Dodaj do ulubionych

Skala zazdrosc. Kiedy uzasadniona?

19.08.22, 11:56
Mowa o zwiazkach monogamicznych.

Pytanie:
Rozne sytuacje rozne osoby widza inaczej, w kontekscie zazdrosci.
Dla jednego cos moze byc uzasadniona zazdroscia, dla drugiego przeginka, dla trzeciego to samo cos jest absolutnie nieakceptowalne, walizki za drzwi itd.

Gdybysmy mowili o zazdrosci w skali 0-10, gdzie 0 to zupelny brak zazdrosci, 5 jest zauwazalna, ale nie taka zeby byl kilkudniowy foch, nie "chora", 10 to cos ekstremalnego:

przykladowo, dla kogos moze to wygladac tak

spojrzenie sie ukradkiem na inna kobiete to dla kogos - 2 / 10
wyjscie na piwo z znajomymi gdzie rowniez jest obecna byla, obecnie w zwiazku 3 / 10
wyjscie na piwo z znajomymi gdzie rowniez jest obecna byla, obecnie singielka 5/10
spanie u kolezanki-singielki po imprezie, przekonywanie "tylko znajomi, nic nie bylo" np 7/10

itd

Gdzie na tej skali, jak bardzo uznacie za sluszna / niesluszna zazdrosc, w takiej sytuacji:

Pan i Pani doroslu, po 40. Nie mieszkaja razem, spotykaja sie od ponad roku.
Fejsbuk. Facet uzywa nie nagminnie, ale uzywa; "znajomych" w znaczeniu social media ok 250-300.
Czytasz komunikat ze Twoj maz/partner "Became friends" z jakas kobieta. Pracuja w jednej duzej firmie. Z tej racji owa kobieta i on maja kilkunastu wspolnych znajomych, faceci, babki , starsi, mlodsi - mix. Ta kobieta owszem, mozna smialo uznac ze atrakcyjna.
I tyle. Nic wiecej.

Wzrusza Was to? Laduje to w ogole w jakiejs skali zazdrosci? jak tak to gdzie? czy tez aparatura nie jest na tyle czula i mowienie o zazdrosci to nieporozumienie?
Obserwuj wątek
    • daniela34 Re: Skala zazdrosc. Kiedy uzasadniona? 19.08.22, 11:59
      Opisana sytuacja: 0/10. Albo może i minus 5/10
      • marta.graca Re: Skala zazdrosc. Kiedy uzasadniona? 19.08.22, 14:18
        U mnie tak samo.
      • la_mujer75 Re: Skala zazdrosc. Kiedy uzasadniona? 19.08.22, 14:34
        U mnie podobnie.
        Ale dla mojego męża byłby powód do gadek... Pewno coś w okolicach 5.
        Ale on nie ma zdrowego podejścia. Od razu jest podejrzliwy.
        Wczoraj jechałam ze Starszym do laryngologa. Siedzieliśmy na stacji, czekając na pociąg. Niedaleko nas siedział sobie jakiś koleś. W pewnym momencie zapytał się mnie, czy ja noszę kolczyki? Odpowiedziałam zgodnie z prawdą, że zdarza mi się. On wstał podszedł i wyciągnął dwie pary kolczyków (zapakowanych) i żebym sobie wzięła. Za darmo! Ja nie chciałam , on się tłumaczył, że kupił na sprzedaż dużą ilość i może mi dać. Byłam w lekkim szoku. Kolczyki mi się nawet podobały, więc zaoferowałam 10 zł ( bo tyle miałam w gotówce), koleś niby nie chciał, etc., namawiał, abym obie pary za tyle wzieła. Wzięłam jedną wink Potem żalowałam.
        I wczoraj wieczorem opowiadam mężowi (po powrocie od lekarza miałam inne sprawy na głowie, dużo ważniejsze), a ten zaraz : "A co to był za koleś?", "A znasz go?", a "Jak wyglądał?" i od razu naburmuszonysad
        A przecież to śmieszna historyjka smile
        • daniela34 Re: Skala zazdrosc. Kiedy uzasadniona? 19.08.22, 14:50
          Może z kolczykami (ale ja nie noszę 😃) to byłyby gadki, ale z Fb to na pewno nie, nie mam jakichś tłumów znajomych na Fb, ale mam tam właśnie facetów, których poznaję w okolicznościach zawodowych, gdyby przy każdym nowym znajomym Jacenty mi miał przygadywac to bym już była singielką.
          • black_magic_women Re: Skala zazdrosc. Kiedy uzasadniona? 19.08.22, 15:06
            W przypadku mojego męża nie. Są jednsk takie osoby, jak mój dawny ex, u których to oznacza, że zaraz będzie dwuznaczna interakcja.
          • la_mujer75 Re: Skala zazdrosc. Kiedy uzasadniona? 19.08.22, 15:12
            Ja nie pracuję od 18 lat. Teraz zaczynam myśleć o tym, że chciałabym "wyjść "z domu.
            Zgadnij, któ jest najbardziej temu przeciwny?

            Jak pracowalam, a pracowalam z ludźmi, facetami i babkami, to połowy historyjek nie opowiadalam, aby tego mojego "nie gnębić".

            U nich to jest "rodzinne". Teść wiele lat temu zrobił dziką awanturę teściowej, że na ślubie tańczyła ze swoim bliskim kuzynem. Jeden taniec! Oboje mieli już po 50-dziesiątce, kuzyn w wieku zbliżonym.
            To jest chore. Nie do końca rozgryzłam, na ile to kompleksy, na ile myślenie przez pryzmat własnego tyłka, a na ile jakieś poważniejsze zaburzenie.

            Kilka lat temu powiedzialm do męża (obraził się, bo na wakacjach, czekając na męża i kumpla podczas powrotu z knajpy, stanęłam pomiędzy nimi), że to jest jego problem, jego schizy i ma mi więcej dudy nie zawracać swoimi urojeniami. I że można to leczyć, jak się chce. Jak nie chce, to ma się odstosunkować smile
            Więc teraz tylko się naburmusza! I widać, jak walczy z soba, aby nie gnębić mnie pytaniami.

            A co "najśmieszniejsze" - ja w ogole nie jestem w żaden sposób zazdrosna, w ogole jest mi to nieznane uczucie, a akurat mąż jest/był z tych w miarę atrakcyjnych facetów i wielokrotnie ( w mlodości) widziałam, jak go babki rwały. I żeby nie było- on lubi babki smile A ja jestem typem antyflirciary, jeżeli mogę użyć takiego określenia.
        • taniax Re: Skala zazdrosc. Kiedy uzasadniona? 19.08.22, 17:33
          facet który jest tak bardzo zazdrosny zazwyczaj sam bardzo lubi baby, potwierdzone życiowo.
          • youngagain Re: Skala zazdrosc. Kiedy uzasadniona? 20.08.22, 14:33
            Właśnie miałam to pisać. Moja znajoma ma męża, który prawie na pewno skacze na boki (kilka lat temu go nawet przyłapała ale się jakoś wytłumaczył z tego). I z nią nie można iść na zwykłą kawę żeby on nie dzwonił jakieś kilka razy w trakcie. Kawa z koleżanką!
            Taka chorobliwa zazdrość jest toksyczna i ma na celu kontrolę, nie jest niczym słodkim.
            • la_mujer75 Re: Skala zazdrosc. Kiedy uzasadniona? 20.08.22, 15:16
              Też tak uważam.
              Każdy patrzy przez pryzmat własnego tyłka.
              Dla mnie kolega, to kolega. Nie widze w nim obiektu. I jak mąż ma koleżankę, to uważam , że to jest koleżanka... a dla niego to widocznie potencjalna partnerka do romansu...
              BTW- mąż akurat siedzi w domu, praca zdalna w branży IT, więc okazji nie posiada do skoków w bok, ale to nie znaczy, że mu ufam, bo własnie tak sądzę- najbardziej zazdrosni są ci, którzy sami wiedzą, że przy pierwszej lepszej okazji by skorzystali. I myśla, że inni mają tak samo.
              • chatgris01 Re: Skala zazdrosc. Kiedy uzasadniona? 20.08.22, 15:48
                la_mujer75 napisała:

                > bo własnie tak sądzę- najbardziej
                > zazdrosni są ci, którzy sami wiedzą, że przy pierwszej lepszej okazji by
                > skorzystali. I myśla, że inni mają tak samo.
                >

                Tez tak sadze.
    • primula.alpicola Re: Skala zazdrosc. Kiedy uzasadniona? 19.08.22, 12:02
      Żółta Sukienka się zbiesiła?🤭
      Udobruchaj ją.
      • no_easy_way_out Re: Skala zazdrosc. Kiedy uzasadniona? 19.08.22, 18:12
        Tak, to ta.

        Udobruchaj... Wez, mam przepraszac, ze mam w pracy znajomych ze "az" zostaje znajomymi na twarzksiazce?

