliwa osoba, podobno jak była w pełni sił, to co roku z kimś się sądziła, taka wiosenna tradycja. Miała też bogate życie rodzinne uczuciowe. Na starość objawiły się jej fobie, potrafiła wmawiać, że mój ojciec dorobił klucz do jej domu i ja okrada. Ludzie, którym kilkadziesiąt lat temu sprzedała działkę i się tam pobudowali, to ja oczywiście z tej działki okradli podstępem i potrafiła im to na ulicy wykrzykiwać i tak bogata wyobraźnia pracowała na wzmoOnych trybach i na każdego sąsiada coś tam wyprodukowała. A sąsiadka z odwaga szła te krzywdy wyjaśniać... Któraś córka wziela ja do siebie, sąsiadka podobno żyje nadal, ma ponad 90 l
    • blaszany_dzwoneczek Re: Spotkanie z osoba niezrownowazona 05.08.22, 07:54
      Ja kiedyś, jak w windzie powiedziałam sąsiadce z bloku "dzień dobry", usłyszałam, że mam sobie darować i przestać ją prześladować. Zgodnie z życzeniem od tej pory udaję, że jej nie ma, jak czasem zdarzy mi się ją spotkać.
      • demodee Re: Spotkanie z osoba niezrownowazona 05.08.22, 10:40
        > Ja kiedyś, jak w windzie powiedziałam sąsiadce z bloku "dzień dobry", usłyszałam, że mam sobie darować i przestać ją prześladować. Zgodnie z życzeniem od tej pory udaję, że jej nie ma, jak czasem zdarzy mi się ją spotkać.

        A ja miałam podobną sytuację, tylko w odwrotną stronę. Sąsiadka ciągle mówiła mi "dzień dobry" na korytarzu i w windzie.

        Teraz jej nie widuję, podobno przebywa w sanatorium lecząc się na zespół Tourette'a...
        • livia.kalina Re: Spotkanie z osoba niezrownowazona 05.08.22, 12:06
          Może jest w tym samym sanatorium, w którym był Obajtek. On ponoć też miał zespół Turetta, a podczas ostatniej mszy za Orlen, transmitowanej w kurwizji, podczas wypowiedzi w kościele, udało się uniknąć „brudnej pały”, „kur.w” i „chu.ów”. Albo to cud.
          • livia.kalina Re: Spotkanie z osoba niezrownowazona 05.08.22, 12:54
            W sumie to trochę spłyciłam sens samej podniosłej uroczystości. Tu adekwatniejszy opis.
    • anel_ma Re: Spotkanie z osoba niezrownowazona 05.08.22, 08:00
      Zespół Tourette'a?
      • 35wcieniu Re: Spotkanie z osoba niezrownowazona 05.08.22, 08:13
        Zespół Tourettea nie polega na obrzucaniu innych obelgami tylko na (m. in.) niekontrolowanym wypowiadaniu rozmaitych słów. Nikt chory na zespół Tourettea nie podchodzi do obcych osób i nie oskarża ich o kradzież spódnicy.
        Niewątpliwie jednak chora osoba, nic niespotykanego.
        • heca7 Re: Spotkanie z osoba niezrownowazona 05.08.22, 12:33
          U mnie na osiedlu jest taki mężczyzna. Myślę, że koło 60 tki, żonaty wink Ale właśnie ma tą przypadłość. Przy czym jest bardzo wysoki i postawny więc jak ktoś się z nim nie zetknął to podskakuje wystraszony. A ci, którzy już go widzieli przechodzą nad tym do porządku dziennego i nie reagują. Zresztą to nie jest żaden żulik tylko zwykły schludny, zadbany mieszkaniec. Choroba nie wybiera.
        • ichi51e Re: Spotkanie z osoba niezrownowazona 05.08.22, 12:43
          chyba bardziej na tym ze masz różne tiki. Słowne to tylko element mogą tez być ruchowe.
    • turbinkamalinka Re: Spotkanie z osoba niezrownowazona 05.08.22, 08:29
      No to jednak ja mam szczęście smile. Nie spotkałam nigdy osoby chorej psychicznie, która byłaby agresywna. Ale miałam sąsiada (dawny znajomy mojego ojca), który potrafił przyjść o 2 w nocy "na kawę", jak szedł to robaczki z chodnika przenosił na trawnik, a po deszczu specjalnie wychodził ratować dżdżownice smile. Idąc do sklepu zawsze kupował 2 kg mąki i cukru (to wiem od jego córki), potrafił tak przynieść po 10kg dziennie. Przy czym jak się z nim rozmawiało, to nie miało się wrażenia, że on jest chory. Mówił ładnie, składnie, dość ciekawie, przy jakiś opowieściach trochę koloryzował, ale nie było to nić czego nie robiliby "normalni"
      • pampelune Re: Spotkanie z osoba niezrownowazona 05.08.22, 12:17
        turbinkamalinka napisała:

        > jak szedł to robaczki z chodnika przenosił
        > na trawnik, a po deszczu specjalnie wychodził ratować dżdżownice smile.

