Dodaj do ulubionych

"przepraszam, to jest moje miejsce"

18.08.22, 09:04
jechalam na dosc dlugiej trasie posiagiem (krakow-berlin, z przesiadka w warszawie).
mialam bilet w pierwszej klasie (slyszalam/czytalam o horrorach w drugiej klasie - potwierdzam!) - i w warszawie jakis facet siedzial na moim miejscu ... grzecznie przeprosilam, ze to moje miejsce. dopytal, czy na pewno mam na nie rezerwacje wink ale wstal. zajal inne miejsce, ale na nastepnej stacji musial sie przesiasc, bo znowu ktos sie upomnial ...

i szczerze, to troche sie zdziwilam "newsem" na plotku, ze Maciej Stuhr w podobnej sytuacji nie poprosil o ustapienie wlasnego zarezerwowanego miejsca, tylko jechal na schodkach pociagowych ... a Wy jak, upominacie sie o swoje miejsce, czy nie? wink

www.plotek.pl/plotek/7,154063,28797768,maciej-stuhr-pozbawiony-miejsca-w-pociagu-musial-siedziec-na.html#e=RelRecImg6
Obserwuj wątek
    • odnawialna Re: "przepraszam, to jest moje miejsce" 18.08.22, 09:07
      Tak, mówię, że to moje miejsce. Rozumiem jednak Stuhra, że nie chciał robić zamieszania z rozpoznaniem jego osoby. Natomiast nie rozumiem pisania o tym FB. Lubię i cenię Stuhra, tym razem mi zgrzytnęło.
      • umi Re: "przepraszam, to jest moje miejsce" 18.08.22, 09:27
        Chyba napisał tak po prostu, bez żalenia się, tylko jako opis sytuacji. Moim zdaniem OK. Tzn. moze i to PR, ale może po prostu zachował się jak człowiek.
        • gaskama Re: "przepraszam, to jest moje miejsce" 18.08.22, 10:18
          Eeee co znaczy ... jak człowiek??? Czyli jak wydam kasę na miejsce i ktoś na nim będzie siedział, to zachowam się jak człowiek, jak usiądę na schodku w pociągu???
          • slonko1335 Re: "przepraszam, to jest moje miejsce" 18.08.22, 11:40
            Zależy od sytuacji. Jechałam z dziećmi pociągiem ostatnio. Mieliśmy miejscówki, jedna z nich była zajęta. Okazało się, że siedzi na niej bardzo zmeczony starszy pan który jedzie od dnia poprzedniego, jego pociąg utknął na ...4 godziny w jakimś polu, nie zdążył oczywiście na przesiadkę skierowali go z innymi ludźmi z tego pociągu do naszego składu bez gwarancji miejsca, na który czekał kolejnych kilka godzin na na dworcu, . Naprawdę nie ubyło nam, że tą godzinę którą jechaliśmy na przesiadkę posiedzieliśmy na zmianę na korytarzu a facet posiedział w miarę wygodnie i trochę odpoczął na naszym miejscu przed kilkoma kolejnymi godzinami jazdy pewnie już na korytarzu.
            • gaskama Re: "przepraszam, to jest moje miejsce" 18.08.22, 11:44
              Nie, no jasne, że zależy. W tej sytuacji też bym nie prosiła o wstawanie z miejsca.
          • umi Re: "przepraszam, to jest moje miejsce" 19.08.22, 01:18
            Jechał z Wawy do Łodzi, czy jakoś tak. Więc nie siedział na tych schodach godzinami. Nie chciał robić guanoburzy, może siedział tam ktoś starszy albo jakaś baba. Moim zdaniem normalne, ludzkie zachowanie. Być może PRowe, ale niekoniecznie. Zwykły człowiek (nie-celebryta) też by mógł tak postąpic i napisac na swoim prywatnym profilu i nikt by sie nie czepiał. Poza tym to trochę zabawne - znany aktor siedzący na schodach, żeby nie wypraszać ludzi albo zachować anonimowość. Pewnie rzadko mu sie zdarza podróżować w takich warunkach i dlatego mógł napisać.
            • mandre_polo Re: "przepraszam, to jest moje miejsce" 19.08.22, 07:32
              A może nie baba tylko kobieta. To też byłoby zwykle ludzie zachowanie użyć takich słów
            • ichi51e Re: "przepraszam, to jest moje miejsce" 19.08.22, 09:00
              Zastanawiałam się nad tym wczoraj i w sumie go rozumiem.
              - z jakiś przyczyn być może uznał ze nie ma co tej osoby kłopotać (staruszka ciężarna dziecko itd - każdy może sobie wyobrazić ze opanowuje go ludzki odruch)
              - w jego wypadku zwrócenie się do siedzącego oznacza ze przynajmniej jedna osoba go rozpozna - co potencjalnie oznacza ze spędzi cała podróż obserwowany przez współpasażerów być może filmowany - wystarczy ze jedna osoba poprosi o autograf następna powie dzień dobry trzecia go zbluzga ze polakozerca. No to wszystko wydaje się trywialne ale gdy musisz z tym żyć na codzień pewnie wolisz przesiedzieć na schodach byle we względnym spokoju.
              Swoją droga - moje dziecko podróżuje jak Stuhr - zarośnięte, okulary i czapka big_grin
              • mandre_polo Re: "przepraszam, to jest moje miejsce" 19.08.22, 15:08
                O tak, w Warszawie znane osoby nie chodzą po ulicy, centrach handlowych, sklepach spożywczych bo tłum rzuca się po autografy🙆 Imputuj dalej dlaczego nie
                potrafi podejśc do osoby która siedzi na miejscu X ale napisać na FB i owszem
                • ichi51e Re: "przepraszam, to jest moje miejsce" 19.08.22, 15:12
                  co innego jak przechodzisz co innego jak masz siedzieć obok przez półtorej godziny
        • droch Re: "przepraszam, to jest moje miejsce" 18.08.22, 10:45
          (...)ale może po prostu zachował się jak człowiek.

