Dodaj do ulubionych

tzw. "szwedzki stół" - śniadaniowo

13.08.22, 21:49
jak w tej opcji używacie talerzy - pakujecie wszystko na jeden? chodzicie kilka razy za każdym razem bierzecie nowy talerz, czy opcja eco - idąc po kolejną porcję czegośtam bierzecie ten talerz, który już był wcześniej w użyciu?
Obserwuj wątek
    • krwawy.lolo Re: tzw. "szwedzki stół" - śniadaniowo 13.08.22, 21:55
      Pakujemy na jeden talerz. Ech ... zatęskniłaś mnie.
      • princesswhitewolf Re: tzw. "szwedzki stół" - śniadaniowo 13.08.22, 22:28
        Jestes Francuzem? " Zatesknilas mnie" ...
        • krwawy.lolo Re: tzw. "szwedzki stół" - śniadaniowo 13.08.22, 22:33
          princesswhitewolf napisała:

          > Jestes Francuzem? " Zatesknilas mnie" ...

          Niestety, to przypadek.
          • princesswhitewolf Re: tzw. "szwedzki stół" - śniadaniowo 13.08.22, 23:14
            He he
    • mia_mia Re: tzw. "szwedzki stół" - śniadaniowo 13.08.22, 21:57
      Użytego nie zabieram ponownie, ponieważ biorę niewiele to zwykle na jeden talerz, ewentualnie oddzielnie owoc lub gdybym jadła coś słodkiego położyłabym od razu na drugi, żeby nie jeść np. naleśnika z żółtkiem.
    • kamin Re: tzw. "szwedzki stół" - śniadaniowo 13.08.22, 22:03
      Zależy co biorę. Ja jeden talerz jajecznica, warzywa, bułka. Na drugim coś słodkiego, owoc. Nie podchodzę z używanym talerzem do bufetu.
    • szara.myszka.555 Re: tzw. "szwedzki stół" - śniadaniowo 13.08.22, 22:04
      Używam jednego dużego talerza, no chyba że nakładam coś mega wodnistego lub coś o mocnym, charakterystycznym smaku (wędzone ryby na przykład) - wtedy wolę miseczkę lub oddzielny mini-talerz.
    • gaskama Re: tzw. "szwedzki stół" - śniadaniowo 13.08.22, 22:09
      Jeden talerz. Chodzę wiele razy. Nakładam mało. Ludziom, którzy nakładają sobie górę wszystkiego, jak leci, bo nie daj borze może się skończyć i potem nie są w stanie zjeść wszystkiego ... rozsmarowywałabym resztki po gębie. To samo z dziubdziusuami, którym pakują wszystko, bo nuż dziubxzius na coś będzie miał ochotę... potem dziubdziuś poza tostem z nutellą nic nie zjadł. Upychalabym do gardła jak kaczce.
      • gaskama Re: tzw. "szwedzki stół" - śniadaniowo 13.08.22, 22:11
        Oczywiście do deseru biorę inny talerz.
      • g.r.uu Re: tzw. "szwedzki stół" - śniadaniowo 13.08.22, 22:21
        Dziubdziusie w jakim wieku masz na myśli? Piętnastoletnie? Bo w przypadku trzylatki nie jestem w stanie przewidzieć, co i ile zje. Dlatego nakładamy po małej ilości różnych rzeczy. Szczególnie, że może się okazać, że coś chciała, a potem zmieni zdanie.
        • balladyna Re: tzw. "szwedzki stół" - śniadaniowo 13.08.22, 22:55
          W domu też szykujesz trzylatce po małej ilości różnych rzeczy?
          • g.r.uu Re: tzw. "szwedzki stół" - śniadaniowo 13.08.22, 23:03
            W domu do śniadania mamy na stół wystawione różne rzeczy: wędliny, sery, jakiś twarożek w miseczce, warzywa, hummus, rybę wędzoną, jogurty. I sama bierze co chce. A przecież nie będzie stała w hotelu i grzebała w półmiskach, tylko trzeba coś nałożyć i zabrać do stołu.
            • angazetka Re: tzw. "szwedzki stół" - śniadaniowo 13.08.22, 23:49
              I tak codziennie macie?
              • g.r.uu Re: tzw. "szwedzki stół" - śniadaniowo 13.08.22, 23:54
                Najczęściej śniadania i kolacje tak, chyba że jest akurat konkretne danie na ciepło na kolację typu zapiekanka makaronowa, ale to raczej zimą
              • ichi51e Re: tzw. "szwedzki stół" - śniadaniowo 14.08.22, 09:37
                a ty nie? Przecież to normalne śniadanie.
                • laura.palmer Re: tzw. "szwedzki stół" - śniadaniowo 14.08.22, 10:13
                  Chyba w Klanie. U mnie normalne śniadanie to np. jajecznica nakładana każdemu na talerz plus jakieś warzywa i pieczywo dla wszystkich. Wystawiania na stół zestawu jak opisano (humus, twarożek, ryba wędzona, talerz wędlin i serów, jogurty itp) nie praktykujemy jeśli nie mamy gości.
                  • kira02 Re: tzw. "szwedzki stół" - śniadaniowo 14.08.22, 12:44
                    U mnie podobnie. Rodzinne niespieszne sniadanie to np. jajecznica z dodatkami lub placuszki bananowe, do których na stol wystawiamy rozne dodatki: dzem, syrop klonowy, sezonowe owoce, maslo orzechowe czy jogurt wymieszany z chia. Kto ma w tygodniu czas na wystawianie polowy lodowki i chowaniu tego wszystkiego z powrotem?
                    • panna.nasturcja Re: tzw. "szwedzki stół" - śniadaniowo 15.08.22, 00:42
                      kira02 napisał(a):

                      > Kto ma w tygodniu czas na wystawianie polowy lodowki i chowaniu tego wszystkiego z powrotem?

                      Ja. I Gruu najwyraźniej też. Ludzie mają różnie.

                    • ichi51e Re: tzw. "szwedzki stół" - śniadaniowo 15.08.22, 00:44
                      kwestia przyzwyczajeni i wprawy - zrobienie jajecznicy zajęłoby więcej czasu.
                  • princy-mincy Re: tzw. "szwedzki stół" - śniadaniowo 14.08.22, 20:47
                    Ja tak miałam póki nie pracowałam.
                    Teraz mamy tak czasem w weekendy, choć dzieci już duże, więc każdy wie Z góry co chce jeść.
                    Wystawiamy zawsze jak są goście.
                  • panna.nasturcja Re: tzw. "szwedzki stół" - śniadaniowo 15.08.22, 00:41
                    laura.palmer napisała:

                    > Chyba w Klanie.

