Dodaj do ulubionych

Schadenfreude [znajoma z pracy]

09.08.22, 15:37
Ona z tych co dałaby sobie rękę obciąć za wierność swojego męża, jak typowa ematka. Cóż, teraz zostałaby bez ręki. Generalnie przykro, ale tak się obnosiła z cnotami małżonka, niepytana i zupełnie nie a propos, że odczuwam pewien rodzaj złej satysfakcji. A normalnie bym bardzo współczuła, bo dobra babka, a on postąpił wujowo. (17-letnia opiekunka do dzieci, córka wspólnego znajomego).
Obserwuj wątek
    • mashcaron Re: Schadenfreude [znajoma z pracy] 09.08.22, 15:42
      fiszrybna napisała:

      > (17-letnia opiekunka do dzieci, córka wspólnego znajomego).

      Dżizas, co jest nie tak z tymi facetami 🤮
      • m_incubo Re: Schadenfreude [znajoma z pracy] 09.08.22, 22:27
        Faceci są tacy od początku świata.
        Litości.
        • umi Re: Schadenfreude [znajoma z pracy] 10.08.22, 07:24
          Jesli tak, to dziwi, że to oni pierwsi mieli prawa wyborcze uncertain
      • m_incubo Re: Schadenfreude [znajoma z pracy] 09.08.22, 22:32
        Mnie bardziej interesuje, co się dzieje z kobietami, że zachowują się jak autorka wątku.
        • basiastel Re: Schadenfreude [znajoma z pracy] 11.08.22, 08:47
          O, to, to. Dla mnie też szok. Cieszyć się z cudzego nieszczęścia?
          • m_incubo Re: Schadenfreude [znajoma z pracy] 11.08.22, 09:10
            Jeszcze zrozumiałabym, gdyby chodziło o siksę, która jej rwała męża, wtedy można mieć satysfakcję z pognębienia siksy.
            Ale obca baba, gadająca o własnym mężu i takie mordercze instynkty to budzi...
    • borsuczyca.klusek Re: Schadenfreude [znajoma z pracy] 09.08.22, 15:44
      fiszrybna napisała:

      >a on postąpił wujowo. (17-letnia opiekunka do dzieci, córka wspólnego znajomego).

      Takie rzeczy powinny być karalne 🙄
      • znowu.to.samo Re: Schadenfreude [znajoma z pracy] 09.08.22, 18:57
        Na miejscu znajomego obiłabym mordę.
    • szaraiwka Re: Schadenfreude [znajoma z pracy] 09.08.22, 15:45
      alez oblech. A znajomej jednak zal, moze nawet tym bardziej im bardziej byla przekonana ze maz z tych wiernych. Musi bolec jeszcze bardziej niz te co podejrzewaja ze kazdy facet, wlacznie z osobistym mezem, to swinia.
      • borsuczyca.klusek Re: Schadenfreude [znajoma z pracy] 09.08.22, 15:48
        szaraiwka napisała:

        > Musi bolec jeszcze bardziej niz te co podejrze
        > waja ze kazdy facet, wlacznie z osobistym mezem, to swinia.
        >

        Bo w takich sprawach zawsze trzeba być czujnym jak pies podwójny 🙄
      • g.r.uu Re: Schadenfreude [znajoma z pracy] 09.08.22, 18:49
        Przynajmniej ileś czasu żyła spokojnie a nie codziennie tropiła zdradę
    • woman_in_love Re: Schadenfreude [znajoma z pracy] 09.08.22, 15:49
      zadaje się z 17-latką? to raczej nie długo, przecież ona go zaraz zostawi big_grinbig_grinbig_grin

