Dodaj do ulubionych

Kto ma płacić? Sytuacja rodzinna

19.08.22, 07:41
A co w takiej sytuacji?
Mąż ma brata, brat z swoją rodziną mieszka w dużym domu razem z teściami (mają oddzielne piętra). Teściowie są pod pewnymi względami specyficzni, lubią "dokładać" do domu i pracować wokół niego - przysłowiowa trawka tam nie wyrośnie, ale nie chcą się leczyć.
Do lekarza na NFZ praktycznie nie chodzą, wszelkie nasze nalegania kończą się zwykle przegadywaniem, obrażaniem się i wmawianiem że "na coś trzeba umrzeć". Jednocześnie widać, że oni już teraz porostu boją sie iść, aby nie usłyszeć jakiejś złej diagnozy.
Dodam, że oboje mają swoje emerytury, teściowa raczej niską, teść raczej przyzwoitą, ze względu na zawód jaki wykonywał.
I do sedna. Z teściową sprawa dojrzała, wydaje się, że dzieje się coś poważnego. Wczoraj dostałam telefon od szwagierki, że załatwiła termin prywatnie do lekarza i teściowa chyba zgodzi się iść do niego i czy mogłybyśmy iść we 3. Zgodziłam się, po czym usłyszałam, że będzie trzeba za to zapłacić... zatkało mnie, z sugestią że mamy się na to zrzucić, bo "wiesz teściowa na lekarza nie da".
Niestety nie mogę przegadać tego z mężem, ze względu na jego dobro... i proszę nie doszukujcie się tu niczego, poprostu sam jest chory i absolutnie nie może się zdenerwować taką sprawą, a tak by się stało.
Co jeszcze... teściowie bardzo dużo pomagali bratu męża, i finansowo, i pracą a nawet gotowaniem co teściowa do dzisiaj robi, oraz pomocą w wychowaniu dziecka, to on dostał dom, mój mąż nie dostał żadnej spłaty, bo uznał, że taka decyzja rodziców. My otrzymaliśmy jakąś pomoc, ale bez porównania dużo mniejszą.
i jak to wygląda z boku, co byście zrobiły?
Obserwuj wątek
    • 35wcieniu Re: Kto ma płacić? Sytuacja rodzinna 19.08.22, 07:46
      Jeśli to kwestia wizyty a nie jakiegoś skomplikowanego leczenia, to bym zapłaciła.
      Dużo mniejsza strata niż martwienie się o jej zdrowie.
      • 35wcieniu Re: Kto ma płacić? Sytuacja rodzinna 19.08.22, 07:47
        W ogóle gdyby mi zależało na czyjejś wizycie u lekarza to sama bym zaproponowała że zapłacę. Np. proponowałam mamie, ale odmawia i to nie jest kwestia finansowa. Gdyby się w końcu zgodziła byłabym zadowolona bez względu na to kto pokryje koszty.
        • kura17 Re: Kto ma płacić? Sytuacja rodzinna 19.08.22, 07:48
          35wcieniu, podpisuje sie pod kazdym slowem.
          • damartyn Re: Kto ma płacić? Sytuacja rodzinna 19.08.22, 08:26
            A to jest jakaś niebotyczna cena za tę wizytę?
        • kk345 Re: Kto ma płacić? Sytuacja rodzinna 19.08.22, 08:54
          A jeśli to dopiero pierwszy z wielu wydatków? Jeśli okaże się, ze konieczne będzie kosztowne leczenie?
          • damartyn Re: Kto ma płacić? Sytuacja rodzinna 19.08.22, 09:04
            A jeśli nie? A jeśli tak? Wróżenie z fusów zwykle gdybanie.
            Na razie chodzi o koszt jednej wizyty na którą założycielka wątku jak widać nie ma ochoty sie zrzucić, a mężowi nie mówi , bo mąż pewnie powiedziałby - pewnie dajemy, w końcu to moi rodzice.
            • kk345 Re: Kto ma płacić? Sytuacja rodzinna 19.08.22, 09:20
              Ale to jest konkretna różnica- czy machniesz ręką i dołożysz kilkaset złotych, czy musisz nastawić się na tysiące...
              • szmytka1 Re: Kto ma płacić? Sytuacja rodzinna 19.08.22, 09:24
                Niczego nie musisz, teściowie mogą kontynuować leczenie na NFZ, albo płacić z własnej kieszeni. Po tej pierwszej wizycie z góry zapowiedź bratowej, że nie będziecie w stanie finansować tego leczenia, ale liczysz, że oni udzwigna temat, skorondostali dom 😁
    • em_em71 Re: Kto ma płacić? Sytuacja rodzinna 19.08.22, 07:47
      Zrobisz tak jak poradzi forum? Ja bym się dołożyła.
      • jagnaodboryny Re: Kto ma płacić? Sytuacja rodzinna 19.08.22, 07:53
        Mam dylemat moralny. Osobiście uważam, że trzeba z teściami poważnie porozmawiać, i nie czas na chowanie kasy do skarpety, a na wizytę u lekarza nie bo nie.
        Sama ciągle płacę za wizyty prywatne, nigdy nie zapytali jak sobie radzimy, tylko komentarze - "widocznie was stać".
        • arwena_11 Re: Kto ma płacić? Sytuacja rodzinna 19.08.22, 10:42
          Na pierwszą wizytę bym się złożyła, skoro wiadomo że inaczej się nie odbędzie ( w sensie na NFZ sługo czekania i teściowa się rozmyśli ).
          Jeżeli chodzi o dalsze leczenie - nie partycypowałabym w kosztach i oczekiwałabym że będzie na NFZ.
          Ale to decyzja teściowej jest dorosła, sama musi zastanowić się czy chce się leczyć czy nie.
          • lily_evans011 Re: Kto ma płacić? Sytuacja rodzinna 19.08.22, 13:09
            O dokładnie, jest szansa, że mając już diagnozę jednak zechce się wziąć za leczenie i zarejestrować do specjalisty na NFZ.
          • gaga-sie Re: Kto ma płacić? Sytuacja rodzinna 19.08.22, 20:46
            Tez bym tak zrobiła. Jest szansa że jak teściowa usłyszy zdanie lekarza to się podoprzadkuje. Czasami członek rodziny może się nagadac i sciana, a ktoś z zewnątrz cos powie i działa.
        • arwena_11 Re: Kto ma płacić? Sytuacja rodzinna 19.08.22, 13:57
          Jak nie chcesz płacić "zapomnij portfela z domu". Nie będziesz miała kasy, karty to szwagierka będzie musiała zapłacić. A ty "zapomnisz" jej oddać.
          • ritual2019 Re: Kto ma płacić? Sytuacja rodzinna 19.08.22, 14:04
            arwena_11 napisała:

            > Jak nie chcesz płacić "zapomnij portfela z domu". Nie będziesz miała kasy, kart
            > y to szwagierka będzie musiała zapłacić. A ty "zapomnisz" jej oddać.

