Dodaj do ulubionych

Facet mniej sytuowany finansowo niż partnerka...

20.08.22, 21:28
Pomóżcie mi poukładać w głowie...Poznałam jakiś czas temu faceta. Lat 44. Fajny, ciepły, podoba mi się wizualnie, dużo sportu uprawia (ja też), jest chemia i flow w rozmowie...Pierwsza randka to kawa i bardzo sympatycznie, wszystko jak powinno być. W międzyczasie on bardzo podtrzymuje kontakt, zabiega. No i druga randka. Równie fajnie. Spacer, lody, kawa. Miłe spotkanie, jakieś takie przypadkowe nieprzypadkowe dotykanie siebie, lekki flirt. On widać mocno zainteresowany ale ja tez. Wszystko bardzo fajnie, rozmowa, chemia, dużo się posmialismy. I na koniec facet wypada z tematem, że ma lekkie obawy że może być kwestia finansowa problemem. Że on bardzo chciałby kontynuować znajomość, że wszystko zmierza ma nadzieję w dobrym kierunku ale widzi że ja mam wysoki poziom życia, dobrze zarabiam, mam jakieś tam rzeczy takie nienajtansze a on po rozwodzie ugrzązł w takiej sytuacji, że po opłaceniu alimentów i wynajmu (wynajem mieszkania w Waw) mu aż tak dużo nie zostaje żeby dotrzymać mi kroku...Że jak byśmy np chcieli wyjechać gdzieś na wakacje to dla niego zagranicą może być wyzwaniem etc ..A jednocześnie od razu zaznaczam, że on nie chciałby żeby kobieta finansowała mu coś bo by mu to uwłaczało. Taki trochę chyba typ providera, ale trochę się boi że nie może w tym przypadku nim być.
Przyznam, że mnie zamurowało. Owszem, nie narzekam na zarobki, zarabiam bardzo dobrze, po rozwodzie też wyszłam dobrze jeśli chodzi o podział majątku, do tego mam w sobie jakiś taki gen ambicji, że wiem, że zawsze sobie poradzę, chce się rozwijać zawodowo i jakiś plan na siebie mam. Ale oprócz tego jestem dość rozsądna finansowo, nie szastam kasa, sprzedaję na vinted i olxwink, poluje na promo, nie kupuje nieprzemyślanych rzeczy ani rzeczy które są drogie tylko przez metke. Wychowałam się w domu gdzie się nie przelewało jakoś mega więc szanuje pieniądze i choć lubię czasem pozwolić sobie na coś ekstra i nie żałuję na np wyjścia z przyjaciółmi, wyjazdy - to zazwyczaj są to takie opcje sredniopolkowe jeśli chodzi o cene. Więc tak, pieniądze się raczej mnie trzymają. Ale jeśli chodzi o facetów nie zależy mi na pieniądzach bo jestem samodzielna finansowo i zawodowo, nie oczekuję że będą mi coś kupować czy stawiać. Jednocześnie jednak mam w sobie te jakaś ambicje i wiem, że czymś innym jest przejściowa trudna sytuacja finansowa a czymś innym jak ktoś ma wywalone i siedzi latami w tym samym i narzeka na niskie zarobki. Wiem, że z takim typem człowieka nie dałabym rady jako z partnerem. Tak już mam - kręci mnie jak facet ma jakieś ambicje, plan na siebie, próbuje. Może mu nie wychodzić, może się mylić, może obecnie nie mieć kasy - ale chcę od życia coś więcej. Faceci "taki już jestem, tak już mam" traktujący pracę jako tylko od do, bez żadnej wizji swojego rozwoju - nie są w pewien sposób mnie kręcić, bo chyba trochę muszę podziwiać partnera, jakoś musi mnie inspirować. Wiem, może ja jestem jakaś dziwna. Ale jest to jakaś część mojej osobowości, bo zawsze chciałam coś więcej, próbowałam różnych rzeczy, lubiłam rozwoj (nie tylko zawodowy) etc. Przykład? Spotykałam się z młodym gościem tuż po rozstaniu z mężem, który nie miał kasy bo pracował za najniższą krajową. Ale budował swój startup, miał jakies swoje marzenie i działał aktywnie w tym kierunku - i uwielbiałam rozmowy z nim i bardzo go lubiłam bo miał właśnie ambicje. Startup wypalił btwsmile
I teraz pytanie - jak to widzicie? Bo dopuszczam możliwość, że jestem trochę jednokierunkowa i porąbana przez to, że miałam bardzo dobrze zarabiającego męża, wysoki poziom życia i takie wychowanie w ambicji...Ale jednocześnie wolę ciepłego, fajnego kochającego faceta niż takiego co mnie weźmie na kolację za kilka stów ale będzie playerem...
Jak to widzicie? Biorę na klatę wszelką krytykę, nie musicie mnie oszczędzaćsmile
Obserwuj wątek
    • kamin Re: Facet mniej sytuowany finansowo niż partnerka 20.08.22, 21:37
      Ale o co chodzi? Po co ta rozprawka na swój temat?
      • youngagain Re: Facet mniej sytuowany finansowo niż partnerka 20.08.22, 21:43
        Dobre pytanie. Poczułam jakieś mocno mieszane uczucia i sama się zastanawiam czy to nie jakiś mój kawałek z przeszłości. Może chłosta emamy pomoże mi zrozumieć w sumie skąd te dziwne uczucia we mnie. Bo poczułam się jakaś przytłoczona, że za szybko, że już na początku zamiast lekkości i romansu jest KWESTIA do rozwiazania...Że ja na wet nie wiem jeszcze czy chcę z nim coś a tu już problemy jakbyśmy w związku byli...że jakoś faktycznie może inny świat. Ale na ile to przywiązanie do "tamtego" życia bez refleksji a na ile faktyczna przeszkoda...?
        • eriu Re: Facet mniej sytuowany finansowo niż partnerka 20.08.22, 23:07
          Tak jest w kontaktach międzyludzkich.

          On też się poczuł pewnie przytłoczony, że nie sprosta Twoim oczekiwaniom i wolał być szczery od początku. I tak naprawdę to chwała mu za to, bo od początku jest sobą i się komunikuje. I możesz bardzo łatwo i szybko zweryfikować czy Ci to odpowiada czy nie.
      • kamin Re: Facet mniej sytuowany finansowo niż partnerka 20.08.22, 21:44
        Jeszcze jedno. Facet po pierwszej randce już wie, źe masz wysoki poziom życia i dobrze zarabiasz. Skąd? Przyszłaś w bluzie z nadrukiem ze swojego zeznania podatkowego?
        • youngagain Re: Facet mniej sytuowany finansowo niż partnerka 20.08.22, 21:47
          Haha niesmile w rozmowie coś wyszło że po rozwodzie mi zostało mieszkanie i spłaciłam męża. Tak jakoś naprawdę normalnie rozmawialiśmy, ja nie uważam że mam się czymś chwalić. Plus wie co zawodowo robię i w jakiej firmie więc nie musiałam mówić a jednak to sugeruje że nie pracuję na najniższej krajowej...
        • niemcyy Re: Facet mniej sytuowany finansowo niż partnerka 20.08.22, 22:09
          kamin napisał(a):

          > Jeszcze jedno. Facet po pierwszej randce już wie, źe masz wysoki poziom życia i
          > dobrze zarabiasz. Skąd? Przyszłaś w bluzie z nadrukiem ze swojego zeznania pod
          > atkowego?

