Dodaj do ulubionych

Ojciec dziecka, problem z wyjazdem itp

12.08.22, 21:03
Drogie emamy, co mam zrobić w tej sytuacji?
Mam córkę 11 lat, z jej ojcem rozstałam się ponad 9 lat temu, alimentów nie płacił nigdy (była rozprawa, alimenty ma płacić, twierdzi, że płacił nie będzie, bo nie ma). Kontakt z dzieckiem miał dobry, interesował się, ale miał też okresy, kiedy zanikał, potrafił przez parę tygodni czy miesięcy się nie odzywać. Ostatnio tak było przez dwa miesiące. Wcześniej, przed "zaniknięciem", rozmawiałam z nim w czerwcu, poinformowałąm go, że w lipcu córka ma obóz, wyjazd ze mną, wyjazd z jego matką, ale sierpień jest praktycznie niezagospodarowany. Powiedział, że coś zaplanuje, i zanikł.
Ogarnęłam jakoś sytuacje wakacyjną, babcia miała córkę dłużej u siebie, ja wzięłam jeszcze jeden urlop, zapisałam ją na półkolonie... A on zadzwonił parę dni temu, że chce ją zabrać na następny tydzień na jakiś wyjazd na jakąś wieś ze swoją aktualną pańcią. Powiedziałam, że już wszystko zaplanowane, ze trochę za późno dzwoni. On teraz ciągle urządza awantury, że zabierze córkę prosto z dworca, że przyjdzie z policją, że mnie załatwi w sądzie, że będę miała odebrane prawa rodzicielskie... najgorsze, żę ta jego pańcia podobno jest psychologiem dziecięcym i wydaje w sądzie opinie w sprawach o ustalenie kontaktów z dziećmi albo o odebranie władzy rodzicielskiej... A ja jestem sama, za mną nikt nie stoi.
Co on może zrobić w tej sytuacji? Co może zrobić ta policja, jeśli rzeczywiście z nią przyjdzie? Czy moga po prostu zabrać dziecko z domu albo z tego dworca?
Wiem, że muszę założyć sprawę o ustalenie tego, ale z prawnikiem umówiłam się dopiero w środę, a córka wraca w niedzielę.
Dodam jeszcze, że przez te wszystkie lata były różne akcje, w tym przemoc wobec mnie werbalna i fizyczna, wzywałam już raz policję do domu, kiedy złapał mnie za gardło (na oczach córki).
On twierdzi też, ze jestem niezrównoważona psychicznie i że nie powinnam zajmować się dzieckiem. Utrzymuję siebie i córkę sama praktycznie od początku, mam własne mieszkanie, pracę. Córka chce być ze mną, dobrze się uczy, jest fajną, super dziewczyną.
On mówi też, że żadnej rozmowy w sierpniu nie było, że żadnej przemocy nie było... itp. A na każdą wzmiankę o alimentach odpowiada, że dla mnie liczy się tylko kasa.
Co mam zrobić? sad
Obserwuj wątek
    • angazetka Re: Ojciec dziecka, problem z wyjazdem itp 12.08.22, 21:07
      Facet nie płaci zasądzonych alimentów i nie spotyka się z dzieckiem. Policja i sąd na jego jojki wybuchną śmiechem.
      PS Sądzisz, że ktoś pozwoli partnerce twojego byłego być biegłą w sprawie waszego dziecka?
      • triss_merigold6 Re: Ojciec dziecka, problem z wyjazdem itp 12.08.22, 21:16
        Tego akurat sąd nie musi wiedzieć. Natomiast w RODK opinia nie jest wydawana jednoosobowo, a autorka może i powinna na piśmie zwrócić się o wykluczenie pani X z uwagi na osobiste zaangażowanie.
        • daniela34 Re: Ojciec dziecka, problem z wyjazdem itp 12.08.22, 21:20
          Nie no, sąd tego nie wie, dopóki się sądowi nie powie(=napisze), jasne.
          Ja bym wyłączyła wówczas cały lokalny OZSS (dawny RODK). Da się i warto.
          • droch Re: Ojciec dziecka, problem z wyjazdem itp 13.08.22, 13:31
            A czy przypadkiem urzędnik nie ma obowiązku bez wezwania poinformować sądu o okoliczności mogącej mieć wpływ na bezstronność?
            • daniela34 Re: Ojciec dziecka, problem z wyjazdem itp 13.08.22, 13:37
              No powinien. Ale po co tracić czas na przepływ informacji i wyznaczanie nowej osoby, od razu się wskazuje, jeśli się wie: proszę i wyznaczenie biegłego wyłączeniem bieglej Malinowskiej, bo jest partnerką ojca dziecka. Zamiast: sad wyznaczy Malinowską, Malinowska uczciwie odpisze, że nie może, sąd wyznaczy kolejną osobę.
        • angazetka Re: Ojciec dziecka, problem z wyjazdem itp 12.08.22, 21:21
          No toteż.
      • dwasmoki Re: Ojciec dziecka, problem z wyjazdem itp 12.08.22, 21:28
        Wiem, że nie pozwoli, ale ona mu powie co ma mówić, jak zeznawać, zeby mnie pogrążyć. On wie - i ona na pewno też - że moja mama miała poważną chorobę psychiczną i to mnie już obciąża.
        • g.r.uu Re: Ojciec dziecka, problem z wyjazdem itp 12.08.22, 21:30
          Nie, to cię nie obciąża. Daj spokój, samo to że nie widuje się z dzieckiem tygodniami czy miesiącami go dyskwalifikuje.
        • angazetka Re: Ojciec dziecka, problem z wyjazdem itp 12.08.22, 22:03
          Nie, to cię nie obciąża. Za to jego obciąża niepłacenie alimentów i brak kontaktów z dzieckiem.
          A sędzia też nie jest głupi, żeby się łapać na "ona mu powie, co ma mówić".
          Boisz się gościa zupełnie bez powodu.
        • thank_you Re: Ojciec dziecka, problem z wyjazdem itp 12.08.22, 23:13
          Na początek przestań się go bać i uznaj, że wszystko co mówi, mówi po to, aby cię zastraszyć - co mu się zresztą udaje sądząc po tym, co napisałaś w powyższym poście.