            OJP
            • sundace46 Re: Kto ma płacić? Sytuacja rodzinna 19.08.22, 14:10
              ritual2019 napisał(a):

              > arwena_11 napisała:
              >
              > > Jak nie chcesz płacić "zapomnij portfela z domu". Nie będziesz miała kasy
              > , kart
              > > y to szwagierka będzie musiała zapłacić. A ty "zapomnisz" jej oddać.
              >
              > OJP

              Też nie wirze. Podejście prawicowca...dramat. Mam nadzieję, ze arwenę ktoś tak w najbliższym czasie potraktuje
              • arwena_11 Re: Kto ma płacić? Sytuacja rodzinna 19.08.22, 14:41
                A ty widzisz co ja napisałam wyżej? Ja bym się do wizyty dołożyła. Zresztą nie raz finansowaliśmy w całości wizyty lekarskie teściów.
                To autorka ma problem z płaceniem nie ja. I to autorka szuka sposobu jak tego uniknąć, bo nie umie powiedzieć szwagierce wprost.
                • ritual2019 Re: Kto ma płacić? Sytuacja rodzinna 19.08.22, 14:46
                  arwena_11 napisała:

                  > A ty widzisz co ja napisałam wyżej? Ja bym się do wizyty dołożyła. Zresztą nie
                  > raz finansowaliśmy w całości wizyty lekarskie teściów.
                  > To autorka ma problem z płaceniem nie ja. I to autorka szuka sposobu jak tego u
                  > niknąć, bo nie umie powiedzieć szwagierce wprost.

                  Dlatego najlepsza rada dla autorki watku to powiedziec wprost. Po co idiotyczne zachowania typu zapomnialam karty itp? Przeciez to zenujace. Autorka watku nie musi wspolfinansowac wizyt lekarskich przeciez. Nie musi i to wystarczy, bez wdawania sie w dysksuje typu bo oni wam bardziej pomogli, bo wy dom dostaliscie itp. To jest zbedne.
                  • arwena_11 Re: Kto ma płacić? Sytuacja rodzinna 19.08.22, 15:02
                    Bi widać że m , tym problem? Nie chce płacić ale boi sir powiedzieć wprost?
                    • basiastel Re: Kto ma płacić? Sytuacja rodzinna 20.08.22, 15:45
                      W związku z tym przyszedł Ci do głowy taki żenujący pomysł?
    • iwles Re: Kto ma płacić? Sytuacja rodzinna 19.08.22, 07:53

      Pierwsza wizytę bym zapłaciła. Gdyby leczenie miało być długoterminowe, starałabym się o kolejne wizyty na NFZ.
    • but.first.coffee Re: Kto ma płacić? Sytuacja rodzinna 19.08.22, 07:53
      Ciężka sprawa - gdy zapłacicie raz, będziecie płacić za wszystko. A skoro mówisz, że coś się dzieje, to trzeba się liczyć z diagnostyką i lekami. No właśnie, a za leki do tej pory sami płacili?

      Wątku kto komu co dał i spłacił nie ma sensu wyciągać. Dla ciebie to ważne i boli, dla nich - było, minęło.
      • jagnaodboryny Re: Kto ma płacić? Sytuacja rodzinna 19.08.22, 07:57
        Masz całkowitą rację.
        Jesli chodzi o leki, praktycznie ich nie było, bo albo nie wykupili, albo teściowa faszetowała się lekami bez recepty. Teść ma cukrzycę, której obecnie nie leczy, nie wiem czy bierze leki na ciśnienie? Teściowa powinna brac leki na ciśnienie i napewno nie bierze, czym się w pewnym sensie chwali.

        • primula.alpicola Re: Kto ma płacić? Sytuacja rodzinna 19.08.22, 08:17
          Masz teściów idiotów; im szybciej zaczniesz uważać, że to nie Twój problem, tym lepiej.
          • mebloscianka_dziadka_franka Re: Kto ma płacić? Sytuacja rodzinna 19.08.22, 08:23
            Ale ma męża nie idiotę, którego kocha i martwi się o niego, więc jego problemy są również jej problemami. Bo tak to już jest w związkach.
            • primula.alpicola Re: Kto ma płacić? Sytuacja rodzinna 19.08.22, 08:29
              Miejmy nadzieję, że, cokolwiek mu dolega, leczy się. Jeśli nie, to cóż, jest idiotą.
              • jagnaodboryny Re: Kto ma płacić? Sytuacja rodzinna 19.08.22, 08:41
                ale o co chodzi?? Mój mąż się leczy i nie temat o nim
                • primula.alpicola Re: Kto ma płacić? Sytuacja rodzinna 19.08.22, 09:11
                  jagnaodboryny napisał(a):

                  > ale o co chodzi?? Mój mąż się leczy i nie temat o nim

                  Ciekawa byłam czy przejął zachowania po rodzicach. Dobrze, że się leczy.
            • panna.nasturcja Re: Kto ma płacić? Sytuacja rodzinna 19.08.22, 17:03
              Z czego wnosisz, że się martwi skoro nie ma pojęcia o sytuacji, bo autorka traktuje go jak dziecko? Tak samo jak i teściów.
          • sonnija70 Re: Kto ma płacić? Sytuacja rodzinna 19.08.22, 08:36
            Dokladnie. Dorosli sa, wiec niech ponosza odpowiedzalnosc za siebie. Grosza bym nie dolozyla. Nie chce sie leczyc i placic to jet JEJ problem nie Twoj.
            • mebloscianka_dziadka_franka Re: Kto ma płacić? Sytuacja rodzinna 19.08.22, 08:41
              Tak piszesz, bo chodzi o teściów, czy w stosunku do swoich rodziców też byś tak mówiła?
              • sonnija70 Re: Kto ma płacić? Sytuacja rodzinna 19.08.22, 08:47
                A to ma jakies znaczenie? Akurat rodzicow mam bardzo toksycznch i im tym bardziej bym w niczym nie pomogla.
              • jagnaodboryny Re: Kto ma płacić? Sytuacja rodzinna 19.08.22, 09:04
                Moi rodzice za absolutny priorytet uważają swoje zdrowie i dobrostan, maja własne pieniądze i jak trzeba to płacą za prywatną wizytę, gdyby im brakowało n pewno bym im pomogła.
                Zresztą jeśli chodzi o teściów też bym pomogła gdyby opłacenie tej wizyty miało wpłynąć np. na problemy z opłatami czy zakupami, ale tu chodzi o to że oni mają pieniądze, ale nie chcą ich ruszyć, a na lekarzy od lat nie chcą wydawać pieniędzy, i tu nie chodzi o prywatne leczenie, ale nawet takie na NFZ, które wiąże się z wykupieniem recept.
                • nocnamagia Re: Kto ma płacić? Sytuacja rodzinna 19.08.22, 09:19
                  jagnaodboryny napisał(a):

                  > ale tu chodzi o to że oni maj
                  > ą pieniądze, ale nie chcą ich ruszyć, a na lekarzy od lat nie chcą wydawać pien
                  > iędzy, i tu nie chodzi o prywatne leczenie, ale nawet takie na NFZ, które wiąże
                  > się z wykupieniem recept.

