Dodaj do ulubionych

Przywracanie płodności 45+

13.08.22, 07:34
Ginekolożka zaproponowała mi zmianę antykoncepcji hormonalnej tabletkowej na "wchłanialną", żeby oszczędzać wątrobę. Ok, brzmi rozsądnie, chociaż z wątrobą nie mam problemów. Przy okazji zarządziła "przerwę w antykoncepcji 3 miesiące, aby przywróć płodność".
Czy ktoś wie po jaką cholerę mi płodność w wieku 45 lat i będąc zadowoloną z liczby posiadanych dzieci?
Czy to jest kalka z postępowania w dużo młodszym wieku, kiedy to kobieta mogłaby potencjalnie lub wręcz prawdopodobnie jeszcze zajść w ciążę - a i tu się spotkałam kiedyś z opinią, że nie jest to potrzebne.
Ale może jest jakiś powód? Inne rzeczy, jakie mówiła nie wydawały mi się tak dziwne.
Nie, nie mogę sobie wygooglać bo wszystkie artykuły na ten temat są napisane z myślą o 20-30 latkach i ich sytuacji biologicznej i życiowej.
Niestety nie wiem, czy w gabinecie wisiał krzyż, bo nie zwróciłam uwagi.
Obserwuj wątek
    • sueellen Re: Przywracanie płodności 45+ 13.08.22, 07:51
      A nie mogłaś jej o to zapytać?
      • anorektycznazdzira Re: Przywracanie płodności 45+ 13.08.22, 07:57
        Mogłam, i jak sądzisz, czy odpowiedziała konkretnie, skoro pytam gdzie indziej?
        • sueellen Re: Przywracanie płodności 45+ 13.08.22, 07:58
          A co odpowiedziała?
          • anorektycznazdzira Re: Przywracanie płodności 45+ 13.08.22, 08:40
            nic, co by mi pomogło
    • kamin Re: Przywracanie płodności 45+ 13.08.22, 08:22
      Pamiętam to z pierwszych lat brania hormonów. Byłam młoda dziewczyną, a mój ginekolog zarządził dwumiesięczna przerwę w braniu pigułek akurat na wakacje smile
    • extereso Re: Przywracanie płodności 45+ 13.08.22, 08:31
      Ciekawe jakie plastry dostaniesz. Moje nie mają antykoncepcyjnego działania, przeciwnie raczej wzmacniają płodność u kobiet w wieku około meno.
      • anorektycznazdzira Re: Przywracanie płodności 45+ 13.08.22, 08:39
        Jest pomysł nie na plastry, tylko na ring. Nigdy nie stosowałam, ale mnie nie strasz, skąd takie info, że plastry WZMACNIAJĄ? 0_0
        • extereso Re: Przywracanie płodności 45+ 13.08.22, 09:38
          Od mojego ginekologa. Oczywiście są pewno różne plastry. Ja mam htz dla kobiet które mają jeszcze miesiączkę i mnie trzy razy ostrzegał. Modom jednak że z punktu widzenia bezpieczeństwa i moich cerkiew takie są najlepsze, więc chodź, jeszcze nie możemy zapomnieć o antykoncepcji
          • extereso Re: Przywracanie płodności 45+ 13.08.22, 09:39
            Mich celów
        • koko8 Re: Przywracanie płodności 45+ 13.08.22, 09:50
          anorektycznazdzira napisała:

          > Jest pomysł nie na plastry, tylko na ring.

          Ring jest spoko, ma mniej hormonów niż tabsy i JEST antykoncepcyjny. Włóż w pierwszym dniu najblizszego cyklu i zapomnij na 3 tyg. Wg mnie nie.musisz robic trzymiesięcznej przerwy, to jakieś starożytne rady....
        • snakelilith Re: Przywracanie płodności 45+ 13.08.22, 11:54
          anorektycznazdzira napisała:

          > Jest pomysł nie na plastry, tylko na ring. Nigdy nie stosowałam, ale mnie nie s
          > trasz, skąd takie info, że plastry WZMACNIAJĄ? 0_0
          >

          Są plastry antykoncepcyjne i plastry HTZ. To hormony i to hormony, ale o nieco innym składzie i innym działaniu.

