Dodaj do ulubionych

Silownia - sytuacja wyjsciowa. Nie dla wrazliwych

14.08.22, 18:55
To wymaga odwagi, ale rzucam sie lwom na pozarcie. 🙄 Chce sie dodatkowo zmobilizowac, zeby po kilku miesiacach meki pokazac jakis efekt. Zaraz zobaczycie wielki bambuch, nalane ramiona i plaskodupie... 🤦‍♀️🙄
Obserwuj wątek
    • annanichtvergessen Re: Silownia - sytuacja wyjsciowa. Nie dla wrazli 14.08.22, 18:57
      Ooook tadam! 🙄🤦‍♀️🤦‍♀️🤦‍♀️
      • annanichtvergessen Re: Silownia - sytuacja wyjsciowa. Nie dla wrazli 14.08.22, 18:58
        Da rade to w pol roku jakos naprawic?
        • paniusiapobuleczki Re: Silownia - sytuacja wyjsciowa. Nie dla wrazli 14.08.22, 18:59
          Da
        • primula.alpicola Re: Silownia - sytuacja wyjsciowa. Nie dla wrazli 14.08.22, 19:02
          No pewnie!
        • primula.alpicola Re: Silownia - sytuacja wyjsciowa. Nie dla wrazli 14.08.22, 19:03
          annanichtvergessen napisał(a):

          > Da rade to w pol roku jakos naprawic?

          Poprawić to lepszy czasownik.
        • primula.alpicola Re: Silownia - sytuacja wyjsciowa. Nie dla wrazli 14.08.22, 19:04
          annanichtvergessen napisał(a):

          > Da rade to w pol roku jakos naprawic?
        • g.r.uu Re: Silownia - sytuacja wyjsciowa. Nie dla wrazli 14.08.22, 21:02
          Pół roku? Zobaczysz za miesiąc, jak się przyłożysz a za trzy będziesz się narcystycznie oglądać nago w lustrze xd Wiesz jak ja wyglądałam pod koniec marca? Dramat. A w wakacje już zupełnie inna forma.
          • annanichtvergessen Re: Silownia - sytuacja wyjsciowa. Nie dla wrazli 14.08.22, 21:07
            ❤️
          • akseinga1975 Re: Silownia - sytuacja wyjsciowa. Nie dla wrazli 14.08.22, 21:09
            O to bierz sie za siebie, bo z kazdym rokiem jest gorzej. Pisze Ci to ja, ktora bez cwiczen cieszyla sie fajna figura a od 2 lat widze, ze jak nie zaczne cwiczyc to bedzie niefajnie. Tylko sie zebrac nie moge.
            • annanichtvergessen Re: Silownia - sytuacja wyjsciowa. Nie dla wrazli 14.08.22, 21:13
              Wiem, dlatego tylko czekalam, az nabiore troche sil psychicznych. Teraz nadszedl ten moment. ☺️
              • g.r.uu Re: Silownia - sytuacja wyjsciowa. Nie dla wrazli 14.08.22, 21:15
                Rób sobie zdjęcia i pomiary co tydzień lub co dwa tygodnie, zawsze w ten sam dzień, rano i na czczo ,- będziesz miała wyraźnie widoczne efekty.
                • annanichtvergessen Re: Silownia - sytuacja wyjsciowa. Nie dla wrazli 14.08.22, 21:16
                  Ok. Tak zrobie. Dzieki!
        • ewa_2009 Re: Silownia - sytuacja wyjsciowa. Nie dla wrazli 14.08.22, 23:35
          ja chcę takie nogi mieć!
      • dvdva Re: Silownia - sytuacja wyjsciowa. Nie dla wrazli 14.08.22, 18:58
        Nie jest źle.
        Ładne nogi
        • annanichtvergessen Re: Silownia - sytuacja wyjsciowa. Nie dla wrazli 14.08.22, 19:24
          Dzieki to jedyne co sie ostalo..,
          • kk345 Re: Silownia - sytuacja wyjsciowa. Nie dla wrazli 14.08.22, 20:44
            No weź...
      • milva24 Re: Silownia - sytuacja wyjsciowa. Nie dla wrazli 14.08.22, 19:01
        Rozumiem, że chcesz coś w sobie zmienic i ok. ale moim zdaniem jesteś wobec siebie zanadto krytyczna.
        • annanichtvergessen Re: Silownia - sytuacja wyjsciowa. Nie dla wrazli 14.08.22, 19:03
          Popatrz na ramiona nigdy takich nalamych nie mialam. Zaczelo sie po 40-tce i ten bandzol, ktory musze zaslaniac, za to tylek mi sie splaszczyl 🙄
          • georgia.guidestones Re: Silownia - sytuacja wyjsciowa. Nie dla wrazli 14.08.22, 19:10
            annanichtvergessen napisał(a):