        Też przenoszę robaczki! I dżdżownice, i ślimaki (przy okazji, nie wychodzę specjalnie, ale przemyślę to).
    • aandzia43 Re: Spotkanie z osoba niezrownowazona 05.08.22, 09:03
      Napaści nie doznałam, ale kilka osób zdradzających dziwaczne zachowania regularnie widuję, np. w środkach komunikacji miejskiej. Coś tam sobie mamlają pod nosem, ale nie zaczepiają.
    • nevertheless123 Re: Spotkanie z osoba niezrownowazona 05.08.22, 10:34
      U mnie akurat nie było wątpliwości co do tego, że miałam do czynienia z osobami chorymi, bo jechałam zbiorkomem razem z jakąś grupą młodzieży ze szkoły specjalnej. Byłam bardzo przejęta, bo jechałam na rozmowę o pracę, a że mało znałam miasto, to musiałam się skoncentrować, żeby nie przegapić przystanku. Pod koniec podróży zaczęłam się przesuwać w kierunku drzwi, widzę już przystanek i trzymając się jakiejś rurki byłam gotowa do wyjścia. I nagle poczułam dziwny ból na dłoni, coś jakby ukąszenie osy? Akurat musiałam wysiadać, więc tylko rzuciłam okiem na moją rękę a tam... jedna z osób z grupy z całej siły wbiła mi się swoimi paznokciami w skórę dłoni! Udało mi się tylko wyzwolić rękę i szybko wysiąść, na żadną inną reakcję nie było już czasu! Stałam potem jeszcze chwilę na przystanku próbując zrzumieć, co tak naprawdę się właśnie wydarzyło?!?! Na rozmowę kwalifikacyjną poszłam więc z krwistymi śladami po cudzych 5 pazurach.
    • karanissa Re: Spotkanie z osoba niezrownowazona 05.08.22, 10:57
      Tak. Calkiem niedawno zupelnie milo i niewinnie wygladajaca pani rzucila mi na przystanku: "Ty żydowska k..wo". Ale jakos sie tym nie przejelam.
    • mallard Re: Spotkanie z osoba niezrownowazona 05.08.22, 11:15
      annanichtvergessen napisał(a):

      > Znad przeciwka

      Stamtąd tylko tacy wychodzą!
      • pampelune Re: Spotkanie z osoba niezrownowazona 05.08.22, 12:18
        mallard napisał:

        > annanichtvergessen napisał(a):
        >
        > > Znad przeciwka
        >
        > Stamtąd tylko tacy wychodzą!

        <3
    • jowita771 Re: Spotkanie z osoba niezrownowazona 05.08.22, 11:32
      Jak był dzieckiem, to mieliśmy takiego sąsiada, potrafił zwyzywać kilkuletnie dziecko od najgorszych bo na niego spojrzało albo powiedziało dzień dobry. Jedną sąsiadkę, dorosłą kobietę, pobił. Jego żona i dzieci przemykały do domu, wychodziły tylko do pracy/szkoły i do nikogo się nie odzywały. Wieczorami u sąsiada było przesuwanie mebli, codziennie, chyba drzwi zastawiał czy diabli wiedzą co. Mieszkali nad nami.
      • konsta-is-me Re: Spotkanie z osoba niezrownowazona 05.08.22, 13:49
        Miałyśmy może wspólnego sąsiada?
        Choć ten koło mnie nie miał żony ani dzieci.
        Za to całymi dniami przesiadywał w oknie, wrzeszcząc na urojonych wrogów.
        Albo na każdego kto wchodził do bloku.
        Albo spotkał go na spacerze z psem itp.
    • immanuell85 Re: Spotkanie z osoba niezrownowazona 05.08.22, 13:06
      Owszem miałam. Młoda kobieta złapała mnie nagle za rękę i wykrzykiwała obraźliwe słowa. Trzeba mieć świadomość, że to są osoby, które najprawdopodobniej mają urojenia.
    • atoness Re: Spotkanie z osoba niezrownowazona 05.08.22, 13:15
      Stanęłam dawno temu, studentką będąc, przy przejściu dla pieszych. Spojrzałam, jak należy, w lewo, w prawo... i nagle stojąca obok starsza pani wrzasnęła: Co się gapisz, ty stara kurwo? W oczach szaleństwo, bardzo przykra sprawa.
      • yadaxad Re: Spotkanie z osoba niezrownowazona 05.08.22, 14:03
        Robię -nic-, bo co mi do agresywnego bezdomnego, czy samotnej staruszki, której nikt demencji nie kontroluję. Im na ogół ekspresja słowna wystarcza, bo fizycznego kontaktu nigdy nie miałam.
    • kobietazpolnocy Re: Spotkanie z osoba niezrownowazona 05.08.22, 13:47
      Kojarzę głównie osoby zachowujące się dziwnie: mówiące do siebie, dziwnie gestykulujące, itd.

