Dodaj do ulubionych

365 dni dziewczyn z Dubaju

23.08.22, 20:50
Ewa pozazdrościła Dodzie i Blani, postanowiła jakiś mix zrobić. TOP10 empiku murowane

"Ewa Minge postanowiła zostać pisarką, a jej wydawniczy debiut ma szansę odbić się naprawdę szerokim echem. W nowej powieści Gra w ludzi projektantka zdradza tajemnice seksbiznesu i show biznesu. Minge pisze, że ma wiedzę o międzynarodowej szajce, która kreuje celebrytki, a później nakłania je do nierządu i pobiera z niego profity. Ten "model biznesowy" miał wręcz kwitnąć na rodzimym rynku. Jak podkreśla autorka, wszystkie wydarzenia zawarte w książce są oparte na faktach, choć ze względów bezpieczeństwa imiona bohaterek zostały zmienione. W rozmowie z Michałem Dziedzicem z Pudelka Ewa Minge opowiedziała o tym, jak zdeprawowani bywają milionerzy i miliarderzy. Wyjaśniła też, że wśród celebrytek są seksworkerki."

www.pudelek.pl/ewa-minge-ujawnia-stawki-celebrytek-prostytutek-i-zdradza-kulisy-seksbiznesu-caly-wywiad-6804474276846304a
Pani Tokarczuk, pani czyta i się uczy od koleżanek jak pisać żeby trafiło pod strzechy. Takie coś to nawet do sławojki dotrze.
Obserwuj wątek
    • borsuczyca.klusek Re: 365 dni dziewczyn z Dubaju 23.08.22, 20:56
      mid.week napisała:

      > Minge pisze, że ma wiedzę o międzynarodow
      >ej szajce, która kreuje celebrytki, a później nakłania je do nierządu i pobiera
      > z niego profity.

      > wszystkie wydarzenia zawarte w książce są oparte na fakta
      > ch, choć ze względów bezpieczeństwa imiona bohaterek zostały zmienione.

      W takim układzie to taką wiedzę sobie może w rzyć wsadzić 🙄

      100 razy bardziej wolałabym książkę rikiego, On nie ma przynajmniej problemu z sypaniem prawdziwych nazwisk 😒
    • daniela34 Re: 365 dni dziewczyn z Dubaju 23.08.22, 21:19
      Uprzejmie donoszę, że dzieło jest już dostępne na Legimi. Nie żeby od razu ściągać czy coś, ale można przeczytać fragment a w nim znaleźć taką na przyklad perełkę: "Słysząc krzyki podczas rozmowy telefonicznej, postanowiła wyzwolić go z tej chorej uwięzi i dać wolność oraz swoje obfite ciało o czystym zapachu, nuezagłuszonym tanimi perfumami."
      • lauren6 Re: 365 dni dziewczyn z Dubaju 23.08.22, 21:22
        😱

        A teraz tłumaczenie na język polski poproszę.
        • daniela34 Re: 365 dni dziewczyn z Dubaju 23.08.22, 21:46
          A nie, nie podejmuję się tłumaczenia. Cały dostępny bez pobierania książki fragment jest mniej więcej w takim stylu.
      • lauren6 Re: 365 dni dziewczyn z Dubaju 23.08.22, 21:24
        Po co ktoś bierze się za pisanie takich zdań jeśli nie umie w imiesłowy.
        • efka_454 Re: 365 dni dziewczyn z Dubaju 24.08.22, 10:47
          lauren6 napisała:

          > Po co ktoś bierze się za pisanie takich zdań jeśli nie umie w imiesłowy.

          Od tego jest korekta i redakcja, żeby okiełznać imiesłowy, przecinki i inne szaleństwa językowe autora.
          Tylko chyba autor musi się zgodzić na te zmiany. Bo może uważa, że on wie lepiej i żaden redaktor ani korektor nie będą go poprawiać.
          • afro.ninja Re: 365 dni dziewczyn z Dubaju 24.08.22, 11:24
            Redaktorzy i korektorzy, to już chyba gatunek wymarły.
            • angazetka Re: 365 dni dziewczyn z Dubaju 24.08.22, 11:27
              O, przepraszam, pogłoski o mojej śmierci są mocno przesadzone.
          • angazetka Re: 365 dni dziewczyn z Dubaju 24.08.22, 11:26
            I ktoś jeszcze musi chcieć zatrudnić redaktora/korektora. Ostatnio widziałam ogłoszenie wydawnictwa, które nie przewiduje takich fanaberii, bo przecież autorowi w tekst ingerować nie można.
            • daniela34 Re: 365 dni dziewczyn z Dubaju 24.08.22, 11:31
              Obawiam się, że w przypadku tej książki skuteczna ingerencja w tekst musiałaby polegać na napisaniu tego wszystkiego od nowa. Dostępny bez pobierania książki fragment cały jest w tym stylu, więc podejrzewam, że dalej jest tak samo.
            • triss_merigold6 Re: 365 dni dziewczyn z Dubaju 24.08.22, 11:57
              Zatrudniają, zatrudniają tylko trzeba wiedzieć gdzie.
              • angazetka Re: 365 dni dziewczyn z Dubaju 24.08.22, 13:24
                Od 15 lat z tego żyję, wiem gdzie wink
                • mid.week Re: 365 dni dziewczyn z Dubaju 24.08.22, 13:26
                  angazetka napisała:

                  > Od 15 lat z tego żyję, wiem gdzie wink
                  >

                  Ty wiesz ale tu o Ewe chodzi a ona z pewnością nie wiedziała.
                  • turbinkamalinka Re: 365 dni dziewczyn z Dubaju 24.08.22, 14:50
                    Pewnie wiedziała. Ale jej dzieło jest tak doskonałe, że wszelkim korektorom i redaktorom od niego wara tongue_out Szkoda, że pani nikt nie wyprowadził z błędu.
          • beata.1968 Re: 365 dni dziewczyn z Dubaju 24.08.22, 15:20
            O ile dobrze pamiętam , przy okazji wydania swojej pierwszej książki ( autobiografii) kilka lat temu pani Ewa miała spięcie z redaktorem i zdecydowała się na brak korekty / redakcji. Książka jest prawie całkiem niestrawna i przypuszczam że z tą będzie jeszcze gorzej.
      • mid.week Re: 365 dni dziewczyn z Dubaju 23.08.22, 22:05
        daniela34 napisała:
        "Słysząc krzyki podczas rozmowy telefonicznej, postanowiła wyzwolić go z
        > tej chorej uwięzi i dać wolność oraz swoje obfite ciało o czystym zapachu, nue
        > zagłuszonym tanimi perfumami."

