Dodaj do ulubionych

Świadczenie usług towarzyskich...

27.08.22, 11:27
...na rzecz teściowej.

W jednym z ostatnio pojawiających się jak grzyby po deszczu wątków o teściowej przeczytałam, że
córka i zięć (albo syn i synowa) świadczyli na jej rzecz usługi towarzyskie.
Muszę przyznać, że poruszyło mnie to do żywego.
Czy czujecie czasem wewnętrzny przymus do dotrzymywania komuś towarzystwa ( chodzi o teściową/matkę, ale też o kogokolwiek innego)?
Czy uznajecie za pewnik, że niedzielny obiad/cokolwiek w Waszym towarzystwo jest dla niej o niebo lepszy, niż w pojedynkę (chociaż w duchu uważacie, że marnujecie Wasz czas i ukradkiem (albo i bez ukradka) zerkacie na ... powiedzmy: ematkę)?.

PS
Uff, jak gorąco...
Obserwuj wątek
    • koronka2012 Re: Świadczenie usług towarzyskich... 27.08.22, 11:29
      Tak
      I tak (gdyby było inaczej to by się nie napraszała)
    • chococaffe Re: Świadczenie usług towarzyskich... 27.08.22, 11:31
      Zdarzało się, że spędzałam z kimś czas wbrew swojej przyjemności czy potrzebie ale nie nazwałabym tego świadczeniem usług
    • mamkaantka Re: Świadczenie usług towarzyskich... 27.08.22, 15:25
      Oczywiście Nie miałam żadnej przyjemnosci z wizyt u teściowej, ale była matką mojego męża i babcią dziecka, więc nie chcialam generować napięć w rodzinie i to odbębniałam, na szczęście niezbyt często
    • krwawy.lolo Re: Świadczenie usług towarzyskich... 27.08.22, 15:33
      Do śmierci teściów jeździłem do Polski na oba święta, chociaż świąt nienawidzę.
      • krwawy.lolo Re: Świadczenie usług towarzyskich... 27.08.22, 15:34
        Z tym, że to było dla żony, niemdla teściów. Skąd inąd całkiem w porządku.

Nie pamiętasz hasła

lub ?

 

Nie masz jeszcze konta? Zarejestruj się

Nakarm Pajacyka