Dodaj do ulubionych

Kto jeszcze nie przekazałby genów bez medycyny?

14.08.22, 10:11
W jednym wątku gdzie są dywagacje na temat in-vitro ktoś wygłosił pogląd, że metoda ta jest jego zdaniem niemoralna gdyż pozwala na przekazanie genów osobom, które w innym przypadku nie mogłyby tego zrobić. Ja nie po in-vitro ale po dwóch cc z dwojgiem zdrowych dzieci. Gdyby nie medycyna i cc prawdopodobnie nie przeżyłybyśmy pierwszego porodu, ani ja ani dziecko. Znam sporo takich przypadków, gdzie po kilku- kilkunastu godzinach porodu zrobiono cc, które ratowało życie co najmniej dziecku a może i kobiecie. Przynajmniej jedna z moich córek odziedziczyła po mnie wąski rozstaw kości, jeśli odziedziczyła również skłonnosc do wytwarzania bardzo wydolnego łożyska powodującego osiągnięcie przez płód dużych rozmiarów ją rowniez, jeśli zdecyduje się na dziecko, czeka w przyszłości cc. Komuś jeszcze medycyna pomogła w przekazaniu genów?
Obserwuj wątek
    • daniela34 Re: Kto jeszcze nie przekazałby genów bez medycyn 14.08.22, 10:15
      Jak wiadomo ja jestem bezdzietna lambadziarą, ale o tym fragmencie podręcznika dowiedziałam się przedc wybuchem "afery" od kolegi, który nie przekazałby tych genów, bo ma 2 dzieci z in vitro. Kolega to adwokat, dr habilitowany. Jeden z najmłodszych polskich naukowców, który zrobił habilitację. Trochę by chyba było szkoda tych genów, bo chyba nienajgorsze.
      • woman_in_love Re: Kto jeszcze nie przekazałby genów bez medycyn 14.08.22, 10:25
        Jeden z najmłodszych polskich naukowców, który zrobił habilitację.

        nie liczy się, dzieci dziedziczą inteligencję po matce
        • 1matka-polka Re: Kto jeszcze nie przekazałby genów bez medycyn 14.08.22, 13:12
          “dzieci dziedziczą inteligencję po matce“

          Bzdury to są.
      • kloi0505 Re: Kto jeszcze nie przekazałby genów bez medycyn 14.08.22, 22:10
        W tym kontekście przekazywanie genów ma sens, o ile dzieci wymyślą lek na raka albo zostaną przynajmniej lekarzami. Kolejny mecenas czy teoretyk prawa nie jest społeczeństwu potrzebny.
        • daniela34 Re: Kto jeszcze nie przekazałby genów bez medycyn 14.08.22, 23:47
          Jesteś całym społeczeństwem? Nie sądzę.
        • snajper55 Re: Kto jeszcze nie przekazałby genów bez medycyn 15.08.22, 03:44
          kloi0505 napisał(a):

          > W tym kontekście przekazywanie genów ma sens, o ile dzieci wymyślą lek na raka
          > albo zostaną przynajmniej lekarzami. Kolejny mecenas czy teoretyk prawa nie jes
          > t społeczeństwu potrzebny.

          A kim ty jesteś aby mówić, kto jest społeczeństwu potrzebny a kto zbędny? Ty chyba jesteś zbędny.

          S.
        • znowu.to.samo Re: Kto jeszcze nie przekazałby genów bez medycyn 15.08.22, 10:15
          Uzdolnienia dziedziczy się więc....
    • anilorak174 Re: Kto jeszcze nie przekazałby genów bez medycyn 14.08.22, 10:17
      1 dziecko - zakażenie podczas porodu, u mnie i u niego. Bez antybiotyku pewnie byśmy umarli.
      Drugie dziecko- także konieczny antybiotyk po porodzie.
      Trzecie - cc.
      Bez medycyny nie dotrwałabym zapewne do ciąży nr 2.
    • iwoniaw Re: Kto jeszcze nie przekazałby genów bez medycyn 14.08.22, 10:20
      Zapewne wszystkim, które mają dzieci z ciąży podtrzymywanej na dowolnym etapie, a patrząc szerzej - pewnie też duzej części tych, których dzieci po urodzeniu musiały przebywać w inkubatorze/przechodzić natychmiast operacje chirurgiczne czy - calkiem lajtowo już - przyjmować preparaty lecznicze, ktorych brak groziłby zapaścią i śmiercią.
    • mid.week Re: Kto jeszcze nie przekazałby genów bez medycyn 14.08.22, 10:22
      Ja bym nie dożyła nawet do ciąży, zabiłby mnie wcześniej wyrostek. Widać bóg nie chciał abym żyła i się romnazala ale go strollowalam
      • milva24 Re: Kto jeszcze nie przekazałby genów bez medycyn 14.08.22, 10:34
        O właśnie, moja matka w czasach przeddzieciowych też miała operację wyrostka. Więc właściwie nawet to, że ja się urodziłam zawdzięczam ingerencji medycznej.
      • panipoczterdziestce Re: Kto jeszcze nie przekazałby genów bez medycyn 14.08.22, 19:37
        A może chciał żebyś żyła, dlatego operacja wyrostka się udała.
        • cosmetic.wipes Re: Kto jeszcze nie przekazałby genów bez medycyn 15.08.22, 09:06
          Czyli udane usunięcie wyrostka było zasługa boga, ale samo zapalenie spowodował kto?
          • pani_tau Re: Kto jeszcze nie przekazałby genów bez medycyn 15.08.22, 13:39
            Normalka: pacjent wyzdrowiał - zasługa Boga, pacjent zmarł - wina lekarzy.
        • kicifura Re: Kto jeszcze nie przekazałby genów bez medycyn 15.08.22, 13:40
          panipoczterdziestce napisała:

          > A może chciał żebyś żyła, dlatego operacja wyrostka się udała.

          A może Bóg chce żeby niepłodne pary miały dzieci i zesłał im in vitro?
          • dramatika Re: Kto jeszcze nie przekazałby genów bez medycyn 15.08.22, 13:50
            kicifura napisała:


            > A może Bóg chce żeby niepłodne pary miały dzieci i zesłał im in vitro?

            To, że natura umożliwia pewne zachowania nie oznacza, że są one korzystne. Dodatkowo to, że jakieś zachowania przynoszą korzyść w krótkiej perspektywie nie oznacza, że przynoszą korzyść w długiej perspektywie.
            Przykład - seks. Natura nas nie ogranicza. Jednak jeśli zrezygnujesz ze wszelkich norm i zasad, będziesz mieć plagę demoralizacji i kiły tak jak w Rosji bolszewickiej.
            Ludzkość przez tysiące lat funkcjonowania wykształciła pewne uniwersalne zasady, których należy się trzymać, aby nie spowodować fakapu w przyszłości. Nazywa się to religią lub etyką. Przydaje się to w sytuacji zachowań, które przynoszą krótkoterminową korzyść, zwłaszcza dla jednostek, a których skutki długoterminowe dla całej populacji niekoniecznie da się przewidzieć.
            • kicifura Re: Kto jeszcze nie przekazałby genów bez medycyn 15.08.22, 13:52
              Nie pisałam do ciebie, won.
            • langsam Re: Kto jeszcze nie przekazałby genów bez medycyn 15.08.22, 13:59
              Kiłę do Polski przywiózł pątnik z Rzymu big_grin
              • dramatika Re: Kto jeszcze nie przekazałby genów bez medycyn 15.08.22, 14:07
                langsam napisała:

                > Kiłę do Polski przywiózł pątnik z Rzymu big_grin

                Podgryzasz jak ratlerek. Czy już dojrzałaś do tego etapu, aby nazwać mnie obrończynią pedofili i triumfalnie ogłosić swoją rację w sporze? Przydałoby się, bo zaczynasz mnie już męczyć tym bezładnym szczekaniem.
                • langsam Re: Kto jeszcze nie przekazałby genów bez medycyn 15.08.22, 14:10
                  Fakty są faktami, fanatyku. Nie ujmując nic częstotliwości zachorowań na kiłę w Rosji, warto pamiętać, kto tę przykrą zarazę do Polski przywlókł. A nie był to bynajmniej sowiecki komunistyczny żołdak, tylko cny katolicki pątnik.
                  • dramatika Re: Kto jeszcze nie przekazałby genów bez medycyn 15.08.22, 14:13
                    langsam napisała:

                    > Nie ujmując nic częstotliwości zachorowań na kiłę w
                    > Rosji, warto pamiętać, kto tę przykrą zarazę do Polski przywlókł.

                    Nie jest istotne kto przywlókł, ale dlaczego przywlókł. Bo nie przestrzegał zasad etycznych.
                    • langsam Re: Kto jeszcze nie przekazałby genów bez medycyn 15.08.22, 14:32
                      Cóz, fakty są takie: nikt nie przestrzega skrajnie zasad etycznych (jeżeli już seks jest dla ciebie nieetyczny - taka Marysieńka S dostała kiłę w małżeńskiej łożnicy od pana Z) w stopniu skajnym, nawet zajadli katolicy nie żałujący pokaźnych kwot na podróż do piotrowego miasta. Więc nie wiem, po grzyba ci było wstawiać Rosję? Nawyk rasisty?
                      • dramatika Re: Kto jeszcze nie przekazałby genów bez medycyn 15.08.22, 14:46
                        langsam napisała:

                        > po grzyba ci było wstawiać Rosję?