        Czuje się ogłuszona, być może przez ten czysty zapach...
        • borsuczyca.klusek Re: 365 dni dziewczyn z Dubaju 23.08.22, 22:15
          mid.week napisała:


          > Czuje się ogłuszona, być może przez ten czysty zapach...

          Przynajmniej Snejki powinna docenić brak terroryzmu perfumowego 😉
      • angazetka Re: 365 dni dziewczyn z Dubaju 23.08.22, 22:13
        "Dać wolność oraz swoje obfite ciało".
        Jestem pod wrażeniem.
        • mid.week Re: 365 dni dziewczyn z Dubaju 23.08.22, 22:16
          W mojej wyobraźni to się wyklucza 🙈
      • jednoraz0w0 Re: 365 dni dziewczyn z Dubaju 23.08.22, 22:29
        daniela34 napisała:

        >"Słysząc krzyki podczas rozmowy telefonicznej, postanowiła wyzwolić go z
        > tej chorej uwięzi i dać wolność oraz swoje obfite ciało o czystym zapachu, nue
        > zagłuszonym tanimi perfumami."

        …sypał rycząc, bo miał przód na wale…
      • chicarica Re: 365 dni dziewczyn z Dubaju 23.08.22, 23:42
        Możesz mi to jakoś rozrysować?
        • daniela34 Re: 365 dni dziewczyn z Dubaju 24.08.22, 09:10
          Nie mogę niestety rozrysować, sama tego nie rozumiem smile
      • annaboleyn Re: 365 dni dziewczyn z Dubaju 24.08.22, 01:14
        Hyyyy. No, nie jest to ta perełka, na którą czekałam w środę Legimi suspicious
        • daniela34 Re: 365 dni dziewczyn z Dubaju 24.08.22, 09:12
          sad
          • annaboleyn Re: 365 dni dziewczyn z Dubaju 24.08.22, 10:36
            W ogóle ostatnio jakoś szału nie ma z repertuarem, czy tylko ja taka przebierna?
            • daniela34 Re: 365 dni dziewczyn z Dubaju 24.08.22, 10:45
              Nie tylko Ty, szału nie ma. Wyczytuję starocie i rzeczy, które mi na półce siedziały już dawno. Z nowości przeczytałam "Wysepkę." Teraz popatruję na "Filipa" (bez cenzury) Tyrmanda, ale nie wiem, czy mam nastrój na Tyrmanda. I czytam sobie "Od nowa" (to od serialu z Nicole Kidman i Hugh Grantem). Nie masz to jak czytać o nowojorskiej zimie w trzydziestostopniowym upale wink
              Czekam na Klaudiusza i Messalinę, to sobie odświeżę.
              • daniela34 Re: 365 dni dziewczyn z Dubaju 24.08.22, 10:55
                Aha, zaczęłam czytać "Literackie przechadzki po Paryżu," ale widok tabelek, z rozpisanymi wątkami paryskimi w twórczości polskich pisarzy, lekko mnie odstraszył.
              • annaboleyn Re: 365 dni dziewczyn z Dubaju 24.08.22, 11:24
                No właśnie, też sięgam na dno półkismile Z względnie nowych to "Psie pazury" całkiem dobrze się czyta (film widziałam wcześniej).
                • daniela34 Re: 365 dni dziewczyn z Dubaju 24.08.22, 11:27
                  Wrzucam na półkę w takim razie smile
                • lella_two Re: 365 dni dziewczyn z Dubaju 24.08.22, 13:19
                  Potwierdzam!
      • kub-ma Re: 365 dni dziewczyn z Dubaju 24.08.22, 10:33
        Bardzo, bardzo Ci dziękuję za ten cytat. Miałam kompleksy, że nie potrafię pisać, ale dziś mnie z nich wyleczyłaś. smile Zacznę pisać książkę, wszystko co napiszę będzie lepsze od tego cytatu.
        • daniela34 Re: 365 dni dziewczyn z Dubaju 24.08.22, 10:47
          Proszę bardzo. Ja mam odwrotnie- zawsze jak czytam coś takiego, to mi przechodzi ochota do pisania (a przyznam, że czasem mnie kusi), boję się, że wyprodukuję coś w ten deseń i tego nie zauważę smile
          • kub-ma Re: 365 dni dziewczyn z Dubaju 24.08.22, 10:59
            Myślę, że skoro potrafisz wyłapać takie "cuda", to nie grozi Ci wyprodukowanie podobnego dziwoląga.
      • kropkaa Re: 365 dni dziewczyn z Dubaju 24.08.22, 22:14
        I to sprzed czasów, gdy wystarczyło 30%, aby matura została uznana za zdaną...
      • pampelune Re: 365 dni dziewczyn z Dubaju 25.08.22, 12:43
        daniela34 napisała:

        >obfite ciało o czystym zapachu, nie
        > zagłuszonym tanimi perfumami."

        Ani płynami do płukania tkanin
    • obrus_w_paski Re: 365 dni dziewczyn z Dubaju 23.08.22, 21:34
      Riki???