        Ona ma problem z (dziwnie objawiajaca sie) zazdroscia i to jest wiadome i pewne, ale wszystko ma swoje granice.
        • primula.alpicola Re: Skala zazdrosc. Kiedy uzasadniona? 19.08.22, 19:38
          O e-matki też zazdrosna, jak dama tenebo?
          Współczuję. Jeśli uważasz że warto, to próbuj ją przekonać, że to tylko koleżanki.
          • no_easy_way_out Re: Skala zazdrosc. Kiedy uzasadniona? 19.08.22, 21:12
            Ja to naprawde nie na biezaco jestem,
            tanebo ma dame?

            Czy warto - na pewno nie warto a takie g..fno sie megaklocic i robic rozpizdziel o nic.
            Tylko, ze klotni, rozpizdzielu nie ma, sa 'ciche dni'. I tyle. Nie pierwszy raz.
            Mocno bezzasadne, ale tak to nieraz jest.
            Czesciowo przywyklem.
            • chatgris01 Re: Skala zazdrosc. Kiedy uzasadniona? 19.08.22, 21:16
              Tanebo sie zeni, bodajze w pazdzierniku, ale to ma byc biale malzenstwo, bo jego pani nie chce seksu.

              Co do cichych dni, to oczywiscie wiesz, ze to przemoc psychiczna?
              • no_easy_way_out Re: Skala zazdrosc. Kiedy uzasadniona? 19.08.22, 21:28
                chatgris01 napisała:

                > Tanebo sie zeni, bodajze w pazdzierniku, ale to ma byc biale malzenstwo, bo jeg
                > o pani nie chce seksu.

                No popatrz pani.
                Tu powinien byc jakis biuletyn wydawany, tygodnik z skrotem najwazniejszych wydarzen, albo cos jak to.
                • konsta-is-me Re: Skala zazdrosc. Kiedy uzasadniona? 20.08.22, 09:48
                  "Tu powinien byc jakis biuletyn wydawany, tygodnik z skrotem najwazniejszych wydarzen, albo cos jak to."

                  Jestem za!
                  Też jestem "opóźniona " w najnowszych wiadomościach, a wydawałoby się że tyle siedzę na forum...😆
                  Człowiek parę dni nie zajrzy i proszę !
              • riki_i Re: Skala zazdrosc. Kiedy uzasadniona? 19.08.22, 21:33
                chatgris01 napisała:

                > Tanebo sie zeni, bodajze w pazdzierniku, ale to ma byc biale malzenstwo, bo jeg
                > o pani nie chce seksu.

                Nawet nie wiem jak to skomentować. Miał chłop źle, to sobie zrobi jeszcze gorzej na własne życzenie. No chyba, że on już jest na etapie pełnej aseksualności, a i ta białogłowa również. Wtedy ok, ale trudno mi sobie wyobrazić, że to miałaby być prawda.
                • no_easy_way_out Re: Skala zazdrosc. Kiedy uzasadniona? 19.08.22, 21:36
                  riki_i napisał:

                  > chatgris01 napisała:
                  >
                  > > Tanebo sie zeni, bodajze w pazdzierniku, ale to ma byc biale malzenstwo,
                  > bo jeg
                  > > o pani nie chce seksu.
                  >
                  > Nawet nie wiem jak to skomentować. Miał chłop źle, to sobie zrobi jeszcze gorze
                  > j na własne życzenie. No chyba, że on już jest na etapie pełnej aseksualności,
                  > a i ta białogłowa również. Wtedy ok, ale trudno mi sobie wyobrazić, że to miała
                  > by być prawda.

                  Ale ja cos kojarze, tak dosc wyraznie, ze on deklarowal ze jego takie sprawy malo interesuja i tak.

                  Chyba, ze sie zgrywal i mowil zartem, a ja nie podlapalem i nie zdekodowalem ironii. Cholera go wie
                • chatgris01 Re: Skala zazdrosc. Kiedy uzasadniona? 19.08.22, 21:38
                  Twierdzi, ze obawia sie samotnosci i woli juz z kims zyc tak, niz byc calkiem sam.
                  Jest tez opcja, ze po prostu podpuszcza forum.
                  • no_easy_way_out Re: Skala zazdrosc. Kiedy uzasadniona? 19.08.22, 21:41
                    A nie mowil czegos takiego, ze jego seks wlasciwie nie interesuje?

                    Bo juz zglupialem i nie wiem czy sam sobie wymyslam teraz
                    • chatgris01 Re: Skala zazdrosc. Kiedy uzasadniona? 19.08.22, 21:44
                      Troche interesuje, tylko nigdy nie mial okazji, bo go zadna nigdy nie chciala.

                      No i chcialby miec dzieci (ale samo jego chcenie nie wystarczy).
                  • riki_i Re: Skala zazdrosc. Kiedy uzasadniona? 19.08.22, 21:45
                    chatgris01 napisała:

                    > Twierdzi, ze obawia sie samotnosci i woli juz z kims zyc tak, niz byc calkiem s
                    > am.

                    Mogę to skomentować tak jak Tadeusz Nalepa, gdy się okazało, że musi być 4ever dializowany parę razy w tygodniu - "można tak żyć, ale co to za życie?"

                    Zamiast Pani, która nie daje wspólnego łoża, przytulania, seksu i bliskości, za to jest zaborcza i kontrolująca proponowałbym zacząć jak ten Żyd - od wprowadzenia do mieszkania Tanebo kozy. Po miesiącu zamieszkiwania z żywą kozą można by ją wyprowadzić, no i odetchnąć. Z tą Panią już tak łatwo nie będzie, Tanebo jeszcze nie wie, co to są męki rozwodowe, zwłaszcza jak tej Pani włączy się (a daję głowę że tak by było!) kierunek na jego ograbienie.

                    > Jest tez opcja, ze po prostu podpuszcza forum.

                    Kto go tam wie...
                    • borsuczyca.klusek Re: Skala zazdrosc. Kiedy uzasadniona? 20.08.22, 16:16
                      Riki szkoda twojego czasu. Tłumaczę to tanebo od jakiegoś pół roku (kiedy gruchnął wiadomością o ślubie) i koleś jest zupełnie impregnowany na argumenty.
                      A że pani jest zorientowana na kasę to fakt nie żadne przypuszczenie.
                • marta.graca Re: Skala zazdrosc. Kiedy uzasadniona? 19.08.22, 21:40
                  Skoro nigdy nie miał do czynienia z seksem, to łatwiej mu pewnie o aseksualność.
                  • memphis90 Re: Skala zazdrosc. Kiedy uzasadniona? 20.08.22, 09:34
                    Eeee, aseksualność nie bierze się z braku seksu przecież... Tak jak homoseksualizm nie bierze się z braku partnera płci przeciwnej uncertain
                    • marta.graca Re: Skala zazdrosc. Kiedy uzasadniona? 20.08.22, 09:41
                      Ja nie mówię, że on jest aseksualny. Tylko, że ludziom, którzy nigdy nie uprawiali seksu, pewnie łatwiej jest o całkowitą abstynencję w tej dziedzinie.
                      • memphis90 Re: Skala zazdrosc. Kiedy uzasadniona? 20.08.22, 09:50
                        Użyłaś tego określenia. Aseksualność to nie abstynencja (wymuszona czy dobrowolna).
                        • marta.graca Re: Skala zazdrosc. Kiedy uzasadniona? 20.08.22, 09:53
                          Wiem o tym. Odpowiadałam na posta, w którym była mowa o etapie całkowitej aseksualności i rzeczywiście mogło być źle zrozumiane.
                • primula.alpicola Re: Skala zazdrosc. Kiedy uzasadniona? 19.08.22, 22:14
                  Dodam tylko, że damessa tanebo też ma jazdy z zazdrości, o e-matki.
                  • chatgris01 Re: Skala zazdrosc. Kiedy uzasadniona? 19.08.22, 22:18
                    A to tego chyba nie doczytalam big_grin
                  • glasscraft Re: Skala zazdrosc. Kiedy uzasadniona? 19.08.22, 22:20
                    Ciekawe, czy pani od autora watku wie, ze jej dochodzacy robi psychoanalize jej zachowan na babskim internetowym forum. Bo o ile dodawanie kolezanek z pracy na Fb mialabym osobiscie w 4 literach, to zaczelabym sie zastanawiac co z panem jest nie tak, ze potrzebuje grona interentowych nieznajomych i ich opinii zamiast rozmowy o "naszym" zwiazku.
                    • no_easy_way_out Re: Skala zazdrosc. Kiedy uzasadniona? 19.08.22, 22:27
                      glasscraft napisała:

                      > Ciekawe, czy pani od autora watku wie,

                      tak, to niebywale ciekawe
                      jak wiadomo normalny czlowiek informuje swoja druga polowke a takze cala swoje blizsza i dalsza rodzine o kazdym zalozonym watku na forum.
                      ciekawe czy no_easy_way_out postepuje jak normalni ludzie wedlug glasscraft?


                      co jeszcze fajnego prdlniesz?
                      • glasscraft Re: Skala zazdrosc. Kiedy uzasadniona? 19.08.22, 22:32
                        Normalny czlowiek rozmawia z druga polowka o tym, co go gryzie, ale ty sobie prdl na forum o problemach z dudy - wprawe masz.
            • primula.alpicola Re: Skala zazdrosc. Kiedy uzasadniona? 19.08.22, 22:15
              no_easy_way_out napisał:

              > Ja to naprawde nie na biezaco jestem,
              > tanebo ma dame?
              >
              > Czy warto - na pewno nie warto a takie g..fno sie megaklocic i robic rozpizdzie
              > l o nic.
              > Tylko, ze klotni, rozpizdzielu nie ma, sa 'ciche dni'. I tyle. Nie pierwszy raz
              > .
              > Mocno bezzasadne, ale tak to nieraz jest.
              > Czesciowo przywyklem.


