Dodaj do ulubionych

Opowiedzcie o swoich doświadczeniach

18.08.22, 13:02
Z ekipami remontowymi, svp
Potrzebuję potwierdzenia, że nie tylko ja mam do czynienia z debilami
Obserwuj wątek
    • pasquda77 Re: Opowiedzcie o swoich doświadczeniach 18.08.22, 13:04
      Mój majster przykleił mi fototapetę, drogą, robioną na zamówienie -do góry nogami 🤦
      • lilia.z.doliny Re: Opowiedzcie o swoich doświadczeniach 18.08.22, 13:11
        Oj. Ale może jako abstrakcje tam.mialas i trudno było zinterpretować.
        • pasquda77 Re: Opowiedzcie o swoich doświadczeniach 18.08.22, 13:21
          Żadna abstrakcja, dmuchawiec...i przed wyjściem do pracy pięć razy pokazałam jak ma być klejona, syn wrócił ze szkoły wysłał mi zdjęcie, mało na zawał serca nie zeszłam, a majster na to że on uznał że w tą stronę będzie ładniej...🤷 Artystyczna dusza
          • borsuczyca.klusek Re: Opowiedzcie o swoich doświadczeniach 18.08.22, 13:29
            I jak to rozwiązaliście?
            • pasquda77 Re: Opowiedzcie o swoich doświadczeniach 18.08.22, 13:49
              Udało się odkleić i przykleić drugi raz, zjechał ze stawki, bo awantura była potężna
              • bywalec.hoteli Re: Opowiedzcie o swoich doświadczeniach 18.08.22, 16:28
                fototapety robione na zamówienie ogólnie ciezko przykleić. dziwie się ze udało się mu to oderwać i przykleić jeszcze raz
                • maleficent6 Re: Opowiedzcie o swoich doświadczeniach 18.08.22, 23:06
                  bywalec.hoteli napisał:

                  > fototapety robione na zamówienie ogólnie ciezko przykleić. dziwie się ze udało
                  > się mu to oderwać i przykleić jeszcze raz
                  Dlaczego ciężko przykleić?
                  • bywalec.hoteli Re: Opowiedzcie o swoich doświadczeniach 18.08.22, 23:16
                    Fototapeta dobrej jakości np winylowa składa się z ciężkich pionowych pasów - tzw. brytów. Robiona na zamówienie wg jakiegoś projektu mająca pokryć duże połacie ścian musi być przyklejona tak, ze jest zarówno prosto jak i wzorek się na poszczególnych bryłach dobrze ze sobą łączy, jest podklejona bez plam kleju itp. Po nieudanych przygodach majstrów od glownego remontu z tapetami musiałem zamówić specow od tapet.
                    Co innego tapeta z papieru ze wzorkiem ala angielskie domy - taka zapewne można przykleić bez problemu samemu.
                    • bywalec.hoteli Re: Opowiedzcie o swoich doświadczeniach 18.08.22, 23:17
                      i ci spece od tapet się ostro i długo musieli napocić żeby przykleić dobrze 😀
                    • maleficent6 Re: Opowiedzcie o swoich doświadczeniach 18.08.22, 23:55
                      bywalec.hoteli napisał:

                      > Fototapeta dobrej jakości np winylowa składa się z ciężkich pionowych pasów - t
                      > zw. brytów. Robiona na zamówienie wg jakiegoś projektu mająca pokryć duże połac
                      > ie ścian musi być przyklejona tak, ze jest zarówno prosto jak i wzorek się na p
                      > oszczególnych bryłach dobrze ze sobą łączy, jest podklejona bez plam kleju itp.
                      > Po nieudanych przygodach majstrów od glownego remontu z tapetami musiałem zamó
                      > wić specow od tapet.
                      > Co innego tapeta z papieru ze wzorkiem ala angielskie domy - taka zapewne można
                      > przykleić bez problemu samemu.

