Dodaj do ulubionych

Szukam fajnej szkoły jogi (Łódź i okolice)

20.08.22, 09:15
Wczoraj byłam na jednych zajęciach - testowo. Pomożecie mi ocenić szkołę? Sama skłaniam się do tego, że jednak nie jest dla mnie, ale nie chciałabym jej przedwcześnie odrzucać.

"+"
prowadząca pięknie śpiewa mantry w czasie relaksu smile
wskazała mi momenty, gdzie coś powinnam poprawić

"-"
nie bardzo słuchała, co do niej mówię
na wszelkie wątpliwości miała w zasadzie jedną odpowiedź, która brzmiała mniej więcej tak "Nie wiem, kto cię tego nauczył, ale ma być tak jak mówię, bo mój guru mnie tego nauczył"
docisnęła mnie w pozycji bez pytania, czy się na to zgadzam

Z konkretów:
- mam wrażenie, że powitanie księżyca nazywa inną odmianą powitania słońca. Porównałam z netem dla pewności i wyszło, że się nie pomyliłam w ocenie sekwencji, ale może jednak? W końcu żywy człowiek to pewniejsze źródło informacji niż sieć
- zarządziła wstrzymanie oddechu na 45 sekund na wdechu (czyli według mojej wiedzy bardzo długo jak dla laika) oraz intensywne ćwiczenie "oddechu miecha kowalskiego" - kilka serii. Oba te ćwiczenia podziałały na mnie jakoś mocno niefajnie, poczułam się bardzo niespokojna i próbowałam to zgłaszać, no ale... guru wie ponoć lepiej. Mam wrażenie, że przez cały dzień dochodziłam potem do siebie. Nie miałam tego fajnego uczucia odprężenia, które zwykle mam po jodze.
- gdy zgłosiłam, że mam problem z lędźwiowym odcinkiem kręgosłupa, co dostrzegł i na co dał mi zalecenia mój dawny nauczyciel (już nie uczy, więc nie ma szans do niego wrócić) skomentowała to tak: W dzisiejszych czasach każdy ma coś z kręgosłupem. I dziś mnie nieco ten odcinek boli, przypuszczam że na skutek wygięć do tyłu
- sala do ćwiczeń jest mała i maty ciasno ułożone

Czy te zarzuty są przesadzone? Czy jednak dać pani jeszcze szansę?

Mnie się marzy taka joga jak chodziłam kiedyś - spokojnie po kolei wykonywane asany, nauczyciel podchodzący indywidualnie. Bez zadęcia, "duchowości" na pokaz, bez treningu obliczonego na osiągnięcia - w warunkach, o jakich piszę, przychodziły one same, z czasem.
W ogóle są jeszcze takie szkoły?
A może jakaś emama z Łodzi by mogła polecić konkretne miejsce, niekoniecznie w samym mieście, może być w okolicy smile



Obserwuj wątek
    • pyza-wedrowniczka Re: Szukam fajnej szkoły jogi (Łódź i okolice) 20.08.22, 09:22
      Ja chodziłam kiedyś do Hello Yoga na Kościuszki. I było właśnie tak, jak chcesz. Spokojnie, indywidualnie (dziewczyny zawsze mówią, żeby robić asany w ramach swoich zakresów, a jak jest problem to proponują wersję zastepcze), ideologii jakoś specjalnie nie ma ani żadnego boskiego guru. Poprawiają jak coś jest nie tak, ale bez dociskania jak nie możesz bardziej.
      • nie_ma_niebieskich Re: Szukam fajnej szkoły jogi (Łódź i okolice) 20.08.22, 09:35
        Dzięki!
    • 35wcieniu Re: Szukam fajnej szkoły jogi (Łódź i okolice) 20.08.22, 09:24
      Na jodze się nie znam ale nie chodziłabym na jakiekolwiek ćwiczenia na których instruktor nagle bez pytania mnie dociska i ma w dudzie zgłaszane mu problemy z jakąś częścią ciała.
      Błędne nazewnictwo uznałabym przy tym za zupełnie nieistotny detal.
    • marta.graca Re: Szukam fajnej szkoły jogi (Łódź i okolice) 20.08.22, 09:25
      Nie poszłabym do niej więcej. Też mi się trafiła kiedyś taka nawiedzona- pisałam zresztą o tym na forum.
    • lilia.z.doliny Re: Szukam fajnej szkoły jogi (Łódź i okolice) 20.08.22, 13:13

      Z konkretów:
      - mam wrażenie, że powitanie księżyca nazywa inną odmianą powitania słońca
      To jest dobry konkret!
      Ps a w temacie, niestety, nic

Nie pamiętasz hasła

lub ?

 

Nie masz jeszcze konta? Zarejestruj się

Nakarm Pajacyka