Dodaj do ulubionych

Prywatna służba zdrowia na Zachodzie a w PL

17.08.22, 17:53
Ponieważ w wątku o tym co podoba, się w PL padło wiele pytań o prywatna zachodnia służbę zdrowia to pokusze się o opis jak to wygląda w BE.
No więc służba zdrowia jest prywatna w tym sensie że lekarze nie dostają pensji (z wyjątkiem AM) tylko żyją z honorariów od pacjentów (za wizyty, operacje, badania).
Pacjent z kolei jest ubezpieczony w kasie chorych i 85% honorarium ma zwracane. Do lekarza może sobie chodzić ile chce ale musi pamiętać że 15% to jego wkład prywatny.

Niektóre usługi są, reglamentowane i nie mogę ich dostać częściej niż przewidziało min zdrowia, nawet jeśli powiem ze place z własnej kieszeni. Chodzi o to, żeby wystarczyło dla, wszystkich, a przede wszystkim tych którzy danego badania naprawdę potrzebują a nie tych którym się wydaje i mają pieniądze.

Wady systemu:
- rzeczywiście na wszystko potrzebne jest skierowanie i jeżeli lekarz uzna że mi się nie należy to mogę bić głową w mur. Np. trzeba przrzejsc trzy poronienia aby zostać skierowanym do kliniki niepłodności. Nikt nie zacznie diagnostyki po jednym albo dwóch.
- wyniki badań przychodzą do lekarza a nie do mnie. Ja ich nie widzę. Dowiaduje, się od lekarza czy wszystko ok czy nie. Oczywiście mogę od niego wydostać kopie (np. w celu zasięgnięcia second opinion) , ale czasami jest łatwo a czasami trudno (np. jak coś spieprzył).

Zalety:
-jak jyz naprawdę czegoś specjalistycznego potrzebuje to mam gwarancję że waiting line nie będzie jak w PL, a badania nie zrujnują mi kieszeni, bo jestem ubezpieczona.

Obserwuj wątek
    • ritual2019 Re: Prywatna służba zdrowia na Zachodzie a w PL 17.08.22, 18:03
      berber_rock napisała:

      > Niektóre usługi są, reglamentowane i nie mogę ich dostać częściej niż przewidzi
      > ało min zdrowia, nawet jeśli powiem ze place z własnej kieszeni. Chodzi o to, ż
      > eby wystarczyło dla, wszystkich, a przede wszystkim tych którzy danego badania
      > naprawdę potrzebują a nie tych którym się wydaje i mają pieniądze.

      Ma to sens

      > Wady systemu:
      > - rzeczywiście na wszystko potrzebne jest skierowanie i jeżeli lekarz uzna że m
      > i się nie należy to mogę bić głową w mur. Np. trzeba przrzejsc trzy poronienia
      > aby zostać skierowanym do kliniki niepłodności. Nikt nie zacznie diagnostyki po
      > jednym albo dwóch.

      To nie wada, to sensowne podejscie.

      > - wyniki badań przychodzą do lekarza a nie do mnie. Ja ich nie widzę. Dowiaduje
      > , się od lekarza czy wszystko ok czy nie.

      To tez nie wada, bo to lekarz je interpretuje a nie laik. To lekarz bierze odpowiedzialnosc a nie ciocia Bozenka albo forum.
    • mashcaron Re: Prywatna służba zdrowia na Zachodzie a w PL 17.08.22, 18:07
      W NL też wyniki badań przychodzą do lekarza, ale ja, logując się do konta pacjenta mam je do wglądu.
      • chatgris01 Re: Prywatna służba zdrowia na Zachodzie a w PL 17.08.22, 18:10
        We Francji wysylaja wyniki jednoczesnie do pacjenta i do lekarza.
        • ingryd Re: Prywatna służba zdrowia na Zachodzie a w PL 17.08.22, 22:09
          chatgris01 napisała:

          > We Francji wysylaja wyniki jednoczesnie do pacjenta i do lekarza.
          >
          Tak jest jak wyniki są ok.
          Jeżeli zaś jest jakiś poważny problem, to laboratorium wysyła tylko do lekarza i lekarz kontaktuje pacjenta by powiadomić o niespodziance 😬
      • berber_rock Re: Prywatna służba zdrowia na Zachodzie a w PL 17.08.22, 18:12
        No to to już bardziej makes sense. Natomiast w NL nie podoba mi się to, że nie da się samemu zapisać do specjalisty bo reglamentacja jest już na tym poziomie. Z tego co wiem trzeba najpierw pójść do GP który oceni czy specjalista jest potrzebny.

        Drugie (ale tutaj mógł to być też, wrodzony brak asertywności petenta) na SOR poprosili o przedpłatę z góry za wszystkie badania jakue mogą być potrzebne. Jak nie możesz wyskoczyć spontanicznie z 400 EUR (o tyle poproszono), to nikt palcem nie kiwnie (no chyba że chodzi o ratowanie życia of course).
        • mashcaron Re: Prywatna służba zdrowia na Zachodzie a w PL 17.08.22, 19:41
          Tak, oprócz dentysty, to do wszystkich specjalistów kieruje huisarts.
          Ja z tym nigdy nie miałam problemu, wszędzie, gdzie było trzeba, byłam skierowana, mąż również. Nawet nie "z podejrzeniem czegoś" a "by wykluczyć coś" kierują, np na rentgen, rezonans. Więc to wcale nie działa tak źle, a przynajmniej nie wszędzie. Dużo zależy od samego lekarza, no ale to jakby oczywiste. Konowały zdarzają się wszędzie.
          • andace Re: Prywatna służba zdrowia na Zachodzie a w PL 17.08.22, 21:50
            W NL wszystko zależy od lekarza rodzinnego, standardowo lekarze rodzinni zajmują się wszystkim: od obejrzenia paznokcia czy gardła po badania prostaty/cytologię. I jeżeli rodzinny się uprze że będzie sam leczył to może być ciężko z wizytą u specjalisty. A jak rodzinny jest kiepski to i leczenie bywa kiepskie.

            Mam rewelacyjnego rodzinnego ale on jest wykładowcą interny na uniwersytecie więc jest na bieżąco i nie ma problemu ze skierowaniem do specjalisty czy przepisaniem antybiotyków.
            Moja poprzednia lekarka rodzinna usiłowała odstawić mi leki na chorobę przewlekłą bo to trucizna, po co ja to biorę, przecież to ma tyle skutków ubocznych i kto mi to przepisał i dlaczego skoro podstawowe badania mam w normie 😬
            • mashcaron Re: Prywatna służba zdrowia na Zachodzie a w PL 17.08.22, 22:24
              My tylko raz trafiliśmy na konowała, jak mieszkaliśmy na wsi i to był jedyny w okolicy :p

              Mąż do niego poszedł z problemami ze strony układu trawiennego to mu powiedział, żeby nie jadł tego, co mu szkodzi i problem rozwiązany :p
              Potem się okazało, jak zmieniliśmy lekarza, że te problemy to podtrucie toksynami w pracy i trzeba leczyć wątróbkę..
              Na szczęście grzybicy nie podejmował się diagnozować, powiedział otwarcie, że nie wie co to jest i dal skierowanie do dermatologa :p
              Mamy silne podejrzenie, że on coś ćpał:p
              • andace Re: Prywatna służba zdrowia na Zachodzie a w PL 17.08.22, 23:06
                Męża przez 1,5 roku rodzinny leczył na plamy na skórze - najpierw była grzybica, kremy, maści, leki doustne. Potem stwierdził że to coś innego, kolejne maści. Potem problem przeszedł ale wrócił po paru miesiącach. Lekarz rodzinny stwierdził że to łuszczyca i tyle. Zrobiliśmy badania skory w PL, wykluczyli grzybicę i w końcu dostał skierowanie do dermatologa. Całe to 1,5 roczne leczenie było zbędne, rodzinny nie trafił z żadnym lekiem. Po tym uroczym doświadczeniu mąż przepisał się do mojego rodzinnego.