                    Ale dlaczego? jak u Ciebie jest inaczej to już musi jak w telenoweli?
                    U nas też jest śniadanie jak opisała Gruu, od zawsze.
            • memphis90 Re: tzw. "szwedzki stół" - śniadaniowo 14.08.22, 08:28
              To nie może przy tych półmiskach pokazać na co ma ochotę i sobie nalozyc...? Musi mieć po trochu wszystkiego i zastanawiać się już przy własnym stole...?
            • mid.week Re: tzw. "szwedzki stół" - śniadaniowo 14.08.22, 10:26
              g.r.uu napisała:

              > W domu do śniadania mamy na stół wystawione różne rzeczy: wędliny, sery, jakiś
              > twarożek w miseczce, warzywa, hummus, rybę wędzoną, jogurty. I sama bierze co c
              > hce. A przecież nie będzie stała w hotelu i grzebała w półmiskach, tylko trzeba
              > coś nałożyć i zabrać do stołu.


              A w hotelu nie może z bufetu wybrać co chce,
              dostać to coś nałożone przez rodzica i tego zjeść?
              • g.r.uu Re: tzw. "szwedzki stół" - śniadaniowo 14.08.22, 12:22
                No i wybiera - co nie oznacza, że potem to wszystko zje, bo nagle się okazuje, że kiełbaska wyglądała fajnie, ale nie smakuje albo coś. Dlatego tego co wybiera nakładamy jej po małej ilości, bo może się rozmyślić. Nie widzę w tym niczego dziwnego
                • memphis90 Re: tzw. "szwedzki stół" - śniadaniowo 14.08.22, 12:36
                  No ale to, że dziecku nie zasmakuje kiełbaska to co innego niż pisanie (jak w wyjściowym poście), że musi mieć przed nosem i szyneczkę, i kiełbaskę, i serek, i twarożek, i hummus, i warzywa, i rybę, i dzemik, i jogurt i jeszcze coś tam, bo nie wiadomo co 3latek wybierze...
                  • g.r.uu Re: tzw. "szwedzki stół" - śniadaniowo 14.08.22, 12:41
                    Nie napisałam że musi tylko że tak jemy. Taki mamy zwyczaj, inne rodziny mogą jeść inaczej. Nam takie bufetowe śniadania odpowiadają. A w hotelu przecież nie nakładamy jej dosłownie wszystkiego, ale po odrobinie różnych rzeczy. I nie jestem w stanie przewidzieć , czy finalnie kiełbaska będzie ok czy nie.
                  • krolewska.asma Re: tzw. "szwedzki stół" - śniadaniowo 14.08.22, 12:52
                    Z reguły dziecko ma swoje stałe smaki np uwielbia parówki a nie je twarożku itp
                    To się oczywiście zmienia ale nie co pół godziny
                    Opiekuńczy rodzice wiedza o co chodzi
                    Spędzajcie może z tymi dziećmi więcej czasu a nie narodzilyscie gromadkę i nic o nich nie wiecie
                    • g.r.uu Re: tzw. "szwedzki stół" - śniadaniowo 14.08.22, 12:54
                      Spędzamy wystarczająco dużo czasu,żeby dzieci były wdrożone do jedzenia różnorodnych posiłków i próbowania nowych smaków. Ja wiem, że niektórzy rodzice nie wkładają tego wysiłku o potem mleka "och, bo mój Ziutek to tylko parówki i butelkę lubi", ale wśród ludzi na pewnym poziomie wygląda to trochę inaczej.
                      • krolewska.asma Re: tzw. "szwedzki stół" - śniadaniowo 14.08.22, 12:59
                        No ale zaprzeczasz Sama sobie
                        Gdyby były tak właśnie wdrożone jak dzieci jedynako ( w tym moje) to jadlyby wszystko co zdrowe a nie musiałbyś robić podchody co zechcą i wiec pół stołu szwedzkiego do stolika
                        • g.r.uu Re: tzw. "szwedzki stół" - śniadaniowo 14.08.22, 13:02
                          No na przykład jedzą twarożki i hummus, a okazuje się, że hummus hotelowy nie podejdzie. Z jajka tego dnia zje tylko żółtko, za to paski papryki nawet z dokładką
                      • mia_mia Re: tzw. "szwedzki stół" - śniadaniowo 14.08.22, 13:00
                        A co ma poziom do preferencji kulinarnych dziecka? Moje jest dość monotonne i wybiórcze żywieniowo, kiedyś jadł dużo więcej rzeczy, potem przestał, nie wiedziałam, że to tyle o nas mówismile
                        • g.r.uu Re: tzw. "szwedzki stół" - śniadaniowo 14.08.22, 13:04
                          To był argument dla Asmy, z normalnymi ludźmi rozmawiam inaczej
                        • krolewska.asma Re: tzw. "szwedzki stół" - śniadaniowo 14.08.22, 13:07
                          No czyli jesteście z niższej klasy społecznej

                          Nie martw się ja też się z tego wątku dowiaduję różnych rzeczy o sobie np. ja przede wszystkim muszę się napić rano dużo kawy- piję nawet trzy filiżanki /kubki Naraz bo inaczej chodzę nieprzytomna i zawsze do tej pory chodziłam po te kawy z z tą samą filiżanka do automatu w hotelu

                          po czym dowiedziałam się tu że to wielka patologia i jestem prostaczka niehigieniczna
                          Hahahahaha
                          Szok
                          • g.r.uu Re: tzw. "szwedzki stół" - śniadaniowo 14.08.22, 13:14
                            Też chodzę z tą samą filiżanką po kawę kilka razy i z tego co widzę nie jestem wyjątkiem
                            • chococaffe Re: tzw. "szwedzki stół" - śniadaniowo 14.08.22, 13:18
                              off top - ja bym trupem padła gdybym wypiła kilka kaw pod rząd!
                              • krolewska.asma Re: tzw. "szwedzki stół" - śniadaniowo 14.08.22, 13:25
                                Jejku ja to te kawy i chętnie jeszcze pije coś do nich np jak jest wyciskany sok to nie pogardzę