                      Bryty mogą być też prostokątne/kwadratowe. Np ściana podzielona na cztery rowne części. Jeśli masz równe ściany, kąty 90 stopni to nie jest to jakoś szczególnie skomplikowane.
                      Łączenie krawędź w krawędź jest dość oczywiste, zwykle tapety (winyl, papier) też się kładzie krawędź w krawędź. I też fajnie jak jest prosto, równo i nieupieprzona klejem. Zasada ta sama.
                      • bywalec.hoteli Re: Opowiedzcie o swoich doświadczeniach 19.08.22, 00:06
                        No nie wiem: jeśli masz ścianę podzielona na 4 bryty to wg mnie łatwiej jak jeden bryt bedzie miał maksymalnie 2 sąsiadów a nie 3 😀

                        Może masz doświadczenie w raperach i umiesz to robić bez problemu, ja widziałem męczarnie tych co i myśleli ze umieją i umieli. Może jakaś wyjatkowo ciężkie czy trudne tapety mam?

                        Poza tym budownictwo to nie apteka, zwykle nie masz idealnych 90 stopni i równiutkich wysokości scian. Nawet jeśli po odbiorze jest w normie. Choćby dlatego ze masz kilka warstw pustak, tynk, gładź albo na podłodze styropian, wylewka, parkiet itp
                        • maleficent6 Re: Opowiedzcie o swoich doświadczeniach 19.08.22, 00:18
                          bywalec.hoteli napisał:

                          > No nie wiem: jeśli masz ścianę podzielona na 4 bryty to wg mnie łatwiej jak jed
                          > en bryt bedzie miał maksymalnie 2 sąsiadów a nie 3 😀
                          >
                          > Może masz doświadczenie w raperach i umiesz to robić bez problemu, ja widziałem
                          > męczarnie tych co i myśleli ze umieją i umieli. Może jakaś wyjatkowo ciężkie c
                          > zy trudne tapety mam?
                          >
                          > Poza tym budownictwo to nie apteka, zwykle nie masz idealnych 90 stopni i równi
                          > utkich wysokości scian. Nawet jeśli po odbiorze jest w normie. Choćby dlatego z
                          > e masz kilka warstw pustak, tynk, gładź albo na podłodze styropian, wylewka, pa
                          > rkiet itp

                          Ścianę przed położeniem fototapety należy przygotować, tak by było równo właśnie. Zawsze możesz dociąć też, właśnie po to fototapetę zawsze drukuje się z zapasem/marginesem.
                          Oczywiście, że nie każdy potrafi, ale nie jest to wiedza tajemna.
                          Nie robię tego zawodowo 😃 tym akurat zajmuje się mój mąż.
                          • bywalec.hoteli Re: Opowiedzcie o swoich doświadczeniach 19.08.22, 00:27
                            no to fajnie ze mąż umie w fotorapety 😀 szacun dla niego.

                            Ja myślałem nawet żeby samemu spróbować przykleić - na szczescie nie zdecydowałem się na taka próbę 😀

                            w efekcie mamy tapety brudne od kleju i trochę wzorek rozchodzących się które przyklejał zwykły majster oraz porządnie przyklejone tapety które przyjlejali tapeciarze.