                  Mają pieniądze, ale oczekują, że wy za nich zapłacicie? Nie dokladalabym się w takim razie do tej
                  prywatnej wizyty
                  • marion.marion Re: Kto ma płacić? Sytuacja rodzinna 19.08.22, 14:19
                    Nie oni oczekują (bo najchętniej wcale by się nie leczyli), ale szwagierka, której udało się namówić teściową na wizytę.
              • primula.alpicola Re: Kto ma płacić? Sytuacja rodzinna 19.08.22, 09:13
                mebloscianka_dziadka_franka napisała:

                > Tak piszesz, bo chodzi o teściów, czy w stosunku do swoich rodziców też byś tak
                > mówiła?


                Moi rodzice są (mama była) wystarczająco honorowi, żeby nie wyciągać ręki po pieniądze na lekarza. Mnie się zachowanie tych teściów nie mieści w głowie🤷‍♀️
                • magdallenac Re: Kto ma płacić? Sytuacja rodzinna 19.08.22, 13:17
                  Ja zrozumiałabym płacenie za teściów i rodziców, gdyby nie mieli pieniędzy. bez dyskusji bym wtedy płaciła. W opisywanym przypadku niechęć do płacenia nie jest spowodowana ubóstwem, a właśnie głupotą.
              • panna.nasturcja Re: Kto ma płacić? Sytuacja rodzinna 19.08.22, 17:04
                Tak, mój ojciec nie chciał się leczyć (nie była to kwestia finansów), do lekarzy nie chodził. Zmarł w wieku 55 lat, co niby miałabym zrobić?
          • szare_kolory Re: Kto ma płacić? Sytuacja rodzinna 19.08.22, 09:18
            Otóż to. Tutaj wzięli Cię z zaskoczenia i znając siebie, ja bym pewnie poszła i zapłaciła, ale szwagierce bym powiedziała, jak to oceniam. Żeby wszystko miało ręce i nogi powinna od razu powiedzieć Ci, że jest termin u lekarza, ale to Wy fundujecie wizytę. Ale szwagierka wybrała drogę okrężną. Cóż, raz można dać się nabrać, więcej razy już nie.
            Teściowe są dorosłymi ludźmi, ale zachowują się jak dzieci. Trudno, to też ich wybór. Oferowałabym pomoc, ale w granicach rozsądku.
            I teraz uwaga na marginesie: zaobserwowałam, że jak zacznie się traktować dorosłych tak, jakby faktycznie byli dorośli to oni tak zaczynają się zachowywać. W sensie: poprawia im się i dociera do nich, że decyzje dotyczące ich muszą podejmować sami.
            I jeszcze uwaga na koniec: nie wiem co to znaczy, że idziecie na wizytę we trzy. Nie zdziwiłabym się wcale, gdyby teściowa chciała odbyć wizytę z Wami w gabinecie. Na to bym się nie zgodziła, bo lekarze mają też idiotyczną tendencję do referowania stanu zdrowia osobom postronnym zamiast pacjentowi. Czyli może się zdarzyć tak, że po wszystkim lekarz wezwie Was obie, szwagierki i przedstawi Wam diagnozę oraz potencjalne dalsze kroki. Tak długo, jak nie odpowiadasz prawnie za czyjeś życie (bo jesteś opiekunem dziecka lub osoby ubezwłasnowolnionej) to o swoim losie osoba dorosła decyduje sama. Może to uwaga niestosowna i na wyrost, ale spotkałam się z taką sytuacją.
            • panna.nasturcja Re: Kto ma płacić? Sytuacja rodzinna 19.08.22, 17:07
              Masz rację, jak sie idzie z osobą ze starszego pokolenia do lekarza to lekarz rozmawia z tą młodszą i czyni ją odpowiedzialną za decyzje i leczenie. Jak teściowa jest sprawna umysłowo to wchodzi do lekarza sama.
              • aqua48 Re: Kto ma płacić? Sytuacja rodzinna 23.08.22, 16:06
                panna.nasturcja napisał(a):

                > Masz rację, jak sie idzie z osobą ze starszego pokolenia do lekarza to lekarz r
                > ozmawia z tą młodszą i czyni ją odpowiedzialną za decyzje i leczenie.

                Bo bardzo często starsza osoba nie ogarnia ani leczenia, ani zaniechania leczenia, ani konsekwencji jednego i drugiego. Poza tym w stresie jakim jest dla niej wizyta lekarska nie zdążą zadać lekarzowi odpowiednich pytań albo nie pamięta jego odpowiedzi.
          • panna.nasturcja Re: Kto ma płacić? Sytuacja rodzinna 19.08.22, 17:02
            primula.alpicola napisała:

            > Masz teściów idiotów; im szybciej zaczniesz uważać, że to nie Twój problem, tym
            > lepiej.

            Dokładnie tak.
      • samawsnach Re: Kto ma płacić? Sytuacja rodzinna 19.08.22, 09:09
        "Ciężka sprawa - gdy zapłacicie raz, będziecie płacić za wszystko."
        A ten wniosek skąd?
        • triss_merigold6 Re: Kto ma płacić? Sytuacja rodzinna 19.08.22, 09:11
          Z doświadczenia?
        • szare_kolory Re: Kto ma płacić? Sytuacja rodzinna 19.08.22, 09:20
          samawsnach napisała:

          > "Ciężka sprawa - gdy zapłacicie raz, będziecie płacić za wszystko."
          > A ten wniosek skąd?

          Z życia.
    • leni6 Re: Kto ma płacić? Sytuacja rodzinna 19.08.22, 07:53
      Nie rozumiem dlaczego nie możesz tego omówić z mężem, to jego rodzice i jego powinna być decyzją. Ja bym zapłaciła.
      • jagnaodboryny Re: Kto ma płacić? Sytuacja rodzinna 19.08.22, 08:07
        Pisałam wyżej, obecnie ze względu na jego dobro nie mogę, i obyś nie musiała nigdy mieć takiej sytuacji, po prostu życie nie jest 0-1.
        • primula.alpicola Re: Kto ma płacić? Sytuacja rodzinna 19.08.22, 08:20
          A mąż się leczy, czy przejął poglądy i zachowania rodziców w tej kwestii?
        • aqua48 Re: Kto ma płacić? Sytuacja rodzinna 23.08.22, 16:10
          jagnaodboryny napisał(a):

          > Pisałam wyżej, obecnie ze względu na jego dobro nie mogę, i obyś nie musiała ni
          > gdy mieć takiej sytuacji, po prostu życie nie jest 0-1.