                Mnie przy gorączce 38 stopni i kaszlu takim że nie mogłam oddychać rodzinna wysłała do pracy i stwierdziła że jak nie przejdzie to mam za 3 tyg wrócić, ale że organizm sam się powinien wyleczyć. Na szczęście jechałam do PL, poszłam do lekarza i okazało się ze mam zapalenie płuc i zatok. Leczyłam się potem przez prawie miesiąc.

      • mashcaron Re: Prywatna służba zdrowia na Zachodzie a w PL 17.08.22, 18:14
        A co mi się podoba i jest wygodnewink to, że jak wyniki przyjdą to lekarz sobie je ogląda i decyduje, czy jest ok czy potrzebna wizyta i dzwonią z przychodni, żeby przyjść. Nie muszę iść z wynikami, żeby je dopiero lekarz oglądał i dopiero mi powiedział, że jest ok :p
        Jak ostatnio córka miała zapalenie pęcherza, to nawet wizyta nie była potrzebna. Zaniosłam mocz do badania a potem tylko odebrałam leki z apteki.
        • berber_rock Re: Prywatna służba zdrowia na Zachodzie a w PL 17.08.22, 18:16
          Ok ale masz zaufanie że na pewno ogląda i w razie W zadzwoni?
          A jak zapomni je przejrzeć to masz jak sprawdzić czy wszystko ok?
          • mashcaron Re: Prywatna służba zdrowia na Zachodzie a w PL 17.08.22, 19:27
            Mam, bo jak było nie tak, to dzwonił:p z resztą, jak mówiłam, mam badania do wglądu więc w razie czego, jeśli nie dzwoni a mnie coś w tych wynikach niepokoi , mogę zadzwonić i poprosić o wyjaśnienie, ew. Umówić wizytę w celu osobistego omówienia wyników.
            Przy zapaleniu pęcherza córki właśnie zadzwonili ( bardzo szybko, rano zaniosłam, o 13 już dzwonili) żeby mi powiedzieć, że leki są do odebrania w aptece.
            • mashcaron Re: Prywatna służba zdrowia na Zachodzie a w PL 17.08.22, 19:28
              Rano zaniosłam mocz*
          • andace Re: Prywatna służba zdrowia na Zachodzie a w PL 17.08.22, 21:59
            Nie zapomni zadzwonić bo za każda wizytę lekarz i przychodnia dostaje kasę od firmy ubezpieczeniowej.
            Co jest nietypowe to wizyty u rodzinnego są w blokach po 10 lub 15 min i na każdą sprawę musi być zarezerwowany 1 blok. Więc jak przyjdziesz na kontrolę i lekarz obejrzy gardło (co zajmie mu 4 min) to nie możesz powiedzieć że boli ucho i żeby obejrzał bo jest zarezerwowana tylko 1 wizyta 🙄
            • mashcaron Re: Prywatna służba zdrowia na Zachodzie a w PL 17.08.22, 22:10
              E, nie, mojemu mogę powiedzieć, że boli ucho na wizycie dotyczącej stopy np :p
              Ostatnio na jednej wizycie załatwiłam skierowanie do szpitala z okiem i zapalenie stawu dużego palca u stopy, bez żadnego problemu i bukowania dwóch "czasów".
              • andace Re: Prywatna służba zdrowia na Zachodzie a w PL 17.08.22, 23:10
                Czyli to jednak duże miasto i przepełnione przychodnie. U mnie luksus bo wizyta 15 min, dopiero po przekroczeniu 20 min naliczają kolejną, ale znajomi maja 10 min okienka i nie zawsze da się wszystko ogarnąć.

                Trafiłaś na dobre miejsce do życia, Twoje opisy ochrony zdrowia brzmią całkiem dobrze, wydaje mi się że teoria się sprawdza w praktyce i tak powinien ten system wyglądać.
                • mashcaron Re: Prywatna służba zdrowia na Zachodzie a w PL 17.08.22, 23:17
                  Najwyraźniej.
                  Ja po ostatnim wypadzie do Brukseli upewniłam się, że duże miasta są absolutnie nie dla mnie. Nie wiem, starość czy co? Jak byłam piękna i młoda, mieszkałam rok w Londynie i byłam zachwycona a teraz dwa dni mnie tak zmęczyły, że aż sama nie mogę uwierzyć:p
                  Dobrze mi tu, gdzie jestem, bez chaosu, bez kolejek, bez pośpiechu wink
        • ingryd Re: Prywatna służba zdrowia na Zachodzie a w PL 17.08.22, 22:15
          We FR idem, tzn dostajesz je również ale niekoniecznie jesteś w stanie je odczytać, więc jeżeli lekarz cię nie kontaktuje, tzn ze jest ok (tak jest jeżeli nie ma poważnych problemów, bo jeżeli znajdą np podejrzane komórki, mogące być rakowymi, to już wyniki idą tylko do lekarza i to on cię wzywa na dywanik i tłumaczy ustalając dalszy program działania)
      • bi_scotti Re: Prywatna służba zdrowia na Zachodzie a w PL 17.08.22, 18:46
        mashcaron napisała:

        > W NL też wyniki badań przychodzą do lekarza, ale ja, logując się do konta pacje
        > nta mam je do wglądu.

        Same in Ontario; jesli cos budzi niepokoj - wynik jest zaznaczony na czerwono wiec patient, nawet przed wizyta u/telefonem lekarza, wie ze jest jakies issue. No i moze pytac Doctor Google ... albo forum emama o wytlumaczenie results tongue_out Cheers.
        • mashcaron Re: Prywatna służba zdrowia na Zachodzie a w PL 17.08.22, 19:52
          U mnie to, co jest poza normą jest pogrubione. Może nie chcą ludzi stresować alarmującą czerwienią:p
          • little_fish Re: Prywatna służba zdrowia na Zachodzie a w PL 17.08.22, 20:15
            W wynikach badań z polskiego laboratorium też jest zaznaczona norma i to, w którym kierunku wynik się w niej nie mieści (czy poziom badanego czynnika jest podwyższony czy obniżony)
    • kandyzowana3x Re: Prywatna służba zdrowia na Zachodzie a w PL 17.08.22, 18:17
      Z mojego doświadczenia waiting lines w Polsce są często do konkretnego ośrodka lub specjalisty. Gdy jestes gotowa pojsc do dowolnego często dostępność jest akceptowalna. Na ortodontę dla dwójki moich dzieci czekałam 6 tyg. Rezonans magnetyczny ok 2-3 tyg ( nie na cito). Wracajac z uk bylam nastawiona na ogromne kolejki i ogolna niedostepnosc panstwowej sluzby zdrowia, a przyznam ze wcale szoku nie doznalam.
      To co mnie bardzo zniecheca to koniecznosc chodzenia do specjalisty z kazda pierola, od zapalenia ucha ( laryngolog) fo brodawki na palcu ( dermatolog).
      • berber_rock Re: Prywatna służba zdrowia na Zachodzie a w PL 17.08.22, 18:20
        Wow!
        U mnie na MRI czekasz min 4 tygodnie i to pod warunkiem że jesteś flexible jeśli chodzi o wybór lokalizacji.
        Ja zostałam na MRI skierowana ze złamanie stresowym w stopie. Jak po 5 tyg z wynikiem trafiłam do lekarza, złamanie było już zrośnięte.
        • kandyzowana3x Re: Prywatna służba zdrowia na Zachodzie a w PL 17.08.22, 18:32
          Byc moze ja mam to ogromne szczescie jako jedyna w kraju, sluchalac opowiesci dookola. Jestem tego swiadoma, a moze po prostu mam bardzo niskie oczekiwania.
          • agus-ka Re: Prywatna służba zdrowia na Zachodzie a w PL 17.08.22, 21:36
            W Warszawie termin na rezonans to właśnie 2-4tyg. Przeżyłam też szok jak z przychodni przyszpitalnej córka dostała skierowanie na tomografię i od razu tego samego dnia miała ja wykonana, a za chwilę obejrzał ja lekarz i z nami ja omówił.
            Za to wizyty u psychologa, psychiatry, neurologa i gastrologa to dramat, min rok oczekiwania
        • gorzka.gorycz Re: Prywatna służba zdrowia na Zachodzie a w PL 17.08.22, 21:08
          Też ostatnio jestem pozytywnie zaskoczona, że trafiam na krotnie terminy na NFZ.
      • andace Re: Prywatna służba zdrowia na Zachodzie a w PL 17.08.22, 22:04
        Dodam też że są specjaliści przyjmujący prywatnie do których na wizytę czeka się kilka lub kilkanaście miesięcy. Np do reumatologa muszę się zapisywać min z 3 - 4 miesięcznym wyprzedzeniem ale mam też nr komórki i jak coś jest nie tak czy wyniki mam kiepskie to mogę napisać i lekarz znajdzie mi dodatkowy termin.
        Znany neurochirurg, średni czas oczekiwania 9 miesięcy na wizytę prywatną kosztującą (cena z 2019) 500 pln.
      • wapaha Re: Prywatna służba zdrowia na Zachodzie a w PL 18.08.22, 08:32
        Ja prywatnie miałam MRI z dnia na dzień, tak samo wizyta przedoperacyjna. Sama mogłam zdecydować o terminie operacji. 2wizyty pooperacyjne w ramach opłaty za zabieg, konsultacje z lekarzem/wypisanie l4 jeśli potrzebuje /itp - za free, na telefon
        Chodzę prywatnie do fizjoterapeuty - przy czym mogę pisać na mess 24/h - jeśli pojawia się problem. Prywatnie chodzę na ostrzykiwanie osoczem prp - umawiam termin i on zależy od tego kiedy będzie lekarz i wirówka i pacjenci (ok 10 dni). Stomatolog - zazwyczaj trzeba czekać ok 7-14 dni ale biorę na klate tak jak oczekiwanie do mojego fryzjera. Jednak gdy przygotowywałam się do operacji i chciałam kontrole zębów przed narkozą przyjęto mnie z dnia na dzień.
        Cenie sobie bardzo możliwości mieszanego systemu - i nfz i prywatnie. Cenie sobie ze mogę sobie iść do lab i zrobić jakie chce badania - w dowolnym miejscu o dowolnej porze - to niemal jak usługa inpost 😁
        Ginekolog który prowadzi mnie od 16 lat (prywatnie) przyjmuje w pasujących mi godzinach (kilka razy ze względu na pracę byłam po 21) - jest ordynatorem w szpitalu więc gdy poroniłam - mógł skierować mnie do szpitala (nfz)
        Dziecie od ponad dwóch dekad prowadzone jest przez specjaliste - w systemie mieszanym - prywatne wizyty - szpitalne leczenie/kontrole. Gdy potrzebne było zaświadczenie mimo kolejki 2-6mc prywatnie - to zajebisty fachowiec i takie niestety terminy, jest oblegany) wystawił je po telefonicznej prośbie, z dnia na dzien