          Jeśli nie pomerdałam forumek, to niedawno spontanicznie wyskoczyła do Włoch nabrać sił/odpocząć (mam nadzieję, że skutecznie smile). Wystarczyło, że o tym wspomniała plus może o taksówkach na lotnisko i jeszcze jakiś drobiazg i facet z normalnym IQ od razu przecież wiedział, że jego nie bardzo na coś takiego stać.
          • youngagain Re: Facet mniej sytuowany finansowo niż partnerka 20.08.22, 22:15
            No dokładnie...Nie pomerdalas...
            • milva24 Re: Facet mniej sytuowany finansowo niż partnerka 20.08.22, 22:51
              No to w tej sytuacji z tej mąki na dłuższą metę chleba nie będzie. Co nie znaczy, że masz się z nim więcej nie spotykać, zawsze możecie mieć luźną, niezobowiązującą relację.
      • kryzys_wieku_sredniego Re: Facet mniej sytuowany finansowo niż partnerka 20.08.22, 22:10
        Bo go pewnie stać na tę kawe i lody i tyle.
        Nie pojedzie na weekend co miesiac czy dwa, bo nie ma kasy. Nie poleci na wakacje, bo nie ma kasy.
        Jeśli ty lubisz wychodzić to będzie to problem duży dla ciebie.
        A mówi tak, żeby potem mieć czyste rączki - nie idzemy, nie jedziemy, bo kasy nie mam.
        Jeśli nie chcesz brać go do domu i się nim zaopiekowac to spotykaj się z nim raz w tygodniu na kawę ;P
        • youngagain Re: Facet mniej sytuowany finansowo niż partnerka 20.08.22, 22:16
          ...albo na seksybig_grin Bo od tego sportu to akurat ciało ma mrauwink
          • borsuczyca.klusek Re: Facet mniej sytuowany finansowo niż partnerka 20.08.22, 22:35
            Tylko poczekaj chociaż do czwartej randki 🙄
            • youngagain Re: Facet mniej sytuowany finansowo niż partnerka 20.08.22, 22:48
              Inaczej to by było zboczenstwo!
              • borsuczyca.klusek Re: Facet mniej sytuowany finansowo niż partnerka 20.08.22, 22:55
                Zgadza się 🙄
            • tanebo001 Re: Facet mniej sytuowany finansowo niż partnerka 20.08.22, 23:57
              Tylko do czwartej? Zboczeństwo!!!!!!!!!!!!!!
          • mimfa Re: Facet mniej sytuowany finansowo niż partnerka 21.08.22, 07:25
            Czyli facet jak biedniejszy to tylko do wykorzystania?
            • laura.palmer Re: Facet mniej sytuowany finansowo niż partnerka 21.08.22, 08:31
              Przecież ona nie zamierza mu chyba wyznawać miłości czy przyjmować oświadczyn przed pójściem do łóżka.
              • youngagain Re: Facet mniej sytuowany finansowo niż partnerka 21.08.22, 08:33
                Nie planowałam takich ruchów😀
            • shellyanna Re: Facet mniej sytuowany finansowo niż partnerka 21.08.22, 09:12
              Ojejujeju… ktoś smie wprost powiedzieć, ze lubi kasę, zamiast krygować się, ze „dla mnie liczy się tylko głębia rozmow i spojrzeń”.

              Jak miałam 20 lat to nawet za sok niepozwalalam za siebie zapłacić, żeby tylko udowodnić, ze kompletnie nie zależy mi na pieniądzach.
              W wieku 40 paru lat, facet który oczekiwałby, ze zapłacę na randce za swoją kawę byłby skreślony.
              • shellyanna Re: Facet mniej sytuowany finansowo niż partnerka 21.08.22, 09:13
                I miałabym w odwloku co sobie pomyśli.
                • memphis90 Re: Facet mniej sytuowany finansowo niż partnerka 21.08.22, 14:45
                  Kasę się ma albo i nie ma. Można mieć dziś, a nie mieć jutro. Natomiast to, czy jest się dla tej drugiej osoby interesującym człowiekiem, z ktorym swienie sie rozmawia, fajnie spędza razem czas, smieje z tych samych dowcipow, ma zblizony system wartosci
                  - to się generalnie nie zmienia podzas fluktuacji finansowych. Więc w wyborze partnera posiłkowanie się stanem konta to strzał w stopę, no chyba, że chodzi konkretnie o poślubienie pieniędzy, a nie człowieka.
                  • ritual2019 Re: Facet mniej sytuowany finansowo niż partnerka 21.08.22, 15:07
                    memphis90 napisała:

                    > Natomiast to, czy jest się dla tej drugiej osoby interesującym człowiekiem, z ktorym swienie sie rozmawia, fajnie spędza razem czas, smieje z tych samych dowcipow, ma zblizony
                    > system wartosci
                    > - to się generalnie nie zmienia podzas fluktuacji finansowych.

                    A to jednak nie jest az tak oczywiste ale oczywiscie subiektywne. Sposob spedzania czasu jednak czesto jest dosc mocno skorelowany z mozliwosciami finansowymi. Mozna miec wspolne wartosci, smiac sie z tych samych zartow, lubic gotowac w domu itd ale jednak wiekszosc.ludzi chce jednak wyjsc na drinka, zjesc w restauracji, zamowic jedzenie, wyjsc do kina/teatru/na koncert itp, wyjechac na weekend,pojechac na wakacje niekoniecznie tylko najtaniej jak sie da, moze lokalnie pod namiot albo jednodniowa wycieczka...itd i nie chodzi o to zeby jesc w restauracji 3xtyg plus 2x zamowic. W przypadku autorki wiadomo juz ze bedzie problem, bo ona to lubi i moze sobie na to pozwolic a on wyraznie powiedzial ze jego nie stac. Ja rozumiem jej obawy, tez nie chcialabym kogos takiego na partnera.


                    Więc w wyborze p
                    > artnera posiłkowanie się stanem konta to strzał w stopę, no chyba, że chodzi ko
                    > nkretnie o poślubienie pieniędzy, a nie człowieka.
                    >

                    Nie, to jedna z bardzo waznych kwestii, kazdy ma inne priorytety, dla jednych to nie istotne bo np wychodza z zalozenia ze oni wezme to na siebie, a inni chca partnera bedac z ktorym nie beda musieli rezygnowac z wielu przyjemnosci bo jego nie stac albo on na to nie wyda.
                    • boogiecat Re: Facet mniej sytuowany finansowo niż partnerka 21.08.22, 15:50
                      ritual2019 napisał(a):

                      > Sposob spedza
                      > nia czasu jednak czesto jest dosc mocno skorelowany z mozliwosciami finansowymi

                      A coraz wiecej ludzi wybiera celowo skromniejsze zycie i sposob spedzania czasu, mimo duzych mozliwosci zarobkowych.
                      Tyle, ze autorka koreluje jakosc bytu jednak bardziej z finansami niz z cala reszta rowniez stanowiaca o jakosci zycia.

                      > . Mozna miec wspolne wartosci, smiac sie z tych samych zartow, lubic gotowac w
                      > domu itd ale jednak wiekszosc.ludzi chce jednak wyjsc na drinka, zjesc w restau
                      > racji, zamowic jedzenie, wyjsc do kina/teatru/na koncert itp, wyjechac na weeke
                      > nd,pojechac na wakacje (…)
                      W przypadku autorki wiadomo juz ze bedzie problem
                      > , bo ona to lubi i moze sobie na to pozwolic a on wyraznie powiedzial ze jego n
                      > ie stac.

                      Autorka sie miota- bogaty plejer czy nedzny poeta? odpowiedzia jest oczywiscie bogaty poeta😛

                      • ritual2019 Re: Facet mniej sytuowany finansowo niż partnerka 21.08.22, 16:42
                        boogiecat napisała:


                        > A coraz wiecej ludzi wybiera celowo skromniejsze zycie i sposob spedzania czasu
                        > , mimo duzych mozliwosci zarobkowych.

                        Moze, nie sprawdzalam.
                        Jednak wiem ze ludzie lubia roznie spedzac czas. Z wlasnego przykladu czasem lubimy jechac pod namiot na kilka dni, czasem do jakiegos lodge i zabrac rowery, ale lubimy tez pojechac za.granice do fajengo hotelu. Lubimy ugotowac posilki w domu ale tez lubimy zjesc w dobrej restaurcji, lubimy napic sie wina w domu ale tez lubimy wyjsc do miasta do barow itd, fajnie jest obejrzec filmy w TV ale tez fajnie wyjsc do kina, teatru, na koncert. Wielu ludzi zyje podobnie do nas takze jednak pieniadze sa potrzebne.


