Dodaj do ulubionych

Najpiękniejszy czas mojego życia

15.08.22, 18:22
Mam 20 lat, wakacje. Mieszkam sobie (kątem u rodziny) przez całe wakacje w Paryżu
9 dzielnica.
Niesamowity upał, skwar, bagietki, pobliski targ i galeria. Uczę się jeździć metrem a wieczorami włóczę się po najdroższych butikach pomimo pustki w kieszeniach...
Młodość, beztroska...
nigdy wcześniej ani nigdy później nie czułam się bardziej szczęśliwa...

Minęło 24 lata...
Chyba zaraz się popłaczę sad

Wspominacie podobne chwile? Chyba każdy je miał...
Obserwuj wątek
    • chatgris01 Re: Najpiękniejszy czas mojego życia 15.08.22, 18:24
      Tak, jak 24 lata temu zamieszkalam na stale we Francji.
      • jest.sobota Re: Najpiękniejszy czas mojego życia 15.08.22, 18:26
        Zazdroszczę.
        • jest.sobota Re: Najpiękniejszy czas mojego życia 15.08.22, 19:15
          Kiedyś te 20 lat temu, Francja a Polska, to jak niebo a ziemia wink
          • chatgris01 Re: Najpiękniejszy czas mojego życia 15.08.22, 19:23
            Wtedy juz nie tak bardzo, jak niebo a ziemia to bylo w lecie 1989, kiedy pierwszy raz zobaczylam Francje (i zachodnia Europe).
      • tokyocat Re: Najpiękniejszy czas mojego życia 15.08.22, 21:21
        Podobnie. 25 lat temu bedac studentka odkrylam Francje pracujac jako fille au pair. 2 miesiace mis starczyly zeby sie zdecydowac na wyjazd. Do dzisiaj sobie gratuluje decyzji.
    • daniela34 Re: Najpiękniejszy czas mojego życia 15.08.22, 18:27
      Oczywiście, że wspominam różne piękne chwile z przeszłości, chyba każdy czasem wspomina. Ale nie wiem, czy były NAJpiękniejsze. W końcu jeszcze nie umieram.(chyba?).
    • serei Re: Najpiękniejszy czas mojego życia 15.08.22, 18:28
      nie wspominam, wciąż tworzę nowe niezapomniane wspomnienia, życie ma się tylko jedno i nie mam najmniejszego zamiaru siedzieć na dupie i wspominać jedyne chwile szczęścia w życiu smile polecam, życie jest cudowniejsze
    • ykke Re: Najpiękniejszy czas mojego życia 15.08.22, 18:32
      Ja kolekcjonuję momenty, chwile. Jedno z takich przezyc gdzie szczęście tryskało mi uszami, to jazda rozpędzonym rowerem brzegiem morza , pusta plaża, żywego ducha wokół, bo lockdown majowy jeszcze trwał, zachodzące słońce. Tylko ja i Matka Ziemia. Orgazm duszy!
      • kryzys_wieku_sredniego Re: Najpiękniejszy czas mojego życia 15.08.22, 18:36
        Też miałam cudowne chwile w lockdownie, jadę do pracy samochodem i nikogo na drodze, nikogo na chodnikach tylko ja ... jak w postapokaliptycznym świecie.
        To byl tylko jeden taki dzień, na drugi dzień już mijalam kilka samochodów.
        • lidiaxx Re: Najpiękniejszy czas mojego życia 15.08.22, 20:32
          Chciałabym czerpać radość i szczęście z jazy rowerem albo z powodu pustych ulic, nie potrafię dla mnie szczęście to udane relacje z innymi ludźmi a to mi kuleje w życiu i to juz od dawna sad
          • lidiaxx Re: Najpiękniejszy czas mojego życia 15.08.22, 20:39
            Nawet z matką mi relacje padły bo się nagle ni z tego ni z owego zrobiła skrajnie prawicowa, spiskowa i w związku z tym atakująca.
    • chebellacosa92 Re: Najpiękniejszy czas mojego życia 15.08.22, 18:38
      Nie mam takich chwil. Zawsze miałam w życiu przesrane.
      • lidiaxx Re: Najpiękniejszy czas mojego życia 15.08.22, 20:26
        Serio? To nie jest możliwe, chyba chodzi o to że ludzki mózg ma tendencje do skupiania i pamiętania złego bardziej niż dobrego.
    • chococaffe Re: Najpiękniejszy czas mojego życia 15.08.22, 18:38
      Nie potrafię powiedzieć. Zbyt wiele ich było (i mam nadzieję będzie), żeby jakieś podium ustawiać.
    • manala Re: Najpiękniejszy czas mojego życia 15.08.22, 18:41
      W podobnym czasie, Nowy Jork, New Jersey, całkiem inna rzeczywistość, pierwsza praca, pierwsza karta bankowa, pierwsze fascynacje, przyjaźnie...Spędziłam tam całe lenie wakacje x2. Czasem wracają do mnie te zapachy, ale niestety dużo już się zatarło.
    • przepio Re: Najpiękniejszy czas mojego życia 15.08.22, 18:44
      Tak, pamiętam czas, gdy po ośmiu latach przerwy weszlam na plażę... Było pusto, zobaczyłam morze i po prostu poczułam takie czyste szczęście. Minęło 20 lat, a ja pamiętam to uczucie. Nigdy potem już czegoś takiego nie doświadczyłam.
    • mamkotanagoracymdachu Re: Najpiękniejszy czas mojego życia 15.08.22, 18:47
      Pewnie, ze mam takie wspomnienia. Jedne sprzed 20 lat, inne sprzed kilku miesięcy. I mam nadzieje, ze jest jeszcze sporo takich momentów w przyszłości.
    • angazetka Re: Najpiękniejszy czas mojego życia 15.08.22, 18:49
      Wspominam, zbieram, takie chwile są przecież przez całe życie (u mnie z wyjątkiem właśnie lat dwudziestych mego życia).
    • piataziuta Re: Najpiękniejszy czas mojego życia 15.08.22, 18:54
      Nie.