          Cóż, sprawa jest dość prosta - Ty masz obowiązek zająć się zdrowiem męża, zdrowiem jego rodziców powinien zająć się brat męża i (ewentualnie) jego żona i tak bym to przedstawiła - pójść na pierwszą wizytę mogę ale współfinansować absolutnie nie będę, bo w sytuacji zdrowotnej męża mamy (możemy mieć) inne wydatki, a na biednych (teściów) jednak nie trafiło. I przedstawiłabym to jasno PRZED wizytą teściowej u lekarza.
    • alpepe Re: Kto ma płacić? Sytuacja rodzinna 19.08.22, 07:53
      Raz bym dołożyłam, choćby po to, by zaspokoić ciekawość.
      • jagnaodboryny Re: Kto ma płacić? Sytuacja rodzinna 19.08.22, 08:01
        Ale jaką ciekawość? Wizyta skończy się przepisaniem masy płatnych poważnych badań, ewentualnie trzeba załatwiać szpital.
        • alpepe Re: Kto ma płacić? Sytuacja rodzinna 19.08.22, 08:06
          No, jak to wiesz, to się nie dokładaj.
        • mebloscianka_dziadka_franka Re: Kto ma płacić? Sytuacja rodzinna 19.08.22, 08:17
          Niekoniecznie. Ja na wizycie prywatnej dostałam skierowanie do szpitala na zabieg na NFZ, który przeprowadził mi ten mój prywatny lekarz. Nie wiem, jak oni to robią i czy to jest do końca legalne, ale często tak się właśnie odbywa.
          • black_magic_women Re: Kto ma płacić? Sytuacja rodzinna 19.08.22, 23:46
            Mnie lekarz na prywatnej wizycie wpisał, że niby byłam u niego na SORze i tak skierował mnie na badanie serca na NFZ. Dowiedziałam się o tym po kilku tygodniach kiedy dostałam kwity.
          • aqua48 Re: Kto ma płacić? Sytuacja rodzinna 23.08.22, 16:12
            mebloscianka_dziadka_franka napisała:

            > Niekoniecznie. Ja na wizycie prywatnej dostałam skierowanie do szpitala na zabi
            > eg na NFZ, który przeprowadził mi ten mój prywatny lekarz.

            I ja i mój mąż też tak robiliśmy. Płatna wizyta w gabinecie, badania na NFZ lub płatnie (niekiedy szybciej wyniki), a operacja na NFZ w szpitalu.
        • triss_merigold6 Re: Kto ma płacić? Sytuacja rodzinna 19.08.22, 08:44
          Nie, nie. Wizyta powinna skończyć się zapisaniem na diagnostykę w szpitalu na oddziale pana doktora. Będzie potrzebne tylko pro forma skierowanie od lekarza pierwszego kontaktu. Po to idzie się prywatnie.
          • panna.nasturcja Re: Kto ma płacić? Sytuacja rodzinna 19.08.22, 19:50
            A skąd wiesz, że ten pan doktor pracuje w szpitalu i to jeszcze na odpowiednim oddziale? Skąd wiesz, ze w ogóle potrzebny jest szpital? Jeśli nie ma takiej potrzeby to diagnostyka powinna sie odbywać ambulatoryjnie, bo tak jest taniej.
        • jowita771 Re: Kto ma płacić? Sytuacja rodzinna 19.08.22, 08:57
          I dlatego bym się nie dołożyła. Jak raz się dołożysz, szwagier z żoną uznają, że to także wasz obowiązek i będzie obraza, jak odmówisz płacenia za następną rzecz. Powiedziałabym szwagierce od razu, że mogę jechać, ale zapłacić nie.
          • panna.nasturcja Re: Kto ma płacić? Sytuacja rodzinna 19.08.22, 19:50
            A jechać po co? Teściowa nie umie powiedzieć lekarzowi co jej dolega?
        • koronka2012 Re: Kto ma płacić? Sytuacja rodzinna 19.08.22, 10:18
          To tym bardziej trzeba powiedzieć szwagierce żeby szukała przychodni na NFZ bo nie wiem czy prywatny może dać skierowanie do szpitala. Prywatny lekarz niczego konkretnego nie powie bez badań.
          • panna.nasturcja Re: Kto ma płacić? Sytuacja rodzinna 19.08.22, 19:51
            Każdy lekarz może dać skierowanie do szpitala.
            Każdy lekarz potrzebuje badań, ten na NFZ też z fusów nie wróży tylko zleca badańia.
    • tojaba Re: Kto ma płacić? Sytuacja rodzinna 19.08.22, 08:03
      Teściowie mają rację: na coś umrzeć trzeba.
      • yannefer Re: Kto ma płacić? Sytuacja rodzinna 19.08.22, 09:06
        najlepiej umrzeć bezkosztowo big_grin
        • lilia.z.doliny Re: Kto ma płacić? Sytuacja rodzinna 19.08.22, 10:43
          Czyli wycieczka do Australii i żeby coś zeżarło
          • lily_evans011 Re: Kto ma płacić? Sytuacja rodzinna 19.08.22, 13:10
            To nie jest bezkosztowo big_grin
            • yannefer Re: Kto ma płacić? Sytuacja rodzinna 19.08.22, 16:51
              teraz bezkosztowo to wypić wode z Odry (wiem, suchar big_grin )
    • triss_merigold6 Re: Kto ma płacić? Sytuacja rodzinna 19.08.22, 08:04
      Zrobiłbym to, co robiło z upodobaniem starsze pokolenie tj. zasypala wyrzutami "narobiłaś NAM kłopotów".
      • auksencja15 Re: Kto ma płacić? Sytuacja rodzinna 19.08.22, 08:09
        Niestety muszę zie zgodzić. Na jednej wizycie się nie skończy. Nieleczona cukrzyca i nadciśnienie to nie są żarty oO to chyba trzeba być niepoważnym, żeby tego nie leczyć, a potem zwalać problem na swoje dzieci. No i z powodzeniem można to leczyć na NFZ, co bym sugerowała, aby leki i badania były refundowane, bo pójdziecie z torbami.
        • jagnaodboryny Re: Kto ma płacić? Sytuacja rodzinna 19.08.22, 08:14
          Teraz to już nie tylko problem ciśnienia, cukrzycy ... jest jeszcze coś na rzeczy, nie chcę tu diagnozować.
          • panna.nasturcja Re: Kto ma płacić? Sytuacja rodzinna 19.08.22, 19:53
            To nie diagnozuj. Teściowa jest dorosła, świadoma, ma pieniądze, będzie chciała iść do lekarza to pójdzie.
      • jagnaodboryny Re: Kto ma płacić? Sytuacja rodzinna 19.08.22, 08:12
        Ale ja nie mam poczucia, że teściowa narobiła nam kłopotów, po prostu takie życie, trzeba zadziałać to rozumiem,ale uważam że teściowie nie są dziećmi, i jeśli mają jakąś poduszkę finansową to między innymi na takie sytuacje. Gdybym wiedziała że ich nie stać to co innego, ale tam jest jest sytuacja "nie bo nie".
        • triss_merigold6 Re: Kto ma płacić? Sytuacja rodzinna 19.08.22, 08:15
          Nieważne czy masz poczucie, ważne, że na tamto pokolenie kobiet działa wbicie w poczcie winy na dzień dobry. Uzyskasz większą potulność i chęć do współpracy.
          • evening.vibes Re: Kto ma płacić? Sytuacja rodzinna 19.08.22, 08:31
            triss_merigold6 napisała:
            > Nieważne czy masz poczucie, ważne, że na tamto pokolenie kobiet działa wbicie w
            > poczcie winy na dzień dobry. Uzyskasz większą potulność i chęć do współpracy.