                            jeszcze mieli majstrzy kłopot z klejem - klej jakis tam heavy polecany przez producenta tapety i specjalnie zamówiony w gotowym pudle sprawiał duże problemy - przeszli na popularny metylan w proszku.
      • widosna Re: Opowiedzcie o swoich doświadczeniach 18.08.22, 16:07
        No mój przykleił centralnie w łazience dwie płytki do giry nogami. Był wzór którego nie trudno zauważyć. Później powiedział - myślałem, ze pani nie zauważy
    • nutella_fan Re: Opowiedzcie o swoich doświadczeniach 18.08.22, 13:05
      O Chryste, szkoda gadaćsad
    • 35wcieniu Re: Opowiedzcie o swoich doświadczeniach 18.08.22, 13:06
      Neutralne. Zwykle ani wirtuozi w swoim fachu, ani kompletni debile.
    • alpepe Re: Opowiedzcie o swoich doświadczeniach 18.08.22, 13:08
      Kompletni debile i pijacy. I złodzieje.
    • nicknanowyrok Re: Opowiedzcie o swoich doświadczeniach 18.08.22, 13:09
      Super. Od 20 lat. Teraz firmę przejął syn i jest podobnie profesjonalny.
      • zoohaaaa Re: Opowiedzcie o swoich doświadczeniach 18.08.22, 13:19
        Pan z ogłoszenia, miał położyć kafle na tarasie + drobiazgi. W lutym umówiłam się z nim na cenę taka jaka chciał 10 tyś.
        W czerwcu, w poniedziałek miał zacząć pracę. Przychodzi 3 dni przed rozpoczęciem w sobotę i żąda 3 000 tytułem zaliczki. Oczywoscie nic nie daje, jednak z racji że miałam już cały materiał kupiony, przechowywany w ogrodzie to probowalam negocjować. Zaproponowałam tygodniowo - nie zgodził się, no to proponuje dnilowki - też nie. Finał był taki, ze pogonilam dziada.
        Później on zaczął wypisywać mi jakieś brednie o zaufaniu do fachowca, zablokowałam paprocha.
      • princesswhitewolf Re: Opowiedzcie o swoich doświadczeniach 18.08.22, 13:20
        To jakis wyjatek.
      • borsuczyca.klusek Re: Opowiedzcie o swoich doświadczeniach 18.08.22, 13:30
        Umiesz Stavros płytki ułożyć? 🙄
        • bywalec.hoteli Re: Opowiedzcie o swoich doświadczeniach 18.08.22, 16:38
          jakby on umiał tak płytki kłaść jak umie wrednie trollowac to by cały Rzeszów obłożył płytkami. Polecam zablokowac dziada jak ja.
    • bywalec.hoteli Re: Opowiedzcie o swoich doświadczeniach 18.08.22, 13:14
      oj książkę moznaby napisać - na szczescie miałem mało partaczy - główna wada rozbisurmanie towarzystwa
    • turbinkamalinka Re: Opowiedzcie o swoich doświadczeniach 18.08.22, 13:17
      Nie moje, ale podobne do Paskudowego. Facet zamówił sobie fototapetę z Włoch. Coś koło 1500zł za m2. Fototapeta miała wytrzymać wszystkie kataklizmy, Włosi niestety nie przewidzieli kontaktu fototapety z naszymi geniuszami smile. Fototapeta poprzedzierała się w niektórych miejscach, ale to pół biedy na łączeniach nie było tego widać (wiedzieli o tym tylko ci co kładli), Był to nosorożec (piękne zdjęcie). Po położeniu fototapety okazało się, że nosorożec był kaleką i miał jedną nogę dłuższą, a przerwa na łączeniu wynosiła jakieś 20 cm. Druga ekipa, też z fototapetą. Facet wymyślił sobie obrazek konia, ale on był malowany jakby samymi kreskami (pion, poziom, ukos), Panowie zgubili jedną część fototapety. Ten koń nie miał zadu i ogona tongue_out Też sprowadzana, też bardzo droga.
      • lilia.z.doliny Re: Opowiedzcie o swoich doświadczeniach 18.08.22, 13:19
        Ty to przynajmniej możesz opisać w zbiorze anegdot big_grin
        • turbinkamalinka Re: Opowiedzcie o swoich doświadczeniach 18.08.22, 13:38
          Ha ha ha. Mam jeszcze jedną. Pan miał położyć płytki w łazience. Pani miała dwa kolory tej samej firmy, ten sam rozmiar. Pani chciała łazienkę jasną. Coś na zasadzie, że ogólnie dużo białego i granatowe kwadraty 80x80 na środku każdej ściany (16 płytek). Panu wizja się nie spodobała i zrobił odwrotnie tongue_out Pani została z ciemną granatową łazienką smile
          • lilia.z.doliny Re: Opowiedzcie o swoich doświadczeniach 18.08.22, 13:50
            big_grin (sori)
            • turbinkamalinka Re: Opowiedzcie o swoich doświadczeniach 18.08.22, 14:01
              Jeszcze jedno. Małżeństwo chciało gruntowny remont mieszkanie bo rodzicach czy cos takiego. Dali właścicielowi firmy klucze. Miało to potrwać dość długo, bo pół roku. Pan miał swoje zobowiązania, ale ekipa, że mucha nie siada. Elektryk, gazownik, glazurnik, pan od ścian, pomocnicy (cuda nie widy) Państwo nie bardzo się na tym znając wpadali raz na jakiś czas zobaczyć efekty. Po wyjeździe na urlop pojechali do tego mieszkania. Zaskoczyli pana właściciela firmy, który w tym remontowanym mieszkaniu zdążył się całkiem wygodnie urządzić. Zrobił na odpierdziel, żeby było w miarę czysto jeden pokój a w nim kanapa, telewizor, szafa zawalona jego ciuchami nie roboczymi, do tego partnerka pana i pies tongue_out A pan żadnej firmy nie miał, to znaczy działalność miał, ale nie miał pracowników. Po po prostu wprowadził się do tych ludzi i sobie powoli dłubał tongue_out
    • princesswhitewolf Re: Opowiedzcie o swoich doświadczeniach 18.08.22, 13:19
      Oj nie tylko. W dodatku to jest cos co nie zalezy od nacji.