              Słuchaj, a Wy mieszkacie razem? Rozmawiałeś z nią o tych cichych dniach?
              • no_easy_way_out Re: Skala zazdrosc. Kiedy uzasadniona? 19.08.22, 22:18
                Nie nie, osobno.
                W tej chwili w innych krajach nawet; jestem z corka w Polsce.

                Nie rozmawialismy od kilku dni
                • primula.alpicola Re: Skala zazdrosc. Kiedy uzasadniona? 19.08.22, 22:40
                  I kto zacznie rozmawiać? I dlaczego druga osoba będzie udawać że nic się nie stało?
                  • no_easy_way_out Re: Skala zazdrosc. Kiedy uzasadniona? 19.08.22, 23:22
                    primula.alpicola napisała:

                    > I kto zacznie rozmawiać?

                    Zobaczymy.
                    Narazie cisza w eterze
    • ritual2019 Re: Skala zazdrosc. Kiedy uzasadniona? 19.08.22, 12:13
      Oboje sa po 40-tce a zachowuja sie dziecinnie. Jakies FB activity mnie w ogole nie interesuja, mam tam profil ale rzadko wchodze i zupelnie nie inetresuje mnie kto z kim itd.
      Co do zazdrosci to wynika to z potrzeby kontroli i jest to negatywne uczycie. Jednak rozumiem o co ci chodzi.

      A wiec:

      spojrzenie sie ukradkiem na inna kobiete to dla kogos - 2 / 10 - to dziecinada

      wyjscie na piwo z znajomymi gdzie rowniez jest obecna byla, obecnie w zwiazku 3 / 10

      Nie wzrusza, choc uwazam ze lepiej takich sytuacji unikac

      wyjscie na piwo z znajomymi gdzie rowniez jest obecna byla, obecnie singielka 5/10

      Jak wyzej

      spanie u kolezanki-singielki po imprezie, przekonywanie "tylko znajomi, nic nie bylo" np 7/10

      Przegiecie i to grubo. Nieakceptowalne.

      • no_easy_way_out Re: Skala zazdrosc. Kiedy uzasadniona? 19.08.22, 18:14
        W sumie oceniam to co mowisz dosc podobnie.
        Powiedzmy ze te sytuacje z wyjsciami piwnymi moglby by ewentualnie zalezec od tego jak wygladala relacja, jak wyglada ten kontakt itd. Ale ogolnie widze to podobnie.

        Jednej rzeczy tylko nie rozumiem:

        > Oboje sa po 40-tce a zachowuja sie dziecinnie.

        Co konkretnie z mojej strony uwazasz za dziecinnego?
        Chodzi Ci o sam fakt uzywania facebooka?
        czy cos innego?

        bo przypominam Ci co ja zrobilem, moj "udzial":

        na facebooku zostalem "znajomym" babki z pracy.

        Koniec.

        Co tu dokladnie dziecinnego jest w moim zachowaniu?
        • ritual2019 Re: Skala zazdrosc. Kiedy uzasadniona? 19.08.22, 18:21
          Nie napisalam o twoim zachowaniu a ogolnie o takim podniecaniu sie FB czyli a bo on dodal kolezanke albo ona douala kolege, a bo komentarz byl jakis tam albo usmiech albo cos tam itd. Uwazam to za dziecinade.
    • riki_i Re: Skala zazdrosc. Kiedy uzasadniona? 19.08.22, 12:22
      Easy, każdy ma swoją skalę tolerancji. Za młodu byłem z dziewczyną, dla której najważniejsza była, jak to ona mówiła "wolność". Bardzo długo nie chciała ze mną zamieszkać, no a potem wychodziła sobie na całe noce do klubów z koleżaneczkami. Zdrad nie było, ale sam fakt tego, że partnerka czasem i 3 razy w tygodniu przepada na całe noce, nie odbiera telefonów (czasem kontakt był następnego dnia po południu) był nie do zniesienia. Do tego byłem wtedy mocno biznesowym człowiekiem , bardzo zajętym, fatygowały mnie też rozmaite ciężkie sprawy rodzinne, które wymagały nocowania poza domem. Więc partnerka była sama w domu. Łowiła sobie wtedy kolegów do rozmów na czatach tematycznych, a potem całymi godzinami , zarywając po pół nocy raczyła się samotnie alkoholem gadając sobie z nimi o dupie Maryni (żeńskiej loży szyderców, która zaraz wyjedzie z jakimś moim gigantycznym porożem, śpiesznie wyjaśniam, że to były czasy archiwum gg zapisującego się na dysku komputera, dyskretnie to sprawdzałem, no i przechodzenia do rzeczy ani umawiania się w realu nie było). Mimo braku fizycznych zdrad w końcu nie byłem w stanie dalej wytrzymać takiego luźnego modelu związku, pozostawiany sam w domu 3 razy w tygodniu w końcu sam się wybrałem na spotkanie z koleżanką. Następnego dnia moja partnerka znowu całą noc balowała, no więc znowu spotkałem się z tą koleżanką, no i pykło, a tamten związek się rozleciał. Moja ex partnerka zresztą również dała potem komuś d... na drugim spotkaniu.

      Przechodząc do rzeczy, najważniejsza jest obopólna zgoda na określony poziom bliskości i -w szerszym rozumieniu- na określony model związku. Niektórzy spełniają się w związkach weekendowych, albo - o tym też słyszałem- wyłącznie wakacyjno-wyjazdowych. Jak im z tym dobrze - proszę bardzo. Ja po tamtej akcji wyrobiłem sobie silne poczucie tego, czego chcę w relacji, a czego nie i potem pewne zachowania starałem się wyjaśniać w zarodku. Najważniejsza jest rozmowa, oczywiście o ile ta druga połowa w ogóle chce rozmawiać i w miarę kojarzy przedstawiane jej ciągi przyczynowo-skutkowe.
      • no_easy_way_out Re: Skala zazdrosc. Kiedy uzasadniona? 19.08.22, 18:18
        Zwiazki weekendowe dzialaja calkiem ok - sam w zasadzie tylko takie mam od kilku lat.

        To co opowiadasz nie wiem czy by u mnie przeszlo. Znaczy sie tak to ujme: nie dalbym tak rady przy zaangazowaniu emocjonalnym.
        Natomiast gdyby to bylo luzne spotykanie sie bez wiekszego zaangazowania (ewentualnie rozstanie nie boli bardziej niz niemocno zarysowany zderzak 12 letniego auta), i bez pomieszkiwania wspolnego - spoko.

        A ze tolerancja jest rozna - no tak, ale to truizm. Ktory z reszta sam popelnilem przy okazji startowego
        • riki_i Re: Skala zazdrosc. Kiedy uzasadniona? 19.08.22, 21:27
          no_easy_way_out napisał:

          > Zwiazki weekendowe dzialaja calkiem ok - sam w zasadzie tylko takie mam od kilk
          > u lat.

          Weekendowe są spoko, natomiast te drugie, o których wspomniałem, gdzie ludzie są ze sobą tylko wakacyjnie-wyjazdowo, parę razy w roku i to się ciągnie po parę lat, czy nawet dłużej, to już dla mnie kosmos

          > To co opowiadasz nie wiem czy by u mnie przeszlo.

          No u mnie w końcu nie przeszło.

          > Znaczy sie tak to ujme: nie d
          > albym tak rady przy zaangazowaniu emocjonalnym.

          Pamiętaj o strategii "gotowania żaby". Jak wpierw trwasz bardzo bardzo długo w związku bez wspólnego zamieszkiwania, no to 'czego oczy nie widzą, tego sercu nie żal'. Potem jak już mieszkasz, a pani początkowo się miarkuje, no to też jakoś wytrzymujesz. Czasem sporo czasu zajmuje zorientowanie się, w jakie gówno się wdepnęło...