          Akurat tutaj bardziej jak lanser. Nie wiem, co chciał przekazać, poza autopromocją?
      • jednoraz0w0 Re: "przepraszam, to jest moje miejsce" 18.08.22, 12:55
        Ale ossocho? Napisał to jak rozumiem na swoim prywatnym profilu, a nie w liście do gazety ani w wywiadzie.
    • iberka Re: "przepraszam, to jest moje miejsce" 18.08.22, 09:07
      W przypadku M.S. to taki pozytywny PR wink - gdyby się upomniał, to zaraz byłoby głośno inaczej no i nie jechałby spokojnie, bo rozpoznany byłby cały czas obserwowany.
      Szary człowiek upomina się o swoje i z głowy, nie widzę problemu.
    • profes79 Re: "przepraszam, to jest moje miejsce" 18.08.22, 09:08
      Zawsze. I nigdy nie miałem problemu, że ktoś robił problem - zawsze osoba poproszona grzecznie wstawała bo zawsze była świadoma, że siedzi na miejscu bez miejscówki. Raz tylko się z gościem przekomarzałem, bo narzekał żartobliwie, że miał nadzieje, że dojedzie jeszcze jedną stację, ale to na wesoło było.
    • mamkotanagoracymdachu Re: "przepraszam, to jest moje miejsce" 18.08.22, 09:08
      Nie jeżdżę pociągami dużo, wiec zdarzyło mi sie to ze dwa razy, ale tak, upomnialam sie.
    • kubek0802 Re: "przepraszam, to jest moje miejsce" 18.08.22, 09:08
      Ale on jechał zdaje się na trasie W-wa- Łodź. Większa afera by była gdyby się upomniał, niż tę godzinę posiedział na schodkach. Byłoby, że celebryta się domaga. Ja osobiście chciałabym zająć wykupione miejsce bez względu na długość trasy.
      • arwena_11 Re: "przepraszam, to jest moje miejsce" 18.08.22, 09:15
        Dlaczego domaga się? Zapłacił za miejsce- to mu się należało jak psu buda. Nie lubię M. Stuhra, ale skoro zapłacił za miejsce siedzące -to powinien się upomnieć o nie.
        Za to opisywanie tego na FB, skoro się wybrało schodki zamiast własnego wykupionego miejsca uważam za żałosne.
        • homohominilupus Re: "przepraszam, to jest moje miejsce" 18.08.22, 09:19
          Offtopowo, dlaczego go nie lubisz?
          • evening.vibes Re: "przepraszam, to jest moje miejsce" 18.08.22, 09:21
            homohominilupus napisała:
            > Offtopowo, dlaczego go nie lubisz?

            Bo jest katolską prawaczką wink
          • sundace46 Re: "przepraszam, to jest moje miejsce" 18.08.22, 09:23
            homohominilupus napisała:

            > Offtopowo, dlaczego go nie lubisz?
            >
            Bo jest zakłamana, prawicowa....tu wstaw dowolne.
          • gdanskamarylka Re: "przepraszam, to jest moje miejsce" 18.08.22, 09:24
            homohominilupus napisała:

            > Offtopowo, dlaczego go nie lubisz?
            >

            Wiadmix, to polakożerca i nie jeszcze na pisiorów nadaje!!!!1111oneoneone
          • leosia-wspaniala Re: "przepraszam, to jest moje miejsce" 18.08.22, 11:59
            Bo nie jest pisorem i się pisorów ośmiela krytykować!
        • asia_i_p Re: "przepraszam, to jest moje miejsce" 18.08.22, 11:15
          Nie, to nie jest żałosne, to jest społecznie użyteczne.

          Pokazuje ludziom bezstrosko zajmującym cudze miejsca "bo jak poprosi, to zwolnię", że nie każdy poprosi, z różnych przyczyn.
          • jednoraz0w0 Re: "przepraszam, to jest moje miejsce" 18.08.22, 12:59
            asia_i_p napisała:

            > Nie, to nie jest żałosne, to jest społecznie użyteczne.
            >
            > Pokazuje ludziom bezstrosko zajmującym cudze miejsca "bo jak poprosi, to zwolni
            > ę", że nie każdy poprosi, z różnych przyczyn.
            >
            No ale jak maja bilet „bez gwarancji miejsca siedzącego” to właśnie to znaczy, ze gwarancji nie ma, ale jak jakieś wolne miejsce jest to mogą siąść. Czemu beztrosko?
    • arwena_11 Re: "przepraszam, to jest moje miejsce" 18.08.22, 09:12
      Rok temu córka jechała z koleżankami do Międzyzdrojów. Miały wykupiony cały przedział ( jechało ich 6). Dwa miejsca były zajęte - poprosiły o zwolnienie ich, ale chyba nie zrobiły na zajmujących wrażenia, bo zostały olane. Na szczęście to jeszcze było na stacji i pociąg tu stał 15 min. Dopiero po interwencji mojego męża i ojca jednej z dziewczyn, którzy wsiedli do pociągu pomóc dziewczynom poukładać bagaże - łaskawie się państwo ruszyli. Ja na peronie już rozmawiałam z konduktorem - bo prosiłam o kilka minut opóźnienia ( jedna z dziewczyn się spóźniła ), więc poprosiłam przy okazji o zerknięcie czy tam nikt dziewczyn nie będzie zaczepiał. Na szczęście podróż minęła bez problemu.
      W sumie to dziwiłam się dorosłym osobom ok 50, że nie mieli miejscówek.
      • wkswks Re: "przepraszam, to jest moje miejsce" 18.08.22, 09:15
        Nie powinien czekać na spóźnialską. Co do reszty sie zgadzam.
        • arwena_11 Re: "przepraszam, to jest moje miejsce" 18.08.22, 09:20
          Dziewczyna się spóźniła, bo po drodze był wypadek czy coś takiego. Jak rozmawiałam z konduktorem - to już była na dworcu. Kwestia 2-3 min.
          Konduktor powiedział, że zacznie sprawdzać drzwi od drugiego końca pociągu. Bez tego i tak nie ruszą. To jej dało te kilka minut. Wsiadła w połowie składu i już środkiem szła do swojego przedziału.
          • kicifura Re: "przepraszam, to jest moje miejsce" 18.08.22, 12:11
            arwena_11 napisała:

            > Dziewczyna się spóźniła, bo po drodze był wypadek czy coś takiego.

            A nie, jak miała powód to spoko!
          • laura.palmer Re: "przepraszam, to jest moje miejsce" 18.08.22, 16:30
            arwena_11 napisała:

            > Dziewczyna się spóźniła, bo po drodze był wypadek czy coś takiego. Jak rozmawiałam z konduktorem - to już była na dworcu. Kwestia 2-3 min.

            Szkoda, że nikt tej dziewczyny nie nauczył, że na samolot/ pociąg dalekobieżny/ ważny egzamin, itp. należy przybyć z odpowiednim wyprzedzeniem, bo zawsze może coś się wydarzyć na drodze, np. awaria tramwaju albo właśnie korek spowodowany wypadkiem. To jakiś żart, że cały pociąg został wstrzymany, bo panienka wyszła z domu na ostatnią chwilę.
            • arwena_11 Re: "przepraszam, to jest moje miejsce" 18.08.22, 16:36
              A skąd wiesz, że tak nie wyruszyła? Pół godziny przed odjazdem pociągu, miały się spotkać na peronie. Wszystkie poza tą były. Również były w stałym kontakcie telefonicznym z koleżanką.
            • mashcaron Re: "przepraszam, to jest moje miejsce" 18.08.22, 16:39
              Czasem bywa tak, że wyruszasz ze sporym zapasem a i tak się spóźnisz 🤷 ja tak się kiedyś spóźniłam na samolot, bo był wypadek i utknęłam w korku na 4 godziny. Widziałam mój samolot, jak sobie radośnie zamykają w nim drzwi i odlatują beze mnie :p
            • potworia116 Re: "przepraszam, to jest moje miejsce" 18.08.22, 19:36
              Zawsze mówisz per "panienki" o młodych kobietach? Szkoda, że nikt cię nie nauczył, o czym to świadczy. A przy okazji - jak duże jest "odpowiednie wyprzedzenie"?
              • laura.palmer Re: "przepraszam, to jest moje miejsce" 19.08.22, 07:06
                Ok, przepraszam za tą panienkę. Pracuję z ludźmi, w tym z młodzieżą i niestety z moich obserwacji żadna inna grupa tak się masowo nie spóźnia, jak nastolatki i młode kobiety. Nie wiem skąd im się to bierze. A mnie się po prostu czasami ulewa jak słyszę o spóźnialstwie.
        • potworia116 Re: "przepraszam, to jest moje miejsce" 18.08.22, 10:16
          Ja uważam, że to wyraz fantastycznego proludzkiego podejścia. Parę minut opóźnienia można z łatwością nadrobić.
          • biala_ladecka Re: "przepraszam, to jest moje miejsce" 18.08.22, 10:22
            Nie, to tak nie działa.
            Parę minut może na trasie nadrobić i w Międzyzdrojach będzie o czasie, ale te parę minut może być komuś potrzebne już na następnej stacji.
          • droch Re: "przepraszam, to jest moje miejsce" 18.08.22, 10:48
            Parę minut opóźnienia można z łatwością nadrobić.

