Dodaj do ulubionych

Delikatna i zła sytuacja u fryzjera.

23.08.22, 18:15
Od kilku lat chodzę do tego samego fryzjera. Zawsze wychodziłam zadowolona, teraz wyszłam nieomal z płaczem. Moja ulubiona fryzjerka, która tam pracowała - wyjechała za granicę i właściciel wyznaczył na zastępstwo młodą dziewczynę. Zapewniano mnie, że wszystko będzie w porządku, że będzie tak jak zawsze, że jest rozpiska. Robię od lat farbę+refleksy. Usiadłam na fotelu i zaczął się dramat. Dziewczyna nieporadna, rozstrzęsiona- jak zaczęła nawijać na folijkę refleksy trwało to 2 godziny. Cięcie-kolejny dramat- panna operowała nożyczkami nieporadnie ( choć fryzura była prosta- zwykły bob), cieła bardzo wolno. W koncu przekroczyła przeznaczony dla mnie czas i na fotelu obok zasiadła zniecierpliwiona kolejna klientka. W koncu inna fryzjerka widząc co się dzieje- dkonczyła dzieła. I całe szczęście- bo przynajmniej cięcie jest OK. Niestety refleksy zostały położone za gęsto zbyt grube pasma- i zamiast delikatnego przenikania mam jednolitą, ohydną farbę. Wściekłam się. Ponieważ własciciel wyjechał - przekazałam swoje uwagi recepcji i drugiej fryzjerce co mnie poprawiała i powiedziałam, że oczekuję darmowej poprawki. Przepraszały i powiedziały, że oczywiście przekażą. Właściciel wraca w poniedziałek- mają dzwonić.
I teraz co jak właściciel się nie zgodzi na poprawki? Albo zacznie zapewniać, że jest wspaniale? I czy to się w ogóle da poprawić?
Bo o tym, że fryzjerka nie kumała po polsku i nie mówiła po polsku to już mi się pisać nie chce.
Zapłaciłam 550 zł.
Obserwuj wątek
    • alicia033 Re: Delikatna i zła sytuacja u fryzjera. 23.08.22, 18:22
      bamberkazroza napisała:

      > Bo o tym, że fryzjerka nie kumała po polsku i nie mówiła po polsku to już mi się pisać nie chce.
      > Zapłaciłam 550 zł.

      try again, trolliszcze
      • leanne_paul_piper Re: Delikatna i zła sytuacja u fryzjera. 23.08.22, 18:40
        Myślisz, że cena nieprawdopodobna? Niestety nie, ja ostatnio za refleksy + farba + strzyżenie + ampułka pielęgnacyjna zapłaciłam 585 zł. A czułam się jak w małej Ukrainie, bo w tym salonie chyba tylko Ukraińcy pracują, co mi oczywiście zupełnie nie przeszkadza, skoro dobrze farbują i strzygą.

        A co do autorki, to bezwzględnie domagałabym się poprawek w cenie.
        • bamberkazroza Re: Delikatna i zła sytuacja u fryzjera. 23.08.22, 18:49
          leanne_paul_piper napisała:

          > Myślisz, że cena nieprawdopodobna? Niestety nie, ja ostatnio za refleksy + farb
          > a + strzyżenie + ampułka pielęgnacyjna zapłaciłam 585 zł. A czułam się jak w ma
          > łej Ukrainie, bo w tym salonie chyba tylko Ukraińcy pracują, co mi oczywiście z
          > upełnie nie przeszkadza, skoro dobrze farbują i strzygą.
          >
          > A co do autorki, to bezwzględnie domagałabym się poprawek w cenie.

