Dodaj do ulubionych

Moja nastolatka kupiła

21.08.22, 10:07
sobie buty. Dopiero w domu zorientowala się, ze są z prawdziwej skóry. Ona jest eko, ona jest wege, ona ze skóry nosić nie będzie bo szkoda zwierzątek itd.... Sama wybrala, sama kupiła, sklep zwrotu nie przyjmnie bo towar nie jest uszkodzony. Pewnie komus oddam. Zasponsorowały byście kolejne buty czy kazaly kupic z kieszonkowego?
Obserwuj wątek
    • silenta Re: Moja nastolatka kupiła 21.08.22, 10:10
      Jakem wegetarianka to bym jej w tej sytuacji wytłumaczyła, że to zwierze już umarło i niechodzenie w tych butach teraz to brak szacunku do niego i przez to jego śmierć pójdzie na marne.
    • iwles Re: Moja nastolatka kupiła 21.08.22, 10:11

      A nie możecie sprzedać?
      • abecadlowa1 Re: Moja nastolatka kupiła 21.08.22, 11:10
        Handlować cierpieniem zwierząt?
        • triss_merigold6 Re: Moja nastolatka kupiła 21.08.22, 11:14
          Te buty już nie żyją.
          • abecadlowa1 Re: Moja nastolatka kupiła 21.08.22, 11:39
            A Ty zawsze wszystko tak serio?
            • livia.kalina Re: Moja nastolatka kupiła 21.08.22, 16:24
              A co ty widzisz zabawnego w cierpieniu zwierząt? Zupełnie serio pytam.
              • abecadlowa1 Re: Moja nastolatka kupiła 21.08.22, 17:56
                livia.kalina napisała:

                > A co ty widzisz zabawnego w cierpieniu zwierząt? Zupełnie serio pytam.

                W cierpieniu zwierząt nic. Sama jestem wege od 25 lat i nie noszę skór. Zabawne są natomiast rozkminy w tym wątku.
          • turbinkamalinka Re: Moja nastolatka kupiła 21.08.22, 11:46
            Nie mówiąc już o tym, że skóra na te buty, to raczej efekt uboczny uboju. Nikt nie zabija krówki, czy świni dla samej skóry.
            • abecadlowa1 Re: Moja nastolatka kupiła 21.08.22, 12:37
              turbinkamalinka napisała:

              Nikt nie zabija krówki, czy świni dla samej skóry.

              Mylisz się.
    • 35wcieniu Re: Moja nastolatka kupiła 21.08.22, 10:11
      sklep zwrotu nie przyjmnie bo towar nie jest uszkodzony

      Skąd pomysł że sklep przyjmuje zwroty uszkodzonych butów, a nowych nie? Większość przyjmuje bez problemu.
      I tak właśnie bym zrobila- zwróciła i kupiła inne.
      • ukulele129 Re: Moja nastolatka kupiła 21.08.22, 10:15
        Ten sklep nie przyjmuje zwrotów. Dzwonilam tam wczoraj, pytalam o zwrot lub wymianę na inne. Nie bo im z ststemu zeszło.
        • 35wcieniu Re: Moja nastolatka kupiła 21.08.22, 10:20
          No jak skasowali to zeszło, logiczne.
          To jakby nie uniemożliwia zwrotu. Co to za sklep?
          • ophelia78 Re: Moja nastolatka kupiła 21.08.22, 10:22
            Sklep stacjonarny nie musi przyjmować zwrotów bo klient się rozmyślił
            Internetowe tak. Stacjonarne same decydują czy przyjmują zwroty.
            • 35wcieniu Re: Moja nastolatka kupiła 21.08.22, 10:27
              Przecież wiem, ale w dzisiejszych czasach znaleźć obuwniczy, który ani wymiany ani zwrotu nie uznaje to jednak rzadkość. Nawet te wszystkie w rodzaju "tanie obuwie", które straszą w centrach miast, przyjmują.
              • nocnamagia Re: Moja nastolatka kupiła 21.08.22, 10:36
                A ten akurat nie przyjmuje
          • ukulele129 Re: Moja nastolatka kupiła 21.08.22, 10:24
            U mnie na osiedlu. Zaden sieciowy.
            • mamtrzykotyidwato5 Re: Moja nastolatka kupiła 21.08.22, 13:07
              Idź tam osobiście, rozmawiaj z właścielką sklepu.
          • m_incubo Re: Moja nastolatka kupiła 21.08.22, 10:34
            Żaden sklep nie musi przyjmować zwrotów, jeśli to nie był zakup online.
          • mebloscianka_dziadka_franka Re: Moja nastolatka kupiła 21.08.22, 14:37
            Generalnie przy pełnowartościowym towarze nie ma zwrotów w sklepach stacjonarnych. Jeśli sklep przyjmuje zwroty, to jest tylko jego dobra wola.
        • ichi51e Re: Moja nastolatka kupiła 21.08.22, 10:20
          A pytaliście czy na inne nie wymienia?
          • ukulele129 Re: Moja nastolatka kupiła 21.08.22, 10:23
            Tak, pytalam.
    • triss_merigold6 Re: Moja nastolatka kupiła 21.08.22, 10:12
      Postukalabym się w głowę na fanaberie i powiedziała, że inne buty z kieszonkowego.
    • primula.alpicola Re: Moja nastolatka kupiła 21.08.22, 10:14
      Powiedziałabym córce, żeby wystawiła buty na olx albo vinted i w ten sposób uzyskała fundusze na kolejną parę.
      • 35wcieniu Re: Moja nastolatka kupiła 21.08.22, 10:28
        Ja też, jeśli faktycznie nie ma opcji zwrotu.
    • alpepe Re: Moja nastolatka kupiła 21.08.22, 10:14
      Ale że jak nie będzie w tych butach chodzić, to te zwierzęta się pozbierają do kupy i ożywią, czy jak? Rozum straciła od niedoborów pokarmowych?
      • ukulele129 Re: Moja nastolatka kupiła 21.08.22, 10:19
        A widzialas kiedys rozsądną nastolatkę. Moha wszystko wie najlepiej i jak ja tak mogę jesc schabowe....😢😢😢😢 Czekam az jej przejdzie ale kusi mnie by te swoje fanaberie sponsorowala sobie sama.
        • kira02 Re: Moja nastolatka kupiła 21.08.22, 10:51
          I tak powinnaś robić. To sa fanaberie i fochy, tylko dlaczego finansowane przez rodziców. Naprawdę niektórym by sie przydał porządny wolontariat. Naogladalyby sie biedy i ludzkich i zwierzęcych dramatow, to zaczęły by byc wdzięczne za to, co mają.