          Czy komornik ściąga z niego alimenty?
        • m_incubo Re: Ojciec dziecka, problem z wyjazdem itp 13.08.22, 11:36
          Nie, nie obciąża. Robisz ten sam błąd co tysiące kobiet - dajesz się złapać na groźby nawet nie weekendowego tatuśka w stylu "odbiorę ci dzieci i przyjdę z policją".
          Dlaczego do tej pory nie próbujesz wyegzekwować alimentów przez komornika? Dlaczego kontaktów nie masz ustalonych sądownie? Zaniedbujesz sprawy dziecka.
        • ponis1990 Re: Ojciec dziecka, problem z wyjazdem itp 13.08.22, 12:25
          Oni tam w ozss glupi nie sa, tatus będzie miał robione multum testow psychologicznych, w komisji jest kilka osób. Bylam w ozss o ustalenie kontaktów z tatusiem, historia podobna do ciebie a nawet gorsza - tata ktory syna widział raz w zyciu, alimentow nie placil, w testach stwierdził ze jego stusunki z synem są ,,cieple i serdeczne" :p kontakty nie zostały mu przyznane wogole.
    • g.r.uu Re: Ojciec dziecka, problem z wyjazdem itp 12.08.22, 21:12
      Nic. Dać mu się ośmieszyć przed policją. Dlaczego nie egzekwujesz alimentów przez komornika? Macie zasądzone konkretne kontakty i podział wakacji?
      • dwasmoki Re: Ojciec dziecka, problem z wyjazdem itp 12.08.22, 21:33
        Zamierzam iśc do komornika po tych ostatnich akcjach, ale na na razie nie mam nawet odpisu postanowienia sądu, czekam na wydanie.
        Sprawa o ustalenie kontaktów była, ale on twierdził, że nie dostał pisma o zawiadomieniem o rozprawie. W sumie to nawet nie znam jego dokładnego adresu, tylko ulicę i numer budynku, nie znam numeru mieszkania - on twierdzi, że tam nie ma numerów mieszkań. Mówi, żebym pisma do sądu wysyłała na swój adres, a on sobie odbierze z poczty...
        • g.r.uu Re: Ojciec dziecka, problem z wyjazdem itp 12.08.22, 21:35
          Nieważne, co twierdził. To jego problem, jak nie dostał. Masz te kontakty ustalone? To jest czarno na białym jak ma być. Dokumentuj, jak się nie odbywają
        • triss_merigold6 Re: Ojciec dziecka, problem z wyjazdem itp 12.08.22, 21:36
          PESEL znasz...
        • thank_you Re: Ojciec dziecka, problem z wyjazdem itp 12.08.22, 23:15
          Yyy, czyli zwlekałaś z komornikiem 9 lat?! Wyjaśnisz co Tobą kierowało?
          • pomozeciepomozemy Re: Ojciec dziecka, problem z wyjazdem itp 13.08.22, 01:02
            Nie ma jaj, jak Ty. Wiele kobiet tak ma.
            Nie ma też wsparcia.
            Dla wielu kobiet procedury okołosądowe są trudne, kosztowne, wyczerpujące psychicznie.
            • thank_you Re: Ojciec dziecka, problem z wyjazdem itp 13.08.22, 11:05
              Bez przesady, akurat nigdy nie wystąpiłam o alimenty. big_grin
              • pomozeciepomozemy Re: Ojciec dziecka, problem z wyjazdem itp 13.08.22, 12:36
                Więc tym bardziej nie wiesz o czym mówisz. Idziesz do sądu po kasę, która należy się Twojemu dziecku jak buda psu, a słyszysz, że Twoje dziecko nie musi pić soku codziennie, wydatek na urządzenie urodzin to nie jest uzasadniona potrzeba, kolonie wykupisz za 500 zł a wydanie 300 zł na ciuchy dla dziecka w jednym miesiącu jest wysoce podejrzane. Dodatkowo robią z Ciebie megierę, która na pewno rozstanie z tym cudem, ojcem Twojego dziecka, przypłaciła załamaniem nerwowym i teraz każde Twoje żądanie jest na pewno narzędziem zimnej zemsty ze strony porzuconej kobiety, a nie głupim roszczeniem uzasadnionym jak najbardziej prawnie.
                • thank_you Re: Ojciec dziecka, problem z wyjazdem itp 13.08.22, 12:52
                  Nawet nie wiesz jak bardzo o tym wszystkim wiem i z kim w odróżnieniu od pani z tego wątku "grałam". smile

                  • thank_you Re: Ojciec dziecka, problem z wyjazdem itp 13.08.22, 12:53
                    No i ja pozbawiłam władzy rodzicielskiej gościa. wink
                    • thank_you Re: Ojciec dziecka, problem z wyjazdem itp 13.08.22, 12:54
                      Tzn. sąd pozbawił, na mój wniosek. wink
                      • pomozeciepomozemy Re: Ojciec dziecka, problem z wyjazdem itp 13.08.22, 13:00
                        Jeśli sąd pozbawił to znaczy miał podstawy. Nie udawaj, że można ot, tak, wejść do sądu i pozbawić władzy tatusia chętnego do zabawy w bycie tatusiem.
                        • thank_you Re: Ojciec dziecka, problem z wyjazdem itp 13.08.22, 14:00
                          Można tatusia zaszantażować.
                      • karen_ann Re: Ojciec dziecka, problem z wyjazdem itp 14.08.22, 17:21
                        Nie wystąpiłas o alimenty i pozbawiłas dziecka dochodu?
                • triss_merigold6 Re: Ojciec dziecka, problem z wyjazdem itp 13.08.22, 12:55
                  Eee... rozwodzilam się dawno temu, a w zeszłym występowałam o duże podwyższenie alimentów, niczego takiego ze strony sądu nie usłyszałam. Nie miałam pełnomocnika na rozprawie, eks też nie.
                  • thank_you Re: Ojciec dziecka, problem z wyjazdem itp 13.08.22, 13:02
                    No i czego to ma dowodzić? Moja koleżanka, samodzielna matka, przedstawiła faktury z wielu miesięcy, udokumentowała wszystko, miała koszty utrzymania dziecko (uzasadnione i uprawdopodobnione) w wys. ok 4 tys zł i od dobrze zarabiającego ojca otrzymała alimenty w wysokości... 800 zł. big_grin W Warszawie. big_grin

                    Jednocześnie - tego samego dnia, tylko w innym sądzie, też w Warszawie - zostały zasądzone alimenty w wysokości 3000 zł na dzieci (x3), bez przedstawienia choćby jednej faktury. big_grin big_grin big_grin
                    • triss_merigold6 Re: Ojciec dziecka, problem z wyjazdem itp 13.08.22, 13:06
                      3000 na troje czy na każde?
                      • thank_you Re: Ojciec dziecka, problem z wyjazdem itp 13.08.22, 13:09
                        Na każde. Rozumiesz - jedyne co matka przedstawiła, to rachunki za dom. smile A dzieci samodzielne, nie wymagające opieki niań, matka nie pracuje i żyje z tych alimentów. big_grin
                        • g.r.uu Re: Ojciec dziecka, problem z wyjazdem itp 13.08.22, 13:12
                          A ojciec kwestionował ich wysokość?
                          • thank_you Re: Ojciec dziecka, problem z wyjazdem itp 13.08.22, 14:03
                            Kwestionował, podnosił, że pieniądze z zabezpieczenia nie były wydatkowane w sposób właściwy (matka wpisywała jakieś kwoty z kosmosu np. na taksówki dla dzieci, odzież i obuwie za 5 k rocznie - więc poprosił o choć jedną fakturę za te ubrania dla trójki, bo chyba każdy zostawia sobie paragony z powodów gwarancyjnych - matka nie kupiła dzieciom przez ROK żadnego ubrania, a mimo to są klepnął alimenty w tej wysokości). Sprawa jest w apelacji od zeszłego roku - jeszcze nic się nie ruszyło w tej kwestii. W drugiej - też nie.
                            • memphis90 Re: Ojciec dziecka, problem z wyjazdem itp 14.08.22, 19:29
                              >odzież i obuwie za 5 k rocznie
                              Na 3 dzieci? To jest 1600zl/rok/dziecko, 140zl/mc. Buty na zimę "zjadają" fundusz z 2 miesięcy, kurtka zimowa - tak samo, kilka bluz, buty sportowe, jeansy nie z lidla - i poltora tysiaczka rocznie peknie.

                              >choć jedną fakturę za te ubrania
                              Ja nie mam żadnych faktur za ubrania dla dzieci... Nigdy nie brałam ciuchów na faktury.

                              >matka nie kupiła dzieciom przez ROK >żadnego ubrania
                              Ale wiemy to z orzeczenia sądu, czy żalu ojca, któremu 140 miesięcznie na ubrania i buty dla dorastajacego dziecka wydaje się za dużo?
                              • thank_you Re: Ojciec dziecka, problem z wyjazdem itp 14.08.22, 19:46
                                5 kNa jedno dziecko.... a te dzieci osiągnęły juz swoj docelowy wzrost. smile Czyli 410 zł miesięcznie. I to była tylko jedna z absurdalnych pozycji, które nie miały pokrycia w czymkolwiek.

                                Nie masz paragonów? Nie zamawiasz na zalando ubrań? Bo widzisz, w teorii - jak sie okazuje - rodzic występujący o alimenty ma obowiazek zbierać faktury i przedstawić je sądowi i w ten sposób uprawdopodobnić przyszłe wydatki...

                                Wiem o tym z dokumentów procesowych. Ojciec dostał alimenty wieksze niż wydawal na nie przez wszystkie lata życia z nimi (oczywiście on przedstawił stosowne wyciągi z konta). A w sprawie nie ma nawet wyznaczonego terminu. 😂
                                • memphis90 Re: Ojciec dziecka, problem z wyjazdem itp 14.08.22, 22:02
                                  >5 kNa jedno dziecko.... 
                                  No dobra, to już trochę powyżej moich wyobrażen, choć pewnie dla naszych celebrytek to drobne na waciki...

                                  >Nie masz paragonów?
                                  Przyznaję, że nie.

