mamkaantka
27.08.22, 16:05
Zainspirował mnie wątek o uśmiercaniu pacjentów przez lekarzy...
Proszę o wypowiedzi osoby, które korzystaly z uslug lekarzy powiedzmy w szpitalach zachodniej Europy oraz w Polsce i mają jakieś porównanie, aby wypowiedziały sie na temat różnic w podejściu lekarzy do pacjenta oraz przy okazji zasad tam panujących
Ja opiszę poniżej różnice które mi najbardziej rzuciły się w oczy.
Na skutek wypadku podczas wakacji w Hiszpanii 8 lat temu syn przebywał w duzym szpitalu uniwersyteckim, wcześniej został opatrzony w mniejszym szpitalu i przewieziony karetką do tego drugiego. Mieliśmy więc kontakt z wieloma lekarzami, to co mnie zaskoczyło to
1 bardzo przyjazny stosunek do pacjenta wszystkich lekarzy, zawsze zaczynali rozmowę z synem od luźnej rozmowy, typu co słychać, jak mu się podobalło na wakacjach, co ciekawego zwiedził itp (po angielsku) - myślę że mogli być szkoleni w tym kierunku
2 W tym dużym szpitalu uniwersyteckim nie było tzw obchodów lekarzy,, wizytę składali mu kolejno różni specjaliści i badali pod kontem swoich specjalności, nikt wcześnie rano go nie budził, nie zapalał światła
3 Obok łóżka dziecka (w naszym przypadku nastolatka) zawsze stało łóżko dla rodzica i nikt nas nie pytał czy chcemy zostać, tylko kto z nas zostanie, bo to że niepełnoletni leży w szpitalu z opiekunem było oczywiste.
4 Syn przebywał w 3 różnych salach i wszystkie były jednosobowe z łóżkiem dla rodzica oraz łazienką
5 Posiłek mógł sobie wybrać spośród kilku propozycji
Dodam, że to nie był prywatny szpital i jedyne za co zapłaciliśmy to dostęp do TV oraz internetu na dużym ekranie nad łóżkiem, pytali tylko o kartę EKUZ.