Dodaj do ulubionych

"mamusiny prezent" opowiesc forumowa

26.08.22, 02:23
Po wypiciu pewnej ilości wakacyjnego wina doszliśmy do wniosku, ze nie tylko jak głosi dawna piosenka “życie przerosło kabaret” ale również bywa, ze życie przerasta forum.
Jest nas trzy, jedna bywała do niedawna na forum ale zapomniała hasła po zmianie laptopa i już nie wie co pisała, druga kiedyś czytała, ale zapomniała, a trzecia uważa forum za głupotę.
I w związku z wypitym winem oraz omówieniem różnych historii z bliższego i dalszego otoczenia i przeanalizowaniu o historii domu-prezentu od teściowej postanowiliśmy jako te 3 siostry wystąpić razem z następująca opowieścią.

Osoba A i osoba B poznały się na studiach na tym samym kierunku. Znalazły prace w tym samym mieście, ale w innych zakładach pracy, z porównywalnym wynagrodzeniem. Po jakim czasie postanowiły się pobrać. Matka (wdowa) osoby A postanowiła dać w prezencie swoje mieszkanie (duże) sama przenosząc się do domu odziedziczonym dopiero co po swojej matce.
Dala prezent w postaci jedynie “możliwości zamieszkania” do czasu kiedy młodzi dorobią się własnego mieszkania. Sugerując , ze osoba A może zostać zmanipulowana przez osobę B i przepisać na nią polowe mieszkania i ta w razie rozstania będzie stratna.
Osoba A miała nadzieje, ze intercyza o rozdzielności majątkowej wpłynie na decyzje matki i ta podaruje to mieszkanie również “na papierze”. Tak się jednak nie stało. Osoba A i B już jako małżeństwo z rozdzielnością majątkowa zamieszkali w mieszkaniu udostępnionym przez matkę A, a matka A wyprowadziła się do domu po swojej matce.
Zarabiali porównywalnie i dokładali się mniej więcej tyle samo do wspólnego gospodarstwa, z jednym wyjątkiem. Jako, ze mieszkanie miało swoje lata, aby żyć w komforcie należało przeprowadzić pewne remonty ( np wymianę podłóg czy okien) i na jakiekolwiek remonty czy wymiany kuchni osoba B odmawiała dokładania się mówiąc, ze nie będzie dokładała się do czegoś co nie należy nie tylko do niej ale nawet do jej współmałżonka. Może ostatecznie zawrzeć umowę długoterminowej pożyczki nieoprocentowanej. I jakiekolwiek nakłady finansowe na takie sprawy, osoba A ponosiła ze swojej kieszeni, twierdząc, ze nie będzie żyć w byle czym podczas składania na wkład własny do mieszkania czy domu. Również podpisała umowę pożyczki na spora sumę pieniędzy na nowa kuchnie.
Ze względu na coraz większy poziom życia osoba B wspominała, ze może jednak intensywnie składać na nowy dom/mieszkanie. Osoba A odmawiała mówiąc, ze dość pochlania ja dokładanie do mieszkania , które obecnie zajmują.
Względny spokój trwał jakiś czas, aż mama osoby A poinformowała, ze wprowadza się na jakiś czas do swojego mieszkania, bo za zaoszczędzone środki przeprowadza generalny remont swojego domu i nie ma obecnie możliwości w nim mieszkać zaś osoby A i B obdarowane takim drogim prezentem maja moralny obowiązek zaopiekować się w tym wymagającym momencie mamusia. Jako, ze os. A owszem posiadała rodzeństwo (siostrę) ale mieszkająca na stale od lat we Francji nie było możliwości wysłania tam mamusi, mamusia zamieszkała z nimi, zaś osoby A i B świadczyły usługi zarówno towarzyskie jak i logistyczne dotyczące remontu. Spowodowało to spore napięcia miedzy A i B.
Kłopotliwy gość bawił prawie rok kiedy to dość nagle zachorował i umarł. Już osoba A była ucieszona, ze problem się rozwiązał, kiedy to okazało się, ze mamusia na remont domu, wyposażenie tego domu i ogród wzięła poważny kredyt również obciążając hipotekę swojego mieszkania.
Masa spadkowa po odliczeniu rozgrzebanego domu i mieszkania wynosi wartość niedużego mieszkania. Siostra mieszkająca we Francji pojawiła sie na pogrzebie w Polsce i powiedziała, ze trzeba byc idiota, żeby wierzyć w bajki matki o zaoszczędzonych pieniądzach i ostatnim kretynem/kretynka żeby dać się wmanipulować tak w mieszkanie i ona nie zamierza odstąpić od swojego udziału w spadku i albo ja osoba A spłaci, albo z prawnikiem występuje o uregulowanie spraw majątkowych czyli natychmiastowa sprzedaż domu-placu budowy i mieszkania oraz podziału kasy.
Osoba A w tej sytuacji udała się do osoby B tłumacząc sytuacje i prosząc o pożyczkę na spłacenie siostry, żeby mieli gdzie mieszkać.
Niestety okazało się, ze od ponad poł roku osoba B czuła się na tyle źle w związku, na tyle była pozbawiona wsparcia i afirmacji swojej osoby, ze została pocieszona przez osobę C, która współpracowała z firma deweloperska, która to firma dostarczała właśnie świeżo zakupione spore mieszkanie osobie B. Mieszkanie zakupione ze swoich niezależnie odłożonych pieniędzy wraz kredytem.
Pocieszanie i wspieranie i wzajemne zrozumienie osoby B i C zaowocowało wspólnym zamieszkaniem i szybkim pojawieniem się na świecie dziecka, która to decyzja była do tej pory niechętnie przyjmowana przez A ( głownie z powodu niestabilnej sytuacji mieszkaniowej). Ponadto wspólny start ułatwiła im egzekucja częściowego zwrotu pożyczki od os A. o co zadbała osoba C wraz pracownikami swojej kancelarii.
I to koniec historii. My oczywiście wiemy kto kobieta , kto mężczyzna, ale uznaliśmy , ze zabawniej będzie nie ujawniać płci.