                                  >Nie zamawiasz na zalando ubrań?
                                  Przyznaję, że nigdy.
                        • triss_merigold6 Re: Ojciec dziecka, problem z wyjazdem itp 13.08.22, 13:16
                          Dość szokujące IMO. Pan ojciec medialny milioner, obcokrajowiec czy CEO w IT?
                          • thank_you Re: Ojciec dziecka, problem z wyjazdem itp 13.08.22, 14:05
                            Nie milioner, po prostu przyzwoite zarobki, jednak nie aż tak, żeby płacić 9 k na dzieci. Dzieci duże (bliżej 15 niż 10 lat), a ojciec został obciążony ich utrzymaniem w 80%, matka nie pracuje, bo nie może znaleźć pracy, więc czyni starania osobiste. big_grin big_grin big_grin big_grin big_grin big_grin big_grin big_grin Gdybym nie widziała tego na własne oczy, to bym nie uwierzyła.

                            Tak samo tej drugiej sprawy z gościem zarabiającym świetnie, mającym tylko jedno dziecko - i 800 zł.
                            • g.r.uu Re: Ojciec dziecka, problem z wyjazdem itp 13.08.22, 14:11
                              A ile czasu ojciec z nimi spędza?
                              • thank_you Re: Ojciec dziecka, problem z wyjazdem itp 13.08.22, 14:18
                                Zawozi je na zajęcia, śpią u niego, to bardzo dobry i zaangażowany ojciec.
                                Starania osobiste w przypadku takich dzieci, którym bliżej do pełnoletności, są śmieszne. Sąd był zaskakująco stronniczy. W sumie rzadko kiedy spotykam się ze sprawiedliwym wyrokiem, najczęściej dwie strony są zadowolone, gdy podpisują ustalenia u notariusza.

                                Nawet w moim przypadku, gdzie ojciec przychylił się do mojego wniosku, więc sąd nie mógł podjąć innej decyzji - bredził coś o prawach ojca. big_grin big_grin big_grin
                        • pomozeciepomozemy Re: Ojciec dziecka, problem z wyjazdem itp 13.08.22, 13:19
                          Dawno temu słyszałam od prof. prawa takie zdanie "prawnicy nie potrafią również liczyć".
                          Nadal aktualne.
                    • g.r.uu Re: Ojciec dziecka, problem z wyjazdem itp 13.08.22, 13:13
                      Lepiej mieć 800 zł niż lekką ręką podarować drugiemu rodzicowi 10 tysięcy rocznie.
                    • pomozeciepomozemy Re: Ojciec dziecka, problem z wyjazdem itp 13.08.22, 13:22
                      Dowodzi dużej dowolności sądów. Zbyt dużej.
                      Osobiście jestem zwolenniczką wnioskowania o uzasadnienie wyroków w sprawach alimentacyjnych. Przynajmniej widać jakimi krętymi ścieżkami krąży umysł orzekających w sprawie.
                      U mnie na jedzenie 10latki kwota uzasadniona to 700 zł (przed pandemią). Kto da więcej?
                      • g.r.uu Re: Ojciec dziecka, problem z wyjazdem itp 13.08.22, 13:28
                        Ale masz żarłoczne dziecko! big_grin
                      • thank_you Re: Ojciec dziecka, problem z wyjazdem itp 13.08.22, 14:07
                        No jasne, że uzasadnienie było. Paradne w obydwu przypadkach. Innych nie chce mi się poruszać, bo w większości przypadków to wszystko jest brane z d... smile Apelacje nieco urealniają koszty, ale na nie się czeka i traci kasę.
                      • alessa28 Re: Ojciec dziecka, problem z wyjazdem itp 15.08.22, 08:50
                        pomozeciepomozemy napisał(a):

                        > Dowodzi dużej dowolności sądów. Zbyt dużej.
                        > Osobiście jestem zwolenniczką wnioskowania o uzasadnienie wyroków w sprawach al
                        > imentacyjnych. Przynajmniej widać jakimi krętymi ścieżkami krąży umysł orzekają
                        > cych w sprawie.
                        > U mnie na jedzenie 10latki kwota uzasadniona to 700 zł (przed pandemią). Kto da
                        > więcej?

                        Mnie to zastanawia czy faktycznie sędzia jest "bezkarny "i może sobie zasadzać nawet wbrew dowodom i logice ?
                        Szokuje mnie zarówno przykład tych 9 tysi jak i 800 zł -serio teraz przy inflacji ,ktoś zasadza takie grosze?
                    • ginger.ale Re: Ojciec dziecka, problem z wyjazdem itp 13.08.22, 14:55
                      Koleżanka na Mokotowie dostała 2x wyższe niż druga na Pradze Płd. przy podobnych warunkach wyjściowych.
                      • thank_you Re: Ojciec dziecka, problem z wyjazdem itp 13.08.22, 21:02
                        O to to. smile
                    • koronka2012 Re: Ojciec dziecka, problem z wyjazdem itp 13.08.22, 23:53
                      Odwoływała się…? Bo coś było nie tak w tym postępowaniu. 5 lat temu średnio zarabiający kolega dostał po 1200 na 2 dzieci.
                      • alessa28 Re: Ojciec dziecka, problem z wyjazdem itp 14.08.22, 10:09
                        koronka2012 napisała:

                        > Odwoływała się…? Bo coś było nie tak w tym postępowaniu. 5 lat temu średnio zar
                        > abiający kolega dostał po 1200 na 2 dzieci.

                        No dokładnie .
                        Chyba że sędzia był do tego stopnia stronniczy że w obliczu ewidentnych dowodów i tak zrobił swoje
                        Nie wiem czy można złożyć skargę na sędziego o stronniczość szczerze mówiąc ale 800 zł to są grosze .
                      • ginger.ale Re: Ojciec dziecka, problem z wyjazdem itp 14.08.22, 11:51
                        Zgubiłam się w drzewku na tel. U mnie obie strony w obu przypadkach się odwoływały. Sprawa na Pradze w toku.

                        Co do Twojej znajomej to 1200 to b.mało, ale lepiej mieć kilkanaście tys.rocznie niż Panu odpuszczać za frajer kosztem dzieci, zajęć dodatkowych etc. Zawsze można wnieść o podwyższenie.
                        Podobno najlepiej mieć kwity i raty - za meble, zajęcia opłacane cyklicznie/co miesiąc, a nie jednorazowo.
                        Nie rozumiem czemu autorka nie egzekwuje pieniędzy dla dziecka.
                        • bene_gesserit Re: Ojciec dziecka, problem z wyjazdem itp 14.08.22, 12:21
                          ginger.ale napisała:


                          > Nie rozumiem czemu autorka nie egzekwuje pieniędzy dla dziecka.

                          Autorka wątku jest ocalałą z przemocy - najpierw ze strony matki, potem męża i eks-męża. Piekło ofiar przemocy jest niezrozumiałe dla tych, którzy go nie doświadczyli albo chociaż o nim nie poczytali.

                          Fajnie, że podałaś dobre, konkretne rady. Ale moim zdaniem w tym wątku nie należy się skupiać na swoim nierozumieniu albo wręcz obraźliwym ocenianiu autorki wątku, tylko na tym, że - mimo wszystko - próbuje zmienić sytuację i umie prosić o pomoc. To bardzo dużo.
                          • ginger.ale Re: Ojciec dziecka, problem z wyjazdem itp 14.08.22, 12:35
                            Nie uważam, żebym kogokolwiek obraziła.
                      • thank_you Re: Ojciec dziecka, problem z wyjazdem itp 14.08.22, 19:48
                        No jasne, ze sie odwoływała.
                        • thank_you Re: Ojciec dziecka, problem z wyjazdem itp 14.08.22, 19:52
                          I dostała te alimenty w takiej kwocie a gość zarabia mniej wiecej tyle, co opisywany przeze mnie chłopak, któremu przywalili alimenty w wysokosci 9 tys zł/3 dzieci. Jedna i druga sprawa zahacza o absurd, pokazuje, ze można sie przejechać na „bezstronnych” sędziach i biorąc pod uwagę terminy - albo bulic ogromne alimenty (i nigdy nie odzyskać różnicy, bo oczywiście matka powie, ze spożytkowała je na potrzeby rodziny) ewentualnie głodować (jak ta od 800 zł), bo proces trwa.
                • g.r.uu Re: Ojciec dziecka, problem z wyjazdem itp 13.08.22, 13:02
                  No i co z tego? Lepiej usłyszeć w sądzie, że wydatki żywieniowe są zawyżone, bo jedzenie dla nastolatka to koszt maksymalnie 400 zł miesięcznie, jak wynika z doświadczenia sądu (autentyk!), ale jednak jakieś alimenty mieć, niż robić za frajera sponsorującego wygodne życie drugiemu rodzicowi.
    • daniela34 Re: Ojciec dziecka, problem z wyjazdem itp 12.08.22, 21:12
      Policja nic nie zrobi, bo policja nie jest kompetentna nawet do realizacji orzeczeń o odebraniu dziecka (może tylko asystować), ani o kontaktach (moze tylko przyjechać i spisać notatkę), tym bardziej w tej sytuacji kiedy żadnego orzeczenia nie ma.