      Mnie jest dobrze teraz.
    • nuclearwinter Re: Najpiękniejszy czas mojego życia 15.08.22, 18:58
      Mam fajne wspomnienia, oczywiście. Ale żeby za nimi jakoś bardzo płakać, to nie, mam taką dziwną przypadłość, że zawsze najlepiej się czuję w teraźniejszości i wydaje mi się, że teraz to dopiero mam fajnie, nie to co kiedyś, takie "kiedyś to były czasy", ale w drugą stronę. Oczywiście pod warunkiem, że żadne dramaty mi się nie dzieją, typu choroby czy śmierci.
      • milva24 Re: Najpiękniejszy czas mojego życia 15.08.22, 19:30
        O, mam tak samo.
      • malia Re: Najpiękniejszy czas mojego życia 15.08.22, 20:37
        Też tak mam, wydaje mi się, że teraz jest mi dobrze. Dobrze wspominam czasy jak miałam dwadzieścia, dwadzieścia kilka lat, ale nie wiem czy chciałabym je całe znowu przeżyć, nie miałam pieniędzy, wyprowadziłam się z domu.
        Chociaż chciałabym wrócić na trochę w parę miejsc z przeszłości. Jakby mnie ktoś mógł teleportować chociaż na tydzień nad jezioro Żywieckie 20 lat temu, to jestem gotowa smile
        • milva24 Re: Najpiękniejszy czas mojego życia 15.08.22, 20:59
          Mogłabym teleportować się na tydzień do początków związku z moim mężem. Teraz doprawdy wiedziałabym jak wykorzystać jego zapałbig_grin
          • malia Re: Najpiękniejszy czas mojego życia 15.08.22, 22:07
            no, mnie też chodziło o coś podobnego big_grin
          • lella_two Re: Najpiękniejszy czas mojego życia 15.08.22, 22:49
            Dobrze to Pani ujęła🤣 mnie się wydawało co prawda, że korzystam i już jedziemy po bandzie, ale z ręką na sercu: można było więcej.
            Co do pytania głównego: jakoś mi się tak życie układa, że szczęśliwe chwile wciąż się zdarzają, więc nie ma za czym płakać. Możliwe, że mam po prostu cholernie niskie wymagania i zawsze znajduję plusy🤷‍♀️
    • bywalec.hoteli Re: Najpiękniejszy czas mojego życia 15.08.22, 19:06
      Pomyśl, że może za chwilę twoje dziecko coś takiego przeżyje smile
      Uśmiechnij się do siebie - możesz z radością wspominać piękne minione chwile - ale i pięknie przeżywać chwile obecne.
      Pomyśl może o bucket list? I krok po kroku realizuj?
    • simply_z Re: Najpiękniejszy czas mojego życia 15.08.22, 19:06
      o tak..Portugalia, cały dzień jeżdżenia na rowerze po sosnowych laskach, wybrzeżem, a wieczorem lokalne winko. Pamiętam, że wzięłam prysznic, położyłam się do łóżka i poczułam się szczęśliwa jak nigdy.
    • bi_scotti Re: Najpiękniejszy czas mojego życia 15.08.22, 19:12
      Milosci, kazdego dnia czekam na ciebie ... jak rzekl byl Pan Poeta wink Podobnie z "najpiekniejsza chwila" - kazdego dnia moze przyjsc, objawic sie new love, best moment, a day to remember - jak rzekl inny Pan Poeta ... jeszcze jeden darowany cudownego zycia dzien smile
      Carpe diem! Enjoy to the fullest. Cheers.
    • nie_ma_niebieskich Re: Najpiękniejszy czas mojego życia 15.08.22, 19:12
      Dużo mam pięknych wspomnień, do których wracam. Teraźniejszość też kiedyś pewnie stanie się pięknym wspomnieniem 🙂
      • primula.alpicola Re: Najpiękniejszy czas mojego życia 15.08.22, 22:53
        O właśnie. Należy się skupić na teraźniejszości, również po to, żeby kiedyś ją miło wspominać.
    • aqua48 Re: Najpiękniejszy czas mojego życia 15.08.22, 19:30
      jest.sobota napisała:
      >
      > Wspominacie podobne chwile? Chyba każdy je miał...