      Kazdy z nich na poczatku ocenia prace poprzednikow i marudzi jak to on by to lepiej zrobil 😄🤣🤭, a potem sam robi gorzej
    • yuka12 Re: Opowiedzcie o swoich doświadczeniach 18.08.22, 13:23
      Znajoma wydała sporą kwotę na remont i rozbudowę domu. Po kilku miesiącach pękają jej ściany, chwieją i trzeszczą schody itp. itd. Teraz walczy z firmą remontową o usunięcie usterek.
      ps. Info dla Najmy i innych - ekipa była lokalna (Polaków budowlańców u nas nie uświadczysz) i znajoma tez tutejsza (więc nie można zarzucić nieznajomości języka).
      • ritual2019 Re: Opowiedzcie o swoich doświadczeniach 18.08.22, 13:37
        Masz cos z glowa yuka?
        • yuka12 Re: Opowiedzcie o swoich doświadczeniach 18.08.22, 20:12
          Z moją głową wszystko w porządku, uprzedzam tylko ewentualne zarzuty (gdyż albowiem wiadomo, że wszystko polskie jest fuj i do niczego).
      • lilia.z.doliny Re: Opowiedzcie o swoich doświadczeniach 18.08.22, 13:53
        Ja Z Polakami suspicious
        • yuka12 Re: Opowiedzcie o swoich doświadczeniach 18.08.22, 20:09
          Mój brat w Polsce ma porządnie zbudowany dom, bo miał swoją ekipę i doświadczony budowlaniec nadzorował, a i tak w kilku miejscach zdarzyły się niedoróbki. Na szczęście nic istotnego. Czasem to po prostu chęć pójścia na skróty 🤷‍♂️. Zdarza się wszędzie, stąd nadzory budowlane, kontrole i umowy na usunięcie ustetek.
    • iwles Re: Opowiedzcie o swoich doświadczeniach 18.08.22, 13:28

      Z największej grubej rury mogę opowiedzieć o firmie budowlanej, która budowała blok.
      Za zgodą administracji razem z kierownikiem budowy naniosłam poprawki (zmiana ścian), potem z kierownikiem od instalacji, poustalaliśmy, gdzie mają być jakie wyjścia, gdzie włączniki, kontakty itd.
      Jak się okazało (dobrze, że chodziłam na budowę co jakiś czas), panowie budowlańcy ścianki zmienili zgodnie z planem, ale już włączniki i kontakty porozmieszczali wg własnego widzimisię: np. włącznik światła do kuchni mialam centralnie na środku ściany w dużym pokoju, a do łazienki we wnęce na szafę.
      Gładzie już były połozone.
      No cóz, musieli pruć ściany i robić na nowo.
      Ale weź, co za bezmózgi.
      • lilia.z.doliny Re: Opowiedzcie o swoich doświadczeniach 18.08.22, 13:52
        ale już włączniki i kontakty porozmieszczali wg własnego widzimisię: np. włącznik światła do kuchni mialam centralnie na środku ściany w dużym pokoju, a do łazienki we wnęce na szafę.
        Tak trochę jak w tych domach zagadek
      • volta2 Re: Opowiedzcie o swoich doświadczeniach 18.08.22, 14:23
        w obecnie wynajmowanym mieszkaniu w obu łazienkach mam zawieszki na ręczniki wwiercone mniej więcej na 180 cm od podłogi, żeby zawiesić ręcznik muszę wyciągać ręce i stanąć na palcach
        za to kontakty do światła mam ze 40 cm od podłogi i muszę się schylać jak do kota.
        po podłodze w korytarzu idę falując w górę i dół