            > Popatrz na ramiona nigdy takich nalamych nie mialam. Zaczelo sie po 40-tce i te
            > n bandzol, ktory musze zaslaniac, za to tylek mi sie splaszczyl 🙄
            Jestem troche przed 40 i rok temu tez bylo praktycznie rownie niefajnie.
            • annanichtvergessen Re: Silownia - sytuacja wyjsciowa. Nie dla wrazli 14.08.22, 19:13
              Jak to zmienilas? Ja mam wrazenie jakby mi ktos gorna czesc ciala podmienil. 🤦‍♀️ Tylko nogi jako tako zostaly.
              • georgia.guidestones Re: Silownia - sytuacja wyjsciowa. Nie dla wrazli 14.08.22, 19:18
                annanichtvergessen napisał(a):

                > Jak to zmienilas? Ja mam wrazenie jakby mi ktos gorna czesc ciala podmienil. 🤦
                > ‍♀️ Tylko nogi jako tako zostaly.
                Dieta (chora tarczyca i jelita) + cwiczenia (potrzebowalam rozpiski od trenera, sama pewnie bym zrobila z siebie true enerdowska plywaczke z jeszcze wiekszymi barami).
                • annanichtvergessen Re: Silownia - sytuacja wyjsciowa. Nie dla wrazli 14.08.22, 19:20
                  Wlasnie dlatego poprosilam na poczatek trenera, bo boje sie, ze jakis glupot wiekszych narobie. Dzieki! 🌺
      • extereso Re: Silownia - sytuacja wyjsciowa. Nie dla wrazli 14.08.22, 19:03
        Absolutnie nie ma dramatu. Wyrzeźbić ramiona, zrobić brzuch i podnieść tyłek i będzie bardzo ok.
        • annanichtvergessen Re: Silownia - sytuacja wyjsciowa. Nie dla wrazli 14.08.22, 19:25
          A da sie tak, zeby wyrzezbic ramiona, ale tez je wysmuklic?
      • lilia-anna Re: Silownia - sytuacja wyjsciowa. Nie dla wrazli 14.08.22, 19:03
        Daj spokój: normalne ciało. Ćwicz, pewnie, ale od ciala się odczep smile
      • skumbrie Re: Silownia - sytuacja wyjsciowa. Nie dla wrazli 14.08.22, 19:29
        Eeee, przesadzasz. Warunki wyjściowe nie są tragiczne. Powodzenia.
      • krwawy.lolo Re: Silownia - sytuacja wyjsciowa. Nie dla wrazli 14.08.22, 19:52
        Ale po co Ci kamizelka kuloodporna? Tak niebezpiecznie w Wiedniu? ;P
        • annanichtvergessen Re: Silownia - sytuacja wyjsciowa. Nie dla wrazli 14.08.22, 19:59
          No przeciez covid 🙄😂
          • krwawy.lolo Re: Silownia - sytuacja wyjsciowa. Nie dla wrazli 14.08.22, 20:03
            Aaa, to rozumiem. Kamizela zamiast maseczki. smile
            • annanichtvergessen Re: Silownia - sytuacja wyjsciowa. Nie dla wrazli 14.08.22, 20:27
              No a jak!
      • mashcaron Re: Silownia - sytuacja wyjsciowa. Nie dla wrazli 14.08.22, 20:00
        Wyobrażałam sobie coś znacznie gorszego:p
        Nie jest źle, dasz radę to ogarnąć 😉
      • princesswhitewolf Re: Silownia - sytuacja wyjsciowa. Nie dla wrazli 14.08.22, 20:30
        Idiotyczna koszulka albo glupie zdjecie