            Tia, , za dużo wspólnego z zasadami prowadzenia ruchu na kolei to ty nie masz...
            • potworia116 Re: "przepraszam, to jest moje miejsce" 18.08.22, 19:39
              No, niewiele. Ale wielokrotnie zdarzało mi się słyszeć od kierownika pociągu "mamy opóźnienie, ale nadrobimy przed Koluszkami".
          • mallard Re: "przepraszam, to jest moje miejsce" 18.08.22, 11:01
            potworia116 napisała:

            > Ja uważam, że to wyraz fantastycznego proludzkiego podejścia. Parę minut opóźni
            > enia można z łatwością nadrobić.

            No widzisz, a jakiś tam kbks już się pulta, bo "jak to na spóźnialską?"
            • memphis90 Re: "przepraszam, to jest moje miejsce" 18.08.22, 15:01
              No bo jak pociąg dojedzie spóźniony na kolejną stację, to potem czeka, żeby przepuścić kolejny pociąg, jadący o czasie. I tam już stoi np 20 minut. A opóźnienie rośnie i rosnie...

              Jakoś PKP nie jest znane z "nadrabiania opóźnień na trasie", tylko nawarstwiających się opóźnień siegajacych finalnie 4-6h...
      • sundace46 Re: "przepraszam, to jest moje miejsce" 18.08.22, 09:22
        arwena_11
        Ja na peronie już rozmawiałam z
        > konduktorem - bo prosiłam o kilka minut opóźnienia ( jedna z dziewczyn się spó
        > źniła ),

        Rece opadają, cały pociąg czeka bo 1 osoba się spoznila. No comments
      • mamkotanagoracymdachu Re: "przepraszam, to jest moje miejsce" 18.08.22, 09:25
        arwena_11 napisała:

        >
        > W sumie to dziwiłam się dorosłym osobom ok 50, że nie mieli miejscówek.

        Czasem po prostu nie ma dostępnych miejsc, a jechać musisz.
        • arwena_11 Re: "przepraszam, to jest moje miejsce" 18.08.22, 10:15
          No to skoro musisz -to stoisz a nie zajmujesz nie swoje miejsce
          • mamkotanagoracymdachu Re: "przepraszam, to jest moje miejsce" 18.08.22, 10:19
            arwena_11 napisała:

            > No to skoro musisz -to stoisz a nie zajmujesz nie swoje miejsce

            Nawet jeśli miejsce jest puste, bo ktoś ma na nie miejscówkę np. na 3 stacje, a ja jadę 10 stacji? Absurd.
          • droch Re: "przepraszam, to jest moje miejsce" 18.08.22, 10:51
            Podróżny z biletem bez rezerwacji ma prawo zająć dowolne miejsce w danej klasie do czasu zgłoszenia się innej osoby z miejscówką.
            Niestety, Intercity nie ogarnęło wyświetlaczy wskazujących, na jakim odcinku dane miejsce jest zarezerwowane, więc cała zabawa ma posmak losowości.
            • asia_i_p Re: "przepraszam, to jest moje miejsce" 18.08.22, 11:19
              OK, ale moim zdaniem, jeżeli nie ma informacji, od kiedy ono jest zajęte, to powinien na każdej stacji wstać i wyraźnie pokazać, że jest ono wolne. Bo inaczej wychodzi na to, że osoba nieśmiała, z fobią społeczną, z afazją po wylewie, nieznająca języka, itd., ma mocno utrudnione skorzystania z usługi, za którą zapłaciła.

              Czyli wykupienie miejscówki nie gwarantuje miejsca, dopiero wykupienie miejscówki + asertywność, a tak nie powinno być.
              • vessss Re: "przepraszam, to jest moje miejsce" 18.08.22, 11:33
                Przy wakacyjnych tłumach dojście do miejscówki trwa dłużej niż kilka minut postoju, ktoś ma stać 20minut? Są postoje planowe prawie godzinne- dołączanie wagonów itp. Jeśli ktoś ma problem z odezwaniem się, to niech poprosi o pomoc konduktora.
                • asia_i_p Re: "przepraszam, to jest moje miejsce" 18.08.22, 11:35
                  Tak, ma stać 20 minut, żeby ktoś, kto wykupił miejsce, nie stał całą drogę. Jak trafi na nieśmiałą osobę, to ma problem i z podejściem do konduktora, dlaczego ma być ukarana za to, że jest nieśmiała?
                  • vessss Re: "przepraszam, to jest moje miejsce" 18.08.22, 11:53
                    W sklepie też nie powie, że ktoś wydał za mało reszty, bo jest nieśmiała? Na poczcie, w przychodni, gdy ktoś się wepchnie? Rozumiem problem, ale takie są reguły przejazdów, inaczej wolne miejsca na odcinkach jechały puste- pomysł ze staniem to tylko chaos i męczenie przy tłumach ludzi.
                    • szpil1 Re: "przepraszam, to jest moje miejsce" 18.08.22, 17:39
                      vessss napisała:

                      > W sklepie też nie powie, że ktoś wydał za mało reszty, bo jest nieśmiała? Na po
                      > czcie, w przychodni, gdy ktoś się wepchnie?

                      Do sklepu nie wejdzie, do przychodni też nie, bo jest nieśmiała. Będzie stała pod drzwiami aż ktoś zapyta o co chodzi.
                  • mamkotanagoracymdachu Re: "przepraszam, to jest moje miejsce" 18.08.22, 12:02
                    asia_i_p napisała:

                    > Tak, ma stać 20 minut, żeby ktoś, kto wykupił miejsce, nie stał całą drogę. Jak
                    > trafi na nieśmiałą osobę, to ma problem i z podejściem do konduktora, dlaczego
                    > ma być ukarana za to, że jest nieśmiała?
                    >

                    Asia, serio?
                    Przecież to nie ma najmniejszego sensu, ktoś ma stać 4h przy wolnym siedzeniu, bo może wsiądzie ktoś nieśmiały, kto ma tam miejscówkę wykupiona na 20 minut?
                    No nie. To już wina nieśmiałego, a nie siedzącego, wybacz.
                    • asia_i_p Re: "przepraszam, to jest moje miejsce" 18.08.22, 12:06
                      Jeszcze się nie spotkałam z proporcjami, żeby pociąg stał na stacji 4 godziny, a jechał 20 minut.