A w ogóle, to tak nam się spodobało pisanie na forum, ze jeszcze cos napiszemy
Obserwuj wątek
    • panna.nasturcja Re: "mamusiny prezent" opowiesc forumowa 26.08.22, 03:01
      trzysiostryiwino napisała:

      > A w ogóle, to tak nam się spodobało pisanie na forum, ze jeszcze cos napiszemy

      Może jednak najpierw poćwiczcie pisanie do szuflady?
      • kotejka Re: "mamusiny prezent" opowiesc forumowa 26.08.22, 03:45
        Albo testów dla OKE, wpisuje się w stylistykę
        Teraz oblicz dla A powierzchnię mieszkania, dla B szybkość spieprzania wyrażona w metrach ma.hpfzine, a dla C wstrętnej małpy pocieszycielki misia liczne chromosomów w komórce po mitozie
        • szare_kolory Re: "mamusiny prezent" opowiesc forumowa 26.08.22, 05:58
          kotejka napisała:

          > Albo testów dla OKE, wpisuje się w stylistykę
          > Teraz oblicz dla A powierzchnię mieszkania, dla B szybkość spieprzania wyrażona
          > w metrach ma.hpfzine, a dla C wstrętnej małpy pocieszycielki misia liczne chro
          > mosomów w komórce po mitozie


          Ale najpierw trzeba ustalić czy była małpa czy łasica.

        • ichi51e Re: "mamusiny prezent" opowiesc forumowa 26.08.22, 08:29
          10/10
      • zosia_1 Re: "mamusiny prezent" opowiesc forumowa 26.08.22, 05:43
        A mi się podoba. A taka zupełnie w chmurach jak forumowa kolzanka Sunderland, też myśli, że ktoś sam coś za nią zrobi
    • noname2021 Re: "mamusiny prezent" opowiesc forumowa 26.08.22, 06:20
      Nie lubie jak w opowiesciach wystepuja osoby A, B, C - i do tego matki/siostry - no kurcze nie mozna imion jakichs wymyslic?