          > Natomiast gdyby to bylo luzne spotykanie sie bez wiekszego zaangazowania (ewent
          > ualnie rozstanie nie boli bardziej niz niemocno zarysowany zderzak 12 letniego
          > auta), i bez pomieszkiwania wspolnego - spoko.

          jw.

          > A ze tolerancja jest rozna - no tak, ale to truizm. Ktory z reszta sam popelnil
          > em przy okazji startowego

          Tolerancja jest różna i jeszcze jest zmienna w czasie. Również w stosunku do tej samej osoby. To warto dodać.
      • memphis90 Re: Skala zazdrosc. Kiedy uzasadniona? 20.08.22, 09:44
        > Ja po tamtej akcji wyrobiłem sobie silne poczucie tego, czego chcę w relacji, a czego nie i potem pewne >zachowania starałem się wyjaśniać w zarodku.
        Ale Twoja żona oczywiście wie, że Twój preferowany model to rżnięcie jakichś tam przygodnych 18latek 3x w tygodniu, ale to tylko z Twojej strony, bo kobieta "dająca d... na drugim spotkaniu" (olaboga!) albo wychodząca z koleżankami to samo zło?
        • marta.graca Re: Skala zazdrosc. Kiedy uzasadniona? 20.08.22, 09:46
          On się chyba już teraz nie ożenił. Te żony to przecież tylko po to są, by biednych facetów oskubać i bez nogi porzucić. Bezpieczniej żyć w konkubinacie.
          • memphis90 Re: Skala zazdrosc. Kiedy uzasadniona? 20.08.22, 09:54
            No ej, Riczard rzekomo ma żonę, tę od beznamiętnego wypinania d... na 5 minut. Po tym ostatnim ja się naprawdę zastanawiam czy to jednak nie trolling, bo trudno mi uwierzyć w istnienie osobnika, który opowiada na prawo i lewo o rżnięciu przygodnych małolat i gwałceniu żony pod groźbą awantur i agresji, a jednocześnie bredzi jakieś kocopały o nieakceptowanym luźnym modelu związku, w którym się biduś nie odnajduje.
            • marta.graca Re: Skala zazdrosc. Kiedy uzasadniona? 20.08.22, 10:17
              Hm, nie kojarzę, by on gdzieś pisał, że jemu ktoś beznamiętnie udostępnia na 5 min. Raczej jechał po tych, co to nie udostępniają, skazując związek na rozpad 🤣
              • memphis90 Re: Skala zazdrosc. Kiedy uzasadniona? 20.08.22, 15:28
                Uczynił mi niedawno wyznanie, że koniecznie musi 3x w tygodniu, bo inaczej jest agresywny (padło nawet porównanie do dresa w beemce, który z frustracji wybija innym zęby - i ci inni sami są sobie winni, rzecz jasna). A żona właśnie mu nie daje, na co się w kółko żali, stąd postulat beznamiętnego wypinania dla dobra małżeństwa - żeby tych awantur i innych "konsekwencji" ze strony Riczarda nie było. No chyba nie wierzysz, że to wszystko idzie wolontaryjnie, dla dobra Braci Samców, w oderwaniu od przykrych doświadczeń własnych...?
        • figa_z_makiem99 Re: Skala zazdrosc. Kiedy uzasadniona? 20.08.22, 10:06
          Kobiety z opowiadań ryszarda go olewają, a potem innym dają dupy z przyjemnością. I to jest problem. On już zgodziłby się, gdyby jemu wypinalyby się beznamiętnie, a one i tak nie chcą. Może jest kiepskim kochankiem? Stąd te małolaty z lubrykantami koło łóżka, szczegółowe opowieści koleżanek o tym jak musiały się żelować i dostawały orgazmu, a wcale go nie chciały, to dodaje perwersyjnego smaczku i robi wrażenie na tym kto opowiada, bo słuchacze myślą, wtf?
    • extereso Re: Skala zazdrosc. Kiedy uzasadniona? 19.08.22, 13:00
      W ogóle nie badam kogo tam mój mąż ma w znajomych, on ma FB tylko do celów treningowych, więc nawet nie wiedziałabym że ktoś tam się przyłącza czy odłącza, zatem nie wzbudziłoby to żadnej reakcji.
    • sueellen Re: Skala zazdrosc. Kiedy uzasadniona? 19.08.22, 14:14
      Nie wiem czy ja jestem normalna czy nie ale zazdrości u mnie jest zerowa w każdej sytuacji. Jeśli chłop pójdzie w tango to mogłabym się czuć smutna, zdradzona, oszukana, ale zazdrosna??
      Nie znam chyba tego uczucia, nie rozumiem po co kobiety np sprawdzają kim ona jest ( no chyba żeby zbierać dowody w celach rozwodowych). Ale robić komuś o to jazdy, awantury ? Szkoda życia.
      • konsta-is-me Re: Skala zazdrosc. Kiedy uzasadniona? 19.08.22, 14:28
        Oszukana i zdradzone to według ciebie nie zazdrość ?
        Czyli co ?
        Wynika z zazdrości przecież.
        Nie powinnaś przypadkiem się cieszyć,że się dobrze bawi ??
        Nie powinnaś być szczęśliwa, że on jest szczęśliwy ( nieważne że nie z tobą?).
        • sueellen Re: Skala zazdrosc. Kiedy uzasadniona? 19.08.22, 15:05
          Nie. Chodzi o zadreczanie się, podejrzliwość, awantury, śledzenie, sprawdzanie, kontrolowanie, sprawdzanie kim jest tamta inna itp zachowania.
          • sueellen Re: Skala zazdrosc. Kiedy uzasadniona? 19.08.22, 15:09
            Reasumując, mam w nosie co chłop robi poza domem tak długo jak długo nie czyni mi krzywdy np idzie na piwo z kumplami podczas gdy mieliśmy robić coś innego. Albo ja muszę wszystko rzucać i po niego jechać bo on nie ma jak wrócić. Nie ma to nic wspólnego z zazdrością. A z koleżanką singielka pojechał na wakacje (3 tyg) do Meksyku. W ogóle mnie to nie ruszyło.
            • mae224 Re: Skala zazdrosc. Kiedy uzasadniona? 19.08.22, 21:34
              miałam taką koleżankę, której nie ruszało, że jej facet w góry jedzie z koleżanką singielką, na skałki, pod namiot. „jestem pewna, że nic się tam nie dzieje”, mawiała.
              no cóż, 10 lat później pan z panią są małżeństwem, a koleżanka singielką uncertain
              • pyza-wedrowniczka Re: Skala zazdrosc. Kiedy uzasadniona? 19.08.22, 21:45
                No cóż, myślę, że gdyby pan jeździł z koleżanką w góry to i tak by sobie znalazł nową żonę gdzie indziej.
              • sueellen Re: Skala zazdrosc. Kiedy uzasadniona? 19.08.22, 22:20
                No i co z tego? Myślisz że gdyby była zazdrosna, to by jej się małżeństwo nie zakończyło?
              • marta.graca Re: Skala zazdrosc. Kiedy uzasadniona? 19.08.22, 22:50
                Hm, była dziewczyna mojego męża była tak o niego zazdrosna, że nie pozwalała mu samemu chodzić nigdzie poza pracą. Kilkanaście minut po zakończeniu dniówki już czekała w oknie z zegarkiem i jak się spóźnił, to była afera. Z tą pracą niestety to był błąd, bo tam spotkał mnie i szybko się od niej zawinął. Tak że nie uchronisz. Chyba, że do kaloryfera przypniesz.
        • memphis90 Re: Skala zazdrosc. Kiedy uzasadniona? 20.08.22, 09:48
          >Oszukana i zdradzone to według ciebie nie zazdrość ?
          Nie, to nie zazdrość. Zazdrośnik jest zazdrosny "profilaktycznie", nawet, jak o żadnej zdradzie czy oszustwie nie ma mowy.
    • zona_mi Re: Skala zazdrosc. Kiedy uzasadniona? 19.08.22, 14:33
      Zazdrość to emocja, a emocji nie da się zmierzyć, każdy ma osobną skalę.
      I nie ma sensu próbować to zrozumieć - emocje się czuje, a nie rozumie.
      • no_easy_way_out Re: Skala zazdrosc. Kiedy uzasadniona? 19.08.22, 18:20
        zona_mi napisała:

        > Zazdrość to emocja, a emocji nie da się zmierzyć, każdy ma osobną skalę.

