Dodaj do ulubionych

wynajmowane mieszkanie - pytam

16.08.22, 16:14
Znajoma wynajmuje mieszkanie. Właściciel mieszka za granicą i wszelkie sprawy załatwia biuro wynajmu. Ostatnio zaproponowało poważną podwyżkę opłaty (media osobno) + wynajem na rok. Wynajmująca była w trakcie mailowych negocjacji, gdy dostała telefon, że ma udostępnić kolejnego dnia mieszkanie do oglądania, bo są inni chętni. Czy takie postępowanie jest dopuszczalne? Co znajoma może/powinna zrobić? Nie mam doświadczeń związanych z wynajmem, więc pytam.
Obserwuj wątek
    • panilola Re: wynajmowane mieszkanie - pytam 16.08.22, 16:20
      Jest to prawdopodobnie a) rodzaj presji, nic tak dobrze nie robi negocjacjom jak oddech konkurencji na karku; b) działanie w interesie wynajmującego, wszak jeśli znajoma się nie zdecyduje zostać to firma musi szukać nowego lokatora. W umowie najmu powinna być informacja czy w ostatnim miesiącu mieszkania lokator ma obowiązek udostępnić lokal do obejrzenia i w jakim zakresie czasowym, nie jest to nic nadzwyczajnego.
    • kk345 Re: wynajmowane mieszkanie - pytam 16.08.22, 16:21
      Niech zajrzy, co ma w umowie, jakie terminy wypowiedzeń i inne takie bzduru. No i pytanie, ile czasu trwają te jej negocjacje, bo mieszkania to teraz gorący towar, więc skoro się nie określiła to kto inny na jej miejsce znajdzie się błyskawicznie.
    • akn82 Re: wynajmowane mieszkanie - pytam 16.08.22, 16:33
      Wszystko za zależy od umowy.
      Mailowo się nie negocjuje takich rzeczy chyba że ktoś ma wprawę.

      Najemca nie ma obowiązku pokazywania mieszkania przyszłym najemcom, CHyba że umowa stanowi inaczej.
      • ophelia78 Re: wynajmowane mieszkanie - pytam 16.08.22, 17:34
        Ale biuro nie chce żeby pokazywała tylko żeby udostępniła do pokazywania.

        Skoro umowa przez biuro to na bank - jeśli jest na czas okresliony - jest w niej zapis ze przez np.ostatni miesiąc ma obowiązek udostępniać.
        • angazetka Re: wynajmowane mieszkanie - pytam 16.08.22, 19:16
          Ale chyba jeszcze nie wiadomo, czy to ostatni miesiąc, negocjacje trwają.
          • kk345 Re: wynajmowane mieszkanie - pytam 16.08.22, 22:55
            Może tak trwają któryś miesiąc i właściciel postanowił zakończyć temat?
            • angazetka Re: wynajmowane mieszkanie - pytam 16.08.22, 23:01
              To najpierw powinien to zakomunikować.
              • eriu Re: wynajmowane mieszkanie - pytam 17.08.22, 23:47
                A co tu komunikować? Kobieta nie wie do kiedy ma umowę podpisaną? Dostała informację jakie ma warunki na następny rok, marudzi i negocjuje bez konkretów tylko mailowo to jej powiedziano, że ma udostępnić mieszkanie do wynajęcia.
        • stephanie_harper2 Re: wynajmowane mieszkanie - pytam 17.08.22, 10:54
          Dokładnie, ja mam umowę na rok, gdzie jest zapis, że w ostatnim miesiącu lokatorzy muszą udostępnić mieszkanie. fakt, że mam tak, że przez rok nie zwiększę czynszu dla mnie, ale jak spółdzielnia , prąd inne takie to lokatorzy ponoszą koszt.
          • kk345 Re: wynajmowane mieszkanie - pytam 17.08.22, 11:12
            Czyli dość standardowe zapisy
            • stephanie_harper2 Re: wynajmowane mieszkanie - pytam 17.08.22, 15:26
              Tak ale jak niżej pisałam moja umowa ma dużo pkt zabezpieczających mnie. Umowa zwykła na rok. Miesiąc wypowiedzenia jak coś nie tak. Tylko mam inną sytuację bo z lokatorami się zaprzyjaźniłam i mogę wpadać jak jestem w okolicy.
    • 71tosia Re: wynajmowane mieszkanie - pytam 16.08.22, 16:53
      Właściciel nie może podwyższać opłat czy domagac się by lokator się wyprowadził jak mu się podoba. Obie strony obowiązuje umowa, trzeba rozwiązać te która maja by moc ja zmienić. Umowa na czas nieokreślony - ustawowo ma 3 miesiące okresu wypowiedzenia. To w teorii w praktyce bywa różnie, lepiej zacząć szukać nowego mieszkania.
      • ophelia78 Re: wynajmowane mieszkanie - pytam 16.08.22, 17:35
        Alez oczywiście ze moze.
        Nazywa się to renegocjacji umowy.
        • mysiaapysia Re: wynajmowane mieszkanie - pytam 16.08.22, 17:43
          Renegocjacja umowy to rozmowy. Jeśli skończą się porozumieniem obu stron, to ok. Ale jeśli najemca nie chce płacić więcej, to należą mu się 3 miesiące wypowiedzenia i w tym czasie płaci dotychczasowy czynsz. Ustawowo nie ma obowiązku udostępniania mieszkania. Po to płaci pełny czynsz, aby obcy mu się po mieszkaniu nie kręcili. Nie znam nikogo, kto by jako najemca zgodził się na zapis o udostępnianiu mieszkania. Jak najemca zwolni właściciel może sobie pokazywać okrągłą dobę.
          • kk345 Re: wynajmowane mieszkanie - pytam 16.08.22, 17:51
            >Nie znam nikogo, kto by jako najemca zgodził się na zapis o udostępnianiu mieszkania.
            A z mojego doświadczenia wynika, że jest to standardowy zapis umowy. I czyje doświadczenie jest teraz prawdziwsze? big_grin
            • mysiaapysia Re: wynajmowane mieszkanie - pytam 16.08.22, 17:55
              Toż napisałam o moim i tylko moim doświadczeniu. No i osób które znam. Nikt o zdrowych zmysłach nie zgodziłby się na łażenie mu po mieszkaniu, za które płaci w tym czasie pełny czynsz. Oczywiście piszę o mieszkaniach. Nie lokalach usługowych.
              • kamin Re: wynajmowane mieszkanie - pytam 16.08.22, 18:12
                Mam taki zapis od zawsze w moich umowach z kolejnymi najemcami. Nikt nie miał obiekcji. Zawsze ustalam telefonicznie termin ewentualnych oględzon.
                • sol_13 Re: wynajmowane mieszkanie - pytam 16.08.22, 22:54
                  Ja również mam ten zapis i również nikt nie zgłaszał pretensji z tego tytułu, a wynajmuję od 10 lat i troche lokatorow się przewinęło.