        to jest odpicowane mieszkanie, świeżo po remoncie, na tzw. eurostandart dla turystów z bookingusmile
        • aankaa Re: Opowiedzcie o swoich doświadczeniach 18.08.22, 15:36
          tzw. eurostandart dla turystów z bookingu
          jakby robili standard byłoby pewnie lepiej big_grin
        • mamkotanagoracymdachu Re: Opowiedzcie o swoich doświadczeniach 18.08.22, 23:25
          Do 180 cm musisz stanąć na palcach?
    • bi_scotti Re: Opowiedzcie o swoich doświadczeniach 18.08.22, 13:28
      Unforgettable jedno doswiadczenie: pan mial wyremontowac niewielka lazienke. Zgromadzil materials, czesciowo za wlasne fundusze (nie zdarzylam zwrocic), zrobil jakies 7/8 remontu i ... zniknal ... Totalnie zniknal forever. Rzecz dziala sie juz blisko 10 lat temu w Centrum Warszawy - nigdy sie nie zglosil po zaplate surprised Musielismy skonczyc wlasnymi silami ale tajemnica pozostala - czemuz ach czemuz nawet po $$$ sie nie zglosil? Who knows wink Cheers.
      • milva24 Re: Opowiedzcie o swoich doświadczeniach 18.08.22, 13:36
        Myślę, że umarł.
      • feniks_z_popiolu Re: Opowiedzcie o swoich doświadczeniach 18.08.22, 13:38
        Zapił skutecznie sad
        • bi_scotti Re: Opowiedzcie o swoich doświadczeniach 18.08.22, 13:40
          To jest wersja mojego meza - nadmiar %%% ale chyba przez 10 lat mial czas wytrzezwiec - zaden hangover nie trwa tak dlugo (I hope!) i zglosic sie chociaz po refund za to, co kupil big_grin Mistery, eh wink Cheers.
          • iwles Re: Opowiedzcie o swoich doświadczeniach 18.08.22, 13:46