                        > Autorka sie miota- bogaty plejer czy nedzny poeta? odpowiedzia jest oczywiscie
                        > bogaty poeta😛

                        Autorka przede wszystkim nie koniecznie ma ochote na drastyczna zmiane stylu zycia.
                    • memphis90 Re: Facet mniej sytuowany finansowo niż partnerka 21.08.22, 19:50
                      >iekszosc.ludzi chce jednak wyjsc na drinka, zjesc w restauracji, zamowic jedzenie, wyjsc >do kina/teatru/na koncert itp, wyjechac na weekend,pojechac na wakacje
                      Tak, tak, zaraz tak wszyscy dostaniemy po d.... inflacją, że wypad do McD na fryty to będzie wydarzenie tygodnia...
                      • ritual2019 Re: Facet mniej sytuowany finansowo niż partnerka 21.08.22, 19:53
                        Jakos sie nie martwie 😊
                  • marianna211272 Re: Facet mniej sytuowany finansowo niż partnerka 05.09.22, 20:22
                    to zalezy ja spotykalas sie kiedys 2 miesiace z gosciem ,ktory kiepsko stal finansowo.Mial za to mnostwo projektow robil jakies film krotkometrarzowe,jezdzilismy na rozne konferencje gdzie gadal z rezyseram itp .Nie mial swojego samochodu bo wszystko co udalo mu sie zarobic ladowal w ten swoj projekt.Owszem byl cieply ciekawie mi sie z nim gadalo ale po jakims czasie zoorientowalam sie ze ten stan trwa juz 10 lat .Nie wyznal mi tego na pierwszej ,drugiej randce ale po jakims czasie spotykania zoorientowalam sie ,ze te plany to mrzonki .A jak jeszcze na mojej apce gdzie zapisuje wydatki wyszlo mi ze wydaje dwa razy wiecej na benzyne odkad sie znamy bo woze ksiecia na rozne ciekawe konferencje i spotkania .To mi sie odechcialo i nie jestem jakos szczegolnie borgata.... a do kasy podchodze luzno
              • youngagain Re: Facet mniej sytuowany finansowo niż partnerka 21.08.22, 09:47
                No tak i nie. Bo co to znaczy lubić kasę? Nie kręcą mnie faceci tylko dlatego że mają kasę. Jakiś czas temu wyciągnął mnie na randkę gość, który ma jakieś mieszkania w Sopocie, jedno w Waw, ogólnie źle z kasą nie jest. Spacer, rozmowa, wszystko ok. Pan chce kontynuować znajomość. Też po rozwodzie jest, ma dziecko. Ale mi się nie podoba. Nie wiem, jakoś energia jego ani physis mi nie podchodzą. Więc to nie jest tak że ja lecę na kogoś z kasą. Bo mogłabym z nim już coś zaczynać. Tego z wątku POLUBIŁAM, mimo że nie jest jakimś Alvaro. Ale jest fajny, zabawny, mamy wspólne doświadczenia (on też był porzucony przez żonę dla kogoś innego), wydaje się ciepły, słucha tej samej muzyki..Więc to spłaszczanie wszystkiego do "lubisz kasę" jest mocno nie fair.
                • ritual2019 Re: Facet mniej sytuowany finansowo niż partnerka 21.08.22, 09:52
                  Tego polubilas ale nie ma kasy. On ci to powiedzial na tym etapie nie bez powodu. Ty potrzebujesz kogos kogo polubisz, kto bedzie mial to co ten plus kase. Ten nie jest dla ciebie. Nie amgazuj sie w zwiazek wbrew sobie, bo predzej czy pozniej okaze sie ze on nie spelnia twoich oczekiwan, problem w tym ze go skrzywdzisz
                • kachaa17 Re: Facet mniej sytuowany finansowo niż partnerka 21.08.22, 11:58
                  Dawaj mi go. Mnie też zależy, żeby facet nie zarabiał mniej niż ja ale ja na wakacje za granicę nie jeżdżę. Wystarczy mi tydzień w górach w Polsce i tydzień nad morzem więc dla mnie się nada smile .
              • m_incubo Re: Facet mniej sytuowany finansowo niż partnerka 21.08.22, 10:57
                To jasne, że tak byś zrobiła. Ale co to ma wspólnego z tym wątkiem.
                • shellyanna Re: Facet mniej sytuowany finansowo niż partnerka 21.08.22, 11:08
                  Tobie radzę mnie wygasić. Po co masz sobie mną głowę zaprzątać?
                  • m_incubo Re: Facet mniej sytuowany finansowo niż partnerka 21.08.22, 11:51
                    Dlaczego nie zastosujesz się do własnych rad?
                    Sama mnie wygaś, nie będziesz musiała zaprzątać sobie głowy odpowiadaniem mi, że mam nie zaprzątać sobie głowy tobą.
                    Wbrew pozorom lubię cię czytać. Prezentujesz egzotyczny dla mnie typ, na co dzień bardzo rzadko go spotykam.
      • igge Re: Facet mniej sytuowany finansowo niż partnerka 21.08.22, 06:12
        Po to chyba, żeby uzasadnić u niektórych kobiet niepopularne podejście, że facet MOŻE zarabiać mniej od nich ( bo autorka nie pisze, że może ten facet i wcale nie zarabiać).
        I że ona zarabia sporo, a jej facet nie i jej nie przeszkadza
        W dodatku sytuacja dzieciowo/ rozwodowo/ alimentacyjna ewentualnego partnera jest wymagającą i autorka jakby " usprawiedliwia" go choć nie musi.
        A facetowi tak jakby prxeszkadza i jakby się tego boi.
      • m_incubo Re: Facet mniej sytuowany finansowo niż partnerka 21.08.22, 07:38
        Przyznam, że też mnie to zadziwiło.
        Ona nic jeszcze nie wie o gościu, my nic nie wiemy o gościu, ale wiemy za to, że były mąż dobrze zarabiał i podział majątku był korzystny.
        WTF?
        Nie dziwię się, że facet na drugiej randce wyskoczył ze swoją sytuacją finansową, (co samo w sobie ogólnie jest trochę dziwne) bo najprawdopodobniej byłaś w tym równie ostentacyjna, co na forum.
        • youngagain Re: Facet mniej sytuowany finansowo niż partnerka 21.08.22, 08:37
          Nie będę się powtarzać. Masz swoją tezę, dorabiasz całe story. Na zdrowiesmile
          • m_incubo Re: Facet mniej sytuowany finansowo niż partnerka 21.08.22, 10:59
            Nie mam tezy. Mam hipotezę.
            Dostałaś ją za darmo 🤷🏻‍♀️
            Nie muszę mieć racji, ale mnóstwo osób pisze ci podobnie, więc możesz na wszelki wypadek rozejrzeć się za siodłem.
    • raphidophora_tetrasperma Re: Facet mniej sytuowany finansowo niż partnerka 20.08.22, 21:38
      Dałabym szansę facetowi, lat 44 i sobie przy okazji też. Może zostaniesz jego inspiracją zawodowo-finansową i stworzycie układ idealny? Czego z całego serca życzę
      • youngagain Re: Facet mniej sytuowany finansowo niż partnerka 20.08.22, 21:46
        Good point. Byłam w takim szoku że nie zapytałam w sumie co ma na myśli. Czy ma przejściowo jakieś problemy i trudniejszy czas (co dla mnie jest normalne i bez problemu, ja rozumiem że życie jest jakie jest) czy po prostu bardziej "jestem jaki jestem i mówię Ci to dziś". Chyba muszę te kwestię zgłębić
        • anorektycznazdzira Re: Facet mniej sytuowany finansowo niż partnerka 21.08.22, 09:04
          Może ktoś z kim wiązał nadzieje dał mu kopa bo był za mało dolarowy i teraz woli te kwestie wyjaśniać na początku znajomości.
          • youngagain Re: Facet mniej sytuowany finansowo niż partnerka 21.08.22, 09:40
            Tak, to też mi przyszło do głowy. Tylko jednak początek znajomości na takie rozmowy to nie druga randka...
    • simply_z Re: Facet mniej sytuowany finansowo niż partnerka 20.08.22, 21:40
      a dużo ma tych dzieci?
      • youngagain Re: Facet mniej sytuowany finansowo niż partnerka 20.08.22, 21:43
        No właśnie jedno ..
    • milva24 Re: Facet mniej sytuowany finansowo niż partnerka 20.08.22, 21:45
      Rozumiem, że te jego wynurzenia finansowe to przy drugiej randce?
      • youngagain Re: Facet mniej sytuowany finansowo niż partnerka 20.08.22, 21:50
        Tak!!! I jedyna bliskość oprócz rozmowy fajnej i pisania przez 2 tyg to było koleżeńskie przytulenie na dzień dobry..
        • milva24 Re: Facet mniej sytuowany finansowo niż partnerka 20.08.22, 21:56
          Hmmm...trochę szybko. Ja się nie znam na randkach ale zawsze mi się wydawało, że na pierwszych kilku to się człowiek stara zrobić jak najlepsze wrażenie.
          • youngagain Re: Facet mniej sytuowany finansowo niż partnerka 20.08.22, 22:00
            No dokładnie! Zwłaszcza że była ta fajna lekkość, dotykanie się (nie) przypadkiem, flircik ale i fajna rozmowa, dużo śmiechu...I to jest to jak powinno być. A on jakiś worek kamieni zrzucił i teraz ja muszę się "zastanowić" czy dam radę być w takim układzie bo on by bardzo chciał ze mną coś ale nie wie czy konto wystarczy co ma do zaoferowania ..I się teraz mam zastanowić i mu dać znać...A właśnie napisał że bardzo czeka na kolejne spotkanie...Nie masz problemów kobieto to zacznij się umawiać z facetami, masakra jakas
            • nota_bene0 Re: Facet mniej sytuowany finansowo niż partnerka 20.08.22, 22:07
              To jasno daje do zrozumienia, żebyś nie oczekiwała od niego tego, do czego sama jesteś przyzwyczajona. On ma inne obowiązki, a najlepiej gdybyś może i ty coś dorzuciła. Jak Wlwchodzisz w to to ok, jak nie to nie. 😏
              • youngagain Re: Facet mniej sytuowany finansowo niż partnerka 20.08.22, 22:29
                Nic dorzucac nie zamierzamsmile
            • igge Re: Facet mniej sytuowany finansowo niż partnerka 21.08.22, 06:18
              Mnie to dziwi, że on tak od razu na drugiej randce i w ogóle...zamiast dręczyć się samemu po cichu i ani pisnąć Tobiesmile
              Jakby był problem tego typu to by to i tak samo i przy okazji wyszło. Na pewno. Bez gadania o tym i uprzedzania. Bo raczej nie wydawałby na Twoje wycieczki i weekendy alimentów na swoje jedyne dziecko?
              • igge Re: Facet mniej sytuowany finansowo niż partnerka 21.08.22, 06:22
                Może nie tyle on liczy na Twoje " dorzucanie" się do jego zobowiązań ale boi się w takiej sytuacji ( rozumiem rzucającej się w oczy nawet podczas rozmowy) zaangażować się w Ciebie , w relację z Tobą. Być zraniony za jakiś czas itp ?
                Nie chce być kopnięty w dooopę po chwili albo dłuższej chwili?
                • mebloscianka_dziadka_franka Re: Facet mniej sytuowany finansowo niż partnerka 21.08.22, 09:47
                  Dokładnie tak, masakra, jak wszystkie tu na niego napadły i doszukują się złych intencji. Jak dla mnie gość, po prostu chce jak najszybciej wyjaśnić, jak wygląda sytuacja z jego strony, bo łatwiej się rozstać po drugiej randce, gdy coś nie pasuje, niż po pół roku intensywnego spotykania, jak już się człowiek zaangażuje.
        • 35wcieniu Re: Facet mniej sytuowany finansowo niż partnerka 20.08.22, 22:01
          Z całym szacunkiem ale przy takim słowotoku to po 2 tygodniach pisania on wie o tobie wszystko. Postawił sprawę jasno, wchodzisz albo nie, co tu analizować.
          • youngagain Re: Facet mniej sytuowany finansowo niż partnerka 20.08.22, 22:02
            Może i tak. Ale mu tak nie pierdzieliłam bez ładu i składusmile
            • eriu Re: Facet mniej sytuowany finansowo niż partnerka 20.08.22, 23:11
              Jeśli po 2 randkach z Tobą, kiedy jak sama mówisz chciałaś lekkości, facet wie, że po rozwodzie Ty zostałaś z mieszkaniem i spłaciłaś męża to uwierz, że pierdzieliłaś na tych randkach bez ładu i składu. I jesteś nie fair wobec tego faceta, bo Ty opowiadałaś o kwestiach finansowych i było ok a jak on teraz wyciągnął kwestię finansową to narzekasz, że zabił lekkość.