      Egzekwuj alimenty a on niech sobie wnosi o kontakty jak chce.
      • daniela34 Re: Ojciec dziecka, problem z wyjazdem itp 12.08.22, 21:17
        Aha, jeśli pani jest zatrudniona w OZSS (instytucja zajmująca się opiniowaniem w sprawach rodzinnych, dawny RODK) to możesz i powinnaś wnosić, żeby opinię w waszej sprawie wydawał inny OZSS, w innym mieście. Jest to jak najbardziej wykonalne.
    • triss_merigold6 Re: Ojciec dziecka, problem z wyjazdem itp 12.08.22, 21:14
      Alimenty- komornik.
      Wyjazd - z uwagi na brak ustalonych kontaktów oraz poinformowanie o planach wakacyjnych z wyprzedzeniem, nie widzisz możliwości wyjazdu spontanicznego z ojcem i obcą dla córki osobą. Dziecko ma już zorganizowane i opłacone aktywności x.
      Pani we własnych urojeniach może być kim zechce, wnioskuj o badanie więzi z ojcem w RODK.
      Ustalenie kontaktów via sąd, każdy brak kontaktu należy dokumentować, nieregularnosc i nieprzewidywalnosc również.
      • dwasmoki Re: Ojciec dziecka, problem z wyjazdem itp 12.08.22, 21:35
        Dziękuję, to mnie trochę uspokaja.
        Tylko jak napisałam w którejś z odpowiedzi powyżej - z wnoszeniem jakiejkolwiek sprawy do sądu jest taki problem, że nie znam jego dokłądnego adresu.
        • triss_merigold6 Re: Ojciec dziecka, problem z wyjazdem itp 12.08.22, 21:36
          Sąd ustali.
        • lily_evans011 Re: Ojciec dziecka, problem z wyjazdem itp 12.08.22, 22:17
          To będzie doręczenie kuratorskie i on zostanie obciążony kosztami ustalenia adresu.
          Facet nie płaci zasądzonych alimentów, praktycznie nie widuje się z dzieckiem, a ty się nim jakkolwiek przejmujesz?
        • agus-ka Re: Ojciec dziecka, problem z wyjazdem itp 15.08.22, 01:02
          Jeśli znasz jego PESEL, możesz wystąpić o podanie danych, masz do tego prawo
    • bene_gesserit Re: Ojciec dziecka, problem z wyjazdem itp 12.08.22, 21:23
      Borze, nie możesz go pozwać o alimenty? Żeby mu rura zmiękła?
      • dwasmoki Re: Ojciec dziecka, problem z wyjazdem itp 12.08.22, 21:38
        Pozwałam i nie zmiękła. On mówił, że mam rację, że alimenty mi się należą, ale on nie będzie płacił, bo nie ma. Innym razem, jak napomykam o alimentach, jest odpowiedź: bo tobie chodzi tylko o kasę.
        Trochę to odpuściłam, bo przez ostatnie dwa lata płacił za angielski dla córki - opłąta wynosiła połowę kwoty alimentów, ale zawsze - ale przez ostatnie dwa miesiące zajęć, tzn. za maj i czerwiec i tak nie zapłacił, musiałam zapłacić ja.
        • g.r.uu Re: Ojciec dziecka, problem z wyjazdem itp 12.08.22, 21:38
          Nie zmiękła bo nie poszłaś do komornika,żeby egzekwować należności
        • triss_merigold6 Re: Ojciec dziecka, problem z wyjazdem itp 12.08.22, 21:41
          To bez znaczenia, ma czy nie ma. Istotne, żeby były zasądzone i windykowane oraz, żeby był dowód na nieskuteczna windykację.
          Bez sensu odpuszczalas.
        • pomozeciepomozemy Re: Ojciec dziecka, problem z wyjazdem itp 12.08.22, 21:47
          Ustalmy jedno - jeśli sąd zasądził alimenty to znaczy, że sąd uznał, że ex ma kasę, a przynajmniej może mieć.
        • alicia033 Re: Ojciec dziecka, problem z wyjazdem itp 12.08.22, 22:19
          dwasmoki napisała:


          > Trochę to odpuściłam, bo przez ostatnie dwa lata płacił za angielski dla córki - opłąta wynosiła połowę kwoty alimentów, ale zawsze - ale przez ostatnie dwa miesiące zajęć, tzn. za maj i czerwiec i tak nie zapłacił, musiałam zapłacić ja.
          >
          OJP
          🤦‍♀️🤦‍♀️🤦‍♀️

          A gdybyś nie odpuściła, to miałabyś na cały angielski.
          Ogarnij się albo zmień forum, bo tu (i słusznie) nie ma pobłażania dla mamusiek, godzących się na krzywdzenie dziecka.
          • angazetka Re: Ojciec dziecka, problem z wyjazdem itp 12.08.22, 22:27
            Nawet nie wiem, jak ci odpisać, żeby mnie nie wycięto. Weź się ty ogarnij.
            • alicia033 Re: Ojciec dziecka, problem z wyjazdem itp 13.08.22, 08:30
              ogarnij to się ty, angazetka.
              Sama wyżej pytasz o to samo.
        • turbinkamalinka Re: Ojciec dziecka, problem z wyjazdem itp 12.08.22, 22:56
          dwasmoki napisała:

          > Pozwałam i nie zmiękła. On mówił, że mam rację, że alimenty mi się należą, ale
          > on nie będzie płacił, bo nie ma.

          Od tego jest komornik, żeby panu udowodnić że jednak ma. Chyba, że na czarno pracuje.

          Innym razem, jak napomykam o alimentach, jest
          > odpowiedź: bo tobie chodzi tylko o kasę.

          Przecież to oczywiste, że chodzi o kasę. Kasę na utrzymanie waszego dziecka.

          > Trochę to odpuściłam, bo przez ostatnie dwa lata płacił za angielski dla córki
          > - opłąta wynosiła połowę kwoty alimentów, ale zawsze - ale przez ostatnie dwa m
          > iesiące zajęć, tzn. za maj i czerwiec i tak nie zapłacił, musiałam zapłacić ja.
          >