      Wy się podsmiewujecie a takie celebryckie plotki to moje guilty pleasure, chętnie poczytam.
      Tyle lat po aferze z Dubajem a lista nazwisk wciąż nie wypłynęła.
      • obrus_w_paski Re: 365 dni dziewczyn z Dubaju 23.08.22, 21:37
        Tzn nie przeczytam książki minge, ale liczę na opowieści rikiego
        • borsuczyca.klusek Re: 365 dni dziewczyn z Dubaju 23.08.22, 21:39
          To jest już nas dwie 😅
          • bye-bye Re: 365 dni dziewczyn z Dubaju 23.08.22, 21:58
            Trzy
            • borsuczyca.klusek Re: 365 dni dziewczyn z Dubaju 23.08.22, 22:02
              Słyszysz riki pieniądze leżą na ulicy, starczy się schylić 📣
              • heca7 Re: 365 dni dziewczyn z Dubaju 23.08.22, 23:42
                borsuczyca.klusek napisała:

                > Słyszysz riki pieniądze leżą na ulicy, starczy się schylić 📣
                >

                Nie no, Riki to ma takie powodzenie, że ja bym się na jego miejscu nie schylała tongue_out suspicious
                • fragile_f Re: 365 dni dziewczyn z Dubaju 24.08.22, 01:35
                  Oby tylko wypinal się beznamietnie wink
                  • riki_i Re: 365 dni dziewczyn z Dubaju 24.08.22, 09:52
                    Ja się nie nadaję, po pierwsze moje opowieści są zbyt starej daty, po drugie nigdy nie płaciłem żadnej celebrytce, bo i one wtedy raczej się podkładały bogatym misiom niż stosowały oficjalny cennik, po trzecie , o ile mi wiadomo, są postacie będące znacznie lepszą składnicą informacji - znajoma mi opowiadała o masażyście czy fryzjerze (już nie pamiętam) z hotelu Bryza w Juracie... dał jej taką pigułę wiedzy, że spokojnie mogłaby wyposażyć w żer Pudelka na pół roku. 😉
                    • afro.ninja Re: 365 dni dziewczyn z Dubaju 24.08.22, 11:30
                      Twoje historie trącą myszką i taki w nich przykry klimat lat dziewięćdziesiątych. Ludzie by czytali!
      • shellyanna Re: 365 dni dziewczyn z Dubaju 24.08.22, 10:39
        Jak nie wypłynęła, jak wypłynęła. A i w filmie łatwo zidentyfikować.
    • suki-z-godzin Re: 365 dni dziewczyn z Dubaju 23.08.22, 21:52
      mid.week napisała:

      > strzechy. Takie coś to nawet do sławojki dotrze.

      Pod warunkiem,że będzie na miękkim papierze.
      A w sumie widziałam rolki drukowane w sudoku, może to jest jakiś pomysł wydawniczy?
    • shellyanna Re: 365 dni dziewczyn z Dubaju 23.08.22, 23:12
      Przyznaje, ze kupiłam rano ebooka. I tego się naprawdę nie da czytać. I nie chodzi o treść nawet, tylko o styl.
      Ma sa kra.
      • chicarica Re: 365 dni dziewczyn z Dubaju 23.08.22, 23:45
        No cóż. Pocieszę Cię, ja z kolei obejrzałam te nowe 365 dni. Na swoje wytłumaczenie mam tylko, że w piątek mój współpracownik ogłosił że ma covida, a ja przez cały weekend siedziałam półzdechła i zastanawiałam się czy to już to, bo miałam stan podgorączkowy. Ostatecznie w niedzielę w półmalignie się skusiłam.
        • dvdva Re: 365 dni dziewczyn z Dubaju 24.08.22, 00:37
          Ja tam cię nie będę osądzać, bo też obejrzałam, potrzebowałam jakiegoś mózgotrzepa bo tamten tydzień był dość ciężki. Przynajmniej trochę się pośmiałam. Akcji to tam faktycznie nie było, ostatnia scena z kamerą krążącą wokół głównych bohaterów w zamyśle wziosła, była po prostu komiczna. Obawiam się, ze bedzie kontynuacja.
          • shellyanna Re: 365 dni dziewczyn z Dubaju 24.08.22, 00:41
            Ja obejrzałam na przewijaniu, bo widziałam 2 pierwsze i chciałam najpierw wiedzieć czy Laura żyje, a potem z kolei kogo wybrała.
            Generalnie jestem bardziej team massimo niż naczosy.
            Natomiast po tym jak dotrwałam do końcowej sceny, przyrzekłam sobie, ze nie ma opcji, żebym kiedykolwiek chciała obejrzeć kolejna cześć.
            • memphis90 Re: 365 dni dziewczyn z Dubaju 29.08.22, 20:11
              >chciałam najpierw wiedzieć czy Laura >żyje, 
              A czego się spodziewałaś po sequelu? Że Nachos będzie przez 2h erotycznie pocieszał wdowca strasznie zbolałego (duchowo i fizycznie, bo jak wiemy od Rikiego, chlopu bez seksu natychmiast jaja puchną i sperma w mozg uciska, a wystarczy tylko d... wypiac beznamiętnie i po klopocie)?
      • mid.week Re: 365 dni dziewczyn z Dubaju 24.08.22, 08:48
        A chociaż wiadomo kogo z influ ma na myśli?
        • shellyanna Re: 365 dni dziewczyn z Dubaju 24.08.22, 08:55
          Ja nie rozróżniam influencerek. Zakładam, ze zmieniła tez szczegóły charakterystyczne. Nie mam pojęcia kto jest kim.

          Plotki to głównie z komentarzy na pudełku znam. Wczoraj pod artykułem o tej książce ciekawe rzeczy się działy. Ciekawsze niż książka 🙄
          • mid.week Re: 365 dni dziewczyn z Dubaju 24.08.22, 09:07
            Widziałam. Przewijają się Wieniawa, Siwiec, Opozda a nawet Szulimowa Wożniak-Starak, któś rzucił tez Ogórkiem. Ale komentarz na pudlu wszystko przyjmie, też mogę tam napisać, że Tokarczuk sie pusciła za Nobla...
            • shellyanna Re: 365 dni dziewczyn z Dubaju 24.08.22, 09:26
              No niektóre to takie trochę absurdalne.
              Spotykałam się lata temu z facetem, który obracał się trochę w środowisku Rikiego. I z tamtych czasów pamietam, ze okładki CKM były swego rodzaju katalogiem tych dziewczyn. Teraz króluje insta.
              • mid.week Re: 365 dni dziewczyn z Dubaju 24.08.22, 11:01
                shellyanna napisała:

                > No niektóre to takie trochę absurdalne.