              Gdyby mi facet na 2 pierwszych randkach opowiadał o szczegółach rozwodu z żoną i szczegółach finansowych z nim związanych to alarm by mi wył na maksa i facet byłby do odstrzału.
              • youngagain Re: Facet mniej sytuowany finansowo niż partnerka 20.08.22, 23:27
                Oj...To nie tak. Obydwoje coś sobie opowiadaliśmy. Na luzie, bez wnikania w szczegóły. Raczej taki tok:
                - Gdzie mieszkasz?
                - W dzielnicy X?
                - Wynajmujesz?
                - Nie

                Bez wnikania w szczegóły, nie musisz tak dramatyzować. Może ja też nie jestem taka kategoryczna i poważna jak Ty, nam się dobrze rozmawiało ogólnie.
                • eriu Re: Facet mniej sytuowany finansowo niż partnerka 20.08.22, 23:36
                  Cytuję:

                  "youngagain
                  Re: Facet mniej sytuowany finansowo niż partnerka
                  20.08.22, 21:47
                  Haha niesmile w rozmowie coś wyszło że po rozwodzie mi zostało mieszkanie i spłaciłam męża. Tak jakoś naprawdę normalnie rozmawialiśmy, ja nie uważam że mam się czymś chwalić. Plus wie co zawodowo robię i w jakiej firmie więc nie musiałam mówić a jednak to sugeruje że nie pracuję na najniższej krajowej..."

                  Opowiadanie o spłacaniu męża itp itd to jest wchodzenie w szczegóły. Twierdziłaś, że byłaś zainteresowana innymi punktami widzenia, więc przyjmij inny punk widzenia zamiast go dewaluować ("nie musisz tak dramatyzować").

                  Nie opowiada się takich szczegółów obcym osobom na początku znajomości. Gdybyś trafiła na kogoś kto szuka frajerki/ ma złe zamiary (chce okraść czy oszukać) to się podajesz na tacy bo taka osoba wie, że dysponujesz większą kasą.
                  • eriu Re: Facet mniej sytuowany finansowo niż partnerka 20.08.22, 23:39
                    I dodam, że jeśli na początku znajomości od razu konieczne są informacje czy ktoś chatę wynajmuje czy posiada to od razu wiadomo, że ktoś tam jest materialistą. Co za znaczenie ma na 1 randce czy ktoś jest właścicielem mieszkania? Można też mieć kupę kasy i właścicielem mieszkania nie być, bo się często przenosi i to jest wybór a kasa inaczej zainwestowana.
                    • youngagain Re: Facet mniej sytuowany finansowo niż partnerka 21.08.22, 08:00
                      Ale dopowiadasz. Nie wiem, to jakoś z luźnej rozmowy wyszło bo coś rozmawialiśmy o drewnie (on buduje sobie drewniany domek gdzieś tam) i że dużo przez wzrost cen drewna w dupę dostaje. Więc ja zaczęłam o swoim tarasie, że wiem bo miałam wycenę rok temu i teraz bla bla. I potem jakoś naturalnie wyszło z rozmowy o tym że skoro mam taras, jak duży, potem właśnie coś o mieszkaniu. Serio nie traktuję randki jako jakiejś gry gdzie trzeba trzymać się jakiegoś schematu (?) rozmowy, nie podając żadnych informacji, żeby broń Boże coś tam...Między nami jest luźna atmosfera, jakoś sobie tak rozmawiamy i tematy się przeplatają.
                      • princesswhitewolf Re: Facet mniej sytuowany finansowo niż partnerka 21.08.22, 12:14
                        >cryingon buduje sobie drewniany domek gdzieś tam)

                        I taki biedny?

