Dodaj do ulubionych

Dziewczyny vs chlopacy

13.08.22, 18:25
Przeczytałam post " ile kosztuje żona" i muszę przyznać że młode dziewczyny w porównaniu do młodych chłopców z którymi mam bliższe czy dalsze kontakty wypadają zdecydowanie lepiej. Dziewczyny są zaradniejsze, bardziej ogarnięte, ambitniejsze. Mam wrażenie że sporo chłopaków ma różnego kalibru problemy typu depresja, leki, fobie. No jednym słowem niezaradni są. Lękliwi, mało decyzyjni. Pewnie to błędne obserwacje...
Obserwuj wątek
    • primula.alpicola Re: Dziewczyny vs chlopacy 13.08.22, 18:29
      Popcorn przygotowałaś, kasiu?
    • triss_merigold6 Re: Dziewczyny vs chlopacy 13.08.22, 18:31
      Pewnie.
    • kryzys_wieku_sredniego Re: Dziewczyny vs chlopacy 13.08.22, 18:35
      U 11 latków tego nie widzę, chlopaki klasycznie maja wszystko w dupie, dziewczyny robia dramy między sobą.
      Natomiast mi nie w glowie wychowywać syna w staropojęty kulturalny sposób: odsuń krzesło, przytrzymaj drzwi, ustap, zapłać.
      Po co?
      Mnie to bardzo irytuje jako kobietę.
      • kasiaasia1 Re: Dziewczyny vs chlopacy 13.08.22, 19:10
        Ale myślisz że to właściwe? Mam czasami okazję obserwować " produkt " takiego wychowania. W przejściu przepycha się pierwszy przed swoją dziewczyną, przy stole naleje sobie szklankę soku po brzegi wiedząc że dla dziewczyny zostają dwie krople, ze sklepu to dziewczyna niesie plecak z produktami na wspólny obiad bo plecak fioletowy czytaj niemęski. Przy czym mam wrażenie że on naprawdę nie uważa że niektóre jego zachowania są buraczane. Może to takie wychowanie a może jakieś zaburzenie
        • angazetka Re: Dziewczyny vs chlopacy 13.08.22, 19:15
          Ale wiesz, że można wychować człowieka na czlowieka po prostu: gdy nalewasz sobie soku, spytaj innych, czy też chcą; sprawdź, czy ktoś słabszy nie potrzebuje pomocy z dźwiganiem rzeczy, bądź uważny/a/x.
          BTW do dziś pamiętam zdumienie gościa, któremu kiedyś w Biedronce przytrzymałam drzwi - był obładowany po uszy, ja nie, nawet nie myślałam o tym, kto z nas jest jakieś płci.
        • kryzys_wieku_sredniego Re: Dziewczyny vs chlopacy 13.08.22, 20:13
          Między przepychaniem się a ustępowaniem jest też uważanie na innych zeby nie zadeptać.
          No, nie, nie psdnie z mych ust: przepusć dziewczynkę - chlopca też nie.
    • memphis90 Re: Dziewczyny vs chlopacy 13.08.22, 18:39
      Wg ostatniego kato-trolla dziewczyny nie są "zaradniejsze, bardziej ogarnięte, ambitniejsze", tylko "coraz mniej nadają się na żonę i prezentują cnót niewieścich, co potwierdzają młodzi chłopcy chodzący samotnie na roraty, zmuszeni wobec powyzszego do zmiany zainteresowań".
      • woman_in_love Re: Dziewczyny vs chlopacy 13.08.22, 18:45
        młodzi chłopcy chodzący samotnie na roraty, zmuszeni wobec powyzszego do zmiany zainteresowań