            matkobosko!
            Bi scotti, "zapić skutecznie", znaczy tyle co "zapić się na śmierć". Jak miał niby wytrzeźwieć ?
            • bi_scotti Re: Opowiedzcie o swoich doświadczeniach 18.08.22, 13:59
              Eeee ... tak to nie mysle ... gdyby to byl metyl, to by pewnie bylo cos w mediach wink Nooo ... jesli zapil to nie az tak "skutecznie" - istnieje jeszcze opcja, ze dostal gdzies lepsza prace i nas po prostu olal - very probable choc znow - why oh why nie zglosil sie po wynagrodzenie? Anyway, lazienka dziala, juz niedlugo bedzie pewnie potrzebowala kolejnej renowacji - tym razem zrobimy sami from the beginning, bo nie chcemy zeby sie kolejny fachowiec gdzies zagubil wink Cheers.
              • milva24 Re: Opowiedzcie o swoich doświadczeniach 18.08.22, 14:33
                Mógł dostać zawału albo wpaść pod autobus.
    • borsuczyca.klusek Re: Opowiedzcie o swoich doświadczeniach 18.08.22, 13:29
      Moje ostatnie doświadczenie, ostatnie czyli z zeszłego tygodnia - chłop uciekł z placu boju i wszelki ślad po nim zaginął.
      Niestety przepadł razem z kluczami, więc jeszcze wkładki w drzwiach musimy wymienić 🙄
      • lilia.z.doliny Re: Opowiedzcie o swoich doświadczeniach 18.08.22, 13:55
        chłop uciekł z placu boju i wszelki ślad po nim zaginął.
        To jest jakaś plaga
        Nie ogarniam
        Oni się naprawdę kurwa stleniaja
        Zero wyjaśnień, po.prostu rozwalił.i zniknął
        Nie odpowiada na smsy,, nic
      • caponata75 Re: Opowiedzcie o swoich doświadczeniach 18.08.22, 15:04
        A uciekł z pieniędzmi czy bez?
        • borsuczyca.klusek Re: Opowiedzcie o swoich doświadczeniach 18.08.22, 15:24
          Bez. Nawet swojego sprzętu nie zabrał.
      • agatazieba Re: Opowiedzcie o swoich doświadczeniach 18.08.22, 19:13
        Jeśli uciekł w zeszłym tygodniu, to jest duża szansa, że wróci.
    • feniks_z_popiolu Re: Opowiedzcie o swoich doświadczeniach 18.08.22, 13:33
      Niedawno robiłam remont i nie było źle co do samych robót. Jeden z panów nawet bardzo pomocny w sensie pomysłów i koncepcji, pan inżynier zresztą. Robili co prawda z przerwami na robótki u innych. Akurat mi nie przeszkadzało. Ale jak doszło do rozliczeń zrobiło się niemiło. Kwota, którą chcieli wydała mi grubo zawyżona. W sprawę włączył się mąż i zażądał wszystkich faktur. Przeliczył ich zawartość i okazało się, że są w nich materiały wykorzystane u pana Kazia, pana Józia i jeszcze u panny Bronki.
      Ten ich szef był takim cwaniaczkiem ale trafiła kosa na kamień smile
      • agusiah Re: Opowiedzcie o swoich doświadczeniach 18.08.22, 14:06
        U mnie przy rozliczeniu się okazało, że położyli więcej metrów płytek niż kupiłam smile naciągacze
    • milva24 Re: Opowiedzcie o swoich doświadczeniach 18.08.22, 13:38
      Sprzed kilku lat doświadczenia dobre, aktualnie robi mąż własnymi rękami, po pracy. Jest idealnie ale bardzo długo trwa.
    • ritual2019 Re: Opowiedzcie o swoich doświadczeniach 18.08.22, 13:42
      Na razie nie mam, bede miala wiosna w przyszlym roku. Nasz dom ma 16 lat, jest wygodny ale postanowilismy przerobic w nim pewne rzeczy. Na razie mamy zarys tego co chcemy zrobic ale ostateczna decyzje podejmiemy po konsultacji z architektem , interior designer i landscape designer. Potem przyjdzie ekipa ktora prace wykona.
    • jakis.login Re: Opowiedzcie o swoich doświadczeniach 18.08.22, 13:51
      Łazienka - miała być ciemna fuga na podłodze, jaśniejsza na ścianach, zrobili odwrotnie, olałam.
      Coś tam zrypane wokół kontaktu w przedpokoju, mieli to zamalować (całe mieszkanie zostało pomalowane farbami jednego koloru, w dwóch odcieniach, jaśniejszym i ciemniejszym), zamalowali niewłaściwym odcieniem (ciemna otoczka wokół kontaktu na jasnej ścianie), zawezwani do poprawki poprawili - zrobili dokładnie ten sam błąd. Dopiero za trzecim razem któryś geniusz zauważył, że zamienili pokrywki do wiaderek z farbami.
      Znajoma wykańczajaca dom opisała kartony z glazurą "łazienka góra" i "łazienka dół". Ponieważ panowie zaczęli od dołu, machnęli glazurę w dwóch pasach, na dole ten "lazienka dół", a na górze "łazienka góra". Powstało coś bardzo bolesnego kolorystycznie i fakturowo.
      • volta2 Re: Opowiedzcie o swoich doświadczeniach 18.08.22, 14:35
        moja koleżanka zleciła remont łazienki i przyjechała do nas po jakiś drobiazg. w tym czasie mąż się zachwycał naszym ogrzewaniem podłogowym w łazience i koleżanka przemyślała chwilę, poleciala do swoich majstrów by się wstrzymali z łazinką bo ona jednak chce to podłogowe. no ale płytki na podłodze już zostały położone, właśnie schły. nie był zmiłuj, kazała zrobić demontaż, bo ona jednak jest pewna.
    • daneben Re: Opowiedzcie o swoich doświadczeniach 18.08.22, 14:02
      Moja ekipa od krycia dachu...
      Przyjechał szef, obmierzył wszystko (z ziemi), powiedział ile potrzeba blachodachówki, umówiliśmy się na cenę od metra krycia dachu.
      Potem przyjechała ekipa młodych chłopaczków. Śmigali po dachu jak gazele, wszystko pięknie zrobili.
      Na koniec przyjechał szef, żeby się rozliczyć i ze smutkiem stwierdził, że tych metrów do pokrycia wyszło więcej niż wstępnie szacował. Najzabawniejsze, że tych metrów wyszło mu więcej, niż blachy którą kupiliśmy. A jeszcze duże ścinki się walały na podwórku.
      • amast Re: Opowiedzcie o swoich doświadczeniach 18.08.22, 14:45
        > Przyjechał szef, obmierzył wszystko (z ziemi), powiedział ile potrzeba blachodachówki, umówiliśmy się na cenę od metra krycia dachu.
        > Potem przyjechała ekipa młodych chłopaczków. Śmigali po dachu jak gazele, wszystko pięknie zrobili.
        > Na koniec przyjechał szef, żeby się rozliczyć i ze smutkiem stwierdził, że tych metrów do pokrycia wyszło więcej niż wstępnie szacował. Najzabawniejsze, że tych metrów wyszło mu więcej, niż blachy którą kupiliśmy. A jeszcze duże ścinki się walały na podwórku.