          Ale mówią po polsku? Bo ta ni w ząb. Podstawowe zwroty. A o pielęgnacji czy d.. Maryni nie pogadasz.
          • leanne_paul_piper Re: Delikatna i zła sytuacja u fryzjera. 23.08.22, 18:52
            Mówią, czasami brakuje im jakiegoś pojedynczego słowa, ale rozumieją bardzo dobrze.
            Ihmo niepotrzebnie się zgodziłaś, aby zajęła się Tobą uczennica, i to jeszcze nie mówiąca kompletnie po polsku.
            • bamberkazroza Re: Delikatna i zła sytuacja u fryzjera. 23.08.22, 18:56
              leanne_paul_piper napisała:

              > Mówią, czasami brakuje im jakiegoś pojedynczego słowa, ale rozumieją bardzo dob
              > rze.
              > Ihmo niepotrzebnie się zgodziłaś, aby zajęła się Tobą uczennica, i to jeszcze n
              > ie mówiąca kompletnie po polsku.

              Nie miałam wyjścia, tamta moja odeszła po awanturze znienacka. wszystkie inne były zajęte. Terminy też ma długie.
              • primula.alpicola Re: Delikatna i zła sytuacja u fryzjera. 23.08.22, 19:03
                Po awanturze, a na jaki temat? Musiało być grubo, że aż ojczyznę opuściła.
                • livia.kalina Re: Delikatna i zła sytuacja u fryzjera. 23.08.22, 20:41
                  Chciała pracować i robić piękne patriotyczne fryzury nieomal za darmo, recytując przy tym z pamięci "Pana Tadeusza" ale złe Ukrainki, co to nie znają słowa po polsku, uwiodły właściciela i wygryzły ją z pracy. Stara tradycja. Taka jeszcze z Wołynia.
    • primula.alpicola Re: Delikatna i zła sytuacja u fryzjera. 23.08.22, 18:22
      A co jest w tym delikatnego, tego nie rozumiem?
      Właściciel zgodzi się na poprawki, jestem pewna.
    • borsuczyca.klusek Re: Delikatna i zła sytuacja u fryzjera. 23.08.22, 18:26
      Dawaj zdjęcie.
    • leosia-wspaniala Re: Delikatna i zła sytuacja u fryzjera. 23.08.22, 18:27
      Nowy nick i od razu fryzjerka, która nie kuma po polsku big_grin To ciekawe skąd wiedziała, co ma zrobić?
      • bamberkazroza Re: Delikatna i zła sytuacja u fryzjera. 23.08.22, 18:35
        leosia-wspaniala napisał(a):

        > Nowy nick i od razu fryzjerka, która nie kuma po polsku big_grin To ciekawe skąd wied
        > ziała, co ma zrobić?

        Rosyjski i polski jest w miarę zbliżony. Tyle to skumała, poza tym miała rozpiskę co i jak w jakich proporcjach+rysunek mojej fryzury i zdjęcie.
        • borsuczyca.klusek Re: Delikatna i zła sytuacja u fryzjera. 23.08.22, 18:36
          Skąd zdjęcie?
          • primula.alpicola Re: Delikatna i zła sytuacja u fryzjera. 23.08.22, 18:41
            Nie robisz sobie selfie po wyjściu od fryzjera? I potem kolejnych po myciu?!
            • angazetka Re: Delikatna i zła sytuacja u fryzjera. 23.08.22, 18:43
              Po wyjściu od fryzjera mi się zdarza, ale nie wiedziałam, że to obowiązek wink
              • primula.alpicola Re: Delikatna i zła sytuacja u fryzjera. 23.08.22, 18:47
                Absolutnie. To imperatyw kategoryczny. Naturalnie selfie przed fryzjerem też, to chyba oczywiste?
                Potem robisz sobie kolaż przed/po wink
                • angazetka Re: Delikatna i zła sytuacja u fryzjera. 23.08.22, 18:53
                  big_grin
            • borsuczyca.klusek Re: Delikatna i zła sytuacja u fryzjera. 23.08.22, 18:48
              primula.alpicola napisała:

              > Nie robisz sobie selfie po wyjściu od fryzjera? I potem kolejnych po myciu?!