                      I nie, jeżeli ktoś nieśmiały nie daje rady się upomnieć o swoje prawa, to nie jest jego wina, do cholery. Jeszcze nie ma konstytucyjnego obowiązku bycia asertywnym.
                      • krolewska.asma Re: "przepraszam, to jest moje miejsce" 18.08.22, 12:09
                        W małych państwach typu Szwajcaria czy Belgia spotkałam się Że personel się tak gości i robi sobie takie przerwy które są dłuższe niż przejazd całego pociągu który trwa pół - godzinę
                      • droch Re: "przepraszam, to jest moje miejsce" 18.08.22, 12:17
                        Jeszcze nie ma konstytucyjnego obowiązku bycia asertywnym.

                        I takoż nie ma konstytucyjnego przymusu korzystania z zarezerwowanego miejsca.
                      • mamkotanagoracymdachu Re: "przepraszam, to jest moje miejsce" 18.08.22, 12:18
                        asia_i_p napisała:

                        > Jeszcze się nie spotkałam z proporcjami, żeby pociąg stał na stacji 4 godziny,
                        > a jechał 20 minut.
                        >

                        Nie chodzi o stanie na stacji. Chodzi o sytuacje, kiedy osoba bez miejscówki jedzie w trasę 4h i nie miała możliwości zarezerwowania miejsca, bo to miejsce było zarezerwowane przez kogos, kto korzysta z niego na krótkiej trasie - 20-minutowej.

                        Skoro miejsce jest wolne, to siadam, mając na uwadze, ze ustąpię osobie, która może pojawi się z miejscówka na to miejsce.
                      • mamkotanagoracymdachu Re: "przepraszam, to jest moje miejsce" 18.08.22, 12:19
                        asia_i_p napisała:

                        > m
                        > I nie, jeżeli ktoś nieśmiały nie daje rady się upomnieć o swoje prawa, to nie j
                        > est jego wina, do cholery.

                        A czyja?
                        Rownie dobrze ktoś może siedzieć na jego miejscu przez pomyłkę, czyja to będzie wina jeśli nieśmiały nie upomni się o swoje miejsce?
                  • skumbrie Re: "przepraszam, to jest moje miejsce" 18.08.22, 12:12
                    >Jak trafi na nieśmiałą osobę,

                    A gdyby tu staruszka przechodziła do domu starców, ... to wtedy wy byście tę staruszkę przejechali, a to być może wasza matka! wink

                    Popracuj nad zaimkami, bo ci głupoty wyszły w zdaniu.
                  • kicifura Re: "przepraszam, to jest moje miejsce" 18.08.22, 12:14
                    asia_i_p napisała:

                    > Tak, ma stać 20 minut, żeby ktoś, kto wykupił miejsce, nie stał całą drogę. Jak
                    > trafi na nieśmiałą osobę, to ma problem i z podejściem do konduktora, dlaczego
                    > ma być ukarana za to, że jest nieśmiała?
                    >

                    Jak wszyscy będą stali na korytarzu to nieśmiała osoba całą drogę spędzi przepychając się między ludźmi do swojego miejsca. Chociaż skoro nieśmiała to może też nie chcieć się przepychać 🤔
                    • droch Re: "przepraszam, to jest moje miejsce" 18.08.22, 12:22
                      Chociaż skoro nieśmiała to może też nie chcieć się przepychać

                      O, nie, ten argument był przygotowany na późniejszy etap dyskusji ;p
                  • jednoraz0w0 Re: "przepraszam, to jest moje miejsce" 18.08.22, 15:21
                    Czyli co, jak jest tłum na korytarzu, trudno przejść do kibla, a w przedziale są wolne miejsca, to należy nadal się na tym korytarzu tłoczyć, bo a nuż to wolne miejsce wykupił ktoś nieśmiały?
                    • mamkotanagoracymdachu Re: "przepraszam, to jest moje miejsce" 18.08.22, 15:31
                      jednoraz0w0 napisał(a):

                      > Czyli co, jak jest tłum na korytarzu, trudno przejść do kibla, a w przedziale s
                      > ą wolne miejsca, to należy nadal się na tym korytarzu tłoczyć, bo a nuż to woln
                      > e miejsce wykupił ktoś nieśmiały?

                      Kto wsiądzie może za 2h wink

                      Najwyraźniej tak.
                      • droch Re: "przepraszam, to jest moje miejsce" 18.08.22, 15:50
                        Kto wsiądzie może za 2h

                        Ba, ktoś wysiadł 2h wcześniej i już nikt tego miejsca nie zarezerwował do końca trasy, ale, cóż, stać trzeba! wink
                    • wkswks Re: "przepraszam, to jest moje miejsce" 18.08.22, 15:36
                      Konduktor moze podjąć decyzje zeby dosadzić na wolne miejsca lub pozwolic zając 1 klasę, jak w tej sa wolne miejsca.
                      • droch Re: "przepraszam, to jest moje miejsce" 18.08.22, 15:52
                        (...) lub pozwolic zając 1 klasę, jak w tej sa wolne miejsca.

                        Podczas jednej z moich niedawnych podróży było wprost przeciwnie: konduktor wyrzucił z korytarza w 1 klasie osoby z biletami na 2 klasę (bez miejscówek). Jakby się burzyli, ale nie było dyskusji - dopłata albo proszę przejść do 2 klasy.
              • droch Re: "przepraszam, to jest moje miejsce" 18.08.22, 11:35
                OK, ale moim zdaniem, jeżeli nie ma informacji, od kiedy ono jest zajęte, to powinien na każdej stacji wstać i wyraźnie pokazać, że jest ono wolne

                Prawa i obowiązki pasażera określa "Regulamin przewozu" danego przewoźnika. O konieczności opuszczaniu miejsca co stację niczego tam nie ma.
                Że tak jeszcze zwrócę uwagę, że gdyby ktoś zrobił jak piszesz, to następny bez miejscówki mógłby go zwyczajnie podsiąść, bo przecież miejsce jest wolne. Bez sensu, moim zdaniem big_grin
                • asia_i_p Re: "przepraszam, to jest moje miejsce" 18.08.22, 11:37
                  Ale jeśli nie zrobi, to np. nieśmiała nastolatka przestoi całą drogę, bo się nie upomni. I to dopiero jest bez sensu.
                  • droch Re: "przepraszam, to jest moje miejsce" 18.08.22, 11:52
                    Jeśli nieśmiała nastolatka ma hobby stać na korytarzu przez całą podróż - cóż, jej wybór.
                    • asia_i_p Re: "przepraszam, to jest moje miejsce" 18.08.22, 11:59
                      A jak jest autystyczna albo migająca, to niech bez opiekuna nie jeździ albo założy, że jedzie na stojąco. Prawa są dla zdrowych i asertywnych.
                      • profes79 Re: "przepraszam, to jest moje miejsce" 18.08.22, 12:03
                        Wszystko można sprowadzić do absurdu; Tobie idzie to wyśmienicie.
                      • droch Re: "przepraszam, to jest moje miejsce" 18.08.22, 12:06
                        Prawa są dla zdrowych i asertywnych.