          Niepotrzebnie odpuściłaś. Bo skoro zajęcia z angielskiego to połowa alimentów, to nadal brakuje na jakieś podręczniki, ćwiczenia, zeszyty.
    • ginger.ale Re: Ojciec dziecka, problem z wyjazdem itp 12.08.22, 21:23
      Na takie dictum przypominałaby o czymś takim jak egzekucja komornicza.
      • ginger.ale Re: Ojciec dziecka, problem z wyjazdem itp 12.08.22, 21:25
        A tak w ogóle, to dlaczego nie egzekwujesz alimentów? To pieniądze na utrzymanie dziecka.
        • triss_merigold6 Re: Ojciec dziecka, problem z wyjazdem itp 12.08.22, 21:26
          Pani chce być miła i okrada dziecko?
          • g.r.uu Re: Ojciec dziecka, problem z wyjazdem itp 12.08.22, 21:28
            Pani ma chyba coś nie teges z głową jak ojca, który nie płaci alimentów i znika na wiele tygodni nazywa zainteresowanego dzieckiem i mającego dobry kontakt
            • dwasmoki Re: Ojciec dziecka, problem z wyjazdem itp 12.08.22, 21:40
              Ja nie wiem, co on jej mówi, na pewno nie chwali się, że nie płaci...
              • g.r.uu Re: Ojciec dziecka, problem z wyjazdem itp 12.08.22, 21:42
                Ja mówię o Tobie xd "Kontakt z dzieckiem miał dobry, interesował się, ale miał też okresy, kiedy zanikał, potrafił przez parę tygodni czy miesięcy się nie odzywać" - to rzeczywiście dobry kontakt i interesowanie się, takie znikanie i niepłacenie alimentów
                • dwasmoki Re: Ojciec dziecka, problem z wyjazdem itp 12.08.22, 21:54
                  Chodziło mi o to, że miał dobry kontakt dawniej. Nie przyszło mi do głowy że ta "pani" to o mnie. Tak, trzeba mi jeszcze doje*ać dzisiaj do tego wszystkiego. Tak, mam coś z głową, jestem córką aljoholoczki z chorobą dwubiegunową. To właśnie mam z głową. Tak, boję się go, tak samo jak bałam się jej.
                  • g.r.uu Re: Ojciec dziecka, problem z wyjazdem itp 12.08.22, 21:55
                    Nie wiem, co ma matka alkoholiczka do opisywania zwykłego szmaciarza jako interesującego się dzieckiem ojca 🙄
                    • lily_evans011 Re: Ojciec dziecka, problem z wyjazdem itp 12.08.22, 22:18
                      To, że dziewczyna jest DDA i daje się łatwo urabiać szmatlawym osobnikom płci obojga.
                      • lily_evans011 Re: Ojciec dziecka, problem z wyjazdem itp 12.08.22, 22:22
                        Nie, gorzej, była wychowywana przez chorą psychicznie, zapewne uskuteczniającæ mega jazdy.
                  • bene_gesserit Re: Ojciec dziecka, problem z wyjazdem itp 12.08.22, 21:59
                    Olej to, ze się boisz. Strach to tylko uczucie.
                    Pomyśl o dziecku. Nie jesteś wariatką, to on ma problem. Jest przemocowcem, czyli małym, załganym i przerażonym chujkiem. Dokop mu. Może da się załatwic zakaz zbliżania?
                  • angazetka Re: Ojciec dziecka, problem z wyjazdem itp 12.08.22, 22:05
                    To idź na terapię i zawalcz o siebie.
                  • potworia116 Re: Ojciec dziecka, problem z wyjazdem itp 12.08.22, 23:03
                    Nie przejmuj się, tutaj panuje taki styl komunikacji i zwyczaj obciążania matek winami ojców. Jeśli jesteś za coś odpowiedzialna, to za zaniechanie - te alimenty to pieniądze twojego dziecka, nie pozwól jej okradać.
                    Nie wiem, jak wygląda Twoja sytuacja materialna, ale w miarę możliwości pomysł też i terapii dla siebie - masz prawdopodobnie ogromne obciążenia e związku z chorobą matki i możesz w związku z tym nie postrzegać pewnych rzeczy wystarczająco klarownie. To co uskutecznia twój eks jest niewybaczalne i dyskwalifikujące absolutnie dla każdego człowieka. Nie masz powodu, żeby jakikolwiek sąd stwierdził inaczej i nie masz się czego bać.
                    • pomozeciepomozemy Re: Ojciec dziecka, problem z wyjazdem itp 13.08.22, 01:13
                      Taki styl komunikacji trąci jednak standardami z innej epoki, jakby się tak głębiej zastanowić.
                      • alicia033 Re: Ojciec dziecka, problem z wyjazdem itp 13.08.22, 08:33
                        pomozeciepomozemy napisał(a):

                        > Taki styl komunikacji trąci jednak standardami z innej epoki,

                        przeciwnie.
                        Wreszcie do wielu dotarło, że przyzwalanie przez rodzica na krzywdzenia dziecka przez drugiego rodzica jest złe.
                        • pomozeciepomozemy Re: Ojciec dziecka, problem z wyjazdem itp 13.08.22, 12:41
                          Mówię o formie - agresji, która zionie z Twoich wpisów - a nie o treści.
              • triss_merigold6 Re: Ojciec dziecka, problem z wyjazdem itp 12.08.22, 21:44
                To bez znaczenia, co ojciec Twojego dziecka opowiada jakiejś pani.
          • turbinkamalinka Re: Ojciec dziecka, problem z wyjazdem itp 12.08.22, 22:58
            triss_merigold6 napisała:

            > Pani chce być miła i okrada dziecko?

            Święty spokój jest czasami więcej wart niż alimenty, szczególnie jak matkę stać na "wyrównanie strat".


          • potworia116 Re: Ojciec dziecka, problem z wyjazdem itp 12.08.22, 23:25
            triss_merigold6 napisała:

            > Pani chce być miła i okrada dziecko?

            Fajnie, że nam wyjaśniłaś, kto tu okrada dziecko. Bo niektóre z nas mogłyby błędnie założyć, że na przykład ojciec.
          • thank_you Re: Ojciec dziecka, problem z wyjazdem itp 13.08.22, 11:08
            Ty też byłaś miła i latami nie podnosiłaś alimentów.
    • ichi51e Re: Ojciec dziecka, problem z wyjazdem itp 12.08.22, 21:41
      olać. ze babka jest psychologiem się nie przejmuj - sama wiesz jaki to koleś - ty byś dla takiego naraziła swoją etykę zawodowa? Złotego ma czy jak?
    • pomozeciepomozemy Re: Ojciec dziecka, problem z wyjazdem itp 12.08.22, 21:44
      "Zanikanie", powiadasz?

      Od 9 lat sama wychowujesz dziecko i ex zagina Cię na ABC samotnego/samodzielnego (jak kto woli) rodzica.
      Niezapłacone alimenty egzekwuje komornik, nieustalone kontakty można olać ciepłym moczem, jeśli ma się inne plany (a już na pewno takie, o których informowałaś). Jesteś wariatką? Tak, tak, witaj w klubie.

      Co masz zrobić - na początek douczyć się jakie masz prawa i obowiązki. Może tutaj: cpk.org.pl/wiedza/sprawy-rodzinne/nasze-poradniki/
    • ixiq111 Re: Ojciec dziecka, problem z wyjazdem itp 12.08.22, 21:52
      Facet ma zaległości alimentacyjne i straszy policją?
      A to nie jest tak, że jak zalega, chyba trzykrotność miesięcznych alimentów popełnia przestępstwo?
      Ktoś zna temat?
      Może wątkodajka powinna przejść się na policję/ do prokuratury, żeby fajzę spacyfikować?
      • karmello29 Re: Ojciec dziecka, problem z wyjazdem itp 12.08.22, 22:13
        ixiq111 napisała:

        > Facet ma zaległości alimentacyjne i straszy policją?
        > A to nie jest tak, że jak zalega, chyba trzykrotność miesięcznych alimentów pop
        > ełnia przestępstwo?
        > Ktoś zna temat?
        > Może wątkodajka powinna przejść się na policję/ do prokuratury, żeby fajzę spac
        > yfikować?

        owszem to przestepstwo niealimentacji w kodeksie karnym.
        pani jest zahukana pierdołą jak widac w watku wiec tym ja olewa i jeszcze straszy.
        wspolczuje dziecku bo tatus kawal gnojka a mamusia nie potrafi o jej prawa walczyc.
        kazda baba z jajami zalatwilaby takiego glupka w minute,takze sorry.
        >
        • lily_evans011 Re: Ojciec dziecka, problem z wyjazdem itp 12.08.22, 22:21
          Ciekawe, czy byłabyś babą z jajami, gdyby cię wychowywała i jeździła po tobie osoba chora psychicznie. W tym widzę problem autorki, do przerobienia w życiu, bo zawsze da się komuś zgnoic.
          • angazetka Re: Ojciec dziecka, problem z wyjazdem itp 12.08.22, 22:26
            Ale autorka (której współczuję zahukania) nie jest już dziewczynką i może choć sobie pomóc. A tego nie robi i boi się swojego cienia.
            • ursydia Re: Ojciec dziecka, problem z wyjazdem itp 15.08.22, 09:12
              Gdyby mogła sobie pomóc to już by sobie pomogła. Jak widać próbuje i PYTA O RADĘ. W zamian otrzymuje porady o mitycznym ogarnięciu się, zarzuty o braku jaj, bo jak wiadomo mając jajca można być też xujem, oraz przechwałki silniejszych psychicznie wonderematek o tym jak to one szast prast, sobie poradziły że wszystkim poradziły.
          • jednoraz0w0 Re: Ojciec dziecka, problem z wyjazdem itp 15.08.22, 15:04
            lily_evans011 napisała:

            > Ciekawe, czy byłabyś babą z jajami, gdyby cię wychowywała i jeździła po tobie o
            > soba chora psychicznie. W tym widzę problem autorki, do przerobienia w życiu, b
            > o zawsze da się komuś zgnoic.