        Poza tym szczupla kobita ze zgrabnymi nogami.
        • annanichtvergessen Re: Silownia - sytuacja wyjsciowa. Nie dla wrazli 14.08.22, 20:33
          Nie umiem robic dobrych zdjec 🙄
      • kryzys_wieku_sredniego Re: Silownia - sytuacja wyjsciowa. Nie dla wrazli 14.08.22, 20:45
        Lubię takie podłogi ;P
        • annanichtvergessen Re: Silownia - sytuacja wyjsciowa. Nie dla wrazli 14.08.22, 20:54
          Noooo ja tez' poprzedni najemca przykleil na nia wykladzine. 🙄 Cykliniarz sie niezle umordowal, by ja doprowadzic do ladu. Tak szerokie desko to rzadkosc juz. Podloga jest pieknie nierowna a drewno przyjemnie cieple. Wiele osob sie ta staruszka zachwyca. 😍
      • gama2003 Re: Silownia - sytuacja wyjsciowa. Nie dla wrazli 14.08.22, 21:11
        Eeeeeeeee....
        Przesadyzm ! Szoku nie doznałam.
        Punkt wyjścia jest bardzo optymistyczny.
    • angazetka Re: Silownia - sytuacja wyjsciowa. Nie dla wrazli 14.08.22, 19:05
      No ja na tych zdjęciach widzę normalną, zgrabną kobietę ze świetnymi nogami.
      • annanichtvergessen Re: Silownia - sytuacja wyjsciowa. Nie dla wrazli 14.08.22, 19:26
        Dzieki. Teraz praktycznie tylko nogi pokazuje. Reszta nie pasuje do nich. 🙄
        • extereso Re: Silownia - sytuacja wyjsciowa. Nie dla wrazli 14.08.22, 19:57
          Ja też uważam że masz super nogi
      • beaucouptrop Re: Silownia - sytuacja wyjsciowa. Nie dla wrazli 15.08.22, 09:41
        Normalną tak. Zgrabną to już dyskusyjne. Zgrabna sylwetka jest proporcjonalna. Tutaj proporcje są zaburzone.
    • annanichtvergessen Re: Silownia - sytuacja wyjsciowa. Nie dla wrazli 14.08.22, 19:05
      Dzieki dziewczyny! Motywujecie! 🌺🌺🌺
    • memphis90 Re: Silownia - sytuacja wyjsciowa. Nie dla wrazli 14.08.22, 19:07
      Filutka!
    • annaboleyn Re: Silownia - sytuacja wyjsciowa. Nie dla wrazli 14.08.22, 19:24
      Przestań po sobie jeździć tak bez opamiętania, bo zaczynasz mnie denerwować, a czułam do Ciebie sympatię wink
      Jak Ty nie przestaniesz się tak deprecjonować, to nikt nie przestanie, a inni zaczną, wiesz?
      Zgadzam się z Primulą, "poprawić", nie "naprawić".
      Palce wyglądają na ciutkę spuchnięte - upewnij się czy nie zatrzymujesz wody. U mnie było to ładnych parę kilo, ale przede wszystkim zupełnie inna twarz i rysunek mięśni. Powodzenia na siłowni, fajnie, że z trenerem smile
      • karme-lowa Re: Silownia - sytuacja wyjsciowa. Nie dla wrazli 14.08.22, 19:28
        Nogi masz super! W ogóle jesteś fajna.
      • annanichtvergessen Re: Silownia - sytuacja wyjsciowa. Nie dla wrazli 14.08.22, 19:34
        Nie przestawaj czuc sympatii! 🥹 Z woda w upaly tak mam. Albo nogi puchna, albo palce u rak. Pod koniec sierpnia mam wizyte u kardiologa, bo lekarce nie pasuje moje tentno i twierdzi, ze od tego moze to byc. W zimnych miesiacach problem znika.Dzieki za zyczenia! 🌺
        • annaboleyn Re: Silownia - sytuacja wyjsciowa. Nie dla wrazli 14.08.22, 19:54
          Mialam identycznie smile
          • extereso Re: Silownia - sytuacja wyjsciowa. Nie dla wrazli 14.08.22, 19:58
            I co zrobiłaś? Mi też trochę puchną
            • annaboleyn Re: Silownia - sytuacja wyjsciowa. Nie dla wrazli 14.08.22, 21:30
              Lekarz przepisał mi środki dla sercowców, które są jednocześnie diuretykiem i obniżaniem ciśnienia. Serce mam zdrowe, a ciśnienie niskie samo z siebie, niestety, coś za coś... muszę tylko łykać potas na receptę. Niestety również, bez tych środków nie ma już dla mnie życia.
              • extereso Re: Silownia - sytuacja wyjsciowa. Nie dla wrazli 15.08.22, 04:39
                Aaa to już musiało być rzeczywiście problemem. Myślałam że polecisz mniszka czy inną pokrzywę. Dzięki za odpowiedź
    • sattwaguna Re: Silownia - sytuacja wyjsciowa. Nie dla wrazli 14.08.22, 19:26
      Ja ma wrażenie, że to żebranie o głaski.

      Ale no dobra....

      No daj spokój, przecież jesteś sliczna, masz tule w dobie pozytywnych cech.