                No są ale chyba Siwiec najczęściej się przewija. Ona zresztą była wymieniana już przy aferce wokół Dziewczyn z Dubaju. Opoza, Wieniawa, Szulim padały już rzadziej, ale też kilka razy. Myśle, że ludzie wpisują te nazwiska których nie lubią i tyle. A pozostałe nic mi nie mówią, w ogóle nie kojarzę wiec zero skandalu sad


                > Spotykałam się lata temu z facetem, który obracał się trochę w środowisku Rikie
                > go. I z tamtych czasów pamietam, ze okładki CKM były swego rodzaju katalogiem t
                > ych dziewczyn. Teraz króluje insta.


                Nie obserwuje ani jednej celebrytki-influencerki, nie mam Tvn ani Polsatu, jestem przez to do tyłu z szołbizem. Zauwazyłam, że już coraz bardziej Pudla scrolluje niż czytam, bo nie kojarze opisywanych ludzi. Dzisiaj nie jest żle bo tylko trzy nonamy na 1 stronie: Kotońska, Sara James, Borucka
            • borsuczyca.klusek Re: 365 dni dziewczyn z Dubaju 24.08.22, 09:54
              W Wieniawe ciężko uwierzyć a Siwiec od dawna jest wymieniana w takim kontekście.
              Za to przy niektórych nazwiskach padały konkretne szczegóły.
            • riki_i Re: 365 dni dziewczyn z Dubaju 24.08.22, 10:07
              mid.week napisała:

              > Widziałam. Przewijają się Wieniawa, Siwiec, Opozda a nawet Szulimowa Wożniak-St
              > arak, któś rzucił tez Ogórkiem. Ale komentarz na pudlu wszystko przyjmie

              Z premedytacją walnelas takimi nazwiskami , żeby wyszło reductio ad absurdum. Nikt tam nie dał akurat takiego zestawu, natomiast niektóre komentarze padły absolutnie w punkt i z dużą znajomością rzeczy.

              Akurat Wieniawa, Opozda i Szulim to Panie, które nigdy się nie prostytuowaly, bo i niby po co? Jedna ma mamusię najlepszego pijarowca w Polsce i dwie pozostałe miały kasę z domu . Co do pani Ogórek , to zaliczyła co najmniej setkę majętnych i wpływowych panów, ale u niej to był taki sposob na życie, żeby się podkładać każdemu, co jej może coś załatwić.

              O tym kim jest Siwiec i jej mąż- alf , wiedzą chyba wszyscy.
              • lauren6 Re: 365 dni dziewczyn z Dubaju 24.08.22, 10:23
                > natomiast niektóre komentarze padły absolutnie w punkt i z dużą znajomością rzeczy.

                Aż weszłam na pudelka zobaczyć te komentarze i niestety już je wyłączyli. Czyli pewnie ludzie trafnie obstawiali wink
                • borsuczyca.klusek Re: 365 dni dziewczyn z Dubaju 24.08.22, 10:26
                  Właśnie akurat jak na ematce temat zaczął być pogłębiany to wyłączyli komcie. 🙄
                  Przypadek?
                  • lauren6 Re: 365 dni dziewczyn z Dubaju 24.08.22, 11:15
                    No trudno. Pozostaje podziwianie pana senatora w obcisłych gatkach:
                    www.pudelek.pl/64-letni-jan-maria-jackowski-eksponuje-imponujaca-sylwetke-taplajac-sie-w-baltyku-zdjecia-6804559827569408g
                  • iwoniaw Re: 365 dni dziewczyn z Dubaju 29.08.22, 18:45
                    borsuczyca.klusek napisała:

                    > Właśnie akurat jak na ematce temat zaczął być pogłębiany to wyłączyli komcie. ?
                    > ?
                    > Przypadek?
                    >

                    Błagam. Komcie w takich sytuacjach wyłączają bez związku z ich celnością, za to ze związkiem z brakiem chęci własciciela portalu na pozwy ze strony wymienionych osób.
            • kropkaa Re: 365 dni dziewczyn z Dubaju 24.08.22, 22:17
              Z Noblem literackim też była aferauncertain To właśnie po przerwie były dwa na raz, w tym jeden Olgi Tokarczuk.
    • koronka2012 Re: 365 dni dziewczyn z Dubaju 24.08.22, 09:36
      Przypadkiem w aucie słyszałam fragment wywiadu w Chili Zet. Otóż sprzedaż sięgnęła zenitu, ludzie dorwawszy upragnioną powieść zarywali noc, spóźniali się do pracy, zawalali obowiązki… słowem - nie sposób się oderwać…
      Cóż - ona nawet z wyglądu jest totalnie oderwana od rzeczywistości.
    • annaboleyn Re: 365 dni dziewczyn z Dubaju 24.08.22, 10:43
      Moje szczere wyrazy szacunku dla tego, kto przebrnie chociaż przez darmowy fragment. Ja wysiadam, próbowałam, ale padłam, to zbyt skomplikowana literatura dla mnie. Nie wiem, czy autorka nie przeceniła potencjalnego czytelnika...
      • mid.week Re: 365 dni dziewczyn z Dubaju 24.08.22, 11:09
        " Ojciec Anny był typem depresyjnym, bezwolnym, zamkniętym w swoim świecie specyficznego geniuszu – do żony mówił imieniem swojej matki, a córkę traktował jak własną studentkę. Nie pamiętał, ile Anna ma lat, do której chodzi szkoły, za to godzinami opowiadał jej o zawiłościach filozofii. Potrafił całą wypłatę wydać jednego dnia w antykwariacie na książki, które – zamknięty w swoim pokoju – studiował do białego rana. Był wykładowcą akademickim. Wychodził na uczelnię codziennie w tym samym starym płaszczu, a sandały zamieniał na zimowe buty w grudniu, kiedy żonie udało się go wreszcie do tego namówić. Zdarzało mu się wejść do wanny pełnej wody w ubraniu w wyniku zaaferowania jakąś zakończoną właśnie rozmową telefoniczną ze zdolnym studentem."