      Joanna, Krzysztof, Jadwiga, Marek - no tyle jest imion. A tu ABC..ludzie!!!
      • mama-ola Re: "mamusiny prezent" opowiesc forumowa 26.08.22, 07:24
        noname2021 napisała:

        > Nie lubie jak w opowiesciach wystepuja osoby A, B, C - i do tego matki/siostry
        > - no kurcze nie mozna imion jakichs wymyslic?
        >
        > Joanna, Krzysztof, Jadwiga, Marek - no tyle jest imion. A tu ABC..ludzie!!!

        Rzekła nick na noname smile
        • noname2021 Re: "mamusiny prezent" opowiesc forumowa 26.08.22, 07:28
          touche wink
      • mid.week Re: "mamusiny prezent" opowiesc forumowa 26.08.22, 07:30
        Nie można, wytykanie innym płci jest nieeleganckim terfowaniem a powysze imiona niosą za soba ładunek genderowy. Teraz nazywa się dzieci Ariel.
        • primula.alpicola Re: "mamusiny prezent" opowiesc forumowa 26.08.22, 08:38
          Albo X Æ A-12.
          • mid.week Re: "mamusiny prezent" opowiesc forumowa 26.08.22, 09:12
            primula.alpicola napisała:

            > Albo X Æ A-12.


            Bardzo ładnie!
    • alicia033 Re: "mamusiny prezent" opowiesc forumowa 26.08.22, 06:22
      epidemia rozmnożenia jaźni na ematce?
      Nie wystarczą suki i grażyna?
    • mid.week Re: "mamusiny prezent" opowiesc forumowa 26.08.22, 06:36
      Kolejna hybryda wieloglowa ale jednonickow, tym razem ze środowiska lewicujących aktywistek "osoba A", "osoba B", brakuje jeszcze kogoś z opisem "nieokreślona, mów do mnie ono", "osoba bez miesiączki" oraz "osoba z maciaca, penisem, zdrowa watroba i chora lewą nerka".
    • kamin Re: "mamusiny prezent" opowiesc forumowa 26.08.22, 06:47
      Ile tego kredytu zostało wzięte i dlaczego remont po roku nadal jest nieskończony?
      Finanse się w tej bajce nie spinają.
      Matka zostawiła spadek w postaci domu w trakcie remontu i dużego mieszkania.
      Sama sprzedaż domu powinna wystarczyć na spłatę kredytu wziętego na jego remont i jeszcze zostanie kasa.

      • agaagaaga123 Re: "mamusiny prezent" opowiesc forumowa 26.08.22, 08:12
        kamin napisał(a):

        > Ile tego kredytu zostało wzięte i dlaczego remont po roku nadal jest nieskończo
        > ny?
        > Finanse się w tej bajce nie spinają.
        > Matka zostawiła spadek w postaci domu w trakcie remontu i dużego mieszkania.
        > Sama sprzedaż domu powinna wystarczyć na spłatę kredytu wziętego na jego remont
        > i jeszcze zostanie kasa.
        >
        Sa remonty i remonty. Jezeli kredyt pod zastaw domu nie wystarczyl na remont i mama dobrała jeszcze pod hipoteke mieszkania, to mogl byc duzy smile Jezeli mama postanowila troche pogoscic u dzieci bo nudzila sie sama, to może trwać i 10 lat big_grin. Sadzisz ze nie istnieja osoby ladujace grube pieniadze w remont ruiny na zapadlej wsi, zeby miec tam marmurowe podlogi, albo 200 tys w wykonczenie mieszkania komunalnego? I to w wieku starszym? Otóż sa, to te same osoby, którym sie sprzedaje na prezentacjach komplet garnkow wartosci samochodu.
        Reakcja siostry tylko potwierdza, jaki styl zarzadzania pieniędzmi miala mama.
    • mamkotanagoracymdachu Re: "mamusiny prezent" opowiesc forumowa 26.08.22, 06:53
      Ileż można ten sam temat mielić??
    • gryzelda71 Re: "mamusiny prezent" opowiesc forumowa 26.08.22, 07:08
      A w ogóle, to tak nam się spodobało pisanie na forum, ze jeszcze cos napiszemy