                        I tu się mylisz smile zgodnie z wolą ustawodawcy, wszelkie umowy, regulaminy itp. powinny być tworzone z myślą o "przeciętnym konsumencie" (definicja w Ustawie o przeciwdziałaniu nieuczciwym praktykom rynkowym).
                        A jeśli osoba nie całkiem samodzielna podróżuje bez opiekuna, to co zrobi w przypadku opóźnienia, utraty skomunikowania czy odwołania pociągu? Zostanie na dworcowej ławce, aż ktoś się nią zainteresuje?
                        • asia_i_p Re: "przepraszam, to jest moje miejsce" 18.08.22, 12:12
                          Osoba migająca nie jest niecałkowicie samodzielna. Jest, w pewnym sensie, obcojęzyczna. Przeciętny konsument jest pełnosprawny i polskojęzyczny, jeżeli komunikacja publiczna jest dostosowana tylko do pełnosprawnych polskojęzycznych (czyli komunikat o zminie trasy podaje tylko werbalnie po polsku), to marnie z jej publicznością.
                          • droch Re: "przepraszam, to jest moje miejsce" 18.08.22, 12:20
                            Zdaje się, że pisałaś też o osobie autystycznej, ale pomińmy.
                            Osoba migająca zachowa się dokładnie tak samo jak każda inna mówiąca np. tylko w suahili. Pokaże miejsce i bilet i wystarczy.
                            • krolewska.asma Re: "przepraszam, to jest moje miejsce" 18.08.22, 12:27
                              Osoby z niepełnosprawnością chyba są uprawnione do specjalnej usługi że jakiś pracownik Pkp wsadza je do pociągu a na stacji docelowej pomaga, wysiąść przynajmniej tu gdzie mieszkam takie coś jest

                              Chyba ten pracownik może pogonić paniusie zajmujące jej miejsce
                              • memphis90 Re: "przepraszam, to jest moje miejsce" 18.08.22, 15:09
                                Nie psuj zabawy!
                          • niemcyy Re: "przepraszam, to jest moje miejsce" 18.08.22, 12:25
                            asia_i_p napisała:

                            > Osoba migająca nie jest niecałkowicie samodzielna. Jest, w pewnym sensie, obcoj
                            > ęzyczna. Przeciętny konsument jest pełnosprawny i polskojęzyczny, jeżeli komuni
                            > kacja publiczna jest dostosowana tylko do pełnosprawnych polskojęzycznych (czyl
                            > i komunikat o zminie trasy podaje tylko werbalnie po polsku), to marnie z jej p
                            > ublicznością.
                            >

                            Naprawdę wymagasz, żeby na krajowych trasach komunikaty były podawane w obcych językach, a konduktor umiał migać, żeby poinformować osobę migającą o zmianie trasy? (Przede wszystkim skąd ma wiedzieć, kto miga, jeśli do momentu zmiany trasy nie było problemów?)
                            Pomijam sytuacje typu wojna, bo jak pociągiem Warszawa-Berlin swego czasu jechało b. dużo uchodźców to komunikaty były dodatkowo po ukraińsku czy rosyjsku.
                      • niemcyy Re: "przepraszam, to jest moje miejsce" 18.08.22, 12:06
                        Dobra, ale to już są sytuacje mocno wyjątkowo i ludzie (chyba) też w większości są na tyle w porządku, że jak osoba migająca zasygnalizuje, że czegoś potrzebuje czy zamacha biletem, to ktoś normalny się zachowa jak należy albo nawet osoba postronna zareaguje i pomoże.
                      • memphis90 Re: "przepraszam, to jest moje miejsce" 18.08.22, 15:08
                        Jesli jest autystyczna w stopniu uniemozliwiajacym komunikację, to może nie powinna się tłuc przez pół Polski bez opiekuna prawnego...?

                        Jeśli jest migająca, to może mignąć biletem przed oczami podsiadacza.
                      • szpil1 Re: "przepraszam, to jest moje miejsce" 18.08.22, 17:41
                        asia_i_p napisała:

                        Prawa są dla zdrowych i asertywnych.
                        >

                        Histeria jak ta lala.
                  • jednoraz0w0 Re: "przepraszam, to jest moje miejsce" 18.08.22, 15:12
                    Ale jeśli się nie upomni to i tak będzie stała cała drogę, bo nawet jak ktoś wstanie to kto inny może siąść na jej miejsce przed nią.
              • jednoraz0w0 Re: "przepraszam, to jest moje miejsce" 18.08.22, 13:39
                asia_i_p napisała:

                > OK, ale moim zdaniem, jeżeli nie ma informacji, od kiedy ono jest zajęte, to po
                > winien na każdej stacji wstać i wyraźnie pokazać, że jest ono wolne. Bo inaczej
                > wychodzi na to, że osoba nieśmiała, z fobią społeczną, z afazją po wylewie, ni
                > eznająca języka, itd., ma mocno utrudnione skorzystania z usługi, za którą zapł
                > aciła.
                >
                Tylko, ze wtedy na to miejsce siądzie dowolna inna osoba a nie prawowity właściciel, jeśli ono nadal jest wolne.
                • memphis90 Re: "przepraszam, to jest moje miejsce" 18.08.22, 15:12
                  No właśnie- nie po to człowiek pokonał 50 pasażerów bez miejscowki w walce o chwilowo wolne miejsce, żeby co stację powtarzać te zabawę..
              • jednoraz0w0 Re: "przepraszam, to jest moje miejsce" 18.08.22, 15:23
                asia_i_p napisała:

                > Bo inaczej
                > wychodzi na to, że osoba (…)nieznająca języka, itd., ma mocno utrudnione skorzystania z usługi, za którą zapł
                > aciła.

