Dodaj do ulubionych

Leżing, plażing, książnik....

05.08.22, 10:31
Zainspirowana wątkiem z flamingiem.

Jakie są wasze absolutnie preferowane warunki odpoczynku stacjonarnego?
U mnie - jesień, taki ciepły październik, gdzieś z dużą ilością drzew. Na leżaczku przykryta kocykiem (albo z kocykiem w zasięgu) książką, herbatką.
Kocham jesienne światło, zapach przytulność.

Oczywiście - parasolka i basen też (ale tu jestem smerf maruda bo woda w basenie musi być cieplutka ale powietrze nie za gorące - a takie cuda tylko w erze), ale jednak jesień to jest to.

Jakbyście mogły wybrać idealne miejsce dla leżaczka i leżingu to było by to....
Obserwuj wątek
    • daniela34 Re: Leżing, plażing, książnik.... 05.08.22, 10:35
      Dostajesz nagrodę za pierwszy wątek jesieniarski 😄
      Idealne warunki to piasek, ciepłe (ale nie za ciepłe) morze (nie lubię basenów) I temperatura w okolicach 25 stopni.
      • beataj1 Re: Leżing, plażing, książnik.... 05.08.22, 10:37
        bo ja sobie to od razu zwizualizowałam i nawet poczułam zapach.

        Co nie znaczy, że flaming nie zrobił mi w sercu małego kuj kuj - dlaczego mnie tam nie ma smile
        • gama2003 Re: Leżing, plażing, książnik.... 05.08.22, 13:18
          To ja jadę tam z Danielą. Ale dodałabym do niezbędnika sosnowe lasy w okolicy, pachnące morzem, igliwiem i lekkim wiatrem. Z cywilizacji wystarczy mi wieś, sklepy podstawowe, ze dwie knajpki smaczne. Ludzi homeopatycznie.
          W miarę niedaleko wyższa cywilizacja, dawkowana na moich warunkach.

          Znam takie miejsce, ale rzadko bywam. No i temperatura za duża się latem porobiła. Czyli jednak wrześnie i październiki, pod warunkiem braku żab z nieba i zimnicy.

    • angazetka Re: Leżing, plażing, książnik.... 05.08.22, 10:35
      Ogródek. Ciepło, cień, obok na stoliczku napoje chłodzące. Na plaży leżeć nie lubię.
    • andaba Re: Leżing, plażing, książnik.... 05.08.22, 10:36
      Leżaczek - to brzmi jak koszmar.
      Leżeć to wolę w domu, gdzie nie ma słońca i wiatru.

    • kura17 Re: Leżing, plażing, książnik.... 05.08.22, 10:38
      uwielbiam jesien, ale lato bez upalow i slonca (!) tez ujdzie wink lubie deszcz.
      bardzo lubie i zwiedzanie i leniwe czytanie.

      dzisiejsza deszczowa poranna herbata i najstarszy kosciol w Stralsundzie (XII wiek)
      • kura17 Re: Leżing, plażing, książnik.... 05.08.22, 10:40
        aha, plazing po moim trupie - tylko nad morzem/jeziorem w cieniu z ksiazka - bo "reszta" chce sie pochlapac ...
    • kotejka Re: Leżing, plażing, książnik.... 05.08.22, 10:40
      ja lubie kazdy
      jestem absolutnie idealna kompanka na kazde warunki
      i kielicha z metalowego kubka golne i plecak poniose i zaklne siarczyscie
      i drinka w klubie wypije w zlotych szpilkach wymalowana jak drag queen
      umiem wioslowac, plywac i kocham chodzic po gorach
      rowerem moge na rajdy, po alpach na nartach szusuję rozkoszą
      i na pielgrzymki moge, choc nikt mnie nigdy nie zabral, ale miejsca sakralne zwiedzam z ochotą
      moge zwiedzac wielkie miasta i robic kozi ser w agroturystyce
      wyspie sie w namiocie i bede sie zachwycac 5 gwiazdkowym luksuem
      zawsze jestem szczesliwa, zawsze wypoczywam, byle zdrowo i wlasciwymi ludzmi
      nie ma dla mnie idealnego wypoczynku, kazdy fajny
      teraz wrocilam z typowego AI w wysokim standardzie w slodkim nierobstwie i nawet sie umordowalam tym lenistwem - nie powiem
      las w pazdziernku kocham, bo uwielbiam wyprawy a grzyby i gory jesienia
      jesli zas samo lezec - to moj taras z kotem obok i psem u nog, szarlotka dochodzi, naczynia po obiedzie juz sie myją, maz wlasnie halasuje kawowym ekspresem
      wszyscy w domu, pszczolki bzycza a jutro jest sobota
      • dominika9933 Re: Leżing, plażing, książnik.... 05.08.22, 18:23
        Jesteś idealnym kumplem na wakacje, a pewnie nie tylkosmile. Życzę duzooo wyjazdów, zróżnicowanych, ale zawsze w fajnym towarzystwie.
        • kotejka Re: Leżing, plażing, książnik.... 05.08.22, 18:40
          dominika9933 napisała:

          > Jesteś idealnym kumplem na wakacje, a pewnie nie tylkosmile. Życzę duzooo wyjazdów
          > , zróżnicowanych, ale zawsze w fajnym towarzystwie.

          dzięki kiss
    • eliszka25 Re: Leżing, plażing, książnik.... 05.08.22, 11:06
      Plażowanie w sensie leżenia na plaży lubię tylko czasami. Wolę góry, a najlepiej jak po wspinaczce dochodzimy do malowniczego górskiego jeziorka, w którym można się wykąpać. Jeśli jeszcze w pobliżu jest jakaś chata, schronisko czy inna „restauracja”, w której można zjeść, to już warunki idealne.

      Natomiast jeśli ma być leżaczek i leżing, to dla mnie takim miejscem jest południowo-zachodnie wybrzeże Sardynii w październiku. Dzikie plaże, przepiękne zachody słońca, upałów już nie ma, ale temperatury wciąż powyżej 20 stopni, morze po lecie jeszcze ciepłe, sezon się skończył, więc plaże puste i ciche. W takich warunkach mogę sobie poleżeć i od kilku lat co roku w ten sposób ładuję akumulatory przed zimą, która u nas czasem trwa od października do maja 😄.
      • igge Re: Leżing, plażing, książnik.... 05.08.22, 13:05
        Leżenie na plaży dla mnie ogranicza się do obsychania w mokrym kostiumie chwilę na leżaku. Po chwili znowu do wody i tak w kółko.

        Takie dłuższe odpoczywanie na ulubionym leżaku, ptaki kawa plus książka gazeta to na tarasie.
        • eliszka25 Re: Leżing, plażing, książnik.... 05.08.22, 21:15
          Latem, w upały nie lubię plaży. W październiku na Sardynii lubię posiedzieć na plaży do zachodu słońca. Potem dobre jedzenie w restauracji i czuję błogość.
      • andace Re: Leżing, plażing, książnik.... 06.08.22, 00:14
        Eliszka, zastanawiamy się z mężem nad wakacjami na Sardynii lub Sycylii i nie możemy się zdecydować.
        Czy możesz polecić gdzie na Sardynii warto się zatrzymać/szukać noclegu, restauracje i dzikie plaże? I co warto zobaczyć a co omijać? Planujemy min 2 tygodnie we wrześniu, podróż samolotem i na miejscu wynajęcie auta. Może być na maila 😊
        • eliszka25 Re: Leżing, plażing, książnik.... 06.08.22, 01:35
          Obie wyspy są piękne. Sardynia bardziej dzika i mniej włoska, bo Sardyńczycy nie są typowymi Włochami. Właśnie za tę dzikość pokochaliśmy Sardynię i na nią wracamy od kilku lat. Wrzesień, to jeszcze sezon, więc w sumie każda część Sardynii będzie dobra. Skoro planujecie samolot, to pewnie polecicie do Olbii lub Cagliari. Jeśli Olbia, to możecie zwiedzić dokładnie całą północ, wysepki La Maddalena, półwysep Santa Teresa di Gallura, Sassari i poruszać się wschodnim wybrzeżem w dół w stronę Arbatax. W Cala Gonone warte odwiedzenia jest oceanarium, w którym można pogłaskać rekiny, zwiedzić jaskinie w okolicy. Gdybyście zawitali w okolice Siniscoli, to koniecznie posmakujcie słodkości oraz likieru z pompiji. To roślina cytrusowa, która rośnie tylko w tych okolicach i nigdzie indziej na świecie.

          Jeżeli polecicie do Cagliari, to możecie eksplorować południe. Samo Cagliari jest bardzo urokliwe, ale całe południowe wybrzeże jest piękne. W salinach i na przedmieściach Cagliari spotkacie flamingi. Warte zobaczenia są też wysepki Sant Antioco i Carloforte, urokliwe Porto Pino, a jak nie boicie się krętych, wąskich górskich dróg, to droga do Nebidy zapiera dech w piersiach. Moja ulubiona cześć Sardynii, to południowy zachód, czyli Sulcis - dość dzika cześć wyspy. Tu jest mniej turystów, a zachody słońca na plaży są wprost niesamowite. Jeśli będziecie w tych okolicach, to koniecznie spróbujcie wina Terre Brune.