      Masz naprawdę ładne ....tu wstaw dowolne...
      • grey_delphinum Re: Silownia - sytuacja wyjsciowa. Nie dla wrazli 14.08.22, 19:29
        Jakieś jaka sobie z nas robisz... Dla mnie już wyglądasz ok, nie wiem, co chcesz "naprawiać", hm...
    • rosapulchra-0 Re: Silownia - sytuacja wyjsciowa. Nie dla wrazli 14.08.22, 19:28
      Czy ty aby nie przesadzasz? Masz świetne nogi i w ogóle wyglądasz o niebo lepiej ode mnie.
      • rosapulchra-0 Re: Silownia - sytuacja wyjsciowa. Nie dla wrazli 14.08.22, 19:30
        Ile masz wzrostu?
        • annanichtvergessen Re: Silownia - sytuacja wyjsciowa. Nie dla wrazli 14.08.22, 19:36
          162 cm
          • rosapulchra-0 Re: Silownia - sytuacja wyjsciowa. Nie dla wrazli 15.08.22, 04:49
            Na tych zdjęciach wydajesz się być wysoka, a ty malutka jesteś 🙂
    • lannnnntana Re: Silownia - sytuacja wyjsciowa. Nie dla wrazli 14.08.22, 19:57
      No przestań, przecież masz całkiem fajną figurę. Do wyrzeźbienia, to fakt, ale bez mnóstwa tłuszczu do zrzucenia.
    • annanichtvergessen Re: Silownia - sytuacja wyjsciowa. Nie dla wrazli 14.08.22, 20:26
      Odpowiem zbiorczo. Dzieki raz jeszcze dziewczyny. E-matka potrafi wesprzec, jak nikt. Krotkie wyjasnienie, bo pojawily sie zarzuty, ze sobie jaja robie i czekam na glaski. Nope. Serio zrobilam to dla motywacji. Jak poznalam ex mialam super figure. Natura byla dla mnie dlugo bardzo laskawa. Pozniej w duzym skrocie masa ogromnych stresow, lata lecialy i wisienka na torcie- kryzys w zwiazku. Ex zaczal sie przywalac do mojego wygladu coraz mocniej. W prezentach dostawalam bony na basen, kostiumy (koszmarne) kapielowe, wage. Wszystko w temacie: "patrz jak ty sie zapuscilas". Wtedy juz mialam rzut depresji. Nawet jak probowalam sama sie zmotywowac do cwiczen, to byla szydera:"no ciekawe ile wytrzymasz, dwa dni?" Moje poczucie wartosci spadlo ponizej zera. Im bardziej on naciskal i "motywowal", tym bardziej popadalam w dol. Po przeprowadzce do Wiednia przezylam duze zdziwienie, bo nagle okazalo sie, ze nie jestem takim oblechem jak on mi to tlukl do glowy. Terapeuta pociagnal to dalej. Wreszcie po miesiacach nie patrzenia w lustro na swoja sylwetke udalo mi sie przelamac i stanac nago przed lustrem. Wiem, ze nie ma tragedii. Wiem, co chce poprawic. Wiem, ze juz moge to zrobic tylko dla siebie i nikt mnie nie bedzie przy tym gnoil. I to fajne uczucie. Kolejny kroczek w zdrowieniu. 🌺
      • kk345 Re: Silownia - sytuacja wyjsciowa. Nie dla wrazli 14.08.22, 20:32
        To kolejnym krokiem niech będzie bycie dla siebie dobrą. Odpowiadaj: tak, mam super nogi i dobre, mocne ciało, mogę ćwiczyć dla zdrowia ale nie dlatego, że ciało jest do naprawienia". Tu nie ma czego naprawiać można jedynie udoskonalać. Ale nie trzeba.
        • kk345 Re: Silownia - sytuacja wyjsciowa. Nie dla wrazli 14.08.22, 20:34
          No i sorry, ale kobieta rasy kaukaskiej może ewentualnie ćwiczeniami czy implantami powiększyć tyłek, ale naturalne w tych warunkach genetycznych wyglądają właśnie tak, jak twoje. Nie jesteś latynoską.
          • annanichtvergessen Re: Silownia - sytuacja wyjsciowa. Nie dla wrazli 14.08.22, 20:36
            Ale on nie byl wczesniej taki plaskaty. 🙄 Za to cycki mi urosly, co nie do konca bylo moim marzeniem.
            • mashcaron Re: Silownia - sytuacja wyjsciowa. Nie dla wrazli 14.08.22, 20:38
              To sobie go raz dwa podniesiesz, co za problem:p
              Ja lubię małe dupki u kobiet :p
              • annanichtvergessen Re: Silownia - sytuacja wyjsciowa. Nie dla wrazli 14.08.22, 20:40
                A jak nie, to kupie sobie te gacie z tylkiem z gabki! 😂💪
                • mashcaron Re: Silownia - sytuacja wyjsciowa. Nie dla wrazli 14.08.22, 20:42
                  Nobody's gonna know 🤣
                  • annanichtvergessen Re: Silownia - sytuacja wyjsciowa. Nie dla wrazli 14.08.22, 20:45
                    Chcialabym widziec mine goscia, jak w trakcie namietnej rozbieranki zniknela by mi polowa tylka... 🤪😅🤣🤣🤣
                    • akseinga1975 Re: Silownia - sytuacja wyjsciowa. Nie dla wrazli 14.08.22, 20:51
                      Ćwicz i pokazuj efekty. U mnie powoli pojawia sie ten sam problem glownie w okolicach brzucha. Chetnie sie zmotywuje.
                      • annanichtvergessen Re: Silownia - sytuacja wyjsciowa. Nie dla wrazli 14.08.22, 20:55
                        Ok! We wtorek zaczynam!
                        • akseinga1975 Re: Silownia - sytuacja wyjsciowa. Nie dla wrazli 14.08.22, 20:58
                          Trzymam kciuki i czekam na foto. Ile masz lat?
                          • annanichtvergessen Re: Silownia - sytuacja wyjsciowa. Nie dla wrazli 14.08.22, 20:59
                            Jestem 4 lata mlodsza od Ciebie
                  • majenkir Re: Silownia - sytuacja wyjsciowa. Nie dla wrazli 14.08.22, 20:59

                    Nobody's gonna know
                    🤣


                    They're gonna know 😏
                    • shellyanna Re: Silownia - sytuacja wyjsciowa. Nie dla wrazli 17.08.22, 06:15
                      Girl…, don’t do it….
                      wink
                • kk345 Re: Silownia - sytuacja wyjsciowa. Nie dla wrazli 14.08.22, 20:43
                  annanichtvergessen napisał(a):