                        Bo to dobry przykład. Ty natomiast twierdzisz, że jakby Stalin nie przytrzymał w końcu towarzystwa za twarz, łącznie z zakazem aborcji, to jakoś by to było, bo przecież normy etyczne są bez znaczenia. Przypominam do czego doprowadziła seksualna rewolucja bolszewicka:
                        Odgórnie zaprojektowana „wolna miłość” zamiast świadomego seksu zaowocowała plagą prostytucji, zbiorowych gwałtów, niechcianych dzieci oraz chorób wenerycznych (zwłaszcza syfilisu). W 1926 r. w jednej z moskiewskich fabryk ponad 50 proc. robotnic miało tego typu schorzenia
                        historia.org.pl/2015/07/08/bolszewicka-rewolucja-seksualna/
                        • langsam Re: Kto jeszcze nie przekazałby genów bez medycyn 15.08.22, 16:24
                          Kretynie zbolały big_grin Kiłę do polski przywiózł pobożny pątnik, czy pątniczka. Na początku XVI wieku, grubo przed Stalinem. Zakaz aborcji (musi ci być dziwnie uwielbiać za to Stalina i Bieruta, he he)trwał przez dwie czy trzy dekady i kluczowa w opanowaniu zarazy nie była bynajmniej moralność, tylko nauka, a konkretnie penicylina.
                          Nb gwałty i wywołana m.in. nędzą prostytucja to przymiot zarówno wojen jak i rewolt - nie rozumiem więc ani zdziwienia, ani wiązania tego jakoś akurat z tą konkretną rewolucją tej konkretnej ideologii. (jedna z teorii o kile w Europie wiąże się z wyprawami i chrześcijańskim podbojem nowego świata).
                          • dramatika Re: Kto jeszcze nie przekazałby genów bez medycyn 15.08.22, 16:55
                            langsam napisała:


                            > Nb gwałty i wywołana m.in. nędzą prostytucja to przymiot zarówno wojen jak i re
                            > wolt - nie rozumiem więc ani zdziwienia, ani wiązania tego jakoś akurat z tą ko
                            > nkretną rewolucją tej konkretnej ideologii.

                            Przecież nie wiążę tego przykładu z jakąś konkretną ideologią - robiłabym to gdybym pisała, że tylko u komunistów występują jakieś deprawacje. Napisałam tak? Nie? To odszczekaj.
                            • langsam Re: Kto jeszcze nie przekazałby genów bez medycyn 15.08.22, 17:27
                              Więć łaj, serce moje wpierniczasz tam akurat ZSRR? Całkiem przypadkiem, co?
                              Widzisz, jesteś zaćmiony ideologią. Nie potrafisz nie walić swojej ordynarnej prop-agit nawet, jaki piszesz o kile.
                              • dramatika Re: Kto jeszcze nie przekazałby genów bez medycyn 15.08.22, 17:39
                                langsam napisała:


                                > Widzisz, jesteś zaćmiony ideologią. Nie potrafisz nie walić swojej ordynarnej p
                                > rop-agit nawet, jaki piszesz o kile.

                                O czym ty gadasz. Podaję ci przykład na to, co się może stać, jak się oleje zasady i to wcale nie jakieś kościółkowe. To, że akurat to było u bolszewików jest bez znaczenia w kontekście meritum. To ty, zamiast odnieść się do tego, o czym rzeczywiście piszę, wsiadasz na konia walki ideolo. Nie, nie twierdzę, że katole nie łamią zasad. Nie argumentuję też w całej dyskusji z punktu widzenia religijnego, tylko z punktu widzenia świeckiego. Cytowałam ci nawet Kanta, co z rozmysłem ignorujesz.
                                Ja rozumiem, że masz misję walki z "prawackimi trollami", ale rób to jakoś z sensem. Wystarczy wam podać argumenty pozareligijne i już oglądacie się za siebie, bo jedyne co macie, do walenie w katoli.
                                • langsam Re: Kto jeszcze nie przekazałby genów bez medycyn 15.08.22, 17:41
                                  Nie, ja po prostu odmawiam zgody na zbaczanie z tematu na twoje ideologiczne obsesje.
    • woman_in_love Re: Kto jeszcze nie przekazałby genów bez medycyn 14.08.22, 10:27
      ktoś wygłosił pogląd, że metoda ta jest jego zdaniem niemoralna

      nie ktoś, tylko troll pytajnik demodee
    • bruy-ere Re: Kto jeszcze nie przekazałby genów bez medycyn 14.08.22, 10:29
      A co ma wspólnego przekazywanie genów z moralnością???
    • beataj1 Re: Kto jeszcze nie przekazałby genów bez medycyn 14.08.22, 10:30
      Gdyby nie medycyna nie przeżyłabym własnych narodzin. Ja i moja mama.
      • evolventa Re: Kto jeszcze nie przekazałby genów bez medycyn 14.08.22, 13:06
        u mnie to samo...... wdało się zakażenie i gdyby nie przytomni lekarze i antybiotyki to byśmy się obie z mamą przejechały na lepszy ze światów........
    • pani_tau Re: Kto jeszcze nie przekazałby genów bez medycyn 14.08.22, 10:31
      Znam kilka koszmarnych osób, które rozmnożyły się bez trudu, choć ich geny w pełni zasługują na to, aby przepaść na zawsze.
    • mamkotanagoracymdachu Re: Kto jeszcze nie przekazałby genów bez medycyn 14.08.22, 10:34
      To jest dużo szerszy kontekst, myśle, ze bez wsparcia medycyny duża cześć z nas nie dozylaby wieku dorosłego, o ciąży w ogóle nie wspominając. Te wszystkie zapalenia płuc, wyrostki i ospy w dzieciństwie byłyby naszymi ostatnimi chorobami.
      • bulzemba Re: Kto jeszcze nie przekazałby genów bez medycyn 14.08.22, 11:03
        Szczepionki, antybiotyki. To jest mieszanie w boskim planie.😁
        • milva24 Re: Kto jeszcze nie przekazałby genów bez medycyn 14.08.22, 11:05
          Dodajmy transfuzje i przeszczepy.
        • paskudek1 Re: Kto jeszcze nie przekazałby genów bez medycyn 14.08.22, 11:30
          bulzemba napisała:

          > Szczepionki, antybiotyki. To jest mieszanie w boskim planie.😁

          A jaki BIZNES 🤣🤣
          • roks30 Re: Kto jeszcze nie przekazałby genów bez medycyn 14.08.22, 14:09
            Ja, wrodzona wada serca, urodzona w 81 roku. Bez operacji w 89 mogłabym swoich genów nie przekazać. 😊
    • kropkacom Re: Kto jeszcze nie przekazałby genów bez medycyn 14.08.22, 10:36
      Miałam cc ze wskazania. Ponoć jak bym w ogóle dzieci nie urodziła big_grin Moje dzieci powinny według niektórych świętować wydobyciny.
      • beataj1 Re: Kto jeszcze nie przekazałby genów bez medycyn 14.08.22, 10:53
        Nie wydobyciny. To outsourcing porodu.
        • kira02 Re: Kto jeszcze nie przekazałby genów bez medycyn 14.08.22, 12:05
          Ja jestem wielką zwolenniczką outsourcingu. Porody tez z chęcią wyoutsourcowalam.
          • demodee Re: Kto jeszcze nie przekazałby genów bez medycyn 14.08.22, 13:16
            Ousourcing porodu to surogactwo lub adopcja.
            • beataj1 Re: Kto jeszcze nie przekazałby genów bez medycyn 14.08.22, 13:38
              Nie, to jest outsourcing ciąży.
        • spirit_of_africa Re: Kto jeszcze nie przekazałby genów bez medycyn 14.08.22, 19:59
          Miałam ivf i cc. Wyoutsourcowalam zapłodnienie i poród big_grin
      • la_felicja Re: Kto jeszcze nie przekazałby genów bez medycyn 14.08.22, 13:48
        kropkacom napisała:

        > Miałam cc ze wskazania. Ponoć jak bym w ogóle dzieci nie urodziła big_grin Moje dziec
        > i powinny według niektórych świętować wydobyciny.

        Ktoś ci tak naprawdę powiedział? W twarz?
        Naplułabym chyba.

      • 3fanta Re: Kto jeszcze nie przekazałby genów bez medycyn 14.08.22, 17:41
        Moje też
    • lauren6 Re: Kto jeszcze nie przekazałby genów bez medycyn 14.08.22, 10:37
      Bez pierwszego CC może bym przeżyła poród SN, gdyby lekarze spróbowali wycisnąć ze mnie dziecko. Na szczęście trafiłam na normalnych ludzi na porodówce, nie na barbarzyńców.

      Trzecie dziecko było ułożone poprzecznie, więc bez CC nie przeżyłybyśmy ani ja, ani córka.
    • bistian Re: Kto jeszcze nie przekazałby genów bez medycyn 14.08.22, 10:38
      milva24 napisała:

      > Przynajmniej jedna z moich córek odziedziczyła po mnie wąski rozstaw kości,
      > jeśli odziedziczyła również skłonnosc do wytwarzania bardzo wydolnego łożyska
      > powodującego osiągnięcie przez płód dużych rozmiarów ją rowniez, jeśli zdecyduje się na dziecko,
      > czeka w przyszłości cc.

