Dodaj do ulubionych

Postrzeganie swojego ciała

16.08.22, 14:14
Kurczę, jak to w obie strony może być wypaczone...

Na forum nieraz zgrabne i szczupłe dziewczyny publikują zdjęcia z komentarzem takim, że wynika z niego, jakoby widziały się jako grube, niezgrabne. Może te zdjęcia są bez filtrów rodem z reklam i insta, ale to tym bardziej przemawia na ich korzyść.

W realu znam dwie takie osoby z zaburzonym obrazem siebie:
- pierwsza osoba, będąc dość obfitą, potrafi skomentować kogoś na ulicy: "Zobacz jaka spasiona!". Komentowana osoba jest szczuplejsza niż komentująca...
- druga osoba, będąc nieco zbyt szczupłą, drży o każdą nadmierną kalorię w pożywieniu... A jak zauważy, że pomimo ogólnej szczupłości, np. brzuch zaczyna wystawać, to uważa, że przytyła i rozpoczyna odchudzanie. Ta osoba każdego w otoczeniu, kto nie ma naturalnie bardzo smukłej sylwetki uważa za "grubego" - MM to spaślak (żeby oddać obraz sytuacji).

Szok, jak to wszystko siedzi w głowie...
To trochę w nawiązaniu o wątku o luzie - pewnie by się przydał.
A jakie Wy macie spostrzeżenia w tej kwestii?
Obserwuj wątek
    • nevertheless123 Re: Postrzeganie swojego ciała 16.08.22, 14:27
      A mnie nie interesuje ten cały cyrk związany z wyglądem. O siebie dbam tak, abym była zdrowa i zadowolona, opinia innych ludzi na temat mojej aparycji niewiele mnie rusza. Stąd też być może nie chce mi się zastanawiać nad tym, co kto powinien lub nie powinien, jak ktoś mnie spyta o radę, to wyrażę opinię, ale poza tym? Nie wiem, jak nudne trzeba mieć życie, żeby stale rozmyślać tyle o figurach i kaloriach, obojętnie czy swoich czy cudzych uncertain.
    • 35wcieniu Re: Postrzeganie swojego ciała 16.08.22, 14:32
      A jakie Wy macie spostrzeżenia w tej kwestii?