        "Chłopaczki" policzyli mu po swojemu i kazali zapłacić sobie za tyle ile im wyszło, a on im uwierzył na słowo wink Ja tak miałam z balkonem (to w ogóle długa historia jest, ale to może kiedyś): przyjeżdżali panowie coś tam porobić na balkonie, mieli być o 16 - byli o 17.30, stali na balkonie, palili papierosy i kombinowali, jak tu szefowi zaraportować, że pracowali 5h, ok. 18.30 stwierdzali, że dzisiaj to się już nic nie da i przyjdą jutro. A robota posuwała się do przodu tylko wtedy, kiedy szef z nimi przyjeżdżał, sam zasuwał i ich pilnował. Nie chce mi się myśleć na ile oni go skroili i na ile on mnie skroił. Chociaż jak na koniec próbował negocjować umówioną wcześniej kwotę (wie pani, to trwało miesiąc dłużej niż myślałem) to dostał w twarz takim śmiechem, że się po osiedlu chyba niosło wink
    • barattolina Re: Opowiedzcie o swoich doświadczeniach 18.08.22, 14:08
      Montowaliśmy rok temu dwie bramy garażowe, które obsługuje jeden pilot z dwoma przyciskami - w sumie mamy 4 piloty w dwóch kolorach. Panowie od montażu bram tak je zaprogramowali, że każdy kolejny pilot otwiera inną bramę niż poprzedni. Kombinacji jest sporo i nigdy nie wiesz który przycisk na którym pilocie otwiera daną bramę. Do dziś nie udało mi się wyegzekwować przeprogramowania tych nieszczęsnych pilotów.
      • volta2 Re: Opowiedzcie o swoich doświadczeniach 18.08.22, 14:31
        ja miałam pięknie działające piloty do rolet na oknach w sypialni, miałam je przy łóżku i sobie nimi sterowałam wg potrzeb.
        mężu jednak to było za mało i postanowił przeprogramować piloty samodzielnie - uwielbia robić takie rzeczy hobbystycznie. no więc zaprogramował, że mają się automatycznie otwierać i zamykać. nie jestem zadowolona bo ja wolę by się otwierały z ręki, kiedy mi pasuje, a nie z automatu (tam chyba jeszcze weekendy były ustawione inaczej niż dni robocze) i one są tak zaprogramowane, ze teraz z ręki nie chcą działać a każda próba działania samodzielnie powoduje jakieś zakłócenia. wrrrr ! w końuc udało mi się dopiąć swego i mam już jak chcę. ale ile walki o to było...
      • buka-123 Re: Opowiedzcie o swoich doświadczeniach 18.08.22, 14:46
        🤪 Rewelacja! Rosyjska ruletka!
    • ichi51e Re: Opowiedzcie o swoich doświadczeniach 18.08.22, 14:11
      nie chce mi się gadac. nie ty jedna - moich nic nie przebija. kafelki w kuchninktore nijak nie zgadzały się z oknem już wrzuciłam kiedyś. Trzeba stać i wszystko palcem pokazywać uncertain
    • volta2 Re: Opowiedzcie o swoich doświadczeniach 18.08.22, 14:14
      mieszkanie 130 metrów, czas nas goni a mąż nie znalazł ekipy remontowej, bo nie. sam jest budowlańcem, więc jak na dłoni - szewc bez butów...
      znalazł ekipę z internetu, zrobili rozwałkę, powynosili co trzeba, bo sporo tego było ale dalej nie dali rady pociągnąć (mieszkanie bardzo nietypowe, używane), podziękował im z dnia na dzień i znalazł - tadam! kolejną ekipę z internetu, chociaż kazałam mu z jego budowy ściągnąć ludzi, uznałam, że skoro tam pracują setki ludzi to ubytku 5 osób nikt nie zauważysmile ale się nie zgodził....
      no i ci następni obiecali zrobić robotę w miesiąc, a nie zrobili nawet w 2. tempo pracy to naprzykład 2 płytki w łazience na dzień. tapeta 1 ściana - tydzień i wciąż niezrobiona.
      to co zrobili to było albo słabe albo błędne, np z prysznica z dołu ciekła woda, naprawił to wtedy mąż dopiero, jak sam rozmontował i poprawił.
      na koniec zatrudnił stolarza, zrobił nam schody i kuchnię, antresolę też ale już nie zrobił ostatniej szafki która miała być zaprojektowana troszkę później wg projetku męża. i takim sposobem to później nie nastąpiło do dziś, bo facet się zawinął. dobrze, że stary mebel się tam świetnie wpasował (pierwotnie miał stać w innym miejscu)