              Nie 😳
              A powinnam? 🤔
              • primula.alpicola Re: Delikatna i zła sytuacja u fryzjera. 23.08.22, 18:52
                borsuczyca.klusek napisała:

                >
                > Nie 😳
                > A powinnam? 🤔

                Oczywiście!
                Faktycznie, troll.
          • bamberkazroza Re: Delikatna i zła sytuacja u fryzjera. 23.08.22, 18:48
            borsuczyca.klusek napisała:

            > Skąd zdjęcie?

            Własciciel wziął i wydrukował profilowe z mojego fb, gdzie dobrze widać moją fryzurę. Wiedział, że nigdy jej nie zmienię. On tę dziewczynę przygotował jak mógł, ale ona nie podołała. A jak już siedziała i czekała ta kolejna klientka- wszystko leciało jej z rąk. Mówię- poproszę piankę do modelowania, a ona do mnie, że " szto i ona dała płin i też budziet charaszo."
            • borsuczyca.klusek Re: Delikatna i zła sytuacja u fryzjera. 23.08.22, 18:50
              Fuck, trollować qrqa też trza umić 🙄

              Dlaczego mnie nikt nie chce na trolla zatrudnić 😭
            • iwles Re: Delikatna i zła sytuacja u fryzjera. 23.08.22, 19:10

              Ooooo to jakaś Rosjanka, bo w j. ukraińskim nie ma slowa "charaszo".
              Uffffff. Troll się z leTka pomylił 🤣
            • mid.week Re: Delikatna i zła sytuacja u fryzjera. 23.08.22, 19:11
              Durniu, dobre salony robią zdjęcia po cięciu, żeby je wrzucić na swoje SM. Nie dość, że troll to jeszcze chłop, który się strzyże za 2dychy u p.Ryśka lat 70.
            • angazetka Re: Delikatna i zła sytuacja u fryzjera. 23.08.22, 19:25
              Totalnie wierzę w drukowanie przez właściciela twojego profilowego. I że nigdy jej nie zmienisz. I w ogóle.
              • magdallenac Re: Delikatna i zła sytuacja u fryzjera. 23.08.22, 19:42
                Też nie wierzę w drukowanie profilowego, ale najbardziej to nie wierzę w rysunek fryzury😀😀
                • leosia-wspaniala Re: Delikatna i zła sytuacja u fryzjera. 23.08.22, 20:02
                  Ja widzę, jak właściciel zaniósł zdjęcie (wydrukowane!) jakiemuś kolesiowi pod Bramę Floriańską, a ten elegancko odmalował. Z gołębiem w tle.
        • annaboleyn Re: Delikatna i zła sytuacja u fryzjera. 23.08.22, 18:48
          I rysunek fryzury nawet...? To chyba rzadkość? A po co rysunek, skoro było zdjęcie...?
          No, to wygląda na to, że źle złośliwie zrobiła, skoro miała wszystkie dane, prawda? I właściciel musi być na miejscu, żeby podjąć decyzję o darmowych poprawkach, których konieczność personel uznaje?
          • bamberkazroza Re: Delikatna i zła sytuacja u fryzjera. 23.08.22, 18:52
            annaboleyn napisała:

            > I rysunek fryzury nawet...? To chyba rzadkość? A po co rysunek, skoro było zdję
            > cie...?
            > No, to wygląda na to, że źle złośliwie zrobiła, skoro miała wszystkie dane, pra
            > wda? I właściciel musi być na miejscu, żeby podjąć decyzję o darmowych poprawka
            > ch, których konieczność personel uznaje?

            No on się serio postarał i przygotował. Nie wiem czy ona złośliwie, ona była tak spięta, zdenerwowana i przerażona, że chyba to ją zjadło. Nawinąć sreberka na refleksy na całą głowę? Tak, właściciel decyduje autorytarnie o wszystkim, poza tym chcę aby on to poprawił.
        • leosia-wspaniala Re: Delikatna i zła sytuacja u fryzjera. 23.08.22, 19:12
          >Rosyjski i polski jest w miarę zbliżony.