                Z mojego doświadczenia to raczej na odwrót big_grin
              • umi Re: "przepraszam, to jest moje miejsce" 19.08.22, 01:26
                "Czyli wykupienie miejscówki nie gwarantuje miejsca, dopiero wykupienie miejscówki + asertywność, a tak nie powinno być." - Nie asertywność, tylko zwykła umiejętność komunikacji między ludźmi. Już nie róbmy z nikogo idioty.
                A jesli ktoś jest tak nieśmiały, ze nie umie się odezwać, to niestety musi z fobią walczyć albo nauczyć się szukac konduktora. Podchodzi się do konduktora i mówi: "przepraszam, czy pomoże mi pan znaleźć moje miejsce?" i konduktor pomaga. Jeśli ktoś tam będzie siedział, to konduktor poprosi za tą niesmiałą osobę o zwolnienie miejsca. Konduktorzy nie gryzą i nie przesadzajmy z idiotoodpornością niektórych procedur. Bo za chwilę wychodujemy społeczeństwo niekomunikujących się, niezaradnych de.bili. Już i tak załamuje mnie cyrk przy kasach, który niektóre (na szczęśncie nieliczne i wredne albo nieinteligentne) jednostki odwalają jak mają przepuścić kogoś z 1 artykułem albo spokojną, nie roszczeniową ciężąrną.
                Nie róbmy z ludzi de.bili, bo się nimi staną i za chwilę będą kursy, kiedy zapalić swiatło i czemu kota się nie wsadza do mikrofali.
          • niemcyy Re: "przepraszam, to jest moje miejsce" 18.08.22, 10:51
            arwena_11 napisała:

            > No to skoro musisz -to stoisz a nie zajmujesz nie swoje miejsce

            Jak dotrzesz za późno na dworzec to nie jedziesz, a nie każesz wszystkim w pociągu czekać. To bez ironii.
            • arwena_11 Re: "przepraszam, to jest moje miejsce" 18.08.22, 10:59
              No ale to nie ja zatrzymałam pociąg. Ja się zapytałam o możliwość, konduktor stwierdził, że może zacząć sprawdzać i zamykać drzwi od drugiego końca. Bez tego i tak pociąg by nie ruszył. Mógł też powiedzieć, że nie będzie czekał z daniem sygnału do odjazdu. Byliśmy świadomi i ta dziewczyna również, że może się nie udać.
      • mia_mia Re: "przepraszam, to jest moje miejsce" 18.08.22, 13:18
        Pociąg czekał choćby chwilę na spóźnioną nastolatkę? Nie wierzę i mam nadzieję, to nieprawda.
        • ichi51e Re: "przepraszam, to jest moje miejsce" 18.08.22, 13:40
          zalezy jak spojrzeć. podpowiedz - jak twoj pociąg się spóźnia a ty masz przesiadkę należy iść do konduktora - oni maja możliwość zatrzymać twoj pociąg dla ciebie żeby ci się udało przesiąść. Paranoja ale wygodne dla tego spóźnionego.
          • ichi51e Re: "przepraszam, to jest moje miejsce" 18.08.22, 13:41
            "Skomunikowanie, czyli poczekanie przez kolejny pociąg może mieć miejsce „tylko gdy pasażer ma zaplanowany przejazd z przesiadką, a pociąg, którym podróżuje ma opóźnienie”. - W tym przypadku należy skontaktować się z drużyną konduktorską."
            • feniks_z_popiolu Re: "przepraszam, to jest moje miejsce" 18.08.22, 14:00
              ichi51e napisała:

              > "Skomunikowanie, czyli poczekanie przez kolejny pociąg może mieć miejsce „tylko
              > gdy pasażer ma zaplanowany przejazd z przesiadką, a pociąg, którym podróżuje m
              > a opóźnienie”. - W tym przypadku należy skontaktować się z drużyną konduktorską
              > ."

              No i teraz jasne skąd te permanentne spóźnienia crying
          • niemcyy Re: "przepraszam, to jest moje miejsce" 18.08.22, 13:42
            ichi51e napisała:

            > zalezy jak spojrzeć. podpowiedz - jak twoj pociąg się spóźnia a ty masz przesia
            > dkę należy iść do konduktora - oni maja możliwość zatrzymać twoj pociąg dla cie
            > bie żeby ci się udało przesiąść. Paranoja ale wygodne dla tego spóźnionego.
            >

            Ale to inna sytuacja, jak jedziesz pociągiem, który ma spóźnienie i przez to nie zdążysz na następny, a inna jak chce się wsiąść po czasie do pierwszego pociągu.
            • profes79 Re: "przepraszam, to jest moje miejsce" 18.08.22, 14:17
              Do tego musi to byc pociąg tej samej spółki; raczej nie zatrzyma się pociągu Regio bo TLK czy IC ma opóźnienie.
              • niemcyy Re: "przepraszam, to jest moje miejsce" 18.08.22, 16:14
                O, to wyższa matematyka. Nie jeżdżę dużo, ale myślałam, że jest na zasadzie ważności, tzn. IC poczeka na inny IC, ale nie na pospieszny, a pospieszny czy osobowy czeka na IC.
                • profes79 Re: "przepraszam, to jest moje miejsce" 18.08.22, 16:18
                  Nie jest to nigdzie formalnie uregulowane; wszystko zależy na pewno od skali opóźnienia, godziny, ruchu na trasie itd. Sytuacje, że podróżnych informowano od razu w pociągu opóźnionym o te pół godziny, że na stacji x pociąg do y stoi na torze...-peronie już widziałem.
                  • niemcyy Re: "przepraszam, to jest moje miejsce" 18.08.22, 16:42
                    Ja też widziałam i nawet przeżyłam, ale zawsze jakoś byłam w tym czekającym pociągu smile, dla mnie ostatnim, a dla reszty później właśnie leciał komunikat przed następnymi stacjami, że teraz to mamy opóźnienie i kto ma przesiadkę niech zgłasza to następny pociąg będzie przytrzymany big_grin
          • kicifura Re: "przepraszam, to jest moje miejsce" 18.08.22, 13:44
            ichi51e napisała:

            > zalezy jak spojrzeć. podpowiedz - jak twoj pociąg się spóźnia a ty masz przesia
            > dkę należy iść do konduktora - oni maja możliwość zatrzymać twoj pociąg dla cie
            > bie żeby ci się udało przesiąść. Paranoja ale wygodne dla tego spóźnionego.
            >

            Ale to z winy przewoźnika a nie podróżnego
        • umi Re: "przepraszam, to jest moje miejsce" 19.08.22, 01:29
          Eee.... przeciez te kilka minut łatwo nadrobi. Już bez przesady.
          • droch Re: "przepraszam, to jest moje miejsce" 19.08.22, 01:39
            Eee.... przeciez te kilka minut łatwo nadrobi. Już bez przesady.