            Ona ma teściom dowalić bo ty masz jakoś traumę "tamtego pokolenia"?
            • triss_merigold6 Re: Kto ma płacić? Sytuacja rodzinna 19.08.22, 08:46
              Nie, ma pomóc skutecznie. Teściowie do tej pory zlewali swój stan zdrowia, a teraz teściowa robi łaskę, bo zgadza się iść pod warunkiem, że za nią zapłacą.
              • jagnaodboryny Re: Kto ma płacić? Sytuacja rodzinna 19.08.22, 09:08
                Dokładnie tak to wygląda, dodatkowo właśnie dostałam fotkę jej wyników, które dzisiaj pobrała szwagierka, wyniki tragiczne. To nie jest sprawa na jednorazową wizytę ale na pobyt w szpitalu.
                I tak trzeba iść zalatwiać umieszczenie jej w oddziale.
                • runny.babbit Re: Kto ma płacić? Sytuacja rodzinna 19.08.22, 09:17
                  Może ktoś uświadomić teściową, że im dłużej odwleka leczenie tym będzie trudniejsze, także dla niej? Jej się chyba wydaje, że pewnego dnia po prostu umrze tak jak stała. Tak dobrze niestety nie ma.
                • 3-mamuska Re: Kto ma płacić? Sytuacja rodzinna 19.08.22, 14:54
                  jagnaodboryny napisał(a):

                  > Dokładnie tak to wygląda, dodatkowo właśnie dostałam fotkę jej wyników, które d
                  > zisiaj pobrała szwagierka, wyniki tragiczne. To nie jest sprawa na jednorazową
                  > wizytę ale na pobyt w szpitalu.
                  > I tak trzeba iść zalatwiać umieszczenie jej w oddziale.


                  A teściowa to niepełnoletnia jest ubezwłasnowolniona ? Piszesz jakby to była twoja decyzja czy ma się leczyć, a nie jest .
                • panna.nasturcja Re: Kto ma płacić? Sytuacja rodzinna 19.08.22, 19:54
                  To NIE jest Twoja decyzja.
        • nocnamagia Re: Kto ma płacić? Sytuacja rodzinna 19.08.22, 08:15
          Dlaczego nie zgłosicie się do lekarza rodzinnego na NFZ?
        • tojaba Re: Kto ma płacić? Sytuacja rodzinna 19.08.22, 08:40
          jagnaodboryny napisał(a):

          > Ale ja nie mam poczucia, że teściowa narobiła nam kłopotów, po prostu takie życ
          > ie, trzeba zadziałać to rozumiem,ale uważam że teściowie nie są dziećmi, i jeśl
          > i mają jakąś poduszkę finansową to między innymi na takie sytuacje. Gdybym wied
          > ziała że ich nie stać to co innego, ale tam jest jest sytuacja "nie bo nie".

          Jeśli teściowie nie są ubezwłasnowolnieni, to mają prawo odmówić leczenia.
          Szczególnie, jeśli miałoby to się wiązać z długim pobytem w szpitalu, czy nawet upierdliwą diagnostyką. Ile lat człowiek „powinien” żyć?
          Czasem mam wrażenie, że to jakieś zawody: kto dłużej „swojego staruszka” utrzyma przy życiu. A może zamiast zmuszania do wizyty u lekarza - porozmawiać, ale tak zwyczajnie. Oni na pewno mają to przemyślane/ przegadane. Jeśli oni się nie boją - dlaczego Ty panikujesz?
          • jagnaodboryny Re: Kto ma płacić? Sytuacja rodzinna 19.08.22, 08:45
            Tutaj sytuacja jest o tyle dla mnie trudna, że moja teściowa ma 71 lat i gdyby nie jej podejści i to, że doprowadziła się do tego, że jest wrakiem i zapewne ma tyle chorób współistniejących, że nie wiadomo od której zacząć leczenie, to wg mnie jest jeszcze w miarę powinna być na chodzie.
          • runny.babbit Re: Kto ma płacić? Sytuacja rodzinna 19.08.22, 09:03
            Jasne, seniorzy się nie boją, bo doskonale zdają sobie sprawę że w razie czego nikt ich pod płotem nie zostawi, żeby sobie zmarli "bo na coś trzeba umrzeć". Niestety, rzadko kiedy umiera się szybko i bezboleśnie, często ten proces rozlozony jest na długie lata, a pacjent wymaga ciągłej opieki, leków i uwagi, co oczywiście spada na rodzinę. Więc może skończyć z tezą, że to sprawa seniorów, bo ich niezdiagnozowane problemy obciążą całą rodzinę, a nie tylko ich.
          • suki-z-godzin Re: Kto ma płacić? Sytuacja rodzinna 19.08.22, 10:14
            tojaba napisała:


            > Jeśli teściowie nie są ubezwłasnowolnieni, to mają prawo odmówić leczenia.

            o tak, teoria jest piękna, ale termin ważności upływa jej w momencie, kiedy takim schorowanym z własnej woli, ale niekoniecznie jeszcze umierającym człowiekiem trzeba się zacząć zajmować na codzień.

            uważam, że o ile nie jesteś ekscentrycznym milionerem, któremu do kresu żywota maskę tlenową będzie nakładała opłacana pielęgniarka, żyjąc w grupie społecznej masz zobowiązanie nie utrudniać celowo życia innym. odmawianie leczenia to egoizm.
            • chatgris01 Re: Kto ma płacić? Sytuacja rodzinna 19.08.22, 10:19
              suki-z-godzin napisała:

              > tojaba napisała:
              >
              >
              > > Jeśli teściowie nie są ubezwłasnowolnieni, to mają prawo odmówić leczenia
              > .
              >
              > o tak, teoria jest piękna, ale termin ważności upływa jej w momencie, kiedy tak
              > im schorowanym z własnej woli, ale niekoniecznie jeszcze umierającym człowiekie
              > m trzeba się zacząć zajmować na codzień.
              >
              > uważam, że o ile nie jesteś ekscentrycznym milionerem, któremu do kresu żywota
              > maskę tlenową będzie nakładała opłacana pielęgniarka, żyjąc w grupie społecznej
              > masz zobowiązanie nie utrudniać celowo życia innym. odmawianie leczenia to eg
              > oizm.
              >
              >


              W punkt.
            • ritual2019 Re: Kto ma płacić? Sytuacja rodzinna 19.08.22, 10:20
              suki-z-godzin napisała:

              >
              > o tak, teoria jest piękna, ale termin ważności upływa jej w momencie, kiedy tak
              > im schorowanym z własnej woli, ale niekoniecznie jeszcze umierającym człowiekie
              > m trzeba się zacząć zajmować na codzień.