        I wlasnie o te skale pytam.
        Jak to zazwyczaj wyglada - czy tak jak mi sie wydaje, czy moze nie.
        (A wyglada tak jak sie spodziewalem)
        • jednoraz0w0 Re: Skala zazdrosc. Kiedy uzasadniona? 20.08.22, 15:46
          To znaczy o co konkretnie pytasz? Bo na razie to wybacz ale jest tak, jakby twoja laska mowiła ze jej zimno lub ze coś ja boli a ty byś obcych ludzi pytał, czy ma prawo odczuwać zimno i ból według swojej skali, czy może niemożliwe żeby ją bolało, skoro ematki nie boli.
    • kaki11 Re: Skala zazdrosc. Kiedy uzasadniona? 19.08.22, 14:44
      0 na 10. Jak mona być zazdrosnym o to, że partner ma znajomych w pracy i dodaje ich też na Facebooku?
    • figa_z_makiem99 Re: Skala zazdrosc. Kiedy uzasadniona? 19.08.22, 15:06
      Pan w średnim wieku, bawiący się FB i dodający koleżanki, jest dla mnie infantylny.
      • no_easy_way_out Re: Skala zazdrosc. Kiedy uzasadniona? 20.08.22, 08:33
        Mowiac "bawiacy sie" masz na mysli po prostu uzywanie, taj?
        Konkretnie uzywanie fb przez kogokolwiek w wieku powyzej 40+ jest dla Ciebie infantylne, czy cos innego?
        Na przyklad samo posiadanie fb jest ok, ale posiadanie nowych znajomych tamze juz infantylne (?).

        Miej sobie oczywiscie opinie jaka chcesz, tylko jak mozesz doprecyzowac, bedzie git.
        • figa_z_makiem99 Re: Skala zazdrosc. Kiedy uzasadniona? 20.08.22, 09:19
          Znajomych na FB dodawalam, gdy miałam lat 30 parę i była to w miarę nowość, przeprowadzałam się do różnych miast, w ten sposób mogłam dowiedzieć się co słychać u ludzi, których znalazłam. Po jakimś czasie zaczęły mnie drażnić retuszowane zdjątka, opowiadanie pierdół, debilne sentencje z błędami, informacja czy dziecko Stasi puściło bąka, przedstawianie siebie ladniejszym, mądrzejszym niż się jest w rzeczywistości. Od dawna olewam FB. Nie zaprzeczysz, że dojrzala pani śledząca pana na FB ma coś z głową? Pan, który prowadzi życie towarzyskie na FB , również nie jest normalny, to jakaś dziecinada i przedszkolne fochy.
        • figa_z_makiem99 Re: Skala zazdrosc. Kiedy uzasadniona? 20.08.22, 09:32
          Kiedyś, gdy jeszcze byłam aktywna na FB, szukali wrażeń panowie, dodawali do znajomych, wysyłali wiadomości z serduszkami i innym kolorowym szitem, gdy obejrzało się ich profil, mieli w znajomych same kobiety. Koniobije szukający wrażeń i poprawiający sobie nastrój? Dorośli ludzie prowadzą życie w realnym świecie, owszem są tematyczne konta, które publikują ciekawe rzeczy, pasjonaci, hobbyści itp. Czterdziestoletni kolega z pracy dodający mnie do znajomych na FB jest dla mnie dziwny. Niedojrzały?
          • angazetka Re: Skala zazdrosc. Kiedy uzasadniona? 20.08.22, 14:03
            Dorośli ludzie już jakiś czas temu się zorientowali, że nie ma czegoś takiego jak real i wirtual, tylko dwie części tego samego świata.
            • figa_z_makiem99 Re: Skala zazdrosc. Kiedy uzasadniona? 20.08.22, 14:11
              Nie zgadzam się z tym, są ludzie, którzy korzystają z FB I podobnych portali, żeby mieć łatwiejszy kontakt z realnymi ludźmi i są też ludzie, którzy kreują tam niedoścignione wersje siebie, pokazują swoje idealne życie, które w rzeczywistości jest zupełnie inne. Tych pierwszych rozumiem, drudzy mnie śmieszą.
        • figa_z_makiem99 Re: Skala zazdrosc. Kiedy uzasadniona? 20.08.22, 09:43
          Reasumując, jesteś atencjuszem i kręcą cię koleżanki na FB, przyciągasz typ kobiet podobny sobie. I robisz z tego dramę na forum. To nie jest realne życie, ani realny związek.
          • no_easy_way_out Re: Skala zazdrosc. Kiedy uzasadniona? 20.08.22, 13:36
            Odpowiem Ci na ten trojpak Twoich wypowiedzi w jednym poscie
            Powtorze, ze mozesz sobie oczywiscie miec opinie jaka chcesz.

            Wiesz, mialas lat 30-pare i moglas sie dowiedziec co slychac u roznych ludzi, wiec to bylo zrozumiale.
            Potem stalas sie taka dojrzala, odkrylas ze mozna zyc bez fejsa, i z pelnym przekonaniem twierdzisz, ze przeskoczylas na wyzszy, lepszy stopien dojrzalosci czlowieka.

            Ale jak dla mnie to przypominasz mi tym co piszesz troche 9-latka, ktory od kilku tygodni czy miesiecy zakumal jak to jest z Sw. Mikolajem i prezentami pod Choinka. I dumnie mowi z rodzajem wyzszosci o 8-latkach i innych ze oni to nic nie wiedza, dziecinni, a on juz jest taki dorosly teraz.

            Dzieki fb (a kiedys naszej-klasie) odnowilem wiele znajomosci, dowiedzialem sie co slychac u dawno nie widzianych znajomych. Kto ma dzieci, kto nie, czym sie kto zajmuje.
            Fb - i pewnie wiekszosc social media - to narzedzie. Moze byc trwonieniem czasu, pielegnowaniem proznosci - i czesto jest u niejednej osoby.
            Ale moze po sluzyc na przyklad zorganizowaniu udanego zlotu pomaturalnego nascie lat po (tak wlasnie mielismy).
            Gdyby nie fb/kiedys nk niektore kontakty bylyby urwane do stopnia takiego, ze nie ma sie jak z niektorymi ludzmi skontaktowac.

            A jak juz piszesz, ze jak ktos uzywa fb to musi, no musi byc odwrotnoscia doroslego, bo " Dorośli ludzie prowadzą życie w realnym świecie, owszem są tematyczne konta, które publikują ciekawe rzeczy, pasjonaci, hobbyści" to juz w ogole polecialas.

            Dodalem znajoma z pracy na fb do znajomych. Tyle mojej aktywnosci na fb. Ty na podstawie kij wie czego rozciagnelas to, ze to to rownoznaczne, z tym ze ktos zyje tylko wirtualnie na fb.
            W ramach ciekawostki powiem Ci jak wygladal moj ostatni tydzien z malym hakiem: zwiedzilem kopalnie wegla, bylem kilka razy na silowni, bylem z znajomym na strzelnicy gdzie strzelalismy pierwszy raz w zyciu z ostrej amunicji, w tym z AK47, bylem nad jeziorem z corka, na lodach z corka, dwa razy na piwie z znajomymi, oraz w tygodniu normalnie pracowalem 5 dni.
            A na fb - dodalismy sie z znajoma z pracy do znajomych.

            No nie mozesz tego wiedziec, i pewnie nie obchodzi Ci to wiele i ok. Logiczne. Trudno oczekiwac, zebys to wiedziala.
            To co jest nielogiczne, to ze mimo tej niewiedzy zakladasz, ze doskonale wiesz jak ktos zyje (tj. zyje niedojrzale bo na fb).

            W ten sposob myslac, mozna dojsc do groteskowego "wniosku", ze kazda jedna osoba na tym forum nie w ogole zadnego prawdziwego zycia. No bo napisala cos na forum przeciez.
            • figa_z_makiem99 Re: Skala zazdrosc. Kiedy uzasadniona? 20.08.22, 13:55
              Zależy ci na tej kobiecie? To napisz jej to, co napisałeś na forum, ona powinna powiedzieć ci, czego oczekuje od ciebie, jakie zachowania ją bolą i dlaczego. Dorośli ludzie rozmawiają ze sobą i nie chcą siebie ranić, jeśli każde robi to co chce, nie wróżę dobrze relacji.
              • no_easy_way_out Re: Skala zazdrosc. Kiedy uzasadniona? 20.08.22, 14:11
                Bedziemy rozmawiali

                Pozdrawiam
                • figa_z_makiem99 Re: Skala zazdrosc. Kiedy uzasadniona? 20.08.22, 14:12
                  Ja również smile
                • m_incubo Re: Skala zazdrosc. Kiedy uzasadniona? 20.08.22, 14:15
                  Raczej nie spodziewaj się sukcesów. Już przecież rozmawialiście.
                  To co opisujesz zakrawa na patologiczną zazdrość, a to jest dziura w głowie, tego się nie da załatać.
    • thank_you Re: Skala zazdrosc. Kiedy uzasadniona? 19.08.22, 15:17
      Jak dla mnie dziwne dylematy, ale w sprawach uczuć ludzie reagują rożnie... Mnie by zastanawiało po co mój maz miałby miec mnie w znajomych na Facebooku (ale my nic tam nie publikujemy, korzystamy z powodu grup: dzielnicowe, przedszkolne/szkolne, No, męża dopinają z okazji jakichś wydarzeń)? Moja odpowiedz brzmi: nie mam go w znajomych, wiec nie mam takich dylematów. smile Gdybym miała, to tez bym nie miała.
      W ogóle poziom mojej zazdrości i zainteresowania kobietami w jego zyciu wynosi -19374.