      To, co robimy, jest humanitarne, ale na dłuższą metę, jest to kanał, sytuacja nie do utrzymania i z czasem się załamie. Będziemy musieli wybrać, na co jest ogólna zgoda, a na co, nie ma, ponieważ nie ma takich środków.
      Przekazujemy wady i choroby, to się powiela wraz z rozmnażaniem. W małych populacjach afrykańskich, był zwyczaj zawodów między wioskami. Zwycięzcy odbywali stosunek z kobietami, które chciały mieć zdrowe dzieci, za pełną zgodą ich mężów i radością, że będą mieli zdrowe dzieci. Dobra pula genów i nieprzekazywanie chorób
      • milva24 Re: Kto jeszcze nie przekazałby genów bez medycyn 14.08.22, 10:43
        Wiesz, zachodząc w pierwszą ciążę nie miałam świadomości, że nie będę mogła urodzić naturalnie. Prawdopodobnie w dawnych czasach zasiliłabym grono umierających przy porodzie, chyba, że ogólnie panujące niedożywienie sprawiłoby, że płód zamiast 4 kg ważyłby 2,5. Tego się nie dowiemy. Niemniej wolę żyć i wolę, żeby moje dzieci żyły i miały szanse na macierzyństwo niż podlegać prymitywnym regułom przetrwania.
      • memphis90 Re: Kto jeszcze nie przekazałby genów bez medycyn 14.08.22, 10:49
        Które konkretnie wady genetyczne i choroby plodu są związane z niewydolnoscia szyjki tudzież ciałka zoltego u matki? Tak z ciekawości pytam...
        • kira02 Re: Kto jeszcze nie przekazałby genów bez medycyn 14.08.22, 12:09
          Tak, a największą wadą genetyczną jest jak dziecko tuz przed porodem sie ulozy poprzecznie albo owinie pępowina. Zdrowy, śliczny, mądry teraz już szczęśliwie siedmiolatek. 🤦🏻‍♀️ W wiekszosci przypadkow chodzi o zwyklego pecha, a nie slabe geny.
          • mamkotanagoracymdachu Re: Kto jeszcze nie przekazałby genów bez medycyn 14.08.22, 14:05
            Pecha tez nie warto przekazywać dalej.
      • woman_in_love Re: Kto jeszcze nie przekazałby genów bez medycyn 14.08.22, 10:52
        ale to nie wina in-vitro tylko leczenia dzieci: powinno się urodzić 17 dzieci jak królowa Marysieńka, z czego przeżyłoby 4

        i komu to przeszkadzało?
        • milva24 Re: Kto jeszcze nie przekazałby genów bez medycyn 14.08.22, 10:57
          Prawda? I KK zadowolony bo a to chrzciny a to pogrzeb a teraz skromniutko.
        • heca7 Re: Kto jeszcze nie przekazałby genów bez medycyn 14.08.22, 15:49
          woman_in_love napisała:

          > ale to nie wina in-vitro tylko leczenia dzieci: powinno się urodzić 17 dzieci j
          > ak królowa Marysieńka, z czego przeżyłoby 4
          >
          > i komu to przeszkadzało?

          Noo, u niej to chyba doszła choroba francuska tongue_out I to ona skutecznie wybijała te dzieci.
      • kropkaa Re: Kto jeszcze nie przekazałby genów bez medycyn 14.08.22, 10:54
        Jakoś brakło mi informacji, czy te kobiety wyrażają na to zgodę. W jednym z programów Martyny Wojciechowskiej było jakieś plemię, które gwałci zbiorowo dziewczęta po pierwszej miesiączce a przed pierwszym normalnym współżyciem. Część z nich zachodzi w ciążę. Też można uznać, że wygrywa najmocniejszy materiał genetyczny. Poza tym matka nie wie kto jest ojcem, ojcec w zasadzie jest gwałcicielem. Ale ma dobre geny. 🤮
        • bistian Re: Kto jeszcze nie przekazałby genów bez medycyn 14.08.22, 11:00
          kropkaa napisała:

          > Jakoś brakło mi informacji, czy te kobiety wyrażają na to zgodę. W jednym z pro
          > gramów Martyny Wojciechowskiej było jakieś plemię, które gwałci zbiorowo dziewc
          > zęta po pierwszej miesiączce a przed pierwszym normalnym współżyciem.

          Ja coś innego widziałem. Była informacja na końcu, po co są te zawody, były pokazane chatki i na tym koniec.
          Seks był 1:1, wygrany i kobieta, która była w chatce i była wskazana do zapłodnienia.
          Jemu też współczuję, nie może odmówić.
      • lily_evans011 Re: Kto jeszcze nie przekazałby genów bez medycyn 14.08.22, 11:05
        No dobra,moje dziecko bez wad genetycznych, a bez CC w ogóle by nie mogło się urodzić (łożysko przodujące, całkowicie zakrywające ujście macicy). No i co z takimi historiami? Przy odklejeniu się łożyska podczas porodu SN płód umiera z niedotlenienia, matka z wykrwawienia.
        Ja i tak przez 16 tygodni czułam się jak tykająca bomba, szczerze współczuję osobom, które wiedzą, że noszą w sobie dziecko z wadami i nie ma szans na szczęśliwe zakończenie.
      • chicarica Re: Kto jeszcze nie przekazałby genów bez medycyn 14.08.22, 11:57
        No nie wiem czy to taki super pomysł, pół wioski ma dzieci z tego samego ojca. Nic dziwnego że potem wychodzą problemy z chorobami.
      • langsam Re: Kto jeszcze nie przekazałby genów bez medycyn 14.08.22, 12:21
        Opisany proceder (poza twoim niemoralnym prześlizgnięciem się nad kobietami) ma dodatkowo tę wadę, że geny wypromowane dzięki takim "zawodom" premiowały tylko jakieś cechy jak może szybkość albo agresja. Ze zdrowiem nie ma to nic wspólnego (np. ktoś z otwartą kiłą, wzw czy aids spokojnie mógłby większość takich olimiad wygrać), ani z intelektem, ani z osobowością np. sprzyjającą budowaniu efektywniejszych społeczności.