            Ależ oczywiście, ale efekt jest jaki jest, pani jest zahukaną pierdołą, tyle, ze nie ze swojej winy i w związku z tm jest szansa, ze przestanie być jeśli odzyska trzeźwe spojrzenie na swoją sytuację.
        • bene_gesserit Re: Ojciec dziecka, problem z wyjazdem itp 12.08.22, 22:24
          Bejbe, pisząc takiego posta stajesz tam, gdzie stało zomo. Weź się ogarnij.
    • aqua48 Re: Ojciec dziecka, problem z wyjazdem itp 12.08.22, 22:49
      Przede wszystkim weź głęboki oddech... i nie dawaj się straszyć ani szantażować kiepskiemu ojcu. Bo człowiek którego opisujesz NIE JEST dobrym rodzicem. Nikt Ci z domu dziecka nie zabierze. Nie ma takiej opcji. Nie jesteś też odpowiedzialna w żaden sposób za chorobę swojej matki.
      A na przyszłość komunikuj się z nim wyłącznie na piśmie. Mailowo. Nie ustalaj niczego ustnie. Nie odbieraj też telefonów od niego, podaj mu sms-em osobny adres mailowy na który może Ci wysyłać informacje dotyczące dziecka i tyle.. Nie musisz też pana wpuszczać do swojego domu.
      I zabierz się za sądowne ustalanie miejsca stałego pobytu dziecka oraz za egzekwowanie alimentów. A panu który jest przemocowcem oraz "znika" z życia dziecka ogranicz prawa rodzicielskie.
    • panna.nasturcja Re: Ojciec dziecka, problem z wyjazdem itp 12.08.22, 23:56
      Po kolei:
      1. Jego pani będzie wykluczona z ewentualnej sprawy, cały jej ośrodek też, piszesz o to do sądu Ty lub Twój adwokat
      2. Jeśli masz alimenty zasądzone przez sąd złóż o och egzekucję i przestań się przejmować tym, co pan na ten temat mówi. Jak nie masz zasądzonych to załóż sprawę o alimenty
      3. Fakt, że Twoja matka chorowała psychicznie ma żadnego wpływu na Twoją zdolność do opieki nad córką
      4. Masz ustalone sądownie sprawy opieki nad dzieckiem, wakacji, weekendów? Jak masz to się tego trzymaj, jak nie masz to wystąp o to do sądu.
      5. Jak chłop ma papier, że w sierpniu córka powinna być z nim to policja może na go pójść, wtedy lepiej córkę do tego przygotować i nie walczyć, bi szkoda dziecka. Jak nie ma takiego papieru to córka wraca z Tobą do domu, bo z Tobą mieszka
      6. Nie bój się, że on Ci odbierze dziecko!
      On nie chce wychowywać córki u siebie tylko chce Tobą pogrywać a Twój strach, że odbierze Ci dziecko jest dla niego najlepszym narzędziem.
      Jesteś dobrą matką!
      Dbasz o córkę, pracujesz, pozwalasz na kontakty z ojcem i jego rodziną.
      Ńikt Ci nie odbierze dziecka.
      7. Idź po poradę prawną
      8. Wszystko ustalaj z byłym na piśmie (mail), będziesz miala dowody.
      9. W razie przemocy zawsze wzywaj policę, miej dowody i świadków na przemoc
      10. Trzymaj się, on Cię straszy, ale nic nie może Ci zrobić a straszy także po to by Ci nie płacić na córkę.
      • panna.nasturcja Re: Ojciec dziecka, problem z wyjazdem itp 13.08.22, 00:01
        Doczytałam.
        Nie ma opcji żeby córka poszła z dworca z nim.
        Ty szukaj terapii dla siebie, potrzebujesz na gwałt.
        Dla DDA najłatwiej znaleźć i jest bezpłatna, ale jeśli masz możliwości finansowe to idź na indywidualną prywatnie.
        • ursydia Re: Ojciec dziecka, problem z wyjazdem itp 15.08.22, 09:13
          10/10
    • agaagaaga123 Re: Ojciec dziecka, problem z wyjazdem itp 13.08.22, 00:46
      Jeżeli dobrze zrozumiałam, ze nie ma zadnego wyroku ani ugody dotyczącego kontaktów, to sprawa jest prosta. Dziecko jest tam, gdzie jest. Nie masz zadnego obowiązku oddawac go ojcu. Odbierasz ją z dworca tak, zeby on jej nie odebrał, albo żeby dziecko nie poszlo z nim i tyle, do widzenia, może sobie przyjezdzac z policją ile chce i straszyć czym chce. Dziecko jest u ciebie z wlasnej woli, masz pełnię praw rodzicielskich a kontakty są nieustalone więc może sie cmoknąć. Może go dziecko nie oglądać przez rok i nikt ci nic nie zrobi.
    • dwasmoki Re: Ojciec dziecka, problem z wyjazdem itp 13.08.22, 01:47
      Dziękuję za odpowiedzi, nie wszystkie rzecz jasna, dziękuję tym które rozumieją. Tym które nie rozumieją - zazdroszczę, że nie znają tego paraliżującego lęku.
      Trzeba mi było bardzo tych słów, ja to wszystko niby wiem, że on niewiele może, bylam w Centrum Praw Kobiet, rozmawiałam z prawnikiem itd. Ale kiedy słyszę te jego rozkazy, groźby, żądania, to nic nie poradzę na to że zaczynam się bać i mam w głowie różne czarne wizje.
      • zwyczajnamatka Re: Ojciec dziecka, problem z wyjazdem itp 13.08.22, 04:57
        Tak jak dziewczyny wyżej napisały -on to wszystko robi, żeby nie płacić alimentów.
        Do komornika dzwoniłam już po tygodniu od daty ustalonej na wpłatę alimentów. Najpierw wysłałam byłemu ponaglenie smsem, nie było reakcji. Pewnie dlatego, bo zastraszał mnie tak jak ciebie i myślał, że nic nie zrobię, a tu niespodzianka! Komentarze rnik szybciutko zapukał do jego drzwi, bardzo szybko ściągnął alimenty i dodatkowe koszty z exa. Komornik przecież nie pracuje za darmo. Nie zastanawiaj się tylko wysyłaj wyrok do komornika, bo nie robiąc tego okradasz własne dziecko. To są jej pieniądze i walczysz dla niej.
        I tak dokładnie - chodzi tylko o kasę, bo o cóż więcej może chodzić? Przecież to jest dla ciebie obcy chłop, niczego od niego nie potrzebujesz i nie chcesz, on ma już tylko dawać pieniądze i tyle. I tak mu powiedz następnym razem.
        • turbinkamalinka Re: Ojciec dziecka, problem z wyjazdem itp 13.08.22, 05:26
          Okradałaby dziecko jakby zamiast kupić mu zeszyty, zrobiła sobie pazury. Tutaj co najwyżej zaniedbuje finanse dziecka, ale nie jest to kradzież. Jak na razie jedyną osobą okradającą dziecko jest ojciec.
          • alicia033 Re: Ojciec dziecka, problem z wyjazdem itp 13.08.22, 08:36
            turbinkamalinka napisała:

            > Jak na razie jedyną osobą okradającą dziecko jest ojciec.

            A ona na to okradanie przyzwala.
            Jest jak ochroniarz, odwracający głowę w drugą stronę, gdy kumpel wynosi z fabryki materiały.
            • pomozeciepomozemy Re: Ojciec dziecka, problem z wyjazdem itp 13.08.22, 12:46
              Ona przyzwala na okradanie dziecka? A może Ty? Nie pomagając jej? Albo podając rękę okradającemu tatusiowi i jemu podobnym? Naprawdę, tak Cie bawi oskarżanie osób, które przerosła rzeczywistość, którą Ty ogarniasz mały palcem lewej ręki?