      Aczkolwiek myślę, ze on mniej lub bardziej trzyma rękę na pulsie, bo jest zazdrosny, choć na szczęście trochę się opanował. Wyszpiegował mnie nawet tu na forum (pozdrawiam Cie Serduszko 😍) lata temu, choć Przyznam, ze specjalnie sie z nim nie krylam i opowiadałam mu co ciekawsze wątki. wink

      • riki_i Re: Skala zazdrosc. Kiedy uzasadniona? 19.08.22, 15:35
        thank_you napisała:

        > W ogóle poziom mojej zazdrości i zainteresowania kobietami w jego zyciu wynosi
        > -19374.

        Pisałaś, że masz jego weksle.... to "trochę" zmienia sytuację
        • marta.graca Re: Skala zazdrosc. Kiedy uzasadniona? 19.08.22, 15:53
          A co mają weksle do tego? Na ile wyceniłbyś brak wierności?
          • riki_i Re: Skala zazdrosc. Kiedy uzasadniona? 19.08.22, 16:16
            Naprawdę nie rozumiesz? Gdyby coś wywinął to jest finansowo ugotowany. A to b. bogaty człowiek.
            • thank_you Re: Skala zazdrosc. Kiedy uzasadniona? 19.08.22, 16:31
              Hmm, to nie mój styl. Gdyby cos wywinął, to musiałby, durny, z tym żyć.
            • marta.graca Re: Skala zazdrosc. Kiedy uzasadniona? 19.08.22, 17:30
              Już widzę tę deklaracje wekslową. Jeden numerek- kara umowna 100.000 smile
              • thank_you Re: Skala zazdrosc. Kiedy uzasadniona? 19.08.22, 17:42
                To tylko wtedy, gdy weksel in blanco. smile
        • thank_you Re: Skala zazdrosc. Kiedy uzasadniona? 19.08.22, 16:30
          Eee, to nie to, zawsze taka byłam, on jest moim najbiedniejszym facetem ale pierwszym, któremu jestem wierna. wink
    • kryzys_wieku_sredniego Re: Skala zazdrosc. Kiedy uzasadniona? 19.08.22, 15:17
      0/10
    • szara.myszka.555 Re: Skala zazdrosc. Kiedy uzasadniona? 19.08.22, 15:27
      Mam totalnie w odwłoku kogo małżonek "lajkuje" w internetach.
    • bi_scotti Re: Skala zazdrosc. Kiedy uzasadniona? 19.08.22, 15:27
      Pani i Pan 40+ wybitnie "young at heart" - sarcasm!!! wink Cheers.
      • no_easy_way_out Re: Skala zazdrosc. Kiedy uzasadniona? 19.08.22, 18:22
        Pani i Pan 40+ wybitnie "young at heart"

        ..and you derive the findings from .....?
        • bi_scotti Re: Skala zazdrosc. Kiedy uzasadniona? 19.08.22, 19:21
          Albowiem gdy sie jest mature adult (40+), zabawy w social media traktowane sa jak zabawy a nie jak caly swiat - that's the option for teenagers! To like or not to like na Facebook & co z tego moze wynikac, to sa dylematy dla osob wybitnie mlodszych niz 40+, czyli delikatnie (acz sarkastycznie) rzecz ujmujac "young at heart" tongue_out
          Droga Redakcjo, ja go kocham a on jak mnie widzi to przechodzi na druga strone ulicy - co to znaczy? Ten sam poziom rozwazan, eh ... Life.
          • no_easy_way_out Re: Skala zazdrosc. Kiedy uzasadniona? 19.08.22, 22:01
            bi_scotti napisała:

            > Albowiem gdy sie jest mature adult (40+), zabawy w social media traktowane sa j
            > ak zabawy a nie jak caly swiat -

            Honey, ale jesli spojrzysz na to z mojej perspektywy (nie jej!) - to z czego dedukujesz, ze traktuje fejsa jak caly swiat?
            Powotrze co sie stalo:
            1. mam konto na fb (jak pol swiata)
            2. dodalismy sie z znajoma z pracy do znajomych na owym fejsie

            koniec historii

            pani, z ktora jest w (wylacznej) relacji nie od dzis, ale nie od wielu wielu lat, od tego momentu napisala do mnie "widze, ze masz nowa kolezanke! pa"

            W ktorym miejscu ja (nie ona) traktuje fb jak "caly swiat" ?
      • m_incubo Re: Skala zazdrosc. Kiedy uzasadniona? 20.08.22, 14:13
        Co nie?
    • pytajacakinga Re: Skala zazdrosc. Kiedy uzasadniona? 19.08.22, 15:59
      Ja jestem mega zazdrosna a tej sytuacji nie rozumiem, czy chodzi o to że ma ładna znajoma w pracy i ja tylko dodał do znajomych? W tej sytuacji skala 0.
      Była bym zazdrosna dopięto gdyby jej jakiś podejrzanie kometowal fotki czy ona mu czy jakiś, ewentualnie serduszka.
      Chyba że czegoś nie zrozumialam🤔
      • no_easy_way_out Re: Skala zazdrosc. Kiedy uzasadniona? 19.08.22, 18:23
        pytajacakinga napisał(a):

        > Ja jestem mega zazdrosna a tej sytuacji nie rozumiem, czy chodzi o to że ma ład
        > na znajoma w pracy i ja tylko dodał do znajomych? W tej sytuacji skala 0.


        szczerze? nie wiem nawet
        po prostu jest kilkudniowy foch

        ostatnia rozmowa to bylo, w okolo pol godziny po dodaniu do znajomych
        "O, widze, ze masz nowa kolezanke! smile Pa"
        • thank_you Re: Skala zazdrosc. Kiedy uzasadniona? 19.08.22, 18:33
          no_easy_way_out napisał:


          > "O, widze, ze masz nowa kolezanke! smile Pa"


          Spotykasz się z 6-latką? Wiesz, że to karalne?
        • niemcyy Re: Skala zazdrosc. Kiedy uzasadniona? 19.08.22, 19:29
          no_easy_way_out napisał:

          > szczerze? nie wiem nawet
          > po prostu jest kilkudniowy foch
          >
          > ostatnia rozmowa to bylo, w okolo pol godziny po dodaniu do znajomych
          > "O, widze, ze masz nowa kolezanke! smile Pa"

          Jakie ona ma wybitne zalety, że parę dni myślisz nad tym fochem i jak dobrze pójdzie będziesz się zastanawiał kilka następnych, jakbyś rzeczywiście co najmniej tańczył na imprezach jak fińska premier?
          Ewentualnie powiedz jej, że masz jeszcze więcej koleżanek, ale nie wszystkie na fejsie.