      Że ludzie są różni, jedni zwracają uwagę na wygląd własny i cudzy, inni nie.
    • asfiksja Re: Postrzeganie swojego ciała 16.08.22, 14:33
      >zgrabne i szczupłe dziewczyny publikują zdjęcia z komentarzem takim, że wynika z niego, jakoby widziały się jako grube, niezgrabne
      E tam. Takie osoby niekoniecznie widzą się jako grube i niezgrabne. Raczej bardzo potrzebują przychylnych komentarzy na temat swojego wyglądu.
      • asiairma Re: Postrzeganie swojego ciała 16.08.22, 14:34
        też racja
      • angazetka Re: Postrzeganie swojego ciała 16.08.22, 15:16
        Oj, bardzo różnie bywa. Mózg robi człowiekowi straszne rzeczy. Gdy byłam najchudsza w życiu, miałam nadal fatalne postrzeganie swojego ciała.
        • melisananosferatu Re: Postrzeganie swojego ciała 16.08.22, 18:18
          Ja tez. Nie widzialam chudosci, dopiero brak miesiaczki mnie zaalarmowal.
    • bi_scotti Re: Postrzeganie swojego ciała 16.08.22, 14:46
      Spostrzezenia not so much ... Reflections, prosze bardzo. Cialo ma byc zdrowe, sprawne & czyste gdy tylko jest to mozliwe. Reszta to details. Bez porownania trudniej jest zadbac o, zachowac, ksztaltowac piekno i sprawnosc umyslu niz ciala, ergo poswiecanie czasu na pielegnowanie ciala lepiej sprowadzic do jego zdrowia & sprawnosci a extra czas przeznaczyc na pielegnowanie ducha & umyslu smile Time matters smile Cheers.
    • babie.lat0 Re: Postrzeganie swojego ciała 16.08.22, 14:46
      Takie, że ''w mojej bańce" ludzie mają z deka większe problemy niż wygląd zewnętrzny.
    • daniela34 Re: Postrzeganie swojego ciała 16.08.22, 14:47
      Powiedziałabym tak, że ludzie często mają swój preferowany typ budowy, taki który im się podoba. To może być ich własny typ, albo zupełnie inny, ale taki, który uważają za idealny. I wtedy typy sylwetki odbiegające od tego idealnego będą oceniać krytycznis, niezależnie od tego jak to obiektywnie wygląda.
      Do tego są rzecz jasna osoby, które mają zaburzone postrzeganie siebie -miałam kiedyś do czynienia z dziewczyną, która chyba cierpiała na tanoreksję. Ja widzialam u niej spaloną skórę, ona widziała w lustrze "białą świnię."
      No i wreszcie, zgadzam się z przedpiszczynią, jakaś czesc społeczeństwa nie zwraca uwagi na wygląd własny (to rzadziej) I cudzy (to częściej). Albo może jeszcze inaczej, zwraca uwagę w sensie rejestruje, ale nie analizuje ani nie przeżywa.
    • snakelilith Re: Postrzeganie swojego ciała 16.08.22, 15:03
      Skoro ktoś wkleja swoje zdjęcie z deklarowanym zamiarem optymalizacji ciała, to należy mu udowadniać, że wygląda super, tylko dlatego, że istnieją gorsze sylwetki?
      Jeżeli chodzi ci o ostatnie zdjęcie forumki, to owszem, nie wygląda aż tak tragicznie, ale nie ma co kadzić, że wygląda szałowo, skoro w młodym jeszcze wieku tyje na brzuchu i plecach. I jak to teraz zaakceptuje i nie będzie miała zamiaru zmienić, to za 10 lat będzie może walczyć z insulinoopornością. Brzuch to nie tylko problem estetyczny i zamach na samoocenę, to także problem zdrowotny i społeczny, bo za leczenie chorób cywilizacyjnych ktoś przecież płaci. Zauważanie niedoskonałości u siebie, czy u innych nie oznacza też automatycznie, że takich ludzi się odrzuca, czy mniej ceni. Z drugiej strony, jak komuś wygląd ciała jest obojętny i nie ma zamiaru poddawać się presji optymalizacji, to może ignorować. Sami decydujemy jak reagujemy na negatywne komentarze innych i czy dopuszczamy, by dotykały nas one osobiście.
      • generacja.y Re: Postrzeganie swojego ciała 16.08.22, 22:36
        Ale tak jest i przy zdjęciach (forumka pisze, że ma masywne nogi i wrzuca zdjęcie swoich - niespodzianka - masywnych nóg, a forum - no co ty, masz spoko nogi), jak i przy opisach ("mam 165 cm wzrostu, ważę 65 kg, chciałabym schudnąć" - "no co ty, masz prawidłowe BMI i prawidłową wagę"). Nie wiem, co kieruje takimi komentatorkami. Ok, są wśród nich kobiety z nadwagą, które każdej poniżej rozmiaru 40 piszą, że ma niedowagę.
    • angazetka Re: Postrzeganie swojego ciała 16.08.22, 15:20
      Zaburzenia postrzegania swojego ciała - znam, owszem, miałam, w pakiecie z zaburzeniami odżywiania. Nikomu nie polecam. Byłam wychudzona, a nadal widziałam się jako grubą i paskudną - teraz dopiero mogę ocenić, co mi robił mózg, gdy patrzę na zdjęcia tej dziewczyny z rączkami jak gałązki i brakiem okresu (zanikł, bo byłam za chuda).
      Dopiero ostatnie parę lat to czas akceptacji siebie i zadowolenia. Czasem nawet zdarza mi się myśleć, że jestem ładna.
    • agdzieztam Re: Postrzeganie swojego ciała 16.08.22, 15:25
      Ojej masz rację. Ja do około 40 roku życia byłam najpierw szczupła i proporcjonalna, a potem mile zakraglona bez nadwagi. A potem to już zaczęłam tyc. I sama jestem zszokowana jak ja się mimo wsz widzę szczupła w lustrze, a na zdjęciach, uff, no jestem wielorybem. I to serio, nie jak nasza koleżanka (która zresztą lubię i wspieram internetowo), jakże ten jej nik... No ta co ma problemy z toksycznymi rodzicami i podziwiam, że walczy, bo to niełatwe. No ale właśnie, to co jest w głowie ma się nijak do faktów. A mnie ciągle źle, że zdjęcia przedstawiają jakieś teraz, a ja mam w głowie siebie sprzed 15 stu lat.....i w lustrze tak się widzę!!! Chore?
      • trampki_w_kwiatki Re: Postrzeganie swojego ciała 16.08.22, 21:55
        O, też to mam! Jak zaczynam tyć, to kompletnie nie widzę tego w lustrze, tylko na zdjęciach oraz czując, że mnie ciśnie tu i ówdzie.
        Ale jak chudnę, to każde sto gramów widzę 😂
      • zielone.pole Re: Postrzeganie swojego ciała 16.08.22, 22:02
        Znam to.
    • kaki11 Re: Postrzeganie swojego ciała 16.08.22, 17:01
      Kto to MM?