        Jak stary Borejko big_grin big_grin big_grin
        • daniela34 Re: 365 dni dziewczyn z Dubaju 24.08.22, 11:13
          Tam chyba było coś jeszcze o tym, że żonie na urodziny dawał kopertę- w środku była "MYŚL"!!!
          • daniela34 Re: 365 dni dziewczyn z Dubaju 24.08.22, 11:19
            Znalazłam

            "Na uro­dzi­ny i inne świę­ta matka do­sta­wa­ła ko­lej­ną ko­per­tę. Nie, w środ­ku nie było bank­no­tów na do­wol­ny pre­zent. To by­ło­by zbyt pro­za­icz­ne w oce­nie ojca, a on prozą życia brzy­dził się naj­bar­dziej. Była tam myśl fi­lo­zo­ficz­na spło­dzo­na przez ojca z tejże kon­kret­nej oka­zji. Anna na­to­miast do­sta­wa­ła za­wsze eg­zem­plarz ja­kiejś sta­rej książ­ki z an­ty­kwa­ria­tu."
            • mid.week Re: 365 dni dziewczyn z Dubaju 24.08.22, 11:23
              Tak, widziałam - to taaaakie romantyczne! Własna myśl filozoficzna, specjalnie do okazji dobrana to jeszcze bardziej wzruszający prezent niż wiersz!
          • obrus_w_paski Re: 365 dni dziewczyn z Dubaju 24.08.22, 11:21
            Ale prezentem był czasownik w trybie rozkazującym czy rzeczownik?

            daniela34 napisała:

            > Tam chyba było coś jeszcze o tym, że żonie na urodziny dawał kopertę- w środku
            > była "MYŚL"!!!
            • daniela34 Re: 365 dni dziewczyn z Dubaju 24.08.22, 11:23
              Rzeczownik. Nawet cytacik zamieściłam, bo też wczoraj miałam skojarzenie: "Oho, Borejko 2.0."
              • mid.week Re: 365 dni dziewczyn z Dubaju 24.08.22, 11:30
                daniela34 napisała:

                > Rzeczownik. Nawet cytacik zamieściłam, bo też wczoraj miałam skojarzenie: "Oho,
                > Borejko 2.0."


                Wielka szkoda, że autorka nie chciała podzielić sie przykładami takich MYŚLI! To byłaby prawdziwa uczta dla wysmakowanego czytelnika
                • daniela34 Re: 365 dni dziewczyn z Dubaju 24.08.22, 11:33
                  "Nasze małżeństwo jest chorą uwięzią. Szukam wyzwolicielki o czystym zapachu i obfitym ciele."

                  Kochanej Żonie z najserdeczniejszymi życzeniami urodzinowymi
                  Mąż-Myśliciel
                  • borsuczyca.klusek Re: 365 dni dziewczyn z Dubaju 24.08.22, 11:40
                    Wszystko fajnie, ale to o prostytucji miało być a nie dziwnych prezentach na święta 🙄
                    • daniela34 Re: 365 dni dziewczyn z Dubaju 24.08.22, 11:44
                      Pewnie dalej jest o prostytucji. Ja się ograniczyłam do przeczytania fragmentu tego fragmentu, dostępnego w Legimi bez pobierania dzieła smile Dalej nie idę za żadne skarby świata, bo styl jest tak nieznośnie sztuczny, że zęby mnie rozbolały. A rewelacje dotyczące prostytucji celebrytek mnie nie interesują (wątek zdaje się wskazywać, że o to chodzi).
                      • borsuczyca.klusek Re: 365 dni dziewczyn z Dubaju 24.08.22, 12:10
                        Oczami wyobraźni widzę rozczarowanie czytelnika, który sięgnął po dzieło dla głodnych kawałków i soczystych opisów a ujrzał takie smutne pierdy 🙄
                      • 35wcieniu Re: 365 dni dziewczyn z Dubaju 24.08.22, 13:03
                        Pobrałam, przesunęłam na losowy moment i to jest całe takie. Zanim wywalę macie:

                        "Zachowywał się jak bestia. Sapał, przeklinał, wyzywał ją i całował jednocześnie. Rzucił na łóżko, odwrócił tyłem, po czym brutalnie w nią wszedł. Anna naprzemiennie czuła strach, oburzenie i nieprawdopodobne podniecenie. Kiedy skończył, ona znowu zaczęła."


                        "Idąca w jego kierunku Anna była posągowo piękna, widział w niej przebłysk antycznej sztuki, szlif dłuta Michała Anioła"
                        (a jakże!)

                        Finezja jak w chałupie tanebo.
                        • mid.week Re: 365 dni dziewczyn z Dubaju 24.08.22, 13:07
                          35wcieniu napisał(a):

                          >
                          > [i]"Zachowywał się jak bestia. Sapał, przeklinał, wyzywał ją i całował jednocze
                          > śnie. Rzucił na łóżko, odwrócił tyłem, po czym brutalnie w nią wszedł.


                          Ale to nie byl nasz dykretnie pukający Boy...!

                          • borsuczyca.klusek Re: 365 dni dziewczyn z Dubaju 24.08.22, 13:09
                            mid.week napisała:

                            > 35wcieniu napisał(a):
                            >
                            > >
                            > > [i]"Zachowywał się jak bestia. Sapał, przeklinał, wyzywał ją i całował je
                            > dnocze
                            > > śnie. Rzucił na łóżko, odwrócił tyłem, po czym brutalnie w nią wszedł.
                            >
                            >
                            > Ale to nie byl nasz dykretnie pukający Boy...!
                            >

                            No to był przecież ten chrapiący Armando, który pszycebulił na operację przegrody 🙄


                            • borsuczyca.klusek Re: 365 dni dziewczyn z Dubaju 24.08.22, 13:10
                              *przycebulił
                          • triss_merigold6 Re: 365 dni dziewczyn z Dubaju 24.08.22, 13:11
                            Nie chciałam iść w kierunku zabaw porostem na ciele.uncertain
                            • mid.week Re: 365 dni dziewczyn z Dubaju 24.08.22, 13:15
                              triss_merigold6 napisała:

                              > Nie chciałam iść w kierunku zabaw porostem na ciele.uncertain

                              Spoko, możemy to wyciąć. W końcu to nie "Roszpunka"

                              W ogóle w książkach, w odrębnym rozdziale, powinny być zamieszczane wycięte, nieudane opisy. Tak jak pod napisami końcowymi komedii lecą skiepszczone sceny
                              • triss_merigold6 Re: 365 dni dziewczyn z Dubaju 24.08.22, 13:18
                                Yes, Yes!
                        • 35wcieniu Re: 365 dni dziewczyn z Dubaju 24.08.22, 13:07
                          Dobra, macie jeszcze to:
                          Wsunęła bose stopy w baleriny - przy stu siedemdziesięciu pięciu centymetrach mogła sobie na to pozwolić.