          Polecam zajrzeć tutaj
          www.italiapozaszlakiem.com/category/sardynia/

          Dowiecie się, co warto zwiedzić, ale też mnóstwa typowo praktycznych rzeczy, jak np. gdzie zjeść czy gdzie wynająć samochód.

          Jeśli chcesz, mogę wysłać ci na maila namiar na domek, który mogę z czystym sumieniem polecić.
          • andace Re: Leżing, plażing, książnik.... 06.08.22, 09:36
            Bardzo dziękuje za informacje i linka, za namiary na domek będę wdzięczna, proszę wyślij ma pocztę gazetową. Szukając noclegów i miejsc na pobyt na południu szukałam dokładnie w Sulcis (Villaperucio, Santandi i bliżej morza bo okolice i plaże wyglądały bardzo urokliwie.
            Z Amsterdamu tanie linie latają do Olbii ale chcielibyśmy połączyć doce far niete (tyle że bez dmuchanego flaminga 😉) ze zwiedzaniem wyspy i aktywnym wypoczynkiem.
            • eliszka25 Re: Leżing, plażing, książnik.... 06.08.22, 09:53
              Jeśli polecicie na przynajmniej 2 tygodnie, to spokojnie zdążycie i pozwiedzać i poplażowac. Plaże na Sardynii są piękne właściwie wszystkie. Nam Sulcis przypadło najbardziej do serca. Na tym zalinkowanym blogu jest osobny tekst o Sulcis właśnie, warto przeczytać. A jak będziecie w Santadi, to koniecznie kupcie sobie wino Terre Brune i Rocca Rubia, które tam właśnie powstają. Co roku przywozimy sobie odpowiedni zapas 😁.