                  Kiedyś sama wynajmowałam mieszkanie jak czekałam na wybudowanie swojego (czasy kupowania dziury w ziemi), właściciel wystawił je na sprzedaż i też ludzie wieczorami przyłazili oglądać.
      • arwena_11 Re: wynajmowane mieszkanie - pytam 16.08.22, 18:37
        A kto powiedział, że umowa na czas nieokreślony
        • 71tosia Re: wynajmowane mieszkanie - pytam 16.08.22, 19:13
          A kto napisal ze nie? Jezeli umowa jest na czas określony to raczej oczywiste ze wynajmujący zostaje w mieszkaniu do końca obowiązywania umowy.
          • arwena_11 Re: wynajmowane mieszkanie - pytam 17.08.22, 08:00
            W Polsce chyba nikt nie wynajmuje na czax nieokreślony. I tak, jeżeli ktoś chce zostać w mieszkaniu na kolejny rok, negocjacje zaczynają się wcześniej niż miesiąc przed końcem umowy. Żeby było wiadomo czy lokator będzie mieszkał czy szukamy nowego, żeby mieszkanie nie stało puste
            • 71tosia Re: wynajmowane mieszkanie - pytam 17.08.22, 10:30
              W Polsce wiele osob wynajmuje na czas nieokreślony, bo zwyczajnie jest to bezpieczniejsze dla właściciela. Jezeli lokator nie płaci to łatwiej się go pozbyć mając tego typu umowę, lokator który ma umowę na czas określony jezeli jest nieuczciwy to zostanie w mieszkaniu do końca terminu umowy nie płacąc.
              • arwena_11 Re: wynajmowane mieszkanie - pytam 17.08.22, 10:31
                W umowie na czas określony też masz termin wypowiedzenia - najczęściej jeden miesiąc.
                • 71tosia Re: wynajmowane mieszkanie - pytam 17.08.22, 11:11
                  Jezeli umowa jest na czas określony to lokator może mieć gdzieś ten miesięczny termin wypowiedzenia. Sprawdź na forach prawniczych smile
              • stephanie_harper2 Re: wynajmowane mieszkanie - pytam 17.08.22, 11:05
                Zależy jak napisana jest umowa., ja mam, że za każde spóźnienie z opłatami najemca opłaca odsetki ustawowe. I niech się potem buja z komornikiem. Akurat mam fajnych lokatorów, póki co płacą na czas.
                • arwena_11 Re: wynajmowane mieszkanie - pytam 17.08.22, 11:14
                  Ja mam takich co potrzebują ode mnie zaświadczenia ( co 3-4 miesiące ), że płaca i nie zalegają. Do Urzędu imigracyjnego - też nie mam problemów z płatnością.
                  • 71tosia Re: wynajmowane mieszkanie - pytam 17.08.22, 11:22
                    Większość lokatorów jest uczciwa i wtedy rodzaj umowy nie ma większego znaczenia, problem zaczyna jak się trafi na nieuczciwego i trzeba z nim walczyć w sądzie, dlatego ja na wszelki wypadek umowę mam napisana przez dobrego prawnika. Na szczęście zawsze do tej pory trafiałam na uczciwych wynajmujących.
                  • stephanie_harper2 Re: wynajmowane mieszkanie - pytam 18.08.22, 07:19
                    Arwena, odbierasz pocztę gazetową bo mam pytanie ?
                    • arwena_11 Re: wynajmowane mieszkanie - pytam 18.08.22, 07:49
                      pisz na arwena_11@wp.pl
                      • stephanie_harper2 Re: wynajmowane mieszkanie - pytam 18.08.22, 08:21
                        ok
                      • stephanie_harper2 Re: wynajmowane mieszkanie - pytam 18.08.22, 08:52
                        napisałam ale nie z gazetowego tylko z o2.pl
                        • arwena_11 Re: wynajmowane mieszkanie - pytam 18.08.22, 09:01
                          odpisałam
                          • stephanie_harper2 Re: wynajmowane mieszkanie - pytam 18.08.22, 09:58
                            ja też, i sory za zawracanie głowy. Jak co to na email będziemy pisać. Dziękuję
            • volta2 Re: wynajmowane mieszkanie - pytam 17.08.22, 23:22
              ja wynajmuje na czas nieokreślony i bardzo sobie to cenię. nie chciałabym nikogo przetrzymywać w moim mieszkaniu, bo ktoś cyrograf podpisał, że minmum rok musi mieszkać