          Nie, nie są (skąd to "jest"?), a na pewno nie aż tak, żeby opisać preferowaną fryzurę.

          >poza tym miała rozpiskę co i jak w jakich proporcjach+rysunek mojej fryzury i zdjęcie.

          Hahahahahahahahahahahahahahahahahahahaha. Ha.
    • anorektycznazdzira Re: Delikatna i zła sytuacja u fryzjera. 23.08.22, 18:28
      troll
      • mid.week Re: Delikatna i zła sytuacja u fryzjera. 23.08.22, 19:22
        Gorzej, pyerdoli jak Bywalec
    • 1matka-polka Re: Delikatna i zła sytuacja u fryzjera. 23.08.22, 18:33
      Pics or it didnt hepnd...
    • zielone.pole Re: Delikatna i zła sytuacja u fryzjera. 23.08.22, 18:36
      A gdzie to było? W Niemczech?
      • 1matka-polka Re: Delikatna i zła sytuacja u fryzjera. 23.08.22, 18:41
        Hen, hen, gdzies za Uralem...
        • bamberkazroza Re: Delikatna i zła sytuacja u fryzjera. 23.08.22, 18:53
          1matka-polka napisała:

          > Hen, hen, gdzies za Uralem...

          Wawa Saska Kępa.
          • iwles Re: Delikatna i zła sytuacja u fryzjera. 23.08.22, 19:43
            bamberkazroza napisała:


            > Wawa Saska Kępa.


            Saska przeprasza za Kempę!!!
            😀

          • borsuczyca.klusek Re: Delikatna i zła sytuacja u fryzjera. 23.08.22, 19:47
            To był maj pachniała Saska Kępą... 🙄
    • nutella_fan Re: Delikatna i zła sytuacja u fryzjera. 23.08.22, 18:44
      Drogo,. Warszawa? Ja za podobną usługę płacę koło 280.
      • bamberkazroza Re: Delikatna i zła sytuacja u fryzjera. 23.08.22, 18:53
        nutella_fan napisała:

        > Drogo,. Warszawa? Ja za podobną usługę płacę koło 280.

        Tak Wawa.
    • sueellen Re: Delikatna i zła sytuacja u fryzjera. 23.08.22, 18:47
      Jeśli właściciel się nie zgodzi, to więcej tam nie idź i obsmaruj ich w internecie (przestroga dla innych klientów - oczywiście rzeczowo i grzecznie).
      • mid.week Re: Delikatna i zła sytuacja u fryzjera. 23.08.22, 19:37
        sueellen napisała:

        > Jeśli właściciel się nie zgodzi, to więcej tam nie idź i obsmaruj ich w interne
        > cie (przestroga dla innych klientów - oczywiście rzeczowo i grzecznie).


        I napluj do kawy
    • przeslicznawiolonczelistka Re: Delikatna i zła sytuacja u fryzjera. 23.08.22, 19:19
      To jest kara za rozpuszczanie pieniędzy.
    • chococaffe Re: Delikatna i zła sytuacja u fryzjera. 23.08.22, 19:35
      big_grin
    • kanna Re: Delikatna i zła sytuacja u fryzjera. 23.08.22, 19:55
      Lubisz życie na krawędzi big_grin
    • laluna82 Re: Delikatna i zła sytuacja u fryzjera. 23.08.22, 20:41
      Jeśli właściciel nie zgodzi się z reklamacją, to wystawiłabym im odpowiednią opinię w necie, na fb, w googlach itd. i pożegnała się z salonem.
    • alexis1121 Re: Delikatna i zła sytuacja u fryzjera. 23.08.22, 21:05
      Ale dlaczego w ogóle zapłaciłaś? Kiedyś babka zalała mi skórki hybrydą, właścicielka popatrzyła i powiedziała że nie płacę. I jeszcze przeprosiła.

Nie pamiętasz hasła

lub ?

 

Nie masz jeszcze konta? Zarejestruj się

Nakarm Pajacyka