    • mama-ola Re: Przywracanie płodności 45+ 13.08.22, 08:34
      Przypuszczam, że nową antykoncepcję masz zacząć określonego dnia cyklu. Zatem w ogóle musisz mieć jakiś cykl.
      • marta.graca Re: Przywracanie płodności 45+ 13.08.22, 09:28
        Nie, nie ma takiego wymogu. Można zmieniać z jednej na drugą.
      • szmytka1 Re: Przywracanie płodności 45+ 13.08.22, 12:16
        Krążek możesz w dowolnym dniu cyklu, tylko pilnujesz pierwszych 7 dni, bo po 7 dniach zacznie się ochrona antykoncepcyjna.
    • lauren6 Re: Przywracanie płodności 45+ 13.08.22, 09:16
      Z tego co wiem te 3 miesięczne przerwy w braniu tabletek to prehistoria.
      • marta.graca Re: Przywracanie płodności 45+ 13.08.22, 09:27
        Były prehistorią już na początku tego wieku.
      • anorektycznazdzira Re: Przywracanie płodności 45+ 14.08.22, 08:22
        No właśnie tak to odebrałam,
        co by mi się zresztą zgadzało z wiekiem pani ginekolog suspicious
        mogłaby być argumentem jak brakuje lekarzy i rynek ich zasysa z obszaru dobrze zasłużonej emerytury...
    • princesswhitewolf Re: Przywracanie płodności 45+ 13.08.22, 09:19
      >Ginekolożka zaproponowała mi zmianę antykoncepcji hormonalnej tabletkowej na "wchłanialną", żeby oszczędzać wątrobę.

      Zmien ginekologa. To niepokojace ze jej sie wydaje ze tylko przez zoladek trafia sie do watroby.... Gdyby jeszcze powiedziala " by oszczedzic zoladek"....

      Moze mlodo wygladasz a nie zwróciła uwagi na date urodzenia
      • turzyca Re: Przywracanie płodności 45+ 13.08.22, 12:28
        >To niepokojace ze jej sie wydaje ze tylko przez zoladek trafia sie do watroby....

        Ale tego nie powiedziała. Tylko żeby oszczędzić wątrobę. Faktycznie inne drogi podania oszczędzają wątrobę, bo odpada pierwsze przejście przez wątrobę, leki podawane drogą pokarmową przechodzą dwa razy.

        Ale zmienić i tak należy, bo nie stosuje współczesnych standardów leczenia.
        • princesswhitewolf Re: Przywracanie płodności 45+ 13.08.22, 14:52
          >bo odpada pierwsze przejście przez wątrobę

          Wg Ciebie jak cos zjesz to przechodzi to przez watrobe ? A jak podadza do krwi to cudem omija watrobe.
          Niesamowita jestes

          >leki podawane drogą pokarmową przechodzą dwa razy.

          Tak jak u krowy....rewelacja!