      Ja uważam, że często ludzie z różnych przyczyn widzą się inaczej niż widzi ich otoczenie. I czasem jest to bardzo mocno spaczone ale zwykle tylko takie w normie- na swoje kompleksy zwykle zwracamy uwagę bardziej niż inni ludzie, dla których są one niemal niezauważalne. A z drugiej strony mam wrażenie, że większość tych zdjęć i użalań pt. "oh jaka ja jestem spasiona", bardziej ma na celu otrzymanie głasków ("nie, wyglądasz super," albo inne "nie bądź dla siebie niepotrzebnie krytyczna") niż autentyczne jest obrazem tego, jak kto się widzi.
      • zwierzakowa13 Re: Postrzeganie swojego ciała 16.08.22, 18:10
        Moze nie tyle glaskow co potwierdzenia, że na pewno nie jest tak źle. Patrzą w lustro i widzą, że szału nie ma ale dramatu też ale...
        w tle głowy jest obawa, co jeśli inni widzą to inaczej?
        • kaki11 Re: Postrzeganie swojego ciała 16.08.22, 22:04
          To może też. w każdym razie myślę, że bardzo często nie jest to faktyczny obraz w jaki siebie widzą, tylko wyolbrzymienie alby uzyskać niezbyt krytyczny albo pozytywny feedback.
      • elstilo Re: Postrzeganie swojego ciała 16.08.22, 21:41
        Chyba Maryli Monroe
        • elstilo Re: Postrzeganie swojego ciała 16.08.22, 21:42
          Marilyn ofc
          • kaki11 Re: Postrzeganie swojego ciała 16.08.22, 22:05
            Aaaa dzięki smile
    • ga-ti Re: Postrzeganie swojego ciała 16.08.22, 18:15
      Jestem gruba i zdarza mi się wyhaczać grubych w otoczeniu. Zwykle podziwiam ich wygląd, odwagę w doborze ubioru, fantazję, radość koloru, elegancję, luz i co tam jeszcze zauważę. A później jęczę, że ja tak nie mam, że za bardzo zachowawcza jestem.
    • generacja.y Re: Postrzeganie swojego ciała 16.08.22, 22:30
      > druga osoba, będąc nieco zbyt szczupłą, drży o każdą nadmierną kalorię w poży
      > wieniu... A jak zauważy, że pomimo ogólnej szczupłości, np. brzuch zaczyna wyst
      > awać, to uważa, że przytyła i rozpoczyna odchudzanie.

      Też mam taką koleżankę. Dziwi mnie to w kontekście faktu, że ona nie uprawia żadnego sportu, co mogłoby pomóc na wystający brzuch i ogólny brak jędrności ciała.

Nie pamiętasz hasła

lub ?

 

Nie masz jeszcze konta? Zarejestruj się

Nakarm Pajacyka