      riki, daj głos na ten temat
    • kropkacom Re: Schadenfreude [znajoma z pracy] 09.08.22, 15:53
      Moment, moment... Czyli co? Już nie można stwierdzić, że małżonek wierny, bo na pewno nie? Jak się nawet okaże, ze wierny to i tak dupa, bo wyjdzie, ze leniwy lub nieatrakcyjny big_grin Ludzie to jednak dziwne są.
    • jednoraz0w0 Re: Schadenfreude [znajoma z pracy] 09.08.22, 15:57
      Generalnie jak ktoś się niepytany z czymś obnosi, zwłaszcza związkowo, to na 99,99999% (ten ułamek procenta to na przypadki których nie widziałam ale zakładam, że teoretycznie mogą istnieć) wcale nie jest pewien tego co mówi i zagłusza to, co mu mówi intuicja, rozsądek i wszystko inne. Jak mi ktoś niepytany opowiadał cuda o swoim związku to zawsze, zawsze w ciągu najdalej dwóch miesięcy w tym związku już nie był i nie z własnego wyboru.
      • bene_gesserit Re: Schadenfreude [znajoma z pracy] 09.08.22, 19:13
        Otóż to. Pomyślałam o tym samym - że ta nieszczęsna kobieta widziała i czuła co się dzieje i to pewnie nie raz. Aż fakty ją tak zakuły w oczy, że nie mogła już żyć w tej opowiedzianej przez siebie bajce.

        W sumie może nieszczęśnica powinna być wdzięczna tej dziewczynie. Która już pewnie osiem razy pożałowała, że się puściła ze starym, używanym dziadem.
        • alpepe Re: Schadenfreude [znajoma z pracy] 09.08.22, 19:56
          co zrobiły te oczy?
          • bene_gesserit Re: Schadenfreude [znajoma z pracy] 09.08.22, 20:03
            Weź zmień tę sygnaturkę, pliz.
            • alpepe Re: Schadenfreude [znajoma z pracy] 09.08.22, 20:09
              Uważam, że twoje słowa były genialne wtedy, ale zaraz usunę.
              • bene_gesserit Re: Schadenfreude [znajoma z pracy] 09.08.22, 20:10
                Senk ju.
      • fiszrybna Re: Schadenfreude [znajoma z pracy] 10.08.22, 11:57
        jednoraz0w0 napisał(a):

        > Generalnie jak ktoś się niepytany z czymś obnosi, zwłaszcza związkowo,
        > to na 99,99999% (ten ułamek procenta to na przypadki których nie widziałam
        > ale zakładam, że teoretycznie mogą istnieć) wcale nie jest pewien tego co
        > mówi i zagłusza to, co mu mówi intuicja, rozsądek i wszystko inne.

        Brzmi rozsądnie. Ale jednak otoczenie czuje się znużone takim obnoszeniem się, zwłaszcza jeśli ma ono miejsce bardzo często. To trochę tak jak męczący są dla innych erotomani gawędziarze. Wychwalanie swoich dzieci czy męża, a później zdarzenie stające w jawnej sprzeczności z ciągłymi zapewnieniami sprawiają, że nawet u życzliwego odbiorcy pojawia się jednak ta złośliwa nutka satysfakcji, której w normalnej sytuacji kompletnie by nie było.
        • jednoraz0w0 Re: Schadenfreude [znajoma z pracy] 10.08.22, 12:13
          Naprawdę? To sami się przechwalajcie.
        • m_incubo Re: Schadenfreude [znajoma z pracy] 11.08.22, 09:11
          fiszrybna napisała:

          naw
          > et u życzliwego odbiorcy pojawia się jednak ta złośliwa nutka satysfakcji, któr
          > ej w normalnej sytuacji kompletnie by nie było.

          Nie.
          I niby ten życzliwy odbiorca, który w normalnej sytuacji nadal byłby życzliwy, to ty? 🤣
    • milva24 Re: Schadenfreude [znajoma z pracy] 09.08.22, 16:13
      Jakby mój mąż przespał się z nastolatką chyba bym już nie mogła go tknąć, brzydziłabym się go.
      • nuclearwinter Re: Schadenfreude [znajoma z pracy] 09.08.22, 18:42
        Ja tak samo, to znacznie gorzej niż zwykła zdrada, dochodzi obrzydzenie, pogarda i wstręt.
    • ichi51e Re: Schadenfreude [znajoma z pracy] 09.08.22, 16:17
      jest satysfakcja?
      można się tylko zastanawiac jak ty wytrzymujesz ze sobą.
    • chococaffe Re: Schadenfreude [znajoma z pracy] 09.08.22, 18:03
      Nie jestem w stanie pojąć twojego 'Schadenfreude"
      • malia Re: Schadenfreude [znajoma z pracy] 09.08.22, 18:19
        chococaffe napisała:

        > Nie jestem w stanie pojąć twojego 'Schadenfreude"
        >
        No co ty? Jak się nie cieszyć, taka pewna była, on taki ładny, amerykański, aż przyszła siksa-łasica i juz. Po mężu. I dobrze jej tak, mogła nie kluć w oczy fiszrybnej wiernością małżonka.

        koniecznie zajrzyj do wątku "gdy siksa rwie męża" big_grin
        • chococaffe Re: Schadenfreude [znajoma z pracy] 09.08.22, 18:33
          big_grin
    • umi Re: Schadenfreude [znajoma z pracy] 09.08.22, 18:08
      Kolejny wątasek o zdradach.