          Wybacz, ze piszę tak ostro, ale uważam, ze rolą rodzica jest pokazać właściwą perspektywę w takich sytuacjach.
          • hosta_73 Re: Moja nastolatka kupiła 21.08.22, 10:59
            Fanaberie i fochy? A może lepiej okazać trochę szacunku dla poglądów dziecka?
            Czy perspektywa rodzica jest tą jedyna właściwą?
            • kira02 Re: Moja nastolatka kupiła 21.08.22, 11:03
              Juz pisalam. Poglady to nie wszystko. To tez research, a nawet zwykle zapytanie sprzedawcy w sklepie, z czego te buty sa zrobione. To zainteresowanie się, czy skora eko jest tak naprawdę eko i czy rodziców stać na kolejny wydatek. Czyli nauka wyboru i ponoszenia konsekwencji. Inaczej poglądy sa tylko pustymi hasłami.
            • arwena_11 Re: Moja nastolatka kupiła 21.08.22, 11:06
              Jak dzieciaki będzie finansował swoje "poglady" sam- to proszę bardzo. Jak rodzice finansują - to sorry to są fanaberie.
            • triss_merigold6 Re: Moja nastolatka kupiła 21.08.22, 11:08
              Bez przesady.
            • ewcia.1980 Re: Moja nastolatka kupiła 21.08.22, 11:44
              hosta_73 napisał(a):
              > Fanaberie i fochy? A może lepiej okazać trochę szacunku dla poglądów dziecka?
              > Czy perspektywa rodzica jest tą jedyna właściwą?


              Ja mam bardzo dużo szacunku do moich dzieci.
              Do ich potrzeb i poglądów.
              Ale jeżeli dziecko dostało kasę na buty, które samo sobie wybrało a teraz uznało, że ich nosić nie będzie to jest to fanaberia.
              I należy ponosić konsekwencje swoich decyzji czyli ja nie kupiłabym następnych przy czym nie zmuszałabym do noszenia tych 🤷‍♀️

              Tak.... byłam w identycznej sytuacji i córka musiała kupić sobie kolejną rzecz z kieszonkowego.
              Kupiła kurtkę, której ani razu nie założyła bo stwierdziła, że do niczego jej nie pasuje.
              🤷‍♀️ Ponieważ kurtka jest nadal dobra i nadal modna więc uznałam, że pasującą ma kupic sobie sama.

              Zresztą od jakiegoś czasu córka wie, że ma dwa razy pomyśleć nad zakupem ubrania. Bo ja jej kupię co tylko chce ale warunek jest taki, że będzie to nosiła.
              Jeśli zauważę, że nie nosi to będzie musiała oddać mi kasę za tą rzecz.
              🤷‍♀️🤷‍♀️🤷‍♀️
              (wkurzyłam się jak po kolejnym przeglądzie garderoby odkładała całe stosy za małych, ani razu nie założonych ubrań)
              • hosta_73 Re: Moja nastolatka kupiła 21.08.22, 12:02
                "Ale jeżeli dziecko dostało kasę na buty, które samo sobie wybrało a teraz uznało, że ich nosić nie będzie to jest to fanaberia"

                Rozumiem, ale w przypadku opisanym w starterze to nie jest fanaberia tylko błąd. Ona chce inne buty nie dlatego, że przestały się jej podobać albo do niczego nie pasują. Dziewczyna dopiero się uczy patrzeć szerzej zwracać uwagę na więcej aspektów przy robieniu zakupów a jej motywacja jest godna uznania.
                Spróbowałabym buty sprzedać i odzyskać chociaż część pieniędzy.
                • arwena_11 Re: Moja nastolatka kupiła 21.08.22, 13:38
                  Jak ja nie chcę butów z ecoskóry czy innego sztucznego tworu - to się w sklepie pytam z czego jest but zrobiony. Pomijam już, że na butach są oznaczenia i skóra pachnie "skórą".
                  Skoro dziewczynie zależało na eko sreko powinna się zapytać. Jak matka kupi jej nowe buty - to nigdy się nie nauczy.
                  • bene_gesserit Re: Moja nastolatka kupiła 21.08.22, 13:45
                    Nieno, moża jej kupić nowe buty, ale oprawić tę sytuację tak, że się jednak nauczy.
                  • beataj1 Re: Moja nastolatka kupiła 21.08.22, 13:48
                    Arwena, a ty się uczysz, na swoich błędach tylko w sytuacji gdy ponosisz nieprzyjemne konsekwencje? Czy może też wtedy gdy nie kończy się najgorzej możliwie a po prostu zobaczysz że gdzieś mogłaś zrobić inaczej?
                    • arwena_11 Re: Moja nastolatka kupiła 21.08.22, 14:36
                      Zarobienie na nowe buty/sprzedanie tych co się nie podobają z różnych względów - to po prostu konsekwencja błędnego zakupy. Dotyczy każdego.
                • ewcia.1980 Re: Moja nastolatka kupiła 21.08.22, 13:53
                  hosta_73 napisał(a):
                  > Rozumiem, ale w przypadku opisanym w starterze to nie jest fanaberia tylko błąd.
                  Ona chce inne buty nie dlatego, że przestały się jej podobać albo do niczego nie pasuj.


                  Ale BZDURA.

                  Błąd popełniła tak samo jak ktoś, komu rzecz przestała się podobać lub doszła do wniosku że jednak do niczego jej nie pasuje.

                  Natomiast fanaberią jest oczekiwanie że dostanie się kolejne no bo popełniło się błąd.
                  Nie ma znaczenia jaki!

                  "Dziewczyna dopiero się uczy patrzeć szerzej zwracać uwagę na więcej aspektów przy robieniu zakupów"

                  Tak samo jak ta co kupi coś czego nie chce nosić bo wygląda w tym źle lub przestało jej się podobać.


                  " a jej motywacja jest godna uznania."