      Tak wspominałam. Miałam 24 lata i byłam we Francji, z niewielką kasą, zarobioną jako fille au paire, którą odkładałam ściubiąc na następny wyjazd i patrzyłam z zazdrością na pary w średnim wieku dobrze ubrane i dostatnio wyglądające siedzące przy kawiarnianych stolikach, na ludzi wychowanych w powojennym dobrobycie i normalności i było mi przykro bo czułam się gorsza po niedawnych doświadczeniach stanu wojennego, biedzie sklepowych półek i kartkach na wszystko w końcówce PRL-u.
      A po 35 latach wszystko się obróciło i sama byłam tą dostatnio wyglądającą panią w średnim wieku mogącą sączyć wieczorkiem drinka w kawiarnianym ogródku w tym samym miejscu...
      • mae224 Re: Najpiękniejszy czas mojego życia 15.08.22, 20:05
        Miałam podobnie, w innym kraju, ale bardzo bardzo podobnie.
        • przepio Re: Najpiękniejszy czas mojego życia 15.08.22, 20:52
          mae224 napisała:

          > Miałam podobnie, w innym kraju, ale bardzo bardzo podobnie.

          I ja, i ja. Tez opiekowałam się dzieckiem i też myslalam, że nigdy tak nie będę jeździła, jadła w restauracjach i że nigdy podobnie nie będzie w Polsce... Ale ja au pair bylam w 88 I 89 roku
      • niemcyy Re: Najpiękniejszy czas mojego życia 15.08.22, 20:54
        aqua48 napisała:

        > A po 35 latach wszystko się obróciło i sama byłam tą dostatnio wyglądającą pani
        > ą w średnim wieku mogącą sączyć wieczorkiem drinka w kawiarnianym ogródku w tym
        > samym miejscu...