                  > A jak nie, to kupie sobie te gacie z tylkiem z gabki! 😂💪
                  Może nie latem 😂😂😂
        • annanichtvergessen Re: Silownia - sytuacja wyjsciowa. Nie dla wrazli 14.08.22, 20:34
          Dzieki! A nogi mam rzeczywiscie bardzo fajne. 😅
          • kk345 Re: Silownia - sytuacja wyjsciowa. Nie dla wrazli 14.08.22, 20:43
            Na pewno nie tylko nogi, założę się. Nie bądź swoim toksycznym eksem, stan przed lustrem i powiedz coś miłego każdej partii swojego ciała. Jesteś wystarczająco dobra.
      • gama2003 Re: Silownia - sytuacja wyjsciowa. Nie dla wrazli 14.08.22, 21:21
        Mam prośbę, tak dla mnie - na złość eksowi przestań myśleć o sobie źle. Chciał byś tak myślała, ma mu się udawać to nadal ?
        Gnojek miał w tym swój cel, zdolowana ofiara łatwiejsza i nie odda.

        To BYŁO.
        • annanichtvergessen Re: Silownia - sytuacja wyjsciowa. Nie dla wrazli 14.08.22, 21:36
          Wiem kochana. To poczucie bycia nikim odpuszcza. Od znajomych slysze, ze zaczynam rozkwitac i bije ode mnie zupelnie inna energia. I wiesz, to co teraz robie to takie przytulenie samej siebie i skupienie na swoim samopoczuciu. Sa dni kiedy czuje sie we wlasnej skorze po prostu bosko. Dzis sie zestresowalam pokazaniem siebie i zrobilam drama queen. Balam sie troche Waszych ocen. Ale uwierz postep od czasu wyprowadzki jest ogromny. Dziekuje Ci za dobre slowa.
          • niemcyy Re: Silownia - sytuacja wyjsciowa. Nie dla wrazli 14.08.22, 21:50
            Nie masz czym się stresować ani czego się bać stojąc przed lustrem! Oceny widzisz, jakie są smile
            • annanichtvergessen Re: Silownia - sytuacja wyjsciowa. Nie dla wrazli 14.08.22, 21:52
              No teraz jestem spokojniejsza. 🌺😅
    • wapaha Re: Silownia - sytuacja wyjsciowa. Nie dla wrazli 14.08.22, 21:26
      Eno pani- po pierwsze gratuluję odwagi- nie tyle za to, że pokazałaś to innym- ale że wiedząc co ci się nie podoba i co chcesz zmienić - zmierzyłaś się z tym
      Po drugie- masz fajne proporcje ciała, długie nogi - i masz ładną skórę a to oznacza, że przed tobą cudowna metamorfoza, aż trochę ci zazdroszczę smile
      Będzie super, zobaczysz-tylko musisz być systematyczna, cierpliwa i konsekwentna. Uwierz mi, że za 4 tyg zobaczysz efekty swojej pracy - trzymaj się regularności, wypracuj w sobie nawyk - nie myśl czy ci się chce czy nie - przychodzi zaplanowana godzina i robisz swoją robotę. Dodaj do tego lekką zmianę nawyków- odstaw windy, auto, autobus itp, wprowadź ruch w codzienność, dużo pij. I za miesiąc - ten wątek cię d tego obliguje-wstawiasz nam zdjęcie smile

      a ten facet taki uprzejmy co cię "motywował" ...xuj mu w doope, złamas wyliniały

      powodzenia!
      • annanichtvergessen Re: Silownia - sytuacja wyjsciowa. Nie dla wrazli 14.08.22, 21:40
        ❤️ obiecuje wstawie! Dzieki za wsparcie!
      • g.r.uu Re: Silownia - sytuacja wyjsciowa. Nie dla wrazli 14.08.22, 21:42
        Nawyk jest bardzo ważny! Miałam przerwę w treningach z powodów zdrowotnych i jak mi ciężko było wrócić. Dwa dni się zbierałam. A jak się nie odpuszcza to sam nawyk gna do ćwiczeń
        • annanichtvergessen Re: Silownia - sytuacja wyjsciowa. Nie dla wrazli 14.08.22, 21:46
          Nie moge odpuscic, wiem. I nie bedzie wymowek. Nawet jak znajde prace to silownia jest czynna od 6.30 do 23.00 i jest rzut beretem od domu. Wiec nie bedzie wymowek.
          • annanichtvergessen Re: Silownia - sytuacja wyjsciowa. Nie dla wrazli 14.08.22, 21:51
            No i dochodzi czynnik ekonomiczny. Kasa (nie mala) bedzie pobierana przez pol roku, czy przyjde, czy nie. Wiec dodatkowy motywator na slabsze dni.
      • 21mada Re: Silownia - sytuacja wyjsciowa. Nie dla wrazli 14.08.22, 22:04
        Za 4 tygodnie??? Jakie efekty? Ja po roku nie widzę żadnych efektów oprócz tego że ręce mi się zrobiły żylaste od dźwigania ciężarów.
        Jakie przewidujesz efekty w przypadku autorki? Zrobią jej się jeszcze większe ramiona jeśli będzie trenować górę. I co jeszcze?
        • g.r.uu Re: Silownia - sytuacja wyjsciowa. Nie dla wrazli 14.08.22, 22:19
          Po czterech tygodniach lekkie ujędrnienie ramion, trochę mniej w pasie, jedrniejszy tyłek z bardziej napiętą skórą. Po trzech miesiącach będzie efekt wow
        • wapaha Re: Silownia - sytuacja wyjsciowa. Nie dla wrazli 15.08.22, 12:10
          21mada napisała:

          > Za 4 tygodnie??? Jakie efekty? Ja po roku nie widzę żadnych efektów oprócz tego
          > że ręce mi się zrobiły żylaste od dźwigania ciężarów.
          > Jakie przewidujesz efekty w przypadku autorki? Zrobią jej się jeszcze większe r
          > amiona jeśli będzie trenować górę. I co jeszcze?

          nie dziwię się-skoro od roku napierdalasz ciągle w klawiaturę i nic poza tym tongue_out
          • beaucouptrop Re: Silownia - sytuacja wyjsciowa. Nie dla wrazli 15.08.22, 13:21
            》skoro od roku napierdalasz ciągle w klawiaturę《
            He, he. Przyganial kocioł garncowi 🤣
            • wapaha Re: Silownia - sytuacja wyjsciowa. Nie dla wrazli 15.08.22, 20:39
              beaucouptrop napisała:

              > 》skoro od roku napierdalasz ciągle w klawiaturę《
              > He, he. Przyganial kocioł garncowi 🤣


              czepiasz się mnie od dłuższego czasu-programowo czy przypadkowo ?
              porównaj sobie intensywność a potem przepros
              • 21mada Re: Silownia - sytuacja wyjsciowa. Nie dla wrazli 15.08.22, 22:04
                Porównaj liczbę twoich wpisów na forum i moich. Jesteś pewnie 60 razy bardziej aktywna ale to niby ja „napierdalam w klawiaturę”?
              • beaucouptrop Re: Silownia - sytuacja wyjsciowa. Nie dla wrazli 16.08.22, 11:42
                A ty Made już przeprosiłas?
                • wapaha Re: Silownia - sytuacja wyjsciowa. Nie dla wrazli 16.08.22, 14:07
                  wielonickowego trolla ? niby za co ?
                  to odpowiesz - co cię tak we mnie urzeka, że się przyczepiłaś jak rzep psiego ogona i łazisz za mną i usiłujesz łydki kąsać ?
                  • beaucouptrop Re: Silownia - sytuacja wyjsciowa. Nie dla wrazli 16.08.22, 21:14
                    No właśnie w żaden sposób nie urzekają mnie ludzie, którym wydaje się że zawsze mają rację nawet wtedy kiedy jej nie mają.
        • annaboleyn Re: Silownia - sytuacja wyjsciowa. Nie dla wrazli 15.08.22, 14:36
          21mada napisała:

          > Za 4 tygodnie??? Jakie efekty? Ja po roku nie widzę żadnych efektów oprócz tego
          > że ręce mi się zrobiły żylaste od dźwigania ciężarów.
          > Jakie przewidujesz efekty w przypadku autorki? Zrobią jej się jeszcze większe r
          > amiona jeśli będzie trenować górę. I co jeszcze?

          też 21mada:

          "Ale po co ci wyrzeźbiona sylwetka? Widzę na plaży facetów a każdemu towarzyszy wielka baba z kompletnie sflaczałym ciałem / cellulitem / sporą nadwagą / brakiem jakichkolwiek mięśni. Widocznie to się facetom podoba."
    • 21mada Re: Silownia - sytuacja wyjsciowa. Nie dla wrazli 14.08.22, 22:01
      Ale po co ci wyrzeźbiona sylwetka? Widzę na plaży facetów a każdemu towarzyszy wielka baba z kompletnie sflaczałym ciałem / cellulitem / sporą nadwagą / brakiem jakichkolwiek mięśni. Widocznie to się facetom podoba.
      • g.r.uu Re: Silownia - sytuacja wyjsciowa. Nie dla wrazli 14.08.22, 22:04
        Nie każdemu 🙄
      • annaboleyn Re: Silownia - sytuacja wyjsciowa. Nie dla wrazli 14.08.22, 22:31
        big_grin Zawyłam smile Mada, jesteś niezawodna big_grin
      • annanichtvergessen Re: Silownia - sytuacja wyjsciowa. Nie dla wrazli 14.08.22, 23:28
        😂
      • cegehana Re: Silownia - sytuacja wyjsciowa. Nie dla wrazli 15.08.22, 09:54
        Cenny komentarz i prawdziwy. Odchudzanie się dla kogoś to droga donikąd.
        • annaboleyn Re: Silownia - sytuacja wyjsciowa. Nie dla wrazli 15.08.22, 14:37
          Ale tylko w przypadku 21mady, bo to ona pracuje nad rzeźbą dla kogoś smile Autorka wątku - najwyraźniej dla siebie smile
    • snakelilith Re: Silownia - sytuacja wyjsciowa. Nie dla wrazli 14.08.22, 22:12
      Wyglądasz na typ sylwetki odwróconego trójkąta (litera V). Takie wyrabiają sobie figurę błyskawicznie i szybko wyglądają bardzo sportowo.
      • annanichtvergessen Re: Silownia - sytuacja wyjsciowa. Nie dla wrazli 14.08.22, 23:28
        Jak mialam idealna figure to byla to typowa klepsydra. Biodra rowne z ramionami i duze wciecie w talii. Teraz gora mi sie rozrosla, tylek opadl a biodra staly sie kanciaste. I rzeczywiscie wyglada teraz jak odwrocony trojkat.
        • snakelilith Re: Silownia - sytuacja wyjsciowa. Nie dla wrazli 15.08.22, 09:25
          annanichtvergessen napisał(a):