          Turzyco watroba to nie zoladek.
          • czerwonylucjan Re: Przywracanie płodności 45+ 13.08.22, 16:46
            O zyle wrotnej na biologii nie uczyli?
          • turzyca Re: Przywracanie płodności 45+ 14.08.22, 09:49
            Nie napisałam, że leki podane w inny sposób nie przechodzą przez wątrobę w ogóle, tylko że przechodzą o jeden raz mniej niż podane drogą doustną. Te podane drogą pokarmową przechodzą przez wątrobę dwa razy, bo raz idą, jak wszystkie inne rzeczy wchłaniane do krwi z przewodu pokarmowego, wraz z krwią przez żyłę wrotną do wątroby, a potem drugi raz są wyłapywane z krwiobiegu. Leki podane inną drogą są wyłapywane wyłącznie z krwiobiegu, odpada to jedno przetwarzanie.
            I jak słusznie zauważyłaś, wątroba to nie żołądek, więc składniki pokarmowe u ludzi trafiają raz do żołądka i dwa razy do wątroby. Krowy są przeżuwaczami i mają cztery żołądki, więc po wstępnym przetrwaniu przeżuwają pokarm ponownie, więc u nich składniki pokarmowe przechodzą dwa razy przez żołądek i dwa razy przez wątrobę.
            Nie wiedziałam, że program biologii w szkole był wcześniej tak bardzo okrojony. Wydawało mi się, że to są powszechnie znane fakty.
            • czerwonylucjan Re: Przywracanie płodności 45+ 14.08.22, 14:27
              To typowe u princess - wybrakowana wiedza ale duzo tupetu do pouczania innych i wykrecania kota ogonem, btw b. Czesto sie spotykam z tym u ludzi, na kierownicznych stanowiskach w marketingu, stworza historie dla kazdej bzdury..
    • chicarica Re: Przywracanie płodności 45+ 13.08.22, 10:22
      Te przerwy w antykoncepcji to robiło się za moich czasów młodości. Nie wiem po co, chyba po to żeby Duch Święty miał możliwość zadziałać wink
      • kanna Re: Przywracanie płodności 45+ 14.08.22, 13:49
        Przerwa w antykoncepcji jest tez potrzebna, aby określić poziom hormonów.
        • anorektycznazdzira Re: Przywracanie płodności 45+ 14.08.22, 14:23
          Nie wysłała mnie na badania hormonalne, nie ma tez przesłanek, żeby je robić. Tematu zaburzeń hormonalnych nie ma u mnie w ogóle. Czyli to nie ten przypadek.
        • snakelilith Re: Przywracanie płodności 45+ 14.08.22, 14:28
          A po co? Kobietom hormony spadają z wiekiem w opisany i dobrze znany ginekologom sposób. Jak ona odstawi pigułkę, to wystawi się na działanie natury i być może problemy związane z przekwitaniem, a uzyskana wiedza o aktualnym poziomie hormonów nic jej i tak nie da. Co innego, gdyby była 5 lat starsza, wtedy można sprawdzić, czy antykoncepcja jest jej w ogóle jeszcze potrzebna.
    • snakelilith Re: Przywracanie płodności 45+ 13.08.22, 12:12
      Ja bym się kompletnie nie pisała na takie eksperymenty. Piszę to z późniejszego punktu widzenia. Sama pigułkę odstawiłam w okolicach 40 tki, więc jeszcze przez kilka lat miałam normalny poziom hormonów, ale w okolicach 45 to u większości kobiet zaczyna spadać naturalny progesteron, a to nie oznacza żadnego "przywracania płodności", a sytuację, w której od czasu do czasu będziesz miała wprawdzie owulację, ale możesz mieć też objawy estrogenowej dominacji, czyli wzmożone i przedłużone krwawienia oraz przerost endometrium. To jest bardzo częste. U mnie urosły w tym czasie na przykład mieśniaki.
      Więc wyłączenie naturalnego cyklu pigułką, jeżeli nie masz przeciwwskazań, nie jest wcale takim złym pomysłem. Brałabym do 48, a nawet 50, a potem odstawiła, sprawdziła hormonalny status i ewentualnie złagodziła symptomy przekwitania HTZ, jeżeli będzie to konieczne. Ewentualnie poszłabym do innego lekarza i się poradziła, bo zdaje się, że kobietom w okolicach meno podaje się w pigułce anty inne gestageny, więc mogłabyś zmienić pigułkę na inną.
      • anorektycznazdzira Re: Przywracanie płodności 45+ 14.08.22, 08:27
        Coś w tym stylu zamierzałam robić, jak piszesz.
        Chyba rzeczywiście pójdę do innego gina. Ten jej pomysł z ringiem mi się nawet spodobał, ale fakt jest faktem, że ja po tych tabletkach co biorę czuję się wyjątkowo dobrze, a zaczęłam je brać lata temu, bo się czułam źle. Więc motywację do odstawiania mam średnią a już do robienia przerw (po jaki...?) żadną...
        • snakelilith Re: Przywracanie płodności 45+ 14.08.22, 11:48
          Przerwa w ty wieku to jakieś nieporozumienie. Samo wyregulowanie cyklu po długoletnim braniu pigułki może trwać, u mnie było to jakieś 9 miesięcy. W tym czasie w ogóle nie wiedziałam kiedy będą krwawić. Byłam młodsza, więc nie miałam na szczęście żadnych objawów spadających hormonów, ale w wieku lat 45 może się to zdarzyć. Możesz mieć więc faktycznie (przejściowo) objawy jak u kobiet na krótko przed menopauzą.
          Z drugiej strony, niektórzy lekarze są zdania, że wszelkie hormony, a zwłaszcza estrogeny w tym wieku to zło i kobieta powinna odstawić dwuskładnikowową pigułkę i przemęczyć się do menopauzy, która według nich jest już tuż, tuż. A to nie zawsze się sprawdza.
          Więc pigułkę uważam teraz z perspektywy czasu za mniejsze zło. Nie chcę jednak nikomu nic sugerować. Wiele kobiet pigułkę odstawia z ulgą, u mnie na początku, jeżeli chodzi o samopoczucie, też było bez pigułki lepiej.
          • birch70 Re: Przywracanie płodności 45+ 14.08.22, 13:44
            Długo już jestem na antykoncepcji hormonalnej, od kilku dobrych lat biorę Qlairę (mam 52 lata). Na moje pytanie, czy może dobrze by było odstawić na krotko, zeby sprawdzić poziom FSH (żadnych objawów meno nie mam, ale ciekawa po prostu byłam) usłyszałam od mojej gin, że jak lubię hardcore, to owszem, mogę sobie sprawdzać, ale ona jednak stanowczo odradza, bo przy doskonałej tolerancji tej formy antykoncepcji oraz przy dobrze ustawionej gospodarce hormonalnej to by było tylko proszenie się o kłopoty.
            • snakelilith Re: Przywracanie płodności 45+ 14.08.22, 14:19
              birch70 napisała:

              > Długo już jestem na antykoncepcji hormonalnej, od kilku dobrych lat biorę Qlai
              > rę (mam 52 lata). Na moje pytanie, czy może dobrze by było odstawić na krotko,
              > zeby sprawdzić poziom FSH (żadnych objawów meno nie mam, ale ciekawa po prostu
              > byłam)

              Odstawiać w tym wieku, to już chyba tylko po to, by jej dalej nie brać. Ale może się okazać, że potrzebna będzie wtedy htz. Średnio to kobiety w wieku 52-53 wchodzą w menopauzę, pigułka może ją po prostu maskować. Problemem przy pigułce jako formie htz jest to, że zawiera sztuczne gestageny (konieczne dla antykoncepcji) oraz estradiol w ścisłej dawce. Nowoczesna htz bazuje dziś raczej na transdermalnym estradiolu (plastry, żel) przy indywidualnym dozowaniu (obniża ryzyko) oraz bioidentycznym progesteronie (obciąża wątrobę mniej od gestagenu i nie podwyższa ryzyka zakrzepicy oraz raka piersi).
              • birch70 Re: Przywracanie płodności 45+ 14.08.22, 14:40
                W mojej rodzinie kobiety menopauzę przechodzą z reguły ok. 60. roku życia, więc jeszcze trochę czasu mi zostało, jak sądzę. Moja gin jest zdania, że kilka lat jeszcze i przejdę płynnie na HTZ, do tego czasu regularne badania i kontrola.
    • kanna Re: Przywracanie płodności 45+ 14.08.22, 13:48
      Osobą właściwą do zadania pytania jest ginekolożka.
      Nie dziękuj, dobre rady to moje hobby :p
      • anorektycznazdzira Re: Przywracanie płodności 45+ 14.08.22, 20:43
        Ale za co miałabym ci dziękować, za "nie wiem, więc się wypowiem"?

Nie pamiętasz hasła

lub ?

 

Nie masz jeszcze konta? Zarejestruj się

Nakarm Pajacyka