      To teraz już za nikami będą stały całe rodziny? Lipa
    • chebellacosa92 Re: "mamusiny prezent" opowiesc forumowa 26.08.22, 07:19
      Piłaś - nie pisz. Stare forumowe prawo.
    • is-laura Re: "mamusiny prezent" opowiesc forumowa 26.08.22, 07:40
      A gdyby matka nie użyczyła tego mieszkania to co by to zmieniło? Matka by nie umarła i nie pozostawiła po sobie długów?
      • gryzelda71 Re: "mamusiny prezent" opowiesc forumowa 26.08.22, 08:01
        No małżeństwo wspólnie, bez rozdzielności kupiłoby sobie gniazdko i zadna osoba C wraz ze swoja kancelarią nie zniszczyłaby tego zwiazku.
        • is-laura Re: "mamusiny prezent" opowiesc forumowa 26.08.22, 08:44
          Czyli A musiałoby spłacać nie tylko długi mamusi ale i własny kredyt.
          • gryzelda71 Re: "mamusiny prezent" opowiesc forumowa 26.08.22, 08:49
            Dlaczego musiałaby spłacać długi mamusi?
            • iwles Re: "mamusiny prezent" opowiesc forumowa 26.08.22, 08:51

              Dlugi są dziedziczone.
              • kicifura Re: "mamusiny prezent" opowiesc forumowa 26.08.22, 08:59
                Jeśli dług przekracza wartość majątku to spadek można odrzucić
                • iwles Re: "mamusiny prezent" opowiesc forumowa 26.08.22, 09:41
                  kicifura napisała:

                  > Jeśli dług przekracza wartość majątku to spadek można odrzucić


                  Ale tutaj nie przekracza, tylko go mocno uszczupla.
              • gryzelda71 Re: "mamusiny prezent" opowiesc forumowa 26.08.22, 09:29
                Spadek można odrzucić.
            • is-laura Re: "mamusiny prezent" opowiesc forumowa 26.08.22, 08:58
              " Nie umarła" to był sarkazm.
    • evening.vibes Re: "mamusiny prezent" opowiesc forumowa 26.08.22, 07:49
      Urzekł mnie kredyt na remont domu dla (prawie) emerytki, którzy przewyższył wartość owego domu. Takie rzeczy to tylko na ematce smile
      • gryzelda71 Re: "mamusiny prezent" opowiesc forumowa 26.08.22, 07:58
        Nie, napisały siostry, że kredyt na remont domu wzięła obciążając hipotekę mieszkania. To całkiem prawdopodobne. Znaczy dom bez obciążeń.
        • evening.vibes Re: "mamusiny prezent" opowiesc forumowa 26.08.22, 08:04
          gryzelda71 napisała:
          > Nie, napisały siostry, że kredyt na remont domu wzięła obciążając hipotekę mies
          > zkania. To całkiem prawdopodobne. Znaczy dom bez obciążeń.

          'Masa spadkowa po odliczeniu rozgrzebanego domu i mieszkania wynosi wartość niedużego mieszkania.'

          Dom + duże mieszkanie - kredyt = małe mieszkanie. Taki kredyt dla osoby 55+? Zabezpieczenie do jedno ale zdolność kredytową liczy się od zarobków, banki wiedzą ile wynoszą przewidywane emerytury.
          • gryzelda71 Re: "mamusiny prezent" opowiesc forumowa 26.08.22, 08:11
            Banki majo, banki daje jak mawia mój teść. Wierzę, że mogła kredyt dostać.
            W całą historię mniej.
          • agaagaaga123 Re: "mamusiny prezent" opowiesc forumowa 26.08.22, 08:15

            > Dom + duże mieszkanie - kredyt = małe mieszkanie. Taki kredyt dla osoby 55+? Za
            > bezpieczenie do jedno ale zdolność kredytową liczy się od zarobków, banki wiedz
            > ą ile wynoszą przewidywane emerytury.