                                No ale to tez pewnie patologia tyle pic w hotelu ?
                • krolewska.asma Re: tzw. "szwedzki stół" - śniadaniowo 14.08.22, 12:57
                  A nie możesz dać ociupinkę do spróbowania ze swojego talerza ?
                  Musisz rozgrzebywać na osobnym ?
                  Sama masz przez to więcej toboty
                  • g.r.uu Re: tzw. "szwedzki stół" - śniadaniowo 14.08.22, 13:03
                    Nienawidzę grzebania mi w talerzu, choć czasem się dam namówić, jak nagle koniecznie musi spróbować tej ryby wędzonej, której na swój talerz nie chciała.
                • mid.week Re: tzw. "szwedzki stół" - śniadaniowo 14.08.22, 14:40
                  Z pierwszego wpisu zrozumiałam, że nakładacie wszystko co jest, stawiacie na stolik i dopiero dziecko wybiera. Wydało mi się to ciutke dziwne.
                  • g.r.uu Re: tzw. "szwedzki stół" - śniadaniowo 14.08.22, 14:51
                    Nie wszystko tylko część, ale tych rzeczy jest i tak sporo. Przy czym na przykład warzywa nakładamy do osobnej miseczki dla nas wszystkich
                  • memphis90 Re: tzw. "szwedzki stół" - śniadaniowo 15.08.22, 08:49
                    No i tak właśnie robią... Bo nie wiadomo na co dziecko będzie miało ochotę...
          • szmytka1 Re: tzw. "szwedzki stół" - śniadaniowo 14.08.22, 00:54
            W domu to jest w domu, czasem się rozmyśla i zrobię co innego. PrzewaNie wie na co ma ochotę i wie jak to smakuje. JedzenienpoA domem jest po prostu inne. Inne że wGledu na okoliczności, inne że względu na smaki. To i to moE być jajecznica, ale wlanie nie taka sama jak mama robi w domu i przez to niezjadliwa. Może się też okazać, że do tej pory lubiło marmoladę z jabłek a to jest chwila, gdzie właśnie przestało lubić.
          • bigimax4 Re: tzw. "szwedzki stół" - śniadaniowo 14.08.22, 09:14
            W domu też szykujesz trzylatce po małej ilości różnych rzeczy?


            Za to placi zeby brac co chce
            • memphis90 Re: tzw. "szwedzki stół" - śniadaniowo 14.08.22, 10:04
              Kultura wymaga, żeby brać tyle, ile się zje.
              • bigimax4 Re: tzw. "szwedzki stół" - śniadaniowo 15.08.22, 09:35
                Zabawne sa wstrzyki o kulturze od kogos komu sloma z butow wylazi, kultura wymaga zeby nie pakowac komus ryja w talerz i komentowac ile nalozyl
            • balladyna Re: tzw. "szwedzki stół" - śniadaniowo 14.08.22, 13:12
              Jasne, dlatego na przykład na AI są osoby, które chleją do oporu, bo przecież zapłaciły. Takie myślenie.
              • mizantropka_20 Re: tzw. "szwedzki stół" - śniadaniowo 14.08.22, 14:00
                Fakt, jak to mawiał stary Muller - "zapłaciłem, to się bawię"
        • thank_you Re: tzw. "szwedzki stół" - śniadaniowo 14.08.22, 08:54
          I w domu tez tak nakłada wszystko co chce na talerz a pozniej sie rozmyśla, a ty wyrzucasz?

          Cóż, ja bym po prostu dała dziecku ograniczony wybór albo zjadła po nim.
          • thank_you Re: tzw. "szwedzki stół" - śniadaniowo 14.08.22, 09:26
            W ogóle najlepiej to widac w hotelach zrobionych pod dzieci, np. w resortach grupy Mountain Resort, Golden Tulip w Gdansku - dzieci robią co chcą, rodzice nakładają im chore ilości jedzenia, które są następnie rozrzucane czy wcierane w stół przy - w większości - zerowej reakcji opiekunów. Wstrętne zjawisko.
            • primula.alpicola Re: tzw. "szwedzki stół" - śniadaniowo 14.08.22, 15:06
              thank_you napisała:

              > W ogóle najlepiej to widac w hotelach zrobionych pod dzieci, np. w resortach gr
              > upy Mountain Resort, Golden Tulip w Gdansku - dzieci robią co chcą, rodzice nak
              > ładają im chore ilości jedzenia, które są następnie rozrzucane czy wcierane w s
              > tół przy - w większości - zerowej reakcji opiekunów. Wstrętne zjawisko.