              Wiele matek nie występuje o alimenty. Paulina Młynarska np. Nawet się tym chwalą, ot, siłaczki, samodzielne, ogarnięte. Z kolei kobiety występujące o alimenty dalej są w polskich sądach upokarzane. Więc nie ma jeszcze spójnego i jedynie słusznego podejścia społeczeństwa do tej kwestii.
              • alicia033 Re: Ojciec dziecka, problem z wyjazdem itp 13.08.22, 22:41
                pomozeciepomozemy napisał(a):

                > Ona przyzwala na okradanie dziecka? A może Ty? Nie pomagając jej?

                pogrzało cię?
                • pomozeciepomozemy Re: Ojciec dziecka, problem z wyjazdem itp 14.08.22, 15:17
                  A ciebie, że dopierdalasz się bezinteresowanie do dziewczyny z problemami? Sądzisz, że pomagasz tym dziecku?
                  Nikomu tym nie pomożesz. Nikomu.
                  • alicia033 Re: Ojciec dziecka, problem z wyjazdem itp 14.08.22, 22:56
                    Oczywiście, że tak.
                    Takie, jak autorka wątku powinny jak najczęściej słyszeć, że ich zaniechania to krzywdzenie dziecka. I nie ma w społeczenie przyzwolenia na nie. Przynajmniej w normalnych społeczeństwach tak jak, bo wśrod takiego patolstwa, jak ty, jak widać, jest zupełnie inaczej.
                    • pomozeciepomozemy Re: Ojciec dziecka, problem z wyjazdem itp 15.08.22, 01:31
                      Podziwiam beztroskę/bezczelność, z jaką niektóre ematki wypowiadają się o osobach, których w życiu na oczy nie widziały.

                      Czasem święty spokój jest więcej wart niż te parę groszy wyszarpanych z dziada kosztem stresu, który rykoszetem walnie w dziecko.

                      Żeby było jasne - my nie żyjemy w normalnym społeczeństwie (tak jak - i nie skończyłaś. Nie wiadomo nawet, z którego miejsca na kuli ziemskiej klikasz). W normalnym społeczeństwie samotna matka z dzieckiem ma wsparcie systemowe i instytucjonalne - i bynajmniej nie chodzi jedynie o rybki, ale o wędkę i budowanie mentalności rybaka. Tu nie.
                      • triss_merigold6 Re: Ojciec dziecka, problem z wyjazdem itp 15.08.22, 08:54
                        Autorka NIE MA świętego spokoju.
                        Kasy też nie.
                        • pomozeciepomozemy Re: Ojciec dziecka, problem z wyjazdem itp 15.08.22, 09:14
                          Ani wsparcia. Ze wsparciem może miałaby chociaż kasę: dedykowana (no, nie mogę się powstrzymać) terapia, pomoc prawna w ogarnięciu papierologii, sądy rodzinne i OZSS nie budzące grozy lub niesmaku (doczekać się nie można nienegocjowalnej i niezależnej od widzimisię sędziów bazy, zależnej głównie od wieku dziecka - jak w Niemczech: 3-latek to dajmy na to 300 EUR, przy czym dane mogę mieć nieaktualne). Samodzielne rozliczanie się z dzieckiem... Kto tu krzywdzi dzieci?

                          Też zwlekałaś z podniesieniem alimentów. Przecież wniosek o podniesienie alimentów to niemal jak preliminarz budżetu. Tyle dziecko potrzebuje, dlatego potrzebuje, tyle do tej pory wydano. Z czym tu zwlekać?

                          Tak, znam przypadki osób, które nie wystąpiły o alimenty mimo próśb dzieci, które po dojściu do pełnoletniości same musiały to uczynić. Ewentualnie dzieci występujących o podniesienie tych alimentów, zwłaszcza że studia za pasem. Kto bardziej krzywdzi te dzieci, matka czy płodzimierz, którego trzeba całe życie pilnować, żeby zrobił to, co do niego należy?

                          Cóż, nie wszyscy ojcowie załapią się na subtelny przekaz medialny i reklamy z tatusiami podającymi leki, jogurciki i przebierającymi się za księżniczki. Lepiej zatem wspierać dokonywanie zmian społecznych stosując stare dobre argumenty bazujące przede wszystkim na WINIE matek. Rzyg.
      • alpepe Re: Ojciec dziecka, problem z wyjazdem itp 13.08.22, 08:14
        Za każdym każdziuchnym razem, kiedy się zaczniesz bać, pisz o tym na forum. Ematki zrozumieją. I pomyśl o jednym, ty możesz się bać dla siebie, ale masz dziecko, a bycie matką to wielka moc. Popatrz na kotki broniące kociąt, ja ptasie matki atakujące drapieżniki, jesteś jak ona.
        Zrobiłaś błąd, rozmnożyłaś się ze zjeb.em, ale trudno, jednak pamiętaj, to jest zj.eb, możesz go pokonać. A jego groźby to on sobie może wsadzić.
      • thank_you Re: Ojciec dziecka, problem z wyjazdem itp 13.08.22, 09:41
        Nie bój się, wiele z nas to przechodziło. Znasz sposób z eukaliptusem? Naprawdę pomaga.
        Pamiętaj, wszystko na piśmie, nic na gębę.
        Postarałbyma się o pozbieranie dowodów i za jakiś czas o pozbawienie go władzy rodzicielskiej. Obowiązek alimentacyjny i tak mu pozostanie, a Ty będziesz miała spokojniejszą głowę.
        • dwasmoki Re: Ojciec dziecka, problem z wyjazdem itp 13.08.22, 10:49
          O co chodzi z tym eukaliptusem?
          • thank_you Re: Ojciec dziecka, problem z wyjazdem itp 13.08.22, 10:56
            forum.gazeta.pl/forum/w,24087,138705458,138705458,metoda_na_koale.html

            Przeczytaj ten wątek i zamień się w 🐨🐨🐨. smile
            • thank_you Re: Ojciec dziecka, problem z wyjazdem itp 13.08.22, 11:00
              Sorry, oryginalnie to był ten wątek. forum.gazeta.pl/forum/w,571,88229228,88229228,wybor_przedszkola_a_wspoldecydowanie_exa.html#p88330947

              Serio, przestań myśleć, że ten człowiek COKOLWIEK może. No, dobra, jest coś, co może - może cmoknąć cię w pompkę. I z tą wiedzą puszczam cię w świat.
      • g.r.uu Re: Ojciec dziecka, problem z wyjazdem itp 13.08.22, 11:08
        Przecież w ogóle nie musisz z nim rozmawiać . Możesz zablokować jego numer. Jak coś chce od Ciebie, to przez sąd.
        • dwasmoki Re: Ojciec dziecka, problem z wyjazdem itp 13.08.22, 11:27
          On twierdzi że nie mogę blokować jego numeru, bo ma prawo do informacji o dziecku
          • g.r.uu Re: Ojciec dziecka, problem z wyjazdem itp 13.08.22, 11:31
            Twierdzi rymuje się z pierdzi 🙄 Zablokuj i niech idzie do sądu, jak uważa to za bezprawne. Do zobaczenia na rozprawie już za rok big_grin
          • thank_you Re: Ojciec dziecka, problem z wyjazdem itp 13.08.22, 11:49
            Aha, może niech zacznie od wywiązywania się ze swoich obowiązków a nie od egzekwowania swoich WYIMAGINOWANYCH praw.