            A bo ty sadzisz ze ona wziela go w banku smile a slyszalas o providentach i innych firmach, ktore chętnie udzielają kredytow bez sprawdzania zdolnosci? Dlatego takie kredyty sie koncza kolejnymi hipotekami.
            • evening.vibes Re: "mamusiny prezent" opowiesc forumowa 26.08.22, 08:19
              Kredyt na grubą kasę w Providencie? Taaa...
            • hanusinamama Re: "mamusiny prezent" opowiesc forumowa 26.08.22, 09:40
              Provident daje hipoteczny kredyt??
      • laura.palmer Re: "mamusiny prezent" opowiesc forumowa 26.08.22, 08:08
        A mnie urzekła radość osoby A, że wraz ze śmiercią matki "problem się rozwiązał". 🤦‍♀️
    • iwles Re: "mamusiny prezent" opowiesc forumowa 26.08.22, 08:28

      A gdzie pytanie?
      Bo problem widzę jeden - ktoś kogoś zdradził i zaczął układać sobie nowe życie, zanim nie zakończył starego. I to jest nieładne.

      A z drugiej strony, gdyby mieszkanie było przepisane na małżonków, to teściowa nie mogłaby zastawic mieszkania 😛
      • chicarica Re: "mamusiny prezent" opowiesc forumowa 26.08.22, 08:38
        Nieładne, ale często zdarzające się, gdy ktoś zamiast zajmować się partnerem/partnerką, zajmuje się dogadzaniem swojej mamusi.
        • iwles Re: "mamusiny prezent" opowiesc forumowa 26.08.22, 08:50

          Nieladne jest to, że osoba B nie zakończyła starego związku zaraz po rozpoczęciu nowego.
          Teściowa nie ma nic do rzeczy.
          • hanusinamama Re: "mamusiny prezent" opowiesc forumowa 26.08.22, 09:41
            NIe wiesz w sumie czy zwiążek zaczął się przed "zerwaniem" straego. Poznali się przed...i tyle wiadomo
    • tol8 Re: "mamusiny prezent" opowiesc forumowa 26.08.22, 08:33
      Troll
      Trzy siostry, dwie z nich poznaly się na studiach, dwie z nich wzięły ślub, po rozwodzie jedna z nich zaszła w ciążę z trzecią...
      • gryzelda71 Re: "mamusiny prezent" opowiesc forumowa 26.08.22, 08:37
        Masz rację. Swój swojego pozna.
        • milva24 Re: "mamusiny prezent" opowiesc forumowa 26.08.22, 09:00
          big_grin
    • shellyanna Re: "mamusiny prezent" opowiesc forumowa 26.08.22, 08:38
      Jestem przeszczęśliwa, ze żadne z nas nie dostało niczego.
    • primula.alpicola Re: "mamusiny prezent" opowiesc forumowa 26.08.22, 08:38
      Siostro, tego wina to chyba było za dużo, hmm?
    • suki-z-godzin Re: "mamusiny prezent" opowiesc forumowa 26.08.22, 08:55
      Tl;dr
    • kicifura Re: "mamusiny prezent" opowiesc forumowa 26.08.22, 08:57
      A to facet
    • m_incubo Re: "mamusiny prezent" opowiesc forumowa 26.08.22, 09:08
      Było, w wątku o kuchni za 30k.
      Jak już macie pisać, to może mniej wtórnie i nie ciągle to samo?
    • leosia-wspaniala Re: "mamusiny prezent" opowiesc forumowa 26.08.22, 09:48
      Który pociąg szybciej dojedzie do stacji?

Nie pamiętasz hasła

lub ?

 

Nie masz jeszcze konta? Zarejestruj się

Nakarm Pajacyka