        Wiele razy pisałam że mam "szczęście" do nfz - bo to co pisze nie wzbudza wiary... Najświeższy przykład - dzieciak na Sor - od. 9.30 wypis do domu o 15 z kompletem badań i konsultacji (w tym rtg i MRI) wizyty u prowadzącego wg wskazania terminu. Tzn dzwonię i mówię że tego i tego dnia mamy mieć konsultacje. O dziwo na tejże konsultacji wchodzimy niemal o swojej godzinie (za drugim razem godzinny poślizg)


        W Pl służba zdrowia jest dostępna za darmo dla każdego. Mało który kraj może sobie na to pozwolić. Czy to dobre? Nie wiem-dla biednych na pewno. Za groszowe składki moga mieć pakiet drogich procedur
      • wapaha Re: Prywatna służba zdrowia na Zachodzie a w PL 18.08.22, 08:38
        kandyzowana3x napisała:

        .
        > To co mnie bardzo zniecheca to koniecznosc chodzenia do specjalisty z kazda pie
        > rola, od zapalenia ucha ( laryngolog) fo brodawki na palcu ( dermatolog).

        A ja to doceniam. Wyżej zresztą masz przykład jak lekarz ogólny nie rozpoznał pierdoly dermatologicznej i 1,5 roku źle leczył pacjenta
        Jak coś jest do wszystkiego to jest do niczego... Specjalista skupiony na swojej działce będzie się na niej znał lepiej niz lekarz który ma się znać na wszystkim. No nie da się
        BTW w przypadku bólu ucha moja rodzinna też bada i - przepisuje krople - bo taki zakres jest w stanie rozpoznać. Rozpozna też zaburzenia błędnika ale nie ma jak przeprowadzić jego badania czy zrobienia vng. Tak samo jak sprawdzić wzrok, stwierdzić że szwankuje. I pokierować dalej. Leczenie okulistyczne to już nie pierdolca-pomijając aparaturę do oceny siatkówki czy dna oka - trzeba mieć specjalistyczna wiedzę.
    • mysiaapysia Re: Prywatna służba zdrowia na Zachodzie a w PL 17.08.22, 18:20
      Za te badania pacjent też płaci 15%?
      • berber_rock Re: Prywatna służba zdrowia na Zachodzie a w PL 17.08.22, 18:22
        Tak.
        Jak bardzo chcesz to możesz się doubezpieczyć, ale to się opłaca jak często korzystasz.
        Za dobę szpitalna i inne takie też.
        • mysiaapysia Re: Prywatna służba zdrowia na Zachodzie a w PL 17.08.22, 18:33
          No to skoro za badanie częściowo płacisz, to nie rozumiem dlaczego wyniku nie dostajesz. A z innej jeszcze strony, to dotyczy Twojego zdrowia i życia, więc dlaczego pacjent nie ma sam wglądu do wyników.
          • ritual2019 Re: Prywatna służba zdrowia na Zachodzie a w PL 17.08.22, 18:35
            Wglad zapewne ma.
            • mysiaapysia Re: Prywatna służba zdrowia na Zachodzie a w PL 17.08.22, 18:38
              Autorka wątku wyraźnie napisała, że nie dostaje sama wyników. Dostaje je tylko lekarz, który badania zlecił. Dla mnie to niezrozumiałe. To nie są wyniki z badania ciała lekarza, tylko pacjenta.
              • ritual2019 Re: Prywatna służba zdrowia na Zachodzie a w PL 17.08.22, 18:45
                Dostaje lekarz ale jesli pacjent chce zobaczyc to udostepnia mu wglad. Lekarz zleca testy, resulat wraca do lekarza a ten przekazuje pacjentowi. U mnie tez tak jest. Syn ma 2x roku konkretne testy krwi, zleca je lekarz, wyniki przychodza do niego, sa w rekord komputerowym pacjenta i ja moge je zobaczyc jesli chce. Tyle ze co mi po tych wynikach, ja nie potrafie ich zinterpretowac, od tego jest lekarz.
                • mysiaapysia Re: Prywatna służba zdrowia na Zachodzie a w PL 17.08.22, 18:53
                  To nie jest kwestia interpretacji tylko wiedzy pacjenta na temat jego ciała. Kurcze. Pacjent to nie tylko kolejny numerek. I do tego jeszcze współpłaci za tą usługę. Sorry, ale ten system nie jest ok.
                  • ritual2019 Re: Prywatna służba zdrowia na Zachodzie a w PL 17.08.22, 18:56
                    Dlatego lekarz udostepnia ci wyniki. Mozesz na nie patrzec i czytac, jesli to cie uspokoi. Tyle ze wiekszosc ludzi nie potrafi ich zinterpretowac bo nie sa lekarzami wiec w jakim celu tak sie ich domagaja? Prosze forum o interpretacje wynikow? 🤣🤣🤣🤣
                    • mysiaapysia Re: Prywatna służba zdrowia na Zachodzie a w PL 17.08.22, 19:03
                      No tak, pacjent zapłacił i jeszcze miałby się domagać wysłania mu wyników przed wizytą u lekarza... No wyobraź sobie, że pacjent chce najpierw zobaczyć wynik i przygotować się, aby wiedzieć o co pytać. Co, taki świadomy pacjent to kłopot?
                      • ritual2019 Re: Prywatna służba zdrowia na Zachodzie a w PL 17.08.22, 19:14
                        mysiaapysia napisała:

                        > No tak, pacjent zapłacił i jeszcze miałby się domagać wysłania mu wyników przed
                        > wizytą u lekarza... No wyobraź sobie, że pacjent chce najpierw zobaczyć wynik
                        > i przygotować się, aby wiedzieć o co pytać. Co, taki świadomy pacjent to kłopot
                        > ?
                        Polski pacjent zapewne bo polski pacjent zapyta najpierw na forum jakie badania zrobic a potem sie przygotuje o co zapytac. Wszak Polacy wiedza lepiej, w jakim celu w ogole potrzebuja lekarza?🤣🤣🤣🤣
                    • chatgris01 Re: Prywatna służba zdrowia na Zachodzie a w PL 17.08.22, 19:04
                      ritual2019 napisał(a):

                      > Tyle ze wiekszosc ludzi nie potrafi ich zinterpretowac bo nie sa lekarzami wiec w jakim celu tak sie ich domagaja?