              sama teraz też wynajmuję mieszkanie, formalnie umowa na rok, ale z możliwością wypowiedzenia i nie wyobrażam sobie inaczej. jak się mężu projekt sypnie, to wraca do wawy w miesiąc, nie będzie siedział i liczył gwiazd, bo go ktoś chce przywiazać do kwadratu.
    • saszanasza Re: wynajmowane mieszkanie - pytam 16.08.22, 17:58
      Nasz najemca ma w umowie taki zapis, niezależnie od tego dzwonimy i grzecznie prosimy, czy mógłby udostępnić mieszkanie tego i tego dnia, jeśli nie może, ustalamy z potencjalnym kolejnym najemcą inny termin.
      • volta2 Re: wynajmowane mieszkanie - pytam 16.08.22, 22:40
        zapis w umowie to jedno, legalność takiego zapisu to drugie

        generalnie, jak ktoś jest na walizkach to zazwyczaj się nie kłóci o udostępnienie do oględzin, niemniej jednak to z jego strony duza grzeczność, płaci i ma prawo do miru domowego a wprowadzanie obcych jest bezsprzecznie jego naruszeniem.

        w dzikim kraju nikt mnie nie ptyał czy udostępnię, tylko pani zadzwoniła, że wjedzie na chatę z potencjalnym nabywcą mieszkania, facet oglądał w czasie jak gotowałam obiad( a gotuję raczej tak, że wszystko chlapie, cieknie, spada, czyli brudno na maxa), więc nie miałam czasu się wściekać na niego, inna sprawa, że on chciał kupić to mieszkanie z nami - inwestycyjnie, więc się wściekałam nieco mniej, bo lubiłam tamto mieszkanie i nie chciałam się wyprowadzać.
        • kk345 Re: wynajmowane mieszkanie - pytam 16.08.22, 23:00
          >zapis w umowie to jedno, legalność takiego zapisu to drugie

          Jakieś paragrafy na poparcie tej śmiałej tezy?
          • angazetka Re: wynajmowane mieszkanie - pytam 16.08.22, 23:02
            Klauzule abuzywne.
            • kk345 Re: wynajmowane mieszkanie - pytam 17.08.22, 11:14
              Konkret poprosze, bo klauzula abuzywna to teraz taki wytrych. Co jest nielegalnego w tym konkretnym zapisie umowy?
          • stephanie_harper2 Re: wynajmowane mieszkanie - pytam 17.08.22, 11:08
            No właśnie, ja mam umowę na 6 stron xd. Sprawdzoną przez prawników.
          • volta2 Re: wynajmowane mieszkanie - pytam 17.08.22, 23:18
            nie stawiam żadnej tezy. nie wiem, czy taki zapis jest w umowie legalny czy też nie, ale umówmy się, że nie jest to uczciwe, że w czasie gdy robię pełną opłatę za mieszkanie i chcę się czuć jak u siebie ktoś ma mi się plątać po moim terenie.
            może - jeśli mi to wisi
            może - jesli dostanę zniżkę za uciążliwość.