              Nie trzeba a jesli ich stac to moga za opieke zaplacic pod warunkiem ze beda chcieli. To ze sa starzy nie znaczy ze sa dziecmi i nie maja prawa do wlasnych decyzji.
              • suki-z-godzin Re: Kto ma płacić? Sytuacja rodzinna 19.08.22, 10:54
                ritual2019 napisał(a):


                > Nie trzeba a jesli ich stac to moga za opieke zaplacic pod warunkiem ze beda ch
                > cieli.

                piszesz do mnie z oddali od polskiego piekiełka zobowiązań, nacisków i moralnego obowiązku zajmowania się niedołężnym człowiekiem? ze świata, w którym domy seniora wrosły w kulturę, ich lokatorzy nie traktują mieszkania tam jako przedsionka piekła, a opieka dochodząca ma się świetnie? aha.
            • tojaba Re: Kto ma płacić? Sytuacja rodzinna 19.08.22, 11:35
              suki-z-godzin napisała:

              > tojaba napisała:
              >
              >
              > > Jeśli teściowie nie są ubezwłasnowolnieni, to mają prawo odmówić leczenia
              > .
              >
              > o tak, teoria jest piękna, ale termin ważności upływa jej w momencie, kiedy tak
              > im schorowanym z własnej woli, ale niekoniecznie jeszcze umierającym człowiekie
              > m trzeba się zacząć zajmować na codzień.
              >

              Sęk w tym, że leczenie jakiejś poważnej choroby w wieku emerytalnym nie prowadzi do jej wyleczenia, tylko do przedłużenia cierpienia. Wszystkich. I po kilku/kilkunastu latach spędzanych w gabinetach lekarskich czy szpitalach - też przyjdzie moment, kiedy takim schorowanym człowiekiem ktoś musi się zająć.
              Bo szpital już nie chce.
              Nie chciałabym spędzić reszty swojego życia w szpitalu. Nawet (a może zwłaszcza) gdyby w domu miało trwać miesiąc, a w szpitalu 2 lata.
              Liczy się jakość, a nie długość.
              • ritual2019 Re: Kto ma płacić? Sytuacja rodzinna 19.08.22, 11:43
                Cukrzyca to powazna choroba ale wtedy gdy nie jest pod kontrola. Obecnie cukrzyca nie musi skracac drastycznie zycia, mozna prowadzic dlugie i calkiem komfortowe jesli sie nie zaniedba. Podobnie z nadcisnieniem.
              • runny.babbit Re: Kto ma płacić? Sytuacja rodzinna 19.08.22, 12:04
                Ale rozumiesz, że w polskich warunkach nie ma eutanazji ? I że możesz być w takim stanie, że sama nic nie zrobisz,a ktoś inny będzie podejmował decyzje by przedłużać życie ( bo w sumie nie może podjąć innej).
            • panna.nasturcja Re: Kto ma płacić? Sytuacja rodzinna 19.08.22, 19:55
              Nie trzeba się zajmować na co dzień, żadne prawo do tego nie zmusza.
        • alicjamagdalena Re: Kto ma płacić? Sytuacja rodzinna 19.08.22, 14:27
          Pogadaj z żoną brata, powiedz ze wizyta i leczenie muszą być decyzją teściowej. Jak sama nie,zapłaci, nie che iść to i leczyć się nie będzie.
          • panna.nasturcja Re: Kto ma płacić? Sytuacja rodzinna 19.08.22, 19:56
            Najmądrzejsza rada.
    • stephanie_harper2 Re: Kto ma płacić? Sytuacja rodzinna 19.08.22, 08:07
      Ja bym zapłaciła. Bez przesady jedna wizyta nie kosztuje milionów. Jeśli ich lubisz i martwisz się to zrzuć się ze szwagierką. Tylko nie rozumiem czemu nie rozmawiasz o tym z mężem.
      • marion.marion Re: Kto ma płacić? Sytuacja rodzinna 19.08.22, 14:44
        Tu nie chodzi o koszt tej jednej wizyty. Naprawdę nie rozumiesz? A czemu nie rozmawia o tym z mężem, już powiedziała i nie to jest przedmiotem posta.
    • gryzelda71 Re: Kto ma płacić? Sytuacja rodzinna 19.08.22, 08:08
      To załatwić taką.samą wizytę na NFZ. Będzie za darmo.
    • ophelia78 Re: Kto ma płacić? Sytuacja rodzinna 19.08.22, 08:08
      Jeśli teściowej nie stać na wizytę - zapłaciłabym
      Jeśli stać ale nie zapłaci "bo nie " to bym nie zapłaciła i umówiła wizytę na NFZ.
    • primula.alpicola Re: Kto ma płacić? Sytuacja rodzinna 19.08.22, 08:12
      I ta teściowa po prostu pozwoli za siebie zapłacić, wiedząc że ona i jej mąż mają pieniądze? Jezu, co jest z tymi ludźmi? Jak tak można?!
      Tak, pewnie bym się dorzuciła ten jeden raz. Może tych razów będzie więcej, jesteś na to przygotowana?
      • mebloscianka_dziadka_franka Re: Kto ma płacić? Sytuacja rodzinna 19.08.22, 08:21
        Też mi się to w głowie nie mieści.
      • aniani7 Re: Kto ma płacić? Sytuacja rodzinna 19.08.22, 10:22
        Pewnie uważa, że badania są jej zbędne, dlatego nie chce ponosić kosztów.
        • marion.marion Re: Kto ma płacić? Sytuacja rodzinna 19.08.22, 14:22
          Dokładnie. To szwagierka namówiła na badanie teściową. Teściowa uważa wizytę za zbędna.
    • conena Re: Kto ma płacić? Sytuacja rodzinna 19.08.22, 08:15
      płacę za leczenie, zbieram paragony, faktury i umowy oraz potwierdzenia zapłat z mojego rachunku bankowego. właśnie jestem w podobnej sytuacji i chcę mieć w przyszłości argumenty.
    • nunia01 Re: Kto ma płacić? Sytuacja rodzinna 19.08.22, 08:25
      Zapłaćcie wspólnie ze szwagierką jeśli wam na wizycie zależy. Jeśli nie chcecie płacić to poinformujcie o tym teściową i ustawcie ją w kolejce na NFZ.
    • zwyczajnamatka Re: Kto ma płacić? Sytuacja rodzinna 19.08.22, 08:31
      Ja bym nie zapłaciła. Bez przesady. Mają swoje emerytury, głodem chyba nie przymierają? Nie mają komornika na karku? Cóż może być ważniejszego niż zdrowie? Na zdrowie nie mają, to na co mają? Poza tym ta sytuacja pozwoli szwagierce się wykazać i zrewanżować się za pomoc przez lata. Całkowicie bym się odcięła od tej sprawy.
    • lilia.z.doliny Re: Kto ma płacić? Sytuacja rodzinna 19.08.22, 08:32
      Powiedziałabym, że nie widzę sensu wyrzucania kasy w błoto, tzn zapłacenia lekarzowi.za wypisanie recepty, która i tak pójdzie do śmieci.
      • kaktusowepole Re: Kto ma płacić? Sytuacja rodzinna 19.08.22, 08:47
        Czemu nie powiedzieć od razu - a niech zdycha?
        • sonnija70 Re: Kto ma płacić? Sytuacja rodzinna 19.08.22, 08:50
          Jak ktos chce zdychsc na wlasne zyczenie, to jego wybor. Nalezy zaakceptowac.
        • lilia.z.doliny Re: Kto ma płacić? Sytuacja rodzinna 19.08.22, 08:54
          Czemu nie powiedzieć od razu - a niech zdycha?
          Bo jej synek.ma kłopoty i nie może się denerwować, a to.mogloby mu zaszkodzić. Dobrostan męża to wazny powod
        • jowita771 Re: Kto ma płacić? Sytuacja rodzinna 19.08.22, 09:02
          kaktusowepole napisała:

          > Czemu nie powiedzieć od razu - a niech zdycha?


          Ale przecież ona ma rację, od samych recept, nawet od samych wykupionych leków teściowej się nie poprawi, a zmusić jej do brania leków się nie da.
    • borsuczyca.klusek Re: Kto ma płacić? Sytuacja rodzinna 19.08.22, 08:35
      Rzeczywiście dupa. Chyba bym powiedziała, że do pierwszej wizyty prywatnej się dołożę, bo trzeba szybko działać, ale dalej z całą stanowczością bym zakomunikowała, że trzeba przenieść leczenie na NFZ, bo was nie będzie stać na sfinansowanie wszystkich badań i dalszej całej diagnostyki. Miałabym nadzieję, że lekarz na tyle przestraszy teściową, że ta sama się zainteresuje swoimi sprawami.
      A tak z ciekawości co odpowiedziałaś szwagierce jak cię zagieła tą propozycją?
    • sweterwkrate Re: Kto ma płacić? Sytuacja rodzinna 19.08.22, 08:38
      Ten jeden raz bym się dorzuciła(właśnie ze względu na męża), ale dalsze leczenie bym zasugerowała na NFZ jeśli nie mają kasy na prywatne. Jak nie będą chcieli na nfz, trudno, ich decyzja, niech już sami płacą.
    • szara.myszka.555 Re: Kto ma płacić? Sytuacja rodzinna 19.08.22, 08:38
      Dołożyłabym się, ale dodałabym co następuje:
      "Jasne, dołożę się, ale jeśli wyjdzie jakaś wujowa diagnoza, to sugerowałabym kontynuację leczenia na NFZ. Mamy duże wydatki własne i nie jesteśmy w stanie opłacać leczenia mamy"
      • gaskama Re: Kto ma płacić? Sytuacja rodzinna 19.08.22, 08:39
        Serio?
        • yannefer Re: Kto ma płacić? Sytuacja rodzinna 19.08.22, 16:54
          a dlaczego nie?
    • gaskama Re: Kto ma płacić? Sytuacja rodzinna 19.08.22, 08:39
      Tak bym chciała mieć kiedyś fajną synową!
      Tu tak często na forum jeździ się po teściowych ale obawiam się, że jednak problem tkwi tez w synowych.

      Dołożyłabym się bez zastanawiania i zakładania wątków.
      • figa_z_makiem99 Re: Kto ma płacić? Sytuacja rodzinna 19.08.22, 08:46
        A ja bym swojej nie dołożyła, mam podłą teściową, która wyrządziła mi wiele złego. Nic jej nie zawdzięczam i sama też nie prosiłabym o sponsorowanie lekarza, tym bardziej, że stać ich na niego. Brat dostał dom i wsparcie, niech się opiekuje, a nie szuka jelenia.
      • sweterwkrate Re: Kto ma płacić? Sytuacja rodzinna 19.08.22, 08:53
        Decyzje o prywatnym leczeniu podjęła teściowa z córcia. Synowa została postawiona przed faktem dokonanym. Ja bym się dołożyła do tej jednej wizyty, bo jak teściowa nie ma kasy to może iść na nfz.
        • mebloscianka_dziadka_franka Re: Kto ma płacić? Sytuacja rodzinna 19.08.22, 08:57
          Z wątku wynika, że decyzję podjęła tylko córka, teściowa póki co jeszcze się nawet nie zgodziła na tę pierwszą wizytę.
          • sweterwkrate Re: Kto ma płacić? Sytuacja rodzinna 19.08.22, 09:06
            Zgodziła się. Idą we trzy.
            • mebloscianka_dziadka_franka Re: Kto ma płacić? Sytuacja rodzinna 19.08.22, 12:31
              Nie.

              Cytat: "Wczoraj dostałam telefon od szwagierki, że załatwiła termin prywatnie do lekarza i teściowa chyba zgodzi się iść do niego i czy mogłybyśmy iść we 3"
              • sweterwkrate Re: Kto ma płacić? Sytuacja rodzinna 19.08.22, 12:39
                No właśnie we 3 to z teściową bo niby z kim?
                • mebloscianka_dziadka_franka Re: Kto ma płacić? Sytuacja rodzinna 19.08.22, 13:34
                  No tak, jak się zgodzi, to czy pójdą we 3.
        • sonnija70 Re: Kto ma płacić? Sytuacja rodzinna 19.08.22, 08:59
          Tesciowa kase ma i swoje zdrowie w dudzie. Niech inni za nia placa i sie martwia.
      • mebloscianka_dziadka_franka Re: Kto ma płacić? Sytuacja rodzinna 19.08.22, 08:56
        Fajną synową czyli frajerkę? Sorry, ale to nnie jest tak, że teściowa jest biedną staruszką, której nie starcza na leki. Każdy normalny człowiek wie, że dbanie o swoje zdrowie to jego broszka. Jako matka w życiu nie zgodziłabym się finansowo obciążać swoich dzieci, i to w dodatku przez swoją głupotę i nie interesowanie się stanem zdrowia przez długi czas. Pomoc dzieci powinna polegać na wspieraniu w chorobie, załatwieniem transportu do lekarza (o ile nie kolidowałoby to za bardzo z ich codziennymi obwiązkami), czy wykupywaniem recept (nie finansowaniu!), pomocy w domu, itd.
        • jagnaodboryny Re: Kto ma płacić? Sytuacja rodzinna 19.08.22, 09:20
          Odpowiadam wszystkim wzwyż.