            W II kwartale 2022 punktualność pociągów Intercity wynosi 68%. Skądś te opóźnienia się chyba biorą.
            A jak zerkniesz na statystyki np. IC GAŁCZYŃSKI ze Świnoujścia do Warszawy - opóźniony jest za każdym razem.
      • zosia_1 Re: "przepraszam, to jest moje miejsce" 18.08.22, 18:37
        Że nie mieli miejscówek to jedni, ale, że nie chcieli ustąpić tym co za nie zapłacili uważam za chamstwo
    • wkswks Re: "przepraszam, to jest moje miejsce" 18.08.22, 09:13
      Oczywiście ze sie upominam.
    • ruscello Re: "przepraszam, to jest moje miejsce" 18.08.22, 09:14
      Nie po to wykupuję wcześniej miejsce w pociągu czy wybieram odpowiednie w kinie, żeby potem stać/siedzieć gdzie indziej (potencjalnie zajmując cudze miejsce).
      • amast Re: "przepraszam, to jest moje miejsce" 18.08.22, 12:05
        > czy wybieram odpowiednie w kinie

        Och, a propos kina.
        W Multikinie są specjalne rzędy VIP z szerszymi siedzeniami, droższe oczywiście. Któregoś razu przyszła kobieta z nastolatką, pokręciły się między rzędami i usiadły na środku tego vipowskiego. Za jakiś czas przyszli ludzie z biletami na te miejsca, zwrócili uwagę, że panie się chyba pomyliły, bo oni mają wykupione te konkretne miejsca. Pani zaczęła się wykłócać, że one już tu siedzą, że niech sobie państwo usiądą gdzieś indziej itp. Aż w końcu dziewczynka musiała zainterweniować mówiąc "babcia, weź już przestań, idźmy na swoje miejsca". W sumie najbardziej to mi było żal tej dziewczynki.
        • hosta_73 Re: "przepraszam, to jest moje miejsce" 18.08.22, 12:52
          Oj nie lubię takiej bezczelności. Posadziłabym dziecko na innym miejscu i poszłabym do obsługi, niech oni interweniują.
    • asfiksja Re: "przepraszam, to jest moje miejsce" 18.08.22, 09:14
      Gdybym była znaną osobą i moja praca zależała od wizerunku, a musiałabym wywalić jakąś babcię z miejsca to też bym tego nie zrobiła.
      • ajaksiowa Re: "przepraszam, to jest moje miejsce" 18.08.22, 09:16
        Ale on zdjęcie zrobił jak na tych schodkach siedział?
      • stavros2002 Re: "przepraszam, to jest moje miejsce" 18.08.22, 10:05
        Zakładasz że cała Polska zna Stuhra? Gość ma tak pospolita urodę, że zlewa się w tłumie podobnych małych blondynków z zakolami.
        • potworia116 Re: "przepraszam, to jest moje miejsce" 18.08.22, 10:14
          Cała to może nie, ale to popularny aktor o sporej rozpoznawalności.
          • nicknanowyrok Re: "przepraszam, to jest moje miejsce" 18.08.22, 10:25
            Byliśmy kiedyś na pewnej imprezie, gdzie był także Paweł Małaszyński. Parę lat temu kiedy był na topie i bardzo popularny. Uroda też bardziej oryginalna niż u Stuhra, a ciężko go było rozpoznać "na żywo".
            • nicknanowyrok Re: "przepraszam, to jest moje miejsce" 18.08.22, 10:26
              O, cześć stavros smile
            • potworia116 Re: "przepraszam, to jest moje miejsce" 18.08.22, 10:29
              Kto to jest Paweł Małaszyński?
              • nicknanowyrok Re: "przepraszam, to jest moje miejsce" 18.08.22, 10:30
                ? big_grin
        • sumire Re: "przepraszam, to jest moje miejsce" 18.08.22, 10:19
          Może i ma pospolitą urodę, ale regularnie pokazuje się w telewizji od 30 lat, więc są jednak pewne szanse na to, że ktoś go rozpozna. O wiele mniej znanych aktorów ludzie potrafią po ulicach gonić.
        • angazetka Re: "przepraszam, to jest moje miejsce" 18.08.22, 10:46
          Jednego z najpopularniejszych aktorów w kraju? Cała pewnie nie, ale tak z 90%...
          • krolewska.asma Re: "przepraszam, to jest moje miejsce" 18.08.22, 11:39
            Widzisz ze ma specjalnie kaszkiet żeby go nie rozpoznać
            Zaglądasz ludziom pod kaszkiety ?
            • potworia116 Re: "przepraszam, to jest moje miejsce" 18.08.22, 11:59
              Hm, nigdy nie widziałam kaszkietu natwarzowego.
              • krolewska.asma Re: "przepraszam, to jest moje miejsce" 18.08.22, 12:01
                Otwórz butelkę bo to jest akurat zdjęcie stuhra w takim kaszkiecie
                • krolewska.asma Re: "przepraszam, to jest moje miejsce" 18.08.22, 12:01
                  * otwórz Pudelka wink
        • ichi51e Re: "przepraszam, to jest moje miejsce" 18.08.22, 12:03
          Jeśli chodzi o Stuhra to może bym go przeoczyła - za to myśle ze mało kto nie rozpozna go po głosie - ona ma bardzo charakterystyczny głos.
          • krolewska.asma Re: "przepraszam, to jest moje miejsce" 18.08.22, 12:07
            No i chyba wszyscy go przeoczyli skoro musiał pochwalić się na Facebooku ze jechał tym pociągiem…..
            A w ogóle dziwi mnie( bo niby jechał na plan) że tacy znani aktorzy ——kurczę on przecież grywa główne rolę w dochodowych serialach
            -nie mają zapewnionego transportu samochodem jakimś busikiem czy osobówką z kierowcą……
            Czy w Hollywood aktorzy też jeżdżą autobusem albo pociągiem????
            • nicknanowyrok Re: "przepraszam, to jest moje miejsce" 18.08.22, 13:06
              Tak.

              https://balkantimes.press/wp-content/uploads/2021/12/269251749_1593132101023077_2731897254435600431_n-kia-1.jpg
            • boogiecat Re: "przepraszam, to jest moje miejsce" 18.08.22, 17:11
              krolewska.asma napisała:

              > Czy w Hollywood aktorzy też jeżdżą autobusem albo pociągiem????
              >

              Bylo to co prawda we Francji, ale widzialam Brada Pitta w pociagu!
          • memphis90 Re: "przepraszam, to jest moje miejsce" 18.08.22, 15:16
            Ustapilabym, ale musiałby wypowiedzieć magiczną frazę:
            "Ktooooo siedzi na moim tronie....?"
    • primula.alpicola Re: "przepraszam, to jest moje miejsce" 18.08.22, 09:15
      Oczywiście, że się upominam.
    • angazetka Re: "przepraszam, to jest moje miejsce" 18.08.22, 09:15
      Upominam się, grzecznie, acz stanowczo smile Problemów nie pamiętam.
      Acz u Stuhra to pewnie kwestia tego, że by potem poszło w świat, że gwiazdorzy, jakby się upomniał, więc wolał nie.
    • lauren6 Re: "przepraszam, to jest moje miejsce" 18.08.22, 09:17
      Możliwość wykupienia biletu bez miejscówki to dla mnie dziadostwo polskich kolei. Unikam jak mogę.