            jeśli nie, to się głęboko zastanowię czy wpuszczać. i raczej w interesie własciciela nie jest zadzieranie, bo w końcu jak wpuszczę to mogę nagle głosno zapytywać o wady mieszkania, korzystając z obecności właścicielasmile
            • kk345 Re: wynajmowane mieszkanie - pytam 17.08.22, 23:59
              volta2 napisała:

              > nie stawiam żadnej tezy. nie wiem, czy taki zapis jest w umowie legalny czy też
              > nie, ale umówmy się, że nie jest to uczciwe,

              To się zdecyduj, bo albo to, co powyżej, albo:

              >zapis w umowie to jedno, legalność takiego zapisu to drugie

              Czyli sugerujesz, ze zapis jest nielegalny, ale nie wiesz, czy jest nielegalny. Logika level master, nie pierwszy raz zresztą...
              Prawo nie polega na "umówmy się", serio.
              • volta2 Re: wynajmowane mieszkanie - pytam 18.08.22, 00:12
                nie wiem, czy taki zapis jest legalny a nie będę odwalać za ciebie roboty i szukać (zakładam, że nie jest, ale nie zamierzam tego sprawdzać, niczego ci nie sugeruję, ja bym na taki zapis się nie zgodziła przy pełnej odpłatności, i sama swoim lokatorom takiego nie zaserwowałam, bo to żałosne)
                wiem, że mieszkam teraz w wynajmowanym mieszkaniu, mam tu sporo gotówki w dolarach i nie jest mi na rękę, by plątał się tu ktokolwiek w jakimkowiek celu. gospodyni po kasę owszem, może zajrzeć, skoro też woli gotówkę w dolarach, no ale to ją przyjmuję w salonie i ani kroku dalej. zakładam, że lokator wolałby obejrzeć jednak kuchnię czy łazienkę na spokojnie? prawda?

                jeśli płacę, to wymagam.
        • saszanasza Re: wynajmowane mieszkanie - pytam 18.08.22, 06:14
          Wiesz, taki zapis naprawdę nie jest uciążliwy dla wynajmującego i nie wiąże się z kosztami z jego strony o ile całość jest ustalana i mamy dwie wspólpracujące ze sobą strony. Co do legalności, to też kwestia sporna bo prawo które co do zasady jest legalne, nie chroni w ogóle interesów osób wynajmujących. Przy tym, zapis o udostępnieniu mieszkania przez najemcę jest co najwyżej „pierdem niewygody”.
    • kasandra33 Re: wynajmowane mieszkanie - pytam 16.08.22, 22:59
      Zawsze można się nie wyprowadzić i olać właściciela. Jak będzie jakakolwiek eksmisja to dopiero za kilka lat. Nie ma się co przejmować właścicielami.
      • labdelm Re: wynajmowane mieszkanie - pytam 17.08.22, 10:42
        Już widać, że niczego się w życiu nie dorobiłaś/-eś
        • nicknanowyrok Re: wynajmowane mieszkanie - pytam 17.08.22, 11:07
          Przecież to on założył wątek. Jego nowy nick.
          • kk345 Re: wynajmowane mieszkanie - pytam 17.08.22, 11:15
            Aczkolwiek rację tu akurat ma- od dwoch lat eksmisje zawieszone na święte nigdy, właściciel może skoczyć lokatorom, nawet jeśli ma nakaz sądowy w ręku.
            • arwena_11 Re: wynajmowane mieszkanie - pytam 17.08.22, 11:21
              Już nie ma stanu epidemii - jak najbardziej idą eksmisje
    • kaktusowepole Re: wynajmowane mieszkanie - pytam 17.08.22, 08:18
      Pytanie podstawowe - co jest w umowie ?
      Bez tych kwestii nic nie można doradzić.
      Kiedy kończy się umowa?
      Jaki okres wypowiedzenia?
      Oględziny mieszkania dla klientów ?

      Efekt jest taki ze znajoma negocjuje a nowi wynajmujący jutro przyjdą oglądać mieszkanie.
      Może się okazać że znajoma zostanie z niczym zaraz.
      Odpisz na te pytania.

Nie pamiętasz hasła

lub ?

 

Nie masz jeszcze konta? Zarejestruj się

Nakarm Pajacyka