        Ja zdecydowanie wolę model spartański, w którym kobiety mogły sobie zażyć gościa, jeżeli miał on (znów ograniczone i niewiele mające wspólnego ze zdrowiem czy intelektem) cechy pożądane w mieście: wielki wojownik, wielki wódz.
      • kicifura Re: Kto jeszcze nie przekazałby genów bez medycyn 14.08.22, 12:27
        Jaki kanał, in vitro to też część ewolucji. Zwyciężył gatunek który umie taka procedurę przeprowadzić. Gatunki rozmnażające się w drodze gwałtów wymierają. Naprawdę nie podoba ci się ten kierunek rozwoju?
      • lauren6 Re: Kto jeszcze nie przekazałby genów bez medycyn 14.08.22, 13:18
        Co za szczęście, że upośledzona umysłowo patologia jest wiatropylna i płodzi dzieci na potęgę. Dzięki temu dobre geny imbecyli i alkoholików są przekazywane dalej.
      • turzyca Re: Kto jeszcze nie przekazałby genów bez medycyn 14.08.22, 15:10
        >Będziemy musieli wybrać, na co jest ogólna zgoda, a na co, nie ma, ponieważ nie ma takich środków.

        Cesarka jest tańsza niż śmierć młodej obywatelki. Większość problemów okołorozrodowych nie jest dziedziczna, brak interwencji w tych okolicznościach nie poprawi ogólnego zdrowia populacji, powoduje tylko straty.


        >W małych populacjach afrykańskich, był zwyczaj zawodów między wioskami. Zwycięzcy odbywali stosunek z kobietami, które chciały mieć zdrowe dzieci, za pełną zgodą ich mężów i radością, że będą mieli zdrowe dzieci. Dobra pula genów i nieprzekazywanie chorób


        Możemy jeszcze poopowiadać o plemionach syberyjskich, które przybyszy witały ofertą seksu z lokalnymi kobietami.
        Tylko po co te opowieści skoro nigdy w historii ludzkości nie było takiego wymieszania genów jak współcześnie? Łatwe i szybkie podróże, łatwość przeprowadzek, znajomość języków obcych - nigdy nie mieszaliśmy genów tak intensywnie. O to nie musimy się martwić.
        • langsam Re: Kto jeszcze nie przekazałby genów bez medycyn 14.08.22, 16:12
          Ja bym była ostrożna (tzn nie w tym kontekście, tylko generalnie wobec genów). Badanie wykazało, że ludzie z pięciu kontynentów są mniej zróżnicowani genetycznie niż szympanse z dwóch sąsiadujących stad w Kamerunie.
          Myślę, że jeżeli sami się nie wykończymy, to załatwi nas właśnie brak zróżnicowania.
          • fragile_f Re: Kto jeszcze nie przekazałby genów bez medycyn 14.08.22, 17:03
            Ee... ze co?? Wklej wyniki tych badan, brzmi to jak bzdura.
      • yuka12 Re: Kto jeszcze nie przekazałby genów bez medycyn 15.08.22, 10:30
        Niektóre problemy wychodzą dopiero podczas ciąży, nie sposób ich przewidzieć. Tak było ze mną.
    • bei Re: Kto jeszcze nie przekazałby genów bez medycyn 14.08.22, 10:52
      Nie utrzymałabym 3 ciąż bez bardzo intensywnego wspomagania hormonalnego, bez szwów, bez CC.
    • sophia.87 Re: Kto jeszcze nie przekazałby genów bez medycyn 14.08.22, 10:54
      Moja mama; bez medycyny nie zaszłaby w ciążę ani by nie przeżyła porodu. Miała cc, z komplikacjami tak poważnymi, że dziadka i tatę musieli niemal siłą wyprowadzać z sali operacyjnej.
      Ja miałam trzy zdrowe i bezproblemowe ciąże i dość łatwe porody sn.
      Znam dzieci z iv, dlatego wiem jak bardzo są i były kochane. Jak bardzo trzeba kochać przyszłe dziecko by po raz kolejny i kolejny robić zastrzyk w posiniaczony brzuch...
      Książeczka nadaje się najwyzej na papier toaletowy
      • livia.kalina Re: Kto jeszcze nie przekazałby genów bez medycyn 14.08.22, 13:21
        Tyle, że autor już zarobił na niej miliony.
        • sophia.87 Re: Kto jeszcze nie przekazałby genów bez medycyn 14.08.22, 13:28
          Podobnie jak Lipińska za swoje dzieło. Różnica jest taka, że za jeden bezwartosciowo zadrukowany papier płacą podatnicy nie z własnej woli , a za drugi karynki, które uważają te toto za literature
          • paskudek1 Re: Kto jeszcze nie przekazałby genów bez medycyn 14.08.22, 13:42
            sophia.87 napisała:

            > Podobnie jak Lipińska za swoje dzieło. Różnica jest taka, że za jeden bezwartos
            > ciowo zadrukowany papier płacą podatnicy nie z własnej woli , a za drugi karynk
            > i, które uważają te toto za literature
            No i póki co dzieło Lipińskiej nie jest oficjalnie uznane za podręcznik, z numerem dopuszczenia. A to gówno jest
            • sophia.87 Re: Kto jeszcze nie przekazałby genów bez medycyn 14.08.22, 13:50
              Dlatego z dwojga złego wolę dzieło Lipinskiej...
      • alicjamagdalena Re: Kto jeszcze nie przekazałby genów bez medycyn 14.08.22, 21:11
        Ja po 2 ivf i z tymi zastrzykami to kwestia nastawienia smile to są podkórne infekcjewink więc to nie jakies bohaterstwo..
        • sophia.87 Re: Kto jeszcze nie przekazałby genów bez medycyn 14.08.22, 21:16
          Dla mnie bohaterstwo, widziałam brzuch koleżanki ☺
          Ale masz rację, to kwestia nastawienia.
          Ucałuj swoje wspaniałe i kochane dziecko/dzieci ☺
        • trampki_w_kwiatki Re: Kto jeszcze nie przekazałby genów bez medycyn 15.08.22, 11:19
          Dla kogoś, kto na przykład całe życie mdlał przy pobieraniu krwi, te wszystkie badania drożności jajowodów na żywca, samodzielne robienie zastrzyków gdzieś na parkingu pod pracą czy zabiegi pod narkozą to jest bohaterstwo.
          Wolałabym ten słodki seks pod chmurką, ale no, nie działał.
        • spirit_of_africa Re: Kto jeszcze nie przekazałby genów bez medycyn 15.08.22, 17:05
          Ja jechałam na pozytywnym nastawieniu przez 4 stymulacje. Potem ciąża i 11msc brania heparyny, po których kolejne zastrzyki znoszę słabo.
    • princesswhitewolf Re: Kto jeszcze nie przekazałby genów bez medycyn 14.08.22, 11:00
      To dobry watek bo uswiadamia ile dziexi kiedys umieralo i kobiet, oraz jesli kobiety przezyly co przechodzily. Rodzilo sie wszystko. Ulice byly pelne ludzi z wrodzonymi chorobami genetycznymi jesli te przezyly.

      Dlatego nasze wyobrazenie o przeszlosci w oparciu o filmowe ekranizacje gdzie nie ma inwalidów jest smieszne i nierealistyczne
      • anilorak174 Re: Kto jeszcze nie przekazałby genów bez medycyn 14.08.22, 11:25
        Szukajac materiałów do genealogii własnej rodziny przeglądałam księgi parafialne z XIX wieku. Na stronie około 10 wpisów, z czego ponad połowa zgony dzieci, 1-2 kobiety 20-30 lat (z adnotacja, ze zgon podczas porodu) i pozostałe. Rzadko ktos żył dłużej niż 50 lat.
        • kicifura Re: Kto jeszcze nie przekazałby genów bez medycyn 14.08.22, 11:34
          I komu to przeszkadzało?
          • chicarica Re: Kto jeszcze nie przekazałby genów bez medycyn 14.08.22, 11:59
            Zwłaszcza kobiety. Teraz tylko problem z systemem emerytalnym, nie?
            • kicifura Re: Kto jeszcze nie przekazałby genów bez medycyn 14.08.22, 12:21
              W ogóle z kobietami to same problemy
    • lily_evans011 Re: Kto jeszcze nie przekazałby genów bez medycyn 14.08.22, 11:01
      Łożysko centralnie przodujące. Bez CC moja córka nie miałaby szans w ogóle się urodzić.
    • mia_mia Re: Kto jeszcze nie przekazałby genów bez medycyn 14.08.22, 11:12
      Ciężko powiedzieć, bo albo bym urodziła albo bym zeszła, czy bym dożyła dorosłości nie wiem, nigdy ani ja ani moi rodzice nie mieli żadnych operacji czy poważnego leczenia, ale antybiotyki przecież jakieś prawie każdy przyjmował a bez nich bzdura typu angina może zabić.
    • jammer1974 Re: Kto jeszcze nie przekazałby genów bez medycyn 14.08.22, 11:18
      Mnie medycyna wyciela wyrostek robaczkowy w dziecinstwie. Bez tego nie dozylabym doroslosci.
    • kicifura Re: Kto jeszcze nie przekazałby genów bez medycyn 14.08.22, 11:21
      Dyskusja z trollami nie ma sensu, dziwię się że tamta odnoga wątku się tak rozrosła.