            A w ogóle nie zastanowiło cię to, za co zamierza utrzymywać dziecko ktoś, kto twierdzi, ze nie ma kasy, aby płacić alimenty? big_grin I który sąd miałby to łyknąć? big_grin
          • aqua48 Re: Ojciec dziecka, problem z wyjazdem itp 13.08.22, 13:40
            dwasmoki napisała:

            > On twierdzi że nie mogę blokować jego numeru, bo ma prawo do informacji o dziec
            > ku

            W ogóle nie bierz pod uwagę tego co on twierdzi. Numer możesz spokojnie zablokować. Podaj mu (specjalny) adres mailowy do informacji i ustaleń co do dziecka..
            • mysiaapysia Re: Ojciec dziecka, problem z wyjazdem itp 13.08.22, 13:44
              Tak. Mail to najlepsza opcja. Będzie musiał uważać na używane słowa.
          • turbinkamalinka Re: Ojciec dziecka, problem z wyjazdem itp 13.08.22, 21:42
            Dziewczyno, czy ty widzisz co piszesz. Za każdym razem jest "on chce, on twierdzi, jego kobieta"... gdzie w tym wszystkim jest dziecko?
            on chce widywać dziecko na swoich warunkach? Mówisz mu "Proszę bardzo, złóż wniosek o kontakty z dzieckiem, nie zapomnij wspomnieć że na alimenty nie masz i czasu za bardzo też nie". Chcesz dziecko na weekend "Proszę bardzo, zadzwoń do mnie 2 tygodnie wcześniej, żebym żadnych planów nie miała, przypominam że córka ma 11 lat i może mieć swoje plany". Chcesz dziecko na wakacje, ależ proszę cię bardzo. Wysyłam ci, że od 1.07 do 10.07 jesteśmy na morzem, później od 20.07 co 6.08 jesteśmy w górach. W sierpniu mała zostaje w mieście. Swoją drogą za te wakacje ze mną wisisz mi 800 zł"
            Na oskarżenia o materializm, ja spokojnie powiedziałabym że owszem, zależy mi na dobrostanie córki i nie chciałabym na tym oszczędzać.
            Jak ja składałam o alimenty 12 lat temu, mogłam sobie pozwolić na to aby kwoty były "mniej więcej". Wtedy dostałam 350 zł i taką kwotę mam na papierze do tej pory. Ale jakby ojciec mojego syna zaczął się migać, wyliczyłabym każdą kajzerkę i garść orzechów"
            Nagrywaj każdą z nim rozmowę i informuj go, że nagrywasz na potrzeby sprawy o uregulowanie kontaktów. Bierz zawsze świstek, że wziął dziecko na spacer od godziny tej i tej, do tej. jemu się pewnie znudzi.
            Nawet jeśli nie ma to żadnego przełożenia na prawo w Polsce, to facet zobaczy że jesteś silna i mu się znudzi.
            • pomozeciepomozemy Re: Ojciec dziecka, problem z wyjazdem itp 14.08.22, 15:20
              A ja, idąc po po podwyżkę po ok. 10 latach dowiedziałam się od sędzi - czemu pani tak późno przyszła po podwyżkę?
              I tego będę się trzymać.
              Zmiana szkoły - nowa sprawa (przy obecnym kryzysie zaczynam już kompletować kwity).
              Studia - nowa sprawa.
      • aqua48 Re: Ojciec dziecka, problem z wyjazdem itp 13.08.22, 13:33
        dwasmoki napisała:

        > kiedy słyszę te jego rozkazy, groźby, żądania, to nic nie poradzę na to że zaczynam się bać i
        > mam w głowie różne czarne wizje.

        To naturalne, on z resztą robi to właśnie po to byś się bała i by utrzymać nad Tobą kontrolę. A nie po to by te groźby zrealizować, bo nie ma takiej mocy. Musisz się odbudować i wzmocnić psychicznie, a do tego czasu przejść na komunikowanie się z nim WYŁĄCZNIE na piśmie. Nie masz żadnego obowiązku wysłuchiwać go i tego co wymyśli.
      • jednoraz0w0 Re: Ojciec dziecka, problem z wyjazdem itp 15.08.22, 15:00
        dwasmoki napisała:


        > Ale kiedy słyszę te
        > jego rozkazy, groźby, żądania, to nic nie poradzę na to że zaczynam się bać i
        > mam w głowie różne czarne wizje.

        No właśnie musisz na to coś poradzić.
    • ponis1990 Re: Ojciec dziecka, problem z wyjazdem itp 13.08.22, 05:48
      Przepraszam, ale ,,haha" na jego wywody. Jesteś zastraszona ( nie dziwię sie, facet robi ci pranie mózgu). On nie placi alimentów, nie wywiazuje się. Idź do sądu o uregulowanie kontaktów, a policja go wysmieje. To nie jest dobry ojciec który stosuje przemoc w stosunku do ciebie.
    • eliszka25 Re: Ojciec dziecka, problem z wyjazdem itp 13.08.22, 06:49
      Dziewczyny potraktowały cię ostro, ale mają rację. Nie daj się zastraszyć, bo prawo jest po twojej stronie! Ojciec, który nigdy nie płacił zasądzonych alimentów, znika na tygodnie czy miesiące straszy ciebie odebraniem dziecka!? Jak przyjdzie na ten dworzec, to możesz roześmiać mu się prosto w nos i powiedzieć, że komornik zgłosi się do niego w sprawie alimentów, a na temat wakacji i innych kontaktów będzie mógł się wkrótce wypowiedzieć w sądzie. I koniecznie egzekwuj alimenty przez komornika oraz ustal sądownie kontakty z dzieckiem.

      Ani choroba twojej matki, ani jego nowa pani, która niby jest psychologiem, nie mają tu żadnego znaczenia. Żaden sąd nie odbierze ci dziecka tak po prostu, bo jakiś dupek tak twierdzi!

      Rozumiem ciebie i twój strach, niechęć do konfrontacji. Facet robi ci regularne pranie mózgu, a ty się go boisz. Dlatego koniecznie idź po poradę do prawnika i jeśli tylko cię na to stać, niech prawnik poprowadzi dalej kwestię egzekucji alimentów i kontaktów. On się nie da zastraszyć głupim gadaniem, a groźby co najwyżej wyśmieje. Natomiast twojemu ex rura zmięknie, gdy zapuka do niego komornik.

      On widzi, że się go boisz i dlatego czuje się pewnie i rzuca groźby bez pokrycia. Zobaczysz, że zacznie śpiewać inaczej, gdy ty przestaniesz się bać i zaczniesz walczyć o to, co się należy twojemu dziecku.

      Trzymaj się i nie daj się zastraszać temu dupkowi! Facet, który nie płaci alimentów, pojawia się i znika - nie jest dobrym ojcem! Żaden normalny sąd nie odbierze ci dziecka, żeby oddać je jemu! A co najważniejsze - on wcale nie chce opiekować się córką na stałe. Gdyby chciał, to jego kontakty z dzieckiem wyglądałyby inaczej. Używa tego tylko po to, żeby cię postraszyć!
    • 1matka-polka Re: Ojciec dziecka, problem z wyjazdem itp 13.08.22, 08:14
      Dlaczego w sierpniu chcialas dobrowolnie oddac dziecko pod opieke tego zjeba? Nie klei mnie sie to...
    • katie3001 Re: Ojciec dziecka, problem z wyjazdem itp 13.08.22, 08:22
      Aplikacja do nagrywania rozmow telefonicznych. Archiwizacja sms-ow. Nagrywanie tez rozmow podczas spktkan
    • sueellen Re: Ojciec dziecka, problem z wyjazdem itp 13.08.22, 08:28
      Mój też nie płaci na dzieci i się z nimi nie widuje. Dzwonią do siebie. Awantury nie śmiałby mi urządzić. Nie rozumiem po co z nim w ogóle rozmawiasz? Po co się z nim liczysz. Ma być tak jak ty chcesz. Nie płaci, kontakty ma nikłe to nie ma nic do powiedzenia. Robisz co chcesz i niczego z nim nie konsultujesz. Dajesz się zastraszyć.
      • triss_merigold6 Re: Ojciec dziecka, problem z wyjazdem itp 13.08.22, 08:43
        Trudno, żeby robił awantury skoro mieszka w innym kraju.
    • takasytuacja123 Re: Ojciec dziecka, problem z wyjazdem itp 13.08.22, 08:41
      Jeśli dziecko nie chce isc z ojcem, to wystarczy, ze powie i policja nic nie zrobi. Wiem, bo od czasu do czasu, miewam niestety takie sytuacje. Choćby w zeszła sobotę. Policja zobaczyła, ze ojciec idiota, zrobiła notatke i odjechała.
      W życie wchodzi teraz (lub już weszła) ustawa, mówiąca o tym, ze jeśli dziecko mówi, ze nie chce isc do drugiego rodzica, to sąd pomimo wydania wyroku czy tez zabezpieczenia kontaktow nie nałoży kary pieniężnej na drugiego rodzica. U mnie chodzi ewidentnie o kase i ojciec liczy, ze moim kosztem wyrówna sobie to, co „traci” na alimentach.
      Jeśli chodzi o OZSS, wnosiłam o zmianę ośrodka, sąd odrzucił niestety.