                      We Francji laboratorium zalacza do wynikow dla pacjenta list z jasno opisana ich interpretacja suspicious
                      Jacys zacofani jestescie w tym UK tongue_out
                      • ritual2019 Re: Prywatna służba zdrowia na Zachodzie a w PL 17.08.22, 19:15
                        chatgris01 napisała:

                        > ritual2019 napisał(a):
                        >
                        > > Tyle ze wiekszosc ludzi nie potrafi ich zinterpretowac bo nie sa lekarzam
                        > i wiec w jakim celu tak sie ich domagaja?
                        >
                        > We Francji laboratorium zalacza do wynikow dla pacjenta list z jasno opisana ic
                        > h interpretacja suspicious
                        > Jacys zacofani jestescie w tym UK tongue_out
                        >

                        Tak, jestemy zacofani bo podobnie jak we Francji nie interperujemy wynikow przy pomocy cioci Bizenki ktora tez miala smierdzace baki.
                        • chatgris01 Re: Prywatna służba zdrowia na Zachodzie a w PL 17.08.22, 19:17
                          O, argumentow zabraklo? Smuteczek tongue_out
                        • leosia-wspaniala Re: Prywatna służba zdrowia na Zachodzie a w PL 18.08.22, 11:47
                          Ja muszę regularnie badać pewien parametr krwi. Jeśli wiem, że mam się mieścić w konkretnym przedziale, to jestem w stanie zinterpretować wynik, ty nie? Nie muszę latać co miesiąc do lekarza i zajmować mu czas, tylko po to, żeby mi powiedział, że wynik 5 mieści się w moim przedziale 3-8.
                          • wkswks Re: Prywatna służba zdrowia na Zachodzie a w PL 18.08.22, 11:57
                            Ja osobiście nie musze nigdzie latać ani nic sprawdzać, bo wynik pójdzie do mojego lekarza a moj lekarz zadzwoni, kiedy bedzie cos nie tak.
                            • ritual2019 Re: Prywatna służba zdrowia na Zachodzie a w PL 18.08.22, 12:10
                              wkswks napisał(a):

                              > Ja osobiście nie musze nigdzie latać ani nic sprawdzać, bo wynik pójdzie do moj
                              > ego lekarza a moj lekarz zadzwoni, kiedy bedzie cos nie tak.

                              Dokladnie. Moj syn ma testy krwi dwa razy w roku, wyniki trafiaja do lekarza a my dostajemy list z informacja. Na szczescie od lat jest wszystko w porzadku. Ode z synem na umowiona wizyte, zazwyczaj bez poslizgu, lekarz rozmawia z synem, ze mna, potem od razu do pokoju pielegniarki ktora pobiera mu krew i po sprawie. List dostaje ja oraz przychodnia GP, bo te wizyty sa u consulatanta pediatry. W zwiazku z tym ze wyniki testu krwi sa autoamtycznie przesylane do GP nie ma problemu z zamawianien kolejnych recept na konkretny lek ktory syn przyjmuje codziennie. Ja wyniki tez moge zobaczyc, ale nie potrzebuje bo sie na nich nie znam, to lekarz sie zna.
                    • angazetka Re: Prywatna służba zdrowia na Zachodzie a w PL 17.08.22, 21:10
                      > wiekszosc ludzi nie potrafi ich zinterpretowac

                      Tak, bardzo trudno jest zinterpretować to, że się ma za dużo cukru albo za mało czerwonych krwinek.
                      • berber_rock Re: Prywatna służba zdrowia na Zachodzie a w PL 17.08.22, 21:21
                        angazetka napisała:

                        > > wiekszosc ludzi nie potrafi ich zinterpretowac
                        >
                        > Tak, bardzo trudno jest zinterpretować to, że się ma za dużo cukru albo za mało
                        > czerwonych krwinek.
                        >

                        Gratuluję zatem że masz tylko takie problemy
                      • wkswks Re: Prywatna służba zdrowia na Zachodzie a w PL 18.08.22, 09:48
                        Nie chodzi o to. Wyniki krwi sie interpretuje. Tylko lekarz wie, kiedy należy sie martwić. Bo ze czegoś jest za mało lub za duzo nie zawsze świadczy o chorobie.
                  • snakelilith Re: Prywatna służba zdrowia na Zachodzie a w PL 17.08.22, 18:56
                    mysiaapysia napisała:

                    > To nie jest kwestia interpretacji tylko wiedzy pacjenta na temat jego ciała. Ku
                    > rcze. Pacjent to nie tylko kolejny numerek. I do tego jeszcze współpłaci za tą
                    > usługę. Sorry, ale ten system nie jest ok.


                    Jaki numerek? Przecież ty możesz sobie kopię tych badań od lekarza odebrać. Wyniki nie wysyła ci wtedy laboratorium, a lekarz. Zwykle z komentarzem i oceną.

                • sueellen Re: Prywatna służba zdrowia na Zachodzie a w PL 18.08.22, 15:20
                  Po każdym dłuższym leczeniu proszę o dane i wyniki badań. Mam pokaźną teczkę zebrana. Wystąpić mogę o to w każdej chwili jeśli chcę. Nie ma problemu. Wiele osób nie chce wyników u siebie, bo im po nic gdyż nie potrafią ich zinterpretować. Ja proszę o wyniki na wszelki wypadek gdybym miała wyjechać za granicę.
              • snakelilith Re: Prywatna służba zdrowia na Zachodzie a w PL 17.08.22, 18:54
                Ale wyniki badań powinni być najpierw zinterepretowane przez lekarza, zanim trafią do pacjenta. Po co ci te wyniki bez lekarza? U mnie w De jest tak samo. Wynik dostaje lekarz, a jak chcę, to mogę sobie je od niego odebrać, albo poprosić, by mi je przysłał. Czasem wyniki różnych badań dadzą ci od razu do ręki, na przykład zdjęcia i takie tam, bo lekarza specjalistę do terapii można wybrać sobie samemu i to twoja sprawa do kogoś je zaniesiesz. Niekiedy wydają jednak te wyniki podwójnie, kopię wysyłają do lekarz prowadzącego, zlecającego badanie. Lekarz prowadzący jest zawsze dobry, bo on koordynuje często leczenie i może polecić ci też specjalistę.
                • bi_scotti Re: Prywatna służba zdrowia na Zachodzie a w PL 17.08.22, 19:41
                  snakelilith napisała:

                  > Ale wyniki badań powinni być najpierw zinterepretowane przez lekarza, zanim tra
                  > fią do pacjenta.

                  Dlaczego uwazasz, ze "powinny"?
                  Badania dotycza pacjenta. Pacjent moze chciec je consult z lekarzem badz nie - free will. Szczegolnie jesli one way or the other za same badania placi (regardless czy do reki laborantowi, czy poprzez tzw. system, na ktory i tak wszak wszyscy sie dokladamy by taxes). Lekarz, ktory zlecil badania, dostaje ich wyniki by default, ale uwazam, ze definitely rowniez pacjent "powinien" wyniki dostawac by default - chocby i sam sie logujac na strone lab, czy w jakiejs innej formie. Nie podoba mi sie wizja/practice/opcja, ze pacjent "moze poprosic lekarza" - pacjent moze nawet nie chciec sie z tym lekarzem spotkac (for whatever reason) a do wynikow swoich tests i tak "powinien" miec dostep. Z przyczyn jak wyzej. Cheers.
                  • snakelilith Re: Prywatna służba zdrowia na Zachodzie a w PL 18.08.22, 00:48
                    bi_scotti napisała:


                    > Badania dotycza pacjenta. Pacjent moze chciec je consult z lekarzem badz nie -
                    > free will.