                  To jest twoja opinia a nie fakt.
                  Dla mnie to akurat żadna motywacja. 🤷‍♀️
                  • hosta_73 Re: Moja nastolatka kupiła 21.08.22, 14:57
                    "Błąd popełniła tak samo jak ktoś, komu rzecz przestała się podobać lub doszła do wniosku że jednak do niczego jej nie pasuje"

                    Ale BZDURA. To jest twoja opinia, nie fakt.
                    • ewcia.1980 Re: Moja nastolatka kupiła 21.08.22, 15:20
                      hosta_73 napisał(a):

                      > "Błąd popełniła tak samo jak ktoś, komu rzecz przestała się podobać lub doszła
                      > do wniosku że jednak do niczego jej nie pasuje"
                      >
                      > Ale BZDURA. To jest twoja opinia, nie fakt.


                      No moja a czyja ma być?
                      Zgadzać się z nią nie musisz!
                • mikams75 Re: Moja nastolatka kupiła 21.08.22, 14:57
                  >"Ale jeżeli dziecko dostało kasę na buty, które samo sobie wybrało a teraz uznało, że ich nosić nie będzie to jest to fanaberia"

                  > Rozumiem, ale w przypadku opisanym w starterze to nie jest fanaberia tylko błąd.

                  jak zwal tak zwal, za bledy tez sie placi. Z kieszonkowego w tym przypadku.
            • mebloscianka_dziadka_franka Re: Moja nastolatka kupiła 21.08.22, 14:48
              No, jak jest tak super eko, to powinna przed zakupem dwa razy sie upewnić, że buty są ze sztucznej skóry. Skoro już przez swoje gapiostwo kupiła takie, to teraz musi ponieść konsekwencje i albo je nosić, albo próbować sprzedać i kupić nowe, ale oczekiwanie, że rodzic wyskoczy z kasy na nowe buty, bo samemu nie zadbało się o to, żeby kupić odpowiednie jest niedojrzałe i egoistyczne.
            • arthwen Re: Moja nastolatka kupiła 21.08.22, 15:20
              Dziecko najwyraźniej samo ma w nosie swoje poglądy, skoro kupiło buty z naturalnej skóry i zorientowało się dopiero po czasie, że są fuj i okropne.
          • iwles Re: Moja nastolatka kupiła 21.08.22, 11:19

            Uwierz, że wolontariat przy cierpiących zwierzętach spowoduje jeszcze większe współczucie i utwierdzenie się w poglądach.
          • nothingelsemattersnow Re: Moja nastolatka kupiła 21.08.22, 11:37
            kira02 napisał(a):

            > I tak powinnaś robić. To sa fanaberie i fochy, tylko dlaczego finansowane przez
            > rodziców. Naprawdę niektórym by sie przydał porządny wolontariat. Naogladalyby
            > sie biedy i ludzkich i zwierzęcych dramatow, to zaczęły by byc wdzięczne za to
            > , co mają.
            >
            > Wybacz, ze piszę tak ostro, ale uważam, ze rolą rodzica jest pokazać właściwą p
            > erspektywę w takich sytuacjach.
            >

            Pomyliły Ci się pojęcia: poglądy zamiast fanaberie i rozgoryczenie zamiast foch.
            Jesteś rodzicem? Jeśli tak, współczucie dla dzieci.

            Zero logiki - wolontariat przy zwierzętach dla osoby wrażliwej to tylko utwierdzenie się we własnych poglądach.
          • lilia.z.doliny Re: Moja nastolatka kupiła 21.08.22, 11:42
            Naprawdę niektórym by sie przydał porządny wolontariat.
            Najlepiej w rzezni
            • kira02 Re: Moja nastolatka kupiła 21.08.22, 12:08
              Najlepiej jako sanitariuszka na wojnie, a co się będziemy ograniczać! Tak, mozecie współczuć moim dziecia 😁
          • kachaa17 Re: Moja nastolatka kupiła 21.08.22, 11:46
            Dlaczego fanaberie? Tobie nigdy nie zdarzyło się pomylić? No dziewczyna nie sprawdziła a zgodnie z jej poglądami nie może chodzić w tych butach. Może niech częściowo zapłaci ze swoich na zasadzie, że za gapowe się płaci ale, żeby nie było, że rodzic ma to gdzieś to niech też dołoży.
            Dlaczego poglądy dziecka to są fanaberie?
            • bene_gesserit Re: Moja nastolatka kupiła 21.08.22, 13:01
              kachaa17 napisała:

              > Dlaczego poglądy dziecka to są fanaberie?

              Ależ to proste - są to fanaberie, bo nie zgadzaja się z poglądami mamusi.
              • kira02 Re: Moja nastolatka kupiła 21.08.22, 13:29
                Dziecko (przypominam, 17 lat, za rok bedzie mogla glosowac itd.) samo owe buty wybralo, samo je kupilo, a teraz chce je wyrzucić, choć sa nowe, ladne i pasujące, tylko dlatego, ze sa ze skóry. Czy krowie to zwroci zycie? Czy dziecko zorientowalo sie, czy matka ma pieniadze na kolejna pare? Czy to ekologiczne podejscie i oszczędzające zasoby? Właśnie dlatego nazywam to fanaberią.
                • bene_gesserit Re: Moja nastolatka kupiła 21.08.22, 13:33
                  Rzuć kamieniem pierwsza, jeśli nie zdarzyło ci się w życiu popełnić błędu.
                  Nic, przypomnę, nie wiemy o reakcji dziecka i jego chęci rozwiązania problemu. Widzimy reakcję mamy, moim zdaniem nieco nadopiekuńczą.
                  • kira02 Re: Moja nastolatka kupiła 21.08.22, 13:46
                    Zdarzylo mi sie popelnic błędy ubraniowe, ale placilam za nie z wlasnych pieniedzy. W zyciu nie poszlabym do rodzicow prosic ich o pieniadze na kolejna pare butow chwilę po zakupie poprzedniej.
                    • kira02 Re: Moja nastolatka kupiła 21.08.22, 13:50
                      Ale w tym jednym sie zgadzamy, ze to prawie dorosla corka powinna szukac rozwiazania problemu (chocby je sprzedać na olx), a nie matka wydzwaniac po sklepach i pytac o zwrot.
                • jednoraz0w0 Re: Moja nastolatka kupiła 21.08.22, 13:49
                  Gdzie przeczytałaś, ze chce je wyrzucić?
        • banicazarbuzem Re: Moja nastolatka kupiła 21.08.22, 11:44
          Mój syn ma 15 lat, mięsa nie je od jakichś 4?
          Nie na problemu z tym, że my jemy mięso.
          I jest rozsądny, w butach że skóry chodzi.
      • ykke Re: Moja nastolatka kupiła 21.08.22, 10:55
        alpepe napisała:

        > Ale że jak nie będzie w tych butach chodzić, to te zwierzęta się pozbierają do
        > kupy i ożywią, czy jak? Rozum straciła od niedoborów pokarmowych?
        >

        Ale nie o to chodzi. Może nie chcieć mieć na sobie fragmentów martwych zwierząt. I tyle.
        • arwena_11 Re: Moja nastolatka kupiła 21.08.22, 11:06
          Może nie chcieć, więc trzeba myśleć w sklepie PRZED zakupem, albo zarobić na inne buty
          • kachaa17 Re: Moja nastolatka kupiła 21.08.22, 12:38
            A Tobie NIGDY nie zdarzyło się pomylić?
            • iwles Re: Moja nastolatka kupiła 21.08.22, 12:51
              kachaa17 napisała:

              > A Tobie NIGDY nie zdarzyło się pomylić?


              Jeżeli dostaniesz od mamy w prezencie pieniądze, za które kupisz sobie buty, omyłkowo złe, to mówisz mamie, żeby dala ci pieniądze na nowe, a te komuś oddasz? Czy jednak starasz się odłożyć że swojej pensji na nowe?

            • arwena_11 Re: Moja nastolatka kupiła 21.08.22, 13:33
              Tak, raz kupiłam buty nie pytając się czy można zwrócić. Nie wiem jak teraz, ale kilka lat temu w sklepach Ryłko nie dawało się zwrócić ani wymienić. Był to mój ostatni zakup w tym sklepie. Buty komuś oddałam. Tylko tu nie chodziło o to z czego są buty - bo o to zawsze się pytam i kupuję ze skóry ( o ile nie są to trampki/adidasy ). Po prostu kupowałam rano, a potem okazało się, że wieczorem po upalnym dniu buty mnie cisną. Tylko ja płaciłam ze swoich pieniędzy a nie rodziców.
              Wtedy nauczyłam się kupowac buty przez internet i mierzyć wieczorem, najlepiej po ciężkim upalnym dniu.
              • bene_gesserit Re: Moja nastolatka kupiła 21.08.22, 13:48
                Gdbybyś Ryłkę kupiła w necie, to byś mogła zwrócić.
                W sklepie Ecco w galerii koło mnie ekspedientki (wszystkie, więc to chyba wynik szkolenia albo wskazówek z góry) odsyłają do sklepu www jeśli nie mają numeru, koloru albo modelu. Polityka firmy najwyraźniej jest taka, że przyjęli do wiadomości, że stacjonarne sklepy mogą być traktowane jako showrooms.
                • arwena_11 Re: Moja nastolatka kupiła 21.08.22, 14:13
                  No wiem, ale nadal w tym sklepie już nigdy nie kupię. Zdecydowanie przerzuciłam się na kupowanie butów w internecie.
    • szmytka1 Re: Moja nastolatka kupiła 21.08.22, 10:16
      Powiedz jej, że.jak.sie zużyją, to.przynajmniej mają szansę.sie.rozlozyc i nie zaśmiecać planety przez kolejne 200 lat jak plastik że sztucznych śmieciowych butow, które.zamierza kupic
      • grey_delphinum Re: Moja nastolatka kupiła 21.08.22, 10:19
        Jeśli chce w tej sytuacji nowe buty, to w ogóle nie jest eko. Może uświadom to córce, bo widać, że ważniejsze są dla niej komunały i hasła, niż prawdziwe zasady.
      • ykke Re: Moja nastolatka kupiła 21.08.22, 10:53
        szmytka1 napisała:

        > Powiedz jej, że.jak.sie zużyją, to.przynajmniej mają szansę.sie.rozlozyc i nie
        > zaśmiecać planety przez kolejne 200 lat jak plastik że sztucznych śmieciowych b
        Bzdura. Skóra jest tak impregnowana, że buty rozkladaja sie tak samo.jak plastik. Czyli prawie wcale.
        • beataj1 Re: Moja nastolatka kupiła 21.08.22, 12:20
          A podeszwy są z mgły i wiary. I po wszystkim rozwiewają się w nicość.
          • szmytka1 Re: Moja nastolatka kupiła 21.08.22, 12:51
            I tak nadal będzie po nich mniej smiecia niż po plastik fantastik. Pomijając fakt, że w czasie gdy będzie nosiła jedne porządne że skóry zajezdzI ze 2 pary z plastiku, to już z moich osobistych doświadczeń.
            • beataj1 Re: Moja nastolatka kupiła 21.08.22, 12:57
              Mam weganskie i martensy i takie ze skóry. Noszą sie dokładnie tak samo. I tak samo starzeją. Nie wiem jak w tym przypadku wygląda ekologiczność podeszw.

              Miałam kozaki ze skóry i skończyły (sol sie wrzarla w skore) się po dwóch zimach. Te nieskorzane po 4 latach mi się znudziły ale wyglądały na nienoszone.

              Nie ma reguły że skóra jest zawsze lepsza. Czasem to kwestia zupełnie przypadkowa.
        • szmytka1 Re: Moja nastolatka kupiła 21.08.22, 12:50
          Bzdura, buty że skóry rozkładają się podobno (bo osobiście przecież nie sprawdzilam) w czasie 10x krótszym niż plastikowe
          • bene_gesserit Re: Moja nastolatka kupiła 21.08.22, 12:55
            ... nie w całości.
            Na upartego powinno się nosić latem jedynie espadryle, i to bez gumowanej podeszwy.
            • szmytka1 Re: Moja nastolatka kupiła 21.08.22, 13:13
              Powtórzę - i tak zostanie z nich mniej śmiecia. A skoro zwierzę i tak nie żyje, lepiej spożytkować z niego ile się da, niż produkować kolejny plastikowy shit.
              • bene_gesserit Re: Moja nastolatka kupiła 21.08.22, 13:31
                Ale oczywiście, duża część produktów ciuchowych wege to manifest próżności, marketing dla zaangażowanych. Co nie zmienia faktu, że buty kupione buty można puścić w obieg i się nie zmarnują. Oraz że na dobrą sprawę wszyscy powinni mieć taką postawę konsumpcyjną, jak mój ojciec: kiedy go prosiłam o forsę na buty, szczerze zdziwiony mówił 'przecież masz już buty, po co ci drugie?'. Zwykle leciała potem historia o tym, że on miał jedną parę do spółki z siostrą i losowali, kto którego dnia idzie w butach do szkoły. Da się.
                smile
                Uwielbiam mojego tatę smile
        • lauren6 Re: Moja nastolatka kupiła 21.08.22, 15:00
          Jak by impregowane te buty nie były ekologiczne podejście to wykorzystanie ich, a nie wyrzucanie do kosza i kupno nowych, bo komuś ideologia wali w dekiel.