      Nie ma tego złego, przynajmniej pozbyła się pedofila z domu.
      • g.r.uu Re: Schadenfreude [znajoma z pracy] 09.08.22, 18:51
        Pedofil preferuje dzieci a nie dojrzałą płciowo kobietę, z którą za kilka miesięcy może wziąć slub
        • nuclearwinter Re: Schadenfreude [znajoma z pracy] 09.08.22, 18:54
          Pedofil to nie, ale jednak jest to obrzydliwe, zwłaszcza jak się jeszcze doda wszystkie zależności między tymi ludźmi (dziewczyna zatrudniona jako opiekunka i będąca jednocześnie córką znajomego).
        • umi Re: Schadenfreude [znajoma z pracy] 09.08.22, 19:00
          Człowiek nie jest dojrzały w pełni w wieku 17 lat. Nie do końca dorosły to wciaż dziecko.
          Facet skrzywiony, ze poleciał na goofniarę. I nie wiadomo, co jeszcze ma na koncie, moze przetrzepanie komputera pokazałoby rózne ciekawe foldery.
          • g.r.uu Re: Schadenfreude [znajoma z pracy] 09.08.22, 19:41
            Dojrzały płciowo. Pedofilia odnosi się do osobników niedojrzałych płciowo.
            • umi Re: Schadenfreude [znajoma z pracy] 10.08.22, 07:21
              To tylko nazwy. Zeby tak źle nie wyglądało, że ktoś jest zbokiem. Więc mamy inną nazwę, mniej znaną, żeby wyglądało, ze nie aż tak dużym. Nadal rzyg. I nadal jest to obiektywnie wykorzystanie dziecka przez zboka. Gdyby była dorosła, to by chociaż prawa wyborcze miała i piwo mogła sama kupić. Zbok z chaty, problemów mniej.
        • pelnezdumieniaoczy Re: Schadenfreude [znajoma z pracy] 09.08.22, 20:07
          Konkretnie to efebofilia. I nie, nie jest normalne, że dorosły dojrzały facet bez obciachu decyduje się na seks z licealistką.
          • bene_gesserit Re: Schadenfreude [znajoma z pracy] 09.08.22, 20:09
            Nieno, być może towarzyszy mu obciach. W końcu są i dzieci, pewnie młodsze od jego, ekhem, dziewczyny o góra dziesięć lat.
          • tt-tka Re: Schadenfreude [znajoma z pracy] 09.08.22, 21:06
            Konkretnie w tym przypadku to hebefilia....
            • milva24 Re: Schadenfreude [znajoma z pracy] 09.08.22, 21:22
              Jaka by to nie była filia to i tak obrzydzenie zbiera kiedy stary dziad bierze się za młode dziewczynki.
            • pelnezdumieniaoczy Re: Schadenfreude [znajoma z pracy] 09.08.22, 21:33
              A hebefilia nie dotyczy młodszych jeszcze osób? We wcześniejszej fazie dojrzewania? Tak wiem, że termin efebofilia dotyczy kontaktów dorosłych mężczyzn z dojrzewającymi chłopcami, ale czy to nie jest jednocześnie termin określający w ogóle kontakty ludzi dorosłych z ludźmi w późniejszej fazie dojrzewania?
              • bene_gesserit Re: Schadenfreude [znajoma z pracy] 09.08.22, 22:24
                Ale to nie musi być żadna -filia, ot, zauważył, że ma szansę, to skorzystał. Niekoniecznie może chodzić o bardzo młody wiek.
                • umi Re: Schadenfreude [znajoma z pracy] 10.08.22, 07:19
                  Owszem, może tylko zalicza wszystko co się rusza i nie ucieka. I jakby mu koza dała, też by był zadowolony.
        • pomozeciepomozemy Re: Schadenfreude [znajoma z pracy] 10.08.22, 11:55
          Coś jak Marylin Mason, który po ujawnieniu swoich czynów przez Evan Rachel Wood twierdził, że zadaje się z "like-minded partners". 19 vs. 36 lat. No, ale formalnie rzecz biorąc seks uprawiać można.
    • primula.alpicola Re: Schadenfreude [znajoma z pracy] 09.08.22, 18:08
      Czy wspólny znajomy, ojciec 17-latki już się z kanalią widział?
      N/t nieładnie odczuwać radość z powodu niefartu lubianej koleżanki, bardzo nieładnie.
    • bistian Re: Schadenfreude [znajoma z pracy] 09.08.22, 19:59
      fiszrybna napisała:

      > A normalnie bym bardzo współczuła, bo dobra babka, a on postą
      > pił wujowo. (17-letnia opiekunka do dzieci, córka wspólnego znajomego).

      Bardzo jemu współczuję. Ta młoda, go rozkochała i uwiodła. Na pewno go porzuci, jak on wtedy da sobie radę z własnymi uczuciami?
      • umi Re: Schadenfreude [znajoma z pracy] 10.08.22, 07:26
        Biedaczek,. z tej rozpaczy pewnie przeleci kolejne zaniedbane w wychowaniu dziecko.

        Chyba, ze mu ojciec tej 17-stki tak obije pysk, że wszystkei następne będą uciekac z krzykiem suspicious
    • nenia1 Re: Schadenfreude [znajoma z pracy] 09.08.22, 20:11
      fiszrybna napisała:

      > Ona z tych co dałaby sobie rękę obciąć za wierność swojego męża, jak typowa ema
      > tka. Cóż, teraz zostałaby bez ręki. Generalnie przykro, ale tak się obnosiła z
      > cnotami małżonka, niepytana i zupełnie nie a propos, że odczuwam pewien rodzaj
      > złej satysfakcji. A normalnie bym bardzo współczuła

      Ale, że co. Żal ci dupę ściskał jak męża chwaliła? I teraz satysfakcja? I to wszystko co się dzieje w twojej głowie
      to jej wina. Sprytne.
    • lily_evans011 Re: Schadenfreude [znajoma z pracy] 09.08.22, 20:31
      Ale radocha, no.
      • veryvery Re: Schadenfreude [znajoma z pracy] 10.08.22, 07:33
        W pracy śmiechom I dokazywaniom nie było końca
        • nicknanowyrok Re: Schadenfreude [znajoma z pracy] 10.08.22, 12:02
          Wymyślona historyjka trolla, ale ematki łykają jak te pelikany big_grin
          • borsuczyca.klusek Re: Schadenfreude [znajoma z pracy] 10.08.22, 12:16
            A Stavros musi skomentować, bo inaczej by się udusił 🙄
            • nicknanowyrok Re: Schadenfreude [znajoma z pracy] 10.08.22, 12:41
              Kto to stawros, Marcelina?
    • basiastel Re: Schadenfreude [znajoma z pracy] 11.08.22, 08:45
      Doceniała męża i mu ufała, a ten ją zdradził i odczuwasz satysfakcję???? Zupełnie tego nie rozumiem, ale to coś obrzydliwego.
    • melisananosferatu Re: Schadenfreude [znajoma z pracy] 11.08.22, 08:59
      Schadenfreude to ja mialam jak mis, ktory zostawil zone dla piekniejszej i mlodszej probowal plakac mi w mankiet , ze piekniejsza i mlodsza sie nim znudzila po o mcach 'milosci zycia' a zona nie zgodzila sie na wielki powrot.
    • sueellen Re: Schadenfreude [znajoma z pracy] 11.08.22, 09:04
      A mogła zatrudnić panią 50+. Doświadczona i z mądrością życiową. Wolała poskąpi i wziąć małolatę. No to ma. Tak się kończy skąpstwo 😂.
      • m_incubo Re: Schadenfreude [znajoma z pracy] 11.08.22, 09:12
        Chytry dwa razy traci 😄
        • turbinkamalinka Re: Schadenfreude [znajoma z pracy] 11.08.22, 10:08
          I to dosłownie smile. Nie dość, że straciła nianie, to jeszcze męża tongue_out

Nie pamiętasz hasła

lub ?

 

Nie masz jeszcze konta? Zarejestruj się

Nakarm Pajacyka