          Decyzję podjęła nie córka synowa (teściowa ma 2 synów).
          Teściowa zgodziła się iść, nie wiem czy tak naprawdę liczy się z kosztami, ja usłyszałam, że będzie trzeba za to zapłacić wspólnie.
          Teście mają pieniądze i do tej pory wywalone na swoje zdrowie, choć od lat problemy z nim.
          Teraz sytuacja staje się poważna, nawet bardzo. Nie odmawiam jej transportu do lekarza, pomocy, ale uważam, że czas wziąć odpowiedzialność za swoje życie, a nie, że oboje udają ,że nie ma tematu.
          Szwagierka powiedziała, że ona nie będzie z nimi dyskutować o tym że trzeba zapłacić bo to i tak nie dotrze, tylko trzeba się złożyć.
          Ja się z tym nie zgadzam.

          I dodatkowo szanuję teściową, to dobra kobieta, ale przez swoje specyficzne podejście do życia, nie byłyśmy psiapsiułami, niemniej zawsze na wzajem się szanowałyśmy.
          • sweterwkrate Re: Kto ma płacić? Sytuacja rodzinna 19.08.22, 09:34
            Tym bardziej postaw sprawę jasno od razu. Dołóż do tej jednej wizyty i powiedz że na więcej nie masz, ale za to np. chętnie podwieziesz do lekarza. Jak teściowa podejmie decyzję o dalszym prywatnym leczeniu (lub druga synowa), to będzie sama musiała liczyć się z kosztami. ( lub z drugą synową).
            • jagnaodboryny Re: Kto ma płacić? Sytuacja rodzinna 19.08.22, 09:43
              Tak zamierzam zrobić, z tym, że dodatkowo kusi mnie aby jechać z nimi porozmawiać, nawinie liczę, że coś dotrze. Nie wiem, czuję, że muszę spróbować. I mam zamiar jechać tam sama, do mnie nie będą mieć takiej śmiałości więc może coś to zmieni.
          • palacinka2020 Re: Kto ma płacić? Sytuacja rodzinna 19.08.22, 10:02
            Ja sie nie dziwie szwagierce, ze nie chce rozmawiac z tesciowa. Niech synowie to zalatwia, nie wy.
          • mebloscianka_dziadka_franka Re: Kto ma płacić? Sytuacja rodzinna 19.08.22, 12:32
            No to w poście pisałaś co innego, wyżej nawet ciebie zacytowałam. Może pisz jaśniej.
      • przepio Re: Kto ma płacić? Sytuacja rodzinna 19.08.22, 09:10
        gaskama napisała:

        >
        > Dołożyłabym się bez zastanawiania i zakładania wątków.

        Nie? Mam tak samo.
        • gaskama Re: Kto ma płacić? Sytuacja rodzinna 19.08.22, 09:19
          Bardzo to smutne. To jest jeden z niewielu elementów na emamie, który mi się nie podoba. Jest jakaś programowa nienawiść do teściowych. Ja o mojej teściowej chyba często nie piszę. Jest taką teściową, której tu nie opisał jeszcze nikt. Nie zamierzam o tym pisać na forum. Mimo to w opisanej sytuacji bym dała kasę bez mrugnięcia okiem. To bądź co bądź matka miłości mojego życia, najważniejszej osoby, którą kiedykowiek poznałam. Kochać ani lubić jej nie będę. Ale jak potrzebuje pomocy, pomagam.
          • jagnaodboryny Re: Kto ma płacić? Sytuacja rodzinna 19.08.22, 09:23
            Zawsze pomagam, szanuję ją, i wręcz wszystkim mowię, że to dobra kobieta ze specyficznym podejściem do życia. Gdyby brakowało jej na życie to jaknajbardziej. Ale tytaj jest sytuacja wieloletnich zaniedbań, a pieniądze są, tylko żal ruszyć.
            • gaskama Re: Kto ma płacić? Sytuacja rodzinna 19.08.22, 09:28
              Jeśli wydatek nie zrujnuje Ci budżetu, nie będziesz musiała oszczędzać na dzieciach, ... Przepraszam, Ty zrobisz, jak chcesz.
              Jeśli wydatek MNIE nie zrujnowałby budżetu i nie musiałabym oszczędzać na dzieciach, to dałabym bez mrugnięcia okiem. Sytuacja będzie zapewne rozwojowa, nie wiadomo co się po badaniach okaże. Potem bym się zastanawiała, co dalej. Ale tu i teraz ... wątku byłoby MI wstyd zakładać.
              • mid.week Re: Kto ma płacić? Sytuacja rodzinna 19.08.22, 10:20
                gaskama napisała:

                Potem bym się zastanawiała, co dalej. Ale tu
                > i teraz ... wątku byłoby MI wstyd zakładać.


                Mnie by było wstyd tak się taplac we własnej zajebstości moralnej
                • gaskama Re: Kto ma płacić? Sytuacja rodzinna 19.08.22, 10:28
                  Zajebistość moralna???
                  Teściowa, która pomagała rodzinie autorki wątku (tak napisała w poście startowym) jest najprawdopodobniej ciężko chora. Aby wywrzeć na nią presję, by podjęła się leczenia należy zapłacić za jedną wizytę prywatną. Co będzie potem, niewiadomo.
                  Faktycznie, należy w takiej sytuacji rozkminiać, komu częściej zupy gotowała i liczyć, ile ma kasy na koncie.

                  Boszeee chroń mojego syna przed córkami niektórych emam!
                  • mid.week Re: Kto ma płacić? Sytuacja rodzinna 19.08.22, 10:30
                    gaskama napisała:


                    >
                    > Boszeee chroń mojego syna przed córkami niektórych emam!


                    a ty dalej...
                    • gaskama Re: Kto ma płacić? Sytuacja rodzinna 19.08.22, 10:45
                      No jasne!
                  • mebloscianka_dziadka_franka Re: Kto ma płacić? Sytuacja rodzinna 19.08.22, 13:36
                    Nie pomagała rodzinie autorki, tylko swoim dzieciom, a w zasadzie to jednemu dziecku i tym dzieckiem nie był akurat mąż autorki wątku.
          • leosia-wspaniala Re: Kto ma płacić? Sytuacja rodzinna 19.08.22, 09:28
            >Ale jak potrzebuje pomocy, pomagam.

            Słowo klucz: potrzebuje. Ta pani nie potrzebuje, ma kasę, po prostu nie chce jej wydać na lekarza.
            • gaskama Re: Kto ma płacić? Sytuacja rodzinna 19.08.22, 09:35