                        Tymczasem ty handlujesz starymi rzeczami na olx, ubierasz sie w sieciowkach

                        I jestes bogata


                        Nie no....🤦
                        • pomozeciepomozemy Re: Facet mniej sytuowany finansowo niż partnerka 21.08.22, 12:20
                          Ale, pomijając skrajności, odczucie biedy i bogactwa jest w pewien sposób subiektywne.

                          Nabywanie przez ludzi różnych rzeczy lub ich nienabywanie oraz wtórny obrót nimi też może być warunkowane sposobem myślenia.
                          • princesswhitewolf Re: Facet mniej sytuowany finansowo niż partnerka 21.08.22, 12:22
                            Fakt. Masz racje. Dlatego niektore dziewczyny tu dobrze jej pokazaly realna postac rzeczy
                        • youngagain Re: Facet mniej sytuowany finansowo niż partnerka 21.08.22, 12:37
                          Omg. Nie znam Cię ale współczuję. Niech będzie jak myślisz.
                      • mizantropka_20 Re: Facet mniej sytuowany finansowo niż partnerka 21.08.22, 14:34
                        Czy ten drewniany domek, to nie 30 km od białoobrusowej restauracji? Jeśli tak, to uważaj - facet jest żonaty.
                        • m_incubo Re: Facet mniej sytuowany finansowo niż partnerka 21.08.22, 14:42
                          🤣
                        • kamin Re: Facet mniej sytuowany finansowo niż partnerka 21.08.22, 19:33
                          Padłam smile
                      • jednoraz0w0 Re: Facet mniej sytuowany finansowo niż partnerka 06.09.22, 06:30
                        Ale ona ma rację, mało to tu wątków było o różnych flądrach kręcących się wokół jakiegoś krewnego z mieszkaniem, które potem były niemile zaskoczone, ze mieszkanie jest przepisane na kogoś tam?
    • woman_in_love Re: Facet mniej sytuowany finansowo niż partnerka 20.08.22, 21:47
      Po drogiej randce wyskoczył z tematem kasy?

      To może na 3 będzie chciał pożyczyć. A on jest biały czy z Nigerii?
      • milva24 Re: Facet mniej sytuowany finansowo niż partnerka 20.08.22, 21:49
        woman_in_love napisała:

        > Po drogiej randce wyskoczył z tematem kasy?
        >
        > To może na 3 będzie chciał pożyczyć.

        Też mi coś takiego zaświtało.
        • znowu.to.samo Re: Facet mniej sytuowany finansowo niż partnerka 20.08.22, 22:00
          A biały to nie pożyczy? A ten słynny gość z tindera to ile kasy od lasek wyciągnął..
          • kot_filemon88 Re: Facet mniej sytuowany finansowo niż partnerka 20.08.22, 22:07
            On nie był do końca biały.
      • magdallenac Re: Facet mniej sytuowany finansowo niż partnerka 20.08.22, 21:52
        woman_in_love napisała:

        > Po drogiej randce wyskoczył z tematem kasy?
        >
        Dziwisz się? Może nazamawiała jakichś ostryg, kawiorów i innych szampanów i chłop się przestraszył?
        • youngagain Re: Facet mniej sytuowany finansowo niż partnerka 20.08.22, 21:53
          Nie, była kawa i gałką lodów. Spokojnie. Po DRUGIEJ
          • kot_filemon88 Re: Facet mniej sytuowany finansowo niż partnerka 20.08.22, 22:07
            Zapłacił za pierwszą i drugą randkę?
            • youngagain Re: Facet mniej sytuowany finansowo niż partnerka 20.08.22, 22:16
              Tak
      • youngagain Re: Facet mniej sytuowany finansowo niż partnerka 20.08.22, 21:53
        Haha białysmile z Polski. Od razu zaznaczył, że właśnie on ma kolegę który żyje trochę na koszt kobiety i by mu to uwłaczało więc żebym broń Boże nie pomyślała nic takiego sobie.
        Ale dziewczyny, to nie ja. W życiu bym facetowi kasy nie pożyczyła na chorom mamę czy babcie...Nieee
        • igge Re: Facet mniej sytuowany finansowo niż partnerka 21.08.22, 06:29
          Uwłaczałoby?
          Aha. A Tobie autorko uwłaczałoby gdybyś żyła trochę na koszt mężczyzny w sensie partnera?
          Tak?
          Musisz chyba robić pierwsze wrażenie, że Tobie też uwłaczałoby. wink
          Facet nie chce naciągnąć chyba tylko po prostu przestraszył się bo już sporo wie o Tobie na ledwie drugiej randce.
          • igge Re: Facet mniej sytuowany finansowo niż partnerka 21.08.22, 06:36
            No i ty o nim już też.
            • youngagain Re: Facet mniej sytuowany finansowo niż partnerka 21.08.22, 08:36
              O Boże...Męcząca dyskusja gdy wyciąga się literalnie jedno słowo z kontekstu i buduje wokół niego całe dopowiedziane story. Nie wiem, dużo emocji w Tobie wywołuje ten wątek, coś musiałam włączyć w Tobie.
              Nic B mi nie uwalaczalo, bo nie chce żyć na niczyj koszt. Pisze od początku, w pierwszym poście. Jestem niezależna finansowo i nie zamierzam o ile los pozwoli zmieniać tej sytuacji
        • princesswhitewolf Re: Facet mniej sytuowany finansowo niż partnerka 21.08.22, 12:09
          >razu zaznaczył, że właśnie on ma kolegę który żyje trochę na koszt kobiety i by mu to uwłaczało więc żebym broń Boże nie pomyślała nic takiego sobie.

          Badal grunt

          Zawsze siw reklamujesz z zarobkami na randkach?
    • swiecaca Re: Facet mniej sytuowany finansowo niż partnerka 20.08.22, 21:49
      W sumie pozytywnie że już na drugiej randce myśli o wakacjach z tobą smile
      • nota_bene0 Re: Facet mniej sytuowany finansowo niż partnerka 20.08.22, 21:53
        swiecaca napisała:

        > W sumie pozytywnie że już na drugiej randce myśli o wakacjach z tobą smile

        Coś mi się wydaje, że on się w jakiś sposób asekuruje.
        • majenkir Re: Facet mniej sytuowany finansowo niż partnerka 20.08.22, 21:57
          Faktycznie trochę dziwne. Imo to za wcześnie na takie wynurzenia. Poza tym jakiś dziwnie spostrzegawczy jak na faceta 🤔
      • youngagain Re: Facet mniej sytuowany finansowo niż partnerka 20.08.22, 21:57
        No niby tak ale dla mnie to jakoś dziwne..Za szybko. Obcy gość przecież. I tak w sumie "ubił" cały romans bo że mnie upuścił pary...Jakoś tak mam z facetami że zamiast właśnie trochę odlecieć i pójść w lekkość, romans, motylki - szybko zaczynają jakieś kwestie poważne poruszać. Poprzedni po kilku spotkaniach (ale już po seksie też) zaczął mnie pytać jaki mamy status, czy to coś poważnego, zaczął cisnąć o deklarację. I to też mnie jakoś odrzuciło. Że właśnie zamiast iść w to romansowanie i z czasem zobaczyć to oni już jakieś poważne kwestie podnoszą.
        Byłam mocno zajarana na tę randkę druga bo naprawdę ten facet mi się podoba i go lubię - ale tym co powiedział spuścił że mnie powietrze ..
        • majenkir Re: Facet mniej sytuowany finansowo niż partnerka 20.08.22, 21:58
          Chyba faktycznie za bogata jesteś 😉
          • youngagain Re: Facet mniej sytuowany finansowo niż partnerka 20.08.22, 22:01
            Hahaha nieee. To chyba nie to. Obstawiam bardziej że jakichś niepewnych siebie przyciągam
          • nota_bene0 Re: Facet mniej sytuowany finansowo niż partnerka 20.08.22, 22:03
            Może zwraca na poczatku uwagę na kwestie finansowe dlatego, że szuka właśnie zamożnej partnerki. Dla mnie byłoby to zbyt wcześnie takie klarowanie ile za co płaci i ile mu się zostaje.
          • znowu.to.samo Re: Facet mniej sytuowany finansowo niż partnerka 20.08.22, 22:03
            Faktycznie mógł z tym poczekać. A tak to takie trochę wybieganie przed pędzący pociąg.
            • youngagain Re: Facet mniej sytuowany finansowo niż partnerka 20.08.22, 22:06
              No właśnie dlatego jestem ciekawa co tam pod spodem tej "deklaracji" jest...
        • bistian Re: Facet mniej sytuowany finansowo niż partnerka 20.08.22, 22:09
          youngagain napisał(a):