        ale fajnie smile
      • konsta-is-me Re: Najpiękniejszy czas mojego życia 15.08.22, 21:49
        Miałam trochę podobnie , choć nie do końca ,bo jestem młodsza.
        Odnośnie wystroju czy ogólnie urządzenia mieszkania na tzw."Zachodzie"
        Patrzyłam z zazdroscia na meble jak z katalogu,
        fantastyczne wnętrza i teraz sama mam takie
        I teraz widzę że one wcale nie były takie cudowne, po prostu z mojej dziecięcej, perspektywy lat 80/90-tych tak wyglądały...
    • 18lipcowa3 Re: Najpiękniejszy czas mojego życia 15.08.22, 19:37
      Tak mam takie chwile. Lato 99. Było przecudowne.
    • trampki_w_kwiatki Re: Najpiękniejszy czas mojego życia 15.08.22, 19:48
      A ja tak mam teraz. W końcu mam fajną pracę, w fajnym miejscu, z sympatycznymi ludźmi. Lubię nasze wspólne kawy i śniadania. Lubię moje hołmofisy z tarasu. Rodzinne wyjazdy do hotelu ze smacznym jedzeniem i ciepłym basenem. Te małe przyjemności, które udaje mi się od życia wyszarpać.
      Całe życie to była jakaś szarpanina, a teraz robi sue5w końcu jakoś lżej.
      • simply_z Re: Najpiękniejszy czas mojego życia 15.08.22, 20:02
        i tak trzymajsmile
      • mae224 Re: Najpiękniejszy czas mojego życia 15.08.22, 20:06
        Też mam wreszcie wrażenie od kilku tygodni, że po latach ściśniętego żołądka jest jakoś lżej.
    • clk Re: Najpiękniejszy czas mojego życia 15.08.22, 20:07
      Ja w wieku 20 lat miałam dylematy - kupić bilet na autobus czy jedzenie. Tak mniej więcej do 26 roku życia było ciężko. Naprawdę. Wiecznie bez pieniędzy.
      Dopiero po 30 się rozkręciłam - najlepiej wspominam 3/4 lata przed covidem. Stabilna sytuacja, super podróże które obecnie są bardzo trudne. Dosyć mi tego brakuje
      • simply_z Re: Najpiękniejszy czas mojego życia 15.08.22, 20:12
        e polepszyło się, można już podróżować. Tylko bilety podrożały..
        • lidiaxx Re: Najpiękniejszy czas mojego życia 15.08.22, 20:22
          Tak wspominam najlepsze chwile ale tylko wtedy gdy mam wyjątkowo ciężki okres w życiu, teraz tak mam że myślę o tym co się działo w moim życiu 24 lata temu ale głownie w kontekście ludzi, jakie miałam fajne budujące relacje teraz w zasadzie nie mam nikogo przy kim czuję się w 100% sobą, tęsknie za tymi wzmacniającymi relacjami, za kilkoma osobami które miałam w życiu.
    • primula.alpicola Re: Najpiękniejszy czas mojego życia 15.08.22, 20:25
      Miałam wiele pięknych czasów, ale nie wiem przecież czy "naj", jeszcze, mam nadzieję, mam trochę czasu.
    • niemcyy Re: Najpiękniejszy czas mojego życia 15.08.22, 20:27
      jest.sobota napisała:

      >
      > Wspominacie podobne chwile? Chyba każdy je miał...

      Wprawdzie w przeciwieństwie do wielu przedpiszczyń nie we Francji, ale miałam i wspominam podobne chwile smile Chociaż i teraz nie jest źle i nie spodziewam się katastrofy, żeby na ich wspomnienie płakać.
    • trudneslowa Re: Najpiękniejszy czas mojego życia 15.08.22, 20:40
      Niedawno wróciły mi takie sentymenty, a to z okazji spotkania po latach mojej Pierwszej Wielkiej Miłości. Byłam licealistką, on początkującym studentem. Śmierdzące trójmiejskie SKMy, bujanie się w gorące lato do czwartej nad ranem na gdyńskiej plaży, dużo planów, głowa w chmurach, tyle pierwszych razy i wielkie emocje. Czas słodki jak marzenie. Eh.
    • majenkir Re: Najpiękniejszy czas mojego życia 15.08.22, 21:00
      Gdybym nie była tak stara, to najpiękniejszy okres mojego życia byłby chyba teraz.
      • panna.nasturcja Re: Najpiękniejszy czas mojego życia 16.08.22, 01:01
        Ale przecież nie można być za starym na szczęście.
        Odkąd jestem dorosła to prawi zawsze na pytanie kiedy byłam najszczęśliwsza odpowiadam: teraz.

Nie pamiętasz hasła

lub ?

 

Nie masz jeszcze konta? Zarejestruj się

Nakarm Pajacyka