          Zmień sobie ustawienia, żeby nie widziała, kogo dodajesz do znajomych i w razie czego udawaj, że nie wiesz, co się poprzestawiało wink
    • jednoraz0w0 Re: Skala zazdrosc. Kiedy uzasadniona? 19.08.22, 16:33
      Uczucia są jakie są i nie wymagają uzasadnienia, więc samo założenie wątku jest z dupy.
      • memphis90 Re: Skala zazdrosc. Kiedy uzasadniona? 20.08.22, 10:05
        Ale jeśli emocje są kompletnie z d..., to są problemem odczuwającego. Jak ktoś jest patologicznie zazdrosny, to nikt wokół niego chodzić na paluszkach nie powinien. Inaczej dochodzimy do fazy przemocy, w której agresor "ma uczucia jakie ma i nie wymagają one uzasadnienia", a ofiara ma podbite oko, bo powiedziała dzien dobry szefowi na ulicy...
        • no_easy_way_out Re: Skala zazdrosc. Kiedy uzasadniona? 20.08.22, 13:39
          Dobrze napisane memphis
        • jednoraz0w0 Re: Skala zazdrosc. Kiedy uzasadniona? 20.08.22, 14:37
          Dwie różne rzeczy. To co się odczuwa się odczuwa i tyle. To, co się w związku z tym robi i jak się temu pozwala wpływać na interakcje z innymi to inna para kaloszy. Zupełnie co innego powiedzieć komuś „rozumiem ze czujesz to i to, ale nie chciałbym, żeby to wpłynęło w taki a taki sposób na nasze relacje”, a co innego „nie powinnaś czuć tego o tego bo ja tak uważam i nawet zapytałem na ematce”.
          • jednoraz0w0 Re: Skala zazdrosc. Kiedy uzasadniona? 20.08.22, 14:38
            * powinnaś czuć tego a tego bo ja tak uważam i nawet zapytałem na ematce bo uważam ze ematka lepiej wie, jak ci się wolno czuć.
            • memphis90 Re: Skala zazdrosc. Kiedy uzasadniona? 20.08.22, 15:52
              Jeśli ktoś robi spazmy zazdrości z powodu dodania znajomego na fejsie, to stwierdzenie "nie powinieneś czuć zazdrości, bo to jest chorobliwe, a nie normalne" jest w pełni uzasadnione. W życiu bym patologicznego złośnika nie utwierdzała w jego paranoi.
              • jednoraz0w0 Re: Skala zazdrosc. Kiedy uzasadniona? 20.08.22, 16:16
                Jeśli ktoś robi spazmy z powodu dla innych niezrozumiałego, to znaczy, ze ma powód dla innych niezrozumiały, a nie, ze nie ma powodu. Nie da się ocenić bez znajomosci tła. Może pan (ten lub inny, z którym wcześniej była związana) ma historię dymania pan, co do których upierał się, ze to koleżanki, i pani ma nieprzyjemny flashback. W takim układzie pani należy pomoc w zrozumieniu, ze powód jest tylko w jej głowie a nie w realu, a nie, ze jej uczucia są nie na miejscu.
    • potworia116 Re: Skala zazdrosc. Kiedy uzasadniona? 19.08.22, 18:07
      Zazdrość z powodu becoming friends na FB? W skali zrytej bani grubo powyżej normy.
      • no_easy_way_out Re: Skala zazdrosc. Kiedy uzasadniona? 19.08.22, 18:23
        Sklaniam sie ku przytaknieciu
        • ritual2019 Re: Skala zazdrosc. Kiedy uzasadniona? 19.08.22, 18:30
          A probowales dowiedziec sie o co chodzi konkretnie? Wystepuja jakies inne objawy zazdrosci? Byly czy to pierwszy raz?
          • no_easy_way_out Re: Skala zazdrosc. Kiedy uzasadniona? 19.08.22, 18:55
            >Byly czy to pierwszy raz?

            Byly, wielokrotnie.
            To nie moj styl, zeby nie kajac, przepraszac jesli nie czuje sie winny. Gdyby jeszcze cos moglo wygladac z boku, ze jestem czemu winny, mimo ze nie jestem, moglbym wyjasniac. Ale zwykle tak nie jest. To co w takich sytuacjach robie, to mowie jak ja dana sytuacje widze i czemu zazdrosc jest bezzasadna.

            I co ciekawe, zazdrosc zwykle mija jak reka odjal.
            Do nastepnego czasu.
    • chatgris01 Re: Skala zazdrosc. Kiedy uzasadniona? 19.08.22, 18:50
      Czytasz komunikat ze Twoj maz/partner "Became friends" z jakas kobieta. Pracuja w jednej duzej firmie. Z tej racji owa kobieta i on maja kilkunastu wspolnych znajomych, faceci, babki , starsi, mlodsi - mix. Ta kobieta owszem, mozna smialo uznac ze atrakcyjna.
      I tyle. Nic wiecej.


      0/10


      A z ciekawosci-jakby nie byla atrakcyjna, to tez bys "became friends"?
      • marta.graca Re: Skala zazdrosc. Kiedy uzasadniona? 19.08.22, 18:54
        No nie wiesz, że do znajomych dodaje się tylko urodziwych ludzi, nawet jeśli zna się ich z pracy?
        • chatgris01 Re: Skala zazdrosc. Kiedy uzasadniona? 19.08.22, 19:05
          No wlasnie nie wiem...
      • no_easy_way_out Re: Skala zazdrosc. Kiedy uzasadniona? 19.08.22, 19:06
        chatgris01 napisała:

        > A z ciekawosci-jakby nie byla atrakcyjna, to tez bys "became friends"?

        Gdyby nie byla atrakcyjna, nie dostala by sie do naszej fantastycznej, stawiajacej na pieknych ludzi firmy produkcyjnej wink
        • chatgris01 Re: Skala zazdrosc. Kiedy uzasadniona? 19.08.22, 19:09
          Taaa...

          No coz, moze jednak ta Twoja ma podstawy, by tak reagowac cool
          • no_easy_way_out Re: Skala zazdrosc. Kiedy uzasadniona? 19.08.22, 19:16
            No wez.
            Normalnie mam roznych ludzi w znajomych.

            Ze niby mam wsrod znajomych samych ludzi, ktorych bym chcial bzyknac?
            w tym kuzynow, rodzicow, sasiadow?
            No przeciez normalny przekroj roznych jest.
            To co ich laczy to to, ze ich bardziej lub mniej znam. Okolicznosci rozne. to przeciez tylko zwykle przasny facebook.
            • chatgris01 Re: Skala zazdrosc. Kiedy uzasadniona? 19.08.22, 19:19
              Nie chodzi o to, kogo masz w znajomych, tylko czy bys te konkretna przyjal do znajomych, jesliby nie byla atrakcyjna. Jesli tak, to zazdrosc nieuzasadniona.
              • marta.graca Re: Skala zazdrosc. Kiedy uzasadniona? 19.08.22, 19:30
                A gdyby jej nie dodał do znajomych, tylko z nią spędzał czas w realu, w pracy przy ekspresie do kawy? Taka chora zazdrość to nic dobrego i na miejscu autora bym się poważnie zastanowiła nad tą znajomością.
                • chatgris01 Re: Skala zazdrosc. Kiedy uzasadniona? 19.08.22, 19:40
                  marta.graca napisała:

                  > A gdyby jej nie dodał do znajomych, tylko z nią spędzał czas w realu, w pracy p
                  > rzy ekspresie do kawy?

                  Czego oczy nie widza, tego sercu nie zal cool


                  Taka chora zazdrość to nic dobrego i na miejscu autora b
                  > ym się poważnie zastanowiła nad tą znajomością.
                  >

                  Pewnie, ze nic dobrego, i tez bym sie zastanowila, ale widocznie autorowi to az tak nie przeszkadza, albo dopiero zaczyna.
                  • no_easy_way_out Re: Skala zazdrosc. Kiedy uzasadniona? 19.08.22, 21:23
                    chatgris01 napisała:

                    > marta.graca napisała:
                    >
                    > > A gdyby jej nie dodał do znajomych, tylko z nią spędzał czas w realu, w p
                    > racy p
                    > > rzy ekspresie do kawy?
                    >
                    > Czego oczy nie widza, tego sercu nie zal cool
                    >
                    >
                    > Taka chora zazdrość to nic dobrego i na miejscu autora b
                    > > ym się poważnie zastanowiła nad tą znajomością.
                    > >
                    >
                    > Pewnie, ze nic dobrego, i tez bym sie zastanowila, ale widocznie autorowi to az
                    > tak nie przeszkadza, albo dopiero zaczyna.


                    No nic dobrego, bo to jest problem psychologiczny; niepotrzebnie energia i czas moga zejsc na jakies bzdety (zwlaszcza jej, ale moja tez).

                    Czy przeszkadza - no tak, przeszkadza.

                    Czy bardzo bardzo przeszkadza?
                    Wiesz (wiecie)- sa rzeczy absolutnie nieakceptowalne, sa trudne, sa tez niefajne ale znosne.
                    Nie ma ludzi idealnych, kazdy ma wady, jakies swoje 'cosie'.
                    Gdyby miala mi przeszkadzac kazda wada, to bym nie stworzyl nigdy zadnych relacji matrymonialnych, nawet takich nie do konca glebokich.

                    Ona ma przeciez swoje rozne zalety. Jest dobra osoba, kocha zwierzeta, pracowita, poza kwestiami wlasnie tej zazdrosci jest wyrozumiala, akceptuje (Szczerze, a nie deklaratywnie) kilka moich wad. W lozku jest swietnie, nie jest typem kanapowca (nie przepadam), nie pali, fajnie potrafi gotowac, wyraznie docenia rozne drobne rzeczy z mojej strony- co wcale nie jest takie czeste.
                    I tak dalej.

                    Chodzi o to by jeden czy dwa minusy nie przeslonily mi plusow.
                    O ile minusy sa do przelkniecia.
                    • chatgris01 Re: Skala zazdrosc. Kiedy uzasadniona? 19.08.22, 21:33
                      A ta jej zazdrosc eskaluje z czasem, czy tez od poczatku sie utrzymuje na podobnym poziomie?

                      Moj eks mial takie zapedy, ale go otwarcie wysmiewalam (i staralam sie nic mu nie opowiadac).
                      • no_easy_way_out Re: Skala zazdrosc. Kiedy uzasadniona? 19.08.22, 21:48
                        i dlatego jest Twoim eksem?