          > No niby tak ale dla mnie to jakoś dziwne..Za szybko. Obcy gość przecież. I tak
          > w sumie "ubił" cały romans bo że mnie upuścił pary...Jakoś tak mam z facetami ż
          > e zamiast właśnie trochę odlecieć i pójść w lekkość, romans, motylki - szybko z
          > aczynają jakieś kwestie poważne poruszać.

          Dobrze, że powiedział, że znajomość jest fajna, ale nie rokuje. Świadomy jest, że dla ciebie pieniądze są bardzo ważne, a dla niego nie aż tak, a poza tym, ich nie ma aż tyle i raczej mieć nie będzie
          • youngagain Re: Facet mniej sytuowany finansowo niż partnerka 20.08.22, 22:17
            Pieniądze są dla mnie ważne? Z czego to wywnioskowales? Bo jak byk piszę że bardziej ambicja, chęć rozwoju...
            • bistian Re: Facet mniej sytuowany finansowo niż partnerka 20.08.22, 22:21
              youngagain napisał(a):

              > Pieniądze są dla mnie ważne? Z czego to wywnioskowales? Bo jak byk piszę że bar
              > dziej ambicja, chęć rozwoju...

              Ale nie napisałaś, że gość mógłby grać na gambie albo rzeźbić pod mikroskopem, a przecież to też jest ambitne.
              Ma mieć podobne pieniądze, mieszkania i wyjeżdżać (wybacz: wylatywać!) na zagraniczne wakacje smile
              Są ważne, po co się oszukujesz?
              • youngagain Re: Facet mniej sytuowany finansowo niż partnerka 20.08.22, 22:32
                No nie zgadzam się. Jakby to był gość który się jara odkryciem nowej bakterii albo jakimś swoim projektem i nie ma z tego kasy - to kreciloby mnie samo słuchanie o tym.
                Ale tak jest że zazwyczaj 99% ludzi ciśnie na rozwój bo to oznacza awans finansowy, co jest też naturalne.
                I masz rację - jestem pewnie do jakiegoś poziomu przyzwyczajona. Tyle że jeśli gość ma pasje a nie ma kasy to spoko, mogę zejść z tego poziomu. Różnica byłaby gdyby ściągnął mnie z tego poziomu bo "on tak ma" i go nie stać, ale nic z tym nie robi i mam go zaakceptować tak jak ma
                • 35wcieniu Re: Facet mniej sytuowany finansowo niż partnerka 20.08.22, 22:36
                  Jaki sens się wiązać z kimś, w kim nie odpowiada ci że "masz zaakceptować tak jak ma"?
                  Po to postawił sprawę jasno żebyś mogła się wycofać zanim się zaangażujesz jeśli ci nie odpowiada.
                  • youngagain Re: Facet mniej sytuowany finansowo niż partnerka 20.08.22, 23:04
                    Bo jeszcze nie wiem właśnie czy "on tak ma i już" czy ma przejściowo trudniejszy czas...
                • bistian Re: Facet mniej sytuowany finansowo niż partnerka 20.08.22, 22:49
                  youngagain napisał(a):

                  > No nie zgadzam się. Jakby to był gość który się jara odkryciem nowej bakterii a
                  > lbo jakimś swoim projektem i nie ma z tego kasy - to kreciloby mnie samo słucha
                  > nie o tym.

                  Ale najlepiej w hotelu 10 gwiazdkowym, gdzieś daleko smile

                  > Ale tak jest że zazwyczaj 99% ludzi ciśnie na rozwój bo to oznacza awans finans
                  > owy, co jest też naturalne.

                  Mylisz rozwój z sukcesem finansowym, to nie jest to samo
                  • youngagain Re: Facet mniej sytuowany finansowo niż partnerka 20.08.22, 23:10
                    Eeej najbardziej lubię campingi i ich klimat a nie jakieś hotele gdzie od klimy jestem chora po jednej dobie. Więc bez odgórnych założeń proszęsmile
                    • eriu Re: Facet mniej sytuowany finansowo niż partnerka 20.08.22, 23:17
                      Na samym początku znajomości opowiadasz facetowi o swoich kwestiach finansowych. Sama pisałaś to wyżej: że mąż Ci zostawił chatę i go spłaciłaś. Sama to prowokujesz a potem się dziwisz, że temat kasy wypływa.

                      Chcesz żeby było lekko na pierwszych 2 randkach i dłużej nie gadaj o exie i kasie.
                    • riki_i Re: Facet mniej sytuowany finansowo niż partnerka 21.08.22, 12:35
                      youngagain napisał(a):

                      > Eeej najbardziej lubię campingi i ich klimat a nie jakieś hotele gdzie od klimy
                      > jestem chora po jednej dobie.

                      Mam znajomego właściciela firmy - zapalonego campingowca . On jeździ na takie campingi, gdzie doba kosztuje tyle co niezły hotel. Ale są tam liczne baseny dla dzieci , wszelkie możliwe udogodnienia , restauracje, sam box na campingu dla znajomego i jego auta to samodzielny kawał parceli. W cywilizowanym świecie podobno trudno dziś już o I Ne campingi, niż właśnie takie.
                      • riki_i Re: Facet mniej sytuowany finansowo niż partnerka 21.08.22, 12:36
                        *trudno już dziś o inne campingi
                • igge Re: Facet mniej sytuowany finansowo niż partnerka 21.08.22, 06:39
                  A jak jest zwyczajnie niezaradny finansowo choć teraz wygląda na chwilowy cięższy okres finansowy u niego?
                  Jak jest mało zaradny finansowo to byłaby to bardziej permanentna cechą i niezależna od jego ewentualnych zalet i przymiotów.
                  Dla Ciebie autorko neutralna czy skreślająca go?
                  • youngagain Re: Facet mniej sytuowany finansowo niż partnerka 21.08.22, 08:45
                    Przyznam że gdyby był niezaradny życiowo to TAK, byłby to cecha skreślająca.
                    I tu dochodzimy do tej romantycznej wizji miłości. Kochanie bezwarunkowe, bez oczekiwań. Nie wiem jak Wy macie ale ja bezwarunkowo kocham dzieci i też nie łudzę się, że faceci po drugiej stronie interesują się mną bezwarunkowo. Sam Pan tutaj ma jakieś oczekiwania wyglądowe od kobiet chociażby...Czy to znaczy że jest zły? Nie. To znaczy, że każdy ma jakieś oczekiwania, wynikające z tego kim jest, co przeżył, co sam z siebie daje. Wiem że to niepoprawne politycznie ale skoro ja ciezko czasem pracuję, staram się oprócz pracy znaleźć czas na sport i dbanie o siebie - to nie widzę powodu żebym bezwarunkowo chciała być z kimś kto nie wysila się życiowo. Nikt z Was, nikt z tu obecnych nie ma inaczej...Bo jakieś oczekiwania wobec potencjalnego partnera ma każdy. Więc jeśli ktoś wkłada wysiłek w dążenie do czegoś to nie dogada się z kimś kto pracuje kilka h dziennie za najniższą i zamiast myśleć jak poprawić swój byt - na kanapie ogląda mecze po pracy. Nie mam nic do takich osób, to ich życie - ale to nie moje życie i nie mój świat.
                    Ktoś kto nazywa to wyrachowaniem jest hipokryta, bo uważam to za naturalne i większość ludzi tak właśnie się dobiera.
                    • triss_merigold6 Re: Facet mniej sytuowany finansowo niż partnerka 21.08.22, 09:07
                      Apeluję, kobieto nie pier...ol.
                      To nie jest Twój partner, byliście na 2 spotkaniach i nawet nie wiesz, jaki jest w łóżku.
                      Podchodzisz do tego castingu na typa śmiertelnie serio, jakieś rozkminy o wakacjach, przyszłości, poziomach etc. po DWÓCH spotkaniach.
                    • memphis90 Re: Facet mniej sytuowany finansowo niż partnerka 21.08.22, 15:01
                      Czyli gość pracuje, placi alimenty, buduje jakiś dom, uprawia sporty, angażuje się w rozne wolontariaty, ale zastanawiasz się, bo:
                      "nie dogadasz się z kimś kto pracuje kilka h dziennie za najniższą i zamiast myśleć jak poprawić swój byt - na kanapie ogląda mecze po pracy".