      nie ukrywam, że tętnice chciałam chłopu przegryźć, bo koleżanka mnie alarmowała, że jest problem z ekipami, że ona ma pół roku do przodu zabukowany termin u sprawdzonej ekipy a ten mój jak mantrę powtarzał, że jeszcze nie ma kluczy do mieszkania.... pracuje w branży i co? nie wiedział jak wygląda rynek? ach, niepotrzebnie mi się to wszystko przypomniało....
    • dr.amy.farrah.fowler Re: Opowiedzcie o swoich doświadczeniach 18.08.22, 14:23
      Debile nie, ale ludzie niesłowni, spóźniający się, umawiający się i nieprzyjeżdżający, albo zapewniający, że się na czymś znają, a potem przyznający się, że na naszej instalacji czegoś tam się uczyli.

      Szczytem był kolega z liceum, po którym musieliśmy poprawiać kim innym część instalacji, bo jego firma spieprzyła, a potem olała sprawę i nie pojawiła się na poprawienie tego (oraz sprzedał mi podrabiane grzejniki, ale to trochę inna historia).
    • panna.w.paski Re: Opowiedzcie o swoich doświadczeniach 18.08.22, 14:26
      U lala, książkę można pisać. Podam jeden z przykładów:
      Pan Jarek, roboczo zwany Grubym:
      - przychodził spóźniony, palił na balkonie, zaczynał kucie o 7 mimo że prosiliśmy wielokrotnie żeby tego nie robił ze względów na sąsiadów
      - robił wszystko na rympał, bez żadnego pomyślunku, najmądrzejszy w całej wsi a zapytanie go o cokolwiek obraza majestatu
      - potem kłamał w żywe oczy że tak powinno być i czego my w ogóle chcemy
      -przykład? Położył panele w garderobie na podłogę, która nie była w 100 procentach przygotowana i odgruzowana. Kiedy mąż przyjechał i zobaczył fale Dunaju i kazał mu to zdjąć, to najpierw upierał się że tak ma być i że to "pływająca podłoga", potem, że on tu był od położenia podłogi a nie od sprawdzania czy grunt jest równy, a na koniec zwyzywał mojego męża od faszystów.
      Kategorycznie oświadczyliśmy, że Pana Jarka nie chcemy w naszym domu już widzieć. Pojawił się po paru dniach bo ekipa była przerzedzona a my już mieliśmy miesiąc opóźnienia, przeprosił męża ale pracował już pod nadzorem kierownika budowy i było już OK.
      Mój mąż ten trwający 8 miesięcy remont przypłacił nerwicą, na szczęście już teraz mamy do tego dystans ale co się nastresowaliśmy to nasze.
    • sumire Re: Opowiedzcie o swoich doświadczeniach 18.08.22, 14:28
      Gość mi robił remont mieszkania (37 mkw) przez 3 tygodnie. Remont nie był całkowity, zaznaczam - chodziło o odmalowanie ścian i położenie nowych płytek w łazience.
      Każdego dnia pojawiał się później i znikał wcześniej. W końcu znikł na dobre. Łazienkę dokańczał znajomy znajomego, młody aktor na bezrobociu (bo akurat druga fala pandemii była) wink

      Typy u moich rodziców tak misternie im połączyły rury, że woda uciekała w ścianę - nie muszę dodawać, jaki był efekt.

Nie pamiętasz hasła

lub ?

 

Nie masz jeszcze konta? Zarejestruj się

Nakarm Pajacyka