              Namiary mam na domek w Porto Pino. Moim zdaniem to całkiem niezła baza wypadowa w tym regionie. Już wysyłam na gazetowy.
              • eliszka25 Re: Leżing, plażing, książnik.... 06.08.22, 09:59
                Namiary poszły na gazetowy. Jak by nie doszło, to się odezwij, ale dziś będziemy w drodze, więc mogę reagować z opóźnieniem.
                • andace Re: Leżing, plażing, książnik.... 06.08.22, 15:58
                  Dziękuje, namiary dostałam ale z mojej poczty gazetowej niestety odpowiedzi nie wychodzą. Od rana studiuję bloga i dodatkowe strony polecane na blogu (kurs robienia domowego makaronu 😋).
                  • eliszka25 Re: Leżing, plażing, książnik.... 06.08.22, 22:30
                    Nie ma za co. Przyjemnej lektury i udanego urlopu!
    • homohominilupus Re: Leżing, plażing, książnik.... 05.08.22, 11:08
      Tez jestem jesieniarą.
      Tylko jesienią nigdy nie mogę mieć wakacji ale weekend w górach to super sprawa i już się nie mogę doczekać. Dosyć mam tego cholernego lata.
    • mama-ola Re: Leżing, plażing, książnik.... 05.08.22, 11:13
      A ja nie wiem, czego bym chciała crying
      Pytam siebie samą od kilku tygodni: Chcesz w góry? Nie... Chcesz nad morze? Nie... Chcesz nad jezioro? Niechętnie... Może coś zwiedzić? Nic mnie nie interesuje... To może chcesz zostać całe wakacje w domu? A potem będzie mi żal, już jest na samą myśl. To może na Kaszuby? E, nudno będzie... Na Teneryfę? No może, ale parę tysięcy wydać w tydzień, żeby iść na plażę? Przecież mieszkam przy plaży (co prawda bałtyckiej, ale ładnej). To czego chcesz? Nie wiem...
      Normalnie sama sobą jestem załamana. Nie wiem, czego chcę.
      Aha, z jedzeniem mam tak samo. Żadnych ochot.
      • simply_z Re: Leżing, plażing, książnik.... 05.08.22, 13:17
        Teneryfa i ocean nie maja wiele wspolnego z Baltykiem, inny swiat zupelnie. Pare tysiecy-bez przesady, po sezonie zdarzaja sie promocje
        • mama-ola Re: Leżing, plażing, książnik.... 05.08.22, 13:48
          Wiem, byłam jesienią zeszłego roku. Jakby mi to kto zorganizował i namawiał, to pewnie bym pojechała. Ale nie jestem aż tak zmotywowana, żeby się za to sama zabrać.
    • jowita771 Re: Leżing, plażing, książnik.... 05.08.22, 11:17
      Pod drzewem i koniecznie musi być wietrzyk, żeby było słychać szum liści. Mam taką brzozę na podwórku, rozkładam pod nią koc, kładę się, zamykam oczy i jestem szczęśliwa.
      • damartyn Re: Leżing, plażing, książnik.... 05.08.22, 20:10
        Rozumiem , ze siedzisz u mnie w ogrodzie😉. Brzoza wprawdzie jest u sąsiadów ale daje cień na moja posesje. Ptaszki śpiewają . Lato upalne , a pod tym drzewem przyjemny wiaterek , ciepło a nie upalnie. Kocham. Leżak książka i chwilo trwaj wiecznie!
    • szafireczek Re: Leżing, plażing, książnik.... 05.08.22, 12:47
      Moje preferencje są takie, że stacjonarnie nie daje się odpocząć, a co najwyżej zrelaksowaćsmile
      Plan na odpoczynek zakłada jednak pewną dawkę ruchu, a sięganie do stolika nie mieści się na razie w tej kategoriismile Jesień za to - owszem, owszem - klimatyczna, ja wybrałabym jednak - indian summer.
    • nie_ma_niebieskich Re: Leżing, plażing, książnik.... 05.08.22, 12:58
      Zwykle spędzam wolny czas z książką na tarasie lub zadaszonym ganku, zależnie od pogody. Jest to dla mnie miejsce absolutnie idealne, wśród przyrody i z miłą świadomością, że sami uwiliśmy sobie takie gniazdko smile Zimą - przy kominku, nadal z książką. Nie zawadzi aromatyczna świeczka, ostatnio np. natrafiłam na taką o zapachu starej drukarni - czeka na chłodniejszą porę roku.
      • nie_ma_niebieskich Re: Leżing, plażing, książnik.... 05.08.22, 13:00
        Co do ruchu, bo widzę, że nie ograniczamy się jednak do siedzenia i nicnierobienia smile To jak już się naczytam, to wsiadam na rower albo rozkładam matę.
    • igge Re: Leżing, plażing, książnik.... 05.08.22, 12:58
      Idealne to mój taras. Leżaczek i leżing od wczesnej wiosny. Drzew mega dużo smile
      Ale każde inne z wodą do pływania fajną też może być. Kolor wody pod wodą jest ważny, lubię rozkoszować się tym co widzę pod powierzchnią.
      Zwiedzanie to każda inna pora roku, latem musi być woda, plażing, leżing i jeszcze więcej wody.
      Jesień z lasem pokrytym wrzosami jest ok też.
      Zimą sanki i śnieżnobiały nieskazitelny śnieg wszędzie.
    • snakelilith Re: Leżing, plażing, książnik.... 05.08.22, 13:09
      Plażing po moim trupie. O żadnej porze roku. Chyba, że plażingiem nazwę przerwę po kilkugodzinnym spacerze po nordyckiej plaży na zjedzenie kilku pajd chleba z rullepølse. Na bosaka, ale w ciepłej kurtce, chyba, że temperatury przekroczą 18 stopni, wtedy można zaryzykować nawet kąpiel i chwilę wysuszenia na ręczniku.
      Jesień w tej części świata ma tą zaletę, że oprócz tego, że kwitną wrzosowiska, to jej tak naprawdę w ogóle tam nie ma. Lato przechodzi gdzieś w listopadzie od razu w zimę.
    • primula.alpicola Re: Leżing, plażing, książnik.... 05.08.22, 13:29
      Słońce, morze, plaża, basen, zwiedzanie, bary.
      Ładne miejsca na południu Europy, dobra, w zasadzie chodzi o Italię.
    • kobietazpolnocy Re: Leżing, plażing, książnik.... 05.08.22, 13:42
      Hamak albo wygodny leżak, zacienione łono natury, szelest drzew. Mogę tak czytać, spać, przeglądać forum, rysować, planować, whatever.
    • hexella Re: Leżing, plażing, książnik.... 05.08.22, 13:53
      zawsze i nieodmiennie szwendanie się po lasach, najlepiej majowych i nasycanie się perspektywą kilku pięknych miesięcy.
      A tak absolutnie stacjonarnie to wysiadywanie na własnym tarasie w sierpniowe wieczory, ze szklaneczką chłodnego winka i w kameralnym towarzystwie, i snucie pogawędek - banalnie pięknie.
    • ykke Re: Leżing, plażing, książnik.... 05.08.22, 13:56
      Hamaczek zawieszony w lesie podczas jakiejś wędrówki czy przejażdżki rowerowej. Do tego ksiazka i jabłuszko, albo zupełnie nic.
    • aniani7 Re: Leżing, plażing, książnik.... 05.08.22, 14:09
      Taka pogoda jak teraz, ja w pięknym miasteczku gdzieś w Hiszpanii lub Wloszech. Niestety jestem w Warszawie, ale przynajmniej pogoda się zgadza. Myślę, że doskonale też pogodowo czułabym się np. w Kenii, tylko nie wiem, co tam miałabym zwiedzać, a leżeć nie lubię.
    • strumien_swiadomosci Re: Leżing, plażing, książnik.... 05.08.22, 14:10
      Też jestem jesieniarą - lubię południe Europy w październiku, kiedy jest szansa na kombo ciepłe morze + względnie akceptowalne temperatury na plaży (tak 25 stopni powiedzmy). I zwiedza się wtedy bardzo przyjemnie.
      Najbardziej lubię urozmaicenie - kilka godzin w wodzie, jakaś starówka do pozwiedzania, jakieś ścieżki wzdłuż morza do pochodzenia (to w przypadku, gdy nie się chodzić plażą). Temperatura tak do 25 stopni, ale woda w morzu powinna być w miarę ciepła (chociaż te 20 stopni). No i cień (smażenia się nie cierpię), cisza, spokój, brak badziewia/straganów w zasięgu wzroku.
      W zeszłym roku byłam na Istrii (Porec) pod koniec maja i prawie wszystkie wymagania udało się spełnić. Ino woda zimna była, dlatego chciałabym tam wrócić kiedyś pod koniec września.
    • potworia116 Re: Leżing, plażing, książnik.... 05.08.22, 14:57
      Dom na odludziu, na tyle duży, żeby zapraszać przyjaciół na weekendy, sprawny rower z fotelikiem, jakiś akwen w odległości niedużej rowerowej przejażdżki, samochód na jednodniowe wypady, cisza, przyroda, niewyczerpane zapasy materiałów plastycznych do twórczości własnej i córeczkowej. Książki.
    • magdallenac Re: Leżing, plażing, książnik.... 05.08.22, 15:26
      U mnie na północy Minnesoty w lecie, na łodzi na jeziorze.
    • clk Re: Leżing, plażing, książnik.... 05.08.22, 15:28
      Jeśli mogę wybrać to nie używam „słów” Leżing, plażing, książnik - tylko czytam książkę, leżę i odpoczywam na plazy
    • mallard Re: Leżing, plażing, książnik.... 05.08.22, 16:10
      Nie "książnik", tylko książing moja droga! 🙃
      • kotejka Re: Leżing, plażing, książnik.... 05.08.22, 18:41
        mallard napisał:

        > Nie "książnik", tylko książing moja droga! 🙃
        >

        a coz to za protekcjonalny ton
        pisze beatka ksiaznik, to znaczy ze o ksiaznik jej chodzi smile
        i ja ja rozumiem
        • mallard Re: Leżing, plażing, książnik.... 05.08.22, 19:33
          kotejka napisała:

          > i ja ja rozumiem

          A ja codziennie jem po dwa i nawet nie staram się ich zrozumieć...
    • bi_scotti Re: Leżing, plażing, książnik.... 05.08.22, 16:11
      Snieg, mroz, narty, moze tez byc simple hiking gdzies po udeptanym szlaku w zimowym lesie smile Yeah - zaleta jesieni jest to, ze zima blisko wink A jesli juz ma byc jakies leniwe -ing, to moze byc knajping chocby i na eliszkowej Sardinia albo Sicily, Corsica ale definitely poza sezonem gdy juz nie ma beach weather, gdy niektore miejsca zamkniete i duch nostalgii uzasadnia kolejny kieliszek vino big_grin
      Jesli chodzi o czytanie, to ja najbardziej lubie w podrozy - samolot, pociag, bus. Zeby tak usiasc z ksiazka na lezaku to not my fun, wherever ten lezak mialby stanac. Podobnie jak plastic flamingo z innego watku - zawsze mi przeszkadza zapach tych nadmuchiwanych paskudelek wink Not my paradise. My paradise to Newfoundland w kazdej porze roku ale tam uber rzadko pogoda sprzyja lezing & plazing big_grin Cheers.

Nie pamiętasz hasła

lub ?

 

Nie masz jeszcze konta? Zarejestruj się

Nakarm Pajacyka