                    Jeżeli badania zlecił ten konkretny lekarz i płaci za nie kasa (u mnie za większość płaci), to chyba normalne, że temu lekarzowi ufam i nie mam nic przeciwko, że badania przychodzą do niego? Ja w ogóle nie rozumiem problemu. Jak opinia tego lekarza mi się nie spodoba, to biorę moje badanie i idę z nimi do innego.
                    A poprosić lekarza, to było tylko takie wyrażenie. Jak dzwonię do lekarza, to nie mówię "wyślij mi moje wyniki chamie", tylko "proszę m przysłać". Najczęściej jednak dostanę je i tak do łapy przy rozmowie. A jak z jakiegoś powodu nie chcę go spotkać, to odmawiam wizytę i mówię "proszę mi wyniki wysłać". Proste.
                    Jeżeli jednak mam swojego stałego lekarza, to nie jest źle, że posiada on wszystkie moje badania, to ułatwia rozeznanie i postawienie prawidłowej diagnozy nie tylko teraz, ale także w przyszłości. Zapobiega to też temu, że pacjent źle zinterpretuje jakieś wyniki/opisy i niepotrzebnie się martwi, a w razie czego ma się natychmiast kogoś do rozmowy, jak wyniki wyjdą niepokojąco. Od tego lekarze właśnie są.
                  • ritual2019 Re: Prywatna służba zdrowia na Zachodzie a w PL 18.08.22, 11:01
                    bi_scotti napisała:



                    > Badania dotycza pacjenta. Pacjent moze chciec je consult z lekarzem badz nie -
                    > free wil.

                    Przeciez ma free will i nie musi ich konsultowac, nic nie musi jesli to osoba pelnoletnia ma wybor.
                    Teraz moze jednak zastosujmy common sense- ludzie wykonuja badania, wiekszosc nie potrafi ich zinterpretowac wiec to logiczne ze od tego sa lekarze i te badania trafiaja do nich. One nie sa top secret, mozna miec do nich wglad, mozna miec ich kopie, mozna je kosnultowac a mozna je zjesc.
                    • bi_scotti Re: Prywatna służba zdrowia na Zachodzie a w PL 18.08.22, 13:20
                      Geeez ... to nie ma ZADNEGO znaczenia czy umieja, czy nie umieja, czy lubia lekarza, czy wrecz przeciwnie. Badania dotycza materialu pobranego z ich cial. Ergo - results tych badan naleza sie im bez zadnych ograniczen, conditions czy innych tam "prosb" etc. I nie o to chodzi zeby patient "mial wglad" czy otrzymal kopie gdy poprosi - ma miec dostep by default w tym samym czasie albo wrecz wczesniej niz lekarz. Nic o nas bez nas. Simple. Cheers.
                      • ritual2019 Re: Prywatna służba zdrowia na Zachodzie a w PL 18.08.22, 13:32
                        Pojdzmy dalej - w ogole to kazdy powinien miec mozliwosc pobrac sobie material samodzielnie i przetestowac. Jakim prawem ktos inny oglada material z jego ciala. 🤣🤣🤣🤣
                        • bi_scotti Re: Prywatna służba zdrowia na Zachodzie a w PL 18.08.22, 14:03
                          Well, when it's possible, no to wszak tak to sie odbywa - blood sugar testing przez diabetykow czy chocby ... pregnancy tests smile Ze nie wspomne o nieiwazyjnym mierzeniu temperatury czy blood pressure - tez formy "testowania". Life.
                          • ritual2019 Re: Prywatna służba zdrowia na Zachodzie a w PL 18.08.22, 14:06
                            bi_scotti napisała:

                            > Well, when it's possible, no to wszak tak to sie odbywa - blood sugar testing p
                            > rzez diabetykow czy chocby ... pregnancy tests smile Ze nie wspomne o nieiwazyjnym
                            > mierzeniu temperatury czy blood pressure - tez formy "testowania". Life.
                            >
                            Pisze o wszystkich testach wlacznie z wycinaniem tkanek do badan, bo jak tak mozna zeby ktos tam na to patrzyl wszak to moje cialo...
                            • bi_scotti Re: Prywatna służba zdrowia na Zachodzie a w PL 18.08.22, 14:10
                              Who knows - maybe that's the future. A poki jest jak jest, to w zaden sposob nie powinno ograniczac praw pacjenta. Cheers.
                              • ritual2019 Re: Prywatna służba zdrowia na Zachodzie a w PL 18.08.22, 14:12
                                bi_scotti napisała:

                                > Who knows - maybe that's the future. A poki jest jak jest, to w zaden sposob ni
                                > e powinno ograniczac praw pacjenta. Cheers.
                                >

                                Ale jest jak jest wiec sila rzeczy pacjenci maja ograniczone mozliwosci, bo praw im sie nie ogranicza. Cheers.
                  • sueellen Re: Prywatna służba zdrowia na Zachodzie a w PL 18.08.22, 15:22
                    Pacjent nie prosi lekarza tylko recepcjonistkę/ sekretarkę.
            • berber_rock Re: Prywatna służba zdrowia na Zachodzie a w PL 17.08.22, 19:49
              Wgląd mam podczas wizyty. I mogę poprosić o wydruk. Ale tak jak mowilam: jedni dają bez problemu, inni kręcą nosem.
          • gris_gris Re: Prywatna służba zdrowia na Zachodzie a w PL 17.08.22, 18:57
            mysiaapysia napisała:

            > No to skoro za badanie częściowo płacisz, to nie rozumiem dlaczego wyniku nie d
            > ostajesz. A z innej jeszcze strony, to dotyczy Twojego zdrowia i życia, więc dl
            > aczego pacjent nie ma sam wglądu do wyników.

            Di mnie wyniki badań przychodzą poczta ze szpitala, z faktura (bo nie płaci sie w szpitalu). To jest juz długo po tym, jak lekarz sie odezwał z informacja i interpretacja. Moj ginekolog zreszta załącza wyniki do maila; a każdy lekarz, u którego jestes, widzi wszystko w systemie, i mozesz np. rodzinnego dopytać. Zreszta, mysle ze osoby ubezpieczone w systemie belgijskim maja wglad w swoje konto, tylko my mamy ubezpieczenie od pracodawcy, i systemy nie sa w pełni kompatybilne.
            • berber_rock Re: Prywatna służba zdrowia na Zachodzie a w PL 17.08.22, 19:55
              Zaraz Zaraz.
              Wszystkie wyniki każdy lekarz dowolnej specjalizacji widzi w systemie?

              Bo moje dotychczasowe doświadczenia wskazują że jak korzystasz ze szpitali chirec to rzeczywiście - każdy z chirec to widzi. Ale jyz taki st. Luc nie zobaczy co wykonano w chirec. No w każdym bądź razie mnie prosił abym przyszła z wydrukiem.
              • gris_gris Re: Prywatna służba zdrowia na Zachodzie a w PL 17.08.22, 22:09
                berber_rock napisała:

                > Zaraz Zaraz.
                > Wszystkie wyniki każdy lekarz dowolnej specjalizacji widzi w systemie?
                >
                > Bo moje dotychczasowe doświadczenia wskazują że jak korzystasz ze szpitali chir
                > ec to rzeczywiście - każdy z chirec to widzi. Ale jyz taki st. Luc nie zobaczy
                > co wykonano w chirec. No w każdym bądź razie mnie prosił abym przyszła z wydruk
                > iem.

                No moze faktycznie, moi sa z chirec. Ale rodzinny miał dostęp do badań syna w st. Pierre, wiec chyba sie da?
    • chococaffe Re: Prywatna służba zdrowia na Zachodzie a w PL 17.08.22, 18:32
      Jaka jest składka na kasę chorych? Kto ją płaci?
      • berber_rock Re: Prywatna służba zdrowia na Zachodzie a w PL 17.08.22, 18:37
        Potrącana jest z pensji jak juz pracodawcy powiesz, do której kasy należysz. Jaka, wysokość - też zależy od kasy. Tego nie umiem powiedzieć.
        • chococaffe Re: Prywatna służba zdrowia na Zachodzie a w PL 17.08.22, 18:39
          jaka, wysokość - też zależy od kasy. Tego nie umiem powiedzieć.