          Sorry, ale w tym wypadku nie generowanie śmieci > cierpienie zwierząt (to zwierzę już nie żyje, nie cierpi). Ekologiczne życie to ograniczenie niepotrzebnej konsumpcji i generowania niepotrzebnych śmieci.

          Rolą rodzica jest pomóc dziecku prawidłowo ustawić priorytety.
          • beataj1 Re: Moja nastolatka kupiła 21.08.22, 15:05
            Ale można je oddać do jakiejś fundacji, mozna sprzedac, oddać za darmo itd. Wyrzucenie to najgorsza z wieeeelu opcji....
            • szmytka1 Re: Moja nastolatka kupiła 21.08.22, 15:09
              Można też nosić, zużyć, a następnym razem kupować uważniej.
              • beataj1 Re: Moja nastolatka kupiła 21.08.22, 15:14
                Można, ale życie nie musi polegać na tym by robić coś wbrew sobie w imię zasad w sytuacji gdy można łatwo zrobić tak by być szczęśliwym.

                Ja tam wole jak życie sprawia mi przyjemność. Zwłaszcza w takich drobiazgach.
                • szmytka1 Re: Moja nastolatka kupiła 21.08.22, 15:16
                  Zgodnie z zadami to będzie nie generować niepotrzebnie konsumpcjonizmu, nie zużywać wody i zasobów. Czasem można opatrznie interpretować pewne sprawy chcąc być w zgodzie z zasadami.
                  • beataj1 Re: Moja nastolatka kupiła 21.08.22, 15:23
                    No ale jesli odda komuś te buty to ta osoba sobie takich niekupi. A sama nadtolatka nie będzie musiała na sobie nosic strzępów martwych zwierząt. I już wszyscy zadowoleni.

                    To jest oczywiście jeden ze scenariuszy.
                    Chodzi mi a zniuansowane sprawy.

                    Można pojechać ponoszeniem konsekwencji, można kazać nosić bo inaczej ma w opcji bose stopy, można usiąść z dzieckiem i poszukać rozwiązania.

                    Nie wiemy jaka jest ta konkretna nastolatka. Moja nie jest roszczeniowa i uczy się na błędach-mojej bym poszła na rękę. Mało tego moje dziecko wie ze bywam omylna i czasem udaje mi się w życiu wyślizgać bez ponoszenia konsekwencji, a czasem je ponoszę i mysze z tym żyć.

                    Tylko rodzic wie z kim ma do czynienia.
    • koko8 Re: Moja nastolatka kupiła 21.08.22, 10:17
      Powiedz jej, że żadna krowa ani jagnię nie zostało zabite dla tej skóry, tyko na mięso. Wykorzystanie skóry będzie bardziej pro eco niż pozostawienie jej na sczeźnięcie.
      Na pewno przy kolejnym samodzielnym zakupie bedzie bardziej uważna.
      • ukulele129 Re: Moja nastolatka kupiła 21.08.22, 10:22
        Ech... Czekam aż dorosnie i zmądrzeje. Poki co ona wie najlepiej 😢😢😢
        • koko8 Re: Moja nastolatka kupiła 21.08.22, 10:25
          Ale przecież ona to robi w dobrej wierze. Wspieraj ją w tym, a nie neguj.
        • cegehana Re: Moja nastolatka kupiła 21.08.22, 10:32
          Właśnie, ja uważam że to super że młodzi ludzie angażują się w troskę o przyrodę na serio, nawet jeśli robią to bez przemyślenia.
          • bene_gesserit Re: Moja nastolatka kupiła 21.08.22, 10:38
            Bardzo fajnie.
            Ale w takim razie czemu nie spytała w sklepie, z czego są buty? I czemu chce nową parę? Przecież to super-nieekologiczne. I czemu nosi buty ze sztucznego tworzywa, które będzie się rozkładać setki lat?

            Ee tam.
            • kropkacom Re: Moja nastolatka kupiła 21.08.22, 10:45
              I jeszcze osiedlowy sklep, które nie przyjmuje zwrotów. Może i sklepy nie przyjmują zwrotów ale zazwyczaj można towar wymienić w ciągu jakiegoś czasu. Troll.
              • kira02 Re: Moja nastolatka kupiła 21.08.22, 10:55
                Naprawdę nie wszędzie i nie zawsze przyjmuja. To osiedlowy sklep, a nie zadna sieciowka.
                • kropkacom Re: Moja nastolatka kupiła 21.08.22, 11:16
                  Wiem, że nie sieciowy sklep. Tu by historyjka padła od razu.
              • alicia033 Re: Moja nastolatka kupiła 21.08.22, 11:52
                kropkacom napisała:

                > ale zazwyczaj można towar wymienić w ciągu jakiegoś czasu. Troll.

                Głupoty piszesz, kropa.
            • ykke Re: Moja nastolatka kupiła 21.08.22, 11:01
              bene_gesserit napisała:

              > Bardzo fajnie.
              > Ale w takim razie czemu nie spytała w sklepie, z czego są buty? I czemu chce no
              > wą parę? Przecież to super-nieekologiczne. I czemu nosi buty ze sztucznego twor
              > zywa, które będzie się rozkładać setki lat?
              >
              > Ee tam.
              >

              Taa, bo skórzane buty są na skorzanej podeszwie i impregnowane woskiem.pszczelim.
            • koko8 Re: Moja nastolatka kupiła 21.08.22, 11:15
              bene_gesserit napisała:

              > Ale w takim razie czemu nie spytała w sklepie, z czego są buty? I czemu chce no
              > wą parę? Przecież to super-nieekologiczne. I czemu nosi buty ze sztucznego twor
              > zywa, które będzie się rozkładać setki lat?