                          Przyznać się, która też sobie na to pozwala wbrew naturze?
                          • 35wcieniu Re: 365 dni dziewczyn z Dubaju 24.08.22, 13:08
                            Daniela, ciąg dalszy to do Ciebie chyba:

                            Nie musiała wydłużać się niewygodnymi kontrukcjami, podstępnie deformującymi nogi i kręgosłup.
                            • daniela34 Re: 365 dni dziewczyn z Dubaju 24.08.22, 13:14

                              > Nie musiała wydłużać się niewygodnymi kontrukcjami, podstępnie deformującymi no
                              > gi i kręgosłup.[/i]


                              Phi! Baleriny to dopiero deformują stopy. Tylko bohaterka jeszcze o tym nie wie.
                          • daniela34 Re: 365 dni dziewczyn z Dubaju 24.08.22, 13:10
                            Ja sobie nie pozwalam smile baleriny to narzędzia tortur.
                          • obrus_w_paski Re: 365 dni dziewczyn z Dubaju 24.08.22, 21:22
                            Ale przy stu siedziemsdziesieciu pięciu centymetrach czego? Bo ja tu czekam na momentu
                        • lauren6 Re: 365 dni dziewczyn z Dubaju 24.08.22, 13:15
                          > Rzucił na łóżko, odwrócił tyłem, po czym brutalnie w nią wszedł. Anna naprzemiennie czuła strach, oburzenie i nieprawdopodobne podniecenie

                          Czy to opis gwałtu?

                          Bo jeżeli na końcu książki jest ślub to wtedy chyba nie jest gwałt, tylko niewinna fantazja seksualna o dominacji w sypialni.

                          Nie znam się 🤔
                          • 35wcieniu Re: 365 dni dziewczyn z Dubaju 24.08.22, 13:18
                            Gdyby miała wybrać teraz historię okreslającą jej rzeczywistość, byłaby to "Dziewczynka z zapałkami".

                            Więc chyba gwałt, bo na końcu się umiera? big_grin
                            • 35wcieniu Re: 365 dni dziewczyn z Dubaju 24.08.22, 13:26
                              Opisy okolicy też są super.
                              Bruno podjechał pod hotel ukryty między dwoma jeziorami na potężnym zalesionym terenie, stanowiącym przepiękne tło stylowej budowli o wyjątkowej architekturze, idealnie dopasowanej do klimatu miejsca.
                              • daniela34 Re: 365 dni dziewczyn z Dubaju 24.08.22, 13:52
                                A było tam może coś brzydkiego, zwyczajnego, pozbawionego stylu i kiepsko dopasowanego do miejsca? Pytam dla koleżanki.
                                • mid.week Re: 365 dni dziewczyn z Dubaju 24.08.22, 13:53
                                  daniela34 napisała:

                                  > A było tam może coś brzydkiego, zwyczajnego, pozbawionego stylu i kiepsko dopas
                                  > owanego do miejsca? Pytam dla koleżanki.


                                  Tylko Alvaro który chrapal
                              • annaboleyn Re: 365 dni dziewczyn z Dubaju 24.08.22, 13:56
                                Jezusie, brzmi jak wypracowanie w obcym, szkolnie opanowanym języku, z uwzględnieniem polecenia: "zastosuj poznane wyrażenia" suspicious
                    • mid.week Re: 365 dni dziewczyn z Dubaju 24.08.22, 11:59
                      borsuczyca.klusek napisała:

                      > Wszystko fajnie, ale to o prostytucji miało być a nie dziwnych prezentach na św
                      > ięta 🙄
                      >


                      ale tak od razu, bez gry wstępnej?
                      • triss_merigold6 Re: 365 dni dziewczyn z Dubaju 24.08.22, 12:00
                        Na tym polega prostytucja, gra wstępna nie jest potrzebna.
                      • daniela34 Re: 365 dni dziewczyn z Dubaju 24.08.22, 12:05
                        No mogłoby tak być:

                        "W Dubaju wstawał świt. Anna obudziła się w skłębionej, jedwabnej pościeli jednego z najbardziej luksusowych hoteli w mieście.
                        "Kto by przypuścił, że jedwab mnie się tak samo jak najtańsza pościel z bawełny przemysłowej"- przemknęło jej przez myśl.
                        Spojrzała na swojego łóżkowego współlokatora. Armando spał na wznak, pochrapując przez sen.
                        "Milioner a chrapie"- pomyślała nieżyczliwie o swoim najnowszym kliencie- "Doprawdy stać go chyba na operację przegrody."