      Ale co do meritum, to ci wszyscy głoszący wyższość natury jakoś zbyt chętnie korzystają z dobrodziejstw medycyny jeśli chodzi o ich własne życie. To tylko cudze ma być naturalne od poczęcia do naturalnej śmierci. Taka to miłość bliźniego.
      • kira02 Re: Kto jeszcze nie przekazałby genów bez medycyn 14.08.22, 12:12
        Nawet nie życie, wspomnij tabletki na potencję, sprzedawane jak landrynki bez recepty. Jakoś nigdy nie słyszałam, zeby ktorys obronca natury krytykowal takie wynaturzenia 😉
        • kicifura Re: Kto jeszcze nie przekazałby genów bez medycyn 14.08.22, 12:18
          No oczywiście że bez recepty! Nie wolno zmuszać panów do opowiadania lekarzowi o tak intymnej sferze życia.
        • chicarica Re: Kto jeszcze nie przekazałby genów bez medycyn 14.08.22, 19:59
          Tja. I jakoś żadnemu do łba nie przyjdzie, że panbuk tak to zorganizował, bo nie życzy sobie żeby stare dziady ruchały.
          • kicifura Re: Kto jeszcze nie przekazałby genów bez medycyn 14.08.22, 20:06
            Ich panbuk nie interesuje się seksem facetów, całą jego uwagę poświęca pilnowanie cnoty kobiet.
    • kaki11 Re: Kto jeszcze nie przekazałby genów bez medycyn 14.08.22, 11:27
      Mnie. Raczej nie byłabym wstanie zajść w ciążę gdybm nie leczyła się hormonalnie.
    • paskudek1 Re: Kto jeszcze nie przekazałby genów bez medycyn 14.08.22, 11:36
      Mnie by nie było bo mamusia by zeszła w drugiej ciąży - pozamacicznej. I tak cud że przeżyła bo wtedu jeszcze usg nie było tak powszechne.
      Nie byłoby mojej siostrzenicy z takiego samego powodu - druga ciąża siostry pozamaciczna.
      To w kwestiach około rozrodczych. Reszta to wiadomo - pewnie by jakieś choroby mnie zabiły po drodze gdyby nie leczenie
      • kicifura Re: Kto jeszcze nie przekazałby genów bez medycyn 14.08.22, 11:39
        Ależ leczenie zabija też panów którzy ustawiają ten świat, więc akurat pozostałe działy medycyny (poza położnictwem) są już moralne.
        • kicifura Re: Kto jeszcze nie przekazałby genów bez medycyn 14.08.22, 11:39
          Tfu, brak leczenia
          • paskudek1 Re: Kto jeszcze nie przekazałby genów bez medycyn 14.08.22, 11:49
            No przecież wiem. Swoją drogą ciekawa jestem jak biskupi przyjęliby tezy o nie moralności stomatologii jako biznesu 🤣🤣
            • chicarica Re: Kto jeszcze nie przekazałby genów bez medycyn 14.08.22, 12:01
              Sądząc po tym jak wygląda episkopat, najbardziej mogą być zainteresowani diabetologią i kardiologią.
              • paskudek1 Re: Kto jeszcze nie przekazałby genów bez medycyn 14.08.22, 12:20
                chicarica napisała:

                > Sądząc po tym jak wygląda episkopat, najbardziej mogą być zainteresowani diabet
                > ologią i kardiologią.
                >
                Mnie ganz egal 🤣. W sumie może być kardiologia. Takie by pasy czy jak to się pisze... Serio takie niebiznesowe? Wątpię.
              • heca7 Re: Kto jeszcze nie przekazałby genów bez medycyn 14.08.22, 15:55
                chicarica napisała:

                > Sądząc po tym jak wygląda episkopat, najbardziej mogą być zainteresowani diabet
                > ologią i kardiologią.
                >

                Dodałabym proktologię suspicious
    • langsam Re: Kto jeszcze nie przekazałby genów bez medycyn 14.08.22, 11:42
      Jakieś 90 procent kobiet z cukrzycą ciążową. Jeszcze za naszego pokolenia płody tych ciąż w końcówce ginęły z powodu niewydolności łożyska a i często zabierały ze sobą kobietę.
    • kamin Re: Kto jeszcze nie przekazałby genów bez medycyn 14.08.22, 11:43
      Jedno dziecko poczęte naturalnie, drugie przez ivf. W jednym porodzie ułożenie pośladkowe - przy sn mogło się kończyć różnie. Z drugiej strony pewnie zaczęłabym rodzic dzieci jako pozna nastolatka, może w końcu któreś przeżyłoby poród?
    • kora.bez.loginu Re: Kto jeszcze nie przekazałby genów bez medycyn 14.08.22, 11:51
      A co z prezesem kur.wizji?! 😂 TAKICH genów możnaby odmówić światu? 😈
      Oczywiście tylko w jedynie słusznym i poświęconym związku łagiewnickim..
      • kicifura Re: Kto jeszcze nie przekazałby genów bez medycyn 14.08.22, 12:20
        Jego geny zostały uświęcone podczas audiencji u papieża Polaka (jeszcze z tą pierwszą, fejkową żoną). Niepowielanie ich jest grzechem.

Nie pamiętasz hasła

lub ?

 

Nie masz jeszcze konta? Zarejestruj się

Nakarm Pajacyka