              Bo jest młoda? Jeszcze wiele popełni błędów w nastoletnim życiu działając w dobrej wierze.
              • bene_gesserit Re: Moja nastolatka kupiła 21.08.22, 12:37
                Oczywiście, że tak. Tym bardziej powinna sama wziąć na siebie konsekwencje (w końcu nie chodzi o życie i zdrowie, tylko o buty). Np zamiast mamy doweidziec sie, czy może zrobić zwrot. Mogła je sama kupić, może się sama zatroszczyć o ciąg dalszy. To by było wychowawcze i nauczyłoby ją czegoś. To oczywiście wzruszające, ze mama się troszczy, ale może powinna się troszczyć trochę bardziej z daleka, a kaczuszka niech się uczy pływać sama.
        • hosta_73 Re: Moja nastolatka kupiła 21.08.22, 10:45
          "Zmądrzeje" czyli przejdzie jej faza na wegetarianizm? To kłopotliwe ale wspieraj ja w tym. Na pewno od wielu osób (dziadkowie, ciocie itp) słyszy, że to fanaberia, która i tak nie ma żadnego znaczenia dla zwierząt i planety dobrze, żeby od mamy usłyszała słowa wsparcia.
          Fajny dzieciak 😊
          • hosta_73 Re: Moja nastolatka kupiła 21.08.22, 10:52
            Coś mi się interpunkcja zwichrowała 🙄
      • abecadlowa1 Re: Moja nastolatka kupiła 21.08.22, 11:12
        koko8 napisała:

        > Powiedz jej, że żadna krowa ani jagnię nie zostało zabite dla tej skóry, tyko na mięso. Wykorzystanie skóry będzie bardziej pro eco niż pozostawienie jej na sczeźnięcie.

        To nie go końca prawda. Istnieją hodowle, których celem jest tylko pozyskiwanie skór.
        • koko8 Re: Moja nastolatka kupiła 21.08.22, 11:18
          abecadlowa1 napisała:

          > To nie go końca prawda. Istnieją hodowle, których celem jest tylko pozyskiwanie
          > skór.

          Na buty młodzieżowe?
          • abecadlowa1 Re: Moja nastolatka kupiła 21.08.22, 18:16
            Myślę, że nikt tego nie różnicuje, że jak buty dla młodzieży to skóra ma być pozyskana w bardziej etyczny sposób.
      • berdebul Re: Moja nastolatka kupiła 21.08.22, 11:54
        Przecież to bullshit. Skóra zostawiona rozkłada się bardzo szybko, a cały przemysł preparowania skór, barwienia, oraz cały przemysł obuwniczy są bardzo nie eko, zwłaszcza jak produkcja jest przeniesiona do krajów trzeciego świata i wszystko idzie do rzek, zatruwa glebę itd.
        • szmytka1 Re: Moja nastolatka kupiła 21.08.22, 16:16
          Ale nadal jest to.wykorzystanie części zwierzęcia a nie produkowanie skaju, który rozkładać się będzie z 500 lat i założę się, że jego pzyskanie jest.rownie szkodliwe co garbarnie.
          • berdebul Re: Moja nastolatka kupiła 21.08.22, 17:16
            Są eko sreko buty z roślin. Mniejszy wpływ na środowisko niż „uprawa” zwierząt na mięso i przerabianie ich na buty przy okazji, do tego bez pracy dzieci, czy wyzysku ludzi w krajach 3-go świata.
    • ichi51e Re: Moja nastolatka kupiła 21.08.22, 10:20
      Sprzedajcie
    • leosia-wspaniala Re: Moja nastolatka kupiła 21.08.22, 10:24
      Jest eko i chciałaby kupić buty ze sztucznej skóry? To jej wyjaśnij, że nie jest to eko. A zwierzątko już nie żyje, więc wywalenie butów i kupno nowych podwójnie nie będzie eko.
    • kropkacom Re: Moja nastolatka kupiła 21.08.22, 10:31
      Troll.
    • koronka2012 Re: Moja nastolatka kupiła 21.08.22, 10:34
      Nie ma zmiłuj. Nie dotykałabym tego tematu w żaden sposób - kupiła to ma. A tymczasem to ty dzwonisz za nią czy jest opcja zwrotu… skoro wszystko wie najlepiej to niech ogarnie co zrobić.

      w każdym razie powiedziałabym że nie dam grosza na kolejne buty, to co robi uważam za piramidalną głupotę.
    • suki-z-godzin Re: Moja nastolatka kupiła 21.08.22, 10:35
      wyjaśnij jej, że buty z prawdziwej skóry są jak najbardziej ekologiczne, w przeciwieństwie do tego, co nazywa się ekoskórą. dłużej się noszą, mniej zaśmiecą planetę, są produktem ubocznym pozyskiwania mięsa, więc bliżej im do zero-waste niż butom z czegoś sztucznego, nie skropionego krwią krówek i świnek.
      • kira02 Re: Moja nastolatka kupiła 21.08.22, 10:58
        Dokładnie. A na przyszłość niech córka poczyta o tym, z czego sa robione buty, o nowych surowcach roślinnych udajacych skórę zwierzęca i gdzie kupic takie wyroby. Niech zrobi porzadny research, skoro jest wege i eko. Inaczej to sa tylko puste hasla.
      • caponata75 Re: Moja nastolatka kupiła 21.08.22, 11:02
        Popieram. Buty ze skóry są bardziej eko niż te z tworzywa. Buty z tzw. ekoskóry rozkładają się jako odpad ponad 100 lat.
        Nie sobie córka poczyta w niezakaźnych źródłach i nie bierze wiedzy z tiktoka.
    • kira02 Re: Moja nastolatka kupiła 21.08.22, 10:40
      Córka weganka eko, a nie wie, ze buty różnią się materiałami i jakością i ceną? Buty skórzane zazwyczaj są droższe, ale tez duzo bardziej komfortowo się je nosi. Ale są też teraz nowe skóry z surowców roślinnych, stosunkowo jeszcze malo popularne, ale zdaje się, ze np Ryłko ma takie w ofercie.

      Odnośnie córki i jej fochow: ile to dziecko ma lat? Blizej 12 czy blizej 16? I tak, to sa fochy: sama przymierzała, sama wybierała, a nie raczyła zainteresować się, z czego zrobione są buty i czy przypadkiem nie ze zwierzaka. Pora na poważną rozmowę z dzieckiem i wyjaśnienie jej, ze bycie wege i ekologia to nie tylko moda, to tez NIE marnotrawienie zasobow oraz ponoszenie konsekwencji wlasnych wyborow.