                        Czy coś w tym stylu
                        • triss_merigold6 Re: 365 dni dziewczyn z Dubaju 24.08.22, 12:23
                          Nacisnela przycisk wzywający room service i zamówiła śniadanie. Po chwili usłyszała dyskretne pukanie, nie zaprzątając sobie głowy choćby włożeniem bielizny podeszła do drzwi i prawie się zachlysnela. Młodziutki, gazelooki, smukły brunet w uniformie boya pospiesznym zachwalaniem potraw i świeżo parzonej kawy starał się przykryć wrażenie, jakie zrobił na nim widok nagiej niewydepilowanej Europejki.
                          😆
                          • borsuczyca.klusek Re: 365 dni dziewczyn z Dubaju 24.08.22, 12:25
                            Czemu niewydepilowanej? 🤔
                            • triss_merigold6 Re: 365 dni dziewczyn z Dubaju 24.08.22, 12:28
                              Żeby miał nad czym myśleć <aczkolwiek nie wiem, czy myśleć jest adekwatną czynnością>
                              Widzisz? Każdy zwróci uwagę, że niewydepilowana.
                          • daniela34 Re: 365 dni dziewczyn z Dubaju 24.08.22, 12:31
                            No i czy nie lepsza jest niewydepilowana Europejka w Dubaju, kusząca boya hotelowego od nieuperfumowanej Europejki wyzwalającej z okowów Borejkę 2?
                          • mid.week Re: 365 dni dziewczyn z Dubaju 24.08.22, 12:32
                            Anna, świadoma wrażenia jakie zrobił na boyu widok jej nagiego bobra, nieśpiesznie i niezbyt starannie zakryła swe wdzięki długimi, bujnymi blond lokami.
                            Hej Boy - szepneła zalotnie, wkładając sobie do ust jednoczesnie soczyste winogrono - czy zawsze pukasz tak dyskretnie?
                            • daniela34 Re: 365 dni dziewczyn z Dubaju 24.08.22, 12:41
                              Opis postaci: wysoka, szczupłej budowy ciała, oczy niebieskie, włosy blond, długości "za bobra."
                              • chatgris01 Re: 365 dni dziewczyn z Dubaju 24.08.22, 13:02
                                Wlosy farbowane na blond cool
                            • triss_merigold6 Re: 365 dni dziewczyn z Dubaju 24.08.22, 12:41
                              - Yes, maam. - bąknął cicho chłopak, nie przestając zerkać ukradkiem. Wciąż oszołomiony zdobył się na odwagę, sięgnął do kieszonki mundurka i podal Annie wizytówkę. - Jestem do usług gdyby pani chciała złożyć indywidualne zamówienie.
                              • mid.week Re: 365 dni dziewczyn z Dubaju 24.08.22, 12:54
                                - ja juz złożyłam swoje zamówienie - zaśmiała się Anna, wskazując jednoczesnie na przycisk "room service"
                                - teraz ty możesz złożyć swoje - dodała.
                                Stała przed nim naga, z zalotnie przekrzywiona głową, tajemniczym uśmiechem i bawiła się swoimi puklami zawijajac loki smukłymi palcami. Złote, długie włosy splatała z brązowym gąszczem krocza tworząc misternie ułożony, dwukolorowy warkocz francuski.
                                • alpepe Re: 365 dni dziewczyn z Dubaju 24.08.22, 13:08
                                  Zrzynka z Żywotów dam swowolnych... Jeszcze tylko brakuje wstążeczek, które opasywały uda pani od bobra, a mających za zadanie rozchylać tę słodką kotarę do groty miłości, czy ten tego.
                                  • borsuczyca.klusek Re: 365 dni dziewczyn z Dubaju 24.08.22, 13:11
                                    alpepe napisała:

                                    > brakuje wstążeczek, które opa
                                    > sywały uda pani od bobra, a mających za zadanie rozchylać tę słodką kotarę do g
                                    > roty miłości, czy ten tego.
                                    >

                                    🤢🤢🤢🤮


                                    • triss_merigold6 Re: 365 dni dziewczyn z Dubaju 24.08.22, 13:17
                                      Sara - otrząsnął się z chwilowego mirażu - Sara na mnie czeka, ufa mi, nie powinienem nawet w myślach...
                                      - Życzę miłego dnia maam. - ukłonił się sztywno.
                                      • chatgris01 Re: 365 dni dziewczyn z Dubaju 24.08.22, 13:19
                                        triss_merigold6 napisała:

                                        > ukłonił się sztywno.


                                        Hmmmmmmm...
                                        • triss_merigold6 Re: 365 dni dziewczyn z Dubaju 24.08.22, 13:30
                                          Skłonił się służbiscie.
                                          • mid.week Re: 365 dni dziewczyn z Dubaju 24.08.22, 13:37
                                            Sara! To imię obudziło w Annie wszystkie bolesne wspomnienia poukrywane w zakamarkach młodej a tak już poranionej duszy. Przed oczami stanął jej widok młodej pulchnej kobiety o dziwnym grymasie, brudnych włosach i nieświeżym zapachu, uprowadzającej bezwolnego ojca niczym podróżny tobołek. Nie, nie zgadzam się - krzykneła w myślach - już nigdy, żadna Sara nie odbierze mi mężczyzny!
                                            • mid.week Re: 365 dni dziewczyn z Dubaju 24.08.22, 13:43
                                              mid.week napisała:

                                              > Sara! To imię obudziło w Annie wszystkie bolesne wspomnienia poukrywane w zakam
                                              > arkach młodej a tak już poranionej duszy. Przed oczami stanął jej widok młodej
                                              > pulchnej kobiety o dziwnym grymasie, brudnych włosach i nieświeżym zapachu, upr
                                              > owadzającej bezwolnego ojca niczym podróżny tobołek. Nie, nie zgadzam się - krz
                                              > ykneła w myślach - już nigdy, żadna Sara nie odbierze mi mężczyzny!


                                              *korekta - wyebać jedno "młodej"
                                            • lauren6 Re: 365 dni dziewczyn z Dubaju 24.08.22, 13:45
                                              Może ta Sara to gruba z księgowości?
                                            • daniela34 Re: 365 dni dziewczyn z Dubaju 24.08.22, 13:57
                                              mid.week napisała:

                                              >. Nie, nie zgadzam się - krz
                                              > ykneła w myślach - już nigdy, żadna Sara nie odbierze mi mężczyzny!