              To straszne co piszesz. Nie byłam i nie widziałam, wierzę. Kto na litość tak dzieci wychowuje?! A raczej "wychowuje"?
              • g.r.uu Re: tzw. "szwedzki stół" - śniadaniowo 14.08.22, 15:08
                A kto wychował rodziców? Głównie pokolenie uważające, że "dziecko ładnie je" jak je dużo i pasące swoje dzieci jak gęsi. Stąd oczekiwania części rodziców kompletnie nierealne co do tego, ile dziecko może zjeść. Więc nakładają dużo, a potem wkurzeni, bo dzieciak skubnie i koniec
          • g.r.uu Re: tzw. "szwedzki stół" - śniadaniowo 14.08.22, 12:24
            A kto mówi, że nie zjemy po niej? Tak, w domu u nas wolno się rozmyślić i nie zjeść. Nie ma przymusu jedzenia
            • thank_you Re: tzw. "szwedzki stół" - śniadaniowo 14.08.22, 12:52
              Ty nie mówisz, ze owszem, pozwalasz na dowolny wybór, po czym to wszystko dojadasz - to dość istotna różnica.
              • g.r.uu Re: tzw. "szwedzki stół" - śniadaniowo 14.08.22, 12:56
                Nie zawsze wszystko, ostatnio na przykład zostało jakieś 60 gramów jogurtu truskawkowego, taka zbrodnia. Nie będę w siebie na siłę wciskać, też bez przesady
                Ale też zjedzenie plasterka pomidora, którego dziecko nie zjadło to nie problem.
                • thank_you Re: tzw. "szwedzki stół" - śniadaniowo 15.08.22, 18:38
                  Rozumiem, ze idąc z dziećmi na obiad zamawiacie po 5 dań na głowę, bo dziecko musi próbować i nie jest w stanie zdecydować sie na jedna opcje?
            • memphis90 Re: tzw. "szwedzki stół" - śniadaniowo 14.08.22, 15:46
              Ale w domu schowasz miskę z twarożkiem do lodówki i zjecie jutro. A w hotelu ten niezjedzony dżemik i serek, i twarożek, i rybę, i kiełbaskę, i jogurt, i szynkę, i humus iwszystko inne, na co dziecko akurat nie miało ochoty, a co zostało przez rodziców nałożone na talerz na wszelki wypadek- idzie do kubła. Niefanie.
              • g.r.uu Re: tzw. "szwedzki stół" - śniadaniowo 14.08.22, 16:36
                Straszne, łyżeczka hummusu i pół kromki z dżemem trafi do kubła, bo rybę to akurat zjem, jak zostawi. Już widzę, jak w domach ludzie nigdy niczego nie wyrzucają
                • fornita111 Re: tzw. "szwedzki stół" - śniadaniowo 14.08.22, 16:38
                  Uwierz, sa tacy, ktorzy nie wyrzucaja. Nawet olaboga wsrod tych, ktorzy dzieci maja. Nie mierzcie wszystkich swoja miara.
                  • g.r.uu Re: tzw. "szwedzki stół" - śniadaniowo 14.08.22, 16:45
                    Nie mierzę swoją miarą tylko znam statystyki. Czytałam też książkę Na marne. Ciekawie jest pokazane, jak to wygląda w praktyce
                    • fornita111 Re: tzw. "szwedzki stół" - śniadaniowo 14.08.22, 16:50
                      Tzn, ze musisz sie doksztalcic, jak dzialaja statystyki wink Jeden moze wyrzucac duzo, drugi nie wyrzuca nic. Tak, tacy ludzie naprawde istnieja smile
                      • g.r.uu Re: tzw. "szwedzki stół" - śniadaniowo 14.08.22, 17:01
                        A napisałam, że nie ma takich ludzi? Są, ale jest ich niewielu
                • boogiecat Re: tzw. "szwedzki stół" - śniadaniowo 14.08.22, 16:42
                  Ja nigdy niczego nie wyrzucam, serio. Bardzo wszyscy uwazamy.
        • chicarica Re: tzw. "szwedzki stół" - śniadaniowo 14.08.22, 09:32
          Dla takich ludzi powinna być obowiązkowa dopłata za to co pozostaje. Są już miejsca gdzie taka opłata jest.
          • thank_you Re: tzw. "szwedzki stół" - śniadaniowo 14.08.22, 09:34
            Jestem za, tym bardziej, ze od małego uczę swoje dziecko umiarkowania.
          • ichi51e Re: tzw. "szwedzki stół" - śniadaniowo 14.08.22, 09:39
            przecież to jest tak skalkulowane ze restauracja na tym nie traci.
            • thank_you Re: tzw. "szwedzki stół" - śniadaniowo 14.08.22, 09:56
              Chodzi o to, ze skoro ludzie sami nie potrafia, bo obciążenie finansowe wymusi na nich kulturę jedzenia. W dzisiejszych czasach wyrzucanie jedzenia to niezła wiocha.
            • extereso Re: tzw. "szwedzki stół" - śniadaniowo 14.08.22, 10:03
              Przecież nie chodzi o stratę restauracji, a o to, żeby uczyć dzieci nie marnowania jedzenia, samemu też jedzenie szanować. Mnie samą nauczyly dzieci nie wyrzucania jedzenia. Tak jechały po nas, że za dużo marnujemy, że ogarnęłęliśmy się zakupowo. Może głupio, że w te stronę edukacja przebiegała, ale z drugiej strony fajnie że młodzi tak myślą. Jadą też po wujku, który podjeżdża 300 m do apteki. Ja staram się jeździć samochodem kiedy muszę, i to nie myślałam o oszczędności, tylko o ruchu, sprawności i jednak trochę wstyd mi nadużywać auta i tak, tak- niszczyć planetę. Wiem, że to się nie klei z tym, że regularnie latam samolotem, ale tłumaczę się, że kiedy mogę coś zrobić bez nadmiernego poświęcenia oszczędniej dla zasobów przyrody, to robię to.
            • chicarica Re: tzw. "szwedzki stół" - śniadaniowo 14.08.22, 10:34
              Nie o to chodzi. Z takich restauracji przez takie zachowania wyrzucane są tony jedzenia, jedzenia na którego wyprodukowanie poszła masa energii, wody, no wszystkiego po prostu. Marnowanie jedzenia jest bardzo nieekologiczne, a jeśli faktycznie jest to skalkulowane tak że można by sobie wyrzucać, to znaczy że jedzenie jest za tanie.
          • g.r.uu Re: tzw. "szwedzki stół" - śniadaniowo 14.08.22, 12:25
            No popatrz, ja ostatnio byłam w hotelu, w którym dawali opakowania styropianowe do zapakowano jedzenia, które zostało
          • mid.week Re: tzw. "szwedzki stół" - śniadaniowo 14.08.22, 17:00
            chicarica napisała:

            > Dla takich ludzi powinna być obowiązkowa dopłata za to co pozostaje. Są już mie
            > jsca gdzie taka opłata jest.
            >


            jak to wyglada w praktyce? Pytam o sposób nakładania opłaty i jak jest wyliczana?
            • laura.palmer Re: tzw. "szwedzki stół" - śniadaniowo 14.08.22, 17:03
              Może ważą jak w knajpach z jedzeniem na wagę. To by było niegłupie - 50zł lub euro za kilogram zostawionego jedzenia myślę że błyskawicznie nauczyłoby co niektórych prawidłowego szacowania ilości nakładanego jedzenia.
              • boogiecat Re: tzw. "szwedzki stół" - śniadaniowo 14.08.22, 17:19
                Na szybko czytam, ze u mnie jest to stala suma za pozostawione resztki, niezaleznie od ilosci.

                A przy okazji doczytalam, ze doggy bags sa od niedawna obowiazkowe u wiekszych restauratorow, dotyczy rowniez niedopitej butelki wina.
            • magdallenac Re: tzw. "szwedzki stół" - śniadaniowo 14.08.22, 21:02
              My mamy takie sushi all you can eat, gdzie trzeba zapłacić, jeśli się nie zje. Moja siostra przeszarżowała i nie dała rady zjeść tego co zamówiła (zamawia się z karty, więc ciężko na oko oszacować ilość)Doliczono jej 20% do rachunku i mogła spakować resztę sushi w pudełko. Nic się nie zmarnowało, zjadła na kolację i przez następny miesiąc nie mogła na sushi nawet spojrzeć.😀
              • mid.week Re: tzw. "szwedzki stół" - śniadaniowo 14.08.22, 23:50
                magdallenac napisała:

                >cryingzamawia się
                > z karty, więc ciężko na oko oszacować ilość)Doliczono jej 20% do rachunku i mo
                > gła spakować resztę sushi w pudełko.