      Nota bene, nie wiem, o co taki krzyk akurat z wyrobami ze skory. Noszą się o niebo lepiej i dłużej od sztucznych, duzo mniej się niszczą, mniej obciążają planetę, a krowa i tak juz oddala zycie na mięso.
      • eriu Re: Moja nastolatka kupiła 21.08.22, 10:58
        Dokładnie. A te „eko” produkty się będą setki lat rozkładać. Jak to niby jest ekologiczne?
    • ga-ti Re: Moja nastolatka kupiła 21.08.22, 10:58
      Aleście się uczepiły dziewczyny. Młoda jest, może nie myśli tak całościowo jak starszawa ematka. Dla niej, obrończyni zwierzątek wszelakich, noszenie na stopach kawałka zwierzęcia może być nie do przyjęcia, brzydzi ją, boli.
      Tłumaczenie, że krówka już i tak nie żyje i niech jej śmierć nie pójdzie na marne, to takie trochę, hm, to i schabowego można zjeść, skoro już zwierzak nie żyje, to niech chociaż będzie jakiś pożytek z tej jego śmierci, a nie że mięcho w piach.
      Nie jestem wege, buty ze skóry kupuję rzadko, bo cena wysoka, ale nastolatkę potrafię zrozumieć.

      I tak, jak ktoś wyżej napisał, pewnie i tak dostaje po uszach od babć i cioć za swoje jedzeniowe fanaberie, czemu matka miałaby jej nie wesprzeć? Wytłumaczyć prawa rynku też, pomóc spojrzeć szeroko, ale też i pomóc załatwić sprawę butów, żeby odzyskać choć część kasy.
    • mamkotanagoracymdachu Re: Moja nastolatka kupiła 21.08.22, 11:05
      Wytłumacz jej, że wyrzucanie nawet nie ekologicznych przedmiotów, które już mamy, i kupowanie w tym miejsce nowych, to najgorsze z punktu widzenia środowiska zachowanie jakie tylko może być. Te nowe buty, nawet jeśli będą eko wege, też potrzebują do produkcji ileś wody, energii, ileś istot przez nie ucierpi. Zawsze lepiej kupić mniej, niż wymieniać coś co już mamy na eko wege.
    • obrus_w_paski Re: Moja nastolatka kupiła 21.08.22, 11:19
      Przecież prawo pozwala na zwrot przez chyba 15 dni od zakupy bez względu ba powód.
      • ichi51e Re: Moja nastolatka kupiła 21.08.22, 11:45
        Tylko jak kupujesz w necie. w sklepie nie
    • nie_ma_niebieskich Re: Moja nastolatka kupiła 21.08.22, 11:24
      Według mnie to może nie chodzić o ekologię, a o to, że jak jest głęboko przekonana do sprawy, to widzi te buty tak jak Ty czy ja byśmy widziały buty ze skóry... ludzkiej. Niby człowiek już nie żyje, ale jednak chętnie byśmy ich nie nosiły, tylko dlatego, że ktoś je zrobił i przypadkowo wpadły w nasze ręce.

      Jeśli to dla Was akceptowalny wydatek to oddajcie te buty komuś, kto sam by sobie takich nie sprawił (modne - a nastolatki pod tym względem mają kiełbie we łbie, więc pewnie są modne - skórzane buty są zwykle drogie), najlepiej też nastolatkowi, na nowy rok szkolny. Może spytać w MOPSie o taką osobę?

      Koszt nowych może na pół? Niech dziecię się nauczy uważności przy zakupach, bo inaczej natnie się wielokrotnie na różne rzeczy.
    • asfiksja Re: Moja nastolatka kupiła 21.08.22, 11:26
      Najbardziej eko jest używanie tego, co już się ma (jeśli eksploatacja nie wymaga dodatkowych trujących materiałów). Nastolatka jest już to w stanie zrozumieć.
    • gryzelda71 Re: Moja nastolatka kupiła 21.08.22, 11:56
      No w tym wypadku jak wszystko sama to niech i sama opchnie i kupi nowe.
      • ukulele129 Re: Moja nastolatka kupiła 21.08.22, 12:22
        Nastolatka ma prawie 17 lat.
        • borsuczyca.klusek Re: Moja nastolatka kupiła 21.08.22, 15:06
          To już prawie dorosła kobieta, więc postaraj się potraktować ją jak dorosła a nie jak smarkatą. Powiedz, że jest ci przykro, ale wasz budżet nie przewiduje w tej chwili zakupu nowych butów (podejrzewam, że to buty zimowe, które tanie nie były). Podpowiedz też, że buty może sprzedać i za uzyskaną kasę kupić inne spełniające jej kryteria.
          Nie ma sensu przymuszać dziewczyny do chodzenia w czymś w czym nie chce, bo jeszcze zacznie popylać w tramkach w zimie.
    • ykke Re: Moja nastolatka kupiła 21.08.22, 12:34
      Podsumowujac- jeśli Cię stać kup córce drugie buty z zastrzeżeniem, żeby następnym razem dobrze zakup przemyślała. Bo opisana konkretnie sytuacja żadną fanaberią nie jest, a poglądy, którymi kieruje się młoda dziewczyna są jak najbardziej warte pochwały.
      Wg teorii ematki, pomyłka weganina w spozywczym pt. ,,Nie doczytałem i te ravioli mają jednak w składzie mięso" powinna nieść konsekwencje zjedzenia produktu mimo wszystko i nie wydziwiania , przeciez swinia której fragmenty ciała są w nadzieniu juz nie żyje🥴
      Kwestię ekologii i rozkładu pominę, bo tu (nie)świadomość ematki osłabia .
      • bene_gesserit Re: Moja nastolatka kupiła 21.08.22, 12:48
        ykke napisała:

        > Wg teorii ematki, pomyłka weganina w spozywczym pt. ,,Nie doczytałem i te ravio
        > li mają jednak w składzie mięso" powinna nieść konsekwencje zjedzenia produktu
        > mimo wszystko i nie wydziwiania , przeciez swinia której fragmenty ciała są w
        > nadzieniu juz nie żyje🥴
        > Kwestię ekologii i rozkładu pominę, bo tu (nie)świadomość ematki osłabia .