          > Jak mialam idealna figure to byla to typowa klepsydra. Biodra rowne z ramionami
          > i duze wciecie w talii. Teraz gora mi sie rozrosla, tylek opadl a biodra staly
          > sie kanciaste. I rzeczywiscie wyglada teraz jak odwrocony trojkat.

          To że miałaś wcięcie w talii nie oznacza automatycznie, że byłaś klepsydrą. Trudno sobie wyobrazić, że twoje proporcje nagle się tak zmieniły. Czas tylko bardziej pokazał twoją prawdziwą naturę. Ale nie masz kompletnie czym się martwić, masz zadatki na taką świetną figurę:
          Jamie Lee Curis tyje z wiekiem dokładnie w tym samych miejscach jak ty, ale ona jest od ciebie duuuużo starsza.

          • annanichtvergessen Re: Silownia - sytuacja wyjsciowa. Nie dla wrazli 15.08.22, 11:23
            Dzieki! I jak uwazasz jak ujedrne ramiona i pozbede sie tluszczu z nich to wysmukleja? Nie chce byc enerdowska plywaczka. 🙄
            • leosia-wspaniala Re: Silownia - sytuacja wyjsciowa. Nie dla wrazli 15.08.22, 12:01
              Tak, będziesz enerdowską pływaczką od robienia ćwiczeń na ramiona... Bez diety na masę, bez odżywek, bez piguł, ot tak, mięśnie rosną radośnie od kilku machnięć hantelkami.
              • 21mada Re: Silownia - sytuacja wyjsciowa. Nie dla wrazli 15.08.22, 15:01
                Czyli twierdzisz że od podnoszenia ciężarków mięśnie na ramionach jej się zmniejszą w obwodach?
                Uwielbiam tę forumową wybiórczość. W zależności od widzimisie obwody na siłowni się powiększają albo pomniejszają. 🧐
                • snakelilith Re: Silownia - sytuacja wyjsciowa. Nie dla wrazli 15.08.22, 15:16
                  21mada napisała:

                  > Czyli twierdzisz że od podnoszenia ciężarków mięśnie na ramionach jej się zmnie
                  > jszą w obwodach?
                  > Uwielbiam tę forumową wybiórczość. W zależności od widzimisie obwody na siłowni
                  > się powiększają albo pomniejszają. 🧐

                  Ona nie ma mięśni na ramionach, jej się tylko utyło w górnej części ciała. To co odłożyło jej się w talii, na biuście i na ramionach to jest TŁUSZCZ. Przez trening siłowy spali kalorie, zredukuje tłuszcz i zdefiniuje co najwyżej lekko mięśnie. Przecież ona sama mówi, że jak była kiedyś szczuplejsza, to tego nie miała. Z siedzenia na doopie mięśnie jej tam nagle urosły, czy co? Ty mada, to musisz najpierw potrenować mózg i logiczne myślenie, bo to twoja najsłabsza strona.

                  • annanichtvergessen Re: Silownia - sytuacja wyjsciowa. Nie dla wrazli 15.08.22, 16:35
                    No nie mam, jeno takie szczatkowe. Tlusz rozrosl sie na brzuchu, plecach i rekach, no i oczywiscie piersiach. Przez to, ze plecy mam otluszczone, nie moge dac ramion calkiem do tylu, co sprawia wrazenie jakbym sie garbila. 🙄 Oczywiscie, ze na sile moge sie wyprostowac, ale na dluzsza mete nie, ramiona wypychaja sie na przod i przybieram taka "emerycka" podtawe (ramiona w dol do przodu i oklapniete, splaszczone). Bardzo zle to wyglada i bardzo postarza. Brzuch to galareta, ktorej nie trzymaja miesnie, tez na chwile moge wciagnac, ale nie caly czas. Piersi mnie tez wkurzaja. Zawsze mialam male, sterczace i dobrze mi bylo z tym. Teraz sa 3 numery wieksze i nie umiem sie przyzwyczaic. Zobaczymy co da sie zrobic. ☺️
                    • annanichtvergessen Re: Silownia - sytuacja wyjsciowa. Nie dla wrazli 15.08.22, 16:42
                      Aaaa i dodatkowo mam od dziecka skolioze ledzwiowo piersiowa. Jak sie nie pilnuje to tylek idzie do tylu a brzuch w przod wypycha.
                      • annanichtvergessen Re: Silownia - sytuacja wyjsciowa. Nie dla wrazli 15.08.22, 16:51
                        Walnelam sie. Nie skolioze ale lordoze. Cos takiego. Ale nie az tak mocno. Pilnuje sie, zeby stac prosto.
    • taki-sobie-nick Re: Silownia - sytuacja wyjsciowa. Nie dla wrazli 14.08.22, 23:37
      Eeee, spodziewałam się ciekawszych widoków.
      • georgia.guidestones Re: Silownia - sytuacja wyjsciowa. Nie dla wrazli 15.08.22, 15:28
        taki-sobie-nick napisała:

        > Eeee, spodziewałam się ciekawszych widoków.
        Skad voyeuryzm? Wrzuć swoją fotkę, przekraczasz granice BMI, wiec moga byc ciekawsze widoki.
        • kura17 Re: Silownia - sytuacja wyjsciowa. Nie dla wrazli 15.08.22, 22:53
          > Wrzuć swoją fotkę, przekraczasz granice BMI, wiec moga byc
          > ciekawsze widoki.


          Ty tak powaznie? to prosze, na granicy BMI - i jak, ciekawe widoki?
          ludzie, zyjcie i dajcie zyc innym.
          • pani_tau Re: Silownia - sytuacja wyjsciowa. Nie dla wrazli 15.08.22, 23:11
            O ile dobrze ogarniam to o fotce pisała georgia.guidestones do taki-sobie-nick.
            Btw świetna sukienka i dobrze w niej wyglądasz.
    • bei Re: Silownia - sytuacja wyjsciowa. Nie dla wrazli 15.08.22, 05:50
      Ładne proporcje, świetne nogi, b szybko doprowadzisz do wymarzonego ideału! Trzymam kciuki!
    • iberka Re: Silownia - sytuacja wyjsciowa. Nie dla wrazli 15.08.22, 07:42
      Polecam terapię u psychologa, siłownia nie pomoże na ten problem.
      • beaucouptrop Re: Silownia - sytuacja wyjsciowa. Nie dla wrazli 15.08.22, 10:38
        Lub też zaprzestanie trollowania. Myślę, że większość z postów zakładanych przez z autorkę to konfabulacje.
    • leosia-wspaniala Re: Silownia - sytuacja wyjsciowa. Nie dla wrazli 15.08.22, 10:44
      A teraz sobie pomyśl, co poczuje kobieta (a pewnie tu sporo takich), która NAPRAWDĘ ma nalane ramiona i duży brzuch? Pokazujesz normalne ciało, nieidealne, ale fajne, szczupłe, zdrowe, z fajnymi nogami, a okraszasz ostrzeżeniem, jakbyś miała pokazać ciężką chorobę skóry albo wnętrzności na wierzchu. Nie czujesz, że to żenada?
      • beaucouptrop Re: Silownia - sytuacja wyjsciowa. Nie dla wrazli 15.08.22, 10:58
        Przecież ona tak zawsze. To forumowa drama queen i jak to się tutaj mówi atencjuszka.
        • rosapulchra-0 Re: Silownia - sytuacja wyjsciowa. Nie dla wrazli 15.08.22, 21:20
          Przypominam forumowe motto:

          Tu możesz się wyżalić, porozmawiać o kłopotach z samą sobą i światem wokół Ciebie, jak również podzielić radością, która stała się Twoim udziałem.

          Poza tym nie ma obowiązku czytać wszystkich wątków.
    • 21mada Re: Silownia - sytuacja wyjsciowa. Nie dla wrazli 15.08.22, 22:05
      Jak chcesz schudnąć to mniej jedz i zacznij biegać albo inne kardio. Siłownia nic ci nie da. Nie można spalać tłuszczu miejscowo. Tak zawsze mówi forum.
      • snakelilith Re: Silownia - sytuacja wyjsciowa. Nie dla wrazli 15.08.22, 23:42
        21mada napisała:

        > Jak chcesz schudnąć to mniej jedz i zacznij biegać albo inne kardio. Siłownia n
        > ic ci nie da. Nie można spalać tłuszczu miejscowo. Tak zawsze mówi forum.

        A kto powiedział, że miejscowo? Ty masz inne proporcje, masz od zawsze dużą doopę i chudą górę, co jest trudne do skorygowania, a ona tyje tylko w górnych częściach ciała i jak zacznie spalać kalorie i tłuszcz, to sukcesywnie będzie zrzucać to, co w ostatnich latach przybrała.

    • mikams75 Re: Silownia - sytuacja wyjsciowa. Nie dla wrazli 16.08.22, 12:38
      przesadzasz z ta samokrytyka bardzo, widze zgrabna, szczupla kobiete.
    • mebloscianka_dziadka_franka Re: Silownia - sytuacja wyjsciowa. Nie dla wrazli 16.08.22, 15:00
      Nie będe ci słodzić, bo nie masz świetnej figury. Masz szczupłe, zgrabne nogi, ale to jest tylko składowa świetnej figury. Ale to nie jest ważne, że nie masz, bo mieć będziesz, jeśli rzeczywiście się weźmiesz za siebie i będziesz uczciwie ćwiczyć na siłowni. Powodzenia.

Nie pamiętasz hasła

lub ?

 

Nie masz jeszcze konta? Zarejestruj się

Nakarm Pajacyka