                W Ameryce lepiej od razu doliczyć 70 % do ceny z karty. 20% za karę ze sami podadzą Ci duże porcje, a pozostałe 50% na nieobowiązkowe ale wymagane sponsorowanie wynagrodzenia dla nieopłacanych przez restauracje kelnerów. Nie zdziwi mnie jeśli kolejne procenty naliczają za parkowanie pod restauracja oraz karę za ślad węglowy
            • chicarica Re: tzw. "szwedzki stół" - śniadaniowo 14.08.22, 21:21
              Na wagę.
        • gaskama Re: tzw. "szwedzki stół" - śniadaniowo 14.08.22, 11:12
          Moj 3 latek mógł sobie wybrać sam, co chce jeść. I to zjadał. Siedział przy stole. Nie robił wiochy.
          • mia_mia Re: tzw. "szwedzki stół" - śniadaniowo 14.08.22, 11:20
            Nie popadajmy w skrajności i dziecku i dorosłemu nałożona rzecz może nie smakować, ale następnego dnia bierze się coś innego.
            • gaskama Re: tzw. "szwedzki stół" - śniadaniowo 14.08.22, 11:23
              Oczywiście,że może. Ale jak nałożysz 10 różnych rzeczy, to noc może mu nie smakować. Potem te posty .... moje dziecko nic nie je!! Co robić?
              Nauczyć jeść, różnych smakow, dokonywania wyborów. To trudne, jak masz na talerzu 10 różnych dań.
              • g.r.uu Re: tzw. "szwedzki stół" - śniadaniowo 14.08.22, 12:26
                Wręcz przeciwnie - jak masz 10 różnych rzeczy to duża szansa, że poznasz nowy smak, że coś zaciekawi
                • memphis90 Re: tzw. "szwedzki stół" - śniadaniowo 14.08.22, 15:49
                  Pod warunkiem, że 9 nie ląduje potem nieruszonych w kuble, bo dziecko mialo ochotę tylko na tę 10 rzecz, a rodzice ponakładali czego popadnie...
                  • g.r.uu Re: tzw. "szwedzki stół" - śniadaniowo 14.08.22, 16:38
                    A jak dziecko ma się nauczyć, jak nie spróbuje? Bo zmuszanie do dokończenia na siłę to raczej kiepski pomysł
                    • laura.palmer Re: tzw. "szwedzki stół" - śniadaniowo 14.08.22, 17:00
                      Normalnie, proponujesz nowe rzeczy pojedynczo, a nie 10 na raz. Czyli np. na talerzu ląduje trochę lubianej jajecznicy, pieczywo i kawałek nieznanej jeszcze wędzonej ryby. Jeśli ryba zasmakuje, idziesz po więcej.
                      Robienie dziecku bufetu składającego się z 10 różnych potraw to niemal pewne wywalenie 2/3 do kosza.
                      • g.r.uu Re: tzw. "szwedzki stół" - śniadaniowo 14.08.22, 17:09
                        Można zjeść to czego dziecko nie zje, nie ma obowiązku wyrzucania. Poza tym lubiana jajecznica może akurat nie zasmakować i zostać, za to nowości znikną
                      • mia_mia Re: tzw. "szwedzki stół" - śniadaniowo 14.08.22, 17:32
                        Z tym muszę się zgodzić, a najlepiej nową rzecz dać od siebie, jak zasmakuje można przynieść więcej.
                    • memphis90 Re: tzw. "szwedzki stół" - śniadaniowo 15.08.22, 08:57
                      Może próbować w domu. Może próbować od rodzica. Może próbować po 1 nowej rzeczy naraz. Może też pokazać w bufecie, że dziś zje serek i kiełbaskę (tak, z opcją, że nie zasmakuje i finalnie zje coś innego, dorosłym również się to zdarza przy jedzeniu w nowym miejscu), zamiast 10 rzeczy nakładanych przez rodzica, bo "nie możemy przewidzieć stojąc przy bufecie co dziecko będzie chciało zjeść za 2 minuty, więc musimy nałożyć wszystko"
      • chicarica Re: tzw. "szwedzki stół" - śniadaniowo 13.08.22, 23:33
        My thoughts exactly.
      • armamagedon Re: tzw. "szwedzki stół" - śniadaniowo 14.08.22, 01:11
        Rozumiem, co chcesz powiedzieć, ale dlaczego z tak wielką agresją? Sory, to przerażające. Akurat dzieci są najmniejszym problemem, dopiero uczą się kontroli nad sobą.
        Podchodzenie do bufetu z używanym talerzem uważam za ekstremalnie niehigieniczne i niesmaczne.
        Chciałabyś, by ktoś pisał o tym tak: "najchętniej wyrznelabym jej tym brudnym talerzem w łeb"?
        Czy raczej:"wolałabym, by uwzględniała zasady korzystania z bufetu, nakładała tyle ile zje na czysty talerz, a zużyty zostawiła na stole"?
        • gaskama Re: tzw. "szwedzki stół" - śniadaniowo 14.08.22, 11:16
          Podejście z talerzem, z którego coś zostało zjedzone uważasz za niehigieniczne????? Srasz na te swoje talerze?
          Zostawienie na talerzu na stole kupę żarcia, albo 8 talerzy, z których się jadło już jest higieniczne? Ty przytomna jesteś?
          • krolewska.asma Re: tzw. "szwedzki stół" - śniadaniowo 14.08.22, 13:04
            Haha
            Ja tez dowiaduje się nowych rzeczy na ematce
            Nie wiedziałam ze nie można podejść z użytym talerzem
            Hahahahahaha
            Wiecie co ale to też jest różnie z obsługą odbierająca talerzy czasami zbierają szybko czasami nie więc nasze rozhisteryzowane emateczki mogą skończyć ze stosem brudnych toleży na stoliku
          • armamagedon Re: tzw. "szwedzki stół" - śniadaniowo 14.08.22, 14:45
            Tak, brzydzę się talerza, z którego jadłaś. Nie chcę go widzieć przy bufecie. Twój zużyty talerz zostaje na stole, elementarz.
            • szmytka1 Re: tzw. "szwedzki stół" - śniadaniowo 14.08.22, 14:51
              Gap się tylko w swój talerz a nie ludziom obój z czym przyszli. Planetę oszczędzisz trochę, trend eko jest silny na ematce 😆 sterta brudnych talerzyków i filiżanek sama się nie umyje. Ciekawe, czy jak masz w domunimpreze i gości przy stole, to też im tak błyskawicznie talerYki podmieniasz na czyste. Pełno swirusow jest na świecie 🤭
              • armamagedon Re: tzw. "szwedzki stół" - śniadaniowo 14.08.22, 15:18
                Obrażasz rozmówców, przezywasz, urządzasz wycieczki osobiste 👍
                Tak, goście jedzą z czystych talerzy.
                Talerz, z którego jadłaś zostaje na stole. Nic, co miało kontakt z Twoją paszczą, nie zbliża się do bufetu. Ręce też masz mieć czyste i palce nieoblizane. Przechodzimy do lekcji o pieczywie?
                • szmytka1 Re: tzw. "szwedzki stół" - śniadaniowo 14.08.22, 15:35
                  O to jest właśnie panciowatosc. Było kiedyś na ematce co to znaczy panciowatosc. Nazywa się to też wyżej sra jak dupe ma.
                  • armamagedon Re: tzw. "szwedzki stół" - śniadaniowo 14.08.22, 15:59
                    A nie, nie. To się nazywa ogarnianie ciągu higienicznego.
                • little_fish Re: tzw. "szwedzki stół" - śniadaniowo 14.08.22, 21:52
                  Jesz tak, że talerz ma kontakt z twoją paszczą? Nikt ci nie powiedział, że talerza się nie wylizuje?
                  • szmytka1 Re: tzw. "szwedzki stół" - śniadaniowo 14.08.22, 22:02
                    Droga paszcza-talerz jest przez sline i śmiercionośne bakterie pokonywana za pomocą sztućców. Jak coś dobrego dają, to nieraz bym i wylizała, ale wlasnie niestety ktoś mi powiedział, że nie wolno 🤭
                  • laura.palmer Re: tzw. "szwedzki stół" - śniadaniowo 14.08.22, 22:33
                    Nie wiem jak to wygląda u ciebie w domu, ale większośc ludzi do jedzenia jajecznicy, sałatki czy kiełbasek używa narzędzia zwanego widelcem. Tym widelcem nabiera się potrawę z talerza, wkłada do ust, następnie znowu nabiera, wkłada do ust i tak w kółko, aż potrawa zostanie zjedzona. Stąd wynika (pośredni) kontakt paszczy z talerzem, ponieważ raczej nie da się dojeść potrawy do końca nie dotykając talerza obślinionym widelcem. Myślałam, że jest to oczywiste.
                    • little_fish Re: tzw. "szwedzki stół" - śniadaniowo 14.08.22, 22:39
                      No ale tego mojego talerza też nikt lizał nie będzie. Chyba...
                      • laura.palmer Re: tzw. "szwedzki stół" - śniadaniowo 14.08.22, 23:01
                        little_fish napisała:

                        > No ale tego mojego talerza też nikt lizał nie będzie. Chyba...

                        Wystarczy, że nakładając sałatkę wspólną łyżką dotkniesz swojego talerza.
                    • boogiecat Re: tzw. "szwedzki stół" - śniadaniowo 14.08.22, 23:39
                      laura.palmer napisała:

                      > Nie wiem jak to wygląda u ciebie w domu, ale większośc ludzi do jedzenia jajecz
                      > nicy, sałatki czy kiełbasek używa narzędzia zwanego widelcem. (…) Stąd wynika (pośredni) kontakt p
                      > aszczy z talerzem, ponieważ raczej nie da się dojeść potrawy do końca nie dotyk
                      > ając talerza obślinionym widelcem. Myślałam, że jest to oczywiste.

                      U nas zas sa dodatkowo noze. Narzedziem tym mozna tak zgrabnie ulokowac porcje posilku na widelcu, ze kontakt obslinionego widelca z talerzem nie jest imperatywem.

                      A potem i tak przeciez wyciera sie talerz kawaleczkami wieloziarnistego, swiezego pieczywa.
                • magazynka Re: tzw. "szwedzki stół" - śniadaniowo 14.08.22, 22:57
                  " Nic, co miało kontakt z Twoją paszczą, nie zbliża się do bufetu."

                  Paszczą jadła z tego talerza nie używając sztućców? Wylizywała?
                  Coś Ci się pokróliczkowało!
                • mid.week Re: tzw. "szwedzki stół" - śniadaniowo 14.08.22, 23:01
                  armamagedon napisał(a):


                  > Talerz, z którego jadłaś zostaje na stole. Nic, co miało kontakt z Twoją paszcz
                  > ą, nie zbliża się do bufetu. Ręce też masz mieć czyste i palce nieoblizane.


                  a paszczę i palce moge zabrac do bufetu czy powinnam zostawić na stole miedzy talerzami...?
                  • little_fish Re: tzw. "szwedzki stół" - śniadaniowo 14.08.22, 23:06
                    No właśnie chyba powinny zostać...
                    • fornita111 Re: tzw. "szwedzki stół" - śniadaniowo 14.08.22, 23:08
                      Fajny ten watek! big_grin
                      • chatgris01 Re: tzw. "szwedzki stół" - śniadaniowo 14.08.22, 23:22
                        Dogania juz watek o jedzeniu w pociagu.
                • conena Re: tzw. "szwedzki stół" - śniadaniowo 17.08.22, 08:42
                  armamagedon napisał(a):


                  > Talerz, z którego jadłaś zostaje na stole. Nic, co miało kontakt z Twoją paszcz
                  > ą, nie zbliża się do bufetu. Ręce też masz mieć czyste i palce nieoblizane. Prz
                  > echodzimy do lekcji o pieczywie?

                  może armamagedon chodzi po hotelowej stołówie z talerzem w paszczy?

                  oraz:
                  ja bardzo proszę o lekcję o pieczywie!
            • krolewska.asma Re: tzw. "szwedzki stół" - śniadaniowo 14.08.22, 18:10
              A Ja się brzydzę ze podbierasz niepotrzebnie talerze innym gościom, kręcisz się o wiele dłużej koło szwedzkiego stołu szarpiąc te tuziny talerzy i zajmujesz miejsce innym osobom
              Oraz nie szanujesz pracy innych osób które musza później nosić i myć talerze dodatkowe które zgromadzilas na stoliku
              Przez twoje nieodpowiedzialne zachowanie i marnowanie wody rosną nam wszystkim ceny za pobyt w hotelu !!!!
              Proponuje wizytę u psychologa on ci wytłumaczy i pomoże
              • alessa28 Re: tzw. "szwedzki stół" - śniadaniowo 15.08.22, 17:46
                krolewska.asma napisała:

                > A Ja się brzydzę ze podbierasz niepotrzebnie talerze innym gościom,

                Bywasz najwyraźniej w spelunach w których brakuje talerzy.w normalnych hotelach to nie jest problem

                kręcisz si
                > ę o wiele dłużej koło szwedzkiego stołu szarpiąc te tuziny talerzy i zajmujesz
                > miejsce innym osobom

                Buhaha.ty się za to nie kręcisz bo napaprzesz na jeden talerz hurtem aż się niedobrze robi i uciekasz do kąta.


                > Oraz nie szanujesz pracy innych osób które musza później nosić i myć talerze do
                > datkowe które zgromadzilas na stoliku

                Hahaha .zryty łeb level master.
                Proponuje w ramach ulżenia obsłudze,aby wszyscy goście jedli z jednego talerza ,ewentualnie przecierali go ściera po poprzedniku

                > Przez twoje nieodpowiedzialne zachowanie i marnowanie wody rosną nam wszystkim
                > ceny za pobyt w hotelu !!!!