                      Czegoś tu chyba nie ogarniam...
                      • boogiecat Re: Facet mniej sytuowany finansowo niż partnerka 21.08.22, 15:34
                        Ojtam, to byl taki przyklad 😺

                        Dodam, ze jest miedzy nimi « chemia » oraz seks, facet jest przystojny i pociagajacy, ma swietne poczucie humoru, dobrze im sie rozmawia na wszelkie tematy, ma « meska energie » pomoze-naprawi-umie-chce…

                        …ale nie wiadomo czy bedzie dazyl do powiekszenia Zasobow Finansowych, a chodzi nie tyle o zasoby, co o kwestie ambicji zyciowej
                • igge Re: Facet mniej sytuowany finansowo niż partnerka 21.08.22, 06:45
                  Są ludzie pracowici i robiący dużo ale I tak niezaradni i nie rokujący na finansowy sukces.
                  Czy musi zapieprzać jak w kołowrotku i nonstop próbować i wykazywać niegasnącą ambicję na wzrost dochodów
                  czy wolno mu zadowolić się mniej intratną posadą?
                  Rzeczywiście jest z odzysku i ma poważne zobowiązania. Całożyciowe.
                  Wręcz priorytetowe.
                  Dobrze, że jest tego świadomy.
                • princesswhitewolf Re: Facet mniej sytuowany finansowo niż partnerka 21.08.22, 12:11
                  >jestem pewnie do jakiegoś poziomu przyzwyczajona

                  poziomu handlowania uzywanymi rzeczami na olx za pare groszy?
              • igge Re: Facet mniej sytuowany finansowo niż partnerka 21.08.22, 06:35
                Może nie jest świadoma, że są dla niej ważne.
                Dla każdego są. Ale dla jednych mniej dla innych bardziej.
                Mnie chwilę dłuższą zajęło by to sobie uświadomić, że owszem, są dla mnie ważne choć chciałabym, żeby było inaczej.
            • mimfa Re: Facet mniej sytuowany finansowo niż partnerka 21.08.22, 07:29
              Są ważne. Sam tytuł wątku to sugeruje.
          • igge Re: Facet mniej sytuowany finansowo niż partnerka 21.08.22, 06:32
            🤣
        • vivi86 Re: Facet mniej sytuowany finansowo niż partnerka 20.08.22, 22:17
          Może to takie - jak powie później po tym jak się zaangażujesz to poczujesz się oszukana?
        • pomozeciepomozemy Re: Facet mniej sytuowany finansowo niż partnerka 21.08.22, 06:45
          W sensie - wolisz, aby facet omówił z Tobą kwestie finansowe po tym jak Cię przeleci?

          Nie wiem w jakich okolicznościach poznałaś gościa, ale jeśli przez portal - cóż, na portalach jest duży przerób ludzi więc każdy ma swoją strategię, by nie marnować czasu i nie przeżywać zbędnych dramwink

          Ale ze swej strony dodam, że nie tyle ważne jest ile ludzie zarabiają, ale jaką mają strategię wydawania, życia, priorytety przede wszystkim. Przykładowo, czy wychodząc na miasto a) nie kupujesz kawy, bo luksus b) kupujesz, bo to luksus, ale przecież od czasu do czasu możesz sobie pozwolić c) kupujesz, bo możesz sobie pozwolić i nawet nie traktujesz tego w kategoriach luksusu d) żona kupi, ty upijesz z jej kubka. Zarobki mogą być raz większe, raz mniejsze, zdarzają się różne sytuacje w życiu, choroby, wypadki, ciąże, ale trzeba mieć spójną wizję. To, co napisałaś - o ambicjach - też jest ważne, choć osobiście odnoszę wrażenie, że zarabianie bywa też sprawą pokoleniową, każde pokolenie ma jakieś narzędzia, dzięki którym zarabia więcej lub mniej - napisałaś ile on ma lat, nie napisałaś ile Ty (nie musisz, ale możesz oceniać go z perspektywy swojego pokolenia). Jakie miał priorytety jeśli chodzi o karierę, jak bardzo dobiło go rozstanie? Fajnie, że lubi sport itp. - na ile "fajne" życie było ważniejsze niż np. obowiązki?

          Przy okazji: dlaczego się rozstał z matką dziecka? Jak o niej się wypowiada? Zawsze parę punktów do kwestionariusza osobowego wpadniewink
          • te_de_ka Re: Facet mniej sytuowany finansowo niż partnerka 06.09.22, 07:36
            W tej historyjce nie finanse są kluczowe tylko ambicje.
        • zwierzakowa13 Re: Facet mniej sytuowany finansowo niż partnerka 21.08.22, 11:10
          Moze zamiast deklarowac czy odpowiada ci zycie z gosciem z taką, a nie inna sytuacja finansowa powiedz, ze dla Ciebie to zbyt wcześnie zeby się okreslic w temacie? Niech on decyduje czy ta "niepewnosc" mu odpowiada.

          To ze on chcialby wiedziec, nie znaczy ze ty musisz koniecznie odpowiedziec. Nic nie musisz.
          Tez bym nie wiedziala na tym etapie. Za dużo czynnikow sklada się na to, czy będzie Ci to przeszkadzało czy nie, ale na okreslenie tego potrzeba czasu.
    • tanebo001 Re: Facet mniej sytuowany finansowo niż partnerka 20.08.22, 21:59
      No wiesz... Kobiety mają teraz duże wymagania. A trudno zaimponować gdy ona więcej zarabia...
      • youngagain Re: Facet mniej sytuowany finansowo niż partnerka 20.08.22, 22:05
        Ale ja nie chce jakiegoś gościa co by mi stawiał. Mi można zaimponować innymi rzeczami. Ten minnp imponuje tym że jest wolontariuszem i pomaga plus sporo sportu uprawia. Więc nie wiem skąd wyszła kwestia kasy w sumie. Bo nie podkreślam tego, ubieram się w sueciowkach. Owszem, mam może trochę lepsza torebkę i buty (kupione może 3 lata temu) i ogólnie jakiś tam poziom życia pewnie powyżej średniej - ale też bez przesady. Dlatego trochę szkoda, że tak dziwnie zaczął i już tak ochłodził te pierwsze spotkania, które powinny być właśnie takie lekkie ...Trochę tego mi szkoda
        • tanebo001 Re: Facet mniej sytuowany finansowo niż partnerka 20.08.22, 22:09
          To tak jak ze wzrostem. Mało która kobieta chce niższego faceta. Podobnie jest z zarobkami - mężczyźni myślą że to jest dla kobiet ważne. Że mają dominować.
          • kot_filemon88 Re: Facet mniej sytuowany finansowo niż partnerka 20.08.22, 22:15
            Jak facet jest bogaty, to wzrost naprawdę nie ma większego znaczenia. Ty masz jakiś wieczny kompleks i bije to od ciebie niestety.
          • bistian Re: Facet mniej sytuowany finansowo niż partnerka 20.08.22, 22:18
            tanebo001 napisał:

            > Podobnie jest z zarobkami - mężczyźni myślą że to jest dla kobiet ważne. Że mają dominować.