      Ostatnio jak jechałam pierwszą klasą to do wagonu wsiadło sobie dwóch łysych bez miejscówek. Wyjęli piwo i zaczęli żłopać w przedziale. Jeszcze się wykłócali z konduktorem, który kazał im opuścić przedział.
    • mashcaron Re: "przepraszam, to jest moje miejsce" 18.08.22, 09:21
      Nie jeżdżę pociągami na tak długich trasach, żeby była potrzebna rezerwacji miejsc, ale gdybym jechała i miała to miejsce zarezerwowane i ktoś by na nim siedział, to oczywiście, że bym poprosiła o zwolnienie. Po to rezerwuję, żebym mogła siedzieć ja, a nie ktoś inny :p
      • skumbrie Re: "przepraszam, to jest moje miejsce" 18.08.22, 10:19
        Teraz i na krótkich trasach masz rezerwację z automatu wink
        • mashcaron Re: "przepraszam, to jest moje miejsce" 18.08.22, 10:53
          W nl nie, a polskim pociągiem jechałam ostatnio z 15 lat temu na Woodstock, rezerwacje nie obowiązywały:p ten, kto zajął kibel, wygrywał:p
          • skumbrie Re: "przepraszam, to jest moje miejsce" 18.08.22, 11:02
            Zmieniło się to na szczęście, z toalety może skorzystać więcej osób wink
    • gdanskamarylka Re: "przepraszam, to jest moje miejsce" 18.08.22, 09:23
      Jak byłam dzieckiem i jechałam z mamą, to mama musiała się upomnieć. Nasze miejsca zajęło małżeństwo, on zrozumiał i ustąpił, ona szła w zaparte, że też zapłaciła za bilet i nie musi ustępować komuś, kto ma zarezerwowane miejsce. Dziś pewnie brylowałaby na ematce i przechwalała jak to sobie świetnie poradziła z natrętami tongue_out

      W dorosłym życiu mi się nie zdarzyło, ale upomniałabym się na pewno.
      • mamkotanagoracymdachu Re: "przepraszam, to jest moje miejsce" 18.08.22, 09:27
        gdanskamarylka napisała:

        > Jak byłam dzieckiem i jechałam z mamą, to mama musiała się upomnieć. Nasze miej
        > sca zajęło małżeństwo, on zrozumiał i ustąpił, ona szła w zaparte, że też zapła
        > ciła za bilet i nie musi ustępować komuś, kto ma zarezerwowane miejsce.

        Serio??
        Ludzie są dziwni.
        • lauren6 Re: "przepraszam, to jest moje miejsce" 18.08.22, 10:36
          Ludzie są bezczelni i będą na chama wykorzystywać innych, słabszych od siebie. W tym wypadku stara krowa może wyczuła, że młoda matka jest delikatna, taktowna i będzie jej wstyd wykłócać się o należne miejsce że starszą
          • lauren6 Re: "przepraszam, to jest moje miejsce" 18.08.22, 10:36
            ze starszą od siebie kobietą.
    • umi Re: "przepraszam, to jest moje miejsce" 18.08.22, 09:34
      Jakbym chciał usiaśc i miała wykupione, to bym się upomniała. Im dalsza droga, tym większa szansa że chciałabym usiąść tongue_out
      Oprócz tego zalezy, czy byłby ścisk. I czy duszno w przedziale. I czy by śmierdziało.... ogólnie, jak ktoś nie lubi bakcyli, to czasem woli inne środki transportu niż pociąg. Jeśli jeżdża jeszcze te stare pociągi z przedziałami (wiem z ematki, ze jak najbardziej tak) to jest szansa, ze na krótkiej trasie wolałabym korytarz.
    • kochamruskieileniwe Re: "przepraszam, to jest moje miejsce" 18.08.22, 09:38
      Tak.
      W poniedziałek wracałam z grupa dzieci z Chałup do Warszawy. Pociag z Helu przyjechał juz mocno załadowany. Miejsca były zajęte. Wieksza część pasażerów z "naszych miejsc" sama z siebie podniosła się z miejsc, dwie osoby musiałam poprosic - ale obyło się bez kłopotów.
      Dzieciaki padnięte po treningu i pakowaniu sprzętu w ciagu pół godziny zasnęły na siedzeniach smile
    • 35wcieniu Re: "przepraszam, to jest moje miejsce" 18.08.22, 09:38
      Zależy. Jak obok są inne wolne miejsca to po prostu siadam na którymś z nich.
      Gdyby trasa była krótka a ja była osobą publiczną to pewnie bym olała widząc okiem wyobraźni pasażerów cykajacych z ukrycia foty i wysyłających donos na pudelka z przejaskrawiony opisem sytuacji.
    • sumire Re: "przepraszam, to jest moje miejsce" 18.08.22, 09:44
      W pociągach mi aż tak nie zależy, bo ta miejscówka zwykle przypisana z góry, a nie starannie wybrana. Ostatnio zamieniłam się z kobietą na miejsca, bo nie chciała jechać tyłem do kierunku jazdy, a mnie to różnicy nie robi.
      Rozumiem jego zachowanie o tyle, że w jego konkretnej sytuacji i przy "sympatii", jaką darzy go suweren, godzinę później na serwisach plotkarskich wisiałoby "Stuhr awanturował się o miejsce w pociągu [ZOBACZ NAGRANIE]".
    • iwles Re: "przepraszam, to jest moje miejsce" 18.08.22, 09:45
      "jakis facet siedzial na moim miejscu ... grzecznie przeprosilam, ze to moje miejsce. dopytal, czy na pewno mam na nie rezerwacje wink ale wstal. zajal inne miejsce, ale na nastepnej stacji musial sie przesiasc, bo znowu ktos sie upomnial ..."


      Podobną sytuację widziałam niedawno w kinie.
      Kurde, co trzeba mieć z głową nie tak, żeby zajmować nieswoje miejsce?
      Jakaś para (też niemłoda, tak okolo 40-45 lat) trzy razy się przesiadala, w tym raz z mojego miejsca.
      • niemcyy Re: "przepraszam, to jest moje miejsce" 18.08.22, 10:08
        Czasem nie można kupić miejscówki na dłuższą trasę, bo już nie ma miejsca na cały odcinek, ale na poszczególnych odcinkach się zwalniają to tu, to tam i fizycznie jest gdzie usiąść. (Oczywiście nie dotyczy jadących jedną stację i bez miejscówki.)

        Z mojego doświadczenia ludzie bez problemu zwalniają jak siedzą nie na swoim, a zanim usiądą bez miejscówki pytają, czy wolne. Zdarza się, że ktoś siedzi na siedzeniu ze swoim numerem, ale w złym wagonie smile
      • aamarzena Re: "przepraszam, to jest moje miejsce" 18.08.22, 10:19
        W pociągach można kupić bilet bez miejscówki, wtedy jest pewnie tańszy. Albo kupują ludzie co muszą jechać, a miejsca się skończyły. Więc liczą na to, że chociaż część trasy będą mogli siedzieć.
        Co do kina to też mnie to wkurza. Pewnie ludzie kupują jakieś beznadziejne miejsca z przodu i z boku z braku innych, a potem liczą, że ktoś się nie upomni. Ale jak sala jest pełna, to jakby miał się nie upomnieć. Kiedyś facet się ze mną wykłócał, że co mi zależy, mogę usiąść gdzie indziej. No otóż nie moge, to była jakas premiera, ludzi duzo i nie po to rezerwuje miejsce tydzień wcześniej, żeby siedzieć na schodach. A zatem to są pomyłki, ktoś pomyli rząd lub jedno dwa miejsca. Ale ci "pomylkowi" się nie awanturują.
        • droch Re: "przepraszam, to jest moje miejsce" 18.08.22, 10:54