          I tu jest pies pogrzebany
      • andace Re: Prywatna służba zdrowia na Zachodzie a w PL 17.08.22, 21:53
        W NL jak pisałam składkę opłaca się samemu i minimalna jest w tej chwili chyba 80 euro ale wtedy udział własny jest dużo wyższy (chyba ok 800 euro). My płacimy miesięcznie ok 280-290 euro od osoby i udział własny roczny jest 385 euro. Z udziału własnego wyłączony jest lekarz rodziny.
    • chococaffe Re: Prywatna służba zdrowia na Zachodzie a w PL 17.08.22, 19:01
      Opieka medyczna i dentystyczna
      Zasadniczo kasa chorych refunduje 60–75% uiszczonej należności za świadczenia
      opieki zdrowotnej, takie jak wizyty i konsultacje u lekarza ogólnego lub specjalisty.
      Opieka dentystyczna obejmuje leczenie prewencyjne i zachowawcze, usuwanie zębów,
      protezy dentystyczne i leczenie ortodontyczne. Refunduje się koszt leczenia, koszt
      protez dentystycznych it


      ec.europa.eu/employment_social/empl_portal/SSRinEU/Your%20social%20security%20rights%20in%20Belgium_pl.pdf

      Z ciekawości - u na jak odprowadza się składki na ubezpieczenie (zus) to jest to bezpłatne, a nie to, ż epłacisz 25-45%.

      p.s. za mojego prywatnego lekarza (GP) nie płacę bezpośrednio nawet 0,0000% kosztu - ma umowę z NFZ
    • princesswhitewolf Re: Prywatna służba zdrowia na Zachodzie a w PL 17.08.22, 19:02
      A czyn sie rozni zatem opieka w BE od tej w NL? Bo ja tu czytalam wczoraj ze z NL jezdza do BE by sie leczyc prywatnie?
      • berber_rock Re: Prywatna służba zdrowia na Zachodzie a w PL 17.08.22, 19:58
        princesswhitewolf napisała:

        > A czyn sie rozni zatem opieka w BE od tej w NL? Bo ja tu czytalam wczoraj ze z
        > NL jezdza do BE by sie leczyc prywatnie?

        Np. w BE nie trzeba przechodzić przez GP żeby się dostać do specjalisty. Możesz wejść z buta do ortopedy bo uważasz że potrzebujesz.

        • princesswhitewolf Re: Prywatna służba zdrowia na Zachodzie a w PL 17.08.22, 20:19
          Aha. Dzieki
    • engine8t Re: Prywatna służba zdrowia na Zachodzie a w PL 17.08.22, 19:08
      W Polsce ma byc za darmo i inaczej sie nie liczy.
      • kamin Re: Prywatna służba zdrowia na Zachodzie a w PL 17.08.22, 21:02
        Temat jest o prywatnej opiece zdrowotnej. Ta nigdzie nie jest za darmo.
        • taje Re: Prywatna służba zdrowia na Zachodzie a w PL 18.08.22, 01:42
          System opieki zdrowotnej w EU co do zasady jest publiczny a nie prywatny.
    • mysiulek08 Re: Prywatna służba zdrowia na Zachodzie a w PL 17.08.22, 19:33
      w moim trzecim swiecie ( z naciskiem na 'moim' bo jednak zyjemy w swoistej bance i moge mowic tylko o wlasnych doswiadczeniach) masz wybor miedzy ubezpieczeniem prywatnym, panstwowym i bezplatna sluzba zdrowia ( z reguly to tylko proste procedury, lekarz pierwszego kontaktu itp, to tak w duzym skorcie)

      w zaleznosci od wybranego planu (mowa o prywatnym) albo jest czesciowa odplatnosc albo znikoma albo zadna, do specjalisty wizyty od reki, chyba, ze jest to jakis wziety fachowiec, to trzeba poczekac np tydzien* badania moge zrobic bez skierowania ale wtedy odplatnosc 100% bez skierowania nie ma refundacji

      opieka w szpitalu, super, tabun pielegniarek, opiekunek, praktycznie caly czas ktos sie pyta czy czegos nie potrzebujesz, jedzenie wybierasz z karty przy przyjeciu

      za artro kolana czesc byla platna, tylko dlatego, ze przystojniak ortopeda nie ma umowy z naszym ubezpieczycielem ale kwota do przezycia, za haluksa nie placilam nic

      wszystkie rezultaty badan sa dostepne online, kod dostaje ja i lekarz, w praktyce ide z kodem do lekarza albo drukuje przed wizyta

      * z terminami wizyt i przyjec do szpitala namieszal covid ale sytuacja sie powoli normalizuje

      i jeszcze raz podkreslam, to jest 'widok' z naszej banki, choc wiekszosc znajomych ogolnie nie narzeka
    • ichi51e Re: Prywatna służba zdrowia na Zachodzie a w PL 17.08.22, 19:35
      w PL jak jesteś zainteresowana prywatna usługa to umawiasz się sama z kom chcesz przez znanylekarz.pl/telefonicznie/jak tam sobie chcesz, płacisz przy umawianiu albo rejestracji - od 100 do 600 zeta - ceny są różne zależy do kogo. Badania robisz sobie w łabie np diagnostyka.pl ceny wg cennika. diag.pl/pacjent/
      albo masz abonament i wtedy normalnie się umawiasz sama wiesz co masz w pakiecie.
      A jak masz cos poważnego to się leczysz na nfz.
    • mayaalex Re: Prywatna służba zdrowia na Zachodzie a w PL 17.08.22, 19:38
      Wyniki badan mozna dostac rowniez do domu, wystarczy na skierowaniu zakreslic opcje “kopia dla pacjenta” i podac adres. Doplaca sie wtedy chyba 1,5 euro za przesylke.
      • berber_rock Re: Prywatna służba zdrowia na Zachodzie a w PL 17.08.22, 20:01
        Zawsze, zaznaczam. Dostaje w 1/4 przypadków.
      • wapaha Re: Prywatna służba zdrowia na Zachodzie a w PL 18.08.22, 08:44
        mayaalex napisała:

        > Wyniki badan mozna dostac rowniez do domu, wystarczy na skierowaniu zakreslic o
        > pcje “kopia dla pacjenta” i podac adres. Doplaca sie wtedy chyba 1,5 euro za pr
        > zesylke.

        Ja mam konto i apke na diagnostyka.pl - wszystkie wyniki dostaje on line. Poza tym że pliki są zawsze do pobrania, w dowolnym momencie, jest też "historia" parametru - przykładowo chce zobaczyć jak kształtował się przez lata mój cholesterol, klikam i mam pełny wykres. Bardzo przydatne narzędzie - pilnuje swojego zdrowia i mogę na tej podstawie widzieć zmiany. Np ładnie widać było zjazd hgb po covid a potem jej wzrost
    • bye-bye Re: Prywatna służba zdrowia na Zachodzie a w PL 17.08.22, 19:39
      A czy wiesz jak to wygląda w przypadku bardzo drogich terapii? Bo te 15% to może nie być bolesne do czasu potrzeby skorzystania z czegoś naprawdę kosztownego np operacja plus dłuższy pobyt w szpitalu, długoletnie leczenie onkologiczne. To już przecież chyba są ogromne kwoty.
    • marta_monika Re: Prywatna służba zdrowia na Zachodzie a w PL 17.08.22, 19:52
      Wyniki badan w BE mozesz miec elektronicznie na swoim koncie rownoczesnie z lekarzem wystarczy ze zalozysz sobie konto Helena (takie belgijskie IKP). W ten sam sposob mozesz dostac od lekarza omowienie badan I recepty, jesli potrzebujesz.
      Nigdy nie potrzebowalam skierowania gdy szłam do specialisty. Nie mam pojecia o czym mowisz. Zapisuje sie online do przychodni przyszpitalnej. Nigdy nie czekałam na wizytę u specjalisty dłużej niż trzy tygodnie.
      • berber_rock Re: Prywatna służba zdrowia na Zachodzie a w PL 17.08.22, 20:05
        Nie. Nie potrzebujesz skierowania do specjalisty. Wyżej o tym napisałam że jest to podstawowa zaletą w porównaniu do NL.