        Przecież to nie jest prawda. Wiele osób pisze tu o tym, że buty można sprzedać. Ale wiele też pisze o tym, że dziewczynka - dość samodzielna, żeby kupić sama buty - powinna sama zatroszczyć się o wyjście z sytuacji.

        Danie forsy na drugą parę jest, owszem, łatwe. Ale chyba najmniej mądre. Moim zdaniem najlepiej by było, gdyby dziecko samo (albo z pomocą mamy, ale ze swojej własnej inicjatywy) zatroszczyło się o to, co się stanie z pierwszą i próbowało odzyskać chociaż część środków. Noi chodzi o to, żeby skórzane buty nie wylądowały w jakimś zapomnianym kącie albo nie daj borze na śmietniku, conie.
    • ginger.ale Re: Moja nastolatka kupiła 21.08.22, 12:41
      Z kieszonkowego.
    • mamtrzykotyidwato5 Re: Moja nastolatka kupiła 21.08.22, 13:00
      Sklep nie musi, ale może zwrot przyjąć, albo może pozwolić zamienić buty na inne.
      Idźcie do sklepu, wytłumaczcie w czym rzecz, może wymienią na plastikowe.
    • beataj1 Re: Moja nastolatka kupiła 21.08.22, 13:01
      Dziecko popełniło błąd. Jeżeli mogę to jej pomagam.
      Wyciągamy wnioski na przyszłość i żyjemy dalej.

      Mam 43 lata. Wciąż zdarzają się mi błędy i często ludzka dobra wola sprawia, że niepedagogicznie nie ponoszę wszystkich najgorszych konsekwencji. I ja takich konsekwencji nie wyciągam od innych. I jak mogę to pomagam i inni pomagają mi.
      • bene_gesserit Re: Moja nastolatka kupiła 21.08.22, 13:09
        Ale nie chodzi o to, żeby ją ukarać (w dodatku - nie ma za co) i żeby cierpiała - chociaż jak czytam te wypowiedzi o fanaberiach to mi się słabo robi i myślę, że jednak o to. Raczej o to, żeby wycisnąć z tej - jakże banalnej - sytuacj i to, co jest najlepszego.
        Czyli dziecko dokształca się nt ekologicznego stylu życia i próbuje samodzielnie lub z pomocą rodziców rozwiązać sytuację. W ten sposób dziecko ma się szanse uczyć - i odpowiedzialności za planetę i za swoje decyzje. A nie tego, że jeśli popełniła bląd, to matka bierze na siebie jego skutki (komuś oddam i zasponsoruje kolejna parę).
        • beataj1 Re: Moja nastolatka kupiła 21.08.22, 13:15
          A ja uważam że omówienie sprawy, wyciągnięcie wniosków na przyszłość I pomoc matki to najlepszy scenariusz. Jeżeli dziecko normalnie nie jest roszczeniowe, to kiedy mu pomóc jak nie teraz.

          Po co jej utrudniać życie skoro można pomóc.

          Co ja nauczy zostawienie samej z konsekwencjami błędu? Że może liczyć tylko na siebie?

          Jeżeli na przyszłość będzie sprawdzać i rozumieć proces zakupów to chyba wystarczy.
          • bene_gesserit Re: Moja nastolatka kupiła 21.08.22, 13:26
            Pomoc matki - tak. Ale nie sprzątanie po bałaganie, które dzieciak narobił. Młoda powinna się poczuć zobowiązana do rozwiązania sytuacji. Sprzedam je Olce za pół ceny. Wystawię na Vinted/Allegro. A może oddamy je kuzynce Asi, której nie stać na takie fajne sandały? Będę się opiekować psem sąsiadów, kiedy są na wakacjach i oddam ci chociaż połowę forsy, dobrze mamo? A nie 'mama przyjdzie i załatwi, a ja będę miała nowe buty'.
            • beataj1 Re: Moja nastolatka kupiła 21.08.22, 13:51
              Jeżeli dziecko nie jest roszczeniowe i bezmyślne i coś takiego zdarzyło się z braku doświadczenia czy roztargnienia to bym pomogla bez stawiania warunków dodatkowych
              Ale sprawdziła jakie wnioski wyciągnęła z tej sytuacji mloda. Ze trzeba pytać, że nie zawsze da się zwrócić i że dobrze wiedzieć co jest z czego.
              • verdana Re: Moja nastolatka kupiła 21.08.22, 17:08
                Jeżeli Cię stać bez problemu na inne buty, to kup. Bez zbednego marudzenia, nastolatka to nie doświadczona ematka, co zawsze o wszystko w sklepie dopyta i nigdy jej się nie zdarza popełnić błędu. Gorzej, jesli Cię nie stać - wtedy chyba trzeba buty sprzedać i kupić za to, co za nie dostaniesz. Ale na pewno inne buty córka powinna dostać, bo w tych chodzić nie będzie. To prawdopodobnie nie tylko jej problem, ale i Twój, bo buty sa raczej niezbędnesmile Najgorsze rozwiązanie, to zmusić córkę, aby chodziła w tych butach, bo to oznacza totalny brak szacunku dla jej poglądów i zmuszanie jej, aby dłuższy czas postępowała niezgodnie ze swoją moralnością. Żadne buty na świecie nie są tego warte
                • hosta_73 Re: Moja nastolatka kupiła 21.08.22, 20:50
                  "Najgorsze rozwiązanie, to zmusić córkę, aby chodziła w tych butach, bo to oznacza totalny brak szacunku dla jej poglądów i zmuszanie jej, aby dłuższy czas postępowała niezgodnie ze swoją moralnością. Żadne buty na świecie nie są tego warte"

                  Zgadzam się z tobą.
                  Aż się przykro czyta niektóre wpisy.
        • szmytka1 Re: Moja nastolatka kupiła 21.08.22, 18:34
          A co jeśli matka uważa, że.to nie był błąd i za błędne użytkownik ale zasmiecanie planety plastikowym shitem 🤔😆 jest to.dobra okazja, by dziewczynie wyłuszczyć swoje racje, no zdaje sie ona blednie pojmuje bycie eko. Ja jestem za.filozofia Indian, skoro już zwierzę ie żyje, to.wykorzystac z niego co sie da

Nie pamiętasz hasła

lub ?

 

Nie masz jeszcze konta? Zarejestruj się

Nakarm Pajacyka