      Najbardziej traumatyczne przeżycie to było w autobusie wiele lat temu - młody koleś, wyjątkowo agresywny, chcący wyrwać kasownik, wrzeszcący do ludzi o tym, że mogą mu obciągnąć, itd. Powiedziałabym, że na dopalaczach, ale nie kojarzę, czy wtedy już były dostępne. Na szczęście obyło się bez bijatyk, bo po kilku przystankach sam wysiadł.

      Już na emigracji - kilka lat temu normalnie wyglądająca kobieta idąca na przeciwko mnie warknęła na mnie "czemu nigdy nie mówię jej dzień dobry". W ogóle jej nie kojarzyłam, żadnego dzień dobry z jej strony nie słyszałam.
    • vivi86 Re: Spotkanie z osoba niezrownowazona 05.08.22, 17:09
      Tak. Regularnie widuję w autobusie kobietę ok 70, niechlujna i śmierdzacą, która każdemu kto stanie lub siadzie koło niej mówi, że ryje się na nią, zajmuje jej miejsce, pcha się, jest niewychowany i można tka jeszcze długo.
    • vivi86 Re: Spotkanie z osoba niezrownowazona 05.08.22, 17:10
      Tzw. bandytyzm starczy.
    • marlex Re: Spotkanie z osoba niezrownowazona 05.08.22, 19:46
      Ledwo co wczoraj w tramwaju. Pan ok 50-60 letni, szpakowaty z twarzą w bruzdach, stał przy drzwiach, wykonywał ruchy jakby coś z siebie chciał ściągnąć, powywracał kieszenie spodni i kurtki z których powypadały jego dokumenty i portfel. Dwie osoby podeszły mu to podnieść ale nie brał, mówiły do niego ale nie reagował, wzrok pusty nieobecny, nic nie mówił, uderzał głową w szybę drzwi a potem ściągnął spodnie i odrzucił od siebie, ludzie mu podnieśli, on drapał palcami w drzwi jakby próbował się wydostać. Na przystanku jednak nie wysiadł, z pomocą ludzi usiadł na siedzeniu, położyli mu obok dokumenty i spodnie, niezgrabnie je brał w ręce i oglądał, po dłuższej chwili założył spodnie i jechał dalej.
      • konsta-is-me Re: Spotkanie z osoba niezrownowazona 06.08.22, 06:50
        To mógł być atak
        • konsta-is-me Re: Spotkanie z osoba niezrownowazona 06.08.22, 06:52
          Urwało mi.
          To mógł być atak padaczki.
          Wbrew pozorom nie zawsze to są drgawki jak na filmach.
      • szmytka1 Re: Spotkanie z osoba niezrownowazona 07.08.22, 21:54
        Nikt nie wezwał karetki? Brak logicznego kontaktu, autoagresja. Myślę, że warto by służby zapewniły mu bezpieczeństwo. Nawet jesli on nie byl agresywny, to w takim stanie ktoś mógłby go np okrasc.
    • chersona Re: Spotkanie z osoba niezrownowazona 05.08.22, 21:08
      gdyby nie to, że mieszkasz w Austrii, to pomyślałabym, że widziałaś kobiecinę, która pojawiała się Wawie przy Krakowskim. Ona z takim wózeczkiem zapodawała i bluzgami rzucała znienacka.
    • turbinkamalinka Re: Spotkanie z osoba niezrownowazona 06.08.22, 21:42
      Ha! A jednak spotkałam dziś świra. Cały poranek padało, Partner pojechał na 24h do roboty. Wczoraj miałam zrobić większe zakupy, ale było strasznie gorąco i mi się nie chciało. Dziś zostałam z pustą lodówką, ale to nic. Przestał deszcz padać, zapakowałam młodego do wózka i polazłam do sklepu. Idę sobie grzecznie, słyszę że ktoś biegnie z tyłu i krzyczy. Odwracam się a chłop na mnie z mordą, że jest zimno (ponad 20 stopni), że zaraz będzie padać, jaka ze mnie nieodpowiedzialna matka bo w taką pogodę z dzieckiem idę itp. Nie wytrzymałam i kazałam się facetowi odp..., ale odważna byłam bo już drzwi do sklepu otwierałam. Miałam do przejścia jakieś 300m smile
    • aqua48 Re: Spotkanie z osoba niezrownowazona 07.08.22, 21:23
      Niedaleko mnie mieszka chora kobieta. Zaczepia ludzi na przystanku, wyzywa, śpiewa, tańczy, bluzga, oskarża.

Nie pamiętasz hasła

lub ?

 

Nie masz jeszcze konta? Zarejestruj się

Nakarm Pajacyka