                Jak cię nie stać to siedź na doopie i nie nadużywaj wykrzykników a nie rzucaj się na innych że chcą jeść zachowując estetykę.
                Nie każdy przychodzi tylko napchać Kałduny,takim jak ty mogliby z koryta nalać i wszystko jedno

                > Proponuje wizytę u psychologa on ci wytłumaczy i pomoże

                Proponujesz psychologa ?poczytaj siebie samą trollico.albo srogi towar albo potężne zaburzenia .
                >
                • krolewska.asma Re: tzw. "szwedzki stół" - śniadaniowo 15.08.22, 18:30
                  Trollico uwierz mi ze gdyby w restauracjach byl wymóg brania czystego talerza za każdym razem to obsługa by cię o tym poinformowała
                  NIE MA wiec hotel liczy na to ze użyjesz tylko talerzy które są niezbędne w minimalnej ilości

                  Nie masz ogłady po prostu i nadużywasz usług hoteli które stawiają na gości na poziomie którzy umieją się zachować i nie robią wiochy
                  • bigimax4 Re: tzw. "szwedzki stół" - śniadaniowo 15.08.22, 19:18
                    Nie masz ogłady po prostu i nadużywasz usług hoteli które stawiają na gości na poziomie którzy umieją się zachować i nie robią wiochy

                    jak ktos laduje "dokladke" na brudny talerz to mnie odrzuca z obrzydzenia , lycha do gara , laduje to potem na obsliniony talerz a potem spowrotem do gara <zyg> , poza tym hotel to nie instytucja harytatywna tylko biznes i wszytko ma tak wiliczone jak bym 10 talerzy uzywal
                    • krolewska.asma Re: tzw. "szwedzki stół" - śniadaniowo 15.08.22, 19:24
                      Przyjdzie na was kryska
                      Z ręcznikami tez tak było kiedyś ze się wszystko wymieniało codziennie jak leci
                      Teraz tylko na specjalne zadanie żeby planetę chronić

                      Ah wait
                      Wy pewnie wszystkie ręczniki zostawiacie codziennie na ziemi żeby wymieniono
                      • bigimax4 Re: tzw. "szwedzki stół" - śniadaniowo 15.08.22, 19:29
                        HAHAHAHAHAHAHAHA

                        nawet nie chcialo mi sie pisac o recznikach i o triku na zaoszczedzenie na praniu na ktory lapia sie chyba tylko najglupsze gesi ale jest , prosze, i jest z tego dumna ,
                        hotelowe reczniki tez mnie oczywiscie brzydza i biore kilka swoich face towels , ale oczywiscie wymieniam co dzien
                        • krolewska.asma Re: tzw. "szwedzki stół" - śniadaniowo 15.08.22, 19:57
                          Jak z pościelą ?
                          Pościel tez ostatnio na zadanie w covidxie była
                          Ty wozisz swoją ?
                          Pościel może się zsunąć i możesz dotknąć materaca który tez zapewne cię brzydzi
                          Co w takim przypadku ?
                        • mamkotanagoracymdachu Re: tzw. "szwedzki stół" - śniadaniowo 15.08.22, 20:08
                          bigimax4 napisał:

                          >
                          > hotelowe reczniki tez mnie oczywiscie brzydza i biore kilka swoich face towels
                          > , ale oczywiscie wymieniam co dzien

                          Oczywiście!!
                          Pościel tez mam nadzieje wymieniasz codziennie.
                    • little_fish Re: tzw. "szwedzki stół" - śniadaniowo 15.08.22, 20:07
                      Charytatywna...
                    • mar_i_monte Re: tzw. "szwedzki stół" - śniadaniowo 16.08.22, 15:57
                      bigimax4 napisał:


                      > jak ktos laduje "dokladke" na brudny talerz to mnie odrzuca z obrzydzenia , lyc
                      > ha do gara , laduje to potem na obsliniony talerz a potem spowrotem do gara 
                      > 0;zyg> ,

                      Z powrotem do gara nic nie idzie, nieważne czy z talerza z którego się już jadło, czy tylko wymacało, nachuchało, to chyba jasne. Jak się przypadkiem nałożyło za duży kawałek na talerz to przepadło, wypada już wziąć i zjeść.

                  • iwles Re: tzw. "szwedzki stół" - śniadaniowo 15.08.22, 19:54
                    "gdyby w restauracjach byl wymóg brania czystego talerza za każdym razem to obsługa by cię o tym poinformowała"



                    A gdyby był zakaz, to każdy dostałby do łapki jeden talerz, jeden kubeczek i po jednym sztućce.
                    • krolewska.asma Re: tzw. "szwedzki stół" - śniadaniowo 15.08.22, 20:02
                      Właśnie powinny być za dodatkowa opłata
                      Ciekawe czy te które wymiotująna widok talerza z jedzeniem przestały by wymiotować i zaczęły jeść normalnie ?
                    • krolewska.asma Re: tzw. "szwedzki stół" - śniadaniowo 15.08.22, 20:02
                      Właśnie powinny być za dodatkowa opłata
                      Ciekawe czy te które wymiotująna widok talerza z jedzeniem przestały by wymiotować i zaczęły jeść normalnie ?
                      • iwles Re: tzw. "szwedzki stół" - śniadaniowo 15.08.22, 20:15
                        Oh asma, doczekam się odpowiedzi na pytanie, jak ma sie korzystanie przez ciebie z jakkuzi do twojej postawy eko?
                        • krolewska.asma Re: tzw. "szwedzki stół" - śniadaniowo 15.08.22, 20:22
                          W jacuzzi bywam raz na kilka lat
                          Ostatnio chyba w 2017 i w 2020
                          Nie znoszę basenów i kapania się w czyjejś ślinie i sikach, wiec robię to wyjątkowo


                          I co teraz ?
                          • iwles Re: tzw. "szwedzki stół" - śniadaniowo 15.08.22, 20:28

                            Ale bronisz korzystania z basenów i jakkuzi własną piersią, nie potępiasz "marnowania" wody i dodawania szkodliwej dla Ziemii chemii?
                            Gdzie twoja konsekwencja?
                            • krolewska.asma Re: tzw. "szwedzki stół" - śniadaniowo 15.08.22, 20:32
                              Ale co w basenie można zmarnować?
                              Dostajesz wchodząc jeden ręcznik ( choć nasze kombinatorki pewnie maja sposoby żeby wyłudzić kilka , w to nie wątpię )

                              Wodę masz chyba cały czas ta sama filtrowana i osoby dodają do niej płyny wpuszczając ślinę i inne odchody wiec o co drama ?
                              • iwles Re: tzw. "szwedzki stół" - śniadaniowo 15.08.22, 23:24

                                Się nie znasz, a robisz z siebie walczącą bohaterkę.
                                Ty wiesz, ile wody potrzeba do napełnienia basenu? Ile co kilka dni trzeba dolewać? Ile chemii się dodaje, żeby woda była na tyle zdatna estetycznie, żeby ludzie chcieli się kąpać?
                                A jakkuzi? Ile wody pochłania? Wymiana (w dużych obiektach) powinna być codziennie. Ile wody i chemii trzeba do umycia? Ile do użytkowania?