        brzmi jakby zaczęli sobie nawzajem wsadzać w odbyty
        • memphis90 Re: Dziewczyny vs chlopacy 14.08.22, 09:01
          Też miałam takie podejrzenie, ale troll objawił się dość niespodziewanie i trochę nie na temat - i zgubił mi się wątek startowy. Więc się już nie dowiemy jak dalece ta zmiana zainteresowań zaszła...
    • angazetka Re: Dziewczyny vs chlopacy 13.08.22, 18:39
      Ogólnie wiele osób ma depresję i lęki, tyle że u mężczyzn nadal się o tym rzadko mówi.
      A że dziewczyny są zaradniejsze i bardziej ogarnięte - to chyba standard.
      • ichi51e Re: Dziewczyny vs chlopacy 13.08.22, 19:20
        lepiej się maskują tez.
    • szpil1 Re: Dziewczyny vs chlopacy 13.08.22, 18:40
      Ja miałam podobne obserwacje po wyjeździe za granicę. Dziewczyny/kobiety zdecydowanie lepiej sobie radziły po przyjeździe niż chłopcy/mężczyźni. Szybciej nadrabiały braki językowe, zaczynały jakieś kursy, dokształcały się, były bardziej przedsiębiorcze i otwarte na nowy kraj, zwyczaje czy tradycje. Łatwiej nawiązywały znajomości czy przyjaźnie z tubylcami. Nie wiem, może przypadek z mojego otoczenia.
      • bywalec.hosteli Re: Dziewczyny vs chlopacy 13.08.22, 20:13
        To jest łatwe jeśli masz ładną buzię i długie nogi. Z owłosionymi trudniej.
        • g.r.uu Re: Dziewczyny vs chlopacy 13.08.22, 22:25
          Przedsiębiorczość, ogarnięcie życiowe czy nauka języka nie zależą od długości nóg
          • woman_in_love Re: Dziewczyny vs chlopacy 14.08.22, 07:50
            Przedsiębiorczość,

            pamiętam taką przedsiębiorczość z Irlandii: jak byłaś ładna to zaraz znalazłaś lokalsa albo Polaka, który już był tam dłużej i oni pomagali z ogarnięciem mieszkania i pracy big_grin
        • szpil1 Re: Dziewczyny vs chlopacy 14.08.22, 07:42
          bywalec.hosteli napisał:

          > To jest łatwe jeśli masz ładną buzię i długie nogi. Z owłosionymi trudniej.
          Ale że nauka obcego języka albo generalnie dokształcanie się zależy od długości nóg i ich owłosienia? Śmiała teza.
    • nothingelsemattersnow Re: Dziewczyny vs chlopacy 13.08.22, 19:57
      Ta, szczególnie to widać na forum emamy, gdzie każda ma osobistego terapeutę, a bez terapii jej życie sypie się w drobny mak. Takie zaradne będą właśnie ich córki.
      • potworia116 Re: Dziewczyny vs chlopacy 13.08.22, 23:08
        Przyznanie się do problemu, znalezienie odpowiedniego terapeuty, opłacenie go i skuteczna praca terapeutyczna jak najbardziej dowodzą zaradności i ogarnięcia
    • taki-sobie-nick Re: Dziewczyny vs chlopacy 13.08.22, 22:28
      Aha, bo depresje i fobie to jest niezaradność?
      • lily_evans011 Re: Dziewczyny vs chlopacy 14.08.22, 08:48
        Nieleczenie ich, ignorowanie, kiszenie się we własnym sosie to jest niezaradność.
    • umi Re: Dziewczyny vs chlopacy 13.08.22, 23:57
      Nie mam kontaktu z młodymi osobami okołolicealnymi już. Z małżeństw w mojej bańce, obie płcie są normalne. Natomaist w internetach widac ogromną roszczeniowość mężczyzn, żal za utratą dawnych profitów bez doceniania tego, co zyskali (np. wszelkie świadczenia w razie wypadku w pracy, kiedyś by tego nie mieli i żarli gruz albo umarli z głodu). Oraz bardzo duże skupienie na sobie, egoizm i nieumiejętność współpracy z innymi. Zakładam, ze specyficzne osoby te żale wylewają i nie są to wszyscy. Gdybym miała zakładac inaczej, to dość przygnębiające byłoby to.
    • sueellen Re: Dziewczyny vs chlopacy 14.08.22, 00:59
      A ja znam faceta, który sprowadził sobie druga już żonę ( z pierwszą się rozwiódł już) z Filipin. Facet ma 60 lat a żona 20. Rodzina ja dosłownie sprzedała. Podobnie było z pierwszą żoną. Jak tylko ogarnęła się w nowym kraju, znalazła pracę i dostała rezydenturę, wystąpiła o rozwód. Zjawisko dość częste na wyspach. Oczywiście, są małżeństwa z których kupiona żona nigdy nie wychodzi. Na koniec są żony trofea typu Melania i Trump. Wszyscy sądzili, że się rozwioda gdy tylko Trump odejdzie a tu nic takiego nie ma miejsca. Musiał być niezły prenup

Nie pamiętasz hasła

lub ?

 

Nie masz jeszcze konta? Zarejestruj się

Nakarm Pajacyka