        Natomiast tydzień temu próbowałam wydostać skierowanie na mammografie. Nie dostałam, bo ostatnia robiłam 1.5 roku temu a przepisy mówią 2 lata.

        Co do Heleny - to zdaje się istnieje od niedawna i nie wszyscy lekarze z tego korzystają. No w każdym bądź razie ja część swoich wizyt widzę, ale części nie. Podobnie z wynikami.
        • gris_gris Re: Prywatna służba zdrowia na Zachodzie a w PL 17.08.22, 22:35
          berber_rock napisała:

          > Nie. Nie potrzebujesz skierowania do specjalisty. Wyżej o tym napisałam że jest
          > to podstawowa zaletą w porównaniu do NL.
          >
          > Natomiast tydzień temu próbowałam wydostać skierowanie na mammografie. Nie dost
          > ałam, bo ostatnia robiłam 1.5 roku temu a przepisy mówią 2 lata.

          No ja robie co roku w chirec, nikt mi niczego nie ogranicza. Zalecenia sa, ze co dwa lata, ale moj lekarz popiera coroczne i wystawia skierowanie.
          >
          >
      • berber_rock Re: Prywatna służba zdrowia na Zachodzie a w PL 17.08.22, 20:16
        Sprawdziłam przed chwilą. Na Helenie widzę dwie recepty.
        Żadnych wyników, zaświadczeń etc. Także coś jest nie halo.
        • marta_monika Re: Prywatna służba zdrowia na Zachodzie a w PL 17.08.22, 20:33
          Ja dostaje elektronicznie przez Helene wszystko, w tym z dwóch różnych szpitali, swoje i dzieci. Nawet dentysta mi się ostatnio wpisał jak mi przepisał antybiotyk.
          • berber_rock Re: Prywatna służba zdrowia na Zachodzie a w PL 17.08.22, 20:52
            No to jedyne co mi przychodzi do głowy to to że jestem poza belgijska kasa chorych.
            • marta_monika Re: Prywatna służba zdrowia na Zachodzie a w PL 17.08.22, 21:52
              To nie ma nic do rzeczy. Jesteś u lekarza zidentyfikowana po numerze NISS a nie po typie ubezpieczenia.
    • koralinaxxxx Re: Prywatna służba zdrowia na Zachodzie a w PL 17.08.22, 21:07
      Wszędzie, jak masz pieniądze to jest dobrze i taka jest prawda. Miałam jedną operację onkologiczną (wyszedł rak) i drugą wycięcia pęcherzyka - obie przeprowadzone w Polsce, w prywatnych klinikach, czas oczekiwania na termin operacji 5-7 dni. Operacje bez żadnych komplikacji, fantastyczne warunki, piękne kliniki.
    • volta2 Re: Prywatna służba zdrowia na Zachodzie a w PL 17.08.22, 23:54
      tu gdzie teraz jestem, służba zdrowia jest tylko prywatna, zatem w aptece czeka się wieki, bo rolę bezpłatnego lekarza przejął farmaceuta.
      ostatnio zaniemogłam na gardło, to moja choroba, wiem co i jak, w jakich dawkach więc posłałam syna po augumentin. po tygodniu przeszło, by zaatakować ponownie po 3-4 dniach. no i czegoś takiego to się nie spodziewałam, lekarka, która jest jednocześnie włascicielką mieszkania przyszła po kasę i stwierdziła przy okazji omikronsmile
      ja akurat nie chciałam iść formalnie do lekarza, choć jestem na ubezpieczeniu turystycznym i by mi zwrócili, ale naprawdę byłam przekonana, że wiem jak się leczyć.

      mąż był zdjąć szwy, szwy miał z polski jeszcze, zapłacił grosze za ich usuniecie, ale jeden został. no cóż, lwica pisała, o jakości wykształcenia lekarzy ze wschodu to możemy się osobiście przekonać (po prawdzie to i moja polska pani doktor doktor ginekolog położnik zostawiła mi jeden szew w kroczu i mąż musiał wyjmować, bo nie miałam siły się wozić w te i z powrotem na bródno)
    • taje Re: Prywatna służba zdrowia na Zachodzie a w PL 18.08.22, 01:44
      Ale przecież to co opisujesz w kontekście Belgii to wcale nie jest prywatna służba zdrowia, tylko publiczny system oparty na obowiązkowym ubezpieczeniu zdrowotnym (jak w Polsce), tyle że z relatywnie dużym współudziałem pacjenta w kosztach usług (30% albo i więcej) oraz koniecznością uiszczenia opłaty bezpośrednio na rzecz lekarza a nie poprzez kasę chorych/publicznego ubezpieczyciela.

      To jest podobne do systemu luksemburskiego (choć w Luksemburgu współudział pacjenta jest duży niższy) a my zdecydowanie nie mamy prywatnej służby zdrowia.

      Co do badań - w Luksemburgu zawsze można prosić o przesłanie wyników również do siebie i czasami (nie zawsze) można zrobić badania bez skierowania pod warunkiem zobowiązania się do pokrycia kosztów. Minusem Luksemburga względem Polski jest długi okres oczekiwania na konsultacje. Tak, tak - w Polsce kolejki można ominąć korzystając z usług prywatnych klinik, których tu nie ma. No i w Polsce jest dużo większy wybór usług i liczba specjalistów.
      • andace Re: Prywatna służba zdrowia na Zachodzie a w PL 18.08.22, 09:30
        Czyli NL jest podobnie do Luksemburga, z wyłączeniem badań bez skierowania. Udział własny w NL to 385 euro rocznie wiec jak już się zapłaci swoją cześć to warto ogarnąć dodatkowe potrzeby zdrowotne lub w grudniu umówić się na wizytę na styczeń.
        Kopię badań i kopię rachunku dostaję zazwyczaj pocztą. Ale czasem muszę zapłacić za wizytę z góry (np u stomatologa) bo jest prywatny ale dzięki temu że „współpracuje” z moim ubezpieczycielem, stawki ma dla mnie niższe niż standardowe, czyli maksymalne wg ustawy.

        I z tego samego powodu leczę się cześciowo w PL, i większy wybór usług i specjalistów i mogę sama zapisać się do specjalisty jak uważam że jest mi potrzebny.
      • berber_rock Re: Prywatna służba zdrowia na Zachodzie a w PL 18.08.22, 09:48
        Ale przecież to co opisujesz w kontekście Belgii to wcale nie jest prywatna służba zdrowia, tylko publiczny system oparty na obowiązkowym ubezpieczeniu zdrowotnym (jak w Polsce).

        _to zależy z czyjego punktu widzenia. Z punktu widzenia lekarza jest on prywatny bo lekarz ma całkowita dowolność kształtowania cen.
        _z punktu widzenia pacjenta: tak ubezpieczenie jest obowiązkowe, ale to ty decydujesz w której kasie chorych się ubezpieczysz (są droższe, tańsze i mają różne profile refundacji).
        • andace Re: Prywatna służba zdrowia na Zachodzie a w PL 18.08.22, 11:01
          Dokładnie to samo jest w NL i jest to system publiczny, prywatnego w polskim rozumieniu nie ma.
          I to nie jest tak że lekarz dowolnie kształtuje ceny, podejrzewam ze jak w Holandii ceny są regulowane ustawą i dodatkowo ubezpieczyciele ustalają stawki dla lekarzy/przychodni z którymi współpracują czyli coś jak polski NFZ.
          Np mój lekarz rodzinny w Holandii, jak nie miałam holenderskiego ubezpieczenia, to wizyta kosztowała 28 euro, z ubezpieczeniem „kosztuje” 15 euro czyli taka jest stawka dla firmy ubezpieczeniowej.
          I procedura jest taka że lekarz rodziny mający umowę z ubezpieczycielami czy należący do sieci przychodni, skieruje mnie do specjalisty z którym współpracuje ubezpieczyciel lub do specjalisty z tej samej sieci (czyli mającej tego samego właściciela).