                                Zapewniam cię, że więcej niż do zmywarki do umycia kilku talerzy, pani pseudoeko.
                                • krolewska.asma Re: tzw. "szwedzki stół" - śniadaniowo 16.08.22, 04:40
                                  No toz co mowie
                                  Dla mnie baseny mogą nie istnieć
                                  Korzystam tylko wyjątkowo
                                  Jeśli przygotujeceie petycje żeby je zlikwidować to chętnie podpisze
                      • iwles Re: tzw. "szwedzki stół" - śniadaniowo 15.08.22, 20:23
                        "Właśnie powinny być za dodatkowa opłata"


                        Przeciez ta "dodatkowa opłata" jest właśnie wkalkulowana w cenę śniadania.
                        A gdyby trzeba było jeszcze bardziej dopłacić- to bym dopłaciła, albo poprosiła o udistepn7enie zlewu, żebym mogła umyć swój talerz przed powtórnym użyciem.
                        Sorry, ale nie będę jeść naleśnika z dżemem utytłanego w musztardzie.
                        • krolewska.asma Re: tzw. "szwedzki stół" - śniadaniowo 15.08.22, 20:29
                          Ścierkę swoją świeża do wytarcia byś miała?
                          ( bo ta z kuchni może być już wcześniej użyta )
      • magdallenac Re: tzw. "szwedzki stół" - śniadaniowo 14.08.22, 01:22
        gaskama napisała:

        > Jeden talerz. Chodzę wiele

        > w stanie zjeść wszystkiego ... rozsmarowywałabym resztki po gębie.
        . Upychalabym do gardła jak kaczce.

        Wow!😳 Dobrze się czujesz? BTW przez ludzi, którzy używają przez cały posiłek jednego talerza i kilkukrotnie na brudny talerz nakładają ze wspólnego bufetu, opcja posiłku w formie szwedzkiego stołu, to opcja po moim trupie.
        • laura.palmer Re: tzw. "szwedzki stół" - śniadaniowo 14.08.22, 09:04
          Ma rację. Nakładaj sobie tyle jedzenia, ile jesteś w stanie zjeść. Nie jesteś w stanie oszacować, to nałóż mniej i pójdź po dokładkę. Proste.
          • magdallenac Re: tzw. "szwedzki stół" - śniadaniowo 14.08.22, 13:19
            laura.palmer napisała:

            > Ma rację. Nakładaj sobie tyle jedzenia, ile jesteś w stanie zjeść.

            W 100% się zgadzam. Nałóż tyle ile zjesz i nie zostawiaj resztek. Mnie zaskoczyło to rozsmarowywanie po gębie i upychanie jak kaczce.
        • gaskama Re: tzw. "szwedzki stół" - śniadaniowo 14.08.22, 11:21
          Ale mówimy o budnym talerzu po jedzeniu, tak? I to cie brzydzi? Nie brudnego od czego innego? Jesli zjadłam.caly twarożek, to co za problem na tym talerzu pożyć potem wędlinę albo jajko zadzone?
          • iwles Re: tzw. "szwedzki stół" - śniadaniowo 14.08.22, 11:29

            Bo resztki twarożku zostały na talerzu, chyba nie wylizujesz? 😃
            I jak na te resztki położę coś, to to "cos" nie będzie czystym czymś, tylko twarozkowym czymś, np. "parówka z musztardą na twarożku".

            Kurcze, czy kawę też wlewacie do kubka po herbacie? Czy bieżecie czysta filiżankę?
            • gaskama Re: tzw. "szwedzki stół" - śniadaniowo 14.08.22, 11:40
              Czyli albo nakładasz wszystkiego po trochu na 1 talerz i wszystko się miesza ... to jest IMO ble.
              Albo lecisz z 6 talerzykami po różne dania (jeden na jajko, jeden na twaróg, jeden na wędlinę, jeden na ....) IMO nie akceptowalne.
              Albo nakładasz trochę, zjadasz, idziesz z talerzem i nakładasz kolejne danie. Co więcej, ja np rybę kładę sobie na kawałku chleba, więc nawet jajko potem mogę na ten sam talerz położyć. Ale jak ktoś zostawia chlew na talerzu ....
              • iwles Re: tzw. "szwedzki stół" - śniadaniowo 14.08.22, 11:50

                No cóż, może to fobia, może uposledzenie, ale lubię, kiedy każda potrawa smakuje potrawą, TYLKO tą potrawą.

                Co do kawy - serio wlewasz do kubka po herbacie, czy soku?
                Albo odwrotnie - wlewasz sok do kubka po kawie?
            • niemcyy Re: tzw. "szwedzki stół" - śniadaniowo 14.08.22, 11:46
              bierzemy
        • szmytka1 Re: tzw. "szwedzki stół" - śniadaniowo 14.08.22, 13:46
          Nakładam, żyje. Ciebie brzydzi widok tego talerzyka umazanego w jajku, czy że jakoś niby przenoszą swoją ślinę i resztki tych pokarmów, bo tak nakładają na talerz, że z ich półmisków wędruje to na wspólne talerze? Jak sam widok, to nie gapić się ludziom po talerzach, wgapiac się w swój własny.
          • krolewska.asma Re: tzw. "szwedzki stół" - śniadaniowo 14.08.22, 13:51
            Jejku
            W życiu nie patrzyłam ludziom na talerze czy mają czysty czy użyty


            Lubię patrzeć za to co nakładają z daleka bo np. wiadomo że jak ktoś bierze jajecznicę czy parówki to jest niższej klasy społecznej
            Bogaci ludzie biorą Kiełki i Jarmuż
            • mamkotanagoracymdachu Re: tzw. "szwedzki stół" - śniadaniowo 14.08.22, 14:04
              krolewska.asma napisała:

              >
              > Lubię patrzeć za to co nakładają z daleka bo np. wiadomo że jak ktoś bierze jaj
              > ecznicę czy parówki to jest niższej klasy społecznej
              > Bogaci ludzie biorą Kiełki i Jarmuż
              >
              >

              A nie jest tak, ze każdy bierze w hotelu to, czego nie ma na co dzień w domu? Wiec może jest właśnie odwrotnie, asma, jak ktoś kiełki i jarmuz to dlatego, ze nie to dla niego atrakcja, a ten od jajecznicy chce się poczuć jak 30 lat temu na wakacjach u babci na wsi? Pomysl o tym, bo może kogos zle zaklasyfikujesz na śniadaniu i potem zakolegujesz się nie z tymi, co warto!
              • szmytka1 Re: tzw. "szwedzki stół" - śniadaniowo 14.08.22, 14:33
                Ja biorę to co znam i lubię + jakieś nowości do spróbowania.
              • krolewska.asma Re: tzw. "szwedzki stół" - śniadaniowo 14.08.22, 18:17
                No nie wiem
                Jajko chyba każdy ma w domu wink
                • mamkotanagoracymdachu Re: tzw. "szwedzki stół" - śniadaniowo 14.08.22, 18:24
                  krolewska.asma napisała:

                  > No nie wiem
                  > Jajko chyba każdy ma w domu wink
                  >

                  Jajko może i ma, ale zjada je poche albo inne po benedyktyńsku, przecież nie zwykłą jajecznicę.