                        czy to byla "tylko" czesc zastosowanego przepisu na rozstanie
                        • chatgris01 Re: Skala zazdrosc. Kiedy uzasadniona? 19.08.22, 21:53
                          A nie, w sumie nie dlatego (to nie byl glowny powod). Nie traktowalam tego powaznie, bo te jego wymowki byly kompletnie od czapy (i dlatego wysmiewalam).
          • m_incubo Re: Skala zazdrosc. Kiedy uzasadniona? 19.08.22, 22:52
            Ty masz samych brzydkich znajomych? big_grin
      • mae224 Re: Skala zazdrosc. Kiedy uzasadniona? 19.08.22, 21:37
        a tak w ogóle z boku, te komunikaty kto z kim itp chyba się już nie pojawiają, czy jednak? bo używam fb tylko na komórce.
        • chatgris01 Re: Skala zazdrosc. Kiedy uzasadniona? 19.08.22, 21:40
          Mnie sie na wallu nadal pojawiaja te komunikaty, ale na laptopie. Na telefonie nie wiem.
          • mae224 Re: Skala zazdrosc. Kiedy uzasadniona? 19.08.22, 21:41
            ok, dzięki za info, nawet nie wiedziałam, nie interesowało mnie to za bardzo.
    • konsta-is-me Re: Skala zazdrosc. Kiedy uzasadniona? 19.08.22, 18:52
      Trochę to wyrwane z kontekstu.
      Stawiam że facet trochę flirciarz, a owa znajoma jest b.atrakcyjna.
      Ponieważ facet flirciarz, kobieta czuje się ogólnie zagrożona i może niedoceniona ,więc nieco przesadnie reaguje.
      Może jest zaangażowana bardziej ?
      Może ma jakieś traumy z poprzednich związków.
      Może też być wszystko naraz.
      Może też jest ogólnie zazdrosna bardziej niż przeciętnie.
      Ogólnie - pierwsze skojarzenie mam że ona się czuje nie do końca pewnie z tobą i uważa że stawiasz wygląd na pierwszym miejscu ,więc każda atrakcyjniejsza może być rywalka.
      I w ten ten sposób reaguje.
      Możliwe że to jest nieuświadomione u was obojga.
      Pytanie "czy to jest normą" jest bez sensu, bo wszyscy zależy od konkretnych osób i konkretnej relacji.
      Ta sama osoba może być zazdrosna na maksa w relacji z tobą i prawie wcale z kimś innym.
      • no_easy_way_out Re: Skala zazdrosc. Kiedy uzasadniona? 19.08.22, 19:14
        konsta-is-me napisała:

        > Stawiam że facet trochę flirciarz, a owa znajoma jest b.atrakcyjna.

        Znajoma no tak, jest atrakcyjna, napisalem. Czy bardzo - polece oklepana odpowiedzia, ale prawidlowo - to jednak zalezy od gustu.

        > Może jest zaangażowana bardziej ?

        Ja jestem, ale ona tak, raczej bardziej. W innych przypadkach to by sie miedzy nami nic nie udalo; tak to u mnie dziala; gdy ja czuje ze z bardzo sie angazuje to zwykle uciekam, bo wiem, ze to nie zadziala.

        > Może ma jakieś traumy z poprzednich związków.

        Ma. Z jednego konkretnego.
        Tyle ze ma na pewno nie bardziej niemile doswiadczenia niz moje, ja takich jazd jednak nie mam.


        > Może też jest ogólnie zazdrosna bardziej niż przeciętnie.

        jest

        > I w ten ten sposób reaguje.

        No tak, tak wlasnie reaguje. Tylko, ze ona zwykle naprawde z d... bierze powody zazdrosci. To teraz to ostatni przyklad.
        Ja mam spore zrozumienie (nie mylic z tym, ze bede ja przepraszal za niewinnosc), ale czasami to sie z nia serio nie da - i rozkladam rece, zakrywajac nimi z bezradnosci glowe, parafrazujac klasyka.
    • angazetka Re: Skala zazdrosc. Kiedy uzasadniona? 19.08.22, 21:22
      Strasznie dużo słów na napisanie o osobie, która jest zazdrosna o to, że partner dodał kogoś do znajomych na fejsie.
      Mózg wybucha.
      Poziom mojej zazdrości w tej sytuacji: -5/10. Niby o co?
      • no_easy_way_out Re: Skala zazdrosc. Kiedy uzasadniona? 19.08.22, 21:25
        angazetka napisała:

        > Strasznie dużo słów na napisanie o osobie, która jest zazdrosna o to, że partne
        > r dodał kogoś do znajomych na fejsie.
        > Mózg wybucha.
        > Poziom mojej zazdrości w tej sytuacji: -5/10. Niby o co?

        No wlasnie o to. Ze dodalem kogos na fejsie.
        Precyzuje ze kobiete, i ze ladna.
        Koniec powodu.
        • marta.graca Re: Skala zazdrosc. Kiedy uzasadniona? 19.08.22, 21:34
          A jak już kogoś atrakcyjnego płci żeńskiej miałeś w znajomych zanim się poznaliscie, to kazała usunąć? Do pracy pozwala chodzić? Przecież tam można romansować, aż miło.
          • no_easy_way_out Re: Skala zazdrosc. Kiedy uzasadniona? 19.08.22, 21:39
            Nie.
            Stan zastany zaakceptowala.

            Z reszta "kazac usunac" by nie przeszlo i bysmy sobie poszli w swoje strony.


            Rozumiem urwac / ograniczyc kontakt z jakas ex / kims kto do mnie na przyklad podbijal. Ale na pewno nie tak inwazyjne zarzadzanie moimi znajomisciami.
            • m_incubo Re: Skala zazdrosc. Kiedy uzasadniona? 19.08.22, 22:38
              Ja zazdrosna nie bywam, ale gdyby facet, z którym się spotykam, będąc ze mną dodawał do znajomych baby, które do niego podbijają i czekał na reakcję, sam na to podbijanie reagując przyjmowaniem zaproszeń, to z kolei moją reakcją byłoby ograniczenie z nim kontaktu do zera.
              Ale nie mam fejsa, więc może się nie znam.
              • marta.graca Re: Skala zazdrosc. Kiedy uzasadniona? 19.08.22, 22:42
                A gdzie o tym podbijaniu wyczytałaś? Fakt pracowania z kimś i zaproszenie go w związku z tym do znajomych to dla ciebie podbijanie?
                • m_incubo Re: Skala zazdrosc. Kiedy uzasadniona? 19.08.22, 23:03
                  Odnoszę się do postu autora wyżej, że rozumie oczekiwanie ograniczenia kontaktu z eks lub z kimś, kto chciałby być nekst, tzn. do tego konkretnego postu.
                  W sensie w życiu nie wyartykułowałabym niczego w stylu "słuchaj Mirosław, nie życzę sobie, żebyś kontaktował się ze swoją eks" lub "widzę, że Olka do ciebie podbija, wywal ją ze znajomych".
                  Co do większości moich eks, nie wiem nawet czy żyją, ale z niektórymi się lubię i nie bardzo wyobrażam sobie, że kolejny facet oczekuje, że urwę kontakt i będę ich unikać, więc dziwi mnie, że autor to, jak napisał, "rozumie".
                  Co do podbijania, to oczekuję, że będąc ze mną w związku facet sam spuści podbijającą na drzewo, a nie przyjmie ją do znajomych.
                  • marta.graca Re: Skala zazdrosc. Kiedy uzasadniona? 19.08.22, 23:14
                    Ale zaproszenie znajomego do znajomych to nie jest podbijanie, na bogów! Jak pogada z koleżanką z pracy przy ekspresie do kawy w kuchni, to uznasz to za flirt?
                    • bene_gesserit Re: Skala zazdrosc. Kiedy uzasadniona? 19.08.22, 23:17
                      Są tacy, co taką sytuację właśnie tak odbiorą.
                      Zazdrość zawsze wynika ze strachu.
                    • m_incubo Re: Skala zazdrosc. Kiedy uzasadniona? 19.08.22, 23:23
                      Ja nie uznam, ale to chyba nie ja robię sceny autorowi, tylko jego baba, więc ona może uznawać inaczej.
                      Ja nie piszę o znajomych w znajomych, tylko o konkretnym fragmencie postu, tym, gdzie no_easy rozumie pultanie się o byłych.
                      Bo ja np. nie rozumiem 🤷🏻‍♀️
              • angazetka Re: Skala zazdrosc. Kiedy uzasadniona? 19.08.22, 22:50
                Ale jakie podbijanie? To koleżanka z pracy. A przyjmowanie znajomych do... hmmm... znajomych to nie kolekcjonowanie.
                • m_incubo Re: Skala zazdrosc. Kiedy uzasadniona? 19.08.22, 23:05
                  Nie, ja nie piszę o znajomej z pracy, tylko zaciekawił mnie fragment innego postu, gdzie wedlug autora pewne akcje są "zrozumiałe".