          Ubezpieczenia prywatne nie są obowiązkowe, w PL wybierasz lekarza, zapisujesz się i płacisz. I możesz zrobić badania w jednym miejscu, przynieść je do specjalisty w innej prywatnej przychodni a np zrobić operacje jeszcze gdzie indziej.
          • berber_rock Re: Prywatna służba zdrowia na Zachodzie a w PL 18.08.22, 12:08
            to nie jest tak że lekarz dowolnie kształtuje ceny, podejrzewam ze jak w Holandii ceny są regulowane ustawą

            Zdziwisz się. Tak, są regulowane ustawa tzw convention. I lekarz deklaruje czy chce podlegać pod te uregulowania - wtedy w bazie danych przy nazwisku jest conventione.
            Ale może nie chcieć o wtedy nazywa się non-conventione i za wizytę ma prawo brać ile chce.
            W pierwszym przypadku zapłacę 70 z czego ubez zwróci mi 85%.
            W drugim lekarz policzy np. 120. A ja będę musiała wyłożyć 50 + 15% z 70, bo ubezpieczalnia nie zwróci tego co ponad pułap.

            Jest na przykład w BRU Mmagik od więzadeł narciarskich który za 10 minut pogawędki bierze 150, a i tak ma pacjentów.
            • gris_gris Re: Prywatna służba zdrowia na Zachodzie a w PL 18.08.22, 15:43
              berber_rock napisała:

              >
              > Zdziwisz się. Tak, są regulowane ustawa tzw convention. I lekarz deklaruje czy
              > chce podlegać pod te uregulowania - wtedy w bazie danych przy nazwisku jest con
              > ventione.
              > Ale może nie chcieć o wtedy nazywa się non-conventione i za wizytę ma prawo bra
              > ć ile chce.
              > W pierwszym przypadku zapłacę 70 z czego ubez zwróci mi 85%.
              > W drugim lekarz policzy np. 120. A ja będę musiała wyłożyć 50 + 15% z 70, bo ub
              > ezpieczalnia nie zwróci tego co ponad pułap.
              >
              > Jest na przykład w BRU Mmagik od więzadeł narciarskich który za 10 minut pogawę
              > dki bierze 150, a i tak ma pacjentów.

              No dobrze, ale jak czesto to sie zdarza? Bo ja tylko raz zaplacilam 86€ specjaliście, wszyscy inni (rownież moj rodzinny) biorą 50€. Widocznie rynek to reguluje. Dla mnie problemem jest to, ze nasze warunki ubezpieczenia nie były zmieniane od ponad 20 lat, progi rownież, i jak za chwile lekarze podniosą ceny, to nasze współfinansowanie wzrośnie. A podnieść kiedys musza, bo od 10 lat płace tyle samo, zadnych podwyżek w międzyczasie.
              • berber_rock Re: Prywatna służba zdrowia na Zachodzie a w PL 18.08.22, 15:53
                Do Twojej informacji: nie ma szans na podniesienie progów bo w międzyczasie spadły wpływy (w końcu w słynnym 2004 obniżono de facto pensje i składki). JSIS już od dobrych kilku lat jest na deficycie.
                • gris_gris Re: Prywatna służba zdrowia na Zachodzie a w PL 18.08.22, 16:08
                  berber_rock napisała:

                  > Do Twojej informacji: nie ma szans na podniesienie progów bo w międzyczasie spa
                  > dły wpływy (w końcu w słynnym 2004 obniżono de facto pensje i składki). JSIS ju
                  > ż od dobrych kilku lat jest na deficycie.

                  Ja sie nie spodziewam podniesienia progów, tylko cen przez lekarzy.
              • andace Re: Prywatna służba zdrowia na Zachodzie a w PL 18.08.22, 16:26
                Stawki specjalistów niższe niż w Polsce, ale w PL ceny niestety regularnie rosną. Jak zaczynałam chodzić do mojej obecnej ginekolożki (w 2006) to płaciłam 150 PLN, teraz wizyta kosztuje 350 PLN. A niektórzy specjaliści kosztują 400-500 PLN, w ciągu ostatnich paru lat stawki wzrosły o 80-100%.

                W Holandii specjalista dla osoby bez ubezpieczenia to 250-350 euro za wizytę (bo stawka jest wg maksymalnej ceny podanej w ustawie). Nocna pomoc lekarska kasuje 140 euro za lekarza rodzinnego, i do tego płatne z góry, siedzieliśmy kiedyś w poczekalni, chyba turyści przyjechali i żeby wejść do gabinetu musieli zapłacić.
                • wapaha Re: Prywatna służba zdrowia na Zachodzie a w PL 18.08.22, 19:02
                  andace napisała:

                  > Stawki specjalistów niższe niż w Polsce, ale w PL ceny niestety regularnie rosn
                  > ą. Jak zaczynałam chodzić do mojej obecnej ginekolożki (w 2006) to płaciłam 150
                  > PLN, teraz wizyta kosztuje 350 PLN. A niektórzy specjaliści kosztują 400-500 P
                  > LN, w ciągu ostatnich paru lat stawki wzrosły o 80-100%.
                  >
                  >ale co cię dziwi ?
                  pensje w 2006 r tez były inne
                  ceny produktów w sklepach również

                  co dziwnego w tym, że zmieniły się ceny usług medycznych ( budowlanych,gastronomicznych, edukacyjnych itp )
                  • andace Re: Prywatna służba zdrowia na Zachodzie a w PL 18.08.22, 20:06
                    Nie dziwi mnie, odpowiadam na post że w Belgii od kilkunastu lat stawki stoją w miejscu.
                    Nie jestem zaskoczona podwyżka, skoro moja pensja rośnie to nie dziwne że rosną pensje lekarzy specjalistów.
      • gris_gris Re: Prywatna służba zdrowia na Zachodzie a w PL 18.08.22, 15:49
        taje napisała:

        > Ale przecież to co opisujesz w kontekście Belgii to wcale nie jest prywatna słu
        > żba zdrowia, tylko publiczny system oparty na obowiązkowym ubezpieczeniu zdrowo
        > tnym (jak w Polsce), tyle że z relatywnie dużym współudziałem pacjenta w koszta
        > ch usług (30% albo i więcej) oraz koniecznością uiszczenia opłaty bezpośrednio
        > na rzecz lekarza a nie poprzez kasę chorych/publicznego ubezpieczyciela.

        Oczywiscie. Berber czesto mija sie z faktami w swoich postach…

        > No i w Polsce je
        > st dużo większy wybór usług i liczba specjalistów.

        W Belgii natomiast wybór jest bardzo dobry, ale wiadomo, kwestia skali. Tylko do dentysty chodze w Polsce, z sentymentu i faktycznie jest taniej. Maz chodzi tutaj i 1-2 wizyty wyczerpały jego roczna kwotę refundacji.
    • bywalec.hoteli Re: Prywatna służba zdrowia na Zachodzie a w PL 18.08.22, 09:34
      ciekawe
    • slonko1335 Re: Prywatna służba zdrowia na Zachodzie a w PL 18.08.22, 14:19
      Bardzo rzadko korzystam Państwowej służby zdrowia w Polsce bo zwyczajnie się nie da na odpowiednim poziomie. Jak już to zwykle jest to poprzedzone wizytą prywatną u lekarza który przyjmuje na nfz. Mamy abonament w luxmedzie, do niedawna mielśmy w pzu i co uważam za grandę w ramach abonamentu z pzu mielismy badania i lekarzy w tych samych godzinach co nfzowcy tylko przyjmowano nas na nie bez kolejki, nie wspomnę, ze terminy nie były za pól roku czy meisiąc tylko w ciągu kilku dni/na następny dzień ale zawsze mi isę wydawało, że to powinny być przyjęcia w ekstra czasie przeznaczonym dla abonamentowców...Jestem w programie lekowym na nfz-prywtanie się nie da ale oczywiscie zeby się na niego ostać trzeba było zalicyć wizyty prywatne, inaczej nie ma opcji możesz sobie zdychać z bólu jak cię nie stać...
    • engine8t Re: Prywatna służba zdrowia na Zachodzie a w PL 18.08.22, 20:20
      www.youtube.com/shorts/EV7jzGP677Q

Nie pamiętasz hasła

lub ?

 

Nie masz jeszcze konta? Zarejestruj się

Nakarm Pajacyka