            Bo jest ważne, a nawet bardzo ważne i nie ma górnego progu. Tu nie chodzi o dominowanie, ale facet ma mieć pieniądze i je wydawać na kobietę, bo inaczej jest nieudacznikiem według niej, więc jak takiego szanować.
            Zresztą, nawet tutaj są wymagania, żeby facet zapraszał babkę i płacił za nią, jak w Chinach, chociaż tam jest niedobór około 100 mln kobiet, a u nas nie ma
            • tanebo001 Re: Facet mniej sytuowany finansowo niż partnerka 20.08.22, 22:23
              Biją od ciebie kompleksy
              • bistian Re: Facet mniej sytuowany finansowo niż partnerka 20.08.22, 22:44
                tanebo001 napisał:

                > Biją od ciebie kompleksy

                Niby jakie kompleksy? Ja pieniądze mam, ale znam życie i wiem, ile warte są kobiece deklaracje. Czasami trafia się diament, ale najczęściej węgiel tongue_out
                Mam znajomą, która jeździ co roku do jednego ciepłego kraju na objazdówki. Gdy pytam, po co, nie potrafi odpowiedzieć. smile Wielu miejsc nie widziała w Polsce i sąsiednich krajach, w sumie, to prawie nic nie widziała, ale pcha się tam, bo tam jest modnie.
            • angazetka Re: Facet mniej sytuowany finansowo niż partnerka 20.08.22, 23:07
              > Bo jest ważne, a nawet bardzo ważne i nie ma górnego progu. Tu nie chodzi o dominowanie, ale facet ma mieć pieniądze i je wydawać na kobietę, bo inaczej jest nieudacznikiem według niej, więc jak takiego szanować.

              Gdzie ty takie kobiety spotykasz?
              • milva24 Re: Facet mniej sytuowany finansowo niż partnerka 20.08.22, 23:09
                Pewnie jakieś ekskluzywne.
              • bistian Re: Facet mniej sytuowany finansowo niż partnerka 20.08.22, 23:14
                angazetka napisała:

                > Gdzie ty takie kobiety spotykasz?

                W Polsce, ale nie tylko smile
        • 35wcieniu Re: Facet mniej sytuowany finansowo niż partnerka 20.08.22, 22:11
          Może po prostu nie chce się wiązać z kobietą, dla której facet zarabiający mniej niż ona to problem. Co jest logiczne, bo po co mu ktoś kto będzie go oceniał i analizował "czy chwilowo czy jednak ambitny z przejściowymi problemami".
          Dobrze że powiedział, po reakcji sądząc. Gdyby kwestia jego zamożności cię nie zajmowała nie rozkminialabys tego.
          • youngagain Re: Facet mniej sytuowany finansowo niż partnerka 20.08.22, 22:28
            Robisz założenia, odgórne tezym nie czytasz co rozmówca sądzi tak naprawdę tylko projektujesz swoje frustracje.
            Pisałam już o tym czy chodzi o kasę czy podejście do rozwoju, życia zawodowego. Przewin w górę i przeczytaj na spokojnie
            • 35wcieniu Re: Facet mniej sytuowany finansowo niż partnerka 20.08.22, 22:33
              Jakie założenia? Przeczytałam, piszesz w kółko to samo.
              Widziałaś faceta 2 razy, angażujesz się jakbyś się z nim hajtac zamierzała, a jak on to zobaczył i powiedział jak rzecz wygląda to "o Jezusie ale po co powiedział i co teraz czynić".
              Czy Ty naprawdę istniejesz?
              • youngagain Re: Facet mniej sytuowany finansowo niż partnerka 20.08.22, 22:36
                Ja się angażuje bo założyłam wątek na forum żeby poukładać sobie moje mieszane odczucia?
                Odwrócona narracja i manipulacjasmile Pliss mąż mnie przez rok zdradzał, już rozgryzlam takie zagrywki chle chle
                • 35wcieniu Re: Facet mniej sytuowany finansowo niż partnerka 20.08.22, 22:40
                  Napisałaś tysiace słów o facecie widzianym 2 razy, którego rozważasz jako swojego partnera i analizujesz pod tym względem. Ale nie, nie angażujesz się.
                  Cóż, może reszta forumek ma siłę na nastoletnie rozkminy, ja pas.
            • tt-tka Re: Facet mniej sytuowany finansowo niż partnerka 20.08.22, 22:41
              youngagain napisał(a):

              > Pisałam już o tym czy chodzi o kasę czy podejście do rozwoju, życia zawodowego.

              pytanie nr 1 - nam to pisalas czy jemu ? bo z tego, jak piszesz, mozna jednak wnioskowac, ze kasa jest dla ciebie wazna. I nic w tym zlego, ale nie kazdy ma ochote doskakiwac do cudzych standardow.

              pytanie nr 2 - a ty w ogole pytalas go o jego podejscie do rozwoju, zycia zawodowego itd ? byc moze gosc bardziej ceni sobie stabilizacje niz rozwoj, wolno mu.

              PS masz dosc ekspansywny sposob pisania, byc moze tez rozmowy... jesli facetowi jawilas sie jako taka, co bedzie motywowac, traktowac zadaniowo, oczekiwac itd (nie dla wlasnej korzysci, tylko "dla niego"), to pan wlasnie niedwuznacznie dal ci do zrozumienia, ze nie zamierza sie zarzynac po to, by ci zaimponowac big_grin
              • youngagain Re: Facet mniej sytuowany finansowo niż partnerka 20.08.22, 22:52
                Och nie wiem, nie umiem siebie aż tak przeskanować chyba. Nie sądzę żebym tym co mówiła dawała komuś do zrozumienia że ma do czegokolwiek dorównywać czy się zarzynać. Zresztą wyżej pisałam nawet że zdziwiło mnie że w ogóle tak mnie odebrał. Bo ja siebie nie uważam za osobę żyjącym na jakimś mega poziomie. Owszem, jest bardzo dobrze ale to nie jest tak, że mogłabym rzucić teraz pracę i jeździć po swiecie...wychowuje dzieci w opiece naprzemiennej, mam kredyt, muszę utrzymać mieszkanie, dzieci, siebie...
                • kot_filemon88 Re: Facet mniej sytuowany finansowo niż partnerka 20.08.22, 22:58
                  W takim razie brałabym kogokolwiek, bo naprawdę faceci nie chcą kobiet z kredytami i dziećmi. A ty wybrzydzasz. Serio to piszę.
                  • milva24 Re: Facet mniej sytuowany finansowo niż partnerka 20.08.22, 23:00
                    big_grin nie wiem jak autorka wątku ale ja wolałabym się obejść bez chłopa w ogóle niż brać pierwszego z brzegu tylko dlatego, że mnie chce.
                    • youngagain Re: Facet mniej sytuowany finansowo niż partnerka 20.08.22, 23:03
                      No dokładnie. Jakoś mi samej całkiem nieźle. Czasem tylko bliskości i seksu brakuje (choć ten drugi to byłby bez problemu ale ja tak nie lubię bez uczuć żadnych). Ale jeśli chodzi o codzienność, życie, znajomość, wyjścia - to mam całkiem fajne to życie.
                  • youngagain Re: Facet mniej sytuowany finansowo niż partnerka 20.08.22, 23:02
                    Omgbig_grin
                    Ale ja nie narzekam na powodzenie mimo dzieci i kredytu. Często oni chcą a ja nie chce. Ten tu mi się spodobał ale jakoś tak zagęścił atmosferę szybko
                  • tanebo001 Re: Facet mniej sytuowany finansowo niż partnerka 20.08.22, 23:03
                    Nie znasz się na facetach...
                    • youngagain Re: Facet mniej sytuowany finansowo niż partnerka 20.08.22, 23:05
                      A to na pewno!
                      • tanebo001 Re: Facet mniej sytuowany finansowo niż partnerka 20.08.22, 23:09
                        Znajomość swoich ograniczeń to pierwszy krok do doskonałości.
                        • youngagain Re: Facet mniej sytuowany finansowo niż partnerka 20.08.22, 23:11
                          To już coraz bliżej! 😀