                                              Anna, zapominając o wyeksponowanym bobrze i pochrapującym nadal w hotelowej pościeli kliencie, rzuciła się szczupakiem za oddalającym się w pośpiechu boyem. "Czekaj! Sara nie musi o niczym wiedzieć!" W tym momencie Armando chrapnął głośno i gwałtownie niczym zapasiony bernardyn i usiadł na łóżku.
                                              "Gdzie jesteś, kociaku?" - zapytał, rozglądając się za Anną, którą spodziewał się zastać u swego boku

                                              (żadne zwierzę nie zostało skrzywdzone przy pisaniu tego fragmentu)
                                              • triss_merigold6 Re: 365 dni dziewczyn z Dubaju 24.08.22, 14:13
                                                Za dużo fauny...🙄
                                                • daniela34 Re: 365 dni dziewczyn z Dubaju 24.08.22, 14:16
                                                  A co byś wolała? Florę? Prosz...Anna owinęła się wokół usiłującego odejść boya jak bluszcz. "Nie puszczę cię!"- wyszeptała niby to figlarnie, ale pod pozorem figlarności skrywała się desperacja.
                                                  • mid.week Re: 365 dni dziewczyn z Dubaju 24.08.22, 14:36
                                                    Tymczasem Armando rozgladał się sennie po sypialni. Po Annie nie było najmnijeszego śladu. Męzczyzna nie wiedział juz sam czy pojawiajace się w jego głowie flash backi z upojnego wieczoru i szalonej, pełnej żądzy, przemocy i czułości nocy to wspomnienia czy pozostałości wizji po zażytej mieszance ayahuaski, kokainy, alkoholu i jadu brazylijskiej żaby.
                                                    W pewnym momencie jego wzrok padł na sam koniec ogromnego łóżka, na którym majaczyło coś małego, brązowego, obrzydliwego. "Pierdolona Amber" zaklnął w myślach Armando, szybkim ruchem zerwał z siebie pościel i dokładnie sprawdził czy ma wszytskie kończyny. Po ostatnim rżnięciu z tą wariatką chirurg Johnny`ego zszywał go całe 3 godziny.
                                                  • triss_merigold6 Re: 365 dni dziewczyn z Dubaju 24.08.22, 15:04
                                                    - Dobry Boże spraw, żeby to nie było to, o czym myślę. - modlił się bezzgłośnie. Bóg najwyraźniej był przychylnie usposobiony tego dnia nawet wobec skacowanych lubieżnikow i mały, odrażający strzęp okazał się mocno zmaltretowanym bananem, którego używali... Wściekły na siebie za złamanie przyrzeczenia pozbycia się upodobania do igraszek z owocami, w coraz bardziej ponurym nastroju rozglądal się za dziewczyną.
                                                  • tanebo001 Re: 365 dni dziewczyn z Dubaju 24.08.22, 21:27
                                                    Matko boska! To ja już nie chcę tego seksu!
                                                  • borsuczyca.klusek Re: 365 dni dziewczyn z Dubaju 24.08.22, 21:42
                                                    tanebo001 napisał:

                                                    > Matko boska! To ja już nie chcę tego seksu!
                                                    >

                                                    I słusznie 🙄

                                  • mid.week Re: 365 dni dziewczyn z Dubaju 24.08.22, 13:12
                                    alpepe napisała:

                                    > Zrzynka z Żywotów dam swowolnych... Jeszcze tylko brakuje wstążeczek, które opa
                                    > sywały uda pani od bobra, a mających za zadanie rozchylać tę słodką kotarę do g
                                    > roty miłości, czy ten tego.
                                    >

                                    Nie znam ale brzmi tak intrygująco, że kto wie...
                                    • alpepe Re: 365 dni dziewczyn z Dubaju 24.08.22, 13:39
                                      Podpowiem, słowo burdel pochodzi od nazwiska autora.
                                • lauren6 Re: 365 dni dziewczyn z Dubaju 24.08.22, 13:19
                                  > Złote, długie włosy splatała z brązowym gąszczem krocza tworząc misternie ułożony, dwukolorowy warkocz francuski.

                                  🤣🤣🤣

                                  Prawie oplułam komórkę starając sobie wyobrazić tę scenę.
                            • borsuczyca.klusek Re: 365 dni dziewczyn z Dubaju 24.08.22, 12:48
                              Hamujcie się! Toż to dzieci mogą przeczytać 😠
                              • mid.week Re: 365 dni dziewczyn z Dubaju 24.08.22, 12:56
                                borsuczyca.klusek napisała:

                                > Hamujcie się! Toż to dzieci mogą przeczytać 😠
                                >
                                Dzieci jak dzieci, wyobraż sobie jak często odświeżają ten wątek forumowi incele big_grin big_grin big_grin
        • obrus_w_paski Re: 365 dni dziewczyn z Dubaju 24.08.22, 11:20
          A już miałam ci pisać ze pomyliła wątki bo ten nie jest o musierowicz wink
    • lauren6 Re: 365 dni dziewczyn z Dubaju 24.08.22, 13:20
      Nie mogę się doczekać, aż Niezatapialna Armada weźmie toto na warsztat ☺️
      • annaboleyn Re: 365 dni dziewczyn z Dubaju 24.08.22, 13:23
        One jeszcze biorą na warsztat? Bo tam chyba jakaś afera była?
        • angazetka Re: 365 dni dziewczyn z Dubaju 24.08.22, 13:29
          Była, ale dotyczyła fanfiction. Krytyka dzieł, które się ukazały oficjalnie, to inna para kaloszy.
          • annaboleyn Re: 365 dni dziewczyn z Dubaju 24.08.22, 13:33
            A, ok, już pamiętam, szło o jechanie po "dziełach" dzieciaków, nie profów.
            • daniela34 Re: 365 dni dziewczyn z Dubaju 24.08.22, 14:08
              I mówiąc szczerze ja tylko to na Armadzie czytałam, najczęściej w ogóle nie wiedziałam czego dotyczą fanfiki, za stara już jestem. A analizy dzieł Michalak czy Musierowicz były super.
        • lauren6 Re: 365 dni dziewczyn z Dubaju 24.08.22, 13:43
          Oni teraz analizują tylko książki, nie fanfiki.
    • anorektycznazdzira Re: 365 dni dziewczyn z Dubaju 24.08.22, 17:00
      XD

Nie pamiętasz hasła

lub ?

 

Nie masz jeszcze konta